showbiz
Iwona Pavlović WŚCIEKŁA po eliminacji Kaczorowskiej i Rogacewicza – te słowa zaskoczyły widzów
Ostatni odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł emocje, jakich dawno nie było na parkiecie. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz pożegnali się z programem ku zaskoczeniu widzów i jurorów, w tym samej Iwonie Pavlović, która nie kryła wzruszenia i rozczarowania decyzją publiczności. Tymczasem w sieci zawrzało – wielu fanów twierdzi, że to Barbara Bursztynowicz powinna była odpaść w ich miejsce. Dowiedz się więcej, co powiedziała jurorka na chwilę po ogłoszeniu werdyktu!
W siódmym odcinku „Tańca z Gwiazdami”, którego motywem przewodnim były włoskie przeboje, Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zaprezentowali się w tańcu współczesnym do utworu „Una meravigliosa creatura” Gianny Nannini. Ich występ był pełen emocji, bliskości i dramatyzmu – momentami wręcz teatralny. Choć choreografia wzruszyła część publiczności, jurorzy ocenili ją dość surowo. Para otrzymała 33 punkty, co uplasowało ich dopiero na przedostatnim miejscu w tabeli. Gorszy wynik zdobyli jedynie Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin, którzy uzyskali zaledwie 25 punktów.
Tomasz Wygoda zwrócił uwagę, że mimo pięknej opowieści w ruchu, zabrakło im lekkości i oddechu. „Trochę mi zabrakło więcej oddechu. Z kolei Rafał Maserak docenił ich emocjonalne podejście, mówiąc: „Dla mnie to było efektowne, dodaliście do tego autentyczne emocje i efekt jest murowany”. Występ zebrał więc mieszane recenzje – technicznie poprawny, ale według części komentatorów zbyt przeładowany uczuciem i intymnością.
Kiedy ogłoszono wyniki i zapadł werdykt, atmosfera w studiu gwałtownie się zmieniła. Kaczorowska i Rogacewicz, usłyszawszy, że to właśnie oni żegnają się z programem, przytulili się mocno i pocałowali na oczach widzów. Później aktorka wygłosiła długą, emocjonalną przemowę o hejcie, uczuciach i walce o autentyczność.
Możemy schować się wreszcie przed całym tym hejtem, którego doświadczaliśmy i cholernie bolał. Ludzie, bądźcie dla siebie dobrzy, życzliwi. Mówcie dobrze o innych, zwłaszcza że nie macie o nas zielonego pojęcia […] Można żyć szczęśliwie, można żyć po swojemu. Można tańczyć według własnej melodii, a nie cudzej, na własnych zasadach […] Możemy teraz tańczyć tylko dla siebie, kocham cię, skarbie – mówiła po eliminacji z programu, Agnieszka Kaczorowska.
Widzowie zauważyli jednak, że para nie wyszła, by pożegnać się z resztą uczestników, co wywołało konsternację i nieprzyjemne komentarze w sieci. Niektórzy uznali, że ich zachowanie było „nie na miejscu”, inni bronili ich, tłumacząc, że to efekt emocji.
Na tym jednak emocje się nie skończyły. Po emisji odcinka widzowie zasypali media społecznościowe falą komentarzy. Jedni pisali: „Powinno być 40 punktów!” i „Najlepszy taniec wieczoru”, inni zarzucali im przesadę: „Czy musicie się całować wszędzie?” czy „Ten pocałunek był żałosny”. Internet eksplodował od opinii, a niektórzy fani zadeklarowali nawet, że po takiej decyzji „nie będą więcej oglądać programu”. Jedno jest pewne – występ i pożegnanie Kaczorowskiej i Rogacewicza stały się jednym z najbardziej komentowanych momentów tej edycji „Tańca z Gwiazdami”.
POLECAMY: Agnieszka Hyży ujawnia kulisy ślubu Cichopek i Kurzajewskiego. Tak potraktowano fotoreporterów
Iwona Pavlović komentuje eliminację Kaczorowskiej
Kiedy ogłoszono wyniki, na parkiecie zapanowała cisza. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz nie kryli emocji – łzy, wzruszenie i długie uściski mówiły wszystko. Choć ich taniec był pełen pasji i szczerości, to właśnie oni musieli opuścić program. Dla wielu osób obecnych w studiu ten moment był ogromnym zaskoczeniem, a reakcja pary pokazała, jak bardzo przeżywali rozstanie z „Tańcem z Gwiazdami”.
Po odcinku głos zabrała Iwona Pavlović, która w rozmowie z dziennikarką portalu Kozaczek otwarcie przyznała, że nie spodziewała się takiego werdyktu.
Kompletnie nie. Aż mi smutno się zrobiło, bo uważam, że Marcin z Agnieszką tańczyli naprawdę pięknie. Oczywiście bardziej podkreślam Marcin, bo u mnie chodzi tu o gwiazdę. Jak zobaczyłam, że zostały dwie pary, to nawet tak powiedziałam sobie „Boże, żeby nie było tak, że Marcin odpada”. Zatkało mnie. Mnie to po prostu zatkało – wyjaśniła jurorka w rozmowie z dziennikarką.
Jurorka przyznała, że decyzja widzów była dla niej szokiem, zwłaszcza że uważała duet Kaczorowska–Rogacewicz za jeden z najbardziej rozwiniętych tanecznie. Jak podkreśliła, program rządzi się jednak własnymi prawami, a emocje publiczności często przeważają nad techniczną oceną tańca
Jest to program nieprzewidywalny, ale nie przesadzajmy. Marcin naprawdę tańczył świetnie, nawet nie wiem jak mam dalej to skomentować – mówiła zasmucona.
Jednocześnie zaznaczyła, że trudno jednoznacznie oceniać sytuację, w której z show odpadają faworyci, a w grze pozostają uczestnicy z niższymi notami. Jurorka zwróciła uwagę, że taniec, choć jest konkursem, to jednak silnie opiera się na sympatii widzów i ich emocjonalnym odbiorze.
Wiem, że bardzo ważne jest lubienie czy nie lubienie kogoś, ale może jednak popatrzmy trochę na ten taniec też – dodała, wyraźnie sugerując, że popularność uczestników coraz częściej wpływa na końcowe wyniki.
W dalszej części rozmowy jurorka zdradziła, że jeszcze przed werdyktem była przekonana, iż z programem pożegnają się Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin.
Oczywiście, że tak w moim przypadku, byłam przekonana, ale jakoś mnie tak serca zakuło przez moment […] Dla mnie to jest nawet trudne do skomentowania – powiedziała.
Jej słowa jasno pokazują, że odejście Kaczorowskiej i Rogacewicza było dla całej ekipy prawdziwym zaskoczeniem, które na długo pozostanie jednym z najbardziej komentowanych momentów tej edycji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Dlaczego Agnieszka Kaczorowska i Rogacewicz odpadli z „Tańca z Gwiazdami”? Tomasz Wygoda ujawnia kulisy
Co uważacie o słowach Iwony Pavlović po eliminacji Kaczorowskiej i Rogacewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
-
Całkowicie zgadzam się z Iwoną Pavlović! Agnieszka i Marcin powinni nadal tańczyć! Nie na żadnego porównania pomiędzy Marcinem a Basią!!!! Marcin to już prawdziwy tancerz a z Agnieszką to klasa 👍Bardzo mi przykro, że oni odpadli,bo tańczyli CUDOWNIE ❤️🌹 Z całego serca życzę im wszystkiego co najlepsze w życiu i dużo miłości ♥️ Pozdrawiam serdecznie Małgorzata
-
Kłamie i pierdoli bzdury.Program Taniec z gwiazdami dla wielu telewidzów już się skończył.
-
Sami jurorzy dali niskie noty,a Karolakowi więcej to niesprawiedliwe. Nic dziwnego że byli rozgoryczeni tą punktacją. Uważałam że sięgną po kryształową kulę i nie dziwię się że odeszli nie żegnając się z widzami. Nie powinni decydować widzowie nie znając się na technice. Mowa o całowaniu, a 2panie się całowały to jest gorszące, a nie para kobieta i mężczyzna którzy się kochają. Koniec z oglądaniem tańca z gwiazdami od przyszłego tygodnia.
-
Jestem mega zasmucona. To nie sprawiedliwy wynik. Ta para była najlepsza. Ja już nie będę oglądać Tańca z gwiazdami. Bo moje gwiazdy przestały świecić. Jest czarno na parkiecie.
Ludzka złośliwość nie ma końca. Wciąż te głupie komentarze zawistne, jakby nie mieli co innego do roboty,
Byliście wspaniali.
Życzę dużo radości w życiu.
A ludzkie języki, żeby zamilkły.
😥😥😥😥😥😥😥♥️♥️♥️♥️♥️♥️ -
Szkoda ze ludxie tego nie docenili Pieknie tańczyli Skoro Karolak i Bursztynowicz jeszcze są to widać co za poziom Oni powinni na początku odpaść
news
Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?
Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały ogromne emocje i stały się tematem gorącej dyskusji w całym kraju. Teraz głos zabrała Edyta Górniak, która nie ukrywała, że nagranie z udziałem Karola Nawrockiego mocno ją poruszyło. Wokalistka zwróciła uwagę na jeden szczegół, który szczególnie ją oburzył. Dowiedz się więcej!
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.
W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.
Następnie później siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.
Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.
POLECAMY: Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
Edyta Górniak przejęta tym, co spotkało Nawrockiego. Padły mocne słowa
Nagranie z udziałem Karola Nawrockiego wywołało burzliwą dyskusję, a komentujący nie pozostali wobec niego obojętni. Teraz swoją reakcję przedstawiła również Edyta Górniak. Wokalistka przyznała, że obrazy, które zobaczyła, wywołały w niej bardzo silne emocje. Nie próbowała ukrywać, że szczególnie poruszył ją sposób, w jaki – jej zdaniem – potraktowano głowę państwa.
“Nie mam mądrego komentarza na to, co się dzieje, ale mam tyle emocji i bólu i smutku za naszego prezydenta, za to, jak został potraktowany” – powiedziała na InstaStories.
Szczególnie mocno Edyta Górniak zwróciła uwagę na moment, w którym prezydent zwrócił się do kobiety stojącej przy wejściu i poprosił ją o umożliwienie przejścia. To właśnie ten fragment nagrania wywołał u niej największe poruszenie. Wokalistka nie kryła zdziwienia, że w takiej sytuacji Karol Nawrocki miał jeszcze przepraszać osobę blokującą mu drogę.
“I jeszcze, co za absurd, że jeszcze on przeprasza tę panią, że chce przejść. Że on jeszcze mówi: „Przepraszam panią” – skwitowała Górniak.
Artystka zwróciła również uwagę na kulturę osobistą prezydenta, która – w jej ocenie – ujawniła się nawet w bardzo napiętych okolicznościach. Podkreśliła, że sposób, w jaki się zachował, zrobił na niej szczególne wrażenie.
“Jeszcze w takiej sytuacji, w takim napięciu, w takiej niepewności odezwała się w nim kultura osobista” – wypaliła.
Wokalistka jednocześnie zaznaczyła, że nie uważa się za ekspertkę od polityki i nie zamierza rozstrzygać wszystkich prawnych aspektów konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliła, że nie musi rozumieć każdego mechanizmu politycznego, aby mówić o własnych emocjach i reakcjach na obejrzane nagranie.
“Ja się nie znam na polityce. Zostawiam to lepszym, mądrzejszym. Nie wszystko muszę rozumieć. Odpowiadam tylko za to, co czuje moje serce” – wyznała.
Na koniec Edyta Górniak jasno wyraziła swoją ocenę tego, co zobaczyła. Wokalistka stwierdziła, że jej zdaniem doszło do przekroczenia granic i złamania prawa. Jej wypowiedź jest osobistą reakcją na nagranie, a prawne i polityczne okoliczności całego wydarzenia pozostają przedmiotem sporu.
“I moje serce widzi, że granice zostały przekroczone i prawo zostało złamane. Jeżeli nie szanuje się prezydenta narodu, to kogo się szanuje?” – wtrąciła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Co uważacie o słowach Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
To miała być walka zakończona szczęśliwym finałem, jednak los napisał najtragiczniejszy scenariusz. Doda przekazała swoim obserwatorom wiadomość, której nikt nie chciał usłyszeć. Wokalistka do samego końca 1, że uda się uratować jej ukochanego pupila …
Ostatnie dni były dla Dody wyjątkowo trudne. Artystka od lat angażuje się w pomoc zwierzętom i wielokrotnie udowadniała, jak ważny jest dla niej ich los. Jej psy, Foxy i Wolfie, są pełnoprawnymi członkami rodziny, dlatego nagłe pogorszenie stanu zdrowia jednego z nich wywołało u wokalistki ogromny strach. Niestety, w sobotę gwiazda przekazała swoim fanom najgorszą możliwą wiadomość.
Jeszcze na początku tygodnia Doda relacjonowała na Instagramie dramatyczne chwile spędzone w warszawskiej klinice weterynaryjnej. Zapłakana artystka prosiła internautów o przesyłanie dobrej energii i modlitwę za zdrowie Foxy’ego. Piesek nagle poczuł się gorzej, a jego stan wymagał natychmiastowej pomocy specjalistów. Każda kolejna godzina była walką o jego życie.
U zwierzaka zdiagnozowano ostre zapalenie płuc. Foxy trafił do inkubatora, a jego organizm musiał zmierzyć się z poważnymi problemami oddechowymi. Sytuacja była na tyle poważna, że w pewnym momencie lekarze nie dawali wokalistce powodów do optymizmu. Doda jednak nie zamierzała się poddawać i szukała kolejnych możliwości pomocy dla swojego ukochanego pupila.
Artystka konsultowała stan zdrowia pieska w kolejnych placówkach weterynaryjnych, licząc na to, że uda się znaleźć sposób na uratowanie jego życia. Do samego końca wierzyła w cud. Choć pojawiły się chwile, które dawały nadzieję, a parametry oddechowe zwierzaka zaczęły się poprawiać, jego organizm był już bardzo osłabiony.
POLECAMY: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Doda straciła ukochanego pupila. Łączyła ich niezwykła relacja
Niestety, nadzieja na szczęśliwe zakończenie nie wystarczyła. W sobotnie przedpołudnie Doda poinformowała, że Foxy nie żyje. Szczególnie przejmujący jest fakt, że piesek odszedł zaledwie dzień po swoich trzecich urodzinach. Wokalistka opublikowała w sieci osobisty wpis, w którym trudno nie dostrzec ogromnego bólu po stracie ukochanego przyjaciela.
“Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich trzecich urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni… Dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce” – napisała na Instagramie.
Na tym jednak Doda nie poprzestała. Po przekazaniu tragicznej wiadomości wróciła do publikowania zdjęć z kliniki weterynaryjnej, na których uwieczniony został Foxy. Pokazała również nagrania, na których widać jej drugiego psa, Wolfiego. Widać, że również on znalazł się w trudnej sytuacji po stracie swojego czworonożnego towarzysza.
Dla wokalistki to szczególnie bolesny moment, ponieważ przez ostatnie dni robiła wszystko, by uratować Foxy’ego. Nie ukrywała łez, dzieliła się z fanami kolejnymi informacjami i prosiła o wsparcie. Kiedy pojawiały się sygnały poprawy, mogła mieć nadzieję, że najgorsze jest już za nimi. Niestety, ostatecznie nie udało się wygrać tej walki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Przeżyliście kiedyś podobną stratę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Dodaj komentarz
news
Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Halloween od lat wywołuje w Polsce gorące dyskusje. Jedni widzą w nim okazję do zabawy i przebierania się w kostiumy, inni nie chcą mieć z nim nic wspólnego. Ida Nowakowska postanowiła opowiedzieć, jak sama podchodzi do tej tradycji i dlaczego nie stawia jej na równi z polskim świętem. Dowiedz się więcej!
Halloween od lat budzi emocje i dzieli opinię publiczną. Z każdym rokiem coraz więcej znanych osób zabiera głos w sprawie obchodzenia tego dnia, a ich wypowiedzi często stają się pretekstem do kolejnych dyskusji. Tym razem o swoim podejściu opowiedziała Ida Nowakowska, która w rozmowie z Plejadą nie ukrywała, że jej spojrzenie na Halloween jest związane z doświadczeniami z życia w Stanach Zjednoczonych.
Prezenterka podkreśliła, że nie zamierza porównywać Halloween ze Świętem Wszystkich Świętych. Dla niej są to zupełnie różne okazje, którym przypisuje się odmienne znaczenie.
“Dla mnie Halloween nie jest świętem, więc jakby zupełnie tego nie mogę porównywać. Dla mnie to nie miałoby sensu. Mieszkając przez połowę życia w Stanach, Halloween jest pretekstem do spotkania, do imprezy, do przyjęcia, więc ja też się przebierałam w kostiumy. Uważam, że one powinny być fajne, takie naśmiesznie bardziej, nie lubię tych strasznych, przerażających” – wyznała.
Ida Nowakowska zaznaczyła jednocześnie, że szczególne miejsce w jej życiu zajmuje polska tradycja związana z początkiem listopada. Nie ukrywa, że Święto Wszystkich Świętych ma dla niej bardzo osobisty wymiar.
“Mogę powiedzieć z własnej perspektywy, jak ja to przeżywam, bo zawsze celebruję zwycięstwo życia nad śmiercią i dla mnie życie jest czymś niesamowitym” – dodała.
POLECAMY: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Ida Nowakowska wprost o Halloween: “Odkąd mam synka nie lubię …”
Prezenterka zwróciła uwagę, że polskie zwyczaje związane z odwiedzaniem grobów robią ogromne wrażenie również na osobach z zagranicy. Sama chętnie zaprasza swoich znajomych ze Stanów do Polski właśnie w tym okresie.
“Święto Wszystkich Świętych to są niezwykłe dni w Polsce. Naprawdę wszystkich znajomych, których mam z zagranicy, ze Stanów zapraszam w tym okresie właśnie. Mówię: “Przyjdźcie tutaj, pójdźcie z nami na groby, bo to jest coś tak wyjątkowego”. Chyba każdy to w ten sposób przeżywa niezależnie od tego, co myśli o różnych sprawach. Jest w tym głębia, przeżywamy przeszłość, ale w taki sposób, który jest naprawdę żywy” – wyjaśniła reporterce Plejady.
W rozmowie pojawił się również bardzo osobisty wątek. Ida Nowakowska wspomniała o swoim ojcu, znanym pisarzu Marku Nowakowskim, który spoczywa na warszawskich Powązkach. Jak przyznała, odwiedzanie jego grobu wiąże się dla niej z ogromnymi emocjami, a rodzinne wspomnienia wracają szczególnie mocno właśnie w tych dniach.
“Zawsze się wzruszam. Spędzamy czas na Starych Powązkach, też na Powązkach Wojskowych, bo tam mój tata jest pochowany w Alei Zasłużonych. Reszta mojej rodziny właśnie na Starych Powązkach. Tam jest tak pięknie. Z moim synkiem chodzę i przypominam sobie, jak chodziłam z moim tatą” – wspominała.
Prezenterka podkreśliła, że tradycja odwiedzania cmentarzy jest dla niej także okazją do rozmowy z synkiem o przemijaniu, pamięci i znaczeniu życia. Sama pamięta, jak jako dziecko chodziła na groby razem z rodzicami. Dziś wraca do tych chwil, przekazując kolejnemu pokoleniu rodzinne historie i wartości, które są dla niej ważne.
“Chodziliśmy razem z rodzicami na groby i w tym czasie było coś nieludzkiego — myślisz o egzystencji tutaj i myślisz, że to wszystko jest tak naprawdę na chwilę i że to, co robimy tutaj, żyje tylko, jeśli jest w sercach innych ludzi, bo ci, którzy są właśnie tam na cmentarzach, na które my chodzimy, w moim sercu są żywi, dlatego że czynili tutaj piękne rzeczy, czynili dobro, wspominamy ich, mówimy o nich, więc jest coś niezwykłego po prostu w tym święcie” – dodała w tej samej rozmowie.
Na koniec prezenterka wyjaśniła, że jej podejście do Halloween zmieniło się również po narodzinach synka. Nie przepada za tłumaczeniem dziecku niektórych elementów tej tradycji i podkreśla, że z jej perspektywy jest to przede wszystkim okazja do wspólnej zabawy.
“Odkąd mam synka nie lubię, bo trudno mu to wszystko wytłumaczyć. Halloween to jest costume party [impreza kostiumowa], każdy ma się po prostu dobrze bawić i przebrać. Moja perspektywa jest trochę inna z tej polsko-amerykańskiej strony” – zakończyła Ida.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki
A Wy obchodzicie Halloween? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
casting
TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Małgorzata Rozenek-Majdan może mieć powody do zadowolenia. Jej telewizyjna przyszłość w TVN zapowiada się wyjątkowo intensywnie, a jeden z projektów, który prowadzi, doczeka się kolejnej odsłony. Choć druga seria wciąż jest emitowana, produkcja już szuka nowych bohaterek. Co szykuje stacja? Dowiedz się więcej!
Program „Bez kompleksów” zadebiutował na antenie TVN7 w ubiegłym roku i od początku wzbudzał ogromne zainteresowanie. Nie był to kolejny lekki format o modzie, urodzie czy szybkich metamorfozach. Produkcja postawiła na znacznie poważniejszą tematykę, pokazując kobiety, które przez lata zmagały się z kompleksami, brakiem akceptacji własnego wyglądu i trudnymi doświadczeniami. Ich historie miały pokazać, że zmiana wyglądu może być początkiem znacznie większej życiowej przemiany.
Gospodynią programu została Małgorzata Rozenek-Majdan, która doskonale odnalazła się w tej roli. Prezenterka nie ograniczała się do zapowiadania kolejnych etapów metamorfoz, ale rozmawiała z uczestniczkami o ich emocjach, obawach i powodach, dla których zdecydowały się na tak radykalny krok. Przez osiem tygodni emisji widzowie mogli obserwować historie kobiet, które zdecydowały się opowiedzieć przed kamerami o swoich kompleksach. Nie brakowało wzruszeń, trudnych rozmów i momentów, które wywoływały gorące dyskusje w mediach społecznościowych.
„Bez kompleksów” znacząco różni się od typowych programów metamorfozowych. Nie chodzi tutaj wyłącznie o zmianę fryzury, dobór ubrań czy profesjonalny makijaż. Uczestniczki przechodzą kompleksowe przemiany, które mogą obejmować chirurgię plastyczną, stomatologię estetyczną, makijaż oraz całkowicie nową stylizację. Twórcy pokazują przy tym nie tylko efekt końcowy, ale również cały proces przygotowań. Widzowie mogą zobaczyć konsultacje, rozmowy ze specjalistami, wątpliwości bohaterek i decyzje, które niejednokrotnie wiążą się z ogromnym stresem.
Za metamorfozami uczestniczek stoją doświadczeni eksperci. Operacje i zabiegi wykonuje dr Marek Szczyt, jeden z najbardziej rozpoznawalnych chirurgów plastycznych w Polsce. Za przemiany uśmiechów odpowiada dr Michał Nawrocki, specjalista stomatologii estetycznej. Ostateczny efekt dopełniają natomiast makijażystka Kamila Tadriyan oraz stylista fryzur Bartosz Bronowicki. To właśnie praca całego zespołu pozwala bohaterkom przejść spektakularne metamorfozy, których efekty widzowie poznają w kolejnych odcinkach.
Szczególne emocje od początku wzbudzały historie kobiet zgłaszających się do programu. Wiele z nich przez lata ukrywało swoje kompleksy, zmagało się z brakiem pewności siebie lub doświadczeniami, które mocno wpłynęły na ich postrzeganie własnego ciała. Kamery towarzyszą im nie tylko podczas zabiegów i kolejnych etapów przemiany, ale również w chwilach zwątpienia, łez i niepewności. Dzięki temu „Bez kompleksów” zyskało bardziej dokumentalny charakter, a widzowie mogą poznać bohaterki nie tylko przez pryzmat ich wyglądu, ale przede wszystkim osobistych historii.
Warto przypomnieć, że pierwsza seria była emitowana na antenie TVN7. W tym roku stacja zdecydowała się jednak na ważny krok i przeniosła program do znacznie mocniejszego pasma. Po wynikach premierowej odsłony „Bez kompleksów” otrzymało miejsce na głównej antenie TVN, w soboty o godz. 11:30, tuż po „Dzień Dobry TVN”. To wyraźny sygnał, że format znalazł swoje miejsce w ramówce, a nadawca chce dotrzeć z nim do jeszcze szerszej publiczności. Zmiana anteny i pasma może być również istotnym wyróżnieniem dla samej Małgorzaty Rozenek-Majdan.
POLECAMY: „Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki
Rozenek zostaje w TVN? Stacja ma już konkretne plany
Co najciekawsze, druga seria programu wciąż jest emitowana, a tymczasem pojawiły się już informacje o kolejnych planach produkcyjnych. Jak wynika z ogłoszenia opublikowanego przez producenta, firmę Quźnia Team, rozpoczęły się castingi do trzeciego sezonu „Bez kompleksów”. Na oficjalnej stronie produkcji pojawiło się zaproszenie dla kobiet zainteresowanych udziałem w następnej odsłonie formatu. To oznacza, że twórcy nie zamierzają kończyć na dwóch seriach i już rozglądają się za kolejnymi bohaterkami, których historie mogłyby zobaczyć miliony widzów.
Wszystko wskazuje więc na to, że Małgorzata Rozenek-Majdan pozostanie ważną postacią w ramówce TVN również w przyszłym roku. Jej kalendarz telewizyjny zapowiada się zresztą wyjątkowo intensywnie. Już od marca widzowie mają ponownie zobaczyć ją w roli gospodyni „Królowej przetrwania”. W najbliższym czasie rozpoczną się również zdjęcia do kolejnej odsłony programu, które będą realizowane w Republice Południowej Afryki.
Jesienią natomiast może powrócić do „Bez kompleksów”, jeśli produkcja zrealizuje zapowiadaną trzecią serię. Dla Małgorzaty Rozenek-Majdan oznaczałoby to kontynuację dwóch ważnych projektów w jednej stacji i kolejne miesiące intensywnej pracy przed kamerami. Warto też zauważyć, że uruchomienie castingów jeszcze przed zakończeniem emisji drugiej odsłony pokazuje, że producenci już planują przyszłość formatu. Na ostateczne potwierdzenie szczegółów ramówki trzeba jednak poczekać.
Jedno jest pewne: „Bez kompleksów” nie znika z planów producentów, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych historii kobiet, które zdecydują się opowiedzieć o swoich doświadczeniach i przejść metamorfozę przed kamerami. Castingi do trzeciej serii „Bez kompleksów” są już dostępne na stronie producenta: https://qzniateam.pl/castingi/bez-kompleksow-sezon-3.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Szpak ROZCZAROWANY występem w „Voice of Poland” [PRZED PREMIERĄ]
Podoba Wam się program Małgorzaty Rozenek-Majdan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuPiotr Mróz OCENIŁ Julię Wieniawę w „TzG”. Na to zwrócił szczególną uwagę
-
showbiz4 dni temuTo będzie HIT nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Zgodzi się na udział?
-
showbiz5 dni temuZnana aktorka wystąpi wiosną w „Tańcu z Gwiazdami”? „Pani już zakontraktowana”
-
news2 dni temuAnna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz
-
news3 dni temuTarnowska i Bagi wygrali milion w „Milionerach”? Zobacz, kiedy oglądać [WIDEO]
-
showbiz4 dni temuKamil Kuroczko zdradził prawdę o Ewie Kasprzyk za kulisami „TzG”. Zaskoczeni?
-
news3 dni temuMargareta i Mohamed robią furorę w TTV? Wyniki programu dają do myślenia
-
news4 dni temuKinga Rusin WRACA do telewizji? Ujawniła, z kim prowadzi rozmowy

Dodaj komentarz