Śledź nas

news

Mikołaj Krawczyk naśmiewa się z osób chorych psychicznie – krytyczne komentarze od razu skasował

Opublikowano

w dniu

Mikołaj Krawczyk chyba nie zrozumiał, dlaczego opublikowany przez niego post był nie w porządku

Mikołaj Krawczyk świetnie odnajduje się w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się z internautami szczegółami swojego życia prywatnego. Aktor lubi też żartować z fanami, publikując “zabawne” zdjęcia lub komentarze. Tym razem wstawił swoje zdjęcie na tło fikcyjnego szpitala psychiatrycznego Azylu Arkham, znanego z komiksów o Batmanie. To tam leczono wrogów człowieka nietoperza.

HOT NEWS- Ida Nowakowska pokazuje brzuszek w luksusowej sesji ciążowej – rozwiązanie tuż tuż?

Jednak szokujący jest dopiero podpis, który Krawczyk umieścił pod zdjęciem. W tekście o osobach chorych psychicznie dodał też śmiejące się emotikony:

Dzień dooobry!!!😀 Co myślicie o wariatach?😉🤣 Też uważacie, że ich problem nie jest ich problemem, tylko całego ich otoczenia, bo oni sami nie wiedzą, że mają problem?😉🤣 Znacie jakichś wariatów?😉🤣 To takie zwyczajowe pytania przy niedzieli😉🤣👊🏻😎 Miłej reszty dnia!!!✌🏻😎 

Na koniec dodał hashtagi: radość, szczęście, spokój, wariactwo, niedziela, schizofrenia, przy niedzieli, miłego dnia. Wiele osób wyraziło pod postem swoje zniesmaczenie i wytknęło Krawczykowi naśmiewanie się z osób chorych. Jednak aktor błyskawicznie skasował te komentarze, a ich autorów zablokował! Jedna z internautek skontaktowała się z redakcją portalu Pudelek i opisała sprawę:

Gdy zwróciłam w komentarzu pod tym zdjęciem uwagę, że ubliża osobom chorym i że zanim się wypowie, powinien najpierw się dokształcić na temat danego tematu, to usunął mój komentarz i mnie zablokował

Przykre?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Szok! Magda z Big Brothera wierzy w zamach w Smoleńsku!?

Fot. Screen Instagram

AW

news

Michał Wiśniewski POTWIERDZIŁ związek z Mandaryną. Wydał specjalne oświadczenie

Opublikowano

w dniu

przez

W życiu prywatnym Michała Wiśniewskiego doszło do kolejnego nieoczekiwanego zwrotu. Choć jego małżeństwo z Polą Wiśniewską formalnie wciąż nie zostało zakończone, wokalista postanowił publicznie zabrać głos w sprawie najnowszych spekulacji. Na końcu padło wyznanie, którego wielu fanów mogło się nie spodziewać. Dowiedz się więcej, co powiedział!

Pola Wiśniewska i Michał Wiśniewski wciąż formalnie pozostają małżeństwem. Była para po raz pierwszy spotkała się w sądzie w połowie czerwca, choć lider Ich Troje potwierdził rozstanie już trzy miesiące wcześniej. Od tego czasu zainteresowanie ich relacją nie słabnie, a każda kolejna wypowiedź byłych partnerów wywołuje ogromne emocje.

W ostatnim czasie w sieci zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące życia uczuciowego Michała Wiśniewskiego. Internauci zastanawiali się, czy wokalista ponownie zbliżył się do Mandaryny, z którą był związany ponad dwie dekady temu. Jeden z użytkowników sieci zasugerował nawet, że lider Ich Troje miał powiedzieć pewnej osobie, iż „wraca do Mandaryny”.

Największe emocje wywołała jednak odpowiedź Poli Wiśniewskiej. Odnosząc się do tych doniesień, napisała krótko: „Wiem o tym już od stycznia”. Te słowa natychmiast wywołały lawinę komentarzy i kolejnych pytań dotyczących tego, kiedy tak naprawdę miała rozpocząć się nowa relacja wokalisty.

POLECAMY: Magdalena Stużyńska schudła 10 kg. Nie uwierzycie, czego NIE robiła

Wiśniewski i Mandaryna WRÓCILI DO SIEBIE

Michał Wiśniewski zdecydował, że tym razem nie będzie milczał. Artysta opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do całej sytuacji. Jak zaznaczył, początkowo nie zamierzał komentować prywatnych spraw, jednak uznał, że przekroczono granicę, po której musi zareagować.

“Nie mogę milczeć dlatego, że ja nie jestem małym chłopcem do bicia, którego można szturchać za każdym razem” – wyznał.

Następnie Michał Wiśniewski zwrócił się bezpośrednio do Poli Wiśniewskiej. Podkreślił, że ze względu na ich wspólne dzieci nie zamierza publicznie ujawniać szczegółów konfliktu ani komentować wszystkich okoliczności rozpadu małżeństwa. Jednocześnie zaznaczył, że tym razem nie może pozostawić pojawiających się sugestii bez odpowiedzi.

“Ze względu na to, że (…) jest mamą moich dzieci. Nie będę się odzywał, nie będę komentował szczegółów tej sprawy, ale nie mogę sobie pozwolić na to. Przecież moja rodzina nie składa się tylko z samego Michała Wiśniewskiego. (…) Bardzo często milczę, nie odzywam się, nie komentuję, ale tym razem – absolutnie nie” – dodał.

Wokalista zaznaczył również, że kwestie dotyczące jego małżeństwa z Polą Wiśniewską powinny zostać rozstrzygnięte przed sądem. Według niego to właśnie tam powinny zostać przedstawione fakty dotyczące całej sprawy.

“Bardzo bym prosił, żeby trzymać się jednak bardzo prostej zasady: te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, oszustwo. Tam nie będzie przestrzeni na to, żeby wymyślać sobie niestworzone rzeczy. Tam liczą się fakty” – dodał Wiśnia.

Michał Wiśniewski zaapelował również, aby konflikt nie przerodził się w publiczną wojnę, której konsekwencje mogłyby w przyszłości dotknąć ich dzieci. Wokalista przypomniał, że materiały publikowane w internecie pozostają tam na długo, dlatego jego zdaniem obie strony powinny zachować ostrożność.

“I może tak jak przy poprzedniej sprawie — dajmy sobie szansę? Dajmy sobie szansę, żeby dzieci nie musiały tego później oglądać, żeby to się czasami źle nie zestarzało, bo żyje się trochę dłużej niż sprawa, która trwa” – wtrącił.

Największa bomba padła jednak pod koniec nagrania. Michał Wiśniewski potwierdził, że jest obecnie związany z Mandaryną. Jednocześnie odniósł się do sugestii dotyczących zdrady i przedstawił własną wersję chronologii wydarzeń.

“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.

Na zakończenie Michał Wiśniewski odniósł się do historii swojej relacji z Mandaryną i zasugerował, że wieloletnia przerwa mogła pozwolić im spojrzeć na wspólną przyszłość z zupełnie innej perspektywy.

 “Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – słyszymy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat potwierdził kolejną GWIAZDĘ „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie: „Nareszcie”

Jesteście zaskoczeni tą wiadomością? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Agnieszka Hyży, Maciej Rock, Mandaryna (fot. Dariusz Gałązka/AKPA)
Michał Wiśniewski (fot. screen YouTube Michał Wiśniewski)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Magdalena Stużyńska schudła 10 kg. Nie uwierzycie, czego NIE robiła

Opublikowano

w dniu

przez

Magdalena Stużyńska przeszła sporą metamorfozę, która nie umknęła uwadze jej fanów. Aktorka zmieniła swoje codzienne nawyki i dziś otwarcie mówi o efektach, które udało jej się osiągnąć. Jej sposób może zaskoczyć tych, którzy spodziewali się morderczych treningów i godzin spędzanych na siłowni. Dowiedz się więcej!

Magdalena Stużyńska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek komediowych. Ogromną popularność przyniosła jej rola Marcysi w kultowym serialu „Złotopolscy”, dzięki której podbiła serca widzów w całej Polsce. W kolejnych latach konsekwentnie rozwijała swoją karierę i pojawiała się w wielu popularnych produkcjach telewizyjnych.

Widzowie mogli oglądać Magdalenę Stużyńską między innymi w takich serialach jak „Rodzinka.pl” czy „Przyjaciółki”. Aktorka przez lata zbudowała silną pozycję w polskim show-biznesie, a jej kolejne role cieszyły się dużą sympatią publiczności. W ostatnim czasie zainteresowanie wzbudziła jednak nie tylko jej działalność zawodowa, ale również wyraźna metamorfoza.

Aktorka jakiś czas temu wyznała, że zmaga się z insulinoopornością. W związku z tym zdecydowała się zmienić swój dotychczasowy styl życia i znacznie uważniej przyjrzeć codziennym nawykom. Efekty okazały się znaczące – Magdalena Stużyńska schudła 10 kilogramów i, jak sama przyznaje, dziś czuje się zdecydowanie lepiej.

POLECAMY: Polsat potwierdził kolejną GWIAZDĘ „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie: „Nareszcie”

W jaki sposób Stużyńska pozbyła się 10 kg?

Co ciekawe, za jej przemianą nie stoją mordercze treningi ani codzienne godziny spędzane na siłowni. Magdalena Stużyńska podkreśla, że najważniejsza okazała się zmiana podejścia do odżywiania. Zamiast nastawiać się wyłącznie na szybkie zrzucenie kilogramów, postawiła na wypracowanie nowych nawyków, które może stosować na co dzień.

Jedną z najważniejszych zasad stała się regularność. Aktorka stara się spożywać posiłki co trzy lub cztery godziny, a ostatni z nich je około trzech godzin przed snem. W jej przypadku istotny jest również odpowiedni dobór produktów. Magdalena Stużyńska wybiera przede wszystkim produkty mniej kaloryczne i chude, a mięso stara się kupować ze sprawdzonych źródeł.

Aktorka znalazła również własny sposób na podjadanie między posiłkami. Zamiast sięgać po słodycze czy inne przekąski, wybiera wodę z cytryną. To właśnie takie pozornie niewielkie zmiany miały pomóc jej w wypracowaniu nowych nawyków i osiągnięciu efektów bez stosowania drastycznych metod.

Magdalena Stużyńska nie ukrywa, że jest zadowolona ze swojej przemiany. Jak podkreśliła w rozmowie z Jastrząb Post, zmiana stylu życia wpłynęła nie tylko na jej wygląd, ale również na codzienne samopoczucie.

“Jestem zadowolona z efektów. Czuję się lżej i mam więcej energii” – wyznała w rozmowie z Jastrząb Post. 

Wiele osób mogłoby przypuszczać, że utrata 10 kilogramów wiązała się również z intensywnymi treningami. Aktorka otwarcie przyznaje jednak, że nie jest miłośniczką wyczerpujących ćwiczeń i nie zamierza udawać, że spędza każdą wolną chwilę na siłowni. Jej ulubioną formą aktywności pozostaje znacznie prostszy ruch.

“Nie przemęczam się, jeśli chodzi o ćwiczenia. Tu nie będę nikogo oszukiwać. Moją ulubioną aktywnością fizyczną jest chodzenie” – powiedziała Plotkowi. 

Metamorfoza Magdaleny Stużyńskiej pokazuje, że w jej przypadku kluczowe okazały się przede wszystkim konsekwencja, regularne posiłki oraz zmiana codziennych przyzwyczajeń. Aktorka nie ukrywa, że nowy styl życia jej odpowiada, a utrata 10 kilogramów przyniosła nie tylko zmianę wyglądu, ale przede wszystkim lepsze samopoczucie i więcej energii.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paulina Krupińska-Karpiel u boku NOWEGO prowadzącego w “DDTVN”. Co z Damianem Michałowskim?

Brakuje Wam “Przyjaciółek” w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Magdalena Stużyńska-Brauer (fot. screen Instagram Magdalena Stużyńska)
Małgorzata Socha, Magdalena Stużyńska-Brauer, Joanna Liszowska, Agnieszka Sienkiewicz-Gauer (fot. screen Instagram Joanna Liszowska)
Magdalena Stużyńska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Krzysztof Ibisz, Magdalena Stużyńska, Małgorzata Socha (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krupińska u boku NOWEGO prowadzącego w “DDTVN”. Co z Damianem Michałowskim?

Opublikowano

w dniu

przez

W „Dzień dobry TVN” trwa prawdziwa karuzela prowadzących. Tym razem widzowie zobaczyli Paulinę Krupińską-Karpiel bez Damiana Michałowskiego, a jego miejsce zajął dobrze znany reporter stacji. Już na początku programu wszystko zostało jednak wyjaśnione. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez wiele lat stacja w okresie wakacyjnym rezygnowała z codziennych wydań, a widzowie mogli oglądać jedynie weekendową odsłonę programu pod szyldem „Dzień dobry wakacje”. W tym roku TVN zdecydował się jednak całkowicie zmienić dotychczasową strategię.

Po raz pierwszy „Dzień dobry TVN” jest emitowane codziennie przez całe wakacje. Redakcja przygotowała z tej okazji nowe cykle, specjalnych gości oraz nietypowe konfiguracje prowadzących. Zmiana oznacza również znacznie większe zapotrzebowanie na gospodarzy, którzy każdego ranka witają widzów na antenie.

Jeszcze przed rozpoczęciem wakacji do zespołu oficjalnie dołączyła piąta para prowadzących. Tworzą ją Izabella Krzan i Jan Pirowski, którzy wcześniej byli związani z innymi projektami telewizyjnymi. Ich pojawienie się miało wzmocnić skład śniadaniówki przed rozpoczęciem intensywnego sezonu letniego.

Niedługo później doszło jednak do niespodziewanej zmiany. Z „Dzień dobry TVN” pożegnał się Maciej Dowbor, pozostawiając Sandrę Hajduk-Popińską bez stałego ekranowego partnera. W okresie wakacyjnym prezenterka pojawia się więc w różnych konfiguracjach, a stacja eksperymentuje z kolejnymi duetami.

Podobna sytuacja dotyczy obecnie Doroty Wellman. Jej wieloletni telewizyjny partner Marcin Prokop wyjechał na około półtora miesiąca do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracuje nad nowym sezonem programu „Niezwykłe Stany Prokopa”, którego emisja wiosną 2027 roku. W związku z jego nieobecnością także Dorota Wellman pojawia się u boku innych prowadzących.

POLECAMY: BURZA po występie Skolima w TVP. Fani nie kryli rozczarowania

Krupińska dostała NOWEGO partnera w „Dzień dobry TVN”. Co dalej z Michałowskim?

Dodatkowe zamieszanie w grafikach powoduje trwający sezon urlopowy. Wakacyjne wyjazdy gospodarzy sprawiają, że widzowie coraz częściej mogą oglądać na ekranie nietypowe i wcześniej niewidziane duety. W niedzielnym wydaniu programu doszło właśnie do kolejnej takiej zmiany.

Tym razem u boku Pauliny Krupińskiej-Karpiel zabrakło jej stałego ekranowego partnera, Damiana Michałowskiego. Jego miejsce zajął Mateusz Hładki, od lat związany z „Dzień dobry TVN” jako reporter. Dziennikarz prowadzi również własny talk-show „Mówię Wam” w TVN7, który powróci z nowym sezonem już 22 sierpnia.

Nowy duet od początku programu prezentował się swobodnie, jednak gospodarze szybko wyjaśnili widzom, że nie jest to początek stałej zmiany w składzie śniadaniówki. Mateusz Hładki już na samym początku uspokoił osoby przyzwyczajone do duetu Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Damiana Michałowskiego.

“To ta pierwsza nasza niedziela, ale już dziś się rozstaniemy, bo Damian Michałowski wraca i jutro jesteś z Damianem” – wyznał Mateusz Hładki.

Wszystko wskazuje więc na to, że niedzielne połączenie Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Mateusza Hładkiego było jedynie wakacyjnym epizodem. Już w kolejnym wydaniu u boku prezenterki ma ponownie pojawić się Damian Michałowski, a widzowie zobaczą dobrze znany i lubiany duet.

Tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” zdecydowanie upływają pod znakiem zmian, zastępstw i nowych ekranowych konfiguracji. Odejście Macieja Dowbora, czasowa nieobecność Marcina Prokopa, gościnne występy gwiazd, sezon urlopowy oraz codzienna emisja programu sprawiają, że niemal każdego tygodnia widzowie mogą spodziewać się niespodzianki. Jak jednak pokazuje przypadek Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Mateusza Hładkiego, nie każda zmiana oznacza początek nowego stałego duetu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny POWRÓT do „Tańca z Gwiazdami”. Ma szansę na Kryształową Kulę?

Który duet prowadzących lubicie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Paulina Krupińska i Mateusz Hładki (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN” – 12 lipca 2026
Paulina Krupińska i Mateusz Hładki (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN” – 12 lipca 2026
Mateusz Hładki (fot. Tomasz Urbanek/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Damian Michałowski (fot. Michał Stawowiak/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Wszyscy prowadzący “Dzień dobry TVN” (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Wszyscy prowadzący “Dzień dobry TVN” (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

BURZA po występie Skolima w TVP. Fani nie kryli rozczarowania

Opublikowano

w dniu

przez

Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku rozpoczął się w wyjątkowo trudnych warunkach, ale nawet ulewny deszcz nie odstraszył publiczności. Największe emocje wzbudziło jednak to, co wydarzyło się po pierwszym występie Skolima. Dowiedz się więcej, co działo się za kulisami!

Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku od samego początku odbywał się w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Nad miastem przeszły intensywne opady deszczu, a pod sceną można było zobaczyć dziesiątki parasoli. Pogoda dawała się we znaki również ekipie realizującej transmisję – w telewizyjnych ujęciach dało się zauważyć krople wody znajdujące się na obiektywie kamery.

Mimo niesprzyjającej aury publiczność nie zamierzała rezygnować z muzycznej zabawy. Pod sceną pojawiło się wielu fanów, którzy czekali na występy zaproszonych artystów. Koncert otworzył Skolim, jedna z najpopularniejszych obecnie gwiazd muzyki rozrywkowej, której kalendarz koncertowy w sezonie letnim jest wypełniony niemal po brzegi.

Wokalista pojawił się na scenie i wykonał pierwszy utwór “Daj mi jedno słowo”, po czym niespodziewanie zniknął. Dla wielu widzów wyglądało to tak, jakby jego udział w wydarzeniu dobiegł końca zaledwie po jednej piosence. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się pytania i komentarze osób zaskoczonych tak krótkim występem.

Część publiczności mogła podejrzewać, że Skolim musiał błyskawicznie ruszyć w dalszą drogę. Artysta słynie bowiem z wyjątkowo intensywnego harmonogramu i potrafi jednego dnia występować w kilku różnych miejscowościach. Jak wynikało z jego koncertowej rozpiski, sobotni wieczór również zapowiadał się dla niego niezwykle pracowicie.

Sytuacja zmieniła się jednak w dalszej części wydarzenia. Skolim ponownie pojawił się na scenie i otworzył drugą część koncertu, wykonując jeden ze swoich największych przebojów – „Wyglądasz idealnie”. Tym samym okazało się, że jego wcześniejsze zniknięcie nie oznaczało definitywnego zakończenia udziału w imprezie.

POLECAMY: Kolejny WIELKI POWRÓT do „Tańca z Gwiazdami”. Ma szansę na Kryształową Kulę?

Widzowie MIAŻDŻĄ Skolima, a Skolim? Gra dalej

Widzowie zdążyli jednak wcześniej podzielić się swoimi emocjami w mediach społecznościowych. Pod wpisami Telewizji Polskiej pojawiły się pytania osób, które liczyły na dłuższy występ wokalisty.

„Wystąpi jeszcze?”, „Szkoda, że tylko z jedną piosenką wystąpił”, „Naprawdę? Tylko jeden utwór zaśpiewał”– pisali internauci.

Na tym nie kończyły się ostre komentarze. Kolejni internauci dodawali: „Co on tam stęka”, „Zenek 2.0”, „On nie umie śpiewać”, „Playback jak nic”. Jak widać, występ Skolima po raz kolejny mocno podzielił odbiorców – jedni czekali na jego powrót na scenę, podczas gdy inni nie ukrywali zmęczenia ogromną popularnością wokalisty.

Największe zaskoczenie może jednak budzić koncertowy harmonogram artysty. Jak wynikało z rozpiski jego trasy, po występie w Ełku Skolim miał tego samego dnia jeszcze trzy kolejne koncerty – w Grajewie, Mrągowie oraz Iławie. Oznacza to prawdziwy maraton, wymagający nie tylko ogromnej wytrzymałości, ale również perfekcyjnej logistyki i przemieszczania się między kolejnymi miejscowościami w ekspresowym tempie.

Choć Skolim pojawił się na scenie w Ełku dwukrotnie, jego krótka obecność zdążyła wywołać spore emocje wśród widzów. Jedni czuli niedosyt, inni otwarcie krytykowali artystę, a jeszcze inni mogli jedynie zastanawiać się, jak udaje mu się realizować tak napięty koncertowy grafik. Cztery występy jednego dnia brzmią jak prawdziwy wyścig z czasem, ale właśnie taki tryb życia stał się już niemal znakiem rozpoznawczym Skolima w szczycie letniego sezonu koncertowego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Rozenek ma powody do świętowania. To duży sukces

Jakie macie zdanie na temat Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Skolim (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością