Śledź nas

showbiz

Kto odpadł w 7. odcinku “Tańca z Gwiazdami”? Widzowie już komentują

Opublikowano

w dniu

Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł sporo emocji i zupełnie nowe taneczne wyzwania. Tym razem produkcja zdecydowała się na mieszanie par, dzięki czemu uczestnicy występowali z innymi partnerami niż dotychczas, co wprowadziło dodatkową dawkę niepewności. Jurorzy z uwagą oceniali każdy występ, a rywalizacja stała się coraz bardziej zacięta, bo w grze pozostali już tylko najlepsi. Sprawdź, komu tym razem nie udało się przekonać do siebie jurorów i widzów!

W zeszłym tygodniu na parkiecie nie brakowało emocji. Szósty odcinek rozpoczął się od ekscytującej dogrywki między Izabelą Miko i Albertem Kosińskim a Kamilem Nożyńskim i Izą Skierską. Oba duety musiały zatańczyć foxtrota, a o tym, kto przejdzie dalej, zdecydowali jurorzy. Głosy rozłożyły się po równo – 2:2 – dlatego decydujący głos należał do Iwony Pavlović, która podziękowała za udział Kamilowi i jego tanecznej partnerce.

Najlepsze występy należały wówczas do Gamou Falla oraz Sebastiana Fabijańskiego, którzy zdobyli komplet punktów. Z kolei na dole tabeli znaleźli się Kacper „Jasper” Porębski oraz Piotr Kędzierski. Ostatecznie, po zsumowaniu punktów jury i głosów widzów, z programem musiała pożegnać się Izabela Miko wraz z Albertem Kosińskim. Decyzja ta wywołała w sieci falę komentarzy.

„Ja nie wierzę w to; Chyba przestaję oglądać już, bo to są jaja; Cyrk na kółkach; Iza odpada, a nieumiejący Kędzior jest dalej, hit; A drewno nadal zostało w grze; Żenada; Wielkie show, w którym nie chodzi o taniec.; Bardzo niesprawiedliwe; Nie widzę już sensu w dalszym oglądaniu; Ostatni raz to oglądałam” – pisali widzowie w social mediach stacji.

Z kolei dzisiejszy odcinek już od samego początku wzbudzał emocje, ponieważ produkcja zdecydowała się na spore urozmaicenie – przemieszanie par. Gwiazdy tańczyły z innymi partnerami niż dotychczas, co miało wprowadzić powiew świeżości, nowe wyzwania oraz sprawdzić, jak uczestnicy poradzą sobie w zupełnie zmienionych warunkach na parkiecie. Taka zmiana nie tylko dodała rywalizacji pikanterii, ale też pozwoliła zobaczyć uczestników w zupełnie nowym świetle, często poza ich dotychczasową strefą komfortu.

Jeszcze przed rozpoczęciem programu na ściance pojawiło się wiele gwiazd, celebrytów oraz influencerów niezwiązanych z tegoroczną edycją show. Przyszli oni jednak, aby kibicować swoim znajomym i wspierać ich w tanecznych zmaganiach. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Dominika Tajner, Dariusz Michalczewski, Aneta Zając, Ilona Krawczyńska, Jacek Jelonek i Allan Krupa.

POLECAMY: Widownia „Tańca z Gwiazdami” wypełniona gwiazdami. Kto zwrócił uwagę?

Poznaj punktację i opinie jurorów za pierwsze występy

  1. Kacper “Jasper” Porębski i Julia Suryś
  • Taniec: Quickstep
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:“Zabijmy tancerzom brawo. Natomiast Kacper wiesz nowa kobieta, nowe wyzwanie […] Absolutnie piękna praca nóg […] Oczy mi wychodzą” – skomentowała Iwona Pavlović.

W mediach społecznościowych szybko zaroiło się od reakcji widzów.

Jasperowi służy zamiana tancerki. To był jego zdecydowanie najlepszy taniec; Za wysokie noty; Był ogień; Najpiękniejszy jive tej edycji; Zbyt wysokie noty; Był ogień – pisali widzowie.

2. Piotr Kędzierski i Hania Żudziewicz

  • Taniec: Charleston
  • Punkty: 25
  • Komentarz jurora:“Jak dobrze Wam robią te zmiany […] Piotrze Ty nas bawisz, w tym charlestonie miałeś dużo, krzyżujących się ruchów” – zauważył Tomasz Wygoda. Z kolei Ewa Kasprzyk wtrąciła: “To było absolutnie wstrząsające”.

W sieci błyskawicznie wybuchła dyskusja na temat tego występu.

Pani Iwona jest trochę bezczelna w stosunku do Piotra; Czego, jak czego, ale Piotrowi nie można odmówić zaangażowania; Piotr zdecydowanie jest mistrzem komedii, ale mistrzem tańca nie będzie; Pani Iwona znowu za ostra – czytamy na Instagramie stacji.

3. Sebastian Fabijański i Daria Syta

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“Wszyscy widzą Twoją zmianę […] Techniczna sprawa, było dynamicznie, wesoło, było szybko, zwinnie” – ocenił Rafał Maserak.

W mediach społecznościowych rozpętała się gorąca debata po występie.

Jak dobrze widzieć ten luz i pełną swobodę u Sebastiana; Najlepsza para zdecydowanie; Sztos jak zawsze! Seba po wygraną; Sebastian zaskakuje z tygodnia na tydzień; Znowu bardzo wymagająca choreografia – Sebastian musi być w finale – pisali widzowie programu w czasie emisji.

4. Magdalena Boczarska i Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Broadway Jazz
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“O mój Boże […] Dzięki Wam ja zobaczyłam też muzykę, a to jest bardzo duży komplement” – wyznała Pavlović.

Internauci licznie dzielili się swoimi opiniami w komentarzach.

A dla mnie to było niesmaczne; Pani Magda to klasa sama w sobie; Hipnotyzujący występ; No, takiego tańca to tu chyba jeszcze nie było; Seksualny, mocny taniec. Piękny spektakl – komentowali widzowie.

5. Gamou Fall i Magdalena Tarnowska

  • Taniec: Pasodoble
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Madziu bardzo się cieszę, że mogłaś zatańczyć w tej edycji z Gamou […] Gamou musiałabym mówić 30 minut […] To był najpiękniejszy pasadoblowy spektakl tańca” – wyznała Pavlović.

Zaraz po występie internet dosłownie eksplodował komentarzami widzów:

Jaki on jest przystojny; Dawno nie było tak dobrego występu; To był spektakl; Szczęka opada. A Magda? Rewelacja!; Najlepszy występ od początku programu; Zbieram szczękę z podłogi; Magda się marnuje przy Kędzierskim – pisali fani.

6. Paulina Gałązka i Jacek Jeschke

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Wielkie brawa Paulino dla Ciebie […] Idealnie trafiłaś, tańczysz z mistrzem tańców standardowych […] Te zmiany są fenomenalne, wspaniale, że produkcja to wymyśliła. Nabieracie nowej jakości” – stwierdził Maserak.

W sieci w krótkim czasie pojawiło się mnóstwo reakcji i ocen.

Było bosko; Jak zwykle wspaniale; Ależ to było wybitne; Oni są cudowni; To było takie sensualne, miękkie, płynne – zauważyli widzowie.

POLECAMY: Paulina Gałązka wyznała TO tuż przed nowym odcinkiem „Tańca z Gwiazdami”

Poznaj punktację i opinie jurorów za występy w trio

  1. Sebastian Fabijański i Julia Suryś + Daria Syta
  • Taniec: Tango
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Wy tańczycie naprawdę coraz lepiej. Ja zamiast się wypowiadać to wstanę i złożę Ci pokłon” – wyznała Pavlović.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

Sebastian musi być w finale; Tango samo w sobie jest widowiskowe, ale Wy wynieśliście je na zupełnie inny poziom; Chciałoby się więcej, bo zdecydowanie za krótki był ten rewelacyjny taniec – czytamy na Instagramie stacji.

2. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska + Hania Żudziewicz

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 32
  • Komentarz jurora:“Bardzo mi było przykro, że powiedziałeś, że nie będziesz podążać tą samą drogą co ja. Podążaj chociaż tą taneczną […] Może w życiu tego nie rób, ale w tańcu zmieniaj partnerki” – powiedziała z uśmiechem Pavlović.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

Piotr wygra tę edycję, zobaczycie, Szacun dla Piotrka, Mnie się nie podobał ten walc; To był jak na razie pierwszy taniec Piotra, który mi się podobał; Bez szału jak zwykle; Czas się pożegnać z programem – pisali fani programu.

3. Kasper “Jasper” Porębski i Daria Syta + Julia Suryś

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 33
  • Komentarz jurora:“Ale przemiana, dziewczyny Cię wzięły w dwa ognie […] Jak się chce, jak się poświęci uwagę i Ty rośniesz. Energia podążą za uwagą” – powiedział Wygoda.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

Jasperina do finału; Świetny taniec, choć uważam, że Jasper tańczy znacznie słabiej od pozostałych uczestników; Powinno być 40 punktów; Ciężko się napatrzeć na Julkę; Głosujemy na nich – pisali fani.

4. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke + Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Pozamiataliście nam całkowicie w głowie” – zauważył Tomasz Wygoda.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

200% tańca w tańcu; Przepięknie; Czysta i prawdziwa magia; Bajecznie się Was oglądało; Nie rozumiem zachwytów; Przepięknie zatańczyliście – czytamy pod fragmentem występu.

5. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz + Magda Tarnowska

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Bardzo dobrze się czułeś w tym tańcu. Nawet w pewnym momencie wyrwało Ci się śpiewanie” – stwierdził Maserak.

Po emisji występu w sieci natychmiast pojawiła się fala komentarzy i opinii.

Gamou do finału, to co facet robi w tym programie to jest kosmos; Gamou potrafi w taniec; Gamou to hit dzisiejszego programu; Przerzućcie już tą parę do finału – pisali fani.

6. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz + Jacek Jeschke

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:Uważam, że Michał tutaj dużo pracował nad wszystkim, nie Ty, ale wyglądało to przyjemnie” – stwierdziła Pavlović.

Po emisji występu w sieci pojawiła się lawina reakcji:

Piękna cha-cha u boku dwóch przystojniaków; Jakoś ja do tej pani nie jestem przekonana; Kocham jej śmiech; Paulina, to jest klasa i styl – czytamy w social-mediach.

POLECAMY: Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?

W siódmym odcinku emocje sięgnęły zenitu, ponieważ rywalizacja stała się jeszcze bardziej zacięta, a każdy występ miał realny wpływ na dalszy los uczestników. Choć na parkiecie nie brakowało energii i widowiskowych choreografii, zawodnicy doskonale wiedzieli, że ten wieczór przyniesie poważne rozstrzygnięcia i może całkowicie zmienić układ sił w programie.

Pod koniec odcinka napięcie sięgnęło zenitu – światła przybrały tradycyjnie niebieską barwę, a dramatyczna muzyka potęgowała atmosferę oczekiwania na werdykt. Najmniej punktów od jurorów zdobyli Piotr Kędzierski (57) oraz Kacper Porębski (69).

Ostatecznie, ze względu na wyjątkowy charakter odcinka i występy w mieszanych parach, produkcja zdecydowała się na niestandardowe rozwiązanie. Decyzją Telewizji Polsat tym razem żadna para nie musiała pożegnać się z programem. Prowadzący ogłosili, że zarówno punkty przyznane przez jurorów, jak i głosy widzów zostają przeniesione na kolejny odcinek. Wiadomość ta zdenerwowała wielu widzów:

“Po co było oglądać; Straciłem prawie 3 godziny; Jak ja nie lubię takich odcinków; Zamieszaliście i wyszła totalna nuda; Powinna odpaść jedna para, przecież za tydzień ćwierćfinał” – czytamy w social mediach stacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Suryś i Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz i Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Paulina Gałązka, Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś, Gamou Fall, Magdalena Tarnowska, Piotr Kędzierski, Hanna Żudziewicz, Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall i Jasper (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Boczarska i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Juia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska, Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Na zdj.: Gamou Fall, Magdalena Boczarska, Jacek Jeschke, Paulina Gałązka, Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś, Sebastian Fabijański, Daria Syta, Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Gamou Fall, Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Juia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Paulina Gałązka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Piotr Kędzierski, Hanna Żudziewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Daria Syta, Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Katarzyna Cichopek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański, Daria Syta (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Tomasz Wygoda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Doda alarmuje po skandalicznym oszustwie. Chodzi o jej mamę

Opublikowano

w dniu

przez

W sieci pojawiły się treści, które wywołały ogromne poruszenie nie tylko wśród fanów, ale również samej zainteresowanej. Tym razem sprawa dotyczyła rodziny jednej z najpopularniejszych polskich wokalistek. Doda postanowiła zareagować natychmiast i zaapelowała do swoich obserwatorów o pomoc. Dowiedz się więcej!

W ostatnich latach internet stał się miejscem, w którym coraz częściej pojawiają się niebezpieczne oszustwa wykorzystujące wizerunki znanych osób. Fałszywe informacje, spreparowane nagrania czy podszywanie się pod celebrytów to zjawiska, które przybierają coraz większą skalę. Niestety, ich ofiarami regularnie padają również gwiazdy polskiego show-biznesu.

Rozwój sztucznej inteligencji oraz łatwy dostęp do narzędzi umożliwiających tworzenie fałszywych materiałów sprawiają, że internauci coraz częściej mają problem z odróżnieniem prawdy od fikcji. W efekcie nieprawdziwe informacje błyskawicznie rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych, wywołując niepotrzebny niepokój i zamieszanie.

Niedawno o podobnych problemach mówiła również Maryla Rodowicz, której wizerunek został wykorzystany do stworzenia fałszywego materiału krążącego w sieci. Tym razem jednak sytuacja dotknęła bezpośrednio rodzinę Doroty Rabczewskiej, znanej wszystkim jako Doda.

POLECAMY: Majka Jeżowska UDERZA w Skolima: „To prostak, żaden artysta”. Ma rację?

Uśmiercono mamę Dody. Artystka nie kryje oburzenia

Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawił się profil przypominający oficjalny fanpage wokalistki. Na stronie opublikowano wpis stylizowany na nekrolog, informujący o rzekomej śmierci matki artystki, Wandy Rabczewskiej. Do publikacji dołączono wspólne zdjęcie matki i córki, co dodatkowo mogło wprowadzać odbiorców w błąd.

Fałszywa informacja bardzo szybko zaczęła krążyć po sieci. Część internautów początkowo uwierzyła w opublikowaną wiadomość, co tylko spotęgowało skalę zamieszania. Wiele osób nie kryło szoku, widząc rzekomy nekrolog osoby bliskiej jednej z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd w Polsce.

Na reakcję Dody nie trzeba było długo czekać. Wokalistka opublikowała na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zrzut ekranu przedstawiający fałszywy wpis i postanowiła publicznie zaapelować do swoich fanów o pomoc w walce z kontem rozpowszechniającym nieprawdziwe treści.

Bardzo proszę o zgłaszanie tej strony. Podszywa się pod moją osobę oraz publikuje niepokojące, wstrętne treści fałszywe” – napisała.

Słowa artystki wywołały natychmiastową reakcję jej obserwatorów. Pod wpisem szybko pojawiły się setki komentarzy od osób, które nie kryły oburzenia całą sytuacją. Wielu fanów przyznało, że przez chwilę uwierzyło w opublikowaną informację i poczuło prawdziwy niepokój.

W komentarzach można było przeczytać liczne głosy wsparcia dla wokalistki oraz jej rodziny. Internauci zgodnie podkreślali, że publikowanie takich treści przekracza wszelkie granice przyzwoitości i powinno spotykać się z surowymi konsekwencjami.

“Ludzie to szm**y; Masakra; Co ludzie mają w głowie?; Ja nie mogę, ludzie są głupi; Co za debile; Nie chce się wierzyć; Komuś się ewidentnie nudzi; Poniżej jakiejkolwiek krytyki; Dramat totalny” – pisali fani Dody.

Cała sytuacja pokazuje, jak niebezpieczne mogą być fałszywe informacje rozpowszechniane w internecie. W przypadku osób publicznych ich skutki często dotykają nie tylko samych gwiazd, ale również ich najbliższych. Doda postanowiła nagłośnić sprawę i ostrzec swoich fanów, a internauci liczą, że strona odpowiedzialna za publikację zostanie szybko usunięta. Jedno jest pewne – granice internetowej manipulacji po raz kolejny zostały boleśnie przekroczone.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają

Spotkaliście się kiedyś z takimi informacjami? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda z mamą Wandą Rabczewską (fot. screen Facebook Doda)
Doda (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Doda (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Majka Jeżowska UDERZA w Skolima: „To prostak”. Ma rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Burza wokół słów Skolima wciąż nie cichnie, a kolejne gwiazdy show-biznesu zabierają głos w głośnej sprawie dotyczącej wsparcia dla artystów. Tym razem na temat wokalisty wypowiedziała się Majka Jeżowska. Jej słowa z pewnością nie spodobają się fanom „króla latino”. Przeczytaj całość już teraz!

W ostatnich dniach temat wsparcia dla artystów zdominował media społecznościowe i branżowe dyskusje. Wszystko za sprawą Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie obiegło internet i wywołało ogromne emocje.

Muzyk nie szczędził mocnych słów, a jego wypowiedź podzieliła opinię publiczną. Część internautów poparła jego stanowisko, jednak wielu przedstawicieli środowiska artystycznego uznało jego słowa za krzywdzące i niesprawiedliwe wobec osób związanych z kulturą.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

Jedną z pierwszych osób, które postanowiły odpowiedzieć na te słowa, była Anna Rusowicz. Wokalistka opublikowała w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym przypomniała, że pojęcie artysty obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko popularnych wokalistów czy celebrytów.

Artystka zwróciła uwagę na fakt, że w środowisku kultury funkcjonują tysiące ludzi wykonujących swoją pracę z pasji, często za niewielkie wynagrodzenie. Jej zdaniem nie można wszystkich twórców oceniać przez pryzmat kilku najbardziej rozpoznawalnych nazwisk.

Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Na tym jednak nie koniec. Do dyskusji dołączył także Krzysztof Skiba, który opublikował obszerny wpis zatytułowany „DO SKOLIMA, CO WSTYDU NI MA”. Lider zespołu Big Cyc nie ukrywał, że jest oburzony słowami młodszego kolegi po fachu i postanowił szczegółowo przedstawić własne argumenty.

Krzysztof Skiba przypomniał, że sukces finansowy osiąga jedynie niewielki procent osób związanych z branżą artystyczną. W swoim wpisie zwrócił uwagę na sytuację aktorów, muzyków czy ludzi teatru, którzy mimo wieloletniego wykształcenia i doświadczenia często funkcjonują na niestabilnych umowach i nie mogą liczyć na wysokie dochody.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.

POLECAMY: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają

Majka Jeżowska nie ma litości dla Skolima

Teraz do grona osób komentujących sprawę dołączyła również Majka Jeżowska. W rozmowie z „Faktem” piosenkarka została zapytana nie tylko o samą wypowiedź Skolima, ale także o fakt, że padła ona podczas wydarzenia, na którym obecne były również dzieci.

Dziennikarze zapytali artystkę, czy jej zdaniem wokalista powinien powstrzymywać się od używania wulgaryzmów podczas imprez rodzinnych i wydarzeń, w których uczestniczą najmłodsi. Odpowiedź Majki Jeżowskiej była krótka, ale niezwykle dosadna.

“Powinien [czyt. powstrzymać się], ale Skolim to niestety prostak, żaden artysta. Podoba się dzieciom, zarabia miliony…” – powiedziała Jeżowska.

Słowa Majki Jeżowskiej błyskawicznie odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Internauci ponownie podzielili się na dwa obozy – jedni przyznają rację wokalistce, inni stają w obronie Skolima i jego prawa do wyrażania własnych poglądów.

Jedno jest pewne – burza wywołana przez wypowiedź Skolima nie zamierza wygasać. Wręcz przeciwnie, do dyskusji dołączają kolejne znane osoby, a temat wsparcia dla artystów staje się jednym z najgorętszych sporów polskiego show-biznesu. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się kolejnych mocnych komentarzy i jeszcze większych emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim doczekał się odpowiedzi z ministerstwa: „Kim on de facto jest…”

Zgadzacie się ze słowami Majki Jeżowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim, Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Majka Jeżowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska/The Voice Senior)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim doczekał się odpowiedzi z ministerstwa: „Kim on de facto jest…”

Opublikowano

w dniu

przez

Burza wokół słów Skolima wciąż nie cichnie. Po fali komentarzy ze strony artystów, muzyków i internautów do dyskusji włączyła się teraz osoba odpowiedzialna za politykę kulturalną państwa. Jej stanowisko może zaskoczyć tych, którzy uważali, że temat szybko ucichnie. Warto przeczytać do końca!

W ostatnich dniach trudno było znaleźć w polskim show-biznesie temat, który wzbudzałby większe emocje niż dyskusja o wsparciu dla artystów. Wszystko zaczęło się od głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Nagranie błyskawicznie rozeszło się po sieci i wywołało prawdziwą lawinę komentarzy.

Muzyk nie przebierał w słowach, a jego wypowiedź spotkała się zarówno z poparciem części internautów, jak i ostrą krytyką ze strony ludzi związanych z kulturą. Szczególne kontrowersje wzbudziły słowa, w których bardzo surowo ocenił środowisko artystyczne i zasadność udzielania mu wsparcia finansowego.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

Wypowiedź błyskawicznie wywołała reakcję wielu osób ze świata kultury. Jedną z pierwszych była Anna Rusowicz, która postanowiła publicznie odnieść się do słów wokalisty. Artystka zwróciła uwagę, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko gwiazdy obecne na pierwszych stronach gazet.

Na swoim profilu przypomniała, jak różnorodne jest środowisko twórców i jak wiele osób każdego dnia pracuje na rzecz kultury, często nie osiągając wielkich zarobków. Jej zdaniem wrzucanie wszystkich przedstawicieli branży do jednego worka jest nie tylko niesprawiedliwe, ale również krzywdzące.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Na tym jednak nie koniec. Do dyskusji dołączył także Krzysztof Skiba, który opublikował obszerny wpis zatytułowany „DO SKOLIMA, CO WSTYDU NI MA”. Lider zespołu Big Cyc nie ukrywał, że jest oburzony słowami młodszego kolegi po fachu i postanowił szczegółowo przedstawić własne argumenty.

Krzysztof Skiba przypomniał, że sukces finansowy osiąga jedynie niewielki procent osób związanych z branżą artystyczną. W swoim wpisie zwrócił uwagę na sytuację aktorów, muzyków czy ludzi teatru, którzy mimo wieloletniego wykształcenia i doświadczenia często funkcjonują na niestabilnych umowach i nie mogą liczyć na wysokie dochody.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał lider Big Cyc.

POLECAMY: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają

Ministra kultury zabrała głos na antenie Polsat News

Teraz do sprawy odniosła się również Marta Cienkowska, wiceminister kultury, która pojawiła się w programie „Graffiti” na antenie Polsat News. To właśnie jej wypowiedź jest najnowszym głosem w coraz bardziej gorącej debacie dotyczącej wsparcia dla twórców i osób pracujących w sektorze kultury.

W rozmowie polityczka wyjaśniła, że proponowane rozwiązania nie są skierowane do najbogatszych gwiazd show-biznesu, lecz do osób, które przez lata pracują na umowach o dzieło lub realizują projekty bez stabilnego zabezpieczenia społecznego. Jej zdaniem obecny system pozostawia wiele takich osób bez odpowiedniej ochrony.

“W związku z tym, że mamy również w środowisku kultury, w środowisku sektorów kreatywnych takie osoby, które pracują na umowę o dzieło, pracują projektowo i wypadają z systemu ubezpieczeń społecznych, co de facto daje większe koszty dla budżetu państwa, to zaproponowaliśmy taki system, który pomaga tym najmniej zarabiającym osobom w sektorze kultury i w sektorach kreatywnych, po to, żeby ten system usprawnić, żeby zapewnić im podstawowe bezpieczeństwo, tak jak zapewniamy innym grupom społecznym” – powiedziała ministra.

W dalszej części swojej wypowiedzi Marta Cienkowska podkreśliła również znaczenie kultury dla budowania narodowej tożsamości. Zwróciła uwagę, że twórczość artystyczna od pokoleń odgrywa ważną rolę w życiu społecznym i historycznym kraju, dlatego wsparcie dla osób związanych z kulturą nie powinno być traktowane wyłącznie jako koszt.

“Przypomnę, że gdyby nie nasza kultura, gdyby nie nasza tożsamość zbudowana wokół również dzieł kultury, to pewnie nie byłoby tego narodu. Polska zniknęła z mapy na wiele lat, a jednak utrzymaliśmy się dzięki naszym wartościom, dzięki naszej tożsamości, która była budowana również i głównie przez środowisko kultury” – wspomniała na antenie Polsat News.

Po czym dodała:

“Tego typu słowa są niedopuszczalne i to, że ktoś w publicznie używa takich słów w ten sposób, obrażając innych ludzi, jednocześnie starając się być w tym środowisku, choć nie wiem, czy pan Skolim jest przedsiębiorcą, czy kim on de facto jest. Po prostu według mnie to jest zwykłe mówienie pod publiczkę, żeby zyskać większy pogłos” – wtrąciła.

Jak widać, burza wywołana przez słowa Skolima wciąż nabiera rozpędu. Do dyskusji włączają się kolejne osoby ze świata kultury, polityki i mediów, a temat wsparcia dla artystów pozostaje jednym z najgorętszych zagadnień ostatnich dni. Wszystko wskazuje na to, że spór wokół planowanych zmian jeszcze długo nie ucichnie, a kolejne reakcje mogą tylko podgrzać atmosferę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Skiba punktuje Skolima: “Grasz koncerty w każdej dziurze”

Jakie macie zdanie na temat całej tej medialnej burzy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marta Cienkowska (fot. screen YouTube Polsat News)
Marta Cienkowska (fot. screen YouTube Polsat News)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – 17 maja 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Skiba punktuje Skolima: “Grasz koncerty w każdej dziurze”

Opublikowano

w dniu

przez

Dyskusja o wsparciu dla artystów zamienia się w jedną z najgorętszych afer ostatnich tygodni. Po kontrowersyjnej wypowiedzi Skolima głos zabierają kolejne gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Teraz do sprawy odniósł się Krzysztof Skiba, który opublikował mocny wpis i nie szczędził gorzkich słów pod adresem młodszego kolegi. Dowiedz się więcej!

W ostatnich dniach temat planowanych zmian dotyczących wsparcia dla artystów zdominował media społecznościowe i branżowe dyskusje. Wszystko za sprawą Skolima, który podczas jednego ze swoich występów postanowił publicznie skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Jego wypowiedź błyskawicznie obiegła internet i wywołała ogromne emocje zarówno wśród fanów, jak i przedstawicieli środowiska artystycznego.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

Muzyk nie przebierał w słowach, a jego wypowiedź spotkała się z bardzo skrajnymi reakcjami. Część internautów przyklasnęła jego stanowisku, inni uznali jednak, że przekroczył granicę i niesprawiedliwie uderzył w całe środowisko twórców. Szczególnie dużo kontrowersji wzbudził sposób, w jaki odniósł się do artystów korzystających lub potencjalnie mogących korzystać z państwowego wsparcia.

Wśród osób, które postanowiły odpowiedzieć na słowa wokalisty, znalazła się między innymi Ania Rusowicz. Artystka opublikowała obszerny wpis, w którym przypomniała, jak szerokim pojęciem jest zawód artysty i jak wiele profesji obejmuje. Jej zdaniem wrzucanie wszystkich twórców do jednego worka jest krzywdzące i nie oddaje realiów funkcjonowania wielu ludzi kultury.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

POLECAMY: Maryla Rodowicz nie kryje smutku. Jej słowa poruszają

Krzysztof Skiba UDERZA w Skolima. Ostro?

Na tym jednak nie koniec. Głos w sprawie postanowił zabrać również Krzysztof Skiba z zespołu Big Cyc. Muzyk opublikował obszerny wpis zatytułowany „DO SKOLIMA, CO WSTYDU NI MA”, w którym odniósł się bezpośrednio do słów młodszego kolegi. Już pierwsze zdania nie pozostawiały wątpliwości, że lider Big Cyca nie zgadza się z jego stanowiskiem.

“Powiedziałeś, o swoich koleżankach i kolegach ze sceny, że artyści to ku..y i ćpuny i żadne emerytury im się nie należą” – napisał.

W dalszej części wpisu muzyk przypomniał, że sukces finansowy jest udziałem jedynie niewielkiej grupy twórców.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – kontynuował.

Krzysztof Skiba zwrócił również uwagę na aspekt społeczny całej dyskusji. Jego zdaniem osoby osiągające wysokie dochody nie powinny szydzić z tych, którym się nie powiodło. W swoim wpisie podkreślił, że zarówno on, jak i Skolim nie potrzebują dodatkowego wsparcia, jednak wielu mniej znanych artystów znajduje się w zupełnie innej sytuacji życiowej.

“To nie jest fajne, gdy bogaty naśmiewa się z biednych. Spytaj swojej babci. Tak, tej co ostatnio po naszym koncercie w Krakowie, robiła sobie ze mną zdjęcie. Ona ci to potwierdzi. Ja i Ty nie potrzebujemy żadnych emerytur. Ja sprzedałem miliony płyt, a Ty grasz koncerty w każdej dziurze, bo jesteś na fali. Ale są tacy artyści, którzy nie odnieśli sukcesu. Swoją niemądrą wypowiedzią naszczułeś na biedaków. Zrobiłeś prezent głupiej gawiedzi, która zawsze się cieszy z takich populistycznych, ostrych wysrywów” – czytamy.

W kolejnych fragmentach muzyk odniósł się do kwestii państwowych dopłat dla różnych grup zawodowych. Przypomniał, że w Polsce od lat funkcjonują liczne programy wsparcia dla różnych sektorów gospodarki, a proponowane rozwiązania dla artystów miałyby objąć stosunkowo niewielką grupę osób. W jego ocenie debata nie powinna opierać się na emocjach, lecz na konkretnych danych i liczbach.

“Do górników, zdrowych, silnych chłopów, co roku Polska dopłaca aż 9 miliardów. A jest tych górników w Polsce tylko 75 tysięcy. Tymczasem oblicza się, że artystów objętych tymi emeryturami byłoby 64 tysiące. A suma dopłat, to nie żadne miliardy, tylko kilkaset milionów rocznie. Księży w Polsce jest 30 tysięcy. Kler nie wytwarza żadnego PKB, czyli dochodu dla Polski, oprócz wątpliwego wsparcia duchowego, a kosztuje Polskę rocznie dwa miliardy dopłat. Takich przykładów można by mnożyć. Czemu nie wyśmiewasz tych dopłat, tego trwonienia kasy na inne branże, a sprzeciwiasz się emeryturom dla mniej znanych artystów?” – dodał Krzysztof Skiba.

Na zakończenie lider Big Cyca podkreślił, że w jego opinii wartość artysty nie zawsze idzie w parze z popularnością czy wysokimi zarobkami.

„Bywa, że ci mniej znani są bardziej wartościowi, niż ci, którzy śpią na kasie” – podsumował.

Jedno jest pewne – dyskusja dotycząca emerytur i wsparcia dla artystów dopiero się rozkręca, a kolejne wypowiedzi gwiazd pokazują, jak bardzo podzielone jest środowisko muzyczne. Czy głos zabiorą następni artyści? Wszystko wskazuje na to, że ten temat jeszcze długo nie zniknie z nagłówków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda zabrała głos ws. emerytur artystów. Padły mocne słowa

Zgadzacie się ze słowami Krzysztofa Skiby? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Skiba, Karolina Skiba (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Krzysztof Skiba (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Skolim (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością