showbiz
Martyna Wojciechowska UCIEKA z Polski? Zdradzamy powód tej trudnej decyzji
Martyna Wojciechowska, uwielbiana przez widzów podróżniczka i dziennikarka, ponownie rusza w świat. Tym razem ma niezwykle istotny powód, który z pewnością zainteresuje fanów jej programów i działalności charytatywnej. Co sprawia, że Wojciechowska opuszcza Polskę? Dowiedz się więcej o jej planach i kolejnych krokach.
Miniony rok był dla Martyny Wojciechowskiej wyjątkowy. Obchodząc swoje 50. urodziny, jednocześnie świętowała kolejny ważny moment w swojej karierze – 15. jubileuszowy sezon programu “Kobieta na krańcu świata”. Ten specjalny sezon zaprowadził ją do odległych zakątków świata, takich jak Meksyk, Nepal, Gwatemala, Irlandia czy USA. Widzowie mieli także okazję zobaczyć wyjątkowy odcinek specjalny, będący podziękowaniem dla fanów. Kulisy powstawania programu oraz wspomnienia z dawnych wypraw były prawdziwą gratką dla miłośników jej podróży.
Warto podkreślić, że działalność Martyny Wojciechowskiej to nie tylko programy telewizyjne, ale także prężnie działająca fundacja Unaweza, której przewodniczy. Fundacja skupia się na wyrównywaniu szans kobiet, rodzin oraz młodzieży z całego świata, oferując wsparcie prawne, finansowe oraz edukacyjne. Działania obejmują również pomoc w zakresie potrzeb mieszkaniowych, zdrowotnych i bytowych. Wojciechowska konsekwentnie realizuje swoją misję, która łączy pasję do podróży z dążeniem do poprawy jakości życia ludzi w potrzebie.
POLECAMY: Znany i lubiany sportowiec w „Tańcu z Gwiazdami”! Czy poradzi sobie na parkiecie tanecznym?
Nowy sezon, nowe wyzwania
Teraz Martyna Wojciechowska ogłosiła, że ponownie wyrusza w świat, aby nagrać kolejną, 16. już edycję swojego programu. Ta decyzja oznacza tymczasowe opuszczenie Polski, ale z pewnością przyniesie niezapomniane historie i inspirujące opowieści. W zeszłym roku na konferencji prasowej zdradziła, że jedną z bohaterek nowego sezonu będzie kobieta z Konga. To zapowiedź pełnej emocji i poruszającej historii, która już teraz wzbudza ciekawość widzów.
PAKOWANIE CZAS START! Niniejszym ogłaszam oficjalnie 16. sezon programu KOBIETA NA KRAŃCU ŚWIATA – napisała na Instagramie Martyna Wojciechowska.
Ostatni sezon programu Martyny Wojciechowskiej cieszył się ogromnym zainteresowaniem – średnia widownia wyniosła aż 620 tysięcy osób, co potwierdziły dane portalu Wirtualne Media. Ten wynik pokazuje, jak wielką sympatią widzowie darzą jej programy oraz pasję, z jaką przybliża im świat.
Choć dokładne destynacje podróży do nowego sezonu nie zostały jeszcze ujawnione, pewne jest, że widzowie mogą spodziewać się ekscytujących wypraw i fascynujących opowieści. Premiera nowych odcinków planowana jest na wrzesień, w ramach jesiennej ramówki TVN.
Martyna Wojciechowska udowadnia, że jej działalność to nie tylko telewizja, ale także głębokie zaangażowanie w pomoc innym. Poprzez swoje podróże i działalność charytatywną staje się wzorem dla tych, którzy chcą łączyć pasję z misją zmieniania świata na lepsze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: To definitywny koniec „Milionerów” w TVN? Program po latach znika z ramówki – znamy kulisy szokującej decyzji!
A Wy, czy jesteście fanami programów Martyny Wojciechowskiej? Koniecznie podzielcie się swoją opinią w komentarzach pod artykułem!




źródło / fot. – biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery
SJ
news
Doda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory
Decyzja Roksany Węgiel o ślubie w wieku 19 lat od miesięcy budzi skrajne emocje. Teraz niespodziewanie w jej obronie stanęła Doda, która nie tylko poparła młodą wokalistkę, ale również ostro skomentowała podwójne standardy dotyczące kobiet i mężczyzn. Dowiedz się więcej!
Ślub Roksany Węgiel i Kevina Mgleja od samego początku należał do najgłośniejszych wydarzeń polskiego show-biznesu. Gdy para powiedziała sobie sakramentalne „tak” pod koniec sierpnia 2024 roku w malowniczej Dydni, internet natychmiast zalała fala komentarzy. Najwięcej emocji wzbudził młody wiek wokalistki, która w chwili zawarcia małżeństwa miała zaledwie 19 lat. Wielu internautów nie kryło zaskoczenia, inni otwarcie krytykowali jej decyzję.
Teraz do tej sprawy odniosła się Doda, która doskonale rozumie wybór młodszej koleżanki z branży. Sama po raz pierwszy wyszła za mąż za Radosława Majdana, mając zaledwie 21 lat, dlatego – jak przyznała – patrzy na całą sytuację z zupełnie innej perspektywy niż wiele osób komentujących życie gwiazd.
W rozmowie z portalem Eska.pl wokalistka nie kryła uznania dla postawy Roksany Węgiel. Jej zdaniem młoda artystka jest przykładem osoby, która konsekwentnie kieruje się własnymi wartościami i nie ulega presji otoczenia. Jednocześnie Doda zwróciła uwagę na nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn, które – według niej – wciąż jest obecne w społeczeństwie.
“Jest dobrym przykładem, bo nie prowadzi hulaszczego trybu życia, zmieniając co pięć minut facetów. Nie szlaja się po imprezach, ma jednego męża. Jest to taka fajna przeciwwaga dla tych rockandrollowych dziewczyn, które mają takie same prawa jak faceci. Z drugiej strony uważam, że usprawiedliwianie facetów i uważanie za zupełnie normalne, że do pięćdziesiątki to on się musiał wyszaleć i wyr***ć wszystko, co na drzewo nie ucieka, ale teraz on taki dobry i spokojny, bo po 50. roku życia znalazł żonę i osiadł, a jak kobieta robi to samo, to ku*****on, nie jest okej. Nie ma podwójnych standardów i faktycznie powinniśmy wszystkich traktować tak samo” – wyznała Doda w rozmowie z portalem Eska.pl.
Artystka przyznała również, że obserwuje współczesne podejście młodych ludzi do relacji i związków. Choć doskonale rozumie, że każdy ma prawo żyć po swojemu, sama zdecydowanie bliższa jest modelowi opartemu na stabilizacji i budowaniu trwałego związku niż na imprezowym stylu życia.
“Jeżeli mam natomiast do wyboru te dwa modele, to bliżej mi do wczesnego małżeństwa” – dodała Rabczewska.
POLECAMY: Tyle pieniędzy zebrali Bedoes i Łatwogang dla Fundacji Cancer Fighters. Dużo?
Roxie Węgiel wprost o swoim małżeństwie
Sama Roksana Węgiel już wcześniej wyjaśniała, dlaczego nie miała wątpliwości, by tak wcześnie wyjść za mąż za Kevina Mgleja. Wokalistka podkreślała, że dla niej najważniejsze były wspólne wartości oraz przekonanie, że spotkała właściwą osobę. Nie zamierzała odkładać szczęścia tylko dlatego, że część opinii publicznej uważała ją za zbyt młodą na tak poważny krok.
“Mamy wartości, które nie są “za” opcją bycia z kimś, żeby sobie popróbować różnych rzeczy. W dzisiejszych czasach to faktycznie rzadko spotykane. Dużo osób się mnie pytało, czy nie chciałam się dłużej pobawić. Ja mówię: Czemu miałabym się chcieć dłużej bawić, skoro poczułam, poznając Kevina, że to jest to? Totalnie się w sobie zakochaliśmy, więc co miałam mu powiedzieć: Poczekaj jeszcze pięć lat, bo jestem za młoda? No nie…” – wyznała jakiś czas temu na kanapach w “Dzień Dobry TVN”.
Słowa Dody z pewnością wywołają gorącą dyskusję. Jedni przyklasną jej opinii i uznają, że każdy ma prawo decydować o swoim życiu we własnym tempie, inni ponownie wrócą do debaty o wieku Roksany Węgiel i różnicy lat dzielącej ją z Kevinem Mglejem. Jedno jest jednak pewne – temat ich małżeństwa wciąż budzi ogromne emocje i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: CASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?
Kogo wolicie bardziej – Roxie Węgiel czy Dodę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Tyle pieniędzy zebrali Bedoes i Łatwogang dla Fundacji Cancer Fighters. Dużo?
To, co zaczęło się jako niepozorny internetowy stream, przerodziło się w wydarzenie bez precedensu. Dziś poznaliśmy oficjalny wynik zbiórki, który przeszedł do historii polskiego internetu i pokazał siłę wspólnego działania tysięcy ludzi. Dowiedz się więcej, ile udało się finalnie uzbierać!
Kwietniowy, dziewięciodniowy stream Łatwoganga już dawno został określony jako jedno z największych wydarzeń w historii polskiego internetu. Początkowo cała akcja wydawała się stosunkowo prosta – influencer zapowiedział, że przez wiele dni będzie słuchał utworu Bedoesa „Diss na raka”, jednocześnie prowadząc zbiórkę pieniędzy dla dzieci walczących z chorobami nowotworowymi. Nikt nie przypuszczał jednak, że inicjatywa osiągnie tak ogromną skalę.
Na początku cel zbiórki wynosił 500 tysięcy złotych. Choć już wtedy kwota wydawała się imponująca, z każdą kolejną godziną transmisji licznik wpłat zaczął rosnąć w błyskawicznym tempie. Do akcji dołączali kolejni internauci, streamerzy, influencerzy, twórcy internetowi i celebryci, a zainteresowanie wydarzeniem rosło praktycznie z minuty na minutę.
W kulminacyjnym momencie transmisję oglądało jednocześnie ponad milion osób. W mediach społecznościowych internauci pisali, że cała akcja przypomina „najlepszy serial na żywo”, którego scenariusza nie sposób przewidzieć. Każdy nowy gość, każda licytacja i każda kolejna wpłata natychmiast stawały się viralem.
Ogromny wpływ na sukces przedsięwzięcia miały znane nazwiska, które pojawiły się podczas streamu. W mieszkaniu Łatwoganga gościli między innymi Friz, Wersow, Agata Kulesza, Kasia Nosowska, Maciej Musiał, Małgorzata Kożuchowska, Tomasz Karolak, Grzegorz Hyży, Oskar Cyms, Dawid Kwiatkowski, sanah, Natalia Szroeder oraz Krzysztof Stanowski. Ich obecność dodatkowo napędzała zainteresowanie akcją.
Celebryci nie tylko odwiedzali transmisję, ale również aktywnie angażowali się w promocję zbiórki. Udostępniali linki do wpłat, publikowali relacje w mediach społecznościowych i zachęcali swoich fanów do wsparcia. Dzięki temu wydarzenie bardzo szybko wykroczyło poza świat internetu i stało się ogólnopolskim fenomenem, o którym mówiły również tradycyjne media.
POLECAMY: CASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?
Niewiarygodny wynik! Bedoes i Łatwogang zebrali fortunę dla Fundacji Cancer Fighters
Teraz poznaliśmy oficjalny finał tej niezwykłej akcji. Fundacja Cancer Fighters poinformowała, że od kwietnia darczyńcy przekazali na zbiórkę 292 738 293,05 zł. To wynik, który przeszedł do historii i – jak podkreśla fundacja – jest rekordową zbiórką w historii polskiego internetu.
„Na końcowy wynik złożyły się wpłaty przekazane przez darczyńców, wpływy z licytacji, wydarzeń charytatywnych oraz inicjatyw partnerów i twórców, którzy dołączyli do akcji”- wyjaśnia Fundacja Cancer Fighters.
O rekordowym wyniku fundacja poinformowała również w mediach społecznościowych. W opublikowanym nagraniu to właśnie podopieczni Cancer Fighters osobiście ogłosili końcową kwotę, dziękując wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję. Film błyskawicznie obiegł internet i spotkał się z ogromnym odzewem internautów.
„Nie marnujemy ani sekundy – już teraz środki zmieniamy w realne działania. Codziennie pracujemy, żeby zamienić każdą Waszą złotówkę na sprzęt, leki i realną pomoc na oddziałach onkologicznych w całej Polsce, o wszystkim będziemy Was na bieżąco informowali i pokazywali, gdzie trafia wsparcie” – czytamy w opisie filmu.
Historia akcji „Diss na raka” pokazuje, jak ogromną siłę może mieć internet, kiedy łączy ludzi wokół wspólnego celu. To, co miało być dziewięciodniowym streamem jednego influencera, przerodziło się w największą internetową akcję charytatywną w historii Polski. Rekordowa kwota niemal 293 milionów złotych nie jest jedynie imponującą liczbą – to przede wszystkim realna szansa na zakup sprzętu, leków i wsparcie dzieci walczących z nowotworami w całym kraju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”
Podobała Wam się akcja Łatwoganga? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
WonerS został vlogerem! Pokazuje fanom kulisy koncertów i życie, którego nie widać ze sceny
Koncerty, nowe projekty, rozwój własnej strefy w Gdańsku Brzeźnie, a teraz jeszcze vlog. WonerS po raz kolejny udowadnia, że nie lubi stać w miejscu. Młody artysta, mimo napiętego koncertowego kalendarza, znalazł czas na nową aktywność, dzięki której fani mogą zajrzeć za kulisy jego życia i poznać go z zupełnie innej strony. Na jego vlogach nie brakuje spontanicznych sytuacji, humoru i historii, których próżno szukać na scenie.
WonerS od dawna pokazuje, że jego działalność nie kończy się na muzyce. Oprócz regularnego grania koncertów rozwija swoją Wonersową strefę w Gdańsku Brzeźnie i nieustannie angażuje się w nowe przedsięwzięcia. Teraz do tej listy dołączył również autorski vlog, który błyskawicznie zyskał zainteresowanie fanów. Co ciekawe, pomysł na jego stworzenie nie narodził się podczas planowania kolejnego projektu, lecz… podczas transmisji na żywo na TikToku. – Podczas któregoś live na TikToku ktoś mnie zapytał o zrobienie takiej serii vlogów z trasy i stwierdziłem, że to dobry pomysł – przyznał WonerS.
Tak rozpoczęła się nowa przygoda, która pozwala fanom towarzyszyć artyście niemal na każdym kroku. Zamiast wyreżyserowanych ujęć i perfekcyjnie przygotowanych scen WonerS postawił na naturalność. Jego vlogi pokazują prawdziwe życie w trasie – pełne śmiechu, nieprzewidzianych wydarzeń i codziennych sytuacji, które budują wyjątkową atmosferę całej ekipy. To właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Myślę, że atmosferą, która u nas panuje, bo jest najlepsza!
POLEAMY: Woners przyłapany przy butelkomacie: „Biedni artyści na butelkach muszą sobie dorabiać”!
Jak się okazuje, widzowie najbardziej czekają nie na relacje z samych koncertów, ale na to, co dzieje się poza sceną. – Wydaje mi się, że bardziej od samej trasy, a nawet zdecydowanie bardziej interesują ich różne opowieści z backstage’u, a mój gitarzysta najlepszy w Polsce Tomek Lubert zawsze ma jakąś fajną historię do opowiedzenia – uśmiecha się Szymon Woner. I rzeczywiście – to właśnie kulisy koncertowego życia dostarczają najwięcej emocji. – Jedna z historii szczególnie zapadła fanom w pamięć. Ostatnia była fajna sytuacja jak graliśmy w woj. łódzkim. Był problem z wjazdem i zrobiliśmy korek na całą miejscowość, myślę, że całkiem zabawne – relacjonuje wokalista.
Choć prowadzenie vloga oznacza kolejne obowiązki, WonerS nie traktuje kamery jak dodatkowej pracy. Wręcz przeciwnie – nagrywanie sprawia mu autentyczną przyjemność. – Nie wiem skąd, ale wiem, że sprawia mi to przyjemność i nie trzeba mnie nigdy namawiać na tego typu aktywność. Raz kiedy odpuściłem, to podczas choroby ze względu na to, że nie mogłem nic mówić – tłumaczy artysta.
Nowy projekt pokazuje, że WonerS doskonale rozumie, jak ważny jest dziś kontakt z fanami. Nie ogranicza się jedynie do koncertów czy mediów społecznościowych. Dzięki vlogom zaprasza swoich odbiorców do świata, którego na co dzień nie widać – pełnego podróży, przygotowań do występów, żartów, nieoczekiwanych sytuacji i ludzi, którzy tworzą jego koncertową rodzinę. To kolejny dowód na to, że młody artysta potrafi łączyć wiele projektów jednocześnie. Gra koncert za koncertem, rozwija swoją działalność poza muzyką, tworzy miejsce dla fanów w Gdańsku Brzeźnie, a jednocześnie znajduje czas, by być z nimi jeszcze bliżej. I właśnie ta autentyczność sprawia, że jego vlog ma szansę stać się obowiązkową pozycją dla każdego, kto chce zobaczyć WonerSa nie tylko jako wokalistę, ale przede wszystkim jako wartościowego, pełnego pasji i marzeń człowieka.



Fot. archiwum prywatne
casting
CASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?
Jesień w telewizji zapowiada się wyjątkowo gorąco, a największe stacje coraz śmielej odkrywają swoje karty. Polsat właśnie ogłosił kolejną nowość, która może przyciągnąć przed ekrany tysiące widzów. Dowiedz się więcej i sprawdź, jak się zgłosić!
Powoli zbliża się czas, kiedy największe stacje telewizyjne oficjalnie zaprezentują swoje jesienne ramówki. Choć pełne oferty programowe nie zostały jeszcze ujawnione, nadawcy już teraz zdradzają kolejne projekty, które w najbliższych miesiącach pojawią się na antenach. Polsat nie zwalnia tempa i sukcesywnie odsłania nowe formaty, które mają przyciągnąć przed telewizory szeroką publiczność.
Kilka dni temu stacja poinformowała o rozpoczęciu prac nad muzycznym teleturniejem „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. Program poprowadzą Ida Nowakowska oraz Piotr Kędzierski, a jego premiera została zaplanowana na wrzesień. To jednak dopiero początek zmian, jakie Polsat przygotował dla swoich widzów.
Jesienna ramówka stacji zapowiada się wyjątkowo bogato. Widzowie ponownie zobaczą takie formaty jak „Nasz nowy dom”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, „Taniec z Gwiazdami”, „Gliniarze”, „Pierwsza miłość”, „Kabaret K2. Jedziemy po bandzie”, a także nowy serial „Gliniarze Śląsk”. Wszystko wskazuje na to, że nadawca chce mocno postawić zarówno na sprawdzone hity, jak i zupełnie nowe propozycje.
POLECAMY: Kolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami” [KULISY]
Polsat nabył prawa do globalnego HITU [SZCZEGÓŁY]
Teraz Polsat poinformował o kolejnym projekcie, który właśnie wchodzi w etap przygotowań. Ruszyły castingi do programu „Pokochaj lub sprzedaj”, będącego pierwszą polską edycją popularnego światowego formatu. Produkcja ma połączyć emocje związane z remontami, poszukiwaniem wymarzonego domu oraz trudnymi decyzjami, przed którymi stają tysiące rodzin.
Punktem wyjścia programu będzie pytanie, które zadaje sobie wiele osób planujących życiowe zmiany: remontować obecny dom czy sprzedać go i rozpocząć wszystko od nowa? To właśnie wokół tego dylematu będzie koncentrować się każdy odcinek nowego formatu emitowanego na antenie Super Polsat.
Produkcja rozpoczęła już nabór uczestników. Do programu mogą zgłaszać się rodziny oraz pary, które planują zmiany w swoim domu lub mieszkaniu i dysponują budżetem na remont albo zakup nowej nieruchomości, ale wciąż nie potrafią zdecydować, która z tych dróg będzie dla nich najlepsza. Zgłoszenia przyjmowane są za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie programu oraz oficjalnych profilach Polsatu i Super Polsat.
Każdy odcinek będzie przedstawiał historię nowych bohaterów. Architekt przygotuje projekt remontu dopasowany do możliwości finansowych i potrzeb domowników, natomiast agent nieruchomości pokaże im atrakcyjne oferty domów i mieszkań, które mogą całkowicie odmienić ich życie. Uczestnicy dopiero na końcu zdecydują, czy zostają w odmienionym domu, czy rozpoczynają nowy etap w innym miejscu.
Program od lat cieszy się ogromną popularnością na świecie. Format doczekał się już ponad 40 lokalnych edycji, między innymi w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Australii oraz Kanadzie. Teraz przyszedł czas na polską wersję, która po raz pierwszy trafi do widzów Super Polsat.
Na razie nadawca nie zdradził, kiedy dokładnie odbędzie się premiera „Pokochaj lub sprzedaj”. Wiadomo jedynie, że trwają castingi i przygotowania do realizacji programu. Można się więc spodziewać, że w najbliższych tygodniach Polsat będzie stopniowo ujawniał kolejne szczegóły dotyczące nowego formatu, jego prowadzących oraz daty debiutu na antenie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy po wpisie Dariusza Kamysa z Kabaretu Hrabi
Będziecie oglądać nowy program Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuWiśniewski i Mandaryna przyłapani na POCAŁUNKU. Nowe zdjęcie obiegło media
-
news5 dni temuSyn Wiśniewskiego i Mandaryny spodziewał się powrotu rodziców? Właśnie zabrał głos
-
showbiz5 dni temuZ kim Iza Kuna zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Właśnie WYPŁYNĘŁO nazwisko
-
news4 dni temuPolska podróżniczka ZJADŁA PSA w Indonezji. Joanna Opozda ją ZMIAŻDŻYŁA
-
news2 dni temuKolejne wieści od Anity i Adriana ze „ŚOPW”. Jest nowe oświadczenie rodziny
-
news3 dni temuCo z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
-
news2 dni temuGdzie mieszka Wiśniewski z Mandaryną? Są nowe ustalenia
-
news2 dni temuNowa jurorka „Tańca z Gwiazdami” ujawniona? To transfer roku

Dodaj komentarz