news
Kurtki workwear – dlaczego warto nosić je przez okrągły rok?
Moda użytkowa przestała być domeną wyłącznie placów budowy czy warsztatów, stając się istotą współczesnej garderoby każdego świadomego mężczyzny. Te solidne ubrania łączą w sobie surowy charakter z niespotykaną praktycznością, która sprawdza się w niemal każdych warunkach pogodowych. Wybierając odpowiedni model, zyskujesz element stylizacji, który przetrwa długie lata i nigdy nie wyjdzie z obiegu.
Czy uniwersalna kurtka chore coat to podstawa twojej szafy?
Kurtki robocze ewoluowały z czysto funkcjonalnych okryć w uniwersalne elementy stroju, które możesz zakładać dosłownie w każdym miesiącu bez obawy o modową wpadkę. Ich konstrukcja opiera się na niezwykle wytrzymałych materiałach, takich jak gęsto tkane płótno canvas, co zapewnia wysoką odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz silny wiatr. Zimą tego typu odzież świetnie sprawdza się jako dodatkowa warstwa narzucona na gruby sweter lub lekką kurtkę puchową, tworząc bardzo stylowy, wielowarstwowy zestaw. Podczas chłodnych letnich wieczorów wystarczy, że zarzucisz model typu utility jacket na zwykły T-shirt, aby cieszyć się komfortem oraz nowoczesnym wyglądem. Taka niesamowita adaptacyjność sprawia, że functional fashion przestaje być tylko chwilowym trendem, a staje się świadomym wyborem osób ceniących ponadczasowość. Wiele ciekawych propozycji, które idealnie wpisują się w ten surowy nurt, znajdziesz w sklepie PRM, gdzie staranna selekcja marek kładzie główny nacisk na jakość oraz trwałość. To właśnie tam możesz odkryć modele, które łączą rzemieślniczą precyzję z estetyką pasującą do wielkomiejskiego zgiełku.
Dlaczego warto postawić na estetykę workwear w Twoich codziennych zestawach?
- Trwałość grubych materiałów gwarantuje, że odzież posłuży Ci przez wiele intensywnych sezonów.
- Liczne i niezwykle pojemne kieszenie pozwalają na całkowitą rezygnację z noszenia małej torby, plecaka czy nerki.
- Neutralna kolorystyka ułatwia codzienne łączenie kurtek z resztą posiadanych przez Ciebie ubrań.
- Naturalne tkaniny o wysokiej gramaturze zapewniają odpowiednią termoregulację oraz dużą wygodę noszenia.
Jak legendarne produkty Carhartt zmieniły postrzeganie miejskiego stylu?
Warto zatrzymać się na dłużej przy prawdziwej ikonie, jaką bez wątpienia jest model Carhartt Active Jacket, obchodzący właśnie swoje spektakularne pięćdziesięciolecie. Od momentu swojego debiutu w 1975 roku ta kurtka o charakterystycznym, luźnym kroju niemal nie zmieniła swojej formy, co dobitnie świadczy o jej genialnej i przemyślanej prostocie. Wykonana z legendarnego płótna typu cotton duck canvas, z każdym kolejnym rokiem nabiera unikalnego charakteru, delikatnie płowiejąc i idealnie dopasowując się do Twojej sylwetki. Pokochały ją liczne subkultury, od nowojorskich skaterów po artystów hip-hopowych, a dziś z ogromną dumą noszą ją największe gwiazdy światowego formatu oraz miłośnicy minimalizmu. Oryginalne produkty Carhartt są cenione na całym świecie za to, że im starsze i bardziej zużyte się stają, tym lepiej się prezentują w obiektywie aparatu. Autentyczność tego konkretnego designu sprawia, że nawet po dekadzie bardzo intensywnego użytkowania Twoja kurtka będzie wyglądać modnie i świeżo.
Dlaczego wytrzymały denim to najlepszy wybór na każdą pogodę?
Kolejnym niezwykle istotnym filarem tej estetyki jest denim jacket, czyli zdecydowany klasyk, który skutecznie stabilizuje każdą, nawet najbardziej odważną stylizację. Jesienią oraz mroźną zimą możesz potraktować ją jako bazę pod wełniany płaszcz, tworząc look bezpośrednio inspirowany stylem grunge lub artystyczną bohemą z lat dziewięćdziesiątych. Jeśli szukasz czegoś, co zakryje nieco więcej Twojego ciała, bardzo ciekawym rozwiązaniem jest jeansowy trencz, będący nowoczesną alternatywą dla klasycznych, nudnych prochowców. Denim jest tkaniną wyjątkowo neutralną, więc bez żadnych obaw łącz go z wyrazistymi kolorami, odważnymi wzorami czy luksusowymi, delikatnymi teksturami. Tradycyjne marki, takie jak chociażby amerykański Red Wing, od wielu lat udowadniają, że solidne rzemiosło to podstawa, na której buduje się pewny wizerunek.
Obecnie obserwujemy niezwykle fascynujące przenikanie się świata typowej odzieży roboczej z modą wysoką, co regularnie owocuje projektami o unikalnym charakterze. Renomowane domy mody oraz niszowi projektanci coraz chętniej sięgają po sylwetki typu utilitarian design, wzbogacając je o innowacyjne i techniczne materiały. Dzięki takiemu podejściu tradycyjna transitional outerwear zyskuje zupełnie nowe życie w formie luksusowych kurtek z unikalnym blokowaniem kolorów czy nietypowymi wykończeniami. Marki, takie jak Stone Island czy Junya Watanabe, redefiniują to, co rozumiemy przez pojęcie odzieży do ciężkiej pracy, nadając jej eleganckiego, niemal futurystycznego sznytu. Mimo tych wszystkich zmian wizualnych, DNA tych ubrań pozostaje nienaruszone – wciąż mają być one przede wszystkim trwałe i pomocne w Twoim codziennym życiu.
news
Bogdan Trojanek przerwał milczenie ws. Viki Gabor. Padły mocne słowa
Wokół życia prywatnego Viki Gabor od miesięcy narasta ogromne zamieszanie. Gdy wydawało się, że temat tajemniczego „romskiego ślubu” powoli ucichł, pojawiły się nowe słowa, które ponownie wywołały lawinę komentarzy. Tym razem głos zabrał sam Bogdan Trojanek i powiedział wprost, jak dziś wygląda sytuacja młodej wokalistki. Dowiedz się więcej!
Jeszcze do niedawna Viki Gabor kojarzona była przede wszystkim z muzycznymi sukcesami, koncertami i rozwijaniem międzynarodowej kariery. Młoda wokalistka przez lata budowała wizerunek artystki skupionej głównie na scenie i nowych projektach zawodowych, unikając większych kontrowersji czy publicznego opowiadania o życiu prywatnym.
Wszystko zmieniło się jednak pod koniec ubiegłego roku. To właśnie wtedy internet obiegły zaskakujące informacje dotyczące rzekomego ślubu wokalistki z Giovannim – wnukiem romskiego celebryty Bogdana Trojanka. Temat błyskawicznie stał się jednym z najgłośniejszych w polskim show-biznesie i wywołał ogromne poruszenie wśród fanów.
Iskrą zapalną okazały się słowa samego Bogdana Trojanka, który zdecydował się publicznie opowiedzieć o całej sytuacji. Jego wypowiedź momentalnie rozeszła się po mediach społecznościowych i wywołała lawinę spekulacji dotyczących relacji młodej wokalistki.
“Tak miało być i tak się stało. Chciałem pastwo poinformować, że jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovani pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie. A teraz jedziemy do jej dziadków i rodziców, żebyśmy zrobili tradycję cygańską. Czekajcie na cygańskie, piękne wesele” – mówił mężczyzna pod koniec grudnia.
Internauci byli kompletnie zaskoczeni nie tylko samą informacją o „ślubie”, ale również tym, że Viki Gabor miała być w tak poważnej relacji. Wokalistka wcześniej niezwykle rzadko dzieliła się szczegółami dotyczącymi życia uczuciowego, dlatego w sieci niemal natychmiast pojawiły się dziesiątki teorii i spekulacji.
Jedni gratulowali młodej artystce i kibicowali zakochanym, inni podchodzili do całej sytuacji z dużym dystansem. Wielu fanów zwracało uwagę, że sama Viki Gabor nie odnosiła się jednoznacznie do medialnych doniesień, co tylko jeszcze bardziej podgrzało atmosferę wokół całej sprawy.
POLECAMY: Kto wygrał 13. edycję „Must Be The Music”? Widzowie wybrali
Wokół Viki Gabor znów zrobiło się głośno. Nowe słowa o „romskim ślubie”
Teraz temat ponownie wrócił do mediów. Bogdan Trojanek udzielił wywiadu „Faktowi”, podczas którego został zapytany o to, czy kwestia ślubu młodej wokalistki nadal jest aktualna. Jego odpowiedź okazała się wyjątkowo tajemnicza.
“Na razie jest zamknięty. Nie chcę się wypowiadać na temat jej rodziny. To mnie teraz nie interesuje” – wyznał.
Dopytywany o kontakt z Viki Gabor, dodał:
“Kontakt to jedno, a rodzina to drugie. Dla mnie najważniejszy jest wnuk i wnuczka. Reszta mnie nie interesuje. Nie czuję takiej potrzeby, żeby się kontaktować” – wyznał.
Podczas rozmowy nie zabrakło również pytań dotyczących samego związku Viki Gabor i Giovanniego. Bogdan Trojanek został zapytany wprost, czy zakochani nadal są razem i jak według romskiej tradycji wygląda ich relacja.
“Tak, od pierwszego dnia. U nas to jest proste, jeśli dwoje ludzi jest razem i dzieli życie, to są już mężem i żoną. Według prawa romskiego to małżeństwo. Nie urząd ich połączył, tylko miłość” – powiedział.
Chwilę później celebryta jeszcze mocniej rozwinął swoją wypowiedź i podkreślił, że według romskiej tradycji formalne dokumenty nie mają największego znaczenia, jeśli pomiędzy dwojgiem ludzi istnieje prawdziwe uczucie.
“Ona ma obowiązki jako żona, a on ma obowiązki jako mąż. Dokument jest potrzebny do spraw urzędowych, ale to nie on ich połączył. Połączyła ich miłość. Miłość do siebie, a nie papier. A jeśli jej nie ma, żaden urząd nie sprawi, że ludzie będą razem. Dzisiaj widzimy, że ludzie mają dzieci, mają dokumenty, śluby kościelne, podpisane zobowiązania, a mimo to się rozstają. Miłość nie musi mieć dokumentu. Ona mieszka w sercu, nie w papierach” – kontynuował.
Choć wokół całej sytuacji nadal pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi, jedno jest pewne – temat życia prywatnego Viki Gabor wciąż wzbudza ogromne emocje. Fani z uwagą śledzą każdy nowy komentarz i zastanawiają się, czy wokalistka w końcu sama zdecyduje się publicznie opowiedzieć o swojej relacji i medialnym zamieszaniu, które od miesięcy nie schodzi z nagłówków portali plotkarskich.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Aleksander Sikora przerwał milczenie ws. zwolnienia z TVP: „Bałem się”
Co uważacie o słowach Viki Gabor? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Aleksander Sikora przerwał milczenie ws. zwolnienia z TVP: „Bałem się”
Przez lata był jedną z największych twarzy Telewizji Polskiej i trudno było wyobrazić sobie poranki bez jego obecności na ekranie. Gdy nagle stracił pracę, jego życie wywróciło się do góry nogami. Teraz Aleksander Sikora po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o strachu, terapii i bolesnym momencie, który długo nie dawał mu spokoju. Dowiedz się więcej!
Aleksander Sikora przez wiele lat należał do grona najpopularniejszych prezenterów Telewizji Polskiej. Widzowie mogli oglądać go w licznych programach rozrywkowych, koncertach i widowiskach muzycznych. Prezenter współprowadził między innymi „The Voice of Poland”, „Dance Dance Dance”, „You Can Dance. Nowa Generacja”, a także relacje związane z Eurowizją i Eurowizją Junior.
Największą popularność przyniosła mu jednak rola gospodarza programu „Pytanie na śniadanie”. To właśnie tam, u boku Małgorzaty Tomaszewskiej, stworzył duet, który przez lata cieszył się ogromną sympatią widzów. Ich energia, naturalność i swoboda przed kamerami sprawiły, że stali się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych twarzy śniadaniówki TVP2.
Ogromnym zaskoczeniem okazały się więc doniesienia z 2024 roku, kiedy media poinformowały o zakończeniu współpracy Aleksandra Sikory z Telewizją Polską. Prezenter nie ukrywał wtedy, że cała sytuacja była dla niego niezwykle trudna i całkowicie niespodziewana.
W rozmowie z Plotkiem i Marcinem Wolniakiem prezenter przyznał, że po utracie pracy pojawił się u niego ogromny lęk dotyczący przyszłości zawodowej. Jak sam wyznał, wiele osób otwarcie sugerowało mu, że jego kariera właśnie dobiegła końca.
“Trudno, żebym nie miał tego strachu, tym bardziej że było tak wiele ludzi, którzy mówili: “o, teraz to zobaczysz, teraz się nie podniesiesz z podłogi, jesteś na dnie”. Są ludzie, którzy żywią się czyimś nieszczęściem, a dla mnie to było nieszczęście” – powiedział.
POLECAMY: Rewolucja w „Tańcu z Gwiazdami”? Dwie gwiazdy robią przerwę
Aleksander Sikora po latach wrócił do zwolnienia z TVP. „To było nieszczęście”
Prezenter podkreślił również, że utrata ukochanej pracy była dla niego doświadczeniem porównywalnym do ogromnej życiowej straty. Nie ukrywał, że bardzo mocno związał się z programami, które prowadził przez lata i trudno było mu pogodzić się z nagłym zakończeniem tego etapu.
“Nikomu nie życzę utraty pracy. Ja porównuję utratę pracy do utraty kogoś bliskiego, szczególnie jeśli tę pracę się kocha. Ja absolutnie byłem zakochany w swojej pracy, w poprzednim programie porannym czy innych formatach rozrywkowych, które prowadziłem” – przyznał.
Najbardziej bolesne okazało się jednak to, w jaki sposób dowiedział się o zakończeniu współpracy z TVP. Aleksander Sikora przyznał, że nikt wcześniej nie poinformował go osobiście o decyzji stacji, a informacje przeczytał w mediach internetowych.
“W momencie, kiedy dopada cię taka gilotyna, nie możesz się przed nią wymigać ani wykręcić […]. Nikt do ciebie nawet nie dzwoni, żeby ci powiedzieć, że to jest koniec twojej współpracy z daną firmą, tylko dowiadujesz się o tym z ohydnych artykułów […]. To było to dla mnie bardzo bolesne” – dodał.
Po odejściu z Telewizji Polskiej prezenter zmagał się również z obawami dotyczącymi swojej sytuacji finansowej. Jak sam przyznał, był to dla niego jeden z najbardziej stresujących momentów w życiu.
“Bałem się przede wszystkim, że nie będę miał za co żyć” – wyjaśnił.
Cała sytuacja odbiła się także na jego zdrowiu psychicznym. Aleksander Sikora zdecydował się skorzystać z pomocy terapeuty i rozpoczął psychoterapię, która pomogła mu przepracować trudne emocje związane z utratą pracy.
“[Musiałem] pójść na psychoterapię, żeby to przerobić. I właśnie wtedy usłyszałem to zdanie: “panie Olku, niech pan tak nie umniejsza sobie w sprawie utraty posady”. Bo naprawdę, powtórzę jeszcze raz to zdanie, które nie jest moją mądrością, tylko mojego terapeuty – utrata pracy jest bardzo bliska utraty kogoś, kogo lubisz, szanujesz i kochasz” – wyjaśnił.
Dziś sytuacja prezentera wygląda jednak zupełnie inaczej. Aleksander Sikora z powodzeniem rozwija swoją karierę w Telewizji Polsat, gdzie razem z Olą Filipek prowadzi program „Halo tu Polsat”. Co więcej, już wkrótce pojawi się również podczas Polsat Hit Festiwalu i Festiwalu Piękna, co pokazuje, że mimo trudnych doświadczeń udało mu się wrócić na szczyt i ponownie odnaleźć swoje miejsce w telewizji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kiedy i gdzie odbędzie się pogrzeb Stanisławy Celińskiej? [SZCZEGÓŁY]
Lubicie oglądać Olka Sikorę w programach Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
lifestyle
Przyszłe gwiazdy futbolu zawalczą o Puchar Króla Latino. Szczegóły Skolim Chorten Cup
Muzyka, futbol i marzenia o wielkiej karierze. Skolim Chorten Cup może stać się początkiem drogi do profesjonalnej piłki. Już 13 czerwca Chorten Arena w Białymstoku stanie się miejscem wyjątkowego wydarzenia, które połączy sportowe emocje, muzyczną energię i dziecięce marzenia o wielkiej karierze. Skolim Chorten Cup o Puchar Króla Latino to turniej piłkarski dla najmłodszych zawodników, ale jego znaczenie może okazać się znacznie większe niż tylko jednodniowa rywalizacja o trofeum.
Skolim idzie jak burza. Realizuje się nie tylko jako artysta, ale i biznesmen. Jeszcze nie opadły emocje po premierze klipu króla latino do piosenki „Mamacita”, zaśpiewanej w duecie z Justyną Steczkowską oraz po konferencji prasowej przed Polsat Hit Festiwal z udziałem muzyka, a tu już kolejny news dotyczący gwiazdora! Na profilu Skolima oraz Grupy Chorten pojawiła się zapowiedź wyjątkowego wydarzenia – Skolim Chorten Cup: „Mamy dla Was prawdziwą niespodziankę, szykujcie się! Grupa Chorten oraz Skolim łączą siły i organizują turniej, w którym na murawie zobaczymy być może przyszłe gwiazdy polskiej piłki. Już 13.06.2026 widzimy się na @chortenarena na wyjątkowym wydarzeniu – Skolim Chorten Cup o Puchar Króla Latino! Będzie energia, emocje i klimat, którego nie da się podrobić! Nie może Cię zabraknąć…”
Kto powalczy o wspierany przez PZPN Puchar Króla Latino?
Na murawie białostockiego stadionu pojawi się około 400 młodych piłkarzy, reprezentujących aż 40 drużyn z całej Polski. W zawodach udział wezmą dzieci w wieku 10 i 11 lat, czyli w takim, w którym rodzą się pierwsze wielkie sportowe ambicje, a talent zaczyna przyciągać uwagę trenerów i skautów. Dla wielu uczestników będzie to pierwszy występ na tak dużym stadionie i pierwsza okazja, by poczuć atmosferę prawdziwego piłkarskiego święta. Turniej już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie, a dodatkowego prestiżu dodaje fakt, że patronatem objął go m.in. Polski Związek Piłki Nożnej. To sygnał, że wydarzenie ma nie tylko lokalny charakter, ale może odegrać ważną rolę w rozwoju młodych talentów.
POLECAMY: Skolim w objęciach pięknej brunetki. Dokąd razem odjechali pod osłoną nocy?
Życiowa szansa dla przyszłych gwiazd futbolu
Historia piłki nożnej wielokrotnie pokazywała, że wielkie kariery zaczynają się właśnie na takich turniejach. Dla młodych zawodników możliwość gry na profesjonalnym stadionie, przy kibicach i w atmosferze dużego wydarzenia może być momentem przełomowym. To właśnie tutaj rodzi się pewność siebie, motywacja i wiara, że marzenia o zawodowej piłce są w zasięgu ręki. Wielu trenerów podkreśla, że dziecięce turnieje o wysokim poziomie organizacyjnym są niezwykle ważne dla rozwoju młodych sportowców. Rywalizacja z drużynami z różnych regionów Polski pozwala zdobywać doświadczenie, uczyć się odpowiedzialności i radzenia sobie z emocjami. A tych z pewnością nie zabraknie. Skolim Chorten Cup może stać się dla niektórych uczestników początkiem drogi do wielkiej kariery. Być może już dziś na murawie w Białymstoku zobaczymy przyszłych reprezentantów Polski, zawodników Ekstraklasy, a może nawet gwiazdy europejskich klubów. Takie historie zaczynają się właśnie od dziecięcej pasji, determinacji i pierwszych wielkich turniejów.
CZYTAJ TEŻ: Skolim otworzył stację benzynową i liczy fortunę? Kuba Wojewódzki nie gryzł się w język
Sportowe emocje i koncertowa atmosfera
To wydarzenie będzie jednak czymś więcej niż tylko piłkarską rywalizacją. Organizatorzy zadbali także o muzyczne atrakcje, które mają stworzyć wyjątkowy klimat całego dnia. O dobrą energię zadba Skolim, którego utwory od miesięcy podbijają listy przebojów i zdobywają milionowe odsłony w internecie. Obecność artysty, który z piłką nożną również jest za pan brat, sprawia, że turniej nabiera charakteru prawdziwego rodzinnego festiwalu. Połączenie futbolu, muzyki i wspólnej zabawy ma przyciągnąć nie tylko kibiców piłki nożnej, ale całe rodziny, które będą mogły spędzić dzień w atmosferze sportowego święta.
Organizatorzy podkreślają, że Skolim Chorten Cup ma być wydarzeniem otwartym dla wszystkich mieszkańców regionu. Oprócz zmagań sportowych i muzycznych atrakcji uczestnicy będą mogli skorzystać z licznych stref rodzinnych oraz oferty przygotowanej przez producentów czołowych polskich marek spożywczych.
Wszystko wskazuje na to, że 13 czerwca Białystok stanie się stolicą dziecięcego futbolu i dobrej zabawy. To wydarzenie, które może dostarczyć niezapomnianych wspomnień zarówno młodym zawodnikom, jak i kibicom. Jedno jest pewne, dla wielu dzieci będzie to nie tylko turniej. To może być pierwszy krok do spełnienia największych sportowych marzeń.

Nie przegapcie tej daty: 13 czerwca 2026 roku, Chorten Arena w Białymstoku!
news
Kiedy i gdzie odbędzie się pogrzeb Stanisławy Celińskiej? [SZCZEGÓŁY]
Odejście Stanisławy Celińskiej poruszyło całą Polskę. Wybitna aktorka przez lata zachwycała talentem, ale również niezwykłą szczerością i wrażliwością, z jaką mówiła o życiu, przemijaniu i samotności. Teraz opublikowano szczegóły ostatniego pożegnania artystki, a internauci wracają do jej wyjątkowych słów sprzed lat. Dowiedz się więcej!
12 maja 2026 roku media obiegła smutna wiadomość o śmierci Stanisławy Celińskiej. Informacja o odejściu jednej z najwybitniejszych polskich aktorek wywołała ogromne poruszenie zarówno w środowisku artystycznym, jak i wśród widzów, którzy od dekad śledzili jej karierę teatralną, filmową i muzyczną.
Stanisława Celińska była artystką, która przez lata stworzyła dziesiątki niezapomnianych kreacji. Publiczność pokochała ją za role pełne autentyczności i emocji w produkcjach takich jak „Alternatywy 4”, „Panny z Wilka”, „Barwy szczęścia”, „Fuks”, „Ryś”, „Pieniądze to nie wszystko” czy „Serce na dłoni”. Dla wielu widzów była symbolem klasy, talentu i niezwykłej charyzmy.
O śmierci aktorki poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych Joanna Trzcińska, która współpracowała z artystką i prowadziła jej oficjalny profil. Opublikowany wpis szybko rozszedł się po sieci i wywołał falę wzruszających komentarzy.
“Szanowni Państwo, Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym jakiego znałam…. […] Joanna Trzcińska – prowadząca ze Stasią ten profil” – napisała na Facebooku.
POLECAMY: Edyta Górniak oceniła Alicję Szemplińską. Wskazała jeden kluczowy szczegół
Kiedy i gdzie odbędzie się pogrzeb Stanisławy Celińskiej?
Kilka dni po tej informacji na oficjalnym profilu Stanisławy Celińskiej pojawił się również nekrolog zawierający szczegóły uroczystości pogrzebowych. Ostatnie pożegnanie aktorki odbędzie się 21 maja w Warszawie i zgromadzi rodzinę, przyjaciół oraz przedstawicieli świata kultury.
Msza żałobna zostanie odprawiona o godzinie 11 w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym. Następnie uczestnicy uroczystości odprowadzą artystkę na Powązki Wojskowe, gdzie spocznie wśród najwybitniejszych postaci polskiej historii i sztuki.
“Szanowni Państwo, 21 maja pożegnamy Naszą Stasię. O godzinie 11 w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie przy Placu Teatralnym zostanie odprawiona Msza Żałobna, pogrzeb odbędzie się o godzinie 13 na Powązkach Wojskowych” – czytamy na Facebooku.
Po śmierci aktorki wielu internautów zaczęło przypominać jej dawne wypowiedzi dotyczące przemijania. Stanisława Celińska wielokrotnie podkreślała, że temat śmierci nie budził w niej lęku. Wręcz przeciwnie – traktowała go jako coś naturalnego i nieodłącznego od ludzkiego życia.
Artystka często mówiła o tym, że z biegiem lat coraz bardziej docenia zwykłe chwile, codzienność i relacje z ludźmi. Sława czy sukces zawodowy schodziły dla niej na dalszy plan. Znacznie ważniejsze były emocje, bliskość i poczucie spokoju.
Szczególnie mocno wybrzmiewają dziś jej słowa z wywiadu dla portalu „Więź”, w którym opowiadała o własnym podejściu do odchodzenia i o tym, czego mogłoby jej najbardziej zabraknąć po śmierci.
“Na nowej płycie śpiewam, że nie będę żałowała ani kariery, ani sławy, że “nic nie wywoła mojego smutku, prócz tej stokrotki w moim ogródku”. Najbardziej chyba będzie mi brak dotyku. Choć może, gdy wyruszymy w tę “niebieską podróż”, przekroczymy fizyczność? Będziemy ponad to?” – mówiła dla portalu „Więź”.
Dziś te słowa dla wielu osób brzmią wyjątkowo symbolicznie i poruszająco. Stanisława Celińska pozostawiła po sobie nie tylko imponujący dorobek artystyczny, ale również ogromną wrażliwość i autentyczność, które przez lata przyciągały do niej ludzi. Jej odejście zamknęło ważny rozdział polskiej kultury, jednak pamięć o niej z pewnością pozostanie żywa jeszcze przez długie lata.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak tańczył młody Robert Lewandowski. Małgorzata Tomaszewska pokazała archiwalne wideo
Którą rolę Stanisławy Celińskiej wspominacie najmilej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz5 dni temuJak głosowali widzowie w finale „Tańca z Gwiazdami”? Oto pełne podium
-
news4 dni temuFabijański pożegnał Stanisławę Celińską. Jego słowa chwytają za serce
-
showbiz4 dni temuMagdalena Tarnowska zniknie z „Tańca z Gwiazdami”? Tancerka przerwała milczenie
-
showbiz5 dni temuHanna Żudziewicz ujawniła, co dalej z „Tańcem z Gwiazdami”. Fani zaniepokojeni
-
news3 dni temuTYLKO U NAS: Gabi przerywa milczenie po „Kanapowczyniach” [WYWIAD]
-
showbiz19 godzin temuRewolucja w „Tańcu z Gwiazdami”? Dwie gwiazdy robią przerwę
-
news4 dni temuEurowizja 2026: Czy Polska ma szansę na finał? Eksperci ocenili występ Alicji
-
news3 dni temuEurowizja 2026: Polska w finale. Alicja zabrała głos po ogłoszeniu wyników

Dodaj komentarz