Śledź nas

muzyka

Jest nowy klip Krzysztofa Zalewskiego do singla ,,Ósemko”!

Czekaliście na klip?

Klip do singla ,,Ósemko”, jest kontynuacją promocji ostatniej płyty Krzysztofa Zalewskiego pt. ,,Zelig”. Pierwszy singiel promujący album pt. ,,Jaśniej”  ma niezwykły teledysk. Video składa się ze zmontowanych filmików nadesłanych przez fanów, a także znajomych artysty min. Agatę Kuleszę, Kasię Nosowską, Monikę Brodkę, Kayah czy Marikę. Czy tym razem klip jest równie ciekawy? Oceńcie sami.

Następny singiel z ostatniej płyty Krzysztofa Zalewskiego “Zelig” to “Ósemko”. Jest najbardziej nastrojową i enigmatyczną piosenką z płyty. “Ósemko” jest singlem wybranym przez samych fanów, którzy po koncertach i w prywatnych wiadomościach pisali o nim jako o swoim ulubionym utworze z płyty “Zelig”. – podaje onet.pl

Jak Wam się podoba ,,Ósemka”?

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=8gbq-YGMKAk]

muzyka

White Noise prezentuję debiutancki klip – musisz go zobaczyć!

Klip na youtubie ma ponad 100 tysięcy wyświetleń!

Grupa White Noise powstała 1 kwietnia 2018 r. Wówczas to w zaprzyjaźnionym białostockim studiu muzycznym odbył się casting zorganizowany przez pomysłodawcę projektu, kompozytora Łukasza Poliszkiewicza (Lukas Gunner). Buntowniczy styl śpiewania i nietypowa uroda sprawiły, że na dalszą muzyczną przygodę muzyk zaprosił 18-letnią wówczas Aleksandrę Janczarek (Lex). Współpraca okazała się daleka od prima aprilisowego żartu. Dwie odmienne białostockie osobowości połączyła miłość… do koreańskiego popu. To właśnie azjatycka muzyka mainstremowa stanowi główną inspirację duetu.

HOT NEWS – Agnieszka Hyży zazdrosna o męża?!

White Noise umiejętnie żongluje takimi stylami jak pop, trap pop i house, dostarczając słuchaczom produkt, którego polski rynek wydawniczy jeszcze nie widział. Poważną tematykę przeplata z pozytywnym przekazem, dzięki czemu każdy słuchacz odnajdzie coś dla siebie. Grupa dużą uwagę przywiązuję do videoklipów, w których to stawia na fabułę, nieraz szokującą. Jak mówi Łukasz Poliszkiewicz:

Muzyka musi dostarczać emocje dla każdego ze zmysłów. Powinna hipnoztyzować i stanowić formę terapii. Aktualnie zespół pracuje nad materiałem na pierwszy album.

Utwór I find myself opowiada o zatartej granicy między miłością a obsesją. Tekst ma osobisty wymiar, gdyż powstał na bazie zbliżonych doświadczeń duetu.

Pisząc kolejne wersy, zastanawialiśmy się, dlaczego w związkach nic nie rozkłada się po równo. Czy ktoś zawsze musi kochać bardziej? Młodzieńcze uczucia nieraz wykazują destrukcyjne działanie. Z dnia na dzień stajemy się uzależnieni od ukochanej osoby, chcąc ją na wyłączność. Choć drugiej stronie początkowo to nie przeszkadza, z biegiem czasu staje się ona niewolnikiem uczuć. Zaufanie partnera przeradza się w zazdrość, czuły szept w obłędny krzyk. Miłość staje się licytacją. Ucieczka z toksycznego związku nie jest łatwa. Wymaga cierpliwości i radykalnych kroków. Należy spakować łzy i podjąć kolejną próbę znalezienia szczęścia.

PRZECZYTAJ – Justyna Żyła komentuje związek Rozenek i Majdana!

Singiel to umiejętne połączenie komercyjnego popu i trapu. Zarówno na etapie kompozycji, jak i produkcji, zadbano o najmniejszy detal. Autorem aranżacji jest wizjonerski team producencki Kacprazak Sound. Do utworu powstał wstrząsający teledysk, do którego scenariusz napisał założyciel zespołu, Łukasz Poliszkiewicz. Realizacji obrazu podjęła się firma Be Logic, mająca za sobą współpracę ze śmietanką polskiej sceny pop. Debiutancki klip powstał w opuszczonej fabryce papieru w Konstanicinie Jeziornej. Zdjęciom trwającym 12 godzin akompaniowało kilka gwałtownych burz przechodzących nad miejscowością. Wszystko to potęgowało mroczny klimat produkcji.

Grupa zaprasza na swoje profile społecznościowe FBInstagrama, gdzie znaleźć można kulisy powstawania produkcji, ale również memy o tematyce muzycznej.

ZOBACZ – TYLKO U NAS – Doda ocenia udział Górniak w Agencie!

Zobaczcie klip do “I find myself”!

Kontynuuj czytanie

muzyka

Drapieżna Cleo leży na …- będzie nowy teledysk? Wiemy kiedy!

Od opublikowania słynnego teledysku do utworu “Łowcy gwiazd” o Cleo nie było zbyt głośno. Na szczęście gwiazda przerywa milczenie i wraca z nowym teledyskiem.

Piękną Cleo kojarzymy przede wszystkim z oryginalnych i barwnych teledysków, a ostatnio także z programem “The Voice of Poland”, w którym zgodziła się zastąpić byłą jurorkę Edytę Górniak. Okazuje się, że Cleo wcale nie próżnowała. Artystka pracowała bowiem nad kolejnym projektem, jakim jest nowy teledysk. 

ZOBACZ – Pełna seksapilu Cleo niczym nieokiełznana tygrysica

Informacją tą podzieliła się na swoim Instagramie, pod zdjęciem, na którym pozuje na tle luksusowego sportowego samochodu ubrana w czarną obcisłą sukienkę. Jak zdradza Cleo premiera nowego teledysku została przewidziana na 23 stycznia, zatem już niedługo. 

POLECAMY – Ciekawe połączenie – Cleo i Lewandowski wystąpią razem w teledysku?

Jak dotąd Cleo nie zdradziła, do jakiego utworu zdecydowała się nakręcić teledysk, niemniej jednak informacja ta zdecydowanie ucieszyła jej fanów. Do premiery zostało niewiele czasu, całkiem możliwe więc, że artystka zdradzi niedługo więcej szczegółów. Ciekawe czy nowy projekt będzie równie oryginalny jak poprzednie, bo jak zapowiada artystka – zapowiada się naprawdę “grubo”. 

Foto. Screen Instagram Cleo

Kontynuuj czytanie

muzyka

Zamaskowany Szpak, kolorowa Rodowicz, Farna … na Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie

Maryla Rodowicz, Enej, Ewa Farna, The Show A Tribute To Abba, Michał Szpak, Sławomir i wielu innych artystów wystąpiło podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów 2018.

Sylwester na Stadionie Śląskim porwał do zabawy ponad 40 tysięcy ludzi zebranych na stadionie i niemal 2,4 mln osób przed telewizorami Polsatu. Wielka, multimedialna scena została przygotowana specjalnie na tę okazję przez Telewizję Polsat, Miasto Katowice i Województwo Śląskie. Sylwestrowa impreza rozpoczęła się od występu energetycznej Liz Mitchell, założycielki (wraz z Bobby’m Farrellem), legendarnego zespołu BONEY M. I razem z nią cała publiczność śpiewała “Daddy cool” czy “Rasputin”. Zaraz po nich, kolejne hity zaśpiewał The Gypsy Band “Volare” i “Bamboleo”. Zagraniczne gwiazdy zachwyciły wszystkich, ale przecież i tak wiemy, że niekwestionowaną królową sceny jest… Maryla Rodowicz! Artystka pojawiała się na scenie aż trzykrotnie. Poza swoimi największymi przebojami, które zna cała Polska, entuzjazm publiczności wywołały tez latynoskie “Conga” i szalony “Kałasznikow” z zespołem Enej . Słynąca z niezwykłych kostiumów scenicznych gwiazda, nie zawiodła i tym razem. Jedna z jej kreacji, zaprojektowana przez Annę Zeman, została stworzona specjalne na sylwestrową noc z 400 kwiatów! Temperatura na stadionie rosła z minuty na minutę, ale nie nic w tym dziwnego, bo po królowej na scenę zawitało Ich Troje z Michałem Wiśniewskim, Feel i Cleo, której wykonanie “I Will Survive” jeszcze długo zostanie w naszych sercach. A jeśli już o niezwykłych głosach mowa, to nie sposób nie wspomnieć o Ewie Farnej. Ta dziewczyna to istny wulkan! Tym razem, poza swoimi przebojami Ewa zachwyciła nas także własną aranżacją wielkiego hitu Rihanny “We found love”. Tuż po zejściu ze sceny, do Ewy podeszła legendarna Liz Mitchell z Boney M., by pogratulować jej niezwykłego talentu i cudownego występu. Do historii przejdzie tez występ Michała Szpaka, którego fani nie mogli się doczekać jego przebojów, a także brawurowego wykonania hitu “I am so excited”! Na naszej scenie gościliśmy również najlepszy na świecie cover band zespołu ABBA – The Show A Tribute To Abba, w którym gitarzystą jest Ulf Anderson, muzyk z oryginalnego składu Abby. Przy “Mamma Mia” i “Waterloo” śpiewał i tańczył cały stadion.

POLECAMY – Zobacz gwiazdy w szampańskich kreacjach z Sylwestra w Warszawie z TVN!

Tuż przed północą impreza nabrała jeszcze większego tempa, bo oto “spod samiuśkich Tater”, helikopterem doleciał mistrz zabawy, czyli Sławomir Zapała i jego piękna żona Kajra. Chyba nie ma osoby, która nie znała i nie śpiewała razem z nimi przeboju “Miłość w Zakopanem”. Polsat zawsze miał oko do gwiazd. Sławomir dał się poznać szerszej publiczności właśnie dzięki udziałowi w naszych dwóch show: “Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i “Taniec z Gwiazdami”. Również dzięki polsatowskiemu programowi “Must Be The Music” Polska poznała zespół Enej, który jak się okazało królował na tegorocznej Sylwestrowej Mocy Przebojów. Ich występ oglądało niemal 3,3 mln widzów! 

Przed północą wraz z publicznością wielkie odliczanie ostatnich sekund starego roku przeprowadzili prowadzący: Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut – Jeżyna, Agnieszka Hyży, Maciej Dowbor, Maciej Rock, Ela Romanowska i Rafał Maserak.

ZOBACZ RÓWNIEŻ – Discopolowy sylwester z TVP! Sławomir podbił serca, skromna Margaret

fot./źródło – informacja prasowa.

Kontynuuj czytanie

muzyka

Rogowiecki wyśmiewa Podsiadło – wystarczyła wizyta na koncercie

Koncert Dawida Podsiadło nie spodobał się Romanowi Rogowieckiemu – dlaczego?

Dawid Podsiadło zakończył swoją trasę koncertową “Małomiasteczkowy”. Ostatni koncert miał miejsce w Warszawie na hali Torwar. Wiele osób chciało usłyszeć Dawida i koncert cieszył się ogromną popularnością. Jednak nie zawsze jest tak kolorowo i nie wszystkim mogło się podobać tak jak, np. Romanowi Rogowieckiemu. Dziennikarz muzyczny na swoim Facebooku opublikował szczery wpis dotyczący koncertu Podsiadło:

Wybrałem sie na koncert Dawida Podsiadło by zobaczyć co oferuje najwieksza gwiazda polskiej muzyki pop. Kolejny pełny Torwar to dowód jego ogromnej popularności. Produkcja OK choć daleka od tego co potrafiła zrobić Doda czy Ich Troje. Brzmienie OK, ale skrzypce doszły do głosu dopiero w finalowym Nie ma fal. Gość Muniek – dobry ruch choć numer Bóg zamordowany muzycznie. Sam DP nawet się nie spocił co mówi wszysto o tym show. Ma dużo atutow min gitare i fortepian ale by dać show jak przystało na prawdziwą gwiazdę droga jeszcze daleka. A rozmowy z publicznością na poziomie zahukanego krasnoludka. No i Rod Stewart kłania sie z Young Turks przy Małomiasteczkowym. Od prawdziwych gwiazd wymaga się porywającej magii, a tego napewno zabrakło. Gram w RDC w środę o 17tej za chorego Piotrka Klatta!

Polecamy – To będą wspaniałe święta dla Oli Żuraw! Właśnie urodziła!

Roman Rogowiecki porównuje Podsiadło do Dody i Ich Troje, ale czy słusznie? Dziennikarz nie odpuszcza i ponownie publikuje wpis dotyczący kolejnego koncertu Dawida, tym razem “tajnego”:

To jest prawdziwy show DP. sponsorowany przez Red Bull Jednak można i to w mniejszej sali Teatru Wielkiego w Wawie 20.12.18. Wniosek? DP – mimo sporych zarobków – nie włożył dosyć pieniędzy w produkcje koncertów na wielkim Torwarze. Powinien to zrobić, przez szacunek dla fanów, jako największa gwiazda muzyki w Polsce! Tak kiedyś robili Ci których wymieniłem poniżej. Mam nadzieję, że teraz moja recenzja poniżej jest jasna ale oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii.

Przypominamy, że bilety na jego koncert wyprzedają się w kilka minut, a artysta ogłosił kolejną trasę tym razem w mniejszych miastach, zatytułowaną “Wielkomiejski”. Mimo wysokich cen biletów, na najnowszą trasę wszystkie miejsca bardzo szybko się wyprzedały. Może jego muzyka nie przypadła po prostu do gustu Rogowieckiemu

Zobacz również – Wow! Wiemy, do kogo trafi fortuna Avicii!

 

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

rozmowa międzymiasteczkowa. łączę

Post udostępniony przez Dawid Podsiadło (@dylanwishop)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Tym razem wielkomiejsko. Bilety od piątku na goodtaste.pl/dawidpodsiadlo

Post udostępniony przez Dawid Podsiadło (@dylanwishop)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Małomiasteczowa Trasa. Jutro.

Post udostępniony przez Dawid Podsiadło (@dylanwishop)

Fot. Screen z Instagram/ Facebook

Kontynuuj czytanie

HITY