Za nami wakacje, błogie lenistwo i konferencje jesiennych ramówek największych stacji telewizyjnych. Pod koniec sierpnia TVN, Polsat, a także Telewizja Polska zaprezentowały nowości, jakimi umilą nam długie, jesienne wieczory. Jedną z propozycji Telewizji Polskiej jest nowy serial komediowy „O mnie się nie martw„. Jak zapowiadają producenci, będzie to pełen humoru i emocji serial, opowiadający o perypetiach grupy ludzi, których poznamy z perspektywy 30-letniej bezrobotnej rozwódki i matki dwójki dzieci. W roli głównej bohaterki (Iga Małecka) zobaczymy Joannę Kulig.

A co aktorka zdradziła nam na temat swojej nowej roli? Przeczytajcie naszą krótką rozmowę.

10641208_785934671448370_2431274721450369260_n

Nie jest Pani aktorką kojarzoną z serialami. Zdziwiłam się, kiedy usłyszałam, że zagra Pani główną rolę w serialu „O mnie się nie martw”!

To prawda. Kilka razy zagrałam w serialach, ale były to postaci drugoplanowe, m.in. w „Na krawędzi”, „Szpilkach na Giewoncie” a niedługo w serialu „Zbrodnia” telewizji AXN. Iga Małecka z „O mnie się nie martw” to jest rzeczywiście moja pierwsza główna rola w serialu. Cieszę się bardzo, ponieważ jest to serial komediowy, a już od dłuższego czasu myślałam o zagraniu czegoś lżejszego.

Osobiście kojarzę Joannę Kulig z bardzo poważnymi rolami…

Rzeczywiście jestem bardziej kojarzona z poważnymi rolami, ale lżejsze role również pojawiają się w moim repertuarze. Wystąpiłam np. jako czerwonowłosa wiedźma bez oka w amerykańskim filmie fantasy „Hansel i Gretel łowcy czarownic” Tommego Wirkolii. Zagrałam w filmie „Milion dolarów” Janusza Kondratiuka, którego poczucie humoru bardzo lubię. Zagrałam także główną rolę w teatrze telewizji „Pamiętnik Pani Hanki” Borysa Lankosza, który też jest lekką formą, tyle że muzyczną.

Komedie są dla Pani, jako aktorki bardziej interesujące?

Dostaję głównie poważne, psychologiczne  role, więc warto dla odmiany, co jakiś czas zagrać coś lżejszego, to daje mi poczucie świeżości. Poza tym myślę, że to się wszystko fajnie uzupełnia. Teraz w Teatrze Ateneum występuję w jeszcze innej formie, w której również się wspaniale odnajduję. Mam na myśli musical „Niech no tylko zakwitną jabłonie” w reż. Wojciech Kościelniaka, gdzie śpiewam, gram, tańczę…

Pełen pakiet!

Tak, bardzo lubię robić różne rzeczy. Myślę, że udział w różnych formach aktorskich pozwala cały czas rozwijać warsztat.

Czy granie w serialu nie jest ujmą dla aktora?

Wszystko zależy od tego, jak się to robi. Fantastyczna, uznana i wielokrotnie nagradzana za poważne role, aktorka Agata Kulesza też gra w serialach. Dla nas, aktorów jest to znakomity trening z kamerą. Pewne rzeczy trzeba wykonać bardzo szybko, co się później przekłada na pracę w filmie. Jak teraz z planu serialu pojechałam na plan filmowy, reżyser był bardzo zaskoczony jak szybko potrafię pracować przed kamerą. W końcu chodzi o to, żeby profesjonalnie wykonywać swoją pracę, zarówno w teatrze, filmie, czy w serialu. I to jest najważniejsze.

Pani ogląda seriale?

Kiedyś oglądam…Moim ulubionym serialem z dzieciństwa jest „Porucznik Kolombo”. Teraz sporadycznie oglądam telewizję, bo jestem tak pochłonięta pracą, że nie mam kiedy.

Zastanawiam się, jak Pani jest w stanie zapamiętać tak wiele tekstów, tak szybko wcielić się z jednej roli w inną. Czy Pani w ogóle sypia?

Sypiam, sypiam! (śmiech) To prawda, tak intensywny czas zawodowy jaki mam jest wyczerpujący, ale ja bardzo lubię pracować. Jestem osobą, na którą źle wpływa siedzenie w domu i rozmyślanie. Lubię intensywnie pracować i lubię aktywnie wypoczywać.

Jak Pani dostała rolę w serialu „O mnie się nie martw”?

Dostałam propozycję od producenta. Pan Michał Kwieciśńki z Aksonu powiedział, że to rola stworzona dla mnie. Przeczytałam więc scenariusz i okazało się, że rzeczywiście miał rację.

Jaka będzie postać, w którą się Pani wciela?

Będzie to kobieta, która jest bardzo szczera, prostolinijna i bezpośrednia. Taka, której życie nie oszczędzało. Jest matką dwójki dzieci, podwójną rozwódką, więc jej życie uczuciowe gdzieś się rozmywa. Ciagle brakuje jej pieniędzy, bo przez swój niewyparzony język często traci parcę. Nie jest jednak typem ofiary, nie płacze nad swoim życiem, tylko idzie do przodu i działa. Jest zwykłą trzydziestoletnią kobietą, która w zabawny sposób trafia do świata bogatych prawników. Tam niespodziewanie okazuje się lepszym obrońcom  niż niejeden prawnik, bo ma świetną intuicję i przyciąga do siebie ludzi.

Jak potoczą się jej losy?

Pewnego dnia pozna młodego adwokata, który na początku w ogóle nie zrobi na niej wrażenia. Jest kobieciarzem, przyzwyczajonym do adoracji. To, że nie robi wrażenia na Idze, zaczyna go intrygować. Poza tym podoba mu się to, że ona mówi wprost to, co myśli. Powoli zaczyna się między nim rodzić uczucie, ale… pamiętajmy, ze to komedia wię musi się dziać! Ta dwójka, zanim zda sobie sprawę z łączącego ich uczucia, będzie jak czapla i żuraw.

Ma Pani coś wspólnego ze swoją bohaterką?

Na pewno energetyczność, szczerość, prostolinijność. Ale to postać wykreowana przez reżyserów i scenarzystów, opakowana w kostium, więc jakby nie było jest to tylko i wyłącznie postać, którą gram.

Co się pani najbardziej podoba w tym serialu?

Świeżość polegająca na tym, że nie ma w nim upiększania świata. Również to że, mimo, iż jest to komedia, opowiada ona o problemach społecznych. Myślę, że widzowie polubią nasz serial, a wiele młodych kobiet będzie mogło się utożsamić z Igą, którą gram w serialu.


Nie ma więcej wpisów