Joanna Liszowska jest naprawdę roztargniona. Co wydarzyło się na stacji benzynowej?

Joanna Liszowska ma totalnie ekstremalne przygody. Aktorka została bohaterką jednej z historii, które w Tele Tygodniu opisuje Lidia Stanisławska. Dziennikarka ma na swoim koncie m.in. książkę z anegdotami ze świata naszego rodzimego show biznesu, a teraz swoimi spostrzeżeniami na temat celebrytów dzieli się na łamach tygodnika. 

POLECAMY – KYLIE JENNER JEST ZŁĄ MATKĄ? FANI OBURZENI JEJ ZACHOWANIEM!

Najnowsza historia dziennikarki opowiada o Joasi, która odwiedziła stację benzynową. 

“Joasia potrafiła zawrócić do domu z piskiem opon, by żelazko wyłączyć, a tu na schodach refleksja: “Przecież dziś nie prasowałam!”. Albo cofnąć się po koronkową “dolną” część bielizny, która miała sceniczne przeznaczenie. Po drodze postanowiła zatankować, a tam, zamiast portfela, wyjęła zdobne majteczki” – opisuje Lidia Stanisławska

Z informacji wynika, że aktorka wprawiła obsługujących ją mężczyzn w duże zakłopotanie.

“Artystka, nauczona panować nad emocjami, wzięła “toto”w rękę i otarła pot z czoła. “Coś tu cieplutko, klima nie działa? Chyba nie będę tu tankować” – rzekła i pospiesznie się oddaliła” – dodała

ZOBACZ TEŻ – MAGDA MOŁEK POŻEGNAŁA SIĘ Z WIDZAMI! KTO JĄ ZASTĄPI?

Wam też zdarzają się takie historie?

fot.Instagram/ Joanna Liszowska

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!


Nie ma więcej wpisów