showbiz
Marcin Prokop porzuci Dorotę Wellman? Widzowie zobaczą go u boku innej gwiazdy w “Dzień dobry TVN”
„Dzień Dobry TVN” świętuje swoje 20-lecie z rozmachem, a powroty dawnych prowadzących elektryzują widzów w całej Polsce. Największe emocje budzi zapowiedź wyjątkowego spotkania Jolanty Pieńkowskiej i Marcina Prokopa w roli prowadzących – to konfiguracja, której nikt się nie spodziewał. Czy widzów czeka tylko jubileuszowa niespodzianka, czy może coś znacznie więcej? Dowiedz się więcej!
Od kilku tygodni „Dzień Dobry TVN” żyje swoim wielkim jubileuszem. Dwudzieste urodziny programu postanowiono świętować w sposób, jakiego jeszcze w polskiej telewizji śniadaniowej nie było. Redakcja zaproponowała cykl odcinków specjalnych, w których do studia wracają dawni prowadzący – ikony, które przez lata budowały markę programu i zdobywały sympatię widzów. Każdy weekend to prawdziwa podróż sentymentalna, a telewidzowie komentują, że takiej energii i nostalgii dawno nie było.
Już pierwsze odcinki jubileuszowego cyklu pokazały, jak ogromne emocje budzą te spotkania. Na antenie ponownie pojawili się Magda Mołek i Marcin Meller, którzy poprowadzili program w sobotę, 6 września. Dzień później wszyscy obecni prowadzący spotkali się podczas plenerowego wydania w Parku Ujazdowskim. Było to widowisko pełne śmiechu, wspomnień i wzruszeń, które udowodniło, że magia obecnych duetów wciąż działa.
Kolejny weekend należał do Kingi Rusin, która wystąpiła w duecie z Piotrem Kraśką, a dzień później z Bartkiem Węglarczykiem. To właśnie wtedy wydarzyło się coś, co zaskoczyło nawet samą dziennikarkę. Po zakończeniu niedzielnego wydania przyznała:
Popłakałam się w studio DDTVN ze wzruszenia, co mnie samą trochę zaskoczyło. Gdy zgasły kamery po niedzielnym programie poczułam, że ten weekend z Piotrkiem Kraśko i Bartkiem Węglarczykiem naprawdę przeniósł mnie w przeszłość – napisała.
Wzruszenie Kingi Rusin pokazało, jak silne emocje kryją się za powrotami do „Dzień Dobry TVN”. Jej słowa: „Mam wrażenie, że nawet trochę się za nami stęskniliście” były jak echo tęsknoty tysięcy widzów. Jubileusz nie jest więc tylko symbolicznym świętem, ale także dowodem na to, że program wciąż ma w sobie ogromny potencjał, jeśli sięga po sprawdzone twarze.
POLECAMY: Robert Stockinger niegdyś katował się treningami – skończyło się u psychologa
To koniec duetu Dorota Wellman-Marcin Prokop?
Nadchodząca niedziela, 21 września, zapowiada się jednak wyjątkowo ciekawie. To właśnie wtedy w studiu śniadaniówki zobaczymy duet, którego nikt się nie spodziewał – Jolantę Pieńkowską i Marcina Prokopa. Dla wielu widzów będzie to wydarzenie historyczne, ponieważ Pieńkowska przez lata uchodziła za symbol elegancji i profesjonalizmu, a Prokop od lat kojarzony jest z luzem i poczuciem humoru. Połączenie tak odmiennych osobowości obiecuje niecodzienny efekt.
Jolanta Pieńkowska, która w przeszłości tworzyła niezapomniane duety z Wojciechem Jagielskim czy Magdą Mołek, od lat nie była związana z porannym programem TVN. Jej powrót na antenę wywołał więc lawinę spekulacji. Czy to tylko epizod przygotowany specjalnie na jubileusz, czy może próba odświeżenia składu prowadzących i sprawdzenia reakcji widzów? Internet już wrze od dyskusji, a fani programu nie kryją ekscytacji.
Tymczasem Marcin Prokop, od lat tworzący niezawodny duet z Dorotą Wellman, stanie przed nietypowym wyzwaniem. Dziennikarz znany z ciętego języka i błyskotliwego humoru musi odnaleźć się w parze z Pieńkowską, która ma zupełnie inny styl pracy – spokojny, wyważony, pełen klasy. Ten kontrast może okazać się największym atutem niedzielnego wydania, które z pewnością przyciągnie przed telewizory rekordową widownię. Podkreślamy i uspokajamy, że jest to wydanie jednorazowe, a Marcin wkrótce bez zmian pojawiać się będzie u boku Doroty Wellman.
Reakcje fanów na temat powrotów byłych prowadzących są jednoznaczne – w komentarzach pod postami stacji za każdym razem powtarza się hasło „wróćcie na stałe”. Telewidzowie tęsknią za dawnymi prowadzącymi i otwarcie przyznają, że jubileusz obudził w nich emocje, których nie dawały im codzienne wydania. To dowód na to, że nostalgia jest potężnym narzędziem, a producenci świetnie wiedzą, jak je wykorzystać.
Choć jubileuszowe świętowanie potrwa jeszcze do końca października, widzowie mogą być spokojni – przed nimi kolejne wyjątkowe spotkania. Swoje wydania poprowadzą także inni dawni gospodarze programu, wśród których znajdą się m.in. Andrzej Sołtysik, Agnieszka Woźniak-Starak, Jarosław Kuźniar, Olivier Janiak, Wojciech Jagielski czy Anna Kalczyńska. Każdy z tych powrotów budzi emocje i przypomina, jak barwną historię przez dwie dekady budowało „Dzień Dobry TVN”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roztańczony PGE Narodowy 2025: Doda, Steczkowska i Martyniuk – poznaj listę gwiazd i sprawdź, gdzie oglądać
Chcielibyście, aby Jolanta Pieńkowska wróciła na stałe do śniadaniówki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!



Autor: SJ
news
Baron właśnie zasugerował powrót do „The Voice Kids”? [KULISY]
Fani od miesięcy zastanawiają się, czy Baron i Tomson ponownie pojawią się w obrotowych fotelach „The Voice Kids”. Teraz muzyk niespodziewanie opublikował nagranie, które wielu odebrało jako jasny sygnał dotyczący jego przyszłości w programie. Dowiedz się więcej!
Aleksander Milwiw-Baron i Tomasz Lach, znany wszystkim jako Tomson, od lat należą do grona najbardziej rozpoznawalnych trenerów polskiej edycji „The Voice”. Muzycy zespołu Afromental przez lata budowali markę programu, zdobywając sympatię uczestników i widzów. Ich charakterystyczny duet stał się jednym z symboli muzycznego show TVP.
Przez lata Tomson i Baron zasiadali również w podwójnym fotelu trenerskim programu „The Voice Kids”. Od pierwszej edycji byli jednymi z najważniejszych postaci dziecięcej odsłony formatu, wspierając młodych wokalistów i prowadząc ich do kolejnych sukcesów. Ich odejście po ośmiu sezonach było dużym zaskoczeniem dla wiernych fanów programu.
W ostatniej edycji „The Voice Kids” miejsce duetu zajęli Blanka oraz Tribbs, którzy dołączyli do Cleo. To właśnie drużyna Tribbsa triumfowała w finale dzięki zwycięstwu Wiktora Sasa, który będzie reprezentował Polskę podczas tegorocznej Eurowizji Junior.
Choć Telewizja Polska nie ogłosiła jeszcze oficjalnych składów trenerów kolejnych edycji „The Voice of Poland”, „The Voice Kids” i „The Voice Senior”, w ostatnich dniach wokół programu ponownie zrobiło się bardzo głośno. Wszystko za sprawą aktywności Barona w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
Tomson i Baron powrócą do “The Voice Kids”?
Muzyk opublikował na Instagramie krótkie nagranie przedstawiające jego syna Leonarda, który miał na głowie charakterystyczną czapkę z logo „The Voice Kids”. Sam filmik nie zdradzał zbyt wiele, jednak podpis pod nagraniem natychmiast przyciągnął uwagę internautów i wywołał falę spekulacji.
„Gdybym miał wracać do „The Voice Kids”, to nic bym nie powiedział, ale byłyby znaki…” – podpisał wideo.
To właśnie te słowa sprawiły, że wielu fanów zaczęło doszukiwać się ukrytego przekazu. Niektórzy są przekonani, że Baron celowo pozostawił swoim obserwatorom subtelną wskazówkę dotyczącą przyszłości w programie. Inni uważają, że muzyk jedynie bawi się domysłami internautów.
Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, kiedy charakterystyczna czapka z logo „The Voice Kids” pojawia się na instagramowych relacjach Barona. Uważni obserwatorzy zauważyli, że podobne akcenty przewijały się już wcześniej, co tylko podsyca kolejne teorie dotyczące możliwego powrotu trenera.
Jedno jest jednak pewne – jedno krótkie nagranie wystarczyło, by ponownie rozpalić emocje wokół „The Voice Kids”. Jeśli publikacja Barona rzeczywiście okazała się zapowiedzią jego powrotu, oficjalne ogłoszenie może być już tylko kwestią czasu. Do momentu przedstawienia przez TVP pełnego składu trenerów widzom pozostaje jedynie czekać i obserwować kolejne „znaki”, które – jak sam zasugerował muzyk – mogą mówić więcej niż oficjalne komunikaty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Andrzeja Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Chcielibyście powrotu Barona i Tomsona do “The Voice Kids”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
Sprawa, która od lat budzi ogromne emocje, właśnie wkroczyła w kolejny etap. Po skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko Dodzie i innym osobom pojawiły się nowe informacje prosto z Sądu Okręgowego w Warszawie. Co czeka artystkę i kiedy może rozpocząć się proces? Dowiedz się więcej!
Nazwiska Doroty Rabczewskiej i Emila S. od kilku lat regularnie pojawiają się w kontekście śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Teraz sprawa oficjalnie trafiła do sądu, co oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu jednego z najgłośniejszych postępowań dotyczących polskiego show-biznesu.
Według ustaleń śledczych głównym oskarżonym pozostaje Emil S., który jako prezes spółki miał pozyskiwać od inwestorów środki na realizację projektów filmowych. Inwestorom obiecywano udział w przyszłych zyskach, jednak – jak twierdzi prokuratura – filmy nie zostały zrealizowane zgodnie z założeniami, a pieniądze nie wróciły do osób finansujących przedsięwzięcia.
Prokuratura już wcześniej informowała o wynikach prowadzonego śledztwa. W jednym z komunikatów przekazano:
“Z ustaleń śledztwa wynika, że Emil S., działając jako prezes spółki, pomimo zawartych umów inwestycyjnych o finansowanie produkcji filmowej oraz upływu zawartych w umowach terminów, nie wyprodukował i nie wprowadził do dystrybucji dzieła filmowego, a środków pieniężnych nie zwrócił” – brzmiał komunikat prokuratury w 2023 roku na łamach Plejady.
Śledczy twierdzą również, że gdy wierzyciele zaczęli domagać się zwrotu swoich pieniędzy, powołano nową spółkę na Malcie. Jej współwłaścicielką była wówczas Dorota Rabczewska, pozostająca jeszcze w związku małżeńskim z Emilem S. Zdaniem prokuratury właśnie do tego podmiotu miała trafić część środków wyprowadzonych wcześniej z Polski.
19 czerwca 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko Emilowi S., Dorocie Rabczewskiej oraz dwóm innym osobom. Jak przekazano, były mąż piosenkarki odpowiada za łącznie 198 czynów, natomiast wobec wszystkich oskarżonych przedstawiono odrębne zarzuty.
Prokuratura poinformowała również o możliwych konsekwencjach prawnych.
“Czyny zarzucane Emilowi S. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10, czyny zarzucane Dorocie R. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 5, zaś Annie S. i Agnieszce C.-D. do lat 10” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie dwa dni temu.
W toku postępowania zabezpieczono także majątek o znacznej wartości. Jak podają śledczy, zabezpieczenia objęły gotówkę, nieruchomości, pojazdy, roszczenia cywilne oraz luksusowe zegarki. Łączna wartość zabezpieczonego mienia przekracza 12 milionów złotych oraz blisko 60 tysięcy euro.
POLECAMY: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Sąd przerywa milczenie ws. Dody. Są nowe informacje
Teraz pojawiły się kolejne informacje dotyczące sprawy. W komentarzu przesłanym Plejadzie rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie potwierdził, że dokumenty wpłynęły już do sądu, jednak na razie nie wyznaczono jeszcze pierwszego terminu rozprawy.
„Sprawa wpłynęła 22 czerwca 2026 r. W sprawie nie są stosowane żadne środki zapobiegawcze. Sędzia referent wyznaczy sprawę na rozprawę zgodnie z kolejnością wpływu” – przekazała Anna Ptaszek.
Dodała również:
“Nie ma jeszcze terminu rozprawy. Sprawa nie korzysta z pierwszeństwa w wyznaczeniu na rozprawę (nie jest aresztowa, zagrożona przedawnieniem etc.)” – dodała w piśmie dla Plejady.pl.
Ponadto w czwartek po publikacji komunikatu prokuratury głos zabrała sama Dorota Rabczewska. Artystka, która obecnie przebywa na wakacjach, opublikowała obszerne InstaStories, w którym podkreśliła, że skierowanie sprawy do sądu odbiera jako szansę na przedstawienie swojej wersji wydarzeń.
“W końcu mogę, chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie. Ponad 5 lat na to czekałam, odkąd prokuratura weszła mi do domu, zabrała mi moje oszczędności na poczet długów mojego byłego męża, który miał wtedy ponad 200 zarzutów i został zatrzymany oraz tymczasowo aresztowany. Zostałam obarczona abstrakcyjnymi rzeczami, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego. Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz, i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas” – wyznała Doda.
Piosenkarka podkreśliła również, że od początku nie zgadzała się z zarzutami kierowanymi pod jej adresem i zamierza walczyć o oczyszczenie swojego imienia.
“Mimo że Urząd Skarbowy po dwóch latach śledztwa stwierdził, że moje pieniądze są moje i nie pochodzą z żadnego przestępstwa, prokuratura i tak utrzymywała swoje stanowisko. Jakieś abstrakcyjne rzeczy, łącznie z tym, że chcę uciec z Polski, jak zaczynałam program “12 kroków do miłości”, oraz że kupiłam dom na Malcie. Nigdy nie miałam żadnego domu na Malcie i nie chcę mieć. To był jakiś koszmar, więc cieszę się, że w końcu sprawa trafia do sądu, że ten akt oskarżenia po paru latach w końcu trafia tam, gdzie powinien trafić dużo, dużo wcześniej, i że w końcu jest ten czas, żebym mogła zacząć przedstawiać moją wersję wydarzeń w sądzie” – dodała.
Na koniec swojej wypowiedzi dodała:
“Trzymajcie za mnie kciuki i pamiętajcie, tak jak w przypadku Michała Wiśniewskiego, że nic nie jest takie czarno-białe, jak się wydaje, i naprawdę oskarżanie i ocenianie ludzi tylko i wyłącznie przez pryzmat jednej strony forsowanej w mediach jest bardzo niesprawiedliwe. Najważniejsze jest czekać do końca, a uwierzcie mi, że będą mocne zwroty akcji” – słyszymy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe bohaterki w kontynuacji „Rancza”. Kiedy premiera NOWEGO sezonu?
Co uważacie o tej sprawie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Olga Frycz WYŚMIAWA udział Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a już wzbudza ogromne emocje. Tym razem wystarczyły zaledwie dwa znaki pozostawione przez Olgę Frycz, by w sieci rozpętała się gorąca dyskusja. Internauci błyskawicznie podzielili się na dwa obozy. Dowiedz się więcej już teraz!
Nowa odsłona „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Produkcja stopniowo odsłania kolejne nazwiska uczestników, podsycając zainteresowanie widzów i wywołując liczne dyskusje w mediach społecznościowych. Każde kolejne ogłoszenie błyskawicznie staje się tematem komentarzy.
Do grona potwierdzonych uczestników dołączył właśnie Andrzej Rosiewicz. Informacja o udziale 82-letniego artysty spotkała się z ogromnym zainteresowaniem internautów. Wielu z nich podkreślało, że sam fakt podjęcia takiego wyzwania zasługuje na uznanie, a muzyk po raz kolejny udowadnia, że wiek nie musi być przeszkodą w realizowaniu nowych projektów.
Pod oficjalnym wpisem programu pojawiły się setki komentarzy. Dominowały gratulacje, słowa wsparcia oraz wyrazy podziwu dla kondycji i odwagi Andrzeja Rosiewicza. Nie brakowało również głosów, że jego obecność może okazać się jedną z największych atrakcji nadchodzącej edycji.
Niespodziewanie uwagę internautów przykuł jednak wpis Olgi Frycz. Aktorka nie zamieściła długiego komentarza ani żadnego wyjaśnienia. Ograniczyła się wyłącznie do krótkiego:
“XD” – czytamy.
POLECAMY: Nowe bohaterki w kontynuacji „Rancza”. Kiedy premiera NOWEGO sezonu?
Burza po komentarzu Olgi Frycz. Fani bronią Andrzeja Rosiewicza
To właśnie te dwa znaki sprawiły, że pod komentarzem błyskawicznie rozpoczęła się gorąca dyskusja. Część użytkowników uznała, że był to niewinny żart, który nie powinien być odbierany poważnie. Inni byli przekonani, że wpis mógł zostać odebrany jako brak szacunku wobec doświadczonego artysty.
W kolejnych minutach pojawiły się odpowiedzi skierowane bezpośrednio do Olgi Frycz. Niektórzy internauci nie ukrywali swojego oburzenia i apelowali o większy szacunek wobec muzyka, który od dekad jest obecny na polskiej scenie.
“Może trochę szacunku dla pana Andrzeja?” – czytamy.
Pod wpisem pojawiało się również wiele krótkich komentarzy pełnych zdziwienia. Internauci zastanawiali się, co aktorka miała na myśli i czy rzeczywiście chciała w ten sposób skomentować udział Andrzeja Rosiewicza w tanecznym show. Nie brakowało osób przekonanych, że jej wpis został po prostu nadinterpretowany.
Sama Olga Frycz nie zdecydowała się rozwinąć swojej wypowiedzi ani odnieść do pojawiających się komentarzy. Brak wyjaśnień sprawił, że w sieci zaczęły pojawiać się kolejne spekulacje, a dyskusja z każdą godziną stawała się coraz bardziej gorąca.
Jedno jest pewne – jeszcze przed premierą nowej edycji „Tańca z gwiazdami” emocji zdecydowanie nie brakuje. Udział Andrzeja Rosiewicza już teraz budzi ogromne zainteresowanie, a krótki komentarz Olgi Frycz tylko jeszcze bardziej rozgrzał atmosferę wokół programu. Czy aktorka zdecyduje się wyjaśnić, co miała na myśli? Na razie pozostaje to jedną z największych zagadek towarzyszących startowi nowego sezonu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ewa Kasprzyk ujawniła prawdę o “Tańcu z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
Jak myślicie, co Olga Frycz miała na myśli? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Łukasz Nowicki z NOWĄ fuchą w TVP. Co dalej z „Pytaniem na śniadanie”?
Telewizja Polska ruszyła ze zdjęciami do zupełnie nowej produkcji, która już teraz zapowiada się jako jedna z największych premier jesieni. Twórcy podejmują temat, którego do tej pory polskie seriale praktycznie nie poruszały, a obsada pełna znanych nazwisk tylko podgrzewa emocje. Dowiedz się więcej już teraz!
Telewizja Polska oficjalnie rozpoczęła zdjęcia do nowego serialu „Słoneczna. Poza ciszą”, który będzie kolejną autorską produkcją TVP VOD Original. Już od pierwszych zapowiedzi projekt wzbudza ogromne zainteresowanie, ponieważ twórcy postanowili skoncentrować się na temacie zdrowia psychicznego i psychoterapii – zagadnieniach, które wciąż pozostają dla wielu Polaków trudne i pełne społecznych stereotypów.
Akcja serialu rozgrywa się w niewielkim miasteczku, gdzie mieszkańcy od lat żyją według niepisanych zasad, a rozmowa o problemach psychicznych często spotyka się z niezrozumieniem lub obawą przed oceną. Właśnie tam trafia główna bohaterka – młoda psychoterapeutka Lena Majewska, która zamierza rozpocząć zupełnie nowy rozdział swojego życia.
Po osobistej tragedii bohaterka decyduje się zostać w rodzinnej miejscowości swojego narzeczonego i otworzyć pierwszą w okolicy poradnię psychologiczną. Bardzo szybko okazuje się jednak, że zdobycie zaufania mieszkańców będzie znacznie trudniejsze, niż mogła przypuszczać. W miejscu, gdzie psychoterapia wciąż budzi lęk i nieufność, każda rozmowa staje się prawdziwym wyzwaniem.
Twórcy zapowiadają, że każda historia pacjentów będzie odrębną opowieścią o kryzysie, samotności, stracie czy walce z własnymi emocjami. Z czasem problemy pojedynczych bohaterów mają przełożyć się na przemianę całej lokalnej społeczności, pokazując, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości.
Jak podkreśla reżyser Jarosław Banaszek, produkcja ma być czymś znacznie więcej niż klasycznym serialem obyczajowym.
„Słoneczna. Poza ciszą” będzie jednym z pierwszych polskich seriali codziennych, w których psychoterapia i zdrowie psychiczne stanowią nie tylko tło wydarzeń, ale centralny temat opowieści. Chcemy pokazać zarówno indywidualne historie bohaterów, jak i społeczne mechanizmy, które utrudniają szukanie pomocy psychologicznej, szczególnie poza dużymi miastami” – mówi reżyser Jarosław Banaszek.
POLECAMY: Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
Czy nowy serial okaże się hitem? [SZCZEGÓŁY]
Do projektu odniósł się również Tomasz Sygut, Dyrektor Generalny TVP. Jak zaznaczył, właśnie takie produkcje wpisują się w misję mediów publicznych i mają szansę realnie wpływać na społeczną świadomość.
“Jednym z podstawowych zadań mediów publicznych jest podejmowanie tematów ważnych społecznie i tworzenie przestrzeni do rozmowy o wyzwaniach, z którymi mierzą się Polacy. Zdrowie psychiczne należy dziś do najistotniejszych z nich, a jednocześnie w wielu środowiskach nadal pozostaje obszarem obciążonym stereotypami i nieufnością. „Słoneczna. Poza ciszą” to serial – pierwszy w historii TVP VOD Original – który poprzez angażującą historię może pomóc oswajać ten temat, zachęcać do szukania wsparcia i budować większą społeczną wrażliwość. Właśnie takie projekty wpisują się w misję Telewizji Polskiej jako nadawcy publicznego” – dodaje Tomasz Sygut, Dyrektor Generalny TVP.
Równie imponująco prezentuje się obsada nowej produkcji. Na ekranie pojawią się między innymi Barbara Liberek, Filip Gurłacz, Jacek Knap, Agnieszka Suchora, Waleria Gorobets, Magdalena Walach, Andrzej Nejman, Łukasz Lewandowski, Wojciech Żołądkiewicz, Monika Krzywkowska oraz Łukasz Nowicki. Twórcy liczą, że właśnie połączenie mocnego scenariusza i znanych aktorów pozwoli dotrzeć do bardzo szerokiego grona widzów.
Premiera serialu została zaplanowana na jesień i odbędzie się wyłącznie w TVP VOD. Produkcja będzie jedną z najważniejszych nowości przygotowywanych przez Telewizję Polską na nadchodzący sezon, a już dziś mówi się, że może stać się jedną z najbardziej dyskutowanych premier ostatnich miesięcy.
Jesienna ramówka TVP zapowiada się wyjątkowo bogato. Oprócz „Słonecznej. Poza ciszą” widzowie zobaczą również kolejne odcinki takich hitów jak „Barwy szczęścia”, „Na sygnale”, „Na dobre i na złe”, „M jak miłość” czy „Klan”. W planach jest także premiera nowego serialu „Feliczita”, a także długo wyczekiwany powrót kultowego „Rancza”. Wszystko wskazuje na to, że Telewizja Polska zamierza tej jesieni mocno zawalczyć o uwagę widzów, stawiając zarówno na sprawdzone hity, jak i zupełnie nowe, odważne produkcje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Andrzeja Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Który serial TVP lubicie oglądać najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuOto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję
-
news3 dni temuDlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]
-
showbiz5 dni temuTo on dołączy do „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie pokochali go dzięki hitowi TVP
-
news4 dni temuDramat w domu Laluny. Gwiazda opublikowała poruszające pożegnanie
-
showbiz5 dni temuWspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?
-
news4 dni temuHistoryczny ruch w „Tańcu z Gwiazdami”? Tego nie było od lat
-
showbiz5 dni temuMagda Tarnowska poza „Tańcem z Gwiazdami” przez Bagiego? [KULISY]
-
news4 dni temuTyle Doda bierze za 15 minut na scenie. Kwota zwala z nóg

Dodaj komentarz