Śledź nas
'

news

Agnieszka Woźniak-Starak przerywa milczenie – mocny apel

Agnieszka Woźniak-Starak po tragicznych wydarzeniach, drugi raz udzieliła się na swoim Instagramie – zobacz co napisała!

Agnieszka Woźniak-Starak po tragicznych wydarzeniach, do których doszło na jeziorze Kisajno, gdzie zginął jej ukochany mąż Piotr Woźniak-Starak pierwszy raz opublikowała wpis 13 września. Dzisiaj Agnieszka postanowiła ponownie przemówić do swoich obserwatorów i przede wszystkim do mediów. Woźniak-Starak opublikowała czarno-białe zdjęcie róży i dodała do tego obszerny opis, w którym prosi o uszanowanie jej prywatności i przede wszystkim zdementowała plotki dotyczące jej osoby:

Ironią losu moje życie zamieniło się ostatnio w film, w którym nikt z Was nie chciałby grać. Celowo używam słowa “grać”, bo tragedia moja i mojej rodziny stała się sprawą publiczną, w której wszyscy musimy się teraz odnaleźć i żyć dalej. To nie jest normalna sytuacja, przeżywanie żałoby na oczach tylu ludzi. I na pewno nie pomaga. Ale to, co zawsze można zrobić dla kogoś w obliczu takich chwil, to dać mu trochę spokoju i wsparcia, które na szczęście mam od swoich bliskich. I od Was też, za co bardzo dziękuję.
Wiem dobrze, jak działają media. Razem z Piotrkiem byliśmy częścia tego świata, więc nie kłócę się z tym, że nadal jesteśmy w nim obecni. Nie godzę się jedynie na pisanie nieprawdy. Wydaje mi się, że mam do tego prawo, bo to przecież jest moje życie. Ja jestem i czuję.
Od kilku dni czytam wszędzie, że byłam wezwana na przesłuchanie do prokuratury, że ze łzami w oczach opowiadałam o tym, że dowiedziałam się o wypadku gdy wracałam z rodzicami do Warszawy, miałam tam ponoć ważne spotkanie. Nic z tego nie jest prawdą, ale po co pisać prawdę, jeśli można dać pole kolejnym insynuacjom, a co za tym idzie kolejny artykułom. Nieważne, że ktoś cierpi. Jaka jest prawda?
17 sierpnia wieczorem byliśmy z moimi rodzicami na kolacji. W nocy 18 sierpnia zginął mój Mąż. 18 sierpnia to dzień urodzin mojego taty, mieliśmy spędzić go wszyscy razem. Nie zdążyliśmy. Piotrek miał na Mazurach mnóstwo znajomych, uwielbiał pływać motorówką w nocy. Ja nie, dlatego zostałam w domu i poszłam spać. Tak, był szalony i zapłacił za to najwyższą cenę. O 5 rano obudził mnie telefon, że Piotrek zaginął. Od teraz urodziny mojego Taty już zawsze będą rocznicą śmierci mojego Męża, będę się z tym mierzyć co roku.
Nigdy nie byłam wezwana do prokuratury na przesłuchanie. Składałam zeznania na miejscu na Fuledzie, gdzie byłam odkąd przyjechaliśmy tam razem z Piotrkiem z Sopotu. I zostałam do samego końca szukając Go ze wszystkimi, którzy przyjechali nas wesprzeć w najgorszych dniach naszego życia. Tyle. Na koniec mam prośbę do mediów, żeby z szacunku do naszej rodziny dały nam odetchnąć od wszelkich nieprawdziwych informacji. Film się już dawno skończył, światła na sali zgasły. Pora iść do domu.

Polecamy – Leszek Stanek kusi umięśnioną klatą – hot or not?

Agnieszka napisała całą prawdę jak było w dniu zaginięcia jej męża Piotra i podczas poszukiwań. Tym wpisem zamknęła usta hejterom, mediom i wszystkim, którzy nie potrafią uszanować jej prywatności. Pod tym wpisem posypała się lawina komentarzy dodających otuchy Agnieszce, pojawiło się też dużo serc i wyrazów współczucia dla Woźniak-Starak i jej rodziny. Aga, jesteśmy z Tobą – trzymaj się!

Zobacz również – Pierwsze wyjście do ludzi Agnieszki Woźniak-Starak – wiemy, kto jej towarzyszył

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Ironią losu moje życie zamieniło się ostatnio w film, w którym nikt z Was nie chciałby grać. Celowo używam słowa “grać”, bo tragedia moja i mojej rodziny stała się sprawą publiczną, w której wszyscy musimy się teraz odnaleźć i żyć dalej. To nie jest normalna sytuacja, przeżywanie żałoby na oczach tylu ludzi. I na pewno nie pomaga. Ale to, co zawsze można zrobić dla kogoś w obliczu takich chwil, to dać mu trochę spokoju i wsparcia, które na szczęście mam od swoich bliskich. I od Was też, za co bardzo dziękuję. Wiem dobrze, jak działają media. Razem z Piotrkiem byliśmy częścia tego świata, więc nie kłócę się z tym, że nadal jesteśmy w nim obecni. Nie godzę się jedynie na pisanie nieprawdy. Wydaje mi się, że mam do tego prawo, bo to przecież jest moje życie. Ja jestem i czuję. Od kilku dni czytam wszędzie, że byłam wezwana na przesłuchanie do prokuratury, że ze łzami w oczach opowiadałam o tym, że dowiedziałam się o wypadku gdy wracałam z rodzicami do Warszawy, miałam tam ponoć ważne spotkanie. Nic z tego nie jest prawdą, ale po co pisać prawdę, jeśli można dać pole kolejnym insynuacjom, a co za tym idzie kolejny artykułom. Nieważne, że ktoś cierpi. Jaka jest prawda? 17 sierpnia wieczorem byliśmy z moimi rodzicami na kolacji. W nocy 18 sierpnia zginął mój Mąż. 18 sierpnia to dzień urodzin mojego taty, mieliśmy spędzić go wszyscy razem. Nie zdążyliśmy. Piotrek miał na Mazurach mnóstwo znajomych, uwielbiał pływać motorówką w nocy. Ja nie, dlatego zostałam w domu i poszłam spać. Tak, był szalony i zapłacił za to najwyższą cenę. O 5 rano obudził mnie telefon, że Piotrek zaginął. Od teraz urodziny mojego Taty już zawsze będą rocznicą śmierci mojego Męża, będę się z tym mierzyć co roku. Nigdy nie byłam wezwana do prokuratury na przesłuchanie. Składałam zeznania na miejscu na Fuledzie, gdzie byłam odkąd przyjechaliśmy tam razem z Piotrkiem z Sopotu. I zostałam do samego końca szukając Go ze wszystkimi, którzy przyjechali nas wesprzeć w najgorszych dniach naszego życia. Tyle. Na koniec mam prośbę do mediów, żeby z szacunku do naszej rodziny dały nam odetchnąć od wszelkich nieprawdziwych informacji. Film się już dawno skończył, światła na sali zgasły. Pora iść do domu.

Post udostępniony przez Agnieszka Woźniak-Starak (@aga_wozniak_starak)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Dostałam dziś piękną magnolię, którą zasadzę w ogrodzie. Nie wstawię zdjęcia Piotrka, nie dam rady. Nie wiem czy w ogóle wstawię tu jeszcze kiedyś jakieś zdjęcie, to jest teraz zupełnie nieważne. Ale ważni jesteście Wy. Wasze wsparcie, energia, którą mi wysyłacie, dajecie mi siłę. Dziękuję. Piotrka nie ma, ale zostawił mi mnóstwo miłości i najlepszych ludzi na świecie. Rodzinę, przyjaciół, którzy nawet przez chwilę nie dają mi poczuć, że jestem sama. Wasza troska, ten wspólny czas, niekończące się rozmowy, często do rana, są dla mnie bezcenne. Krzyś @tery333, powiedziałeś, że Piotrek nieprzypadkowo wybrał nas, on wiedział, że razem damy radę. Masz rację. Słyszę jak mówi „Szlumi, ogarniesz to” i wierzę, że się uda, bo dzięki Wam nadal stoję. Dziś startuje Big Brother. Gabi @g_rulez, wiesz, że zawsze trzymałam za Ciebie kciuki, jesteś mądrą, piękną i bardzo fajną dziewczyną, dużo nas łączy, zwierzęta, muzyka, wspólni znajomi. Dziś też trzymam. Pamiętaj, to jest teraz Twój program, ciesz się nim, a ja jestem z Tobą całym sercem. Gosia @gosiaohme, Filip @filip_chajzer z Wami też! Kasia M., jesteś najlepszą szefową na świecie. A dziś już nie tylko szefową. Jeśli kiedykolwiek wrócę do telewizji to po to, żeby pracować z Tobą, pamiętaj. Kocham magnolie. Dziękuję. Nie wiem, co będzie, ale wiem jedno, mam wielkie szczęście, że na swojej drodze spotykam takich ludzi. Nie mogę w tym poście oznaczyć wszystkich, o których myślę. Ale o wszystkich pamiętam 🖤

Post udostępniony przez Agnieszka Woźniak-Starak (@aga_wozniak_starak)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Mąż mnie odwiedził w garderobie.. #hubby 🖤 #sopotfestival #tvn #host #backstage

Post udostępniony przez Agnieszka Woźniak-Starak (@aga_wozniak_starak)

Fot. Screen z Instagram

news

Ladies Of Power zachwycają nowym teledyskiem – polski girlsband to prawdziwe Damy Mocy!

Ladies Of Power
Ladies Of Power pokazały swój teledysk na oficjalnej premierze!

22 lutego w warszawskim klubie The View odbyła się premiera teledysku do singla zespołu Ladies Of Power pt. Cicha Kobieta. Polski girlsband tworzą cztery, energiczne, seksowne kobiety, które są prawdziwymi Damami Mocy. Zespół powstał 3 lata temu, a tworzą go Asteya (z The Voice of Poland) – wokal, Mavi gra na skrzypcach elektrycznych, Aretha na saksofonie, a Mia ( Iza Grygo) jest DJ-ką w tym składzie. Panie regularnie koncertują i wydały 3 single, już zapowiadają premierę dwóch kolejnych. 

HOT NEWS- Rusza gorący “Hotel Paradise” – poznajcie wszystkich uczestników

Teledysk do “Cichej kobiety” nakręcił Pascal Pawliszewski, który wcześniej pracował z Viki Gabor przy klipie pt. „Superhero” i jest nominowany za to do nagrody Fryderyki w kategorii „Teledysk Roku”. Goście w klubie byli zachwyceni teledyskiem, a koncert dziewczyn z laserami wszyscy zapamiętają na długo. 

Na imprezie pojawili się Lidia Popiel, Natalia Janoszek, Jakub Kucner, Tomasz Iwan, Laura Samojłowicz, Wojtek Medyński, Gromee, Agnieszka Ludwisiak, Sabina Sago, Krzysztof Kasowski, Robert Sharif El Gendy, projektantka Eva Grygo (siostra bliźniaczka Izy Grygo/Mii z zespołu) i ekipa z polsatowskiego programu The Four.

Obejrzyjcie teledysk wystrzałowych dziewczyn!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Niesmaczny żart Cezarego Pazury na pokładzie samolotu – przesadził?

AW

Kontynuuj czytanie

news

Rusza gorący “Hotel Paradise” – poznajcie wszystkich uczestników

hotel paradise
Już dziś rusza “Hotel Paradise”!

Nowy, ekscytujący program “Hotel Paradise” rusza na antenie Siódemki i TVN! Mieszkańcy tytułowego hotelu będą mieć zaledwie kilka dni na zlezienie miłości i stworzenie związku, który przetrwa ciężkie próby i w finale pozwoli wygrać duże pieniądze! Spryt, determinacja i prowadzenie gier jest mile widziane! Wszystko wydarzy się na rajskiej wyspie Bali, gdzie przez 8 tygodni uczestnicy będą uwodzić, zawierać sojusze oraz prowadzić wyrafinowaną grę. Polską wersję programu poprowadzi Klaudia El Dursi.

HOT NEWS- Niesmaczny żart Cezarego Pazury na pokładzie samolotu – przesadził?

W programie, na początku bierze udział 9 uczestników, ale ich skład będzie ciągle się zmieniał. Część osób odpadnie, inne dołączą do ekipy hotelu. 

Aleksandra „Lexi” Domańska, 23 lata, Warszawa – to office managerem w dwóch firmach. Organizuje imprezy z muzyką elektroniczną, a oprócz tego pracuje jako modelka. Jej niecodzienne hobby to ezoteryka i jazda konna. W związku nienawidzi ograniczeń, bardzo szybko się zakochuje i odkochuje. Jej idealny partner: Brodaty lub łysy, umięśniony i wysoki, zabawny, luźny i z dystansem, bez oczekiwań. W związku szuka miłych chwil i szacunku. A co powoduje, że mężczyzna jest skreślony? Prostactwo, braku kultury i wrażliwości na zwierzęta.

Aleksandra Kiepura, 23 lata, Katowice – trenerka fitness i dietetyk, która prowadzi studio treningu personalnego. Jest pełna energii i nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zakochuje się 5 razy dziennie. Stawia na romanse, twierdząc, że w dzisiejszych czasach trudno stworzyć związek. Ideał partnera? Dojrzały, opiekuńczy, zabawny, ambitny i inteligentny. A co skreśla mężczyznę na starcie? Brak higieny, głupota i brak pasji.

Marietta Witkowska, 24 lata, Warszawa – na codzień pracuje jako księgowa, ale w weekendy zamienia się w królową parkietu. Uwielbia podróżować i poznawać inne kultury. Potrafi walczyć o mężczyznę, który jej się podoba, ale nie jest podrywaczką. Długo tkwiła w toksycznym związku i teraz, gdy się uwolniła, ma ochotę przeżyć coś szalonego. Jej ideał? Wygląd nie ma znaczenia, ważne, żeby był wierny, spontaniczny i otwarty jak ona sama.

Sandra Mosakowska, 25 lat, Szczytno – prowadzi firmę turystyczną na Mazurach i dużo czasu poświęca na rozwój swoich pasji – aktorstwa i modelingu. Ma artystyczną duszę, dlatego realizuje się w wielu dziedzinach. Jej ideał mężczyzny to wysoki, dobrze zbudowany niegrzeczny chłopiec, spontaniczny, z pasją i lubiący adrenalinę. Szuka partnera, który będzie szczerym przyjacielem, służący wsparciem i potrafiący ją docenić. 

Viola Nowasielska, 25 lat, Warszawa – to asystentka projektanta mody. Ma pozytywne nastawienie do życia i ludzi. Kocha taniec i malarstwo. Nie szuka nikogo na siłę i docenia życie w pojedynkę. Woli samotność niż przelotny romans. Ideał Violi to wysoki, męski, wysportowany brunet. Lubi tatuaże, ale nie jest to wymóg. Ceni sobie poczucie humoru, inteligencję, zaradność i opiekuńczość. Niski wzrost niestety dyskwalifikuje potencjalnego kandydata na jej partnera. Nie należy do kobiet, które robią pierwszy krok – głębokim spojrzeniem w oczy i uśmiechem delikatnie daje do zrozumienia, że jest kimś zainteresowana.

Adam Radziszewski, 24 lata, Trąbki Wielkie – pracuje w firmie zajmującej się budową luksusowych katamaranów, a w weekendy stoi na bramce w klubach. Kocha sport, więc wolny czas spędza aktywnie. Zawsze szczery, nawet gdy może to kogoś zaboleć, impulsywny i pewny siebie, ale też pokorny. Intensywnie imprezuje. Lubi poznawać nowych ludzi, uwielbia tańczyć. Jego pasją jest sport i śpiew. Jego ideał to inteligentna, błyskotliwa, troszkę zadziorna i dowcipna, pewna siebie, ale z umiarem, lubiąca kokietować kobieta. Jeśli chodzi o wygląd, preferuje opalone i zgrabne, średniego wzrostu blondynki. I nic nie kręci go tak jak kobiece stopy. W związku ważne są dla niego trzy rzeczy: miłość, seks i umiejętność wspólnego radzenia sobie z problemami. Jaki jest jego sposób na kobiety? Spojrzenie i powściągliwość, czyli uwodzenie z klasą – to zdaniem Adama klucz do sukcesu. Wystarczy odwzajemniony gest, kontakt wzrokowy i wie, że może działać.

Krzysztof “Chris” Ducki, 27 lat, Londyn – manager oraz instruktor w jednej z największych sieci siłowni w Wielkiej Brytanii. Jego hobby to oczywiście ćwiczenia w fitness clubie oraz czytanie książek. Mama i brat to najważniejsze osoby w jego życiu. Dają mu codzienną motywację. Nie pozwalają mu się poddawać i sprawiają, że daje z siebie wszystko. Za swoje atuty uważa pewność siebie oraz ciało, na które ciężko pracuje od 10 lat. Jak podrywa kobiety? Udaje niedostępnego, jednocześnie bacznie obserwując osobę, która mu się spodoba. Następnie, niby przypadkiem, nawiązuje kontakt wzrokowy i puszcza oczko, czekając na reakcję oraz zielone światło od kobiety.

Łukasz „Długi” Kobus, 22 lata, Warszawa – student psychologii. Pewny siebie. Lubi wyzwania. Ceni sobie niezależność. Otwarty na nowe doświadczenia. Nie cierpi nudy. Łatwo nawiązuje nowe relacje. Lubi gdy wokół niego dużo się dzieje. Interesuje się piłką nożną, sportem, psychologią, kryminalistyką oraz zwierzętami. Jego uwagę przykuwają szczupłe, wysokie blondynki, jednak wygląd nie jest dla niego czymś, co stanowi o ideale. Ważne jest również poczucie humoru, dystans do siebie i otaczającego świata oraz wsparcie ukochanej osoby. Kobiety zjednuje sobie umiejętnością słuchania i rozmawiania dosłownie o wszystkim.

Maciej Kindler, 23 lata, Gdynia – trener personalny. a swoje najlepsze cechy uważa ambicję, wrażliwość, pozytywne nastawienie do ludzi i życia, ufność oraz odrobinę szaleństwa. Jego hobby to malowanie obrazów, gotowanie i sport. W tej ostatniej dziedzinie ma na swoim koncie spore sukcesy – wystąpił w dwóch Mistrzostwach Polski, a także w Mistrzostwach Europy i Świata. Chciałby, żeby pojawił się w jego życiu ktoś, kto znowu rozpalił iskrę namiętności. Co go kręci w kobietach? Inteligencja, tatuaże, długie włosy, długie nogi, duże pośladki, wysportowana figura. A czego w nich nie akceptuje? Krótkich włosów, kolczyków w nosie i kiepskiej figury. Jego przyszła partnerka powinna być ładna, inteligentna, lojalna, ufna, mieć dużo energii oraz posiadać podobne pasje co on.

Hotel Paradise od poniedziałku do piątku o godzinie 20:00 na antenie Siódemki!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Quentin Tarantino został ojcem po raz pierwszy- reżyser nie spieszył się z powiększeniem rodziny

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Jakie cechy u partnera są dla Was najważniejsze? ❤️🌴 ___ Premiera dziś o 20:00 w TVN 7 #premiera #hotelparadise #tvn7 #siodemka #player #milosc #love #emocje

A post shared by Hotel Paradise TVN7 (@hotelparadise.tvn7) on

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

To już DZIŚ! 🥳 Kto będzie z nami o 20:00? 🥰🏝 #premiera #hotelparadise #siodemka #emocje #love #bali #player

A post shared by Hotel Paradise TVN7 (@hotelparadise.tvn7) on

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Poniedziałek może być fajny! ❤️ Dziś premiera #hotelparadise 🔥 Widzimy się o 20:00 w @tvn.7 🍿🥳 #premiera #siodemka #emocje #tvn7 #player

A post shared by Hotel Paradise TVN7 (@hotelparadise.tvn7) on

AW

Kontynuuj czytanie

news

Jessica Mercedes przerażona koronawirusem! Maski z filtrem głównym elementem stylizacji na “PFW”?

Koronawirus bardzo szybko się rozprzestrzenia. Jessica Mercedes, która często podróżuje i wybiera się na Fashion Week do Paryża jest przerażona wirusem- w nocy miała nawet koszmar!

Jessica Mercedes, która co sezon jeździ na popularne Tygodnie Mody, ostatnio wróciła z Mediolanu, a teraz wybiera stylizację na Fashion Week w Paryżu. Obecnie ludzie boją się podróżować przez rozprzestrzeniającego się niebezpiecznego koronawirusa. Jessica między zdjęciami ze swoimi stylizacjami na Paris Fashion Week, a filmikami opowiedziała swoim obserwatorom o koszmarze, który nawiedził ją w nocy. Zaniepokojona blogerka martwi się o koronawirusa:

Powiem Wam, że dzisiaj miałam całą noc horrory, bo mi moja przyjaciółka wczoraj nagadała: “uważaj z tym koronawiruem” itd, więc mi się całą noc śniło, że mam koronawirus

Zaniepokojona Jessica podzieliła się z fanami też mocniejszą częścią snu:

śniło mi się, że już umierałam i tak dalej, ale jeszcze stwierdziłam, że pomogę ludzkości i na mnie testowałam najgorsze szczepionki!

Na koniec snu blogerka uratowała wszystkich ludzi i w pewnym sensie oddała swoje życie za innych.

Polecamy – Szczera Karolina Gilon miażdży spór Oliwii i Maćka z Love Island- ma rację?

Jess postanowiła zadbać o swoje bezpieczeństwo i zakupiła kilka masek z filtrem. Stwierdziła też, że jej maski podobno nic nie dają i nie są dobre- zadała więc fanom pytanie:

Ogólnie sny snami, żarty żartami, ale warto w podróży mieć dobra maskę… Tylko jaką?

Po tym pytaniu do Jessici błyskawicznie zaczęła się sypać lawina wiadomości dotyczących masek bezpieczeństwa. Myślicie, że maska to dobre rozwiązanie- czy macie jakieś inne metody jak zabezpieczyć się przed koronawirusem?

Zobacz również – Joanna Krupa ochrzciła córeczkę- wszyscy zwrócili uwagę na jeden szczegół

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Shamanic mood in Milano with @etro 🌬 #MFW

Post udostępniony przez Jessica Mercedes Kirschner (@jemerced)

fot. screen z Instagram

S.S.

Kontynuuj czytanie

news

Szczera Karolina Gilon miażdży spór Oliwii i Maćka z Love Island- ma rację?

Karolina Gilon, prowadząca programu Love Island, wypowiedziała się na temat głośnego, medialnego sporu Oliwii i Maćka z Love Island. Padły mocne słowa- ma rację?

Jakiś czas temu w mediach było bardzo głośno o konflikcie byłych kochanków z programu Love Island. Oliwia i Maciek, którzy przez jakiś czas byli parą, nie dogadali się ze sobą. Ze strony Maćka padły mocne oskarżenia w stronę Oliwii, a przestraszona Miśkiewicz odpowiedziała na to pozwem! Karolina Gilon, która prowadziła miłosny program Love Island i była blisko z uczestnikami, wypowiedziała się na temat sporu “eks pary”:

Nie byłam ich materacem, nie wiem co się działo u nich w domu. Nie mam zielonego pojęcia co między nimi zaszło. Mogę tylko mówić na podstawie tego co widziałam w internecie, ale też nie jestem alfą i omegą żeby oceniać, która ze stron ma rację

Zgadzacie się ze zdaniem Karoliny?

Polecamy – Joanna Krupa ochrzciła córeczkę- wszyscy zwrócili uwagę na jeden szczegół

Według Gilon para ma prawo do życia prywatnego mimo tego, że “wyszli” z reality show, jednak:

skoro się rozstali to chyba dobrze się stało i nikt nikomu nie każe na siłę być ze sobą po programie

Karolina podkreśla, że bardzo ceni prywatność i według niej konflikty można rozstrzygnąć inną drogą, przede wszystkim nie medialną:

nie wyobrażam sobie rozstawać się z kimś na łomach social mediów. Nie wyobrażam sobie robić rozstania na Instagramie, na Insta Story

Osoba rozpoznawalna może poinformować o rozstaniu obserwatorów, ale nie trzeba z tego robić wielkich szopek! Takie jest zdanie Karoliny Gilon– według Was, ma rację? Sprawdź w naszym najnowszym materiale, co jeszcze zdradziła nam modelka!

Zobacz również – Kim jest Alicja Szemplińska, polska reprezentantka Eurowizji?

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Thank you A. 💋#forever #valentines #valentinesmakeup #love dziękuje @moniakej za super #makeup

Post udostępniony przez Karolina Gilon (@karolinagilonofficial)

fot. screen z Instagram

S.S.

Kontynuuj czytanie
Reklama Enter ad code here

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością przez Agencję BEOKAY.