Choć Natalia Siwiec rzadko wychodzi z domu bez mocnego makijażu, ostatnio pokazała, że nie zawsze jest “wytapetowana”. Traf chciał, że akurat tego dnia zrobiono jej zdjęcia. Jednak nie przejęła się tym zbytnio.

Gwiazdka przyznaje, że jest przygotowana na to, że w każdym momencie może natknąć się na paparazzi. W rozmowie z jednym z popularnych portali opowiedziała też, w jakich okolicznościach wykonano zdjęcia, o których mowa. – Godzina jakaś wczesna… raczej nie była wczesna, ale dla nas była – wspomina. Dopiero chwilę temu się obudziliśmy, wychodzimy na spacer. Jesteśmy trochę zdemolowani po imprezce. I, kurczę, ktoś nam robi zdjęcia… I później wszyscy w poniedziałek, gdy jest największa oglądalność, oglądają je na Pudlu. Ale to jest wpisane w tą sławę, we wszystko, co się dzieje w moim życiu – wykazała się wyrozumiałością Siwiec.

natalia-siwiec-reality-show1 Siwiec i Majdan


Nie ma więcej wpisów