showbiz
Tak Aleksander Sikora podsumował zachowanie Agnieszki Kaczorowskiej w “TzG” – takiego komentarza nie było
Udział w „Tańcu z gwiazdami” to dla wielu gwiazd spełnienie marzeń, ale też ogromne obciążenie psychiczne i fizyczne. Za uśmiechami do kamer kryją się zmęczenie, presja i emocje, które często nie mają nic wspólnego z telewizyjną magią. Aleksander Sikora po zakończeniu swojej przygody z programem postanowił opowiedzieć o tym, co naprawdę dzieje się za kulisami jednego z najpopularniejszych formatów w Polsce. Dowiedz się więcej już teraz!
Aleksander Sikora w 17. edycji „Tańca z gwiazdami” występował w parze z profesjonalną tancerką Darią Sytą. Już od pierwszych tygodni było jasne, że jubileuszowa odsłona programu będzie wyjątkowo wymagająca, a rywalizacja niezwykle zacięta. Codzienne treningi trwały po kilka godzin i często odbywały się w ogromnym pośpiechu, ponieważ uczestnicy musieli przygotować zupełnie nowe choreografie na każdy kolejny odcinek.
Dla Aleksandra Sikory taniec okazał się znacznie większym wyzwaniem, niż początkowo zakładał. Nie chodziło wyłącznie o opanowanie kroków, ale także o synchronizację z partnerką, wytrzymałość fizyczną oraz umiejętność funkcjonowania pod stałą oceną jury i widzów. Presja rosła z tygodnia na tydzień, a każdy błąd mógł zadecydować o dalszym losie w programie.
Para Aleksander Sikora i Daria Syta odpadła z programu w szóstym odcinku 17. edycji. Ich samba została oceniona przez jurorów na 28 punktów, jednak to głosy widzów przesądziły o ich eliminacji. Ostatecznie zajęli ósme miejsce w rankingu, co dla wielu obserwatorów było dużym zaskoczeniem, zwłaszcza że duet uchodził za jeden z bardziej pracowitych i zaangażowanych w tej edycji.
Dodatkowych emocji dodał fakt, że Aleksander Sikora pożegnał się z programem krótko po eliminacji Mai Bohosiewicz. Taki obrót spraw tylko potwierdził, jak nieprzewidywalny potrafi być format i jak niewielka różnica punktów czy głosów widzów może zdecydować o zakończeniu przygody, nawet jeśli para prezentuje wysoki poziom taneczny.
POLECAMY: Dorota Wellman po latach wyznała, jak wyglądała jej pierwsza miłość. Taka różnica wieku szokuje?
Olek Sikora wprost o zachowaniu Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza
Mimo rozczarowania Aleksander Sikora nie ukrywał, że udział w „Tańcu z gwiazdami” był dla niego ważnym i rozwijającym doświadczeniem. W rozmowie z Gazetą.pl, w podcaście „Ja wysiadam”, podkreślił, że atmosfera na próbach była w dużej mierze pozytywna, choć nie brakowało momentów napięcia, zwłaszcza po kontrowersyjnym wpisie Marcina Rogacewicza, który publicznie skarżył się na sposób traktowania przez innych uczestników.
Aleksander Sikora przyznał, że miał okazję bliżej poznać Agnieszkę Kaczorowską oraz Marcina Rogacewicza, ponieważ ich zespoły trenowały w sąsiednich salach. Dzięki temu mógł obserwować ich codzienną pracę, zmęczenie oraz determinację, z jaką podchodzili do kolejnych występów, często kosztem odpoczynku i życia prywatnego.
Bardzo im kibicowałem, było mi przykro, kiedy widziałem, że odpadają, bo naprawdę się starali. Bardzo dużo pracy włożyli w ten taniec, a okazało się, że nie chodzi tylko o to, jak zatańczyli – powiedział.
Duże poruszenie wśród widzów wywołała także wypowiedź Agnieszki Kaczorowskiej, która na wizji otwarcie stwierdziła, że Marcin Rogacewicz tańczył lepiej niż niektórzy uczestnicy, którzy pozostali w programie. Jej słowa wywołały burzę w mediach społecznościowych i podzieliły fanów show.
Aleksander Sikora postanowił publicznie stanąć w obronie Agnieszki Kaczorowskiej, podkreślając, że ceni ją za szczerość i brak kalkulacji. Jego zdaniem to właśnie autentyczność i odwaga w wyrażaniu własnych opinii są dziś rzadkością w telewizji, a nie powodem do krytyki.
Uważam, że klasa, ponieważ Agnieszka nie jest powściągliwa, nie gryzie się w język, nie robi czegoś pod publikę, żeby zostać ocenioną i lubianą przez wszystkich. Mówi to, co uważa. Uważała, że Marcin tańczył lepiej niż niektórzy. Chwała jej za to, że była w tym wszystkim sobą – dodał Olek Sikora.
Prezenter odniósł się także do fali krytyki, jaka spadła na Agnieszkę Kaczorowską i Marcina Rogacewicza po ich odpadnięciu z programu. Jego zdaniem medialna presja i hejt często całkowicie pomijają fakt, jak ogromny wysiłek uczestnicy wkładają w każdy występ i jak wiele emocji kosztuje ich każda eliminacja.
Dla Aleksandra Sikory „Taniec z gwiazdami” okazał się nie tylko telewizyjną przygodą, ale również lekcją pokory i wytrwałości. Zobaczył od środka, jak funkcjonuje duże widowisko na żywo i jak cienka granica dzieli sukces od rozczarowania.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Prokop miał wypadek na planie „Mam talent!” – wypłynęło nagranie. Co się stało?
Zgadzacie się ze słowami Olka Sikory? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
news
Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje
Przez lata kojarzono go przede wszystkim z występami u boku słynnej mamy. Dziś Conan Kaźmierski udowadnia, że obrał własną drogę i właśnie osiągnął sukces, który wywołał lawinę gratulacji w sieci. Dowiedz się więcej!
Conan Kaźmierski po raz pierwszy zyskał rozpoznawalność dzięki programowi „Królowe życia”, w którym pojawiał się u boku swojej mamy – Dagmary Kaźmierskiej. Choć od najmłodszych lat miał styczność z kamerami i światem show-biznesu, szybko okazało się, że jego życiowe plany wyglądają zupełnie inaczej niż mogłoby się wydawać.
Zamiast rozwijać telewizyjną karierę czy regularnie pojawiać się na branżowych imprezach, Conan Kaźmierski postawił na edukację. Wybrał wymagające studia medyczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, jednej z najlepiej ocenianych uczelni medycznych w Polsce. Droga do zdobycia dyplomu wymagała wielu lat ciężkiej pracy, wyrzeczeń i ogromnej determinacji.
Znany z udziału w telewizyjnym show „Królowe życia” Conan Kaźmierski konsekwentnie realizował swój cel, nie rezygnując z nauki mimo zainteresowania mediów. Przez lata skupiał się przede wszystkim na studiach, a swoje sukcesy pokazywał fanom jedynie od czasu do czasu w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Paulina Smaszcz przy jednym stole z Kasią Cichopek i Maciejem Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek
Conan Kaźmierski został lekarzem. Lawina gratulacji
Teraz nadszedł moment, na który czekał od dawna. Conan Kaźmierski opublikował zdjęcia, na których z dumą prezentuje dyplom ukończenia studiów medycznych. Tym samym oficjalnie poinformował swoich obserwatorów o zakończeniu jednego z najważniejszych etapów w swoim życiu.
Pod fotografiami pojawił się krótki, ale wymowny wpis:
„Mamy pierwszego lekarza w rodzinie” – napisał Conan.
Na jednym ze zdjęć Conan Kaźmierski pozuje razem z Dagmarą Kaźmierską, która nie kryła wzruszenia i dumy z osiągnięcia syna. Uśmiechy na twarzach obojga wyraźnie pokazują, jak ważny był to dla nich moment. Gwiazda „Królowych życia” z radością towarzyszyła synowi podczas tego wyjątkowego wydarzenia.
Publikacja błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów. Pod postem zaczęły pojawiać się dziesiątki komentarzy, w których obserwatorzy gratulowali Conanowi Kaźmierskiemu ukończenia studiów i życzyli mu powodzenia w nowym etapie zawodowego życia.
„Gratulacje; Brawo; Jestem dumna; Kiedy można się umówić na wizytę; Wspaniała wiadomość” – pisali internauci.
Z kolei sama mama napisała pod wpisem syna:
“W końcu” – czytamy.
Komentujący zgodnie podkreślali, że decyzja Conana Kaźmierskiego o wyborze medycyny zasługuje na ogromny szacunek. Wielu zwracało uwagę, że syn Dagmary Kaźmierskiej nie poszedł najłatwiejszą drogą i zamiast korzystać z popularności zdobytej w telewizji, postawił na wymagający zawód, który wiąże się z wielką odpowiedzialnością.
Wygląda na to, że Conan Kaźmierski właśnie otworzył zupełnie nowy rozdział swojego życia. Choć widzowie poznali go jako syna jednej z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek „Królowych życia”, dziś coraz częściej mówi się o nim przede wszystkim jako o młodym lekarzu. Sądząc po reakcjach internautów, jego sukces spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem, a wielu trzyma kciuki za jego dalszą zawodową drogę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Chcielibyście trafić do gabinetu Conana? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Moda z charakterem, nietuzinkowe stylizacje, kameralna atmosfera i znane twarze polskiego kina – D’mash Boutique w Kielcach to butik, który w ciągu zaledwie dwóch lat zdążył zaznaczyć swoją obecność na modowej mapie miasta. Co sprawia, że klientki chętnie tu wracają, a jego progi przekraczają również cenione polskie aktorki? Poznaj wyjątkowe miejsce już teraz!
Na modowej mapie Kielc pojawia się coraz więcej interesujących miejsc, jednak niektóre z nich już od pierwszej wizyty potrafią zapaść w pamięć. Jednym z takich miejsc jest D’mash Boutique – butik dla kobiet zlokalizowany przy Placu Wolności 12 w Kielcach. Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat i wciąż należy do stosunkowo nowych punktów na modowej mapie miasta, zdążył już przyciągnąć klientki poszukujące mody z charakterem, niebanalnych propozycji i stylizacji, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.
Za D’mash Boutique stoi jego właścicielka, Iwona Litwin, która stworzyła to miejsce z myślą o kobietach pragnących poprzez ubiór podkreślać swoją osobowość i indywidualny styl. Butik prowadzi z pomocą córki, dzięki czemu od samego progu panuje tu ciepła, rodzinna i kameralna atmosfera. Nie ma tu jednego obowiązującego kanonu piękna ani jednego typu sylwetki. Kobieta młodsza i starsza, drobna i o pełniejszych kształtach, miłośniczka klasyki oraz zwolenniczka bardziej odważnych zestawień – każda może znaleźć tu coś dla siebie.
POLECAMY: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Gwiazdy polskiego kina odwiedzają D’mash Boutique!
Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat, jego progi zdążyły już przekroczyć znane twarze polskiego kina i telewizji. Butik miały okazję odwiedzić cenione polskie aktorki – Kinga Preis, Katarzyna Kwiatkowska, Justyna Ducka oraz Katarzyna Żak. Wśród gości nie brakowało również znanych osób odwiedzających Kielce przy okazji OFF Fashion – jednego z najważniejszych wydarzeń modowych odbywających się w mieście. Wszystko to sprawia, że w stosunkowo krótkiej historii D’mash Boutique nie brakuje wyjątkowych spotkań z osobami związanymi ze światem filmu, kultury i mody.


W ofercie D’mash Boutique można znaleźć ubrania pozwalające tworzyć stylizacje na wiele okazji – od codziennych spotkań i wyjść do pracy po ważne uroczystości czy wieczorne wydarzenia. Asortyment jest starannie wybierany, a wiele modeli dostępnych jest w niewielkiej liczbie sztuk. Dzięki temu klientki mogą znaleźć tu rzeczy nietuzinkowe, których nie spotyka się na każdym kroku. Zróżnicowane ceny sprawiają natomiast, że interesujące propozycje można znaleźć na różną kieszeń.
Zakupy w D’mash Boutique to nie tylko poszukiwanie nowych stylizacji, ale również okazja, by zatrzymać się na chwilę i spędzić czas w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Kawa, świece, piękne zapachy i starannie zaaranżowane wnętrze tworzą klimat sprzyjający spokojnemu odkrywaniu mody. Każda klientka może liczyć na indywidualne podejście, poradę, pomoc w doborze odpowiedniego fasonu czy stworzeniu całego zestawu. Butik organizuje również specjalne dni ze stylistką, podczas których można skorzystać z profesjonalnych wskazówek i spojrzeć na swój styl z zupełnie nowej perspektywy. Na komfort mogą liczyć także osoby towarzyszące – partner czy dziecko mogą wygodnie poczekać, częstując się wodą, kawą, ciasteczkami lub krówkami. Dzięki takim drobnym gestom czas spędzony w D’mash Boutique może być czymś więcej niż tylko wizytą w sklepie.
Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja. Plac Wolności to jedno z charakterystycznych miejsc w centrum Kielc, a D’mash Boutique, znajdujący się przy Placu Wolności 12 w Kielcach, wpisuje się w miejskie życie tej części miasta. W pobliżu znajduje się także Teatr im. Stefana Żeromskiego, dzięki czemu okolica przyciąga ludzi związanych z kulturą, sztuką i sceną.



Jeśli więc szukasz miejsca, w którym moda nie oznacza kopiowania gotowych schematów, D’mash Boutique przy Placu Wolności 12 w Kielcach może być adresem wartym zapamiętania. To butik dla kobiet w różnym wieku, o różnych sylwetkach, potrzebach i modowych upodobaniach. Wyjątkowy styl nie polega przecież na noszeniu tego, co mają wszyscy. Powinien być osobisty, niepowtarzalny i dopasowany do kobiety, która go tworzy – a właśnie takich modowych odkryć warto szukać w D’mash Boutique.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel? Tak podsumowała jej życiowe wybory
Lubicie odwiedzać takie butiki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek
Paulina Smaszcz po raz kolejny otworzyła się na temat swojej relacji z rodziną byłego męża. Tym razem opowiedziała o kontaktach swoich synów z Katarzyną Cichopek i nie wykluczyła wspólnego spotkania przy jednym stole. Postawiła jednak jeden, bardzo konkretny warunek. Dowiedz się więcej już teraz!
Relacje pomiędzy Pauliną Smaszcz, Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek od lat wzbudzają ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Choć byli małżonkowie ułożyli sobie życie na nowo, ich historia wciąż jest szeroko komentowana, a każde kolejne publiczne wystąpienie tylko podsyca dyskusję w mediach i wśród internautów.
Mimo zakończenia małżeństwa Paulinę Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego nadal łączą dwaj dorośli synowie – Franciszek i Julian. To właśnie oni pozostają najważniejszym ogniwem łączącym byłych partnerów, dlatego wiele osób od dawna zastanawia się, jak wyglądają ich relacje z nową partnerką ojca, czyli Katarzyną Cichopek.
Temat ten powrócił podczas rozmowy Pauliny Smaszcz z Mariolą Bojarską-Ferenc w podcaście „VIVA! Bez tabu”. Dziennikarka została zapytana o to, jak jej synowie odnajdują się w nowej rodzinnej rzeczywistości i czy utrzymują kontakt z Katarzyną Cichopek.
Jak przyznała, relacje obu synów z partnerką byłego męża nie wyglądają identycznie. Jeden z nich utrzymuje z nią bardzo dobry kontakt, podczas gdy drugi nie jest aż tak blisko związany z obecną partnerką ojca. Mimo to Paulina Smaszcz zapewnia, że nie ma z tym żadnego problemu.
“Ja wcale nie mam nic przeciwko, że na przykład moi synowie, akurat Franek nie, ale Julek tak, ma bardzo dobry kontakt z panią nową żoną mojego byłego męża. Nie będę wymieniać imienia i nazwiska, ale wszyscy wiedzą. Natomiast ja się z tego bardzo cieszę” – stwierdziła Smaszcz.
POLECAMY: D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim?
W dalszej części rozmowy padło pytanie, które od dawna nurtuje wielu obserwatorów tej historii. Czy istnieje szansa, że wszyscy kiedyś usiądą przy jednym stole i zakończą trwający od lat konflikt? Paulina Smaszcz nie zamknęła definitywnie drzwi przed takim scenariuszem, ale jasno zaznaczyła, że musi zostać spełniony jeden warunek.
“Jak on się ze mną rozliczy, godnie, już prawie 7 lat od rozwodu, a jeszcze się nie rozliczył. Więc jak się godnie rozliczy – to tak” – postawiła warunek.
Podczas podcastu Paulina Smaszcz opowiedziała również o relacji z synem swojego obecnego partnera. Jak podkreśliła, od początku zależało jej na wzajemnym szacunku i budowaniu dobrej komunikacji, bez wchodzenia w role, które należą do biologicznych rodziców.
“Mam bardzo dobrą komunikację z jego synem, bo on też ma syna z pierwszego małżeństwa, znaczy z jedynego, które miał. Natomiast najważniejsze jest to: ja nie udaję matki jego syna, a on nie udaje ojca mojego” – dodała Smaszcz.
Słowa Pauliny Smaszcz ponownie wywołały spore zainteresowanie i z pewnością będą szeroko komentowane. Jednocześnie pokazują, że mimo trudnej przeszłości nie zamyka ona całkowicie drogi do porozumienia z Maciejem Kurzajewskim. Czy do rodzinnego spotkania przy jednym stole rzeczywiście kiedyś dojdzie? Na razie wszystko zależy od spełnienia warunku, o którym sama wyraźnie wspomniała.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Myślicie, że kiedyś dojdzie do wielkiego spotkania przy jednym stole? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” nabiera tempa, a produkcja ujawnia kolejne nazwiska uczestników. Tym razem oficjalne ogłoszenie padło na antenie „Halo tu Polsat”, a nowa gwiazda nie kryła ogromnych emocji. Dowiedz się więcej!
Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a widzowie z coraz większym zainteresowaniem śledzą kolejne informacje dotyczące uczestników. Produkcja programu sukcesywnie odsłania kolejne karty, jednak lista gwiazd, które powalczą o Kryształową Kulę, wciąż nie została zamknięta. Każde nowe nazwisko natychmiast wywołuje lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.
Do tej pory oficjalnie potwierdzono, że na parkiecie zobaczymy między innymi Mandarynę, Helenę Englert, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Joannę Jędrzejczyk oraz Matteo Brunettiego. Szczególnie duże emocje wzbudził udział tego ostatniego, ponieważ fani od dawna zastanawiali się, z kim stworzy taneczny duet i jak poradzi sobie w zupełnie nowej roli.
Przy okazji przygotowań do programu nie zabrakło również niespodziewanych zwrotów akcji. Jak wcześniej ustalił Pudelek, w gronie uczestników miał znaleźć się także Andrzej Rosiewicz. Ostatecznie artysta zrezygnował jednak z udziału jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji.
Powodem tej decyzji były kwestie zdrowotne. Intensywne, wielogodzinne treningi okazały się zbyt dużym wyzwaniem, dlatego wokalista postanowił skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu. Informację tę potwierdził informator Pudelka.
“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka.
POLECAMY: “Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości
Oto kolejna gwiazda “Tańca z Gwiazdami”!
Na tym jednak nie koniec wiadomości dla fanów tanecznego show. W niedzielnym wydaniu programu „Halo tu Polsat” oficjalnie ogłoszono udział kolejnej uczestniczki. Do grona gwiazd walczących o Kryształową Kulę dołączy Monika Borzym.
Monika Borzym od lat należy do grona najbardziej cenionych polskich wokalistek jazzowych. Artystka z powodzeniem łączy jazz z soulem i popem, ma na swoim koncie kilka autorskich albumów oraz cenione interpretacje utworów Joni Mitchell. Jesienią po raz pierwszy spróbuje jednak swoich sił na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”.
Wokalistka przyznała, że propozycja udziału w programie nie wymagała długiego zastanawiania się. Jak sama zdradziła, decyzję podjęła niemal natychmiast, choć jeszcze kilka lat temu zapewne wyglądałoby to zupełnie inaczej.
“Myślę, że odpowiedziałam w mniej niż sekundę. Jestem pewna, że ta odpowiedź nie przyszłaby mi tak łatwo, gdybym została o to zapytana jeszcze parę lat temu. To jest taki moment w życiu, w którym poczułam, że to jest dobry czas” – powiedziała w niedzielny poranek.
Wygląda na to, że jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Produkcja wciąż nie odsłoniła wszystkich kart, dlatego widzowie z niecierpliwością czekają na kolejne nazwiska. Jedno jest pewne – udział Moniki Borzym z pewnością jeszcze bardziej podgrzał atmosferę wokół najnowszej odsłony tanecznego hitu Polsatu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]
Będziecie oglądać nową edycję “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuKolejne wieści od Anity i Adriana ze „ŚOPW”. Jest nowe oświadczenie rodziny
-
news4 dni temuGdzie mieszka Wiśniewski z Mandaryną? Są nowe ustalenia
-
news5 dni temuCo z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
-
news3 dni temuNowa jurorka „Tańca z Gwiazdami” ujawniona? To transfer roku
-
showbiz3 dni temuTYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news3 dni temuFabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
-
showbiz5 dni temuPavlović komentuje odejście Ewy Kasprzyk z „TzG”. Te słowa mogą zaskoczyć
-
showbiz2 dni temuKolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”

Dodaj komentarz