Beata Tadla ma w swoim życiu prawdziwą swatkę. Jan Kliment bierze sprawy w swoje ręce.

Beata Tadla po rozstaniu z Jarosławem Kretem już zupełnie nie mówi o swoim życiu prywatnym. Jeszcze w czasie jej związku z prezenterem pogody, oboje chwalili się swoją miłością na portalach społecznościowych. Wspólne zdjęcia z romantycznych wypraw były na porządku dziennym do czasu, gdy Jarek na łamach tabloidu zakończył związek z dziennikarką. Beata o zmianach w jej życiu uczuciowym dowiedziała się od reportera podczas wiosennej ramówki stacji Polsat.

POLECAMY – Natalia Szroeder zakochana w popularnym raperze?! Będziecie w szoku!

23 marca Beata i Janek byli gośćmi programu Onet Rano, który poprowadzony został przez Roberta Felusia. Mimo, że nawet w opisie programu na YouTube napisane jest-Rozmowa dotyczyła Tańca z Gwiazdami-to dziennikarz nie mógł się powstrzymać od zejścia na tematy sercowe Beaty. Dziennikarka chciała zbyć mężczyznę mówiąc, że mieli rozmawiać zupełnie o czymś innym, ale finalnie udało się od niej wyciągnąć parę informacji. Jan Kliment zauważył, że Beata widocznie źle się czuje, podczas gdy rozmawia o tak niezręcznej sytuacji życiowej. Tancerz szybko wtrącił:

“Ogłaszam konkurs na nowego męża Beatki Tadli” – powiedział

Korzystając z okazji, podczas ostatniego odcinka Tańca z Gwiazdami, spytaliśmy Beatę o tę sytuację.

ZOBACZ TEŻ – Martyna Kupczyk odpadła z “Tańca z gwiazdami” przez…! My wiemy!

Dziennikarka była wyraźnie zakłopotana.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!

fot.Instagram/Jan Kliment


Nie ma więcej wpisów