Australijska wokalistka w 1995 roku nagrywała album w tym samym studio co Górniak. Przez 20 lat znaliśmy tylko interpretacje Polki. Dlaczego?

Piosenka nie znalazło się na płycie Kylie, ponieważ miała już całkowity materiał. Nie było czasu na dopracowanie tego utworu i w ramach przyjacielskiego gestu użyczyła praw autorskich Edycie.

Kto poradził sobie lepiej z “Love is on the line” ?


Nie ma więcej wpisów