news
Marcin Hakiel STRACIŁ prawo jazdy. Jak do tego doszło?
Choć widzowie kojarzą go głównie z parkietem i życiem prywatnym u boku znanej aktorki, teraz znów znalazł się w centrum uwagi. Tym razem nie chodzi jednak o taniec ani związki, a o zaskakujące wyznanie, które padło w trakcie programu. Przeczytaj całość już teraz!
Marcin Hakiel przez lata budował swoją pozycję jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych tancerzy w Polsce, a ogromną popularność przyniósł mu udział w programie „Taniec z gwiazdami”. Już w 2005 roku pojawił się w dwóch edycjach show, najpierw partnerując Katarzynie Skrzyneckiej, a następnie Katarzynie Cichopek, z którą sięgnął po zwycięstwo.
To właśnie podczas pracy nad programem między Marcinem Hakielem a Katarzyną Cichopek narodziło się uczucie, które szybko przerodziło się w poważny związek. Ich relacja od początku była obserwowana przez media, a oni sami stali się jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu.
W 2008 roku Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek stanęli na ślubnym kobiercu, rozpoczynając wspólne życie, które przez lata uchodziło za stabilne i pełne wzajemnego wsparcia. Doczekali się dwójki dzieci – syna Adama i córki Heleny – a ich rodzina często była przedstawiana jako przykład udanego związku w świecie mediów.
Mimo tego w 2022 roku para ogłosiła rozstanie, które dla wielu fanów było ogromnym zaskoczeniem. Rozwód został sfinalizowany 25 sierpnia, a sam Marcin Hakiel starał się w tym czasie zachować jak największą prywatność i chronić dzieci przed medialnym zamieszaniem.
Nowy etap w życiu tancerza rozpoczął się w lutym 2024 roku, kiedy ogłosił zaręczyny z Dominiką Serowską. Para doczekała się syna Romeo, a Marcin Hakiel nie ukrywa, że dziś stara się odnaleźć równowagę między życiem rodzinnym a intensywną obecnością w mediach.
POLECAMY: Tajner zdradza, co doprowadziło do rozwodu z Michałem Wiśniewskim
Marcin Hakiel powiedział TO na wizji. Zaskoczeni?
Obecnie widzowie mogą oglądać go w programie „99 Gra o wszystko” emitowanym na TTV, gdzie mierzy się z różnorodnymi zadaniami wymagającymi sprytu, refleksu i odporności psychicznej. Co ciekawe, na początku w show towarzyszyła mu również Dominika Serowska, jednak odpadła na wcześniejszym etapie rywalizacji.
Sam Marcin Hakiel wciąż pozostaje w grze i walczy o główną nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych. Jego determinacja i zaangażowanie sprawiają, że z odcinka na odcinek przyciąga coraz większą uwagę widzów, którzy śledzą jego zmagania.
W jednym z ostatnich odcinków uczestnicy musieli zmierzyć się z zadaniem polegającym na zapamiętaniu układu znaków drogowych i odtworzeniu go na specjalnej tablicy. Choć Marcin Hakiel nie był najszybszy, ostatecznie poradził sobie z wyzwaniem i zaliczył konkurencję.
To właśnie wtedy padło zaskakujące wyznanie, które przyciągnęło uwagę widzów i wywołało spore poruszenie:
“Rok temu straciłem prawo jazdy. Przekroczyłem puntky i musiałem robić jeszcze raz egzamin” – wyznał przed kamerami TTV.
Dziś Marcin Hakiel skupia się nie tylko na życiu rodzinnym, ale także na dalszej rywalizacji w programie. Warto dodać, że dotarł już do finałowej dziesiątki uczestników, co tylko potwierdza jego determinację i formę. Zmagania Marcina można śledzić w każdą sobotę o godzinie 22:00 w programie „99 Gra o wszystko” na TTV.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie uwierzycie, co Roxie Węgiel robiła w czasie lotu
Oglądacie “99 Gra o wszystko” w TTV? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!



Autor: Szymon Jedynak
news
Szymon Majewski odpowiada Edwardowi Miszczakowi. Padła mocna deklaracja
Sprawa sprzed lat niespodziewanie wraca na pierwsze strony. Jedna wypowiedź wystarczyła, by wywołać reakcję Szymona Majewskiego, który zapowiada, że nie zostawi tego bez odpowiedzi. Tym razem może paść więcej, niż ktokolwiek się spodziewa. Dowiedz się więcej!
Jeszcze kilkanaście lat temu Szymon Majewski należał do ścisłej czołówki twarzy TVN-u i był jednym z filarów rozrywkowej ramówki stacji. Jego autorskie formaty przyciągały widzów i budowały jego silną pozycję w branży, a charakterystyczny styl prowadzenia sprawił, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów w kraju.
Z czasem jednak jego obecność w stacji zaczęła się kończyć, a w 2012 roku doszło do rozstania, które przez długi czas pozostawało owiane niedopowiedzeniami. Choć temat wydawał się zamknięty, po latach wrócił za sprawą wypowiedzi Edwarda Miszczaka, który postanowił przypomnieć kulisy tamtych wydarzeń.
W podcaście Żurnalisty Edward Miszczak wrócił do relacji z dawnym współpracownikiem, podkreślając, że darzył go sympatią i uznaniem. Jednocześnie wskazał moment, który jego zdaniem miał kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu tej zawodowej historii.
Według jego relacji przełomem miała być decyzja o udziale w kampanii reklamowej banku. To właśnie ten krok – w opinii byłego dyrektora programowego – miał wpłynąć na pogorszenie relacji i doprowadzić do konsekwencji, które zakończyły współpracę.
Wokół tej sytuacji narosło wiele sprzecznych informacji, szczególnie dotyczących wynagrodzenia i przebiegu samej współpracy. Edward Miszczak zasugerował, że część z krążących przez lata przekazów nie miała pokrycia w rzeczywistości.
“Tak, dzięki mnie wygrał proces z TVN-em i zarobił bańkę. […] On się sam zniszczył. W tym sensie, że w pewnym momencie przyjął reklamę. […] Nigdy nie dostał tych pieniędzy. To jest taki bank, że różne funkcje pełnią różni ludzie. Tam rządził reklamą SLD, a PiS zarządzało bankiem. W sądzie po roku wygrał bańkę (za to), że go źle zwolniliśmy” – wyznał Edward Miszczak.
POLECAMY: Polsat wydał komunikat ws. „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie podzieleni
Szymon Majewski odpowiada Miszczakowi. Zaskoczeni?
Słowa te szybko dotarły do Szymona Majewskiego, który zdecydował się zareagować niemal natychmiast. Zamiast jednak wydawać krótkie oświadczenie, postawił na bardziej bezpośrednią formę i zwrócił się do swojego byłego przełożonego w nagraniu opublikowanym w sieci.
Na swoim profilu Szymon Majewski dał do zrozumienia, że przedstawiona wersja wydarzeń nie oddaje w pełni tego, co rzeczywiście miało miejsce. Zasugerował przy tym, że w wypowiedzi pojawiły się elementy wymagające doprecyzowania.
“Mój drogi Edwardzie, wczoraj posłuchałem ciebie u Żurnalisty, no i myślę sobie, że nadszedł czas, żeby stanąć w prawdzie, zajrzeć przez wizjer prawdy, stając w jej świetle i wyjaśnić ćwierćprawdy i półprawdy, które pojawiły się w tym wywiadzie” – wyznał.
Prezenter nie ukrywał, że docenia pozytywne słowa, które padły pod jego adresem, jednak jednocześnie zaznaczył, że pełny obraz sytuacji wymaga szerszego kontekstu i dopowiedzenia kilku kluczowych kwestii.
” Są tam też wyrazy sympatii, ale myślę, że byłoby jej więcej, gdybyśmy byli w ramkach tejże prawdy, o to jutro zadbam” – dodał Majewski.
Zapowiedź rozwinięcia tematu natychmiast wzbudziła zainteresowanie odbiorców, którzy zaczęli spekulować, jakie szczegóły mogą zostać ujawnione. Powrót do sprawy sprzed lat pokazał, że emocje wokół niej wciąż nie opadły. Szymon Majewski poinformował, że szerzej odniesie się do całej sytuacji w jednym z odcinków swojego podcastu. To właśnie tam ma przedstawić własną wersję wydarzeń i odnieść się do wszystkich pojawiających się wątpliwości.
Na razie jednak wiele kwestii pozostaje otwartych, a opinia publiczna czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Jedno jest pewne – temat rozstania Szymona Majewskiego z TVN-em ponownie wrócił do centrum uwagi i może jeszcze długo nie zniknąć z medialnych nagłówków.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Rubik na wózku inwalidzkim. Co się stało? [FOTO]
Brakuje Wam programów Szymona Majewskiego w telewizji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Piotr Rubik na wózku inwalidzkim. Co się stało? [FOTO]
Nowe życie w USA miało być spokojnym etapem dla Piotra Rubika i jego rodziny, jednak najnowsze zdjęcie opublikowane przez jego żonę wywołało falę niepokoju. Internauci natychmiast zaczęli dopytywać, co się stało i czy wszystko jest w porządku. Dowiedz się więcej!
Od lata 2023 roku Agata Rubik i Piotr Rubik mieszkają w Miami, gdzie rozpoczęli zupełnie nowy rozdział swojego życia. Przeprowadzka była szeroko komentowana w mediach i szybko stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w świecie polskich celebrytów, a decyzja o wyjeździe za ocean wzbudziła wiele emocji.
Nowa codzienność Agaty Rubik i Piotra Rubika od początku budzi ogromne zainteresowanie fanów, którzy chętnie śledzą ich życie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Para regularnie pokazuje kulisy życia w Stanach Zjednoczonych, dzieląc się zarówno zwykłymi chwilami, jak i bardziej wyjątkowymi momentami.
Szczególnie aktywna w sieci jest Agata Rubik, która niemal każdego dnia publikuje relacje na Instagramie. Na jej profilu pojawiają się zdjęcia i nagrania ukazujące życie rodzinne, wychowanie dzieci oraz codzienne sytuacje, które często spotykają się z dużym odzewem obserwatorów.
Nie brakuje tam zarówno treści pełnych emocji i wzruszeń, jak i lżejszych, humorystycznych momentów. Dzięki temu fani mają poczucie bliskości z rodziną i mogą na bieżąco obserwować, jak wygląda ich życie w Miami.
POLECAMY: Pola Wiśniewska opublikowała wymowny wpis. To aluzja do Michała?
Piotr Rubik porusza się na wózku inwalidzkim
Tym razem jednak jeden z opublikowanych materiałów wywołał prawdziwe poruszenie. Agata Rubik zamieściła zdjęcie, na którym widać Piotra Rubika siedzącego na wózku inwalidzkim przed szpitalem, co natychmiast zaniepokoiło internautów.
Widok uśmiechniętego, ale znajdującego się w takiej sytuacji artysty mógł zaniepokoić wielu obserwatorów, którzy oglądali relację Agaty Rubik i zaczęli zastanawiać się, co dokładnie się wydarzyło.
Na szczęście Agata Rubik szybko rozwiała wszelkie wątpliwości, wyjaśniając, z czym zmaga się jej mąż i co dokładnie wydarzyło się tego dnia.
„Uśmiechnięty pacjent gotowy do zabrania do domu. Po dwóch miesiącach walki z rwą kulszową, dziś w końcu celowany zastrzyk w kręgosłup. Oby to był przełom” – napisała Agata.
Jak wynika z jej relacji, Piotr Rubik od dłuższego czasu zmagał się z dolegliwościami bólowymi związanymi z rwą kulszową, które znacząco utrudniały jego codzienne funkcjonowanie. Wykonany zabieg ma przynieść ulgę i być przełomowym momentem w procesie leczenia.
W ostatnim czasie o Agacie Rubik i Piotrze Rubiku było głośno także z innego powodu. W mediach pojawiły się doniesienia, że para miała otrzymać propozycję udziału w jesiennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Jak jednak wynika z dostępnych informacji, Agata Rubik i Piotr Rubik nie zdecydowali się na udział w show, głównie ze względu na swoje obecne życie w Miami. Ich córki uczą się tam i rozwijają, co sprawia, że przeprowadzka do Polski na czas programu byłaby dużym wyzwaniem.
“Mieliśmy zaproszenie do jesiennej edycji, ale to byłoby bardzo trudne logistycznie. Szczerze mówiąc, bardzo żałuję, bo to świetny program i być może trochę poprawiłabym swoje taneczne ruchy. Może jeszcze kiedyś się uda” – wyznała ostatnio Agata Rubik.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe fakty ws. Bagiego ujrzały światło dzienne. Zaskoczeni?
Żałujecie, że Rubikowie nie wezmą udziału w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
WonerS i Tomasz Lubert w „Pytaniu na Śniadanie”. Co łączy autora hitów Dody i 17-letniego wokalistę, który podbija sieć?
Nie od dziś wiadomo, że muzyka łączy pokolenia. W czwartkowy poranek gośćmi „Pytania na Śniadanie” byli Tomasz Lubert, twórca największych przebojów Dody oraz Szymon Woner, czyli popularny WonerS. Od roku razem współpracują, a 17-letni wokalista idzie jak burza. Nastolatek wypuszcza hit za hitem, podbijając serwisy streamingowe i social media.
17-letni dziś WonerS w show-biznesie działa niemal od dziecka. Debiutował jako dziewięciolatek i od tego momentu konsekwentnie podąża ścieżką muzycznej kariery. Ma na swoim koncie takie hity jak: „Choć, dam Ci znak”, „Perfekcyjna”, „Góralski weekend” w duecie z Kordianem, „Zanim odejdziesz”, „Baby” czy „Daj mi serce” we współpracy z Malubą. Ambitny wokalista nieustannie rozwija się i wypuszcza coraz lepsze kawałki, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony wyświetleń w serwisie YouTube i innych streamingach, a na Tik Toku stają się viralami. Nic dziwnego, że zainteresowało się nim również „Pytanie na Śniadanie”, gdzie na kanapie gościł razem z Tomaszem Lubertem. W śniadaniówce opowiadali o wspólnych przedsięwzięciach muzycznych.
Jakie relacje mają WonerS i Tomasz Lubert?
WonerS od roku współpracuje z kompozytorem i gitarzystą, który swego czasu założył i wypromował takie zespoły jak Virgin, Video i Volver. Obaj artyści są zadowoleni ze wspólnych projektów. Mimo że dzieli ich spora przepaść wiekowa, znaleźli wspólny język i zaprzyjaźnili się. – Tomek ma imponujący dorobek artystyczny. To fantastyczne, że ktoś, kto pracował z największymi gwiazdami w Polsce współpracuje również ze mną, a na dodatek jest świetnym, zawsze pomocnym człowiekiem i super kumplem. Spędzamy ze sobą sporo czasu przy okazji koncertów. Mogę śmiało powiedzieć, że Tomek jest moim „ziomem”. Jak pracujemy, czy rozmawiamy nie czuję żadnego dystansu związanego ze sporą różnicą wieku – mówi Szymon. – Najczęściej gadamy o piłce nożnej, ale przede wszystkim muzykujemy, podgrywamy coś na gitarze. Interesują mnie instrumenty, chociaż przyznam, że wolę skupiać się głównie na wokalu, nad którym regularnie pracuję – dodaje WonerS. Tomek Lubert od samego początku widzi ogromny potencjał w Szymonie. W czasach, kiedy większość młodzieży nie garnie się ani do nauki ani do pracy, WonerS jest przykładem nie tylko zdolnego, ale i poukładanego nastolatka, który nie spoczywa na laurach i każdy dzień poświęca na pracę nad swoim wokalem oraz tworzenie własnych kompozycji. Oczywiście nadal korzysta z rad i pomocy kolegów z branży, którzy nie szczędzą pozytywnych słów na jego temat. – Współpracujemy od ponad roku i z uznaniem patrzę, na postępy, które Szymon robi w muzyce i jak chętnie uczy się nowych rzeczy. Bardzo mu kibicuję. Zresztą mam taką zasadę, że pracuję z ludźmi, którzy się rozwijają i w których widzę potencjał, że w przyszłości osiągną sukcesy. Cieszę się, że w dzisiejszych czasach Internetu i AI, jest jeszcze młodzież, która ma realne zainteresowania i pasję do tego, co robi. Mam nadzieję, że ten zapał nigdy mu nie minie – opowiada Tomek Lubert.
ZOBACZ TAKŻE: Ten refren chodzi po głowie non stop! „Góralski weekend” już uzależnia
WonerS wydaje drugą płytę w przeciągu roku!
WonerS to popularny wokalista młodego pokolenia, który gra koncert za koncertem. W kwietniu 2025 roku wydał debiutancką płytę, zatytułowaną „MELOPOP”, a już 5 czerwca, zaledwie rok po premierze poprzedniej, ukaże się jego drugi album, pt. „Ciepło Zimno”. Krążek można nabyć na stronie gwiazdora, a tych, którzy zdecydują się go nabyć w preorderze czekają dodatkowe bonusy. Większość weekendów ma zajęte, bo koncertuje, grając zarówno w klubach, jak i gromadząc tłumy pod sceną, podczas występów plenerowych.
Przypomnijmy sobie ostatni klip WonerSa.




Fot. archiwum prywatne
Tekst: SM
news
Pola Wiśniewska opublikowała wymowny wpis. To aluzja do Michała?
Kolejna odsłona życia prywatnego Michała Wiśniewskiego ponownie trafia na nagłówki mediów. Tym razem chodzi o rozstanie, które artysta sam zdecydował się ogłosić publicznie, zanim zrobiły to plotki. Od tego momentu każda jego wypowiedź oraz aktywność Poli Wiśniewskiej w mediach społecznościowych są analizowane i interpretowane przez internautów, którzy dopatrują się w nich nowych znaczeń i możliwych odniesień do zakończonej relacji. Dowiedz się więcej, co teraz napisała!
W połowie marca Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie nagranie, w którym poinformował, że rozstał się ze swoją ukochaną, co następnie zostało potwierdzone przez samą zainteresowaną w osobnym oświadczeniu. Informacja szybko obiegła media i ponownie skierowała uwagę opinii publicznej na życie prywatne jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów w Polsce.
Michał Wiśniewski od lat pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego show-biznesu, a jego wizerunek sceniczny oraz działalność muzyczna sprawiły, że stał się osobą stale obecną w przestrzeni medialnej. Równocześnie jego życie prywatne od dawna budzi ogromne zainteresowanie, często większe niż same projekty artystyczne.
Relacje uczuciowe Michała Wiśniewskiego wielokrotnie trafiały na pierwsze strony portali i magazynów, tworząc historię pełną intensywnych emocji i dynamicznych zwrotów akcji. Artysta brał ślub aż osiem razy, z czego pięć razy deklarował miłość „aż po grób”, co tylko podsycało zainteresowanie jego życiem osobistym.
W przeszłości kolejne związki Michała Wiśniewskiego często kończyły się publicznymi rozstaniami, które natychmiast stawały się tematem szerokich dyskusji w mediach i internecie. Każda taka sytuacja generowała falę komentarzy, analiz i spekulacji, które na długo utrzymywały się w przestrzeni publicznej.
Tym razem jednak Michał Wiśniewski zdecydował się przejąć kontrolę nad narracją i samodzielnie poinformować o zakończeniu małżeństwa. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że jego celem było ucięcie plotek i uniknięcie dalszych nieporozumień medialnych wokół tej sytuacji.
Artysta zaznaczył, że nie chce pozostawiać miejsca na domysły i interpretacje, które mogłyby narastać wokół jego życia prywatnego. Jego wypowiedź miała charakter wyraźnego komunikatu informacyjnego, a nie emocjonalnego komentarza.
“Oświadczenia są po to, by uciąć spekulacje na przyszłość. To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam” – powiedział w połowie marca lider Ich Troje.
W swoim oświadczeniu Michał Wiśniewski zwrócił również uwagę na kwestie rodzinne, prosząc media oraz obserwatorów o ostrożność w komentowaniu sytuacji ze względu na dobro jego dzieci.
“To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować, ale bardzo serdecznie, gorąco państwa proszę ze względu na dwójkę moich małoletnich dzieci o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Z całego serca dziękuję i co mogę powiedzieć? Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni. Dziękuję bardzo” – zakończył wypowiedź.
POLECAMY: Michał Piróg dołącza do gwiazd Polsatu? Właśnie dostał nową fuchę
Wymowny wpis Poli Wiśniewskiej. Co ma na myśli?
W kolejnych dniach po ogłoszeniu rozstania atmosfera wokół sprawy nie uspokoiła się, a wręcz przeciwnie – w mediach społecznościowych zaczęto jeszcze uważniej śledzić aktywność zarówno Michała Wiśniewskiego, jak i jego byłej partnerki. Internauci analizują każdy ich wpis, doszukując się w nim możliwych odniesień do zakończonej relacji i próbując łączyć pojedyncze wypowiedzi w większą całość.
Pola Wiśniewska, która po ślubie z liderem Ich Troje rozwinęła swoją działalność w sieci jako influencerka, od dawna dzieli się z obserwatorami codziennością oraz przemyśleniami na różne tematy. Po informacji o rozstaniu jej publikacje zaczęły być jednak odbierane przez część internautów w zupełnie inny sposób – jako potencjalne, ukryte komentarze do sytuacji prywatnej.
W jednym z najnowszych wpisów Pola Wiśniewska zamieściła słowa, które szybko stały się przedmiotem dyskusji w sieci:
„Ludzie, którzy nie potrafią się komunikować, uważają, że wszystko jest kłótnią. Ludzie, którym brakuje odpowiedzialności, uważają, że wszystko jest atakiem” – napisała.
Cała sytuacja pokazuje, że rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej przestało być wyłącznie prywatną sprawą, a stało się kolejnym medialnym tematem żyjącym własnym rytmem w internecie. Mimo że oboje starają się tonować przekaz i unikać dodatkowych komentarzy, zainteresowanie ich relacją wciąż pozostaje bardzo duże.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jan Pirowski zabrał głos ws. 10-latka. Co działo się po półfinale „Mam Talent”?
Jak myślicie, co miała na myśli Pola Wiśniewska? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuBurza po półfinale „Mam Talent!”. 10-latek załamał się po wynikach
-
news3 dni temuPrzed finałem „Farmy” Agnieszka zaskakuje fanów radosnym wyznaniem
-
showbiz5 dni temuKolejna para odpadła z „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
moda5 dni temuWidownia „Tańca z Gwiazdami” pełna gwiazd. Kto przykuł uwagę?
-
showbiz5 dni temuTo oni odpadli z „Tańca z Gwiazdami”. Słuszny wybór?
-
news4 dni temu10-latek zalał się łzami w „Mam Talent!”. Poseł reaguje: “To nie może się powtórzyć”
-
news4 dni temuTak głosowali widzowie w 6. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Kto jest liderem?
-
showbiz4 dni temuWidzowie wściekli po „TzG”. Domagają się pilnych zmian

Dodaj komentarz