Śledź nas

news

Michał Bartkiewicz ŻEGNA SIĘ z „Tańcem z Gwiazdami”? Jego wpis wywołał lawinę komentarzy

Opublikowano

w dniu

Michał Bartkiewicz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych tancerzy „Tańca z Gwiazdami”. W ostatnich latach zachwycał widzów nie tylko talentem, ale i spektakularnymi sukcesami, które zdobywał u boku największych gwiazd. Teraz jednak jego wpis na Instagramie wywołał burzę – brzmi jak rozliczenie i jednocześnie… zapowiedź czegoś nowego. Dowiedz się więcej!

Michał Bartkiewicz od lat uchodzi za jednego z najzdolniejszych polskich tancerzy młodego pokolenia. Jego umiejętności nie są przypadkowe – posiada bowiem międzynarodową klasę taneczną „S” w stylu latynoamerykańskim, co stawia go w absolutnej czołówce profesjonalistów. Jako trzykrotny finalista mistrzostw Polski oraz wielokrotny półfinalista i finalista prestiżowych turniejów zagranicznych udowodnił, że taniec to nie tylko pasja, ale i droga na światowe parkiety.

Na scenie „Tańca z Gwiazdami” zadebiutował jesienią 2020 roku i od razu zapisał się złotymi zgłoskami w historii programu. Jego pierwszą partnerką była modelka Edyta Zając, a ich wspólna praca zaowocowała czymś niezwykłym – wygraną w całej edycji. Dla debiutanta w show był to sukces spektakularny, który wyniósł go na zupełnie inny poziom rozpoznawalności.

Rok później, w jesiennej edycji 2021, Bartkiewicz pojawił się u boku Oliwii Bieniuk. Para od początku była na językach mediów, a ich wspólna chemia i postępy sprawiły, że zajęli wysokie trzecie miejsce. Był to kolejny dowód na to, że młody tancerz potrafi wydobyć z celebrytów taneczny potencjał, którego często nie dostrzegali sami.

Jesienią 2022 roku Bartkiewicz partnerował Karolinie Pisarek, jednej z najbardziej rozpoznawalnych modelek młodego pokolenia. Choć duet nie dotarł do finału, piąte miejsce również było solidnym osiągnięciem. Po krótkiej przerwie wrócił do programu jesienią 2024 roku i znów zaskoczył wszystkich. Tym razem w parze z aktorką Vanessą Aleksander zdobył pierwsze miejsce, triumfując po raz drugi w swojej karierze. To osiągnięcie sprawiło, że zaczął być postrzegany jako jeden z najbardziej utytułowanych tancerzy w historii polskiej edycji show.

Wiosną 2025 roku szczęścia jednak zabrakło. Bartkiewicz wystąpił u boku dziennikarki Magdy Mołek, lecz tym razem przygoda zakończyła się już na piątym odcinku. Para zajęła dziewiąte miejsce, co było sporym zaskoczeniem dla fanów. Wielu widzów pisało w mediach społecznościowych, że to jeden z najbardziej niesprawiedliwych werdyktów sezonu.

Teraz, jesienią 2025 roku tancerz ponownie stanął na parkiecie, tym razem z projektantką Ewą Mingę. Niestety, był to jego najsłabszy występ w historii programu – para odpadła jako pierwsza.

POLECAMY: Transfer roku? Tomasz Terlikowski przechodzi do TVN24 – wiemy, czym zajmie się w nowej pracy

Bartkiewicz ROZLICZA udział w “Tańcu z Gwiazdami”

Z okazji wielkiego jubileuszu 20-lecia „Tańca z Gwiazdami” Michał Bartkiewicz nie przeszedł obojętnie. Zamiast krótkiej laurki, postanowił podzielić się na Instagramie wyjątkowo emocjonalnym wpisem, w którym wrócił wspomnieniami do początków swojej przygody z programem i zdradził, jak spełniło się jego dziecięce marzenie. Jego słowa momentami brzmiały jak rozliczenie z przeszłością, a momentami – jak obietnica, że najlepsze dopiero przed nim.

20 lat temu, oglądając pierwsze odcinki TzG, powiedziałem do rodziców – „ja chcę jak Kamila i Oliwier”. Tak zaczęła się moja taneczna przygoda. W 2020 roku dołączyłem do składu tancerzy programu – w czasie kiedy „wejść” do TzG było wręcz niemożliwe – wygrywając swoją pierwszą edycję. Zostałem na 5 lat.. 6 edycji, każda wyjątkowa, rozwijająca, twórcza… spełniam się jako tancerz, performer oraz choreograf – napisał.

We wpisie nie zabrakło także podziękowań dla gwiazd, z którymi miał okazję współpracować.

Przez te 6 edycji partnerowałem wspaniałym gwiazdom, jedynym w swoim rodzaju. Każdej z nich chcę bardzo podziękować, za doświadczenie, które dało nam więcej, niż się spodziewaliśmy – dodał tancerz.

Najwięcej emocji wzbudziło jednak zakończenie jego wpisu.

A ekipie programu dziękuję za możliwość rozwoju i spełniania marzeń. A zatem, do następnego – zakończył Bartkiewicz swój wpis na Instagramie.

Pod poruszającym wpisem Michała Bartkiewicza błyskawicznie pojawiły się komentarze od jego dawnych partnerek z programu. Szczególnie emocjonalne słowa zostawiła Karolina Pisarek, która nie ukrywała, że wspólna przygoda na parkiecie miała dla niej ogromne znaczenie.

Michaś, przygoda u Twego boku dała tyle radości spokoju i wsparcia. Cieszę się, że byłeś moim partnerem i że już do końca życia będę wracać do tych wspomnień i video pokazując w przyszłości moim dzieciom i wnukom. Dziękuję też, że spełniłeś marzenie mojej wtedy 70 letniej babci – napisała.

Nie mniej wzruszająco brzmiał komentarz Vanessy Aleksander, z którą Bartkiewicz sięgnął po swoje drugie zwycięstwo w show. Aktorka nazwała go „absolutnie wyjątkowym” i nie szczędziła wielkich słów uznania:

Michasiu, jesteś wyjątkowym nauczycielem, wyrozumiałym, nigdy nie podnoszącym głosu, łagodnym, umiejącym poprawiać błędy swoich podopieczny jednocześnie dodając im odwagi. Rozwijasz i dodajesz skrzydeł. Spotkałam na swojej ścieżce wielu pedagogów i mentorów, ale Ty jesteś absolutnie wyjątkowy, oddany, zaangażowany, kreatywny! A dodatkowo, zawsze stoisz za swoją partnerką murem, na 100%, co by się nie działo. Taniec z Gwiazdami ma szczęście, że trafił mu się taki SKARB – napisała aktorka.

Czy Michał Bartkiewicz faktycznie wróci już wiosną 2026 roku na parkiet „Tańca z Gwiazdami”? Tego na razie nie wiadomo – sam tancerz zostawił swoich fanów w lekkiej niepewności. Jedno jest pewne: program na pewno powróci, a emocje nie opadną. Wciąż trwa jubileuszowa edycja, która emitowana jest w każdą niedzielę o 19:55 na antenie Polsatu – i to właśnie tam widzowie mogą śledzić kolejne taneczne wzruszenia i niespodzianki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wojciech Jagielski dostał własny program – wiemy, kiedy i gdzie oglądać. Będzie HIT?

Chcielibyście, aby Bartkiewicz wystąpił w kolejnej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Michał Bartkiewicz, Ewa Minge (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Ewa Minge (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Ewa Minge, Alan Andersz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Bartkiewicz, Minge (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc.1)
Bartkiewicz, Minge (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc.1)
Bartkiewicz i Minge (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc. 2)
Bartkiewicz, Minge (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odc. 2)
Michał Bartkiewicz i Ewa Minge (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Grażyna Hoppe

    3 października 2025 at 09:46

    Z utęsknieniem czekamy na ten SKARB taneczny w najbliższej edycji TzG, Panie Michale prosimy♥️🕺

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek

Opublikowano

w dniu

przez

Paulina Smaszcz po raz kolejny otworzyła się na temat swojej relacji z rodziną byłego męża. Tym razem opowiedziała o kontaktach swoich synów z Katarzyną Cichopek i nie wykluczyła wspólnego spotkania przy jednym stole. Postawiła jednak jeden, bardzo konkretny warunek. Dowiedz się więcej już teraz!

Relacje pomiędzy Pauliną Smaszcz, Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek od lat wzbudzają ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Choć byli małżonkowie ułożyli sobie życie na nowo, ich historia wciąż jest szeroko komentowana, a każde kolejne publiczne wystąpienie tylko podsyca dyskusję w mediach i wśród internautów.

Mimo zakończenia małżeństwa Paulinę Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego nadal łączą dwaj dorośli synowie – Franciszek i Julian. To właśnie oni pozostają najważniejszym ogniwem łączącym byłych partnerów, dlatego wiele osób od dawna zastanawia się, jak wyglądają ich relacje z nową partnerką ojca, czyli Katarzyną Cichopek.

Temat ten powrócił podczas rozmowy Pauliny Smaszcz z Mariolą Bojarską-Ferenc w podcaście „VIVA! Bez tabu”. Dziennikarka została zapytana o to, jak jej synowie odnajdują się w nowej rodzinnej rzeczywistości i czy utrzymują kontakt z Katarzyną Cichopek.

Jak przyznała, relacje obu synów z partnerką byłego męża nie wyglądają identycznie. Jeden z nich utrzymuje z nią bardzo dobry kontakt, podczas gdy drugi nie jest aż tak blisko związany z obecną partnerką ojca. Mimo to Paulina Smaszcz zapewnia, że nie ma z tym żadnego problemu.

“Ja wcale nie mam nic przeciwko, że na przykład moi synowie, akurat Franek nie, ale Julek tak, ma bardzo dobry kontakt z panią nową żoną mojego byłego męża. Nie będę wymieniać imienia i nazwiska, ale wszyscy wiedzą. Natomiast ja się z tego bardzo cieszę” – stwierdziła Smaszcz.

POLECAMY: D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]

Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim?

W dalszej części rozmowy padło pytanie, które od dawna nurtuje wielu obserwatorów tej historii. Czy istnieje szansa, że wszyscy kiedyś usiądą przy jednym stole i zakończą trwający od lat konflikt? Paulina Smaszcz nie zamknęła definitywnie drzwi przed takim scenariuszem, ale jasno zaznaczyła, że musi zostać spełniony jeden warunek.

“Jak on się ze mną rozliczy, godnie, już prawie 7 lat od rozwodu, a jeszcze się nie rozliczył. Więc jak się godnie rozliczy – to tak” – postawiła warunek.

Podczas podcastu Paulina Smaszcz opowiedziała również o relacji z synem swojego obecnego partnera. Jak podkreśliła, od początku zależało jej na wzajemnym szacunku i budowaniu dobrej komunikacji, bez wchodzenia w role, które należą do biologicznych rodziców.

“Mam bardzo dobrą komunikację z jego synem, bo on też ma syna z pierwszego małżeństwa, znaczy z jedynego, które miał. Natomiast najważniejsze jest to: ja nie udaję matki jego syna, a on nie udaje ojca mojego” – dodała Smaszcz.

Słowa Pauliny Smaszcz ponownie wywołały spore zainteresowanie i z pewnością będą szeroko komentowane. Jednocześnie pokazują, że mimo trudnej przeszłości nie zamyka ona całkowicie drogi do porozumienia z Maciejem Kurzajewskim. Czy do rodzinnego spotkania przy jednym stole rzeczywiście kiedyś dojdzie? Na razie wszystko zależy od spełnienia warunku, o którym sama wyraźnie wspomniała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził

Myślicie, że kiedyś dojdzie do wielkiego spotkania przy jednym stole? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Paulina Smaszcz (fot. screen YouTube Magazyn Viva)
Maciej Kurzajewski i Kasia Cichopek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – 5 lipca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]

Opublikowano

w dniu

przez

Moda z charakterem, nietuzinkowe stylizacje, kameralna atmosfera i znane twarze polskiego kina – D’mash Boutique w Kielcach to butik, który w ciągu zaledwie dwóch lat zdążył zaznaczyć swoją obecność na modowej mapie miasta. Co sprawia, że klientki chętnie tu wracają, a jego progi przekraczają również cenione polskie aktorki? Poznaj wyjątkowe miejsce już teraz!

Na modowej mapie Kielc pojawia się coraz więcej interesujących miejsc, jednak niektóre z nich już od pierwszej wizyty potrafią zapaść w pamięć. Jednym z takich miejsc jest D’mash Boutique – butik dla kobiet zlokalizowany przy Placu Wolności 12 w Kielcach. Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat i wciąż należy do stosunkowo nowych punktów na modowej mapie miasta, zdążył już przyciągnąć klientki poszukujące mody z charakterem, niebanalnych propozycji i stylizacji, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.

Za D’mash Boutique stoi jego właścicielka, Iwona Litwin, która stworzyła to miejsce z myślą o kobietach pragnących poprzez ubiór podkreślać swoją osobowość i indywidualny styl. Butik prowadzi z pomocą córki, dzięki czemu od samego progu panuje tu ciepła, rodzinna i kameralna atmosfera. Nie ma tu jednego obowiązującego kanonu piękna ani jednego typu sylwetki. Kobieta młodsza i starsza, drobna i o pełniejszych kształtach, miłośniczka klasyki oraz zwolenniczka bardziej odważnych zestawień – każda może znaleźć tu coś dla siebie.

POLECAMY: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził

Gwiazdy polskiego kina odwiedzają D’mash Boutique!

Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat, jego progi zdążyły już przekroczyć znane twarze polskiego kina i telewizji. Butik miały okazję odwiedzić cenione polskie aktorki – Kinga Preis, Katarzyna Kwiatkowska, Justyna Ducka oraz Katarzyna Żak. Wśród gości nie brakowało również znanych osób odwiedzających Kielce przy okazji OFF Fashion – jednego z najważniejszych wydarzeń modowych odbywających się w mieście. Wszystko to sprawia, że w stosunkowo krótkiej historii D’mash Boutique nie brakuje wyjątkowych spotkań z osobami związanymi ze światem filmu, kultury i mody.

W ofercie D’mash Boutique można znaleźć ubrania pozwalające tworzyć stylizacje na wiele okazji – od codziennych spotkań i wyjść do pracy po ważne uroczystości czy wieczorne wydarzenia. Asortyment jest starannie wybierany, a wiele modeli dostępnych jest w niewielkiej liczbie sztuk. Dzięki temu klientki mogą znaleźć tu rzeczy nietuzinkowe, których nie spotyka się na każdym kroku. Zróżnicowane ceny sprawiają natomiast, że interesujące propozycje można znaleźć na różną kieszeń.

Zakupy w D’mash Boutique to nie tylko poszukiwanie nowych stylizacji, ale również okazja, by zatrzymać się na chwilę i spędzić czas w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Kawa, świece, piękne zapachy i starannie zaaranżowane wnętrze tworzą klimat sprzyjający spokojnemu odkrywaniu mody. Każda klientka może liczyć na indywidualne podejście, poradę, pomoc w doborze odpowiedniego fasonu czy stworzeniu całego zestawu. Butik organizuje również specjalne dni ze stylistką, podczas których można skorzystać z profesjonalnych wskazówek i spojrzeć na swój styl z zupełnie nowej perspektywy. Na komfort mogą liczyć także osoby towarzyszące – partner czy dziecko mogą wygodnie poczekać, częstując się wodą, kawą, ciasteczkami lub krówkami. Dzięki takim drobnym gestom czas spędzony w D’mash Boutique może być czymś więcej niż tylko wizytą w sklepie.

Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja. Plac Wolności to jedno z charakterystycznych miejsc w centrum Kielc, a D’mash Boutique, znajdujący się przy Placu Wolności 12 w Kielcach, wpisuje się w miejskie życie tej części miasta. W pobliżu znajduje się także Teatr im. Stefana Żeromskiego, dzięki czemu okolica przyciąga ludzi związanych z kulturą, sztuką i sceną.

Jeśli więc szukasz miejsca, w którym moda nie oznacza kopiowania gotowych schematów, D’mash Boutique przy Placu Wolności 12 w Kielcach może być adresem wartym zapamiętania. To butik dla kobiet w różnym wieku, o różnych sylwetkach, potrzebach i modowych upodobaniach. Wyjątkowy styl nie polega przecież na noszeniu tego, co mają wszyscy. Powinien być osobisty, niepowtarzalny i dopasowany do kobiety, która go tworzy – a właśnie takich modowych odkryć warto szukać w D’mash Boutique.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel? Tak podsumowała jej życiowe wybory

Lubicie odwiedzać takie butiki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Iwona Litwin i Róża Litwin – właścicielka z córką (zdjęcie prywatne)
Iwona Litwin – właścicielka (zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

“Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna odsłona „Lata z Radiem i Telewizją Polską” ponownie przyciągnęła tłumy fanów, a na scenie nie zabrakło największych gwiazd. Choć koncert obfitował w wiele niezapomnianych momentów, jeden występ szczególnie poruszył publiczność i wywołał lawinę komentarzy w sieci. Dowiedz się więcej!

Chełm na jeden wieczór zamienił się w muzyczne serce regionu. To właśnie tam odbył się kolejny przystanek wakacyjnej trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, która od tygodni przyciąga tysiące widzów spragnionych koncertowych emocji. Na Placu Niepodległości pojawiły się tłumy mieszkańców oraz turystów, a wydarzenie transmitowane na żywo w TVP2 zgromadziło przed telewizorami kolejną liczną publiczność.

Od pierwszych minut było jasne, że organizatorzy przygotowali widowisko z rozmachem. Dopisała nie tylko piękna, letnia pogoda, ale także fantastyczna atmosfera. Publiczność chętnie śpiewała razem z artystami, nagradzając ich występy gromkimi brawami i żywiołowymi reakcjami.

Na scenie pojawiły się największe nazwiska polskiej muzyki. Przed publicznością wystąpili Lanberry, Krzysztof Cugowski, Michał Szpak, zespół Video, Big Cyc, IRA, Chłopcy z Placu Broni, De Mono, Małgorzata Ostrowska, Tatiana Okupnik oraz Papa D. Każdy z wykonawców zaprezentował swoje największe przeboje, dzięki czemu koncert miał wyjątkowo różnorodny charakter i trafił do fanów wielu muzycznych gatunków.

Jednak jednym z najbardziej widowiskowych momentów całego wieczoru okazał się występ Michała Szpaka. Artysta wykonał utwór „Fire”, któremu towarzyszyła efektowna oprawa pirotechniczna. Rozświetlona scena i dynamiczne efekty specjalne sprawiły, że publiczność mogła poczuć atmosferę wielkiego muzycznego spektaklu.

Nie trzeba było długo czekać, by fragmenty koncertu zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. Internauci, którzy śledzili wydarzenie zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, błyskawicznie ruszyli do komentowania swoich ulubionych występów. Tym razem zdecydowanie dominowały pozytywne opinie.

“W końcu naprawdę fajny koncert; Nareszcie dało się to oglądać; Aga Woźniak-Starak powinna być częściej w roli prowadzącej; Oglądam z całą rodziną; Świetne są te występy” – komentowali widzowie TVP.

POLECAMY: Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]

Nikt nie miał wątpliwości po występie Michała Szpaka. Internet zalały komentarze

Najwięcej emocji wzbudził jednak właśnie Michał Szpak. Wokalista najpierw porwał publiczność wykonaniem legendarnego utworu „Knockin’ On Heaven’s Door”, a następnie zaprezentował swój autorski singiel „Fire”. Oba wykonania spotkały się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem zarówno zgromadzonej pod sceną publiczności, jak i internautów.

“Ależ on ma głos; Michał na Eurowizję po raz drugi; Co by nie mówić to ma genialny wokal; Klasa; Świetny występ” – pisali fani Michała.

Lawina pozytywnych komentarzy pokazuje, że Michał Szpak po raz kolejny udowodnił, jak silną pozycję ma na polskiej scenie muzycznej. Wielu fanów nie miało wątpliwości, że to właśnie jego występ był najmocniejszym punktem całego koncertu. Efektowna oprawa, charakterystyczny wokal i ogromna sceniczna energia sprawiły, że artysta na długo zapadnie w pamięć uczestników wydarzenia.

Wakacyjna trasa „Lata z Radiem i Telewizją Polską” nie zwalnia tempa. Już za tydzień muzyczne święto zawita do Grudziądza, gdzie na publiczność czekają kolejne koncertowe emocje, spotkania z gwiazdami i niezapomniana atmosfera letniej zabawy. Jeśli reakcje po koncercie w Chełmie są jakąkolwiek zapowiedzią tego, co przed nami, widzowie mogą spodziewać się kolejnego wieczoru pełnego muzycznych wrażeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie

Lubicie oglądać wakacyjne koncerty TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Szpak (fot. zdjęcie prasowe TVP)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Marcin Hakiel od miesięcy nie schodzi z pierwszych stron mediów. Tym razem jednak uwagę internautów przyciągnęło nie jego życie prywatne, a odważna zmiana wizerunku. Zdjęcia błyskawicznie obiegły sieć i wywołały lawinę komentarzy. Dowiedz się więcej i zobacz efekt metamorfozy!

Marcin Hakiel od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Ogromną popularność przyniósł mu udział w programie „Taniec z gwiazdami”, gdzie szybko zyskał opinię jednego z najlepszych tancerzy i choreografów. Widzowie pokochali go nie tylko za talent, ale również za profesjonalizm i charyzmę, które prezentował na parkiecie.

To właśnie podczas przygotowań do programu narodziło się uczucie między Marcinem Hakielem a Katarzyną Cichopek. Para zwyciężyła drugą edycję programu, a ich relacja szybko przeniosła się poza parkiet. W 2008 roku zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, a przez kolejne lata uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych i lubianych par polskiego show-biznesu.

Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci – syna Adama oraz córki Heleny. Choć przez długi czas wydawało się, że nic nie jest w stanie zachwiać ich związkiem, w 2022 roku para poinformowała o rozstaniu. Rozwód został sfinalizowany 25 sierpnia tego samego roku i odbił się szerokim echem w mediach. Mimo ogromnego zainteresowania Marcin Hakiel starał się chronić prywatność swoich dzieci i unikał publicznego komentowania rodzinnych spraw.

Nowy rozdział w życiu tancerza rozpoczął się u boku Dominiki Serowskiej. W lutym 2024 roku para ogłosiła zaręczyny, a niedługo później na świecie pojawił się ich syn Romeo. Dziś zakochani przygotowują się na kolejne wielkie zmiany, ponieważ – jak wiadomo – spodziewają się drugiego dziecka i coraz częściej wspominają również o planach przeprowadzki.

POLECAMY: Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie

Marcin Hakiel znów stał się BLONDYNEM [FOTO]

Ostatnie miesiące przyniosły jednak zmiany nie tylko w życiu prywatnym Marcina Hakiela, ale również w jego wyglądzie. Tancerz postanowił ponownie zaskoczyć fanów i zdecydował się na odważną metamorfozę. Po raz kolejny zrezygnował z ciemnych włosów i postawił na bardzo jasny, niemal platynowy blond.

Nową fryzurę 43-latek zaprezentował na Instagramie przy okazji relacji z treningu na siłowni. Choć na co dzień publikuje podobne materiały, tym razem większość internautów skupiła się nie na jego sportowej formie, lecz właśnie na zupełnie nowym wyglądzie. Jasne włosy całkowicie odmieniły jego wizerunek i sprawiły, że wielu fanów musiało przyjrzeć się nagraniu dwa razy.

Na metamorfozę zareagowała również ukochana tancerza. Dominika Serowska udostępniła rolkę partnera na swoim Instagramie i krótko podsumowała jego nowy wygląd.

„Mój blondas” – napisała na Instagramie ukochana Marcina Hakiela.

To nie pierwszy raz, gdy Marcin Hakiel eksperymentuje z kolorem włosów. Podobną metamorfozę przeszedł już w 2022 roku, krótko po głośnym rozstaniu z Katarzyną Cichopek. W programie „Miasto Kobiet” w TVN opowiadał, że chciał symbolicznie zamknąć poprzedni etap swojego życia, dlatego zdecydował się wtedy na rozjaśnienie włosów do niemal białego koloru.

Jak się jednak okazało, tamta metamorfoza nie trwała długo. Tancerz szybko wrócił do ciemniejszych włosów, a wpływ na tę decyzję miała… jego córka. Z rozbawieniem wspominał rozmowę, która sprawiła, że postanowił ponownie odwiedzić fryzjera.

“Białe włosy ściąłem, bo córka powiedziała pewnego dnia, jak ją układałem spać: “Wiesz co, tato? Te włosy białe to nie za bardzo” – wyznał wówczas.

Tym razem wszystko wskazuje na to, że Marcin Hakiel znów postanowił postawić na odważny wizerunek. Czy platynowy blond zostanie z nim na dłużej? O tym przekonamy się w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne – nowy wygląd tancerza już teraz wywołał ogromne zainteresowanie i sprawił, że internauci po raz kolejny zaczęli szeroko komentować każdy jego krok.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory

Podoba Wam się Marcin w blond włosach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marcin Hakiel (fot. screen Instagram Stories Dominika Serowska) – 18 lipca 2026
Marcin Hakiel (fot. screen Instagram Stories Marcin Hakiel)
Marcin Hakiel (fot. screen Instagram Stories Marcin Hakiel)
Marcin Hakiel (fot. screen YouTube Julia Izmalkowa)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością