Niesamowity, amerykański aktor – Richard Kiel zmarł w środę w kalifornijskim Fresno w wieku 74 lat.

Sławę przyniosła mu rola Buźki w filmach ,,Szpieg, który mnie kochał” oraz ,,Moonraker”.  Dla fanów serii produkcji o Jamesie Bondzie to niesamowita strata.

Przyczyny śmierci nie są znane, ze względu na zachowanie prywatności zmarłego jak i jego rodziny. Wiadomo tylko, że aktor tydzień temu złamał nogę i trafił do szpitala. Nie wiadomo jednak, czy kontuzja kończyny miała wpływ na zły stan zdrowia.


Nie ma więcej wpisów