showbiz
Dlaczego Kędzierski jeszcze nie odpadł z “TzG”? Wygoda stawia sprawę jasno
Wyniki „Tańca z Gwiazdami” od lat budzą ogromne emocje, ale tym razem widzowie nie kryją oburzenia. Coraz częściej pojawiają się głosy, że o losach uczestników nie decyduje już talent, a popularność w sieci. Czy to właśnie internetowi fani rozdają karty w show Polsatu? Dowiedz się więcej!
Atmosfera wokół najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami” robi się coraz bardziej napięta. Po piątym odcinku programu dyskusje w sieci przybrały na sile, a widzowie zaczęli otwarcie kwestionować sens rywalizacji. Wszystko za sprawą uczestników, którzy mimo niskich ocen jurorów wciąż pozostają w grze, co dla wielu fanów programu jest trudne do zrozumienia.
W centrum zamieszania znaleźli się Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, których występy od kilku tygodni budzą skrajne emocje. Choć jurorzy nie szczędzą im krytyki, para nieustannie przechodzi dalej, co wywołuje lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci zastanawiają się, czy za ich sukcesem stoi coś więcej niż tylko taneczne umiejętności.
Piąty odcinek programu tylko podsycił kontrowersje. Występ pary został oceniony dość surowo, a komentarze jurorów nie pozostawiły złudzeń co do poziomu prezentacji. „Lepiej śpiewasz niż tańczysz […] Jest gorzej niż było. Wiesz dlaczego? Słuchaj cha-cha na zgiętych kolanach, to było disco” – oceniła Pavlović. Z kolei Rafał Maserak próbował dostrzec pozytywy, mówiąc: “Jestem zafascynowany Twoim podejściem i zaangażowaniem”.
Mimo krytycznych ocen, para nadal utrzymuje się w programie, co wywołuje frustrację części widzów. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy, które nie pozostawiają suchej nitki na uczestnikach. „Czas zakończyć już ten kabaret; Wszystko fajnie, ale tańca zero; Ani śpiewać, ani tańczyć nie umie; Oby już odpadł i nie zabrał miejsca komuś innemu; Mnie bawiło” – pisali internauci, jasno pokazując, jak bardzo podzielona jest publiczność.
Jednocześnie nie da się ukryć, że Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska mają wierne grono fanów, które regularnie oddaje na nich głosy. To właśnie ten kontrast – niskie noty jurorów i wysokie poparcie widzów – sprawia, że sytuacja staje się coraz bardziej kontrowersyjna i trudna do jednoznacznej oceny.
POLECAMY: Maciej Pela ujawnia plany na Wielkanoc. Co uzgodnił z Agnieszką Kaczorowską ws. dzieci?
Tomasz Wygoda daje do myślenia ws. Kędzierskiego
W rozmowie z Party.pl głos w sprawie zabrał Tomasz Wygoda, który został zapytany o możliwy wpływ fanów Mikołaja “Bagiego” Bagińskiego na wyniki głosowania. Juror nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ale jego słowa tylko podsyciły spekulacje i pozostawiły szerokie pole do interpretacji.
“Nie wiem czy Piotr jest lubiany przez swoją profesję i też przez zasięgi, nie wiem czy jest lubiany za to, że robi super show i pokazuje, że ”tańczyć każdy może, trochę lepiej…” jak to Ewa śpiewała – a może jest w tym popularność, która spłynęła z Bagiego na Magdę i z Magdy na Piotra. Proszę państwa, ja powiedziałem kilka możliwości, może jest ich więcej, wy sami zdecydujcie, do których możliwości pasujecie” – wyznał Wygoda.
Słowa Tomasza Wygody wywołały kolejną falę dyskusji. Widzowie zaczęli jeszcze intensywniej analizować mechanizmy rządzące programem, zastanawiając się, czy głosowanie faktycznie odzwierciedla umiejętności uczestników, czy raczej ich popularność i zasięgi w internecie.
Nie jest tajemnicą, że w dzisiejszych czasach media społecznościowe mają ogromny wpływ na wyniki programów rozrywkowych. Uczestnicy, którzy potrafią przyciągnąć uwagę internautów, często zyskują przewagę, nawet jeśli ich występy nie są najwyżej oceniane przez ekspertów. To zjawisko coraz częściej budzi kontrowersje i pytania o sens rywalizacji w takich formatach.
W przypadku tej edycji „Tańca z Gwiazdami” granica między talentem a popularnością wydaje się coraz bardziej rozmyta. Widzowie są podzieleni – jedni traktują program jako czystą rozrywkę, inni oczekują uczciwej rywalizacji opartej na umiejętnościach tanecznych.
Jedno jest pewne – emocje wokół programu nie słabną, a każdy kolejny odcinek przynosi nowe powody do dyskusji. Czy Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska utrzymają się w grze dzięki wsparciu fanów, czy jednak presja widzów doprowadzi do ich odpadnięcia? Odpowiedź na to pytanie poznamy już wkrótce, ale jedno nie ulega wątpliwości – „Taniec z Gwiazdami” ponownie udowadnia, że potrafi rozgrzać emocje do czerwoności.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Groźby śmierci wobec Edyty Pazury? Cezary Pazura nie owija w bawełnę
Czy Piotr Kędzierski powinien już pożegnać się z parkietem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!












Autor: Szymon Jedynak
news
Wiśniewski i Mandaryna przyłapani na POCAŁUNKU. Nowe zdjęcie obiegło media
Michał Wiśniewski wywołał prawdziwą burzę, oficjalnie potwierdzając, że ponownie jest związany z Mandaryną. Teraz pojawił się kolejny dowód na to, że byli małżonkowie rzeczywiście dali sobie drugą szansę. Do mediów trafiło zdjęcie, które może zakończyć wszelkie spekulacje. Dowiedz się więcej!
Jeszcze kilka miesięcy temu mało kto spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Małżeństwo Poli Wiśniewskiej i Michała Wiśniewskiego nie przetrwało próby czasu, a w marcu para oficjalnie poinformowała o zakończeniu związku. O kryzysie w ich relacji mówiło się już wcześniej, jednak początkowo oboje unikali publicznego komentowania szczegółów rozstania.
“To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować, ale bardzo serdecznie, gorąco państwa proszę ze względu na dwójkę moich małoletnich dzieci o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Z całego serca dziękuję i co mogę powiedzieć? Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni. Dziękuję bardzo” – mówił Wiśniewski kilka miesięcy temu.
Z czasem sytuacja zaczęła się jednak wyraźnie zaostrzać. Odbyły się już dwie rozprawy rozwodowe, a między małżonkami pojawiły się kolejne publiczne rozbieżności. Pola Wiśniewska miała zaskoczyć męża obszernym pozwem rozwodowym liczącym, według medialnych doniesień, około 700 stron. Zapadło również rozstrzygnięcie dotyczące alimentów na ich dzieci – 5-letniego Falco Amadeusa oraz 3-letnią Noël Cloé.
Prawdziwa bomba wybuchła jednak w niedzielę. Michał Wiśniewski opublikował nagranie, w którym oficjalnie potwierdził to, o czym od pewnego czasu spekulowano. Lider Ich Troje i Mandaryna, czyli jego druga żona, ponownie są razem. Informacja błyskawicznie obiegła media i wywołała ogromne poruszenie.
Historia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny od lat fascynuje fanów polskiego show-biznesu. Przed laty tworzyli jedną z najgłośniejszych par w kraju, a ich spektakularny ślub w lodowej scenerii do dziś pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń w historii rodzimego świata celebrytów. Choć ich małżeństwo ostatecznie się rozpadło, byli partnerzy pozostali związani ze sobą również jako rodzice.
Teraz, po ponad dwóch dekadach, postanowili dać swojej relacji kolejną szansę. Michał Wiśniewski sam potwierdził, że jest z Mandaryną, jednocześnie odnosząc się do pojawiających się zarzutów i przedstawiając własną wersję chronologii wydarzeń.
“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.
Na zakończenie swojego oświadczenia Michał Wiśniewski wrócił do historii relacji z Mandaryną. Para była przed laty jednym z najgłośniejszych małżeństw polskiego show-biznesu, a teraz, po ponad dwóch dekadach, postanowiła dać sobie kolejną szansę. Wokalista zasugerował, że długa rozłąka mogła pozwolić im spojrzeć na dawny związek z zupełnie innej perspektywy.
“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – dodał Wiśniewski na nagraniu.
POLECAMY: Magdalena Stużyńska schudła 10 kg. Nie uwierzycie, czego NIE robiła
Mandaryna i Wiśniewski PRZYŁAPANI na pocałunku
Na samym oświadczeniu wokalisty jednak się nie skończyło. Niemal równocześnie w przestrzeni medialnej pojawiło się pierwsze zdjęcie, na którym Mandaryna i Michał Wiśniewski okazują sobie czułość już jako para w 2026 roku. Fotografię opublikował magazyn „Twoje Imperium”.
Na zdjęciu byli małżonkowie obdarowują się pocałunkiem, co dla wielu może być ostatecznym potwierdzeniem, że ich ponowne zejście się nie jest jedynie plotką czy chwilowym zbliżeniem. Po oficjalnym wyznaniu Michała Wiśniewskiego fotografia natychmiast nabrała zupełnie nowego znaczenia i stała się kolejnym szeroko komentowanym elementem tej historii.
Relacja Michała Wiśniewskiego i Mandaryny z pewnością będzie jeszcze długo wywoływać ogromne emocje, szczególnie że sprawa rozwodowa wokalisty z Polą Wiśniewską nadal trwa. Jedno jest jednak pewne – po głośnym oświadczeniu lidera Ich Troje zainteresowanie jego relacją z drugą żoną tylko wzrosło. Po 21 latach od rozstania znów znaleźli się w centrum uwagi, a pierwsze zdjęcie ich pocałunku pokazuje, że w tej historii nie kończy się wyłącznie na słowach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Rozenek-Majdan ma powody do świętowania. To duży sukces
Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Pola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak reaguje na związek Michała z Mandaryną
Konflikt między Polą Wiśniewską a Michałem Wiśniewskim wchodzi na kolejny poziom. Po tym, jak lider Ich Troje oficjalnie potwierdził, że jest związany z Mandaryną, jego wciąż jeszcze żona postanowiła odpowiedzieć. W jej komentarzu pojawiła się sugestia dotycząca postępowania rozwodowego i rozbieżności w datach. Dowiedz się więcej!
Konflikt między Michałem Wiśniewskim a jego piątą żoną, Polą Wiśniewską, wyraźnie przybiera na sile. Choć małżonkowie są w trakcie rozstania i ich sprawa rozwodowa nie została jeszcze zakończona, coraz więcej szczegółów dotyczących ich prywatnego życia trafia do przestrzeni publicznej. Teraz w centrum zainteresowania znalazła się relacja lidera Ich Troje z jego byłą żoną, Mandaryną.
Wszystko nabrało tempa po ostatnim „lajwie” Poli Wiśniewskiej. 41-latka zaskoczyła obserwatorów, odnosząc się do pojawiających się w sieci sugestii, że Michał Wiśniewski miał wrócić do Mandaryny. W swojej wypowiedzi zasugerowała, że wiedziała o tej relacji już wcześniej, a byli małżonkowie mieli zacząć się spotykać w styczniu.
W niedzielę głos w sprawie zabrał sam Michał Wiśniewski. Artysta opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym odniósł się zarówno do wypowiedzi Poli Wiśniewskiej, jak i spekulacji dotyczących jego życia uczuciowego. Wokalista nie krył niezadowolenia z publicznego komentowania ich prywatnych spraw i zwrócił uwagę na dobro dzieci.
Największe emocje wywołał jednak moment, w którym Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził swój związek z Mandaryną. Lider Ich Troje odniósł się również do sugestii dotyczących zdrady Poli Wiśniewskiej i przedstawił własną wersję wydarzeń.
“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.
Na zakończenie swojego oświadczenia Michał Wiśniewski wrócił do historii relacji z Mandaryną. Para była przed laty jednym z najgłośniejszych małżeństw polskiego show-biznesu, a teraz, po ponad dwóch dekadach, postanowiła dać sobie kolejną szansę. Wokalista zasugerował, że długa rozłąka mogła pozwolić im spojrzeć na dawny związek z zupełnie innej perspektywy.
“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – dodał Wiśniewski na nagraniu.
POLECAMY: Magdalena Stużyńska schudła 10 kg. Nie uwierzycie, czego NIE robiła
Pola Wiśniewska ODPOWIADA na oświadczenie Michała
Po tych rewelacjach redakcja Pudelka skontaktowała się z Polą Wiśniewską, mamą Falco i Noëla, prosząc ją o komentarz do słów męża. 41-latka nie wycofała się ze swoich wcześniejszych wypowiedzi. Podkreśliła, że podtrzymuje przedstawioną wcześniej wersję wydarzeń, a jej zdaniem spór dotyczy obecnie przede wszystkim daty rozpoczęcia relacji Michała Wiśniewskiego i Mandaryny.
Pola Wiśniewska zasugerowała również, że kwestia chronologii może mieć znaczenie w trwającym postępowaniu rozwodowym. Jednocześnie zaznaczyła, że ostateczną ocenę pozostawia sądowi oraz dowodom zgromadzonym w sprawie.
“Podtrzymuję wszystko, co powiedziałam wcześniej. Dzisiejsze oświadczenie mojego męża potwierdza, że spotyka się z Mandaryną. Rozbieżność dotyczy jedynie daty rozpoczęcia tej relacji. Rozumiem, że przyznanie, iż trwała ona wcześniej, mogłoby pozostawać w sprzeczności z jego linią obrony w postępowaniu rozwodowym, dlatego tę ocenę pozostawiam sądowi i zgromadzonym dowodom. To mój ostatni komentarz w tej sprawie. Cieszę się, że choć w tej jednej kwestii prawda w końcu wybrzmiała publicznie” – wyjaśniła Pudelkowi.
Słowa Poli Wiśniewskiej pokazują, że między małżonkami nadal istnieją poważne rozbieżności dotyczące chronologii wydarzeń. Michał Wiśniewski twierdzi, że jego relacja z Mandaryną rozpoczęła się pod koniec czerwca, podczas gdy jego żona podtrzymuje wcześniejsze sugestie, według których o sytuacji miała wiedzieć już od stycznia. Na tym etapie są to dwie różne wersje przedstawiane publicznie przez strony konfliktu.
Choć Pola Wiśniewska zapowiedziała, że jest to jej ostatni komentarz w tej sprawie, wszystko wskazuje na to, że temat jeszcze długo będzie wzbudzał ogromne emocje. Przed małżonkami wciąż pozostaje postępowanie rozwodowe, a relacja Michała Wiśniewskiego i Mandaryny właśnie została oficjalnie potwierdzona. Czy na tym zakończy się publiczna wymiana zdań? Czas pokaże, jednak już teraz wiadomo, że jedna z najgłośniejszych historii ostatnich tygodni w polskim show-biznesie zyskała zupełnie nowy rozdział.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat potwierdził kolejną GWIAZDĘ „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie: „Nareszcie”
Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Michał Wiśniewski POTWIERDZIŁ związek z Mandaryną. Wydał specjalne oświadczenie
W życiu prywatnym Michała Wiśniewskiego doszło do kolejnego nieoczekiwanego zwrotu. Choć jego małżeństwo z Polą Wiśniewską formalnie wciąż nie zostało zakończone, wokalista postanowił publicznie zabrać głos w sprawie najnowszych spekulacji. Na końcu padło wyznanie, którego wielu fanów mogło się nie spodziewać. Dowiedz się więcej, co powiedział!
Pola Wiśniewska i Michał Wiśniewski wciąż formalnie pozostają małżeństwem. Była para po raz pierwszy spotkała się w sądzie w połowie czerwca, choć lider Ich Troje potwierdził rozstanie już trzy miesiące wcześniej. Od tego czasu zainteresowanie ich relacją nie słabnie, a każda kolejna wypowiedź byłych partnerów wywołuje ogromne emocje.
W ostatnim czasie w sieci zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące życia uczuciowego Michała Wiśniewskiego. Internauci zastanawiali się, czy wokalista ponownie zbliżył się do Mandaryny, z którą był związany ponad dwie dekady temu. Jeden z użytkowników sieci zasugerował nawet, że lider Ich Troje miał powiedzieć pewnej osobie, iż „wraca do Mandaryny”.
Największe emocje wywołała jednak odpowiedź Poli Wiśniewskiej. Odnosząc się do tych doniesień, napisała krótko: „Wiem o tym już od stycznia”. Te słowa natychmiast wywołały lawinę komentarzy i kolejnych pytań dotyczących tego, kiedy tak naprawdę miała rozpocząć się nowa relacja wokalisty.
POLECAMY: Magdalena Stużyńska schudła 10 kg. Nie uwierzycie, czego NIE robiła
Wiśniewski i Mandaryna WRÓCILI DO SIEBIE
Michał Wiśniewski zdecydował, że tym razem nie będzie milczał. Artysta opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do całej sytuacji. Jak zaznaczył, początkowo nie zamierzał komentować prywatnych spraw, jednak uznał, że przekroczono granicę, po której musi zareagować.
“Nie mogę milczeć dlatego, że ja nie jestem małym chłopcem do bicia, którego można szturchać za każdym razem” – wyznał.
Następnie Michał Wiśniewski zwrócił się bezpośrednio do Poli Wiśniewskiej. Podkreślił, że ze względu na ich wspólne dzieci nie zamierza publicznie ujawniać szczegółów konfliktu ani komentować wszystkich okoliczności rozpadu małżeństwa. Jednocześnie zaznaczył, że tym razem nie może pozostawić pojawiających się sugestii bez odpowiedzi.
“Ze względu na to, że (…) jest mamą moich dzieci. Nie będę się odzywał, nie będę komentował szczegółów tej sprawy, ale nie mogę sobie pozwolić na to. Przecież moja rodzina nie składa się tylko z samego Michała Wiśniewskiego. (…) Bardzo często milczę, nie odzywam się, nie komentuję, ale tym razem – absolutnie nie” – dodał.
Wokalista zaznaczył również, że kwestie dotyczące jego małżeństwa z Polą Wiśniewską powinny zostać rozstrzygnięte przed sądem. Według niego to właśnie tam powinny zostać przedstawione fakty dotyczące całej sprawy.
“Bardzo bym prosił, żeby trzymać się jednak bardzo prostej zasady: te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, oszustwo. Tam nie będzie przestrzeni na to, żeby wymyślać sobie niestworzone rzeczy. Tam liczą się fakty” – dodał Wiśnia.
Michał Wiśniewski zaapelował również, aby konflikt nie przerodził się w publiczną wojnę, której konsekwencje mogłyby w przyszłości dotknąć ich dzieci. Wokalista przypomniał, że materiały publikowane w internecie pozostają tam na długo, dlatego jego zdaniem obie strony powinny zachować ostrożność.
“I może tak jak przy poprzedniej sprawie — dajmy sobie szansę? Dajmy sobie szansę, żeby dzieci nie musiały tego później oglądać, żeby to się czasami źle nie zestarzało, bo żyje się trochę dłużej niż sprawa, która trwa” – wtrącił.
Największa bomba padła jednak pod koniec nagrania. Michał Wiśniewski potwierdził, że jest obecnie związany z Mandaryną. Jednocześnie odniósł się do sugestii dotyczących zdrady i przedstawił własną wersję chronologii wydarzeń.
“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.
Na zakończenie Michał Wiśniewski odniósł się do historii swojej relacji z Mandaryną i zasugerował, że wieloletnia przerwa mogła pozwolić im spojrzeć na wspólną przyszłość z zupełnie innej perspektywy.
“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – słyszymy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat potwierdził kolejną GWIAZDĘ „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie: „Nareszcie”
Jesteście zaskoczeni tą wiadomością? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Magdalena Stużyńska schudła 10 kg. Nie uwierzycie, czego NIE robiła
Magdalena Stużyńska przeszła sporą metamorfozę, która nie umknęła uwadze jej fanów. Aktorka zmieniła swoje codzienne nawyki i dziś otwarcie mówi o efektach, które udało jej się osiągnąć. Jej sposób może zaskoczyć tych, którzy spodziewali się morderczych treningów i godzin spędzanych na siłowni. Dowiedz się więcej!
Magdalena Stużyńska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek komediowych. Ogromną popularność przyniosła jej rola Marcysi w kultowym serialu „Złotopolscy”, dzięki której podbiła serca widzów w całej Polsce. W kolejnych latach konsekwentnie rozwijała swoją karierę i pojawiała się w wielu popularnych produkcjach telewizyjnych.
Widzowie mogli oglądać Magdalenę Stużyńską między innymi w takich serialach jak „Rodzinka.pl” czy „Przyjaciółki”. Aktorka przez lata zbudowała silną pozycję w polskim show-biznesie, a jej kolejne role cieszyły się dużą sympatią publiczności. W ostatnim czasie zainteresowanie wzbudziła jednak nie tylko jej działalność zawodowa, ale również wyraźna metamorfoza.
Aktorka jakiś czas temu wyznała, że zmaga się z insulinoopornością. W związku z tym zdecydowała się zmienić swój dotychczasowy styl życia i znacznie uważniej przyjrzeć codziennym nawykom. Efekty okazały się znaczące – Magdalena Stużyńska schudła 10 kilogramów i, jak sama przyznaje, dziś czuje się zdecydowanie lepiej.
POLECAMY: Polsat potwierdził kolejną GWIAZDĘ „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie: „Nareszcie”
W jaki sposób Stużyńska pozbyła się 10 kg?
Co ciekawe, za jej przemianą nie stoją mordercze treningi ani codzienne godziny spędzane na siłowni. Magdalena Stużyńska podkreśla, że najważniejsza okazała się zmiana podejścia do odżywiania. Zamiast nastawiać się wyłącznie na szybkie zrzucenie kilogramów, postawiła na wypracowanie nowych nawyków, które może stosować na co dzień.
Jedną z najważniejszych zasad stała się regularność. Aktorka stara się spożywać posiłki co trzy lub cztery godziny, a ostatni z nich je około trzech godzin przed snem. W jej przypadku istotny jest również odpowiedni dobór produktów. Magdalena Stużyńska wybiera przede wszystkim produkty mniej kaloryczne i chude, a mięso stara się kupować ze sprawdzonych źródeł.
Aktorka znalazła również własny sposób na podjadanie między posiłkami. Zamiast sięgać po słodycze czy inne przekąski, wybiera wodę z cytryną. To właśnie takie pozornie niewielkie zmiany miały pomóc jej w wypracowaniu nowych nawyków i osiągnięciu efektów bez stosowania drastycznych metod.
Magdalena Stużyńska nie ukrywa, że jest zadowolona ze swojej przemiany. Jak podkreśliła w rozmowie z Jastrząb Post, zmiana stylu życia wpłynęła nie tylko na jej wygląd, ale również na codzienne samopoczucie.
“Jestem zadowolona z efektów. Czuję się lżej i mam więcej energii” – wyznała w rozmowie z Jastrząb Post.
Wiele osób mogłoby przypuszczać, że utrata 10 kilogramów wiązała się również z intensywnymi treningami. Aktorka otwarcie przyznaje jednak, że nie jest miłośniczką wyczerpujących ćwiczeń i nie zamierza udawać, że spędza każdą wolną chwilę na siłowni. Jej ulubioną formą aktywności pozostaje znacznie prostszy ruch.
“Nie przemęczam się, jeśli chodzi o ćwiczenia. Tu nie będę nikogo oszukiwać. Moją ulubioną aktywnością fizyczną jest chodzenie” – powiedziała Plotkowi.
Metamorfoza Magdaleny Stużyńskiej pokazuje, że w jej przypadku kluczowe okazały się przede wszystkim konsekwencja, regularne posiłki oraz zmiana codziennych przyzwyczajeń. Aktorka nie ukrywa, że nowy styl życia jej odpowiada, a utrata 10 kilogramów przyniosła nie tylko zmianę wyglądu, ale przede wszystkim lepsze samopoczucie i więcej energii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paulina Krupińska-Karpiel u boku NOWEGO prowadzącego w “DDTVN”. Co z Damianem Michałowskim?
Brakuje Wam “Przyjaciółek” w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuNowe ustalenia ws. męża Sylwii Peretti. Kiedy może opuścić areszt?
-
news3 dni temuMandaryna i Wiśniewski PRZYŁAPANI razem. Nie spodziewali się paparazzi?
-
news4 dni temuRutkowski nie wytrzymał po słowach żony. Doszło do AWANTURY?
-
news5 dni temuDo sieci trafiło NOWE nagranie z Bagim i Tarnowską. Wszystko stało się jasne
-
news4 dni temuAntoni Królikowski stracił władzę rodzicielską nad synem. Jest wyrok sądu
-
news4 dni temuNorbi poprowadził „Dzień dobry TVN”. Widzowie są mocno podzieleni
-
showbiz3 dni temuJedna z gwiazd WYCOFAŁA SIĘ przed startem „Tańca z Gwiazdami” [KULISY]
-
showbiz3 dni temu„Taniec z Gwiazdami” bez kolejnej gwiazdy. To spore zaskoczenie

Dodaj komentarz