Śledź nas

lifestyle

Janusz Korwin-Mikke o edukacji domowej – jaka powinna być?

Opublikowano

w dniu

Z Januszem Korwin-Mikke – polskim politykiem, publicystą, brydżystą, założycielem i prezesem partii KORWiN – rozmawiamy o edukacji domowej.

przeAmbitni: Jak ważna jest edukacja w programie partii KORWIN?

Janusz Korwin-Mikke: Bez dobrej edukacji nie można perspektywicznie patrzeć w przyszłość. Do mądrego zarządzania państwem potrzebne są odpowiednio wykształcone kadry urzędnicze i polityczne.

przeAmbitni: Jaka powinna być dobra edukacja?

Janusz Korwin-Mikke: Maksymalnie zindywidualizowana. Jak najbardziej dopasowana do potrzeb, potencjału i zainteresowań dziecka.

przeAmbitni: Kto miałby decydować o kształcie spersonalizowanej edukacji dziecka?

Janusz Korwin-Mikke: Rodzice. To oni znają dziecko najlepiej.Są też najbardziej zainteresowani jego rozwojem.

przeAmbitni: Czy taki system jest możliwy? Czy nie byłby zbyt skomplikowany?

Janusz Korwin-Mikke: Do ujednolicania, do uśredniania przekonują nas urzędnicy. W ten sposób chcą ułatwić sobie pracę. Ale szkoła nie jest dla urzędników. Jest dla dzieci. Mieliśmy już czasy, gdy do szkoły chodziliśmy w jednakowych mundurkach. Nie wpłynęło to na wyższą jakość kształcenia.

przeAmbitni: Powinniśmy zrezygnować z klasycznej szkoły?

Janusz Korwin-Mikke: Rodzice powinni wybierać formę kształcenia dla swojego dziecka. Państwo nie powinno żadnej narzucać.

przeAmbitni: Najbardziej obiecująca forma kształcenia?

Janusz Korwin-Mikke: Zdecydowanie edukacja domowa. W największym stopniu spełnia kryteria dobrej edukacji. Od wielu lat obserwuję funkcjonowanie tej formy kształcenia w Polsce. Wielokrotnie miałem przyjemność rozmawiać z Pawłem i Marzeną Zakrzewskimi, pionierami edukacji domowej w Polsce. Inwestując własne środki finansowe i mnóstwo czasu stworzyli nowatorską sieć placówek oświatowych. Niestety system zniszczył ich dzieło. Byli zmuszeni toczyć liczne batalie z opresyjnymi urzędnikami. Po ich wygraniu ponownie zaangażowali się w propagowanie idei edukacji domowej. Dzięki licznym inicjatywom i wypracowanym kontaktom udało im się doprowadzić do korzystnych dla edukacji domowej zmian prawnych w 2009 a następnie w 2021 roku, które nazywamy „ustawą Zakrzewskich”.

przeAmbitni: Wspaniale, że są tacy ludzie.

Janusz Korwin-Mikke: Życzmy sobie aby im podobni, jak najliczniej pojawiali się również w innych dziedzinach naszego życia.

przeAmbitni: Dziękuję za inspirującą rozmowę.

11 komentarzy

11 Comments

  1. Katarzyna

    14 lutego 2022 at 22:26

    Marzena i Paweł Zakrzewscy w słusznej sprawie zjednoczyli wielu z różnych środowisk. Bardzo się z tego powodu cieszę.

  2. Ola

    14 lutego 2022 at 22:22

    Popieram edukację domową.

  3. Maciek

    14 lutego 2022 at 22:18

    W szkołach publicznych nie uczą tylko zadają mnóstwo prac domowych. Dodatkowo korepetycje. Mam juz dość takiej szkoły. Ciągłe nerwy i stres. Chciałbym skorzystać z edukacji domowej

  4. Jack

    14 lutego 2022 at 22:13

    Edukacja domowa jest przyszłością

  5. Sebastian

    14 lutego 2022 at 22:10

    Pan Janusz Korwin-Mikke wspierał rodziną Zakrzewskich w tym skomasowanym bezprawnym ataku.

  6. Mati

    14 lutego 2022 at 00:53

    Brawo Brawo Brawo

  7. Witek

    14 lutego 2022 at 00:44

    W szkołach systemowych klasy liczą po 25-30 uczniów. 38 godz. tygodniowo. Obraz nędzy i rozpaczy

  8. Gabriela

    14 lutego 2022 at 00:39

    Edukacja domowa jest alternatywą dla upadającej edukacji państwowej.

  9. Piotrek

    14 lutego 2022 at 00:37

    Interesujący wywiad. Edukacja domowa jest świetnym rozwiązaniem. Ja w szkołach publicznych przeżyłem wielu upokorzeń. Dzisiaj to wiem, że znęcano się psychicznie, poniżano. Wtedy myślałem że tak ma być.

  10. Arek

    14 lutego 2022 at 00:31

    Popieram Pana Janusza. W szkołach musi wszystko się zmienić

  11. Jerry

    11 lutego 2022 at 13:46

    Brawo Panie Januszu!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

lifestyle

Targi Boot Dusseldorf 2023: za nami premiera nowej odsłony Azimut Yachts S7 – designerski majstersztyk!

Opublikowano

w dniu

przez

Azimut Yachts S7

W Dusseldorfie po raz kolejny odbyły się Targi Boot, czyli największa na świecie wystawa przemysłu jachtowego i sportów wodnych! Mamy zdjęcia

Pierwsze Śródlądowe Targi Łodzi odbyły się w 1969 roku, które zostały zainicjowane przez Kurta Schoopa, szefa ówczesnych targów, zapraszając do współpracy Horsta Schlichtinga eksperta w dziedzinie żeglarstwa, a zarazem doświadczonego dziennikarza żeglarskiego.  Uczestniczyło w nich 116 wystawców z 7 krajów, a halę odwiedziło 34 tysiące zwiedzających w ciągu 6 dni targowych, co było ogromnym sukcesem.

W 1972 roku targi zostały przeniesione do ultranowoczesnego centrum wystawowego na północy Düsseldorfu. Czas trwania wydarzenia został wydłużony do 9 dni, obejmując tym samym dwa weekendy, co spotkało się z szerokim zadowoleniem zarówno wystawców jak i odwiedzających. Odbywają się cyklicznie w styczniu otwierając tym samym nowy sezon sportów motorowodnych.

HOT NEWS- Maryla Rodowicz ostro o TVP: To jest reżimowa, rządowa telewizja. Artyści bojkotują

Tegoroczne targi były o tyle wyjątkowe, że odbyły się po 3-letniej przerwie spowodowanej pandemią. W dniach 21-29 stycznia 2023 r. centrum wystawowe w Dusseldorf ponownie rozbłysło magią elegancji, luksusu, a dla wielu odwiedzających… marzeniami. W 17 halach na powierzchni 220 000 m2 (dla zobrazowania to powierzchnia 31 boisk piłkarskich) zaprezentowało się 1500 wystawców. Obecnie te prestiżowe targi to już nie tylko śródlądowe targi łodzi i jachtów, ale kompleksowa i bardzo zróżnicowana oferta również dla miłośników sportów wodnych.

Jak co roku, największe emocje wzbudziła Hala nr 6, gdzie znajdują się Super Yachty najbardziej prestiżowych marek. Zwiedzający mieli okazję podziwiać światowej klasy Yachty między innymi takich stoczni jak: PRESTIGE, FERRETTI, CRANCHI, EXPLORER, SANLORENZO, AZIMUT YACHTS czy GALEON.

Jedną z najgorętszych premiery była długo wyczekiwana nowa odsłona S7 Azimut Yachts. S7 to najnowszy 70-stopowy jacht sportowy. Zastosowanie włókna węglowego pozwoliło na zmniejszenie jego wagi całkowitej, przy jednoczesnym zwiększeniu objętości bez wpływu na stabilność. Najistotniejsza kwestia tej konstrukcji to zmniejszenie zużycia paliwa nawet o 30 % przy średnich i dużych prędkościach. S7 wyróżnia się duchem innowacyjności, który stawia jacht w czołówce trendów i rozwiązań technologicznych oraz wzorniczych. Niezwykle przestrony układ jaki zaoferowano użytkownikom obejmuje duży dolny pokład z pięcioma obszernymi kabinami oraz garaż na dwa skutery. Pokład główny to wypełniona światłem przestrzeń zaprojektowana wokół zewnętrznych i wewnętrznych części wypoczynkowych oraz przestronnej kuchni. Patrząc na S7 trudno oprzeć się stwierdzeniu, iż jest on architektonicznym cudem, wypełnionym elegancją, wyrafinowaniem i luksusem.

Wnętrza jachtu to piękny miraż nowych trendów i stylistyki, w którym skórzane akcenty o barwie dojrzałej pomarańczy efektownie kontrastują z jasnymi odcieniami beżu i szarości. Przebywając na pokładzie można smakować luksus i delektować się nim. Marka zaprezentowała również 3 inne modele ze swojej oferty: 53FLY, 78FLY i Magellano 66.

Należy dodać, że w 2022 roku Azimut Yachts zdecydował się na współpracę z firmą Dobre Jachty Sp. z o.o. nadając jej uprawnienia wyłącznego dealera swoich produktów na polski rynek. To jedna z najprężniej rozwijających się Firm w branży jachtowej na rodzimym rynku.  Posiada w swojej ofercie luksusowe jachty motorowe marek Azimut Yachts, X-Power, Jeanneau, Invictus. Jachty żaglowe X-Yachts, katamarany Leopard oraz szeroką gamę skuterów SEA-DOO.

Rynek dóbr luksusowych od kilku lat systematycznie rośnie, co sprawia, że również prognozy wzrostów są bardzo obiecujące. Rośnie również zamożność Polaków i ich zainteresowanie dobrami luksusowymi jakimi są jachty. Otaczanie się produktami uchodzącymi za luksusowe podkreśla ekskluzywny styl życia. Rzeczy trudno dostępne, innowacyjne, unikatowe, pomagają w budowaniu wizerunku. 

Obejrzyjcie zdjęcia z targów i najpiękniejsze jachty!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Anna Popek mobbingowana!? Szczerze o słowach Anny Wendzikowskiej o TVN

Fot. Materiały prasowe

AW

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Panie z Rossmanna umilą każdy miesiąc? Wcieliły się w rolę modelek kalendarza na 2023 rok

Opublikowano

w dniu

przez

Pamiętasz miłą i uśmiechniętą Panią z Rossmanna? Teraz spotkasz ją również w kalendarzu “Czujesz Klimat?”.

Lubimy jak firmy wychodzą poza szablonowe formy promocji. Odwagą od 14 edycji wykazuje się marka Rossmann wydając po raz kolejny kalendarz firmowej produkcji. Mottem nowego kalendarz na 2023r. jest “Czujesz Klimat?” – przy każdym miesiącu znajdują się ciekawe fakty dotyczące ekologii. Jest to nawiązanie do inicjatywy “Czujesz Klimat? Rossmanna“, w której zachęca klientów do brania pod uwagę podczas zakupów także kwestii środowiska. Mają to ułatwić symbole (przyjazny skład, dobre dla środowiska opakowanie, bardziej zielona produkcja), które klienci znają z drogerii internetowej: www.rossmann.pl.

HOT NEWS- Wystartował casting do siódmej edycji Hotelu Paradise

Na kartach kalendarza znalazło się 12 dziewczyn pracujących w drogeriach Rossmanna m.in. z Rzeszowa, Białegostoku, Zabrza, Warszawy, Łodzi, czy Janowa Lubelskiego. Zdjęcia zrobiono w leśnej, zielonej okolicy pod Warszawą oraz w jednym z warszawskich studiów fotograficznych. Fotografowała Aldona Karczmarczyk – jej prace trafiły już na okładki takich magazynów jak: Elle, Harper’s Bazaar czy Twój Styl. Stylizacje przygotowała Gosia Białobrzycka. Kalendarz powstały przy współpracy z Van Dorsen Artists.

Jak się dowiedzieliśmy udział w tym projekcie jest dla pracowników Rossmanna przygodą i realizacją marzeń o profesjonalnej sesji. Kalendarz jest limitowany i nie trafia do sprzedaży. Jest pamiątką dla uczestniczek sesji.

– O nasz wygląd zadbał sztab profesjonalistów: fryzjerzy, make-up’istki, styliści. To było piękne przeżycie. Na pewno będę miała co wspominać za kilka lat. Trzeba to powiedzieć głośno: Rossmann dodaje nam pewności siebie tworząc takie projekty. Czujemy się jak gwiazdy wielkiego formatu. To jest ogromny plus pracy w naszej firmie – mówi Magdalena Tchórz, uczestniczka sesji ze sklepu z Wrocławia.

Kalendarz na 2023 r. jest już 14 edycją firmowej produkcji Rossmanna. Chcielibyście mieć taki kalendarz w domu? Napiszcie o tym w social mediach naszego portalu oznaczając markę Rossmann.

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Znamy treść rozmowy Magdy Gessler z mamą zamordowanej 10-latki – łzy cisną się do oczu

styczeń – Gabriela Zawierucha
luty – Magdalena Tchórz
marzec – Zuzanna Żulińska
kwiecień – Monika Bielawska
maj – Malgorzata Ufniarz
czerwiec – Magdalena Zgórska
lipiec – Patrycja Kuprianowicz
sierpień – Alicja Budniak
wrzesień – Stefania Ventura
październik – Julia Nadolna
listopad – Monika Kocemba
grudzień – Stefania Adamczyk

fot. Aldona Karczmarczyk.

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Suplementacja kreatyny – jaką formę wybrać?

Opublikowano

w dniu

przez

Podstawowym suplementem diety osób ćwiczących regularnie na siłowni czy kulturystów jest kreatyna. Potocznie uważa się, że kreatyna powoduje przyrost masy mięśniowej. Nie jest to jednak tak proste – tak naprawdę kreatyna jest jednym z ogniw różnych przemian w naszym organizmie. Jak naprawdę działa? Jaką formę jej suplementacji wybrać?

Kreatyna ma ogromne znaczenie dla treningu siłowego. Z artykułu dowiesz się, czym jest i jak najczęściej się ją stosuje. Dowiesz się też, czym jest jabłczan kreatyny i czym różni się od monohydratu.

Co to jest kreatyna?

Kreatyna jest związkiem chemicznym naturalnie występującym w organizmie człowieka. Redukuje stres oksydacyjny, przyspiesza procesy budowania nowych tkanek, a także ich gojenia się po urazach. Krótko mówiąc: odgrywa ważną rolę w procesach anabolicznych, czyli takich, gdzie tworzą się nowe tkanki, a ciało rośnie.

Związek kreatyny z ćwiczeniami siłowymi, gdzie często celem jest przyrost masy mięśniowej, jest przez to oczywisty. Warto pamiętać, że mięśnie rosną właśnie dzięki mikrourazom powstałym w trakcie ćwiczeń. To zrastanie się tkanki mięśniowej powoduje, że staje się ona coraz większa.

Jak suplementować kreatynę?

Kreatyna jest sprzedawana w postaci proszku łatwo rozpuszczalnego w wodzie, często o różnych smakach, a także tabletkach i kapsułkach. Spożywa się ją po treningu. Aby lepiej była przyswajalna, zaleca się jej przyjmowanie z posiłkami, najlepiej z węglowodanami.

I na tym kończy się konsensus wśród trenerów i specjalistów od bodybuildingu – istnieje bowiem wiele strategii przyjmowania kreatyny. Warto skonsultować ilość i częstość jej przyjmowania z trenerem. Nadmiar kreatyny jest co prawda wydalany z moczem, ale zbyt duże jej spożycie może powodować problemy jelitowe, biegunki lub skurcze mięśni.

Jaki rodzaj kreatyny wybrać?

Kreatyna w sprzedaży nie występuje w postaci czystej, ale wchodzi w skład bardziej złożonych związków chemicznych. Najpopularniejszymi na rynku formami są monohydrat kreatyny i jabłczan kreatyny.

Monohydrat kreatyny jest najlepiej przebadaną formą kreatyny. Według badań przynosi najlepsze efekty w stosunku do czasu spożywania. Jego wadą jest zatrzymywanie wody w organizmie. Monohydrat spożywają przede wszystkim ci, którzy nastawieni są przede wszystkim na duży przyrost masy mięśniowej – czyli kulturyści i trenujący sporty wytrzymałościowe.

Jabłczan kreatyny cechuje się lepszą przyswajalnością niż monohydrat, powoduje też mniej efektów ubocznych, takich jak problemy jelitowe czy skurcze mięśni. Jego działanie jest bardziej rozłożone w czasie, chociaż uzyskany przyrost mięśni utrzymuje się przez dłuższy czas niż w przypadku monohydratu. Polecany jest też w czasie redukcji, ponieważ chroni mięśnie przed spadkiem objętości. Jabłczan nie zatrzymuje też wody w organizmie. Jego wadą jest wyższa cena i powolny czas działania.

Jak widać, wybór suplementacji kreatyny nie jest sprawą prostą. Dużo zależy od rodzaju treningu i Twoich oczekiwań wobec niego. Niemniej jednak kreatyna jest bezpiecznym i naturalnym suplementem diety, którego spożywanie nie niesie ze sobą poważnych skutków ubocznych.

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Poznaj Rabkoland – dziecięcy park rozrywki w Rabce Zdrój

Opublikowano

w dniu

przez

Długie zimowe wieczory to dobra okazja by zastanowić się nad planami na rodzinne wakacje. Można spokojnie zatopić się w marzeniach o długich i ciepłych dniach, przejrzeć oferty ciekawych aktywności i zdecydować, co chciałoby się odwiedzić. Jeśli nie jesteście szczególnymi fanami Bałtyku, na przyszły rok polecamy wyjazd w polskie góry. Jakie atrakcje dla dzieci można tam znaleźć?

Góry kojarzą się większości osób ze sportami zimowymi takimi jak narty, snowboard czy biegówki. Wielu ludziom wydaje się, że latem można tam wyłącznie spacerować i uprawiać turystykę górską zdobywając kolejne szczyty. Nie brzmi to zbyt atrakcyjnie dla rodzin z maluszkami, a dla większych dzieci też niekoniecznie jest to coś ciekawego. Okazuje się jednak, że w górach powstaje coraz więcej atrakcji dedykowanych właśnie najmłodszym. Jedną z nich jest plenerowy park rozrywki Rabkoland.

Atrakcje w Rabkolandzie

Rabkoland to fantastyczny park rozrywki zlokalizowany w Małopolsce w miejscowości uzdrowiskowej Rabka Zdrój. Oferuje on ciekawą zabawę dla dzieci od 0 do 12 lat. Atrakcje podzielone są na strefy tematyczne (Machinarium, Farma cioci Maryni, Góralsko Dżungla, Wioska Wikingów, Dolina Trzmiela i Strefa Cyrkowa), w których każdy znajdzie coś dla siebie. Są tam między innymi: dom do góry nogami, karuzele, diabelski młyn, rollercoaster i inne urządzenia gwarantujące mnóstwo rozrywki. Niektóre nadają się już dla najmłodszych pociech poniżej 3 roku życia, inne przeznaczone są dla starszych dzieci i mogą z nich korzystać tylko ci, którzy osiągnęli wymagany minimalny wzrost. W Rabkolandzie znajduje się też kilka punktów gastronomicznych z bardzo zróżnicowaną ofertą dań – od tradycyjnych potraw z grilla, przez pizzę aż po przemyślane zdrowe posiłki dla wymagających.

Kiedy najlepiej odwiedzić Rabkoland?

Rabkoland otwarty jest w ciepłych miesiącach roku – od końca kwietnia do pierwszych dni października. Jest to bowiem park rozrywki dla dzieci działający na świeżym powietrzu. Kiedy najlepiej tam pojechać? Nie warto czekać do wakacji, ponieważ wtedy odwiedzają go największe tłumy. Lepiej zaplanować wyjazd w maju lub czerwcu, bo wtedy można naprawdę skorzystać ze wszystkich atrakcji nie tracąc czasu na czekanie w kolejkach. Dobrze jest przejrzeć wcześniej kalendarz wydarzeń, ponieważ Rabkoland organizuje dodatkowo ciekawe eventy, które odbywają się zazwyczaj w weekendy.

Atrakcje w okolicy Rabkolandu

Jeśli wizyta w Rabce Zdrój to nie tylko weekendowy wypad z rodziną, dobrze jest zapoznać się z innymi atrakcjami znajdującymi się w najbliższej okolicy. Miłośników pociągów zainteresuje na pewno miejscowy Skansen Taboru Kolejowego, warto również odwiedzić Tężnię Solankową, zobaczyć Wieżę Widokową na Polczakówce oraz fontannę ze słoniami. Ponadto nieco ponad pół godziny drogi od Rabki Zdrój znajduje się Terma Bania, a jeszcze trochę dalej Termy Bukovina – idealne miejsca dla miłośników wodnych szaleństw.

Gdzie jechać? Warto wziąć pod uwagę ciekawe miejsca w Polsce, np. Rabkoland.

Kontynuuj czytanie

HITY