Już od 6 lat Martyna Wojciechowska, zabiera widzów TVN’u na krańce świata. Z każdym nowym sezonem Martynie udaje się dotrzeć tam, gdzie inni nie mają odwagi się udać, albo po prostu nie udaje im się tego dokonać.

7 września ruszyła 6 seria programu Martyny Wojciechowskiej ,,Kobieta na Krańcu Świata”. Jak zapewnia sama autorka, ten sezon będzie mocny, gdyż udało jej się dotrzeć do takich zakątków świata, o które zabiegała nawet 6 lat! W jednym z odcinków poznamy losy młodej dziewczynki z Tanzanii, której losy potoczyły się dramatycznie, co spowodowało, że ta historia była dla Wojciechowskiej najważniejsza.

Tematem, który najbardziej zapadł mi w pamięć i przy którym ja się najbardziej wzruszyłam. Chyba cała nasza ekipa bardzo to przeżyła, to była wizyta w Tanzanii, w której byłam oczywiście wielokrotnie, bardzo popularne, turystyczne miejsce. Natomiast niewiele osób wie, że głównie w północnej części odbywają się regularne polowania na ludzi. Na ludzi, którzy urodzili się z pewną chorobą genetyczną, która nazywa się po prostu albinizmem. Ci ludzie są tam traktowani w szczególny sposób, właściwie nie jako ludzie. Uważane są za osoby obdarzone szczególną mocą. W związku z tym, porywa się takie osoby i z części ich ciała produkuje się magiczne eliksiry, które mają zapewnić ludziom bogactwo i sukcesy w życiu.

W jednym z odcinków ,,Kobiety na Krańcu Świata”, Martyna Wojciechowska spotkała bohaterkę, której udało się przeżyć taki zamach. Dzięki niej, bliżej poznamy ten bestialski, z perspektywy europejczyka czyn.

Spotkałam dziewczynę, która ma 16 lat i jest ofiarą napadu, odrąbano jej rękę, ale przeżyła ten napad. Dzisiaj opowiada o tym, aby nagłośnić ten temat i pokazać światu, że wiara, że część ciała jakiegokolwiek człowieka, pozyskana w ten sposób jest błędem. To wymaga edukacji, abyśmy o o tym mówili. Muszę przyznać, że niesamowita dzielność tej dziewczyny, była  dla mnie niezapomnianym przeżyciem.

Oglądacie ,,Kobietę na Krańcu Świata”?

[wzslider autoplay=”true” height=”600″]

Zdj – Facebook/Martyna Wojciechowska


Nie ma więcej wpisów