Anecie Zając szaleństwa raczej nie są w głowie. Zwyciężczyni pierwszej edycji show Polsatu “Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”, przyznała się, że z pokaźnej wygranej wciąż nie wydała nawet złotówki. Ani na remont, ani na wymarzoną suknię od Diora!

W maju tego roku gwiazda “Perwszej miłości” zajęła pierwsze miejsce w tanecznym show. Nagrodą było 100 tysiecy złotych.  Można za to spełnić niejedno marzenie, kupić luksusowy samochód, odbyć podróż życia… No choćby spłacić kredyt. Szeptano, że Aneta z tych pieniędzy chce wykończyć mieszkanie. Jak się okazuje, nie. Aktorka mówi, że remont już jest prawie skończony, i to bez udziału wygranej. Ba! Aneta zapewnia, że wciąż nie uszczknęła nic ze słodkiej wygranej. – Nawet złotówki nie wydałam. Nawet na lody – zdradza “Super Expressowi” z uśmiechem aktorka. Dlaczego?! – Twardo stąpam po ziemi – mówi Zając i dodaje, że pieniądze wyda z głową. – Na pewno nie na jakiś wymysł, jakieś wakacje na Teneryfie czy sukienkę od Diora. Będzie to bardziej fajnie spożytkowane – opowiada.

Aneta_Zajac_Stefano_Terrazzino_HK2_7 aneta-zajac-stefano-terazzino_18768773


Nie ma więcej wpisów