news
Sharon i Kelly Osbourne ambasadorkami akcji charytatywnej “Wyścig po życie”!
Sharon Osbourne zmierzyła się z rakiem jelita grubego w 2002 roku (podczas emisji programu “The Osbournes” na MTV) a także poddała się podwójnej mastektomii w 2012 roku. Swoje przeżycia i ostateczną zwycięstwo w walce z chorobą postanowiła przekuć na coś pożytecznego. Wraz z najmłodszą córką Kelly Osoburne, biorą czynny udział w akcjach charytatywnych dotyczących właśnie chorób nowotworowych. Tym razem zdecydowały się wspólnie zostać ambasadorkami akcji “Wyścig po życie”.
Patrzenie na mamę, która walczyła z rakiem jelita grubego, zainspirowało mnie do tego, że chcę zrobić coś aby chorobę pokonać. Wspieram akcję aby inni nie musieli patrzeć jak ich bliscy walczą z rakiem. Rejestrując się na “Wyścig po życie” można poprzez bieganie, maszerowanie oraz pomoc finansową zjednoczyć siły w walce z rakiem. Jesteśmy gotowi! – mówiła Kelly
W rozmowie dotyczącej nowotworu, Sharon i Kelly z przymrużeniem oka wspominały ten trudny okres w ich życiu. Kelly przyznała, że jej mama nawet na operację chciała przemycić swoje diamenty. Nie chciała zdjąć biżuterii! Sharon jest doskonałym przykładem dla innych na to, że nowotwór nie oznacza wyroku – można i należy z nim walczyć. Teraz wraz z córką motywują inne kobiety!

Zdj – Screen z Facebook
news
Sylwia Peretti uczciła pamięć syna. Jej słowa chwytają za serce
Minęły trzy lata od tragicznej nocy, która na zawsze zmieniła życie Sylwii Peretti. W rocznicę śmierci ukochanego syna celebrytka opublikowała niezwykle osobisty wpis, w którym opowiedziała o bólu, z jakim żyje każdego dnia. Jej słowa trudno czytać bez emocji. Przeczytaj całość już teraz!
Sylwia Peretti trzy lata temu przeżyła największą tragedię swojego życia. W nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku zginął jej 24-letni syn, Patryk Peretti. Od tamtej chwili życie celebrytki całkowicie się zmieniło, a ona sama wielokrotnie dawała do zrozumienia, że strata jedynego dziecka pozostawiła w niej ranę, której nie sposób zagoić.
Do tragicznego wypadku doszło w Krakowie. Patryk Peretti podróżował samochodem wraz z trzema kolegami. Żółte, sportowe renault megane, którym kierował 24-latek, z dużą prędkością zjechało z mostu Dębnickiego, dachowało, a następnie uderzyło w mur. W wypadku zginęły wszystkie cztery osoby znajdujące się w pojeździe – Patryk, Marcin, Olek i Michał.
Okoliczności tragedii przez wiele miesięcy były szeroko komentowane w mediach. Późniejsze badania wykazały, że Patryk Peretti miał w chwili wypadku ponad 2,3 promila alkoholu we krwi. Dla rodzin wszystkich czterech młodych mężczyzn najważniejszy pozostał jednak fakt, że tamtej nocy stracili swoich najbliższych, a ich życia już nigdy nie wróciły do dawnego porządku.
Sylwia Peretti po śmierci syna wycofała się z życia publicznego i przez długi czas przeżywała żałobę z dala od blasku fleszy. W mediach społecznościowych od czasu do czasu dzieli się jednak wspomnieniami związanymi z Patrykiem i pokazuje, że mimo upływu kolejnych miesięcy pamięć o nim pozostaje nieodłączną częścią jej codzienności.
POLECAMY: Dietetyk PRZEŚWIETLIŁ parówki Skolima. Jego ocena może zaskoczyć
Sylwia Peretti została sama w żałobie
Łukasz P., przebywa obecnie w areszcie po zatrzymaniu przez CBA na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Jest podejrzany w sprawie dotyczącej wyłudzenia dofinansowania ze środków Unii Europejskiej, pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
W trzecią rocznicę śmierci syna Sylwia Peretti opublikowała w mediach społecznościowych niezwykle osobisty materiał. Pokazała nagranie ze swojego klimatycznego ogrodu, który nocą został oświetlony licznymi lampkami. Spokojne kadry stanowiły tło dla poruszających słów skierowanych do zmarłego syna.
Celebrytka opisała, jak zmieniło się jej postrzeganie strachu od chwili, gdy straciła Patryka. W swoim wpisie przyznała, że po doświadczeniu śmierci własnego dziecka inne lęki straciły dla niej znaczenie. Jak podkreśliła, największy strach, jaki może przeżyć matka, w jej przypadku już się spełnił.
“Północ na cmentarzu nie przeraża. Przeraża tylko świat, w którym od trzech lat nie mogę cię przytulić. Dziś nie boję się już niczego. Bo matka, która przeżyła śmierć własnego dziecka, zna ból większy niż wszystkie ludzkie lęki. Od dnia, w którym odszedłeś, przestałam bać się o siebie. Bo największy strach już się spełnił. Tak bardzo cię kocham dzieciaku” – napisała na InstaStories.
Słowa Sylwii Peretti pokazują, że mimo upływu trzech lat ból po stracie syna nadal pozostaje ogromną częścią jej życia. Celebrytka nie próbuje ukrywać emocji ani udawać, że czas całkowicie zabliźnił ranę. Kolejne rocznice są dla niej momentem szczególnie trudnym, ale także okazją do publicznego pielęgnowania pamięci o Patryku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iwona Pavlović komentuje odejście Ewy Kasprzyk z „TzG”. Te słowa mogą zaskoczyć




Autor: Szymon Jedynak
news
Dietetyk PRZEŚWIETLIŁ parówki Skolima. Jego ocena może zaskoczyć
Skolim podbija już nie tylko listy przebojów i sceny koncertowe, ale również… sklepowe półki. Produkty spożywcze sygnowane nazwiskiem gwiazdora wzbudzają ogromne zainteresowanie, a teraz ich składowi przyjrzał się profesjonalny dietetyk. Jego werdykt może zaskoczyć największych sceptyków. Dowiedz się więcej!
Skolim od dawna pokazuje, że doskonale odnajduje się nie tylko na scenie, ale również w świecie biznesu. Choć jego kalendarz koncertowy wypełniony jest niemal po brzegi, a na niektóre występy dociera nawet helikopterem, nie przeszkadza mu to w rozwijaniu kolejnych przedsięwzięć. Muzyk konsekwentnie buduje własną markę i coraz odważniej wchodzi na zupełnie nowe rynki.
Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski, swoją karierę rozpoczynał jako aktor. Widzowie mogli oglądać go między innymi w takich serialach jak „Barwy szczęścia”, „Dziewczyny ze Lwowa” czy „Druga szansa”. Z czasem postawił jednak na muzykę i szybko stał się jednym z najpopularniejszych wykonawców w kraju. Dziś jego koncerty przyciągają tłumy, a napięty grafik sprawia, że artysta potrafi jednego dnia pojawić się na kilku różnych scenach.
Ogromną popularność Skolim postanowił wykorzystać również w biznesie. Artysta prowadzi już stację benzynową i otwarcie przyznaje, że w planach ma kolejne inwestycje. W oficjalnym sklepie wokalisty można znaleźć między innymi perfumy, koszulki, kosmetyki samochodowe i inne gadżety sygnowane jego pseudonimem. Niedawno do tej listy dołączyła nawet bielizna z własnym logo.
Na tym jednak nie koniec. Skolim nawiązał również współpracę z producentem wędlin, dzięki czemu do sprzedaży trafiły sygnowane jego nazwiskiem produkty spożywcze, w tym parówki i kiełbasy. Ten nietypowy pomysł odbił się szerokim echem w mediach i pokazał, że gwiazdor nie boi się odważnych, a czasem wręcz zaskakujących decyzji biznesowych.
POLECAMY: Iwona Pavlović komentuje odejście Ewy Kasprzyk z „TzG”. Te słowa mogą zaskoczyć
Dietetyk WZIĄŁ POD LUPĘ parówki Skolima. Takiej oceny mało kto się spodziewał
Produkty sygnowane nazwiskiem Skolima szybko zaczęły wzbudzać zainteresowanie klientów. „Skolimki” można znaleźć nie tylko w polskich sklepach, ale również za granicą. Wraz z rosnącą popularnością celebryckich parówek pojawiło się jednak pytanie, czy za rozpoznawalnym nazwiskiem i marketingiem idzie również jakość. Odpowiedzi postanowił poszukać dietetyk Patryk Chmielarz, który dokładnie przyjrzał się składowi produktu.
“Dobry skład czy tylko dobry marketing z słabym składem? Na opakowaniu znajdziemy sporo chwytów marketingowych, ale po odwróceniu produktu widać, że te parówki mają serio okej skład. Skład: mięso z kurczaka 90%, woda, skrobia ziemniaczana, sól, aromaty, przyprawy” – ocenił dietetyk.
Dietetyk zwrócił uwagę między innymi na zawartość białka oraz stosunkowo niewielką liczbę kalorii na tle innych produktów z tej kategorii. Jak wynika z jego analizy, „Skolimki” mogą wypadać korzystniej od wielu innych parówek dostępnych na rynku.
“Całkiem sporo białka, niedużo kalorii jak na parówki (jedne z niższych wartości), mogą być wygodnym dodatkiem do śniadania lub kolacji, lepszy wybór niż wiele parówek” – wymieniał plusy “Skolimków”.
Nie oznacza to jednak, że Patryk Chmielarz uznał produkt Skolima za idealny element codziennej diety. Jego końcowa ocena była znacznie bardziej złożona. Choć na tle innych parówek dostępnych na rynku produkt wypadł naprawdę dobrze, dietetyk zdecydowanie surowiej ocenił go w szerszym kontekście zdrowego odżywiania. Ostatecznie „Skolimki” otrzymały więc dwie zupełnie różne noty.
“Moja ocena? Na rynku parówek takie 8/10. Znajdziemy takie z lepszym składem np. od Pikoka czy Tarczyńskiego, ale te mają już dobry skład. Jednak jako produkt spożywczy to daje maks 3/10. Jak już lubisz parówki i na pewno będziesz po nie sięgać, to obowiązkowo dodaj do nich dużą pęcie warzyw” – dodał dietetyk.
Wygląda więc na to, że „Skolimki” pozytywnie przeszły test specjalisty, przynajmniej na tle innych parówek dostępnych na rynku. Ocena 8/10 w swojej kategorii może być sporym zaskoczeniem dla osób, które traktowały produkt wyłącznie jako kolejny celebrycki gadżet. Skolim po raz kolejny udowadnia tym samym, że potrafi wzbudzić zainteresowanie daleko poza sceną muzyczną. Pozostaje pytanie, czym jeszcze zaskoczy swoich fanów i w jaką branżę wkroczy następnym razem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
Jedliście parówki od Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Co z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
Rozwód Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej wzbudza ogromne zainteresowanie, a kolejne informacje dotyczące rozpadającego się małżeństwa trafiają do mediów. Tym razem na jaw wyszły szczegóły dotyczące finansów pary, rozdzielności majątkowej oraz alimentów na ich dwóch synów. Sprawa nie jest jednak tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Dowiedz się więcej!
Michał Wiśniewski jest obecnie w trakcie rozwodu ze swoją piątą żoną, Polą Wiśniewską. Rozstanie małżonków od miesięcy budzi ogromne zainteresowanie mediów, szczególnie że w ostatnim czasie głośno zrobiło się również o życiu uczuciowym lidera Ich Troje i jego relacji z drugą żoną, Mandaryną. Tymczasem postępowanie rozwodowe z matką jego dwóch najmłodszych synów nadal trwa.
Michał Wiśniewski i Pola Wiśniewska są rodzicami pięcioletniego Falco Amadeusa oraz trzyletniego Noëla Cloé. Byli partnerzy spotkali się już na sali sądowej, gdzie jednym z najważniejszych tematów była kwestia opieki nad dziećmi oraz wysokości alimentów. To właśnie finanse od początku wzbudzały największe emocje wokół postępowania.
Według relacji Michała Wiśniewskiego jego żona miała początkowo domagać się alimentów w wysokości 33 tysięcy złotych miesięcznie. Ostatecznie sąd miał jednak zdecydować o znacznie niższej kwocie. Obecnie lider Ich Troje jest zobowiązany do przekazywania łącznie 11 tysięcy złotych miesięcznie na rzecz swoich dwóch najmłodszych synów.
To jednak nie musi być ostateczna wysokość świadczenia. Kwestia alimentów pozostaje bowiem otwarta, a finalna decyzja ma zapaść w toku postępowania rozwodowego. Dopiero wtedy sąd ostatecznie rozstrzygnie najważniejsze kwestie dotyczące formalnego zakończenia małżeństwa Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej.
POLECAMY: Julia Wieniawa ŻEGNA SIĘ z „Mam Talent”? Paulina Krupińska przerwała milczenie
Jest decyzja ws. podziału majątku Wiśniewskiego i Poli? Wyszły na jaw nowe fakty
Jak się jednak okazuje, kwestia alimentów może być jednym z niewielu poważniejszych tematów finansowych, które wymagają rozstrzygnięcia między małżonkami. Redakcja Pudelka nieoficjalnie potwierdziła, że Michał Wiśniewski i Pola Wiśniewska funkcjonują w ramach rozdzielności majątkowej. W praktyce oznacza to, że każde z nich odpowiada za własne zobowiązania i zachowuje uzyskiwane przez siebie dochody.
Takie rozwiązanie może znacząco uprościć kwestie finansowe przy rozwodzie. Podział wspólnego majątku często staje się bowiem jednym z najbardziej skomplikowanych i konfliktowych elementów rozstania małżonków. W przypadku Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej sytuacja ma wyglądać inaczej, ponieważ obowiązująca ich rozdzielność majątkowa ogranicza zakres potencjalnych sporów dotyczących wspólnych finansów.
Co ciekawe, najnowsze ustalenia wskazują, że małżonkowie nie zdecydowali się jednak na zawarcie klasycznej intercyzy. Redakcja „Faktu” dotarła do informacji znajdujących się w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, dotyczących firmy Poli Wiśniewskiej, która została reaktywowana pod koniec ubiegłego roku.
Z informacji, do których dotarł „Fakt”, wynika, że Pola Wiśniewska i Michał Wiśniewski nie są objęci wspólnością majątkową. Co ciekawe, małżonkowie nie zdecydowali się jednak na podpisanie intercyzy. Oznacza to, że choć każde z nich dysponuje własnym majątkiem i odpowiada za swoje zobowiązania, rozdzielność majątkowa nie została ustanowiona na podstawie zawartej między nimi umowy majątkowej małżeńskiej.
Dla rozwodzących się małżonków najważniejszą nierozstrzygniętą kwestią finansową pozostają więc alimenty na dzieci. Obecnie Michał Wiśniewski ma przekazywać 11 tysięcy złotych miesięcznie na dwóch synów, jednak ta kwota może jeszcze ulec zmianie. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do sądu.
Rozwód Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej wciąż nie dobiegł końca, dlatego przed byłymi partnerami mogą być jeszcze kolejne spotkania na sali sądowej. Choć rozdzielność majątkowa może oszczędzić im długiego sporu o wspólny majątek, kwestia alimentów nadal pozostaje otwarta. Dopiero decydujące rozstrzygnięcia pokażą, na jakich warunkach formalnie zakończy się małżeństwo lidera Ich Troje i jego piątej żony.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: SZOK! Dominika Tajner wiedziała wcześniej o Wiśniewskim i Mandarynie?
Jesteście zaskoczeni powrotem Michała do Mandaryny? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Znana wokalistka rusza po światowy tytuł. Małgorzata Szarek powalczy w Ameryce o koronę Mrs. International
Przez lata stała za sukcesami innych. Przygotowywała wokalistów do największych programów telewizyjnych, pracowała z artystami i młodymi talentami, uczyła nie tylko śpiewu, ale również odwagi, wiary w siebie i wychodzenia na scenę bez lęku. Dziś sama staje na pierwszym planie. Już 17 lipca premiera jej kolejnego singla, pt. „Twoja Moc” oraz wyjazd do Ameryki, gdzie jako I Wice Mrs. Central Poland International ma szansę sięgnąć po międzynarodowy tytuł Mrs International 2026.
Małgorzata Szarek – wokalistka, trenerka wokalna i muzykolog po zdobyciu tytułu I Wice Mrs. Poland International 2026 za kilka dni będzie reprezentować Polskę podczas światowego finału Mrs. International w Chicago. Jednak dla niej ten konkurs to coś znacznie więcej niż rywalizacja o koronę. To przede wszystkim możliwość opowiedzenia światu o wartościach, które od lat są fundamentem jej życia. – Mam poczucie, że jadę tam z misją. To nie jest tylko wyjazd na konkurs piękności. Chcę mówić o rzeczach ważnych, o odwadze, o pomaganiu ludziom i o tym, że każdy z nas ma w sobie potencjał, którego często nawet nie dostrzega. To jest dla mnie największa wartość tego projektu – mówi artystka w wywiadzie dla portalu Przeambitni.pl. Pomaganie nie jest jej obce. Od dawna angażuje się w akcje charytatywne, zarówno grając charytatywne koncerty jak i pomagając na każdy z możliwych sposobów. Jest również ambasadorką Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach.
Nie tylko piękny głos
Małgorzata Szarek od wielu lat należy do grona najbardziej cenionych trenerek wokalnych w Polsce. Współpracowała przy takich programach jak „Szansa na Sukces”, „Star Voice – Gwiazdy Mają Głos” czy „Eurowizja Junior”. Prowadzi także własne atelier wokalno-artystyczne, przez które przewinęły się dziesiątki wokalistów. Dla niej jednak śpiew nigdy nie był wyłącznie techniką. Podczas swoich warsztatów uczy przede wszystkim otwierania się na własne emocje, przełamywania blokad i budowania poczucia własnej wartości. – Warsztaty nie są tylko o śpiewaniu. Głos jest odbiciem tego, co nosimy w sobie. Jeżeli człowiek nie wierzy w siebie, nie widzi swojej wartości, bardzo często słychać to również w jego głosie. Dlatego pracujemy nie tylko nad emisją, ale przede wszystkim nad człowiekiem – zauważa Gosia, która warsztaty organizuje nie tylko w Warszawie, ale również w różnych częściach Polski. Prowadzi także indywidualne lekcje śpiewu dla każdego, kto chce pracować nad swoim wokalem, niezależnie od stopnia zaawansowania. Jak sama przyznaje, przez wiele lat również zmagała się z własnymi ograniczeniami. – Przez długi czas nie do końca widziałam siebie i swoją wartość. Bardzo chciałam śpiewać, nagrywać swoje utwory, realizować marzenia, ale ciągle miałam poczucie, że jeszcze nie teraz. Że muszę poczekać. Dopiero, kiedy zaczęłam naprawdę poznawać siebie, zrozumiałam, że nie ma na co czekać. Jeżeli serce mówi: idź – to trzeba iść – uśmiecha się artystka.
Korona stała się początkiem
Choć dziś przygotowuje się do światowego finału Mrs. International, jeszcze kilka miesięcy temu nie przypuszczała, że jej życie potoczy się właśnie w tym kierunku. Do konkursu Mrs. Poland International, którego organizatorką w Polsce jest Iana Lutska została zgłoszona przez anonimową osobę. – Na początku pomyślałam: dlaczego ja? O co właściwie chodzi? Ale później zrozumiałam, że skoro taka szansa przyszła do mnie sama, to warto ją przyjąć. Nie wiedziałam, dokąd mnie zaprowadzi ta droga. Dzisiaj wiem, że był to ogromny prezent – cieszy się Małgorzata Szarek. Zdobycie tytułu I Wice Mrs. Poland International otworzyło przed nią drzwi do międzynarodowej kariery i udziału w finale w Stanach Zjednoczonych. – Jeszcze trzy miesiące temu, gdyby ktoś powiedział mi, że będę reprezentowała Polskę w Chicago, pewnie bym nie uwierzyła. Dzisiaj jadę tam z ogromną wdzięcznością. Czuję, że mój głos i to, co chcę przekazać ludziom, ma znaczenie – mówi pełna nadziei.
„Każdy człowiek ma w sobie moc”
Nieprzypadkowo nowy singiel artystki nosi tytuł „Twoja moc”. Jego premiera została zaplanowana dokładnie na dzień wylotu do Stanów Zjednoczonych. To utwór, który, jak podkreśla jest podsumowaniem jej własnej drogi. Nagrała go również w angielskiej wersji, pt. „Your Power”, którą zaprezentuje w Chicago. – Każdy człowiek ma w sobie niesamowitą moc działania, tworzenia i spełniania marzeń. Musimy tylko pozwolić sobie ją zobaczyć. Często sami jesteśmy dla siebie największą przeszkodą. Słuchamy krytyka wewnętrznego, cudzych opinii, zamiast własnego serca – zauważa Małgorzata, która wylansowała, m.in. utwory „Zabierz mnie” i „Wonder Woman”, za które w 2025 roku doceniono ją Złota Płytą. Artystka dodaje, że największą zmianą w jej życiu było właśnie zaufanie Bogu i samej sobie. – Odkąd zaczęłam słuchać swojego głosu wewnętrznego, wszystko zaczęło układać się inaczej. Dzisiaj oczywiście słucham ludzi, których cenię, ale najważniejsze decyzje podejmuję sama. To daje wolność i siłę – opowiada wokalistka.
CZYTAJ TAKŻE: SZOK! Dominika Tajner wiedziała wcześniej o Wiśniewskim i Mandarynie?
Kobiety powinny się wspierać
Jednym z tematów, o których Małgorzata Szarek mówi najczęściej, jest solidarność między kobietami. Jak podkreśla, konkurs Mrs. Poland International pokazał jej, że rywalizacja wcale nie musi oznaczać zazdrości. – To był projekt pełen pięknych relacji. Do dzisiaj przyjaźnimy się z wieloma uczestniczkami. Kobieta może wspierać kobietę. Może podać jej rękę. Kiedy widzisz swoją wartość, przestajesz komukolwiek zazdrościć. Zazdrość bierze się z braku. A kiedy jesteś wypełniona dobrem, chcesz tym dobrem dzielić się z innymi… Szczęśliwa kobieta to szczęśliwy dom, szczęśliwa rodzina i szczęśliwi ludzie wokół niej. Wszystko zaczyna się od tego, żeby zobaczyć siebie i zaakceptować to, kim jesteśmy – podkreśla.
Pomaga nie tylko na scenie
Działalność społeczna zajmuje w życiu artystki równie ważne miejsce jak muzyka. Od lat wspiera Fundację „Dobrze, że Jesteś”, trzy domy we Włocławku: „Maluch”, „Calineczka” i „Nibylandia”, Fundację Renovo oraz Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Organizuje koncerty charytatywne, prowadzi warsztaty dla dzieci i młodzieży oraz spotkania motywacyjne dla kobiet. – Nie chcę tylko śpiewać. Chcę zostawiać ludzi z czymś dobrym. Jeżeli po spotkaniu ktoś uwierzy w siebie, odważy się zrobić pierwszy krok albo przestanie bać się realizować swoje marzenia, to wiem, że moja praca ma sens – zapewnia Gosia. To właśnie działalność społeczna będzie jednym z najważniejszych elementów jej prezentacji podczas konkursu Mrs. International.
„Nie odkładaj siebie na później”
Małgorzata Szarek nie ukrywa, że przez wiele lat sama odkładała własne marzenia. Dziś zachęca innych, aby nie popełniali tego samego błędu. – Nie odkładajcie siebie na później. Nigdy nie będzie idealnego momentu. Jest tylko tu i teraz. Jeżeli czujesz w sercu, że masz coś do zrobienia, po prostu zacznij działać – apeluje do wszystkich, którzy jeszcze w siebie nie wierzą. I dodaje słowa, które stały się mottem jej najnowszego singla oraz całej życiowej filozofii: „Możesz mieć najgorszy dzień. Możesz przeżywać najtrudniejszy moment swojego życia. Ale nigdy nie jesteś sam. Nie wiesz, co czeka za następnym zakrętem. Dlatego nigdy się nie poddawaj. Słuchaj swojego serca, idź konsekwentnie do celu i pamiętaj, że największa siła jest już w tobie.”
Już w 17 lipca Małgorzata Szarek rozpocznie swoją amerykańską przygodę. Niezależnie od wyniku konkursu jedno wydaje się pewne – do Chicago zabiera nie tylko walizki i wieczorowe kreacje, ale przede wszystkim przesłanie, które od lat przekazuje ludziom – słuchaczom, widzom: każdy człowiek ma prawo do marzeń i każdy ma w sobie siłę, by je spełnić. Zobaczymy ją w wielu odsłonach, m.in. w kreacjach Konrada Bikowskiego, który zaprojektował dla niej strój narodowy i biznesowy oraz sukni wieczorowej, która jest od przyjaciółki Agnieszki Gerlach.
Więcej w wywiadzie wideo. Koniecznie obejrzyjcie całą rozmowę.
















Zdjęcia Akpa -materiały prasowe oraz archiwum prywatne
-
news4 dni temuWulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]
-
showbiz5 dni temu„Taniec z Gwiazdami” bez kolejnej gwiazdy. To spore zaskoczenie
-
news5 dni temuNie żyje 13-letnia Maja Gadowska. Gwiazdy żegnają podopieczną Cancer Fighters
-
news2 dni temuPola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak reaguje na związek Michała z Mandaryną
-
news2 dni temuWiśniewski i Mandaryna przyłapani na POCAŁUNKU. Nowe zdjęcie obiegło media
-
news4 dni temuRoksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?
-
news5 dni temuDoda i Kwiatkowski na jednej scenie. Kiedy i gdzie wystąpią?
-
news3 dni temuMichał Wiśniewski POTWIERDZIŁ związek z Mandaryną. Wydał specjalne oświadczenie

Dodaj komentarz