lifestyle
Adam Konkol i Prof. Marcin Kurzyna – ważna kampania “Historie Zapierające Dech”
W Warszawie odbyło się “Spotkanie z Ekspertem” z udziałem znanego muzyka Adama Konkola oraz Profesora Marcina Kurzyna pod tytułem “Historie Zapierające Dech – co wiemy dziś na temat Tętniczego Nadciśnienia Płucnego”.
W stołecznej Restauracji “Pod Gigantami” odbyło się spotkanie z zaproszenia Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia w ramach “Spotkań z Ekspertem” pod tytułem “Historie Zapierające Dech – co wiemy dziś na temat tętniczego nadciśnienia płucnego”. Partnerem trwającej obecnie kampanii “Historie Zapierające Dech” jest firma Janssen. Ekspertem prowadzącym bardzo ciekawą prelekcje był Prof. Marcin Kurzyna zastępca kierownika Kliniki Krążenia Płucnego i Chorób Zakrzepowo-Zatorowych w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku. Podczas spotkania uczestnicy poza merytoryczną wiedzą na temat choroby poznali poruszającą historię Adama Konkola, lidera grupy “Łzy“, autora wielu popularnych piosenek i muzyki, który od wielu lat zmaga się z chorobą Tętniczego Nadciśnienia Płucnego (TNP).
POLECAMY – Lara Gessler przerywa milczenie! Zmaga się z ciężką chorobą?
Tętnicze nadciśnienie płucne to zazwyczaj na początku brak tchu, zadyszka, znużenie, zmęczenie. Większość ludzi dolegliwości te wiąże z nieidealnym trybem życia. Przypisuje je najczęściej niewyspaniu, zmęczeniu, przepracowaniu i lekceważy. Przecież wraz z wiekiem każdy z nas ma gorszą wydolność fizyczną, że wejście na drugie piętro jest coraz większym kłopotem. Zwłaszcza gdy wszędzie jeździmy samochodem lub jemy za dużo czy za tłusto.
Chorzy nie podejrzewają u siebie poważnych problemów zdrowotnych. Przechodzą na dietę lub zapisują się na zajęcia do klubu fitness. Dopiero gdy podczas ćwiczeń zasłabną lub są bliscy zasłabnięcia, idą do lekarza.
Tętnicze nadciśnienie płucne to ciężka choroba płuc, której przyczyną są zmiany w tętniczkach płucnych. Rozrost mięśni gładkich oraz pogrubienie śródbłonka w tętnicy płucnej i jej odgałęzieniach powoduje zmniejszenie światła w tętniczkach oraz stopniowe ich zarastanie. Utrudnia to dopływ krwi do pęcherzyków płucnych. A gdy przez płuca przepływa mniej krwi, to również mniej krwi dopływa do wszystkich innych narządów. Organizm próbuje temu zaradzić. Prawa komora serca pompuje krew pod coraz wyższym ciśnieniem i się rozrasta. Z czasem serce staje się niewydolne. – Nazwa tętnicze nadciśnienie płucne jest nieco myląca, bo choroba toczy się w tętniczkach płucnych, a nie jest synonimem wzrostu ciśnienia w tętnicy płucnej, bo ten może mieć różne przyczyny.
Lekarze pierwszego kontaktu mają kłopot z rozpoznaniem TNP, bo to rzadka choroba. Szacuje się, że w Polsce rocznie chorobę rozpoznaje się u 120 osób. Łącznie choruje na nią ok. 1,1 tys. osób. – Lekarz pierwszego kontaktu może nigdy nie spotkać pacjenta z TNP.
Na TNP chorują na nią przede wszystkim kobiety w wieku 20-30 lat, czyli najbardziej aktywnym okresie życia. U nich lekarze najpierw często podejrzewają nerwice, stres, tłumaczone życiowymi sytuacjami, lub niedokrwistość wywołaną obfitymi miesiączkami.
POLECAMY – Wiosenny koszmar Wieniawy – ta choroba może dotknąć każdego!
Do oceny stopnia zaawansowania TNP służy czterostopniowa klasyfikacja NYHA:
- Klasa I – choroba nie ogranicza aktywności fizycznej; chory nie czuje zmęczenia, duszności, bólu w klatce piersiowej czy stanu przedomdleniowego
- Klasa II – chory nie czuje dolegliwości podczas spoczynku, ale podczas zwykłej aktywności fizycznej zaczyna gorzej się czuć – bywa zmęczony, miewa duszności, bóle w klatce piersiowej lub stan przedomdleniowy
- Klasa III – chory nie czuje dolegliwości podczas spoczynku, ale musi ograniczyć aktywność fizyczną. Nawet przy niewielkim wysiłku czuje zmęczenie, miewa duszności, bóle w klatce piersiowej lub stan przedomdleniowy
- Klasa IV – chory nie jest w stanie wykonać jakiegokolwiek wysiłku fizycznego, nawet podczas spoczynku może mieć objawy niewydolności prawej komory, duszność i czuć zmęczenie.
Do specjalistów najczęściej trafiają chorzy z tzw. III klasą NYHA.
Tętnicze nadciśnienie płucne może przytrafić się niestety każdemu, często w najlepszym okresie jego życia, bez względu na to, jaki styl życia się prowadzi. Choroba ma częściowo podłoże genetyczne, ale naukowcy nie wiedzą, co uaktywnia geny.
Wiadomo natomiast, jak leczyć tę chorobę. W Polsce w ubiegłym roku została rozszerzona refundacja na leki dla chorych z TNP i teraz lekarze mają do dyspozycji leki z trzech grup terapeutycznych. Jednak w programie terapeutycznym wprowadzono pewne ograniczenia. – Terapię trzema lekami mogą dostać pacjenci, którzy mają IV klasę NYHA. U pacjentów z II i III klasą NYHA musimy zacząć od monoterapii i dopiero gdy ona nie zadziała, możemy dołożyć jeszcze jeden lek lub dwa. Trzeba jednak podkreślić, że zmiany terapii możemy dokonać już po miesiącu obserwowania chorego. Duża część decyzji dotyczących leczenia leży więc w gestii lekarzy. Stosowanie refundowanych leków nie jest jednak komfortowe dla chorych – leki są podawane pozajelitowo: we wlewach podskórnych lub dożylnych, ewentualnie wziewnie. Wkłucia są czasem bolesne, założone do wlewów porty naczyniowe (czyli rurki umieszczone w naczyniu krwionośnym) mogą doprowadzić do infekcji, a inhalacje drażnią drogi oddechowe, co wywołuje uciążliwy kaszel. Pacjenci preferują leki doustne, których stosowanie jest dużo bardziej wygodne i nie powoduje takich problemów jak w przypadków leków podawanych pozajelitowo. Taki lek – o nazwie substancji czynnej seleksypag – został zarejestrowany w Unii Europejskiej. W Polsce czeka na pilną refundację.
Leki dają dużą poprawę u większości pacjentów. (Jest jednak grupa pacjentów, u których leki nie działają. Dla nich jedynym rozwiązaniem jest przeszczep płuc.) Zmiany w tętniczkach płucnych zatrzymują się lub nawet cofają, choć bardzo rzadko do stanu sprzed choroby. – Leki dają czas sercu na adaptację do nowych warunków, na odpoczynek od rosnącego obciążenia. Pozwoliły zmienić oblicze choroby ze śmiertelnej, z odroczonym o dwa i pół roku wyrokiem, do choroby przewlekłej, którą coraz lepiej umiemy kontrolować – mówi prof. Kurzyna.
Poprawa jest widoczna z tygodnia na tydzień. Pacjenci czują się lepiej, poprawia się stan serca, a to też oznacza, że będą dłużej żyli. Im wcześniej zostanie rozpoznana choroba i rozpoczęte leczenie, tym łatwiej chorobę spowolnić, zatrzymać, a może nawet cofnąć. Leki pozwalają chorym wrócić do normalnego życia, choćby do pracy, co ma przełożenie na sytuację ekonomiczną i psychospołeczną.
TNP to kosztowna choroba. Z raportu, który w tym roku został przygotowany przez HTA Consulting wynika, że 30-40 proc. pacjentów zmuszonych jest do rezygnacji z pracy. Obniża to znacznie poziom ich życia. Aż 90 proc. pacjentów deklaruje spadek dochodów po usłyszeniu diagnozy. A w związku z tym, że TNP jest wciąż mało znaną chorobą, nawet wśród lekarzy, dwie trzecie pacjentów przyznało w raporcie, że mieli trudności w ubieganiu się o świadczenia społeczne.
TNP kosztuje także osoby bliskie chorych. Ponad 30 proc. opiekunów przyznało, że musiało zmienić pracę lub pracować krócej, np. na trzy czwarte lub pół etatu, by móc sprawować opiekę nad chorymi.
Nowoczesne leczenie sprawia, że zarówno chorzy, jak i bliscy mogą pracować. Pozwoli to wprowadzić oszczędności dla budżetu państwa. W 2017 r. wydano 107 orzeczeń rentowych oraz 16 uprawnień do świadczeń rehabilitacyjnych. Koszty z powodu wydanych świadczeń w 2017 r. wynosiły 5,6 mln zł. Największy udział w tej kwocie miały renty z tytułu niezdolności do pracy, których wysokość wynosiła w przybliżeniu 4,2 mln zł. Koszty absencji chorobowej wynosiły 813 tys. zł.
Adama Konkola, lidera zespołu Łzy, męczyło nawet siedzenie przy stole, wyprawą było wejście na piętro. Nie miał siły jeść. Brakowało mu tchu, nawet wtedy gdy nic nie robił. Kilka razy był bliżej tamtego świata niż tego. Na następny dzień czuł się co prawda lepiej, ale ogarniał go stan całkowitego zniechęcenia do życia.
Przestawałem mieć radość z życia. Gdyby możliwa była eutanazja na życzenie, to bym się jej poddał. Nie móc oddychać to najgorsza rzecz, jakiej człowiek może doświadczyć. Nawet mając żonę i dziecko, czułem, że nie mam siły dłużej żyć. Nie miałem siły, by się poruszać, z trudem wykonywałem kilka kroków, podpierałem się ściany – mówi Adam Konkol, lider zespołu Łzy. Tak źle czuł się dwa razy.
Adam jest osobą waleczną, ale kiedy znani kardiolodzy mówili mu, że nic nie mogą zrobić, że lepiej nie będzie, tylko gorzej, tracił chęć do życia. A chciał żyć, bo lubi życie. Lekarze przygotowywali go psychicznie do jednoczesnego przeszczepu płuc i serca. Miała to być dla niego jedyna szansa.
– Ale życie po przeszczepie wcale nie musi być lepsze. Pacjenci po przeszczepie, z którymi rozmawiałem, skarżyli się, że nie czują się dobrze – opowiada Adam.
Nie sądził, że ratunkiem mogą okazać się leki.
– Pięć lat temu zadzwonił ktoś do mnie i powiedział, że jest lek, który przywróci mi chęć do życia, że będę mógł chodzić bez wysiłku, a nawet jeździć na rowerze. Był to czas, kiedy z trudem wchodziłem na piętro. Sądziłem, że ktoś mnie wkręca. Zmiana była kolosalna. Tak jakbym umarł i urodził się na nowo. A kiedy pewnego dnia wszedłem na piętro w restauracji i nawet tego nie zauważyłem, zrozumiałem, że lek działa. Wtedy się popłakałem. Ze stanu wegetacji zacząłem normalnie funkcjonować – wyznaje Adam.
Dzięki terapii wrócił na scenę. Zaczął jeździć z koncertami, choć już nie tak intensywnie jak dawniej. Oszczędza się, ale wyjazdy nie sprawiają mu problemu. Nie wrócił co prawda do gry na perkusji, ale gra na gitarze i komponuje. Nie męczy go też długi spacer, krótki bieg czy wejście na piętro po schodach. Męczy go zaś schylanie się i wiązanie butów na stojąco.
– Zawsze żyłem jak zdrowy nastolatek, nie poddawałem się chorobie. Nie zamykałem w domu. Może jest to jedna z przyczyn, dla których nadal żyję – mówi Adam, który w grudniu skończy 44 lata i TNP ma od urodzenia. Jest jedną z najdłużej żyjących z tą chorobą osób.
Zobacz również – Choroba i kłótnie z mężem? Anna Lewandowska nigdy nie była tak bezpośrednia
lifestyle
Czego nie nosić z kurtką jeansową? Najczęstsze błędy
Katana jeansowa to ponadczasowy element garderoby, jednak jej odpowiednie stylizowanie bywa wyzwaniem. Chociaż uwielbiamy jej wszechstronność, łatwo o modowe faux pas, które mogą obciążyć sylwetkę lub zepsuć całą stylizację. Dowiedz się, jakich fasonów spodni, butów czy dodatków unikać, aby zawsze wyglądać stylowo – od casualowych zestawień po biurowe looki. Odkryj sekrety perfekcyjnego dopasowania i balansu proporcji.
Jakich fasonów spodni nie należy nosić do katany jeansowej?
Kurtki jeansowe damskie w zestawieniu z dzwonami lub luźnymi bojówkami to ryzykowne połączenie, które może niepotrzebnie obciążyć sylwetkę i optycznie ją poszerzyć. Wybór dwóch szerokich elementów sprawia, że stylizacja traci formę i wygląda mało estetycznie. Sekretem doskonałego wyglądu jest umiejętne balansowanie proporcjami. Skoro góra przyciąga uwagę swoją objętością, dół powinien pozostawać blisko ciała. Wybierając klasyczne rurki, legginsy lub cygaretki typu slim, zyskujesz:
- natychmiastowe przywrócenie harmonii sylwetki,
- skuteczne optyczne wydłużenie nóg,
- nadanie całej stylizacji pożądanej lekkości,
- wprowadzenie nowoczesnego sznytu do outfitu,
- wyeksponowanie atutów figury mimo luźnej góry.
Czy kurtka jeansowa pasuje do spodni dresowych i sportowego stylu?
Połączenie jeansowej kurtki z dresami to kwintesencja miejskiego szyku, która w mistrzowski sposób łączy swobodę z modowym pazurem. Wybierając ciemną katanę narzuconą na minimalistyczną bluzę z kapturem, natychmiast nadajesz stylizacji wyrazistego charakteru. Taki zestaw nie tylko świetnie wygląda, ale gwarantuje maksymalny komfort podczas intensywnego dnia, a do skompletowania idealnego zestawu potrzebujesz:
- ciemna katana o klasycznym kroju,
- gładka bluza z kapturem bez zbędnych nadruków,
- dopasowane joggery ze ściągaczami,
- ulubione sneakersy lub klasyczne trampki,
- bawełniana czapka z daszkiem jako stylowe akcesorium.
Kluczem do sukcesu w tym zestawieniu jest zachowanie odpowiednich proporcji. Zastosowanie dopasowanego dołu pozwala skutecznie przełamać obszerniejszą górę, co zapobiega optycznemu przytłoczeniu sylwetki. Dzięki temu prostemu zabiegowi całość prezentuje się lekko, nowocześnie i niezwykle przemyślanie, pozwalając Ci uzyskać modny wygląd bez zbędnego wysiłku.
Czy denim można łączyć z sukienką wieczorową i garniturem?
Łączenie denimu z wieczorową suknią to ryzykowne wyzwanie, które często prowadzi do modowego faux pas. Podczas gdy kreacje balowe emanują luksusem, jeans symbolizuje codzienną swobodę, co sprawia, że te dwa style rzadko tworzą spójną całość. Na oficjalnych wydarzeniach warto przestrzegać dress code’u, ponieważ jeansowa kurtka narzucona na smoking zawsze będzie sygnałem braku wyczucia stylu. Podobny problem pojawia się przy zestawianiu katany z garniturem – klasyczny kołnierzyk koszuli kent rzadko akceptuje taką dozę luzu. Zamiast ryzykować wizerunkową niespójność, lepiej postawić na estetykę smart casual, w której jeans prezentuje się najkorzystniej. Oto sprawdzone połączenia, które gwarantują stylowy wygląd:
- mała czarna z dopasowaną kataną,
- ołówkowa spódnica w parze z białą koszulą,
- zwiewna sukienka w kwiaty pod krótką kurtką,
- ciemne jeansy zestawione z taliowaną marynarką,
- klasyczne szpilki w połączeniu z denimowymi rurkami.
Choć jeansowa spódnica doskonale sprawdza się w biurowych korytarzach, w blasku wieczorowych świateł traci swój urok. Kluczem do sukcesu jest dbałość o jednolity stopień formalności tkanin. Zachowanie estetycznej harmonii pozwoli Ci uniknąć przypadkowych kontrastów i zapewni nienaganny wygląd w każdej sytuacji.
Jak zachować równowagę sylwetki przy kurtce jeansowej oversize?
Oversize’owa kurtka jeansowa to ponadczasowy element garderoby, który wymaga umiejętnego zestawienia, aby zachować właściwe proporcje sylwetki. Kluczowym aspektem jest balans – obszerna góra najlepiej prezentuje się w towarzystwie elementów subtelnie podkreślających figurę. Aby uniknąć efektu przytłoczenia i optycznego skrócenia sylwetki, warto kierować się kilkoma sprawdzonymi zasadami:
- zamiast szerokich spodni wybierz dopasowane rurki lub elegancką spódnicę ołówkową,
- pod katanę załóż cienki golf lub dopasowaną bluzkę zamiast grubych, nieestetycznych dzianin,
- zrezygnuj całkowicie z masywnych szali, szczególnie gdy kurtka posiada ciepłe wykończenie z kożuszka,
- wybieraj minimalistyczne dodatki, które nadadzą całości pożądanej lekkości i nowoczesnego sznytu,
- dbaj o to, by to właśnie okrycie wierzchnie pozostało głównym punktem Twojej stylizacji.
Dzięki zastosowaniu tych prostych kroków, luźny fason przestanie być przytłaczający, a stanie się synonimem swobodnej elegancji. Pamiętaj, że w przypadku ubrań typu oversize mniej znaczy więcej – oszczędność w doborze akcesoriów pozwoli Ci zachować naturalne kształty i nowoczesny charakter zestawu.
Jakie buty kłócą się z charakterem kurtki jeansowej?
Dobierając buty do jeansowej kurtki, warto postawić na balans i spójność faktur. Nieodpowiedni model może łatwo zaburzyć charakter całej stylizacji, dlatego w zestawieniach z denimem najlepiej unikać:
- lakierowanego obuwia o wysokim połysku,
- gumowych klapek oraz japonek,
- masywnych sandałów turystycznych,
- bardzo formalnych butów wizytowych,
- elementów o zbyt mocno kontrastującym blasku.
Zdecydowanie lepszym wyborem będą matowe wykończenia. Denim idealnie współgra z zamszem oraz gładką skórą, dlatego skórzane sztyblety lub loafersy to zazwyczaj strzał w dziesiątkę. Jeśli preferujesz luźniejszy styl, postaw na klasyczne sneakersy. Szlachetne materiały i naturalna bawełna kurtki tworzą razem nowoczesny, przemyślany look, który zapewnia stylowy wygląd bez zbędnego wysiłku.
Jakich dodatków i zdobień unikać w stylizacjach z jeansem?
Samo znalezienie idealnych butów to dopiero połowa sukcesu. Prawdziwym wyzwaniem jest zachowanie umiaru, ponieważ przesyt ozdób może zepsuć nawet najbardziej przemyślany zestaw. Ciężkie, metalowe detale często odbierają sylwetce lekkość, sprawiając, że całość wygląda na przytłoczoną. Choć estetyka vintage ceni surowość, łatwo przekroczyć cienką granicę, za którą stylowy ubiór staje się zwykłym przebraniem. Aby uniknąć modowego chaosu, warto zrezygnować z elementów dominujących nad krojem ubrania, takich jak:
- wielkie naszywki,
- gęste hafty kwiatowe,
- nadmiar ostrych ćwieków lub nitów,
- długie frędzle,
- kowbojskie kapelusze,
- tradycyjne chusty paisley.
Pamiętaj również, że mocne przetarcia mają zbyt swobodny charakter na formalne okazje. Zamiast nich postaw na zabawę teksturami materiałów – to sprawdzony sposób na dodanie stylizacji głębi i elegancji bez wprowadzania wizualnego nieładu.
lifestyle
Jak dbać o włosy i skórę głowy, gdy używasz pudru do włosów?
Marzysz o spektakularnej objętości i matowym wykończeniu, które utrzymuje się przez cały dzień bez konieczności wprowadzania ciągłych poprawek przed lustrem? Najprostszym sposobem jest sięgnięcie po nowoczesne kosmetyki stylizacyjne, które natychmiastowo unoszą fryzurę u nasady i nadają jej pożądaną strukturę. Pamiętaj jednak, że każda substancja pozostająca na pasmach przez wiele godzin wpływa bezpośrednio na ogólną kondycję delikatnej skóry.
Dlaczego puder do włosów wymaga dodatkowej uwagi?
Produkt ten działa na zasadzie efektywnej absorpcji nadmiaru sebum oraz zwiększania tarcia między poszczególnymi włosami, co daje efekt natychmiastowego wizualnego pogrubienia. Wybierając puder do włosów, zyskujesz profesjonalny środek do błyskawicznej stylizacji, która jest wyjątkowo odporna na trudną wilgoć oraz silny wiatr. Drobinki preparatu mogą jednak gromadzić się przy samych ujściach mieszków włosowych – przy braku odpowiedniej higieny prowadzi do uporczywego swędzenia. Najlepiej aplikować puder wyłącznie na całkowicie suche pasma, unikając przy tym wcierania proszku bezpośrednio w skórę głowy, by zminimalizować ryzyko jej przypadkowego zatkania. Wieczorem zawsze postaraj się dokładnie wyczesać resztki kosmetyku gęstą szczotką, co pozwoli włosom nieco odpocząć i dotlenić się przed snem. Umiar w nakładaniu produktu jest tutaj priorytetowy, ponieważ zbyt duża ilość może spowodować nieestetyczne zmatowienie oraz nienaturalną sztywność całej fryzury. Warto zacząć od porcji wielkości ziarnka grochu, którą najpierw rozcierasz w dłoniach, a dopiero później przenosisz na konkretne partie włosów wymagające uniesienia.
Jak oczyszczać skórę głowy i unikać podrażnień przy częstej stylizacji?
Regularne mycie głowy to podstawa, o której pod żadnym pozorem nie możesz zapominać, jeśli chcesz zachować zdrowy i świeży wygląd swojej fryzury. Zaleca się, abyś mył włosy co jeden lub dwa dni, stosując przy tym odpowiednio dobrany szampon oczyszczający, który skutecznie usuwa wszelkie resztki produktów do układania. Podczas kąpieli używaj wyłącznie letniej wody, ponieważ zbyt gorący strumień może dodatkowo podrażnić Twoją skórę, która i tak jest już obciążona codzienną stylizacją. Masuj skurę opuszkami palców bardzo ostrożnie, wykonując powolne, okrężne ruchy, które poprawią mikrokrążenie i ułatwią całkowite pozbycie się uporczywych osadów. Staraj się nie używać produktów matujących codziennie, lecz ograniczaj ich stosowanie do dwóch lub trzech razy w tygodniu, dając ciału niezbędny czas na naturalną regenerację. Dzięki temu pory pozostaną czyste, a Ty skutecznie unikniesz problemów z łupieżem czy nadmierną produkcją sebum wywołaną przez podrażnienie mechaniczne. Dobrym nawykiem jest również wykonywanie raz w miesiącu peelingu skóry głowy, który pomoże usunąć zrogowaciały naskórek i pozostałości chemicznych substancji.
Czy włosy potrzebują dodatkowej regeneracji po użyciu produktów matujących?
Składniki pochłaniające wilgoć mogą sprawić, że końcówki włosów staną się z czasem szorstkie i matowe, dlatego regularnie stosuj wysokiej jakości nawilżające odżywki lub lekkie sera. Warto wybierać preparaty oparte na naturalnych komponentach, takich jak skrobia ryżowa, które są znacznie łagodniejsze dla Twojego organizmu niż ciężkie, syntetyczne silikony. Przynajmniej raz w tygodniu zafunduj sobie sesję głębokiej regeneracji, nakładając na pasma maskę bogatą w cenne emolienty, które skutecznie domkną łuski każdego włosa. Obserwuj uważnie każdą reakcję swojego ciała na nowe produkty, a w przypadku zauważenia jakiegokolwiek zaczerwienienia, natychmiast zrób dłuższą przerwę od mocnych kosmetyków. Jeśli problemy nie ustąpią po kilku dniach powrotu do naturalnej pielęgnacji, dobrym pomysłem będzie krótka konsultacja z doświadczonym dermatologiem lub wykwalifikowanym trychologiem. Dbając o odpowiednie nawilżenie, sprawisz, że Twoja stylizacja będzie wyglądać na świeżą i pełną życia, a nie na zmęczoną i przesuszoną licznymi zabiegami. Pamiętaj też, by chronić włosy przed słońcem, które w połączeniu z produktami pylistymi może dodatkowo osłabiać strukturę włókien.
lifestyle
SENSUM MARE wprowadza ALGOPRO – linię z egzosomami, która przenosi pielęgnację anti-aging na zupełnie nowy poziom
Przełom w codziennej pielęgnacji od SENSUM MARE
Marka SENSUM MARE właśnie zaprezentowała jedną z najbardziej innowacyjnych premier w swojej historii – linię ALGOPRO opartą na zaawansowanej technologii egzosomów. To trio produktów: stymulująco-przeciwzmarszczkowe serum, kojąco-regenerujący krem oraz antyglikacyjny krem-maska pod oczy. Wszystkie działają na poziomie komórkowym, wspierając naturalne procesy regeneracji skóry i poprawiając komunikację między jej komórkami.
Formuły łączą osiągnięcia biotechnologii z mocą składników pochodzenia naturalnego, dając kobietom skuteczną, świadomą pielęgnację longevity – czyli taką, która nie tylko poprawia wygląd, ale przede wszystkim dba o długoterminowe zdrowie skóry.
Zaawansowana pielęgnacja przyszłości
W skład linii ALGOPRO wchodzą trzy komplementarne produkty:
Stymulująco-przeciwzmarszczkowe serum z egzosomami, peptydami i adenozyną Lekka, wodno-żelowa formuła z 24 składnikami aktywnymi intensywnie nawilża, wygładza zmarszczki i przywraca skórze elastyczność. Idealne na zmęczoną cerę z widocznymi oznakami starzenia – regularne stosowanie sprawia, że skóra wygląda zdrowo i wypoczęto.
Kojąco-regenerujący krem z egzosomami i kompleksem łagodzącym Bogaty, otulający krem wzmacnia barierę hydrolipidową, redukuje podrażnienia i zaczerwienienia, a jednocześnie głęboko nawilża. Dzięki pre- i postbiotykom wspiera mikrobiom skóry, przywracając jej równowagę i komfort nawet najbardziej wymagającym cerom.
Antyglikacyjny krem-maska pod oczy z egzosomami i peptydem Specjalistyczny produkt do delikatnej strefy wokół oczu. Redukuje cienie, wygładza drobne linie, rozjaśnia i odżywia skórę, przywracając spojrzeniu wypoczęty, świeży wygląd.
Egzosomy – biologiczni kurierzy nowej generacji
Kluczowym bohaterem całej linii są egzosomy – mikroskopijne pęcherzyki, które przenoszą między komórkami informacje w postaci białek, lipidów i RNA. Dzięki nim:
- stymulują naturalne procesy regeneracyjne,
- wspierają produkcję kolagenu i elastyny,
- działają przeciwzapalnie,
- poprawiają komunikację międzykomórkową,
- wyrównują koloryt i rewitalizują skórę.
To właśnie egzosomy pozwalają przenieść zaawansowane zabiegi gabinetowe do codziennej domowej rutyny. Jak podkreśla kosmetolog marki SENSUM MARE, Ewelina Socha: „Włączenie nowości z egzosomami do pielęgnacji to krok w kierunku bardziej świadomego dbania o skórę – ukierunkowanego na regenerację, jędrność i redukcję oznak starzenia”.
Siła natury, nauki i doświadczenia
SENSUM MARE od 2017 roku konsekwentnie łączy składniki morskiego pochodzenia z najnowszymi osiągnięciami biotechnologii. Wszystkie produkty marki są wegańskie, przebadane dermatologicznie i stworzone zgodnie z zasadami clean beauty. Formuły zawierają nawet ponad 30 składników aktywnych, co czyni je jednymi z najbogatszych na rynku.
LONGEVITY FOR YOUR SKIN
Pielęgnacja przyszłości zaczyna się już dziś. Nowa linia ALGOPRO od SENSUM MARE to odpowiedź na potrzeby kobiet, które szukają nie tylko efektów „tu i teraz”, ale przede wszystkim długoterminowego zdrowia i młodości skóry.
Trzy nowości są już dostępne na sensummare.pl.







lifestyle
Imany już ZA NIECAŁY MIESIĄC w Polsce! „Women Deserve Rage Tour” tylko w Gdańsku i Warszawie!
Imany wraca do Polski z nową płytą i potężną energią – i to już naprawdę niedługo! Artystka o jednym z najbardziej charakterystycznych głosów na świecie przyjedzie z trasą „Women Deserve Rage Tour” i wystąpi tylko w dwóch miastach: Gdańsku i Warszawie. To będzie eksplozja emocji, wolności i prawdziwej muzycznej siły!
„Women Deserve Rage” – manifest, który wybuchnie na żywo
Nowy album „Women Deserve Rage” (premiera 24 października 2025) to jej najbardziej osobiste i odważne dzieło. Imany otwarcie mówi o gniewie, który kobiety mają prawo czuć. To nie jest tylko płyta – to krzyk wolności, odrodzenie i głośne „dość” dla świata, który ciągle próbuje je uciszać. Już pierwszy singiel „When it Comes” pokazał, że wraca w absolutnie najlepszej formie.
Imany – głos, który rozpoznajesz od pierwszego dźwięku
Pochodząca z Komorów wokalistka (imię „Imany” znaczy w suahili „wiara”) od ponad dekady hipnotyzuje publiczność swoim głębokim, promiennym głosem. Platynowe albumy, diamentowy hit „Don’t Be So Shy” (setki milionów streamów!), projekt Voodoo Cello z ponad 100 koncertami na całym świecie – to wszystko tylko rozgrzewka przed tym, co dzieje się teraz.
Polskie koncerty – już za niecały miesiąc!
Zapiszcie daty, bo czas leci błyskawicznie:
- 20 kwietnia 2026 – Stary Maneż, Gdańsk
- 21 kwietnia 2026 – Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa
To wszystko na razie – tylko te dwa miasta. Im więcej osób kupi bilety teraz, tym większa szansa, że trasa wróci do Polski jeszcze w tym roku!
Bilety już w sprzedaży! Dostępne na TicketClub Polska → www.ticketclub.pl oraz w kasie klubu Stodoła.
Informacje praktyczne
- Wstęp od 10. roku życia
- Osoby poniżej 16 lat tylko z opiekunem
- Osoby 16–18 lat muszą mieć oświadczenie podpisane przez rodzica/opiekuna
- Godziny koncertów mogą ulec zmianie (orientacyjne)
- Pytania o dostępność dla osób z ograniczoną mobilnością: kontakt@ticketclub.pl
Imany na scenie to nie koncert – to przeżycie. Głos, który wbija się w serce, teksty, które zostają w głowie na długo i energia, która nie pozwala usiedzieć w miejscu. Za niecały miesiąc Polska będzie głośno krzyczeć razem z nią. Będziesz tam?
-
news5 dni temuBurza po półfinale „Mam Talent!”. 10-latek załamał się po wynikach
-
news3 dni temuPrzed finałem „Farmy” Agnieszka zaskakuje fanów radosnym wyznaniem
-
showbiz5 dni temuKolejna para odpadła z „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
moda5 dni temuWidownia „Tańca z Gwiazdami” pełna gwiazd. Kto przykuł uwagę?
-
showbiz5 dni temuTo oni odpadli z „Tańca z Gwiazdami”. Słuszny wybór?
-
news4 dni temu10-latek zalał się łzami w „Mam Talent!”. Poseł reaguje: “To nie może się powtórzyć”
-
news4 dni temuTak głosowali widzowie w 6. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Kto jest liderem?
-
showbiz4 dni temuDawid Kwiatkowski usłyszał dramatyczną diagnozę: „Wykryli mi guza”
