news
Marek Piekarczyk ostro w The Voice: Czołówka polskiej estrady niszczy stare polskie piosenki [wideo]
Lider legendarnego zespołu TSA Marek Piekarczyk wyraził swoje niezadowolenie na planie “The Voice”!
W tę sobotę podczas Nokautu poznamy uczestników, którzy zaśpiewają podczas odcinków na żywo “The Voice of Poland”. Do etapu Live przejdzie tylko czworo z siedmiorga wokalistów z drużyny każdego trenera. Okazuje się, że występy młodych piosenkarzy stały się powodem dyskusji między trenerami.
HOT NEWS- Magda Mołek odeszła z Kościoła w wieku 18 lat – teraz zdradza powód tej decyzji
Marek Piekarczyk stanowczo zaznaczył swoje zdanie na temat zbyt twórczych interpretacji znanych utworów:
Ludzie mają swoje interpretacje zmieniając linię melodyczną, która jest genialna. Jestem okrutny i bezwzględny. Będę tępił zjawisko niszczenia piosenek
Dalej wyraźnie zły dodał:
Czołówka polskiej estrady niszczy stare polskie piosenki. Kaleczy je, zmienia. Robią dziwne rzeczy z tych piosenek
Co ciekawe z jego słowami nie zgodzili się pozostali trenerzy 12. edycji. Sylwia Grzeszczak powiedziała:
Chodzi o wyrażenie siebie. Jeśli dasz siebie, czyli zrobisz to na swój sposób, to też jest piękne. Powtarzalność jest dosyć sztampowa
Zaskoczona słowami kolegi Steczkowska dodała:
Poleciałeś Marek, ale masz prawo tak myśleć
Lider TSA nie dawał za wygraną:
Nie zgadzam się. Ci, którzy są nijacy, ale nauczyli się śpiewać, zmieniają linie melodyczne i różne dziwne rzeczy robią z piosenkami
Już teraz możecie zobaczyć fragment tej dyskusji w naszym wideo! Kolejny odcinek The Voice of Poland już w najbliższą sobotę o 20:00 w TVP2.
Będziecie oglądać?






Fot. Jan Bogacz / TVP
AW
news
Krupińska u boku NOWEGO prowadzącego w “DDTVN”. Co z Damianem Michałowskim?
W „Dzień dobry TVN” trwa prawdziwa karuzela prowadzących. Tym razem widzowie zobaczyli Paulinę Krupińską-Karpiel bez Damiana Michałowskiego, a jego miejsce zajął dobrze znany reporter stacji. Już na początku programu wszystko zostało jednak wyjaśnione. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez wiele lat stacja w okresie wakacyjnym rezygnowała z codziennych wydań, a widzowie mogli oglądać jedynie weekendową odsłonę programu pod szyldem „Dzień dobry wakacje”. W tym roku TVN zdecydował się jednak całkowicie zmienić dotychczasową strategię.
Po raz pierwszy „Dzień dobry TVN” jest emitowane codziennie przez całe wakacje. Redakcja przygotowała z tej okazji nowe cykle, specjalnych gości oraz nietypowe konfiguracje prowadzących. Zmiana oznacza również znacznie większe zapotrzebowanie na gospodarzy, którzy każdego ranka witają widzów na antenie.
Jeszcze przed rozpoczęciem wakacji do zespołu oficjalnie dołączyła piąta para prowadzących. Tworzą ją Izabella Krzan i Jan Pirowski, którzy wcześniej byli związani z innymi projektami telewizyjnymi. Ich pojawienie się miało wzmocnić skład śniadaniówki przed rozpoczęciem intensywnego sezonu letniego.
Niedługo później doszło jednak do niespodziewanej zmiany. Z „Dzień dobry TVN” pożegnał się Maciej Dowbor, pozostawiając Sandrę Hajduk-Popińską bez stałego ekranowego partnera. W okresie wakacyjnym prezenterka pojawia się więc w różnych konfiguracjach, a stacja eksperymentuje z kolejnymi duetami.
Podobna sytuacja dotyczy obecnie Doroty Wellman. Jej wieloletni telewizyjny partner Marcin Prokop wyjechał na około półtora miesiąca do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracuje nad nowym sezonem programu „Niezwykłe Stany Prokopa”, którego emisja wiosną 2027 roku. W związku z jego nieobecnością także Dorota Wellman pojawia się u boku innych prowadzących.
POLECAMY: BURZA po występie Skolima w TVP. Fani nie kryli rozczarowania
Krupińska dostała NOWEGO partnera w „Dzień dobry TVN”. Co dalej z Michałowskim?
Dodatkowe zamieszanie w grafikach powoduje trwający sezon urlopowy. Wakacyjne wyjazdy gospodarzy sprawiają, że widzowie coraz częściej mogą oglądać na ekranie nietypowe i wcześniej niewidziane duety. W niedzielnym wydaniu programu doszło właśnie do kolejnej takiej zmiany.
Tym razem u boku Pauliny Krupińskiej-Karpiel zabrakło jej stałego ekranowego partnera, Damiana Michałowskiego. Jego miejsce zajął Mateusz Hładki, od lat związany z „Dzień dobry TVN” jako reporter. Dziennikarz prowadzi również własny talk-show „Mówię Wam” w TVN7, który powróci z nowym sezonem już 22 sierpnia.
Nowy duet od początku programu prezentował się swobodnie, jednak gospodarze szybko wyjaśnili widzom, że nie jest to początek stałej zmiany w składzie śniadaniówki. Mateusz Hładki już na samym początku uspokoił osoby przyzwyczajone do duetu Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Damiana Michałowskiego.
“To ta pierwsza nasza niedziela, ale już dziś się rozstaniemy, bo Damian Michałowski wraca i jutro jesteś z Damianem” – wyznał Mateusz Hładki.
Wszystko wskazuje więc na to, że niedzielne połączenie Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Mateusza Hładkiego było jedynie wakacyjnym epizodem. Już w kolejnym wydaniu u boku prezenterki ma ponownie pojawić się Damian Michałowski, a widzowie zobaczą dobrze znany i lubiany duet.
Tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” zdecydowanie upływają pod znakiem zmian, zastępstw i nowych ekranowych konfiguracji. Odejście Macieja Dowbora, czasowa nieobecność Marcina Prokopa, gościnne występy gwiazd, sezon urlopowy oraz codzienna emisja programu sprawiają, że niemal każdego tygodnia widzowie mogą spodziewać się niespodzianki. Jak jednak pokazuje przypadek Pauliny Krupińskiej-Karpiel i Mateusza Hładkiego, nie każda zmiana oznacza początek nowego stałego duetu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny POWRÓT do „Tańca z Gwiazdami”. Ma szansę na Kryształową Kulę?
Który duet prowadzących lubicie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
news
BURZA po występie Skolima w TVP. Fani nie kryli rozczarowania
Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku rozpoczął się w wyjątkowo trudnych warunkach, ale nawet ulewny deszcz nie odstraszył publiczności. Największe emocje wzbudziło jednak to, co wydarzyło się po pierwszym występie Skolima. Dowiedz się więcej, co działo się za kulisami!
Sobotni koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” w Ełku od samego początku odbywał się w wyjątkowo trudnych warunkach atmosferycznych. Nad miastem przeszły intensywne opady deszczu, a pod sceną można było zobaczyć dziesiątki parasoli. Pogoda dawała się we znaki również ekipie realizującej transmisję – w telewizyjnych ujęciach dało się zauważyć krople wody znajdujące się na obiektywie kamery.
Mimo niesprzyjającej aury publiczność nie zamierzała rezygnować z muzycznej zabawy. Pod sceną pojawiło się wielu fanów, którzy czekali na występy zaproszonych artystów. Koncert otworzył Skolim, jedna z najpopularniejszych obecnie gwiazd muzyki rozrywkowej, której kalendarz koncertowy w sezonie letnim jest wypełniony niemal po brzegi.
Wokalista pojawił się na scenie i wykonał pierwszy utwór “Daj mi jedno słowo”, po czym niespodziewanie zniknął. Dla wielu widzów wyglądało to tak, jakby jego udział w wydarzeniu dobiegł końca zaledwie po jednej piosence. W mediach społecznościowych szybko zaczęły pojawiać się pytania i komentarze osób zaskoczonych tak krótkim występem.
Część publiczności mogła podejrzewać, że Skolim musiał błyskawicznie ruszyć w dalszą drogę. Artysta słynie bowiem z wyjątkowo intensywnego harmonogramu i potrafi jednego dnia występować w kilku różnych miejscowościach. Jak wynikało z jego koncertowej rozpiski, sobotni wieczór również zapowiadał się dla niego niezwykle pracowicie.
Sytuacja zmieniła się jednak w dalszej części wydarzenia. Skolim ponownie pojawił się na scenie i otworzył drugą część koncertu, wykonując jeden ze swoich największych przebojów – „Wyglądasz idealnie”. Tym samym okazało się, że jego wcześniejsze zniknięcie nie oznaczało definitywnego zakończenia udziału w imprezie.
POLECAMY: Kolejny WIELKI POWRÓT do „Tańca z Gwiazdami”. Ma szansę na Kryształową Kulę?
Widzowie MIAŻDŻĄ Skolima, a Skolim? Gra dalej
Widzowie zdążyli jednak wcześniej podzielić się swoimi emocjami w mediach społecznościowych. Pod wpisami Telewizji Polskiej pojawiły się pytania osób, które liczyły na dłuższy występ wokalisty.
„Wystąpi jeszcze?”, „Szkoda, że tylko z jedną piosenką wystąpił”, „Naprawdę? Tylko jeden utwór zaśpiewał”– pisali internauci.
Na tym nie kończyły się ostre komentarze. Kolejni internauci dodawali: „Co on tam stęka”, „Zenek 2.0”, „On nie umie śpiewać”, „Playback jak nic”. Jak widać, występ Skolima po raz kolejny mocno podzielił odbiorców – jedni czekali na jego powrót na scenę, podczas gdy inni nie ukrywali zmęczenia ogromną popularnością wokalisty.
Największe zaskoczenie może jednak budzić koncertowy harmonogram artysty. Jak wynikało z rozpiski jego trasy, po występie w Ełku Skolim miał tego samego dnia jeszcze trzy kolejne koncerty – w Grajewie, Mrągowie oraz Iławie. Oznacza to prawdziwy maraton, wymagający nie tylko ogromnej wytrzymałości, ale również perfekcyjnej logistyki i przemieszczania się między kolejnymi miejscowościami w ekspresowym tempie.
Choć Skolim pojawił się na scenie w Ełku dwukrotnie, jego krótka obecność zdążyła wywołać spore emocje wśród widzów. Jedni czuli niedosyt, inni otwarcie krytykowali artystę, a jeszcze inni mogli jedynie zastanawiać się, jak udaje mu się realizować tak napięty koncertowy grafik. Cztery występy jednego dnia brzmią jak prawdziwy wyścig z czasem, ale właśnie taki tryb życia stał się już niemal znakiem rozpoznawczym Skolima w szczycie letniego sezonu koncertowego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Rozenek ma powody do świętowania. To duży sukces
Jakie macie zdanie na temat Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Małgorzata Rozenek ma powody do świętowania. To duży sukces
Jeszcze niedawno wielu zastanawiało się, czy ten format ma szansę przetrwać dłużej niż jeden sezon. Program wywoływał ogromne emocje, dzielił widzów i nie schodził z ust internautów. Teraz TVN podjął decyzję, która nie pozostawia złudzeń co do przyszłości produkcji. Dowiedz się więcej!
Przez wiele miesięcy mówiło się, że to właśnie Małgorzata Rozenek-Majdan stanie na czele jednego z najbardziej odważnych projektów telewizyjnych ostatnich lat. Kiedy program „Bez kompleksów” zadebiutował na antenie TVN7, szybko stało się jasne, że nie będzie to kolejny lekki format poświęcony urodzie czy modzie. Produkcja od początku poruszała tematy trudne, osobiste i często bardzo bolesne dla jej uczestniczek.
Małgorzata Rozenek-Majdan idealnie odnalazła się w roli prowadzącej. Jej bezpośredni styl oraz gotowość do rozmowy na niewygodne tematy sprawiły, że szybko stała się jednym z najmocniejszych punktów programu. Widzowie mogli obserwować nie tylko spektakularne przemiany bohaterek, ale również ich emocje i wewnętrzne zmagania.
Przez osiem tygodni emisji każdy kolejny odcinek wywoływał ogromne zainteresowanie. W mediach społecznościowych trwały gorące dyskusje dotyczące metamorfoz uczestniczek. Jedni byli zachwyceni efektami i odwagą kobiet decydujących się na udział w programie, inni zwracali uwagę na kwestie związane z ingerencją w wygląd i psychikę bohaterek.
„Bez kompleksów” znacząco różnił się od większości znanych widzom programów metamorfozowych. Nie chodziło wyłącznie o nową fryzurę czy zmianę garderoby. Bohaterki przechodziły kompleksowe przemiany obejmujące chirurgię plastyczną, stomatologię estetyczną, profesjonalny makijaż oraz całkowicie nową stylizację.
Twórcy od początku stawiali na autentyczność i pokazywanie całego procesu zmian. Widzowie mogli śledzić konsultacje medyczne, rozmowy ze specjalistami, chwile niepewności oraz trudne decyzje podejmowane przez uczestniczki. Dzięki temu program zyskał bardziej dokumentalny charakter niż klasyczne show rozrywkowe.
Za przemianami kobiet stali uznani eksperci. Operacje i zabiegi wykonywał dr Marek Szczyt, jeden z najbardziej rozpoznawalnych chirurgów plastycznych w Polsce. O metamorfozy uśmiechów dbał dr Michał Nawrocki, specjalista od stomatologii estetycznej. Finałowe efekty dopełniali makijażystka Kamila Tadriyan oraz stylista fryzur Bartosz Bronowicki.
Duże emocje wzbudzały także historie samych uczestniczek. Wiele z nich przez lata zmagało się z kompleksami, problemami z samoakceptacją czy trudnymi doświadczeniami z przeszłości. Kamery towarzyszyły im nie tylko podczas zabiegów, ale również w momentach zwątpienia, łez i ogromnego stresu.
POLECAMY: Roksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?
TVN szykuje zmianę w programie Rozenek-Majdan
Program od początku budził zainteresowanie zarówno widzów, jak i mediów. Metamorfozy były szeroko komentowane w internecie, a kolejne odcinki regularnie trafiały do najgorętszych tematów w mediach społecznościowych. Jak informowały Wirtualne Media, „Bez kompleksów” oglądało średnio 241 tysięcy widzów.
Choć na pierwszy rzut oka wyniki oglądalności nie wydawały się spektakularne, należy pamiętać, że program emitowano na antenie TVN7, która ma znacznie mniejszy zasięg niż główny kanał TVN. Jednocześnie produkcja przez kilka tygodni utrzymywała się w ścisłej czołówce najchętniej oglądanych programów w streamingu, co było dla stacji bardzo ważnym sygnałem.
Już po zakończeniu pierwszego sezonu ogłoszono, że powstanie kolejna odsłona programu. Twórcy zapowiedzieli również jedną z największych zmian w historii formatu. W drugim sezonie udział mają wziąć także mężczyźni, co może jeszcze bardziej poszerzyć grupę odbiorców i otworzyć program na nowe historie.
Teraz pojawiły się najważniejsze informacje dotyczące przyszłości „Bez kompleksów”. Jak podają Wirtualne Media, drugi sezon zostanie pokazany jesienią już nie w TVN7, lecz na głównej antenie TVN. To wyraźny sygnał, że stacja dostrzegła potencjał formatu i chce walczyć o jeszcze większą widownię. Przeniesienie programu do głównego kanału oznacza znacznie większy zasięg, mocniejszą promocję i szansę na to, by „Bez kompleksów” stało się jednym z najgłośniejszych programów nadchodzącego sezonu telewizyjnego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]
Wolicie “Bez kompleksów” czy “Królową przetrwania? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Roksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?
Jeszcze kilka dni temu bawili się na wystawnym weselu we Włoszech, a teraz odpoczywają w kolejnym europejskim raju. Roksana Węgiel i Kevin Mglej pokazali kadry z wakacji, jednak szczególną uwagę zwróciło to, kto towarzyszy im podczas wyjazdu. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!
Jeszcze kilka dni temu Roksana Węgiel i Kevin Mglej bawili się na głośnym ślubie Oli Nowak we Włoszech. Wystawna uroczystość przyciągnęła uwagę mediów i internautów, a wśród zaproszonych gości nie zabrakło znanych twarzy. Roksana Węgiel dodatkowo uświetniła ten wyjątkowy dzień swoim występem.
Po zakończeniu weselnych emocji małżonkowie nie zamierzali jednak wracać od razu do codziennych obowiązków. Para spakowała walizki i ruszyła w kolejną podróż. Tym razem ich wybór padł na słoneczną Grecję, a dokładniej na popularną wśród turystów wyspę Rodos.
Zarówno 21-letnia Roksana Węgiel, jak i jej mąż chętnie dzielą się wakacyjnymi kadrami w mediach społecznościowych. Na ich profilach pojawiły się zdjęcia z hotelu, malowniczych zakątków wyspy oraz rejsu łodzią po błękitnych wodach otaczających Rodos.
POLECAMY: Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]
Roxie Węgiel i Kevin Mglej na ROMANTYCZNYCH wakacjach [ZDJĘCIA]
Na opublikowanych fotografiach widać, że małżonkowie doskonale bawią się w swoim towarzystwie. Nie brakuje wspólnych ujęć i czułych gestów, które pokazują, że para wykorzystuje wakacyjny czas na odpoczynek oraz spędzanie chwil z najbliższymi.
Zdjęcia zdradziły jednak, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej nie wybrali się do Grecji sami. W podróży towarzyszy im również brat wokalistki, a także syn Kevina Mgleja z poprzedniego związku.
Szczególną uwagę zwróciły fotografie z udziałem małego Williama. Kevin Mglej nie ukrywa, że bardzo ważna jest dla niego relacja z synem, a na jednym z wakacyjnych zdjęć czule całuje chłopca w czoło.
Nie zabrakło również czułości między małżonkami. Na jednym z kadrów Kevin Mglej całuje Roksanę Węgiel w usta, pokazując, że para podczas rodzinnego wyjazdu znajduje również czas tylko dla siebie.
Wakacyjna podróż jest dla małżonków kolejnym intensywnym punktem tegorocznego lata. Jeszcze niedawno przebywali we Włoszech, gdzie uczestniczyli w ślubie Oli Nowak, a chwilę później przenieśli się do słonecznej Grecji.
Wszystko wskazuje na to, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej postawili tym razem na rodzinny wypoczynek w pięknych okolicznościach przyrody. Rejs po błękitnych wodach, słoneczna pogoda i czas spędzony z najbliższymi z pewnością pozwalają im odpocząć od zawodowych obowiązków.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marianna Schreiber popisała się w kuchni. Internauci miażdżą jej pomysł. Słusznie? [WIDEO]
A Wy jakie macie plany na wakacje? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuMąż Sylwii Peretti ARESZTOWANY. Celebrytka zabrała głos
-
news4 dni temuNowe ustalenia ws. męża Sylwii Peretti. Kiedy może opuścić areszt?
-
showbiz4 dni temuTo nazwisko wraca do „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie będą zachwyceni
-
news3 dni temuRutkowski nie wytrzymał po słowach żony. Doszło do AWANTURY?
-
news2 dni temuMandaryna i Wiśniewski PRZYŁAPANI razem. Nie spodziewali się paparazzi?
-
news4 dni temuDo sieci trafiło NOWE nagranie z Bagim i Tarnowską. Wszystko stało się jasne
-
news3 dni temuAntoni Królikowski stracił władzę rodzicielską nad synem. Jest wyrok sądu
-
news3 dni temuNorbi poprowadził „Dzień dobry TVN”. Widzowie są mocno podzieleni

Dodaj komentarz