news
Kanye West, Kim Kardashian, Sia, Vic Mensa w kampanii Balmain
Ciekawy pomysł?
Francuski dom mody Balmain zaprezentował kampanię reklamową do nowej kolekcji na sezon jesień/zima 2016. Kluczową postacią podczas tego projektu okazał się Kanye West. Wokalista był zaangażowany już w sesję zdjęciową ale na tym nie koniec. Powstał również czarno – biały teledysk do utworu pt. “Wolves”, który znalazł się na jego ostatniej płycie pt. “The Life of Pablo”. Autorem zdjęć do kampanii reklamowej jest Steven Klein.
Kanye miał silną i niesamowitą wizję i mogę powiedzieć, że to wizja sztuki. Dotyczy mody, muzyki i wideo. On jest także niesamowitym projektantem, dyrektorem kreatywnym i muzykiem. Za te wszystkie rzeczy kocham go najbardziej – mówił dyrektor artystyczny Balmain, Olivier Rousteing.
W filmiku oprócz West’a pojawia się m.in. jego żona Kim Kardashian, wokalistka Sia, raper Vic Mensa oraz modele i modelki Joan Smalls, Alessandra Ambrosio, Jourdan Dunn, Sasha Luss, Dilone, Riley Montana, Josephine Skriver czy Ysaunny Brito.
Jak się Wam podoba kampania?
news
Doda zaśpiewa „Rotę” w wyjątkowej oprawie. Gdzie i kiedy oglądać koncert?
Choć sezon letnich festiwali i koncertów już za nami, dziś widzów czeka kolejne wielkie muzyczne wydarzenie. Na jednej scenie spotkają się popularni polscy artyści oraz Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego, a znane utwory wybrzmią w zupełnie nowych aranżacjach. Wśród gwiazd znalazły się między innymi Doda, Patrycja Markowska, Grubson i Kamil Bednarek. Dowiedz się więcej, kiedy i gdzie oglądać!
Dziś widzowie będą mogli zobaczyć wyjątkowe muzyczne spotkanie, w którym udział wzięli między innymi Doda, Patrycja Markowska, Grubson oraz Kamil Bednarek. Artyści wykonali swoje utwory w nowych, orkiestrowych aranżacjach, którym towarzyszyć będzie Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego. W projekcie pojawili się również Piotr Cugowski, Staś Kukulski oraz inni znani wykonawcy.
Dzisiejszy koncert będzie można obejrzeć na antenie TVP1 o godz. 17.30. W programie znalazły się zarówno piosenki patriotyczne, jak i utwory klasyczne, rockowe, hip-hopowe oraz popowe. Wszystkie zostały przygotowane w nowych aranżacjach, dzięki czemu znane kompozycje mają zabrzmieć w zupełnie inny sposób.
Na scenie spotkają się więc artyści reprezentujący bardzo różne muzyczne światy. Widzowie będą mogli usłyszeć zarówno charakterystyczne dla polskiej sceny utwory, jak i kompozycje, które w wykonaniu orkiestry zyskają zupełnie nowe brzmienie. To właśnie połączenie popularnych artystów z muzykami Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego ma być jednym z najważniejszych elementów całego wydarzenia.
POLECAMY: Julia Wieniawa zabrała głos ws. Mandaryny. Dopiero teraz powiedziała prawdę
Markowska, Bednarek i Grubson o dzisiejszym koncercie
Szczególny sentyment do projektu ma Patrycja Markowska. Artystka zdradziła, że z zespołem związane są jej rodzinne wspomnienia.
“Moja mama tańczyła w Centralnym Zespole Wojska Polskiego. Oczarowana towarzyszań jej wielokrotnie na próbach […] Mam ogromny sentyment do tego zespołu i tej orkiestry. Cudowność i charyzma dyrygenta Mariusza Dziubka mnie zachwyciła. Ta orkiestra ma w sobie rock and rolla” – mówiła Patrycja Markowska.
Do muzycznego spotkania entuzjastycznie podszedł również Grubson. Raper zwrócił uwagę przede wszystkim na nietypowe połączenie jego muzyki z brzmieniem orkiestry.
“Niesamowite połączenie muzycznych światów. Do tego aranże, które mogą zaskoczyć. No i piosenki, które jak śpiewasz, to masz czary” – powiedział.
Swoimi przemyśleniami podzielił się także Kamil Bednarek. Artysta mówił o wartościach, które jego zdaniem mogą łączyć ludzi.
“Są wartości, których możemy bronić tylko wspólnie, a jedną z nich jest po prostu pokój. O tym wszystkim przypominają mi wydarzenia z kieleckiej Kadzielni, gdzie przy akompaniamencie wojskowej orkiestry pod batutą pułkownika Dziubka miałem zaszczyt i przyjemność wziąć udział” – wyznał Kamil Bednarek.
Dzisiejszy koncert będzie również prezentacją możliwości samej Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Muzycy przygotowali repertuar obejmujący między innymi światowe rockowe hity, klasykę musicalową i filmową, a także dzieła mocno związane z polską kulturą. Dzięki temu wydarzenie ma połączyć różne style i pokazać możliwości orkiestry.
Całość została podzielona na cztery muzyczne rozdziały: odwagę, bliskość i wolność. Wydarzenie poprowadzą Michalina Sosna oraz Dobromir Dymecki, którzy będą towarzyszyć widzom podczas kolejnych części muzycznego widowiska. Na scenie pojawią się natomiast artyści reprezentujący różne pokolenia i gatunki muzyczne.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Jeschke zostawił Hanię Żudziewicz. „Zostawił mnie”. Jak do tego doszło?
Będziecie oglądać dzisiejszy koncert w TVP1? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



















Autor: Szymon Jedynak
news
Bruce Willis, John Malkovich i reprezentacja Francji. Piotr Popiński zdradza kulisy 20 lat „Czerwonego Wieprza”
Bruce Willis, John Malkovich i reprezentacja Francji. Piotr Popiński zdradza kulisy 20 lat „Czerwonego Wieprza”
Udało się nam porozmawiać ze znanym restauratorem Piotrem Popińskim i właścicielem ikonicznej warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz” podczas jej 20-urodzin.
POLECAMY: Dawid Kwiatkowski zaśpiewał z fanem. Chwilę później polały się łzy [WIDEO]
news
Grażyna Wolszczak wprost: “BAGI wygrał Taniec z Gwiazdami – GRUBA PRZESADA”?
Grażyna Wolszczak wprost: BAGI wygrał „Taniec z Gwiazdami” – “GRUBA PRZESADA”.
Udało się nam porozmawiać z Grażyną Wolszczak podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: Jacek Jeschke zostawił Hanię Żudziewicz. „Zostawił mnie”. Jak do tego doszło?
fot. informacja prasowa Polsat – Jacek Kurnikowski/AKPA
news
Był Basią w „M jak miłość”. Po latach zdradził, dlaczego odszedł z serialu
Cody Wudkiewicz przez kilka lat pojawiał się na ekranie jako Basia Rogowska, córka Marysi i Artura w „M jak miłość”. Dziś jest osobą niebinarną i rozwija swoją działalność w mediach społecznościowych. W rozmowie z „Faktem” wrócił do czasów pracy na planie popularnego serialu. Opowiedział o swoich doświadczeniach, samotności, powodach odejścia z produkcji oraz przemianie, która nastąpiła już po zakończeniu jego przygody z telewizją.
Cody Wudkiewicz może być dobrze znany widzom „M jak miłość”, choć część osób może nie zdawać sobie sprawy, że osoba, którą dziś obserwują w mediach społecznościowych, w przeszłości występowała w jednym z najpopularniejszych polskich seriali. W latach 2014-2020 wcielał się w postać Basi Rogowskiej. Wcześniej rolę tę grała Maja Wudkiewicz, natomiast obecnie w bohaterkę wciela się Karina Woźniak. Cody rozpoczął pracę na planie jako dziecko. Jak wspomina, miał wówczas około sześciu lat i wcale nie marzył o aktorskiej karierze. Do serialu trafił przede wszystkim dlatego, że zależało na tym jego mamie.
Dziś Cody otwarcie mówi o swojej niebinarnej tożsamości i publikuje w internecie materiały dotyczące między innymi wegetarianizmu. W rozmowie z „Faktem” wspomina jednak również trudniejsze momenty z przeszłości. Jak się okazuje, praca przed kamerą od początku nie była dla niego łatwa. Wielki plan zdjęciowy, obecność kamer i konieczność funkcjonowania w środowisku dorosłych sprawiały, że jako nieśmiałe dziecko zamykał się w sobie. Z czasem pojawiły się także kolejne trudności związane z jego rolą i sytuacją na planie.
POLECAMY: „M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
Cody Wudkiewicz wspomina „M jak miłość”
Cody Wudkiewicz trafił do „M jak miłość” jako kilkuletnie dziecko. Jego postać, Basia Rogowska, była córką Marysi i Artura, a scenarzyści z czasem stawiali przed młodym aktorem coraz trudniejsze zadania. Bohaterka przeżywała między innymi dramatyczne wydarzenia związane z poznanym w internecie pedofilem. Dla dziecka udział w tego typu historii mógł być szczególnie wymagającym doświadczeniem. Cody przyznaje też, że na planie nie udało mu się nawiązać bliskiej relacji z innymi osobami, przez co często czuł się samotny. Jak wspomina w rozmowie z „Faktem”, jego obecność w serialu była przede wszystkim pomysłem mamy.
Zacząłem grać w serialu dlatego, że mojej mamie na tym zależało. Ja nigdy nie widziałem siebie jako gwiazdy. Byłem bardzo nieśmiałym dzieckiem, a wielki plan zdjęciowy i kamery wokół sprawiały, że zamykałem się w sobie – przyznaje Cody.
Mimo początkowych obaw wygrał casting i przez kilka lat regularnie pojawiał się w produkcji. Jak dziś wspomina ten okres, nie był on jednak wyłącznie czasem zawodowych doświadczeń. Cody przyznaje, że brakowało mu na planie osoby, z którą mógłby swobodnie porozmawiać o swoich emocjach.
Czułem się tam samotny, bez nikogo, kto zrozumiałby moją frustrację – słyszymy.
Ostatecznie współpraca Cody’ego z „M jak miłość” dobiegła końca. Według jego relacji producenci uznali, że był zbyt dziecinny, by wiarygodnie zagrać nastoletnie sceny, między innymi pocałunki.
Uznali, że jestem zbyt dziecinny, by grać nastoletnie sceny całowania się itp. – mówi Cody.
Po odejściu z serialu skoncentrował się na nauce w szkole katolickiej. W tym samym okresie coraz intensywniej zastanawiał się również nad własną tożsamością.
POLECAMY: Mikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie
Dziś mówi o swojej tożsamości i działalności w sieci
Po zakończeniu pracy w „M jak miłość” Cody przechodził okres ważnych zmian. Jak sam opowiada, przez długi czas nie potrafił nazwać swoich odczuć dotyczących własnej płci. Początkowo sądził, że jest transpłciowym mężczyzną, jednak z czasem doszedł do wniosku, że nie identyfikuje się ani jako kobieta, ani jako mężczyzna. Jednocześnie lepiej czuje się w bardziej męskiej aparycji.
Chyba od zawsze czułem, że nie jestem do końca kobietą. Przez długi czas po prostu nie umiałem tego nazwać. Po zakończeniu mojej roli w “M jak miłość” i opuszczeniu szkoły katolickiej wszystko jednak stało się dla mnie jasne. Najpierw myślałem, że jestem po prostu transpłciowym mężczyzną, ale z czasem zrozumiałem, że nie czuję się ani kobietą, ani facetem — choć czuję się lepiej w “męskiej” aparycji – zapewnia Cody.
Choć w życiu prywatnym mógł liczyć na wsparcie rodziny, znacznie trudniejsze okazało się funkcjonowanie w internecie. Cody wspomina, że po rozpoczęciu działalności w mediach społecznościowych spotkał się z falą obraźliwych komentarzy. Jak twierdzi, internauci życzyli mu śmierci, namawiali do samobójstwa i krytykowali jego wygląd. Sam stara się nie odpowiadać na tego typu wpisy, a jeśli już reaguje, robi to czasami w żartobliwy sposób. Obecnie Cody jest w związku ze swoim chłopakiem. Razem rozwijają działalność w internecie, publikując materiały związane między innymi z wegetarianizmem. Były aktor „M jak miłość” podkreśla, że media społecznościowe dają mu poczucie swobody, którego brakowało mu podczas pracy na planie.
Czuję się wolny, mogę postować, co tylko mi ślina na język przyniesie. W internecie to ja tworzę wszystko od zera, a nie recytuję z pamięci teksty, które są dalekie memu sercu. Mimo wszystko zastanawiam się czasem nad powrotem do aktorstwa, choć obawiam się, że zostałbym obsadzony jako postać damska – mówi Cody.
POLECAMY: Rafał Mroczek nigdy tego nie ujawniał! Jak potoczą się jego losy w „M jak Miłość”?





-
news5 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news4 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
Taniec z Gwiazdami5 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie
-
showbiz5 dni temuWyciekły wyniki głosowania widzów „Tańca z Gwiazdami”. Kto jest liderem?
-
showbiz3 dni temuTo może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
-
news5 dni temuDawid Kwiatkowski otworzył się przed fanami. Fani nie kryją wzruszenia
-
news5 dni temuSara Janicka wyszła za mąż? Tancerka „Tańca z Gwiazdami” jasno odpowiedziała na plotki
-
news4 dni temuNie mogą znaleźć Michała Wójcika. Przez to procedura wymeldowania utknęła

Dodaj komentarz