Piosenkarka została wrobiona przez Kubę Wojewódzkiego, który zaproponował jej zakup nagich zdjęć piosenkarki za 2500 zł.

Gosia otrzymała telefon z audycji Wojewódzkiego w Rock Radiu. Dziennikarz podający się za pracownika “Show” zaproponował jej, aby przesłała redakcji swoje roznegliżowane fotki za sumę, jedynie 2 i pół tysiąca złotych. Kiedy wyszło na jaw, ze to żart, Andrzejewicz zaczęła się tłumaczyć.

– Wczoraj odebrałam telefon od dziennikarza, który zadał mi pytanie odnośnie wysłania mojego selfie do magazynu SHOW (nikt nie wspominał o tym, że oczekuje moich rozbieranych fotek), padła również propozycja 15 tys. zł za owe fotografie. Ponieważ treść tej rozmowy budziła we mnie wątpliwości poprosiłam rozmówcę o redakcyjnego maila, celem sprawdzenia wiarygodności tej i informacji. Oczywiście tego fragmentu rozmowy nie usłyszycie już w przemontowanym- zmanipulowanym przez Kubę materiale. Poza tym nie trzeba nawet szczególnie wsłuchiwać się w ten materiał aby zauważyć, że moja wypowiedź nie ma charakteru ciągłego, nie zgadza się intonacja, nie zgadzają się oddechy, słychać, że słowa zostały wycięte i poukładane na potrzeby zabawy Kuby i Piotra – wyjaśnia Gosia i dodaje:

– Coś mi się wydaje, ze Kuba nie może przestać o mnie myśleć. Dzwoni, zaprasza, nie omieszka wtrącić do jakiegoś swojego felietonu przesympatycznego zdania na mój temat, obsadza mnie w roli głównej takich zabaw jak ta! Kuba jestem Twoją dłużniczką, 25 listopada ukazuje się moja najnowsza płyta, pierwszy egzemplarz oczywiście z dedykacją i serduszkiem wędruje do Ciebie! – pisze piosenkarka.

Tak wkręcił piosenkarkę Kuba Wojewódzki.


Nie ma więcej wpisów