Śledź nas

news

Magda Gessler wyprostowała włosy? Zobacz efekt przed i po!

Opublikowano

w dniu

Z okazji Świąt Magda Gessler postawiła na małą zmianę wizerunku!

Jeśli dotąd Magda Gessler kojarzyła Wam się z burzą blond loków z pewnością będziecie zaskoczeni widząc jej nowe zdjęcie! Gwiazda postawiła bowiem na dużą zmianę i wyprostowała swoje gęste loki!

POLECAMY – Wojciech Szczęsny na uroczym nagraniu z synem – zobacz!

W takim wydaniu Magda Gessler wygląda znacznie młodziej, a jej włosy wydają się o wiele dłuższe! Zmiana ta nie umknęła także uwadze obserwatorów. Pod zdjęciem Magdy Gessler pojawiło się wiele komplementów:

Super w takich wlosach?

W prostych włosach SUPER Pani wygląda ???

Pięknie Pani Magdo, pięknie!❤️

Ale na pani piękne włosy na tym zdjęciu!

ZOBACZ – “Legalnie gruba” Ewa Farna chwali się ciążowym brzuszkiem!

A jaka jest Wasza opinia? Wolicie Magdę Gessler w wyprostowanych czy kręconych włosach? 

 


Foto. Screen Instagram Magda Gessler

news

Maja Bohosiewicz w końcu ujawniła prawdę. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

Maja Bohosiewicz od lat przyciąga uwagę nie tylko życiem zawodowym, ale też stylem życia i podejściem do dbania o formę. Tym razem aktorka i influencerka postanowiła zdradzić, jak naprawdę wygląda jej codzienny jadłospis. Nie zabrakło zaskoczeń, bo jej dieta ma niewiele wspólnego z restrykcyjnymi zasadami, których wielu mogło się spodziewać. Dowiedz się więcej!

Maja Bohosiewicz od dawna należy do grona najbardziej rozpoznawalnych kobiet polskiego show-biznesu. Choć część widzów kojarzy ją przede wszystkim z mediów społecznościowych i świata influencerów, jej kariera zaczęła się znacznie wcześniej. Aktorka pojawiła się między innymi w drugiej edycji programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie pokazała nie tylko umiejętności sceniczne, ale też ogromny dystans do siebie i poczucie humoru.

Później widzowie mogli oglądać ją w serialu „Za marzenia”, emitowanym na antenie TVP2. Produkcja przyniosła jej jeszcze większą popularność i sprawiła, że zaczęto postrzegać ją jako jedną z bardziej charakterystycznych twarzy młodego pokolenia aktorek. Z czasem Maja Bohosiewicz coraz mocniej zaczęła jednak rozwijać się również poza telewizją.

Ogromnym sukcesem okazała się dla niej rola prowadzącej randkowego show Netflixa „Love Never Lies Polska”. Program doczekał się aż trzech sezonów i przyciągnął przed ekrany tysiące widzów. Dzięki temu influencerka jeszcze bardziej umocniła swoją pozycję w świecie mediów i internetu, gdzie od lat buduje własną markę opartą na autentyczności i bezpośrednim kontakcie z obserwatorami.

Jesienią ubiegłego roku Maja Bohosiewicz pojawiła się również na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie partnerował jej Albert Kosiński. Widzowie szybko zaczęli typować ją jako jedną z mocniejszych uczestniczek programu, jednak jej przygoda z show zakończyła się przedwcześnie przez kontuzję. Rezygnacja z dalszej walki o Kryształową Kulę była dla wielu fanów ogromnym zaskoczeniem.

POLECAMY: Iga Świątek nową gwiazdą „Tańca z Gwiazdami”? Jacek Jeschke nie kryje entuzjazmu

Jak wygląda dieta Mai Bohosiewicz? Oto szczegóły

Mimo napiętego grafiku i licznych zawodowych obowiązków aktorka regularnie znajduje czas na treningi oraz dbanie o swoją formę. Nic więc dziwnego, że internauci od dawna dopytywali ją o dietę i sposób odżywiania. W końcu Maja Bohosiewicz postanowiła rozwiać wszystkie wątpliwości i szczegółowo opowiedziała o tym, jak wygląda jej codzienny jadłospis.

Jak się okazuje, w jej diecie nie ma miejsca na skomplikowane przepisy czy restrykcyjne zasady. Influencerka stawia przede wszystkim na prostotę i szybkie przygotowywanie posiłków. Sama przyznała, że wszystkie dania, które robi, muszą być gotowe maksymalnie w ciągu 20 minut, ponieważ przy jej trybie życia nie ma czasu na wielogodzinne gotowanie.

Dzień Mai Bohosiewicz zaczyna się dość nietypowo. Gwiazda zdradziła, że rano obowiązkowo sięga po cappuccino oraz półtora litra wody z cytryną. Co ciekawe, klasyczne śniadanie zazwyczaj całkowicie pomija. Jak sama wyjaśniła, nie wynika to z żadnej konkretnej diety czy planu żywieniowego, ale po prostu z tego, że rano nie odczuwa głodu.

“Śniadania pomijam bez szczególnego powodu, rano nie jestem zazwyczaj głodna i moja poranna kawa daje mi trochę kalorii i […] energii na trening” – powiedziała.

Pierwszy konkretny posiłek pojawia się dopiero po treningu. Wtedy aktorka przygotowuje swój ulubiony shake proteinowy z dodatkiem banana, masła orzechowego oraz owoców leśnych. Całość powstaje na zwykłym mleku krowim. Jak przyznała, to jeden z najważniejszych punktów jej dnia, którego absolutnie nie zamierza pomijać.

“Shake proteinowy to moja największa przyjemność i absolutnie [punkt – red.] programu, którego nie pomijam” – zdradziła Maja Bohosiewicz.

W dalszej części dnia influencerka najczęściej stawia na klasyczne źródła białka. Na jej talerzu regularnie pojawiają się ryby, kurczak lub indyk, czasem również steki. Do tego dobiera ziemniaki, ryż albo kaszę, a okazjonalnie dodaje edamame. Widać więc, że jej sposób odżywiania opiera się przede wszystkim na prostych i sycących produktach, bez przesadnego kombinowania.

Wieczorem aktorka wybiera zdecydowanie lżejsze propozycje. W jej menu królują sałatki, jajecznica, burrata czy twaróg. Jak sama przyznała, wiele zależy od tego, ile węglowodanów zjadła wcześniej w ciągu dnia. Czasem do kolacji pojawia się pieczywo, a czasem całkowicie z niego rezygnuje.

“Wieczorem zazwyczaj to jest sałatka, jajecznica, burrata albo twaróg i już zależnie, ile węglowodanów przyjęłam, wjeżdża chlebek albo nie” – dodała.

Wyznanie Mai Bohosiewicz szybko wywołało ogromne zainteresowanie wśród internautów. Wielu fanów było zaskoczonych, że influencerka nie stosuje restrykcyjnej diety i nie opiera swojego życia na ciągłych wyrzeczeniach.

“Wszystkie posiłki, które przygotowuję są super proste i muszę je umieć wykonać w mniej niż 20 minut” – stwierdziła.

Sama gwiazda po raz kolejny pokazała, że stawia przede wszystkim na balans, wygodę i rozwiązania dopasowane do codzienności. Wszystko wskazuje na to, że właśnie taka naturalność sprawia, że od lat utrzymuje ogromną popularność zarówno w show-biznesie, jak i w mediach społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jaki naprawdę był Zbigniew Wodecki? Córka powiedziała TO dopiero teraz

Jak oceniacie dietę Mai Bohosiewicz? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maja Bohosiewicz (fot. screen Instagram Maja Bohosiewicz)
Maja Bohosiewicz (fot. screen Instagram Maja Bohosiewicz)
Maja Bohosiewicz (fot. screen Instagram Maja Bohosiewicz)
Maja Bohosiewicz (fot. screen Instagram Maja Bohosiewicz)
Maja Bohosiewicz (fot. screen Instagram Maja Bohosiewicz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Jaki naprawdę był Zbigniew Wodecki? Córka powiedziała TO dopiero teraz

Opublikowano

w dniu

przez

Wokół postaci Zbigniewa Wodeckiego przez lata narosło wiele legend i wspomnień pełnych zachwytu. Teraz jego córka zdecydowała się opowiedzieć o nim z zupełnie innej, bardziej prywatnej strony. W szczerej rozmowie padły słowa, które poruszyły fanów artysty i pokazały, jaki naprawdę był poza sceną. Dowiedz się więcej!

Choć od śmierci Zbigniewa Wodeckiego minęło już dziewięć lat, jego nazwisko wciąż wywołuje ogromne emocje. Dla wielu Polaków był nie tylko wybitnym muzykiem, ale też symbolem klasy, elegancji i wyjątkowej wrażliwości. Jego utwory od lat nie schodzą z list najchętniej słuchanych polskich piosenek, a kolejne pokolenia odkrywają jego twórczość na nowo. Trudno dziś znaleźć artystę, który w podobny sposób łączyłby talent muzyczny, poczucie humoru i tak ogromną sympatię publiczności.

W najnowszym odcinku podcastu „Kayah zaprasza”, realizowanego dla RMF Classic, doszło do niezwykle osobistej rozmowy. Kayah zaprosiła do studia Katarzynę Wodecką, córkę legendarnego artysty. Już sam przedpremierowy fragment opublikowany w sieci wywołał ogromne zainteresowanie internautów, którzy natychmiast zaczęli komentować szczerość i emocjonalny charakter tej rozmowy. Wiele osób przyznało, że dawno nie słyszało tak autentycznych wspomnień o jednej z największych ikon polskiej muzyki.

Podczas rozmowy Katarzyna Wodecka wielokrotnie podkreślała, że jej ojciec miał wyjątkową relację z ludźmi. Nie chodziło wyłącznie o fanów czy środowisko artystyczne, ale o zwykłe codzienne kontakty, które były dla niego niezwykle ważne. Córka muzyka przyznała, że ogromna sympatia, jaką budził wśród ludzi, nie była wyłącznie scenicznym wizerunkiem, lecz czymś absolutnie naturalnym.

“Ludzie kochają Zbyszka Wodeckiego. Ludzie uwielbiają Zbyszka Wodeckiego. I przyjaciele, i fani” – wyznała.

POLECAMY: Internet znów oszaleje? Łatwogang rusza z nową zbiórką [SZCZEGÓŁY]

Jaki prywatnie był Zbigniew Wodecki?

W dalszej części podcastu córka artysty opowiedziała również o tym, jak wyglądało życie Zbigniewa Wodeckiego poza kamerami i sceną. Okazuje się, że mimo ogromnej popularności i statusu gwiazdy, w domu funkcjonował przede wszystkim jako zwyczajny człowiek. Nie budował wokół siebie atmosfery wielkiej sławy i nie próbował imponować rodzinie sukcesami zawodowymi. Najważniejsze były dla niego relacje z najbliższymi i poczucie normalności po powrocie z koncertów czy nagrań telewizyjnych.

“Tata lubił ludzi. Myślę, że tata lubił być lubiany i lubił ludzi. I to było chyba ważniejsze niż te wszystkie nagrody sceniczne i tak dalej. On naprawdę potrzebował swojego blasku i tak naprawdę mój tata nie za wiele mógł tymi sukcesami w domu się pochwalić, bo w domu był Zbyszkiem, Zbyniem” – wyznała Katarzyna Wodecka.

To właśnie ten fragment rozmowy szczególnie poruszył słuchaczy. W czasach, gdy wielu artystów buduje swój medialny wizerunek na perfekcji i niedostępności, wspomnienia córki pokazały Zbigniewa Wodeckiego jako człowieka niezwykle prawdziwego. Kogoś, kto mimo ogromnej kariery nie odcinał się od codzienności i nie próbował tworzyć wokół siebie sztucznego dystansu. Dla fanów było to przypomnienie, dlaczego artysta przez lata cieszył się tak ogromnym szacunkiem.

Nie zabrakło jednak również bardziej gorzkich refleksji. Katarzyna Wodecka otwarcie przyznała, że życie jej ojca nie było idealne i pełne wyłącznie pięknych momentów. Jak w każdej rodzinie, pojawiały się trudniejsze chwile, emocje i błędy, które są częścią ludzkiego życia. Córka muzyka nie próbowała tworzyć wyidealizowanego obrazu ojca, lecz pokazała go jako człowieka z wadami i słabościami.

“W ogóle tak naprawdę był w domu i myślę, że podzielił sobie to życie na chwałę, a wracał grzecznie do domu, czy też niegrzecznie, no różnie to w życiu bywa. […] Aniołem tata nie był i za to go kochamy” – dodała.

Choć od odejścia artysty minęło już wiele lat, pamięć o nim wciąż pozostaje niezwykle żywa. Właśnie dziś, 22 maja, przypada rocznica śmierci Zbigniewa Wodeckiego, który odszedł w 2017 roku, pozostawiając po sobie ogromny dorobek muzyczny i miliony wiernych fanów. Kolejne pokolenia wciąż słuchają jego utworów, a wspomnienia najbliższych sprawiają, że legenda artysty nieustannie trwa. Szczere słowa jego córki pokazały, że za wielką sceniczną charyzmą krył się po prostu człowiek – kochający ludzi, rodzinę i życie, mimo wszystkich jego niedoskonałości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła stanowcza deklaracja

Którą piosenkę Zbigniewa Wodeckiego lubicie nucić sobie najczęściej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Zbigniew Wodecki (fot. screen YouTube Polsat)
Zbigniew Wodecki (fot. screen YouTube Polsat)
Zbigniew Wodecki (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sara Girgis przerwała milczenie. „Nonsens” to jej najbardziej osobisty utwór?

Opublikowano

w dniu

przez

Sara Girgis od początku kariery udowadnia, że nie zamierza iść utartą ścieżką. Teraz artystka wraca z utworem, który może okazać się jej najbardziej osobistym wyznaniem do tej pory. W tle są emocje, zwątpienie i ważny moment tuż przed wielkim występem w Opolu. Dowiedz się więcej!

Sara Girgis należy do grona młodych artystek, które od samego początku postawiły na niezależność i pełną kontrolę nad swoją twórczością. W czasach, gdy wielu debiutujących muzyków marzy o kontrakcie z dużą wytwórnią, ona zdecydowała się pójść zupełnie inną drogą. Dwukrotnie odrzuciła propozycje współpracy z międzynarodowymi labelami, wybierając wolność artystyczną zamiast szybkiej kariery budowanej według cudzych zasad.

Dla wokalistki była to świadoma decyzja, która miała ogromny wpływ na dalszy rozwój jej kariery. Sara Girgis od początku chciała tworzyć muzykę zgodną ze swoją wrażliwością i własnym stylem, bez konieczności dopasowywania się do oczekiwań rynku. To właśnie ta autentyczność sprawiła, że wokół jej twórczości zaczęło pojawiać się coraz większe zainteresowanie.

Artystka nie ogranicza się wyłącznie do śpiewania i pisania tekstów. Sara Girgis ukończyła szkołę filmową na kierunku organizacji produkcji filmowej, co bardzo mocno widać w jej projektach muzycznych. Każdy teledysk, każda sesja zdjęciowa i każdy detal wizualny są częścią większej historii, którą konsekwentnie buduje wokół swojej twórczości.

W jej muzyce od początku słychać było dużą emocjonalność i szczerość. Wokalistka nie boi się opowiadać o trudnych stanach, lękach czy momentach zwątpienia. Właśnie dlatego wielu słuchaczy odnajduje w jej tekstach własne emocje i doświadczenia. Jej utwory balansują pomiędzy siłą a delikatnością, tworząc bardzo charakterystyczny klimat.

POLECAMY: Magda Gessler w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła stanowcza deklaracja

Sara Girgis zaprezentowała nowy singiel chwilę przed występem w Opolu

Teraz Sara Girgis wraca z kolejną premierą. 22 maja o północy ukazał się jej nowy singiel „Nonsens”, natomiast teledysk do utworu został zaplanowany na godzinę 11:11. To kolejny ważny krok w karierze wokalistki, szczególnie że premiera odbywa się tuż przed jej występem podczas Koncertu Debiutów na Festiwalu w Opolu, gdzie artystka pojawi się już 4 czerwca.

Nowy utwór jest jednym z najbardziej osobistych w dotychczasowym dorobku wokalistki. „Nonsens” opowiada o momentach, w których człowiek zaczyna podważać własne możliwości i sam staje się dla siebie największą przeszkodą. To historia walki z własnymi myślami i próbą odzyskania wiary w siebie.

„Napisałam ten utwór w czasie, kiedy przestałam wierzyć w swoje możliwości i w to, że będę mogła rozwijać się muzycznie w branży, tworząc muzykę, jaką naprawdę czuję, na swoich zasadach. Na szczęście to był tylko krótki moment mojego życia i z perspektywy czasu uważam, że bardzo mi potrzebny. Zrozumiałam wtedy, że największą blokadą jestem ja sama i moje myśli. Dlatego ten tytuł to »Nonsens« — bo podczas gdy byłam na dobrej drodze, wmawiałam sobie głupoty. Cieszę się, że mogę podzielić się z ludźmi tym utworem w momencie, gdy czuję ogromne szczęście i spełnienie realizując się muzycznie, co jest dowodem na to, że można przezwyciężyć w życiu każdą złą myśl i gorszy moment” – wyznała Sara Girgis.

Warstwa muzyczna singla również mocno wyróżnia się na tle wcześniejszych premier artystki. Utwór łączy ciemniejsze, momentami bardzo taneczne brzmienie z energią drum and bassu. Za produkcję odpowiada Sampler Bogart, który stworzył pulsujący, dynamiczny klimat kontrastujący z emocjonalnym wokalem wokalistki.

Dużą rolę odgrywa także sam teledysk, który jak podkreśla artystka – ma symboliczne znaczenie. Klip przedstawia nocny spacer po mieście i próbę uwolnienia się od wszystkich negatywnych myśli. Taniec oraz ruch pojawiające się w kolejnych scenach mają symbolizować odzyskiwanie kontroli nad własnym życiem i uwalnianie się od wewnętrznych ograniczeń.

„Nonsens” to jednocześnie kolejny element większego projektu, nad którym Sara Girgis pracuje od dłuższego czasu. Artystka konsekwentnie buduje własny muzyczny świat oparty na emocjach, kobiecej sile, samoakceptacji i poszukiwaniu własnego głosu. Jej twórczość coraz częściej określana jest jako wyjątkowo spójna i świadoma, co wyróżnia ją na tle wielu młodych artystów.

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące mogą okazać się dla Sary Girgis przełomowe. Premiera nowego singla, występ podczas Debiutów w Opolu i coraz większe zainteresowanie jej twórczością pokazują, że obrana przez nią droga zaczyna przynosić efekty. A „Nonsens” może być utworem, który sprawi, że o artystce usłyszy jeszcze więcej osób.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wersow ujawniła, ile przytyła w ciąży. Padły konkretne liczby

Jak Wam się podoba nowy singiel Sary Girgis? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)
 Sara Girgis (fot. Sandra Szal/materiał prasowy)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim z miłości do fanów przecenił o połowę wszystko w swoim sklepie! Czy to mu się opłaca?

Opublikowano

w dniu

przez

Skolim, nazywany również królem latino jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej. Na szczęście przysłowiowa woda sodowa nie uderzyła mu do głowy i choć ma w sobie żyłkę biznesmena, to jednak liczy się z tym, że nie każdy może szastać kasą na lewo i prawo. Artysta doskonale wie, że jego fani mają często ograniczone budżety, dlatego postanowił wyjść im naprzeciw i zrobił gigantyczną promocję w swoim sklepie z perfumami i gadżetami sygnowanymi jego pseudonimem.

Wśród fanów Skolima są głównie osoby niepełnoletnie, które nie zawsze mają swoje pieniądze i nie zawsze mogą sobie pozwolić na luksusowe perfumy czy modne ciuchy. Do wokalisty bardzo często docierały słuchy, że ludzie marzą o rzeczach z asortymentu jego sklepu, ale nie zawsze mogą sobie na to pozwolić. A że szczególnie jego perfumy uwielbiają zarówno bardzo młodzi, jak i nieco starsi odbiorcy, zdecydował, że tuż przed Dniem Matki i Dniem Dziecka zrobi im ogromną niespodziankę. Przecenił asortyment swojego sklepu o 50%. Taki zabieg sprawił, że teraz wszystko dostępne jest niemal na każdą kieszeń. Młodzież może kupić je na prezent dla mamy, a mama może mieć niedrogi prezent na Dzień Dziecka. Jak udało nam się dowiedzieć muzyk na www.sklepskolim.pl sprzedaje swój popularny towar niemal po kosztach, ale postanowił docenić zaangażowanie i sympatię swoich wielbicieli. Czegoż nie robi się dla oddanych fanów, którzy z dumą używają jego produktów a na koncertach równo z nim śpiewają.

POLECAMY: Przyszłe gwiazdy futbolu zawalczą o Puchar Króla Latino. Szczegóły Skolim Chorten Cup

Kultowe perfumy i gadżety Skolima z pół ceny!

Skolim wystartował z promocją -50%, która obejmuje całą jego ofertę: od perfum, poprzez odzież, po rzeczy do samochodu. To moment, w którym wokalista odwdzięcza się publiczności tym, co ma najlepsze, oprócz oczywiście słynnych hitów, ale to inna kwestia, bo choć poszedł w biznes, to wciąż karmi fanów nowymi przebojami.

Majowe okazje, które właśnie wystartowały w sklepie Skolima idealnie wpisują się w zapotrzebowanie na prezenty na Dzień Mamy i Dzień Dziecka. Plakaty promują perfumy z linii „Temperatura”, „Palermo” i „Bebecita”, każde w pojemności 50 ml, a obok nich pojawia się wersja „Temperatura Night”. Zapachy reklamowane są jako pomysł na upominek. Trzeba jednak się pospieszyć, bo promocja może w każdej chwili zniknąć, a Dzień Matki już 26 maja, natomiast Dzień Dziecka 1 czerwca. Gwiazdor obiecuje, że produkty dotrą do kupujących na czas.

CZYTAJ TEŻ: Skolim w objęciach pięknej brunetki. Dokąd razem odjechali pod osłoną nocy?

Niecodziennym punktem oferty jest również kosmetyka samochodowa sygnowana nazwiskiem artysty. W sklepie pojawiły się produkty do auta o nazwach „Lakier jak ultra”, „Szybki czysty diament”, „Felga jak gwiazda” i „Czysty kokpit”, a obok kosmetyki do ciała, w tym żel pod prysznic „Bebecita” i produkt z linii „Temperatura”. Cała ta gama pokazuje, że marka Skolima dawno wyszła poza muzykę i działa jak pełnoprawny sklep lifestyle’owy. Dodatkowo „Bebecita” w promocyjnej cenie jest również w Biedronkach w całej Polsce.

Jak widać Skolim po raz kolejny pokazuje, że jest dla ludzi. Warto się pospieszyć, bo towar rozchodzi się jak świeże bułeczki.

Tymczasem sieć rozgrzewa jego numer „Mamacita” w duecie z Justyną Steczkowską!

Fot. archiwum prywatne
Tekst: SM

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością