Patrycja Kazadi jest początkującą wokalistka i niestety nie może jeszcze wymagać od klubów, w których gra zbyt wiele. Ostatnio podczas występu wybuchła pod jej stopą maszyna do robienia dymu.

“Miałam mały wypadek, ale już nie mówmy o tym, wszystko jest w porządku, ale muszę chować nogę. Wiesz co, miałam taki incydent, że mi maszyna do robienia dymu wybuchła w stopę i mam poparzenie dość mocne, ale… wszystko jest zagojone, pan chirurg się ładnie tym zajął, jest wszystko w porządku.” – powiedziała w rozmowie z plotek.pl

Życzymy szybkiego powrotu do pełnego zdrowia!

65 DSC_0751-1024x682 DSC_0760-1024x682


Nie ma więcej wpisów