Śledź nas

showbiz

Skolim przerwał milczenie ws. „Tańca z Gwiazdami”. Zatańczy jesienią?

Opublikowano

w dniu

Choć emocje po finale ostatniej edycji „Tańca z Gwiazdami” wciąż nie opadły, za kulisami programu już robi się naprawdę gorąco. Produkcja Polsatu intensywnie pracuje nad jesienną odsłoną show, a w mediach pojawiają się kolejne nazwiska potencjalnych uczestników. Tym razem głos zabrał sam Skolim, który niespodziewanie szczerze odniósł się do plotek o swoim udziale w programie. Dowiedz się więcej!

„Taniec z Gwiazdami” od lat pozostaje jednym z najważniejszych programów rozrywkowych w polskiej telewizji. Każda kolejna edycja przyciąga miliony widzów, którzy śledzą nie tylko taneczne występy gwiazd, ale także emocje, relacje i konflikty rodzące się za kulisami show. Nic więc dziwnego, że już na długo przed startem nowego sezonu media zaczynają spekulować, kto pojawi się na parkiecie.

Choć widzowie wciąż żyją emocjami po ostatnim finale programu, produkcja Polsatu nie zwalnia tempa i już przygotowuje jesienną edycję show. W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele przecieków dotyczących potencjalnych uczestników. Wśród najczęściej wymienianych nazwisk przewijali się między innymi Małgorzata Kożuchowska, Ewa Chodakowska, Iza Trojanowska czy Zenon Martyniuk.

Szczególnie dużo mówiło się właśnie o możliwym udziale Zenona Martyniuka. Według medialnych doniesień gwiazdor disco polo miał już wcześniej otrzymać propozycję udziału w programie, jednak ostatecznie zdecydował się odmówić. Produkcja podobno nie zamierza jednak rezygnować z głośnych nazwisk i cały czas prowadzi rozmowy z kolejnymi celebrytami.

POLECAMY: Izabela Janachowska ogłosiła radosną nowinę. Pokazała ciążowy brzuszek [FOTO]

Skolim wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”?

Teraz do grona potencjalnych uczestników dołączył także Skolim, który podczas konferencji prasowej Polsat Hit Festiwal został zapytany przez reportera Plejady o możliwy udział w tanecznym show. Muzyk nie zamierzał unikać odpowiedzi i zaskoczył wszystkich wyjątkowo szczerą reakcją.

“No pewnie, że chciałbym wziąć udział. Myślę, że to jest doskonała zabawa. Często wokół tego programu pojawia się rywalizacja, jakieś kłótnie, dramy. Troszkę jak w życiu, jak w serialu. Natomiast sama idea tego, że ludzie tańczą, próbują swoich sił, bawią się [jest super]” – wyznał.

Wypowiedź Skolima błyskawicznie obiegła internet, a fani od razu zaczęli wyobrażać sobie muzyka na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Wielu internautów przyznało, że wokalista idealnie pasowałby do formatu i mógłby stać się jedną z największych gwiazd jesiennej edycji programu.

Muzyk został także zapytany o to, co najbardziej zachęcałoby go do udziału w show. Odpowiedź ponownie wywołała spore poruszenie, ponieważ Skolim postawił na pełną szczerość i nie ukrywał, że program wiąże się również z atrakcyjnymi warunkami finansowymi.

“Nagrodą jest piłka jakaś, tak? (…) Myślę, że to super kasiora, piękna nagroda i fajna zabawa – dodał Skolim.

Mimo pozytywnego nastawienia do programu artysta podkreślił jednak, że obecnie najważniejsza pozostaje dla niego muzyka. Skolim zaznaczył, że największą satysfakcję daje mu tworzenie nowych utworów, koncertowanie i praca w studiu nagraniowym. Jak sam przyznał, właśnie to jest jego prawdziwą pasją.

“Uwielbiam pisać numery. Siedzieć w studiu, pić sobie colę, zapalić papierosa, grać koncerty. Jak pilot od dziecka marzy, żeby latać samolotem. To, czy on lata na szybowcach, czy w wojsku dalej szkoli swoje umiejętności, czy trafia na samoloty rejsowe, to wszystko, co jest związane z powietrzem, jest jego pasją. Zapraszanie ludzi do takiego programu to już jest jakieś nowe wyzwanie albo zrezygnowanie trochę ze swojej pasji. Nie chciałbym tego robić” – stwierdził.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy Skolim rzeczywiście pojawi się w jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jedno jest jednak pewne — już sama możliwość jego udziału wywołała ogromne emocje wśród fanów programu. Produkcja Polsatu najpewniej jeszcze długo będzie stopniowo odsłaniać kolejne nazwiska, a wszystko wskazuje na to, że nowy sezon może być jedną z najbardziej zaskakujących odsłon show od wielu lat.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kaczorowska nową jurorką „TzG”? Rogacewicz zdradził więcej niż chciał

Chcielibyście zobaczyć Skolima w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kryształowa Kula (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – finał/wiosna 2026
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna, Julia Suryś, Paulina Gałązka, Hania Żudziewicz, Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – finał/wiosna 2026
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Opublikowano

w dniu

przez

Choć nowy utwór Sebastiana Fabijańskiego i Daryi brzmi lekko i wakacyjnie, kryje w sobie znacznie głębszy przekaz. Aktor postanowił opowiedzieć o temacie, który dotyka coraz więcej osób i skierował do fanów ważne słowa. Dowiedz się więcej!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej charakterystycznych aktorów młodego pokolenia. Widzowie doskonale znają go z takich produkcji jak „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Miasto 44”, „Legiony” czy „Grzechy sąsiadów”. Choć na ekranie odnosił kolejne sukcesy, wielokrotnie podkreślał, że jego życie prywatne nie zawsze wyglądało tak kolorowo, jak mogło się wydawać.

Przez lata wokół aktora narosło wiele stereotypów. Część osób była przekonana, że udział w głośnych produkcjach filmowych gwarantuje finansową stabilizację i spokojne życie. Sebastian Fabijański niejednokrotnie przyznawał jednak, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, a za zawodowymi sukcesami kryły się również trudniejsze momenty.

Ostatnie miesiące okazały się dla aktora wyjątkowo intensywne. Po udziale w finale „Tańca z Gwiazdami”, gdzie występował w parze z Julią Suryś, pojawił się także na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. To właśnie tam wraz z Daryą wykonał utwór „Nieidealna”, który zdobył drugie miejsce w głosowaniu widzów podczas koncertu „Premier”.

POLECAMY: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Sebastian Fabijański poruszył ważny temat. Internauci dziękują za te słowa

Teraz duet zaprezentował kolejną wspólną piosenkę zatytułowaną „Nie ma dnia”. Choć utwór utrzymany jest w letnim, pogodnym klimacie, jego autorzy nie ukrywają, że niesie ze sobą bardzo ważne przesłanie dotyczące zdrowia psychicznego.

Sebastian Fabijański postanowił opowiedzieć o kulisach powstania piosenki i zwrócił się bezpośrednio do osób, które zmagają się z depresją.

“Mimo że ‘Nie ma dnia’ to letni, wakacyjny, lekki numer, u źródła jest ból. Ból, który znają ci, którzy wiedzą, co znaczy depresja. Niech te słowa, które czasem tu wykrzykuję, będą dla was światłem, którego w momentach bardzo ciemnych praktycznie nie widzimy. Pamiętajcie – nadzieja zawsze się tli, choć może być niewidoczna” – napisał Sebastian Fabijański na Instagramie. 

Szczere słowa aktora spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem. Wielu fanów podkreślało, że właśnie takie utwory są dziś niezwykle potrzebne, ponieważ przypominają o problemach, z którymi każdego dnia mierzy się wiele osób.

Pod teledyskiem oraz w mediach społecznościowych szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci chwalili zarówno muzykę, jak i ukryty w niej przekaz.

“Super utwór nagraliście, jestem dumna i pełna podziwu”; “Kolejna petarda”; “Proszę tą drogą iść”; “Piękny, prosty utwór, ale z przekazem”; “To zdecydowanie jeden z najlepszych duetów ostatnich miesięcy”; “Piękna energia i ważne słowa”; “Taki utwór był nam wszystkim potrzebny”; “Słucham już kolejny raz i za każdym razem odkrywam w nim coś nowego” – pisali zachwyceni fani pod teledyskiem i w social-mediach.

Wielu obserwatorów zwróciło również uwagę, że Sebastian Fabijański coraz częściej pokazuje swoją bardziej wrażliwą stronę. Zdaniem internautów właśnie ta autentyczność sprawia, że jego muzyczne projekty trafiają do odbiorców równie mocno jak filmowe role.

O Sebastianie Fabijańskim w ostatnich miesiącach było głośno także za sprawą udziału w wiosennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktor dotarł aż do finału programu, zdobywając ogromną sympatię widzów. Wielu fanów przyznaje, że dzięki tanecznemu show mogli poznać go z zupełnie innej strony – spokojniejszej, bardziej otwartej i pełnej empatii. Wszystko wskazuje na to, że właśnie tę drogę artysta zamierza kontynuować również w swoich kolejnych muzycznych projektach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ciężarna Dominika Serowska pokazała się pod kroplówką. Wiemy, co się stało

Podobają Wam się piosenki Sebastiana Fabijańskiego? Dajcie znać w komentarzu!

Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube Onet Rano)
Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno Luka, mąż Andziaks, stanowczo odpowiedział na krążące w sieci spekulacje dotyczące jego orientacji seksualnej. Teraz ponownie wywołał lawinę komentarzy, publikując nagranie z popularnym filtrem. Internauci nie przeszli obok tego obojętnie. Dowiedz się więcej, co wyznał tym razem!

Luka, prywatnie Łukasz Trochowicz oraz Andziaks od lat należą do grona najpopularniejszych influencerów w Polsce. Para regularnie pokazuje fragmenty swojego życia prywatnego, a ich profile w mediach społecznościowych śledzą setki tysięcy internautów. Oprócz codziennych relacji nie brakuje również sesji pytań i odpowiedzi, podczas których odpowiadają na nurtujące fanów kwestie.

Jakiś czas temu podczas jednego z takich Q&A Luka postanowił odnieść się do plotek, które od dłuższego czasu krążą w mediach społecznościowych. Influencer przyznał, że regularnie otrzymuje pytania dotyczące swojej orientacji seksualnej, a także wiadomości nawiązujące do filmów publikowanych w sieci.

“Dziwnie się tłumaczyć z takich rzeczy oczywistych. (…) Nie, nie jestem, ale społecznie moja obserwacja jest taka, że bardzo mi się to nie podoba. Uważam, że jest to trochę cofanie się w rozwoju, bo wszystkie tik-toki czy komentarze są na tle homofobicznym, to jest żeby mi pocisnąć” – tłumaczył w ostatnim czasie.

W rozmowę włączyła się również Andziaks, która próbowała wyjaśnić, skąd – jej zdaniem – biorą się podobne komentarze. Zwróciła uwagę, że część internautów wskazuje między innymi na delikatniejszą urodę męża, sposób poruszania się, głos czy styl ubierania. Sam Luka podkreślił jednak, że nie zamierza niczego nikomu udowadniać.

Na zakończenie tamtego nagrania influencer wygłosił krótkie oświadczenie, rozwiewając wszelkie wątpliwości.

“Jestem trzydziestotrzyletnim, heteroseksualnym mężczyzną, który ma żonę i dwójkę dzieci. Nie zamierzam tego nigdy zmieniać. Nie wiem, co jeszcze mogę powiedzieć. Mamo, babciu, jeśli natkniesz się na takiego tik-toka, to oni kłamią. (…) Nie wyciekły żadne sytuacje, wszystkie tik-toki obarczające mnie tam nie ma żadnych konkretów, żadnych sytuacji, a jak są zdjęcia z Adrianem moim, to ja wstawiłem do internetu – wyjaśnił.

POLECAMY: Ciężarna Dominika Serowska pokazała się pod kroplówką. Wiemy, co się stało

Luka potwierdził krążące spekulacje nt. orientacji? [WIDEO]

Teraz Luka ponownie wrócił do tego tematu, jednak tym razem zrobił to z dużym dystansem do samego siebie. Na swoim profilu na Instagramie opublikował krótkie nagranie, w którym wykorzystał popularny filtr rozrywkowy o nazwie „gay meter”, czyli tzw. „gejowski licznik”.

Filtr – mający wyłącznie humorystyczny charakter i niemający żadnej wartości diagnostycznej – wskazał wynik 101%, co Luka potraktował z przymrużeniem oka. Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w sieci i wywołało mnóstwo reakcji obserwatorów.

Większość internautów podeszła do całej sytuacji z humorem, doceniając przede wszystkim dystans influencera. W komentarzach nie brakowało żartów oraz pozytywnych reakcji.

“Gratki przystojniaku”; “Wiedziałam”; “Mega mocne”; “Widzisz wszystkie znaki na niebie Ci to mówią, a już tak zupełnie serio, szacun za dystans”; “Uff jak gorąco”; “Detektywi z TikToka znowu mieli rację” – pisali internauci.

Choć temat w przeszłości wywoływał wiele spekulacji, tym razem Luka pokazał, że potrafi spojrzeć na internetowe żarty z dużym poczuciem humoru. Opublikowane nagranie miało wyraźnie rozrywkowy charakter, a jego dystans do samego siebie został doceniony przez wielu obserwatorów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat ujawnił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. Będzie jednym z faworytów?

Śledzicie vlogi Andziaks i Luki? Dajcie znać w komentarzu!

Łukasz “Luka” Trochonowicz (fot. screen Instagram Luka)
Łukasz “Luka” Trochonowicz (fot. screen Instagram Luka)
Łukasz “Luka” Trochonowicz (fot. screen Instagram Luka)
Andziaks, Franco, Charlie i Luka (fot. screen Instagram Luka)
Luka i Franco (fot. screen Instagram Luka)
Luka (fot. screen YouTube Luka)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ciężarna Dominika Serowska pokazała się pod kroplówką. Wiemy, co się stało

Opublikowano

w dniu

przez

Dominika Serowska jeszcze niedawno dzieliła się z fanami radosną nowiną o drugiej ciąży. Tym razem pokazała jednak zdjęcia, które wywołały prawdziwą burzę w sieci i zaniepokoiły wielu obserwatorów. Dopiero po chwili wyjaśniła, co tak naprawdę się wydarzyło. Dowiedz się więcej!

Radość w domu Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela trwa w najlepsze. Para 26 czerwca poinformowała swoich fanów, że spodziewa się drugiego wspólnego dziecka. Wiadomość przekazali za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując romantyczne zdjęcia z ciążowej sesji. Internauci natychmiast ruszyli z gratulacjami, a wpis zakochanych błyskawicznie obiegł internet.

Szczególną uwagę zwrócił podpis zamieszczony przez Dominikę Serowską. Celebrytka napisała: “Jak będę znowu w ciąży, nic nie powiem, ale będą znaki”, dodając hasztagi: “Dziecko numer dwa” oraz “W drodze”. Nie zabrakło również pełnej emocji reakcji Marcina Hakiela, który w komentarzu napisał: “Znów to zrobiliśmy kochanie!”. Wpis szybko stał się jednym z najchętniej komentowanych w ostatnich dniach.

Od momentu ogłoszenia ciąży Dominika Serowska regularnie pokazuje swoim obserwatorom, jak wygląda jej codzienność. Chętnie dzieli się zdjęciami oraz krótkimi relacjami, dzięki którym fani mogą śledzić kolejne etapy oczekiwania na narodziny dziecka. Jednocześnie razem z Marcinem Hakielem konsekwentnie chronią swoją prywatność i wciąż nie ujawnili, czy spodziewają się chłopca, czy dziewczynki.

Para wychowuje już wspólnie synka Romea i nie ukrywa, że z ogromną radością przygotowuje się na powiększenie rodziny. Mimo dużego zainteresowania ze strony mediów zakochani starają się zachować równowagę między życiem publicznym a prywatnym. Nie przeszkadza to jednak Dominice Serowskiej w utrzymywaniu stałego kontaktu z fanami.

POLECAMY: Polsat ujawnił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. Będzie jednym z faworytów?

Ciężarna Serowska przerwała milczenie po zdjęciach z kroplówką. Wszystko wyjaśniła

Największe poruszenie wywołały jednak materiały opublikowane 4 lipca. Na zdjęciach i nagraniach Dominika Serowska pokazała się leżąca w swoim domu, podłączona do kroplówki. Wielu internautów natychmiast zaczęło zastanawiać się, czy u przyszłej mamy nie pojawiły się problemy zdrowotne związane z ciążą.

Na szczęście celebrytka bardzo szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Wyjaśniła, że zdecydowała się skorzystać z prywatnej pomocy medycznej jeszcze przed wyjazdem na zaplanowane wakacje. Jak przyznała, ostatnio jej organizm był osłabiony, dlatego postanowiła zadbać o odpowiednie nawodnienie i regenerację.

Dominika Serowska dokładnie opowiedziała swoim obserwatorom, dlaczego zdecydowała się na taki krok. Nie ukrywała, że w czasie ciąży zauważyła u siebie większą podatność na infekcje, dlatego postanowiła działać profilaktycznie. Dzięki temu chciała odzyskać siły jeszcze przed rozpoczęciem urlopu.

“Cześć, kochani. W ciąży mam delikatniejszą odporność i ostatnio trochę chorowałam. Dlatego postanowiłam wesprzeć się przed moimi wakacjami. Zawitała do mnie pomoc medyczna w domowym zaciszu. Pani Jola była u mnie już 40 minut po telefonie, w moim przypadku były to kroplówki nawadniające z elektrolitami i solą fizjologiczną” – poinformowała.

Na zakończenie swojej relacji Dominika Serowska uspokoiła wszystkich, pokazując, że czuje się już znacznie lepiej i może spokojnie rozpocząć wakacyjny wypoczynek. Celebrytka dodała: “Jestem zregenerowana i gotowa na wakacje!”. Jej słowa sprawiły, że zaniepokojeni wcześniej internauci odetchnęli z ulgą.

Choć zdjęcia pod kroplówką początkowo wywołały falę spekulacji, ostatecznie okazało się, że była to świadoma decyzja mająca pomóc Dominice Serowskiej odzyskać siły po chorobie. Przyszła mama zapewniła, że wszystko jest pod kontrolą, a teraz może w pełni cieszyć się czasem spędzonym z rodziną i przygotowaniami do narodzin drugiego dziecka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co dalej z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem? Nowe informacje zaskoczyły fanów „DDTVN”

Lubicie Serowską i Hakiela? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dominika Serowska (fot. screen YouTube TVN.pl)
Dominika Serowska (fot. screen Instagram Dominika Serowska)
Dominika Serowska (fot. screen Instagram Dominika Serowska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Polsat ujawnił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. Będzie jednym z faworytów?

Opublikowano

w dniu

przez

Polsat nie zwalnia tempa i odsłania kolejne karty przed jesienną edycją „Tańca z Gwiazdami”. Gdy wydawało się, że lista uczestników zaczyna się klarować, produkcja ogłosiła nazwisko kolejnej gwiazdy. To postać doskonale znana widzom programów kulinarnych i mediów społecznościowych. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami. Produkcja programu konsekwentnie ujawnia nazwiska kolejnych uczestników, podgrzewając emocje fanów, którzy już teraz próbują przewidzieć, kto sięgnie po upragnioną Kryształową Kulę.

Do tej pory oficjalnie potwierdzono udział Heleny Englert, Marty Wiśniewskiej (Mandaryny), Andrzeja Rosiewicza, Piotra Gumulca oraz Krzysztofa Kwiatkowskiego. Każde z tych nazwisk wywołało ogromne zainteresowanie, jednak produkcja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

W sobotnim wydaniu programu „Halo tu Polsat” ujawniono kolejne nazwisko, które jesienią pojawi się na parkiecie. Do grona uczestników oficjalnie dołączył Matteo Brunetti.

Popularny kucharz, influencer i osobowość telewizyjna nie ukrywa, że nowe wyzwania nie są mu obce. Tym razem zamieni kuchnię na parkiet i spróbuje swoich sił w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce.

POLECAMY: Co dalej z Wellman i Prokopem? Nowe informacje zaskoczyły fanów „DDTVN”

Kim jest Matteo Brunetti? Poznaj nowego uczestnika show Polsatu

Matteo Brunetti jest synem Polki i Włocha, dzięki czemu od najmłodszych lat dorastał pomiędzy dwiema kulturami. Studiował ekonomię i zarządzanie, pracował jako pilot dronów, jednak to właśnie gotowanie okazało się jego największą pasją.

Do Polski przyjechał początkowo jedynie na casting do programu „MasterChef Polska”. Udział w kulinarnym show całkowicie odmienił jego życie. Nie tylko zdobył ogromną popularność, ale także postanowił zostać w naszym kraju na stałe i założył tutaj rodzinę.

Największą rozpoznawalność przyniósł mu finał szóstej edycji „MasterChef Polska”. Od tamtej pory regularnie pojawia się w telewizji, prowadzi własne projekty internetowe i popularyzuje włoską kuchnię. Jego profile w mediach społecznościowych obserwuje łącznie ponad 1,8 miliona osób, a w 2024 roku wydał książkę kulinarną „Włoska uczta”.

Choć większość osób kojarzy go przede wszystkim z gotowaniem, Matteo Brunetti od dawna podkreśla, że lubi także taniec i aktywność fizyczną. Czy włoski temperament okaże się jego największym atutem na parkiecie? Przekonamy się już niebawem.

Nowa edycja zapowiada się wyjątkowo interesująco. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele różnych pokoleń i zawodów, dlatego rywalizacja o Kryształową Kulę może być jedną z najbardziej wyrównanych w historii programu.

Jak Matteo Brunetti poradzi sobie na parkiecie i czy taniec okaże się jego kolejną wielką pasją? Odpowiedź poznamy już 6 września, kiedy na antenie Polsatu wystartuje 19. edycja „Tańca z Gwiazdami”. Wtedy przekonamy się, czy włoski kucharz zachwyci widzów nie tylko swoimi kulinarnymi talentami, ale również tanecznymi umiejętnościami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maciej Dowbor zakpił z odejścia z „DDTVN”. Joanna Koroniewska pokazała wszystko w sieci

Czekacie na nową edycję “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością