Ostatnio informowaliśmy, że Eminem w utworze ,,Vegas” zaatakował australijską raperkę. Radził jej by przestała nagrywać i uprzejmie ostrzegł, żeby nie nagrywała na niego dissu.

Iggy Azalea wypowiedziała się na temat zaczepki rapera z Detroit, mówiąc, że kobiety muszą mieć w muzyce większe jaja i być odporne na molestowanie ze strony mężczyzn.

Wczoraj odbyła się gala American Music Awards, podczas której cały spór został zakończony z korzyścią dla raperki. Iggy zdobyła dwie nagrody: za najlepszą płytę hiphopową roku oraz dla najlepszego artysty w tym gatunku. Ewidentnie utarła nosa Eminemowi.

To spora porażka, myślicie, że jest mu teraz wstyd?


Nie ma więcej wpisów