showbiz
Tajemnicza rozmowa Laury Samojłowicz wprawiła Sykut i Ibisza w osłupienie! Sprawdź, co się wydarzyło w “Halo tu Polsat”
W dzisiejszym „Halo tu Polsat” gościła Laura Samojłowicz, aktorka i piosenkarka, której obecność w mediach stała się coraz rzadsza w ostatnich latach. Choć jej życie zawodowe kiedyś obfitowało w liczne projekty, ostatnio wydaje się być w cieniu. W rozmowie nie zdradziła jednak wielu szczegółów, a jej tajemnicze wypowiedzi i niepokojące milczenia zaskoczyły nie tylko prowadzących, ale także widzów. Dowiedz się, co naprawdę wydarzyło się w jej życiu.
Laura Samojłowicz rozpoczęła swoją karierę jako aktorka i piosenkarka, zdobywając popularność w różnych produkcjach telewizyjnych i muzycznych. Jednak od kilku lat była obecna w mediach w coraz mniejszym stopniu, co intrygowało jej fanów. W 2010 roku trafiła do programu „Jak oni śpiewają?”, który wygrała, a potem zagrała w hitowym serialu „Hotel 52”. Kariera aktorska wydawała się rozkwitać, aż do momentu, gdy Samojłowicz zaskoczyła wszystkich decyzją o odejściu z produkcji. Oficjalnym powodem były problemy z reżyserem, Radosławem Piwowarskim, z którym aktorka nie mogła dojść do porozumienia. Według tabloidu, pojawiły się oskarżenia o nadużywanie alkoholu przez reżysera, jednak po badaniach alkomatem, które nie wykazały alkoholu, cała sprawa nabrała jeszcze bardziej tajemniczego charakteru.
Później, w trakcie rozmowy, Laura Samojłowicz otworzyła się na temat swojej przeszłości, opowiadając o trudach, z którymi zmagała się przez lata. Po udziale w „The Voice of Poland”, gdzie próbowała swoich sił w muzyce, Laura zniknęła z mediów na długi czas. Choć przez kilka lat pojawiała się sporadycznie w serialach i epizodach, jej obecność w branży zniknęła, a fani zaczęli się zastanawiać, co się stało z ich idolką.
Dziś jednak Samojłowicz postanowiła wrócić na antenę w programie „Halo tu Polsat”, gdzie opowiedziała o swojej przeszłości i zmaganiach z wizerunkiem, które przez lata były tematem licznych spekulacji. Podczas rozmowy Paulina Sykut-Jeżyna zapytała ją o oskarżenia, które wciąż krążą wokół niej, a zwłaszcza o to, czy media rzeczywiście próbowały zniszczyć jej karierę. Aktorka nie odpowiedziała wprost, lecz jej odpowiedź była na tyle tajemnicza, że wywołała niepokój zarówno wśród widzów, jak i prowadzących:
Wiesz co Paulino, prawda powinna zawsze się obronić, więc ja siedzę tutaj z Wami i rozmawiamy na tematy ważne też dla przyszłości. Dawania podprogowe odbiorcy, dawania podprogowo pojęcia, że człowiek nie może być asertywny w pracy, czy w jakimś stopniu stawiać granic zwłaszcza w takim polu, gdzie chce się czuć bezpiecznie i spotkanie się z ostracyzmem z zewnątrz sprawia, że człowiek się gubi – mówiła Samojłowicz.
Słowa te były niejednoznaczne i tajemnicze, a ich wymowa sprawiła, że atmosfera w studiu stała się napięta. Widać było, że Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, prowadzący program, mieli problem z dalszym prowadzeniem rozmowy. Niezręczność w powietrzu była niemal namacalna, a sami prowadzący starali się znaleźć odpowiednie pytania, by nie wprawić swojej gościni w jeszcze większą konsternację.
POLECAMY: Jacek Jelonek u Magdy Gessler – odważne wyznania i niespodziewana propozycja! Wiemy, co wydarzy się w nowym odcinku znanego show
Gdy Ibisz zapytał, jakie konsekwencje miało dla niej bycie osobą asertywną w zawodzie, Samojłowicz odpowiedziała w sposób, który wywołał kolejne wątpliwości:
Telefon nie dzwoni, nie ma propozycji pracy. Masz wrażenie, że wszyscy wiedzą więcej o Tobie, niż Ty sam – wyznała tajemniczo.
Laura Samojłowicz: Mogło mnie nie być
Wkrótce jednak, w wyraźnym kontraście do poprzednich słów, Samojłowicz oznajmiła, że mimo wszystkich trudności nie poddaje się: „Mogło mnie nie być na tej kanapie równie dobrze”, powiedziała, szokując tym stwierdzeniem media oraz internautów. To wyznanie wstrząsnęło opinią publiczną, a sama aktorka wywołała niemałą burzę, która jeszcze długo będzie tematem rozmów.
Na pytanie o to, jak jej doświadczenia wpłynęły na jej życie, Laura odpowiedziała: „To jest bardzo szeroki temat – tylko tyle powiedziała”. Jej niepokojąca reakcja, unikanie bezpośredniej odpowiedzi i rozbiegane spojrzenia, wywołały niejednoznaczne odczucia wśród widzów i prowadzących.
Na sam koniec, prowadzący wspomnieli o zbliżających się 40. urodzinach Samojłowicz, które aktorka będzie obchodzić 14 lutego. Zapytali ją, czy ma jakieś marzenia na tę specjalną okazję. „Najwięcej śpiewać” – zdradziła Laura, pozostawiając nieco nadziei na powrót do muzycznej kariery. Jednak jej słowa i cała rozmowa wciąż budzą kontrowersje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Maria Sieklucka wprost – influencerki kradną pracę aktorkom?
A Wy oglądaliście tę rozmowę? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!





fot. Paweł Wrzecion/AKPA
SJ
news
Dua Lipa pokazała się NAGO. Jedno zdjęcie rozpaliło internet
Najpierw skromny ślub w Londynie, później bajkowe wesele we Włoszech, a teraz romantyczna podróż, którą śledzą miliony fanów na całym świecie. Dua Lipa postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i opublikowała serię prywatnych zdjęć z mężem. Jedno z nich wywołało prawdziwą lawinę komentarzy. Dowiedz się więcej i zobacz galerię zdjęć!
O ślubie Duy Lipy i Calluma Turnera mówiło się od wielu tygodni. Para postawiła najpierw na kameralną ceremonię w Londynie, podczas której towarzyszyła im jedynie najbliższa rodzina i grono przyjaciół. Zakochani zadbali o to, by ten wyjątkowy moment odbył się z dala od medialnego zgiełku.
Na tym jednak nie zakończyło się świętowanie. Zaledwie tydzień później nowożeńcy ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, tym razem podczas znacznie bardziej wystawnej uroczystości w Palermo na Sycylii. Drugie wesele zgromadziło wiele światowych gwiazd muzyki, mody i filmu.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi Charli XCX, Troye Sivan, Elton John oraz Donatella Versace. Luksusowa impreza we Włoszech szybko stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń towarzyskich tego lata.
Po zakończeniu weselnych uroczystości para rozpoczęła wymarzoną podróż poślubną. Dua Lipa już wcześniej dzieliła się z fanami krótkimi relacjami z wyjazdu, jednak teraz postanowiła opublikować znacznie obszerniejszy album zdjęć.
POLECAMY: Odejście Macieja Dowbora wstrząsnęło redakcją “DDTVN”? Damian Michałowski opowiedział, co działo się na korytarzach
Dua Lipa pokazała się kompletnie NAGO [FOTO]
Z fotografii wynika, że zakochani odwiedzili między innymi malownicze Wybrzeże Amalfitańskie, następnie udali się do Rzymu, by ostatecznie odpocząć na włoskiej wyspie Favignana. Każde z miejsc zachwycało pięknymi krajobrazami i wyjątkową atmosferą.
Wśród opublikowanych kadrów znalazło się także zdjęcie wykonane w luksusowym hotelu La Posta Vecchia, określanym jako renesansowa willa położona niedaleko Rzymu. Nie zabrakło również romantycznych ujęć z rejsu jachtem oraz wspólnych chwil spędzanych z dala od codziennego zgiełku.
Cały album Dua Lipa podpisała krótkim, ale bardzo wymownym komentarzem.
“Niebo na ziemi” – napisała piosenkarka.
Największe emocje wśród internautów wzbudziły jednak nie same krajobrazy, lecz fotografie przedstawiające samą artystkę. Na jednym ze zdjęć Dua Lipa pozuje w koszulce włoskiego klubu SSC Napoli, zestawionej z bikini, pokazując swój wakacyjny styl.
Jeszcze więcej komentarzy wywołało kolejne ujęcie z hotelowej łazienki. Wokalistka zapozowała w wannie wypełnionej pianą, która zakrywała jej ciało. Fotografia utrzymana była w artystycznym, subtelnym klimacie i natychmiast przyciągnęła uwagę fanów z całego świata.
Album błyskawicznie obiegł media społecznościowe i zagraniczne portale. Internauci zachwycają się zarówno romantycznymi kadrami nowożeńców, jak i malowniczymi włoskimi krajobrazami. Jedno jest pewne – Dua Lipa i Callum Turner rozpoczęli wspólne małżeńskie życie w wyjątkowo bajkowej scenerii, a ich podróż poślubna stała się inspiracją dla milionów fanów śledzących każdy kolejny wpis artystki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?
Lubicie piosenki Dua Lipy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
news
Odejście Dowbora wstrząsnęło “DDTVN”? Michałowski opowiedział, co działo się na korytarzach
Odejście Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” zaskoczyło nie tylko widzów, ale również osoby pracujące przy programie. Teraz po raz pierwszy głos zabrał Damian Michałowski, który zdradził, jak naprawdę wyglądały kulisy jednego z najgłośniejszych pożegnań ostatnich miesięcy. Dowiedz się więcej!
Informacja o odejściu Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” błyskawicznie obiegła media i media społecznościowe. Choć prezenter przez ostatnie dwa lata był jedną z najważniejszych twarzy śniadaniówki TVN, zdecydował się zakończyć swoją przygodę z programem. Dla wielu widzów była to całkowicie niespodziewana decyzja.
Już na początku czwartkowego wydania programu prowadzący poinformowali o nadchodzących zmianach. Niedługo później sam Maciej Dowbor opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym podsumował dwa lata pracy i podziękował wszystkim, z którymi miał okazję współpracować.
“Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.
Szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki. Maciej Dowbor nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk była dla niego wyjątkowym doświadczeniem i jednym z najważniejszych etapów zawodowej kariery.
“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.
Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.
“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.
POLECAMY: Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?
Damian Michałowski ujawnia kulisy odejścia Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN”
Teraz kulisy całej sytuacji postanowił ujawnić Damian Michałowski. W rozmowie z reporterką Plotka prezenter przyznał, że decyzja kolegi była ogromnym zaskoczeniem również dla osób pracujących przy „Dzień dobry TVN”. Jak podkreślił, praktycznie do samego końca nikt nie wiedział, że dojdzie do tak dużej zmiany.
“To była dla nas bardzo duża niespodzianka, bo nie spodziewaliśmy się takiego ruchu. Ale to pokazuje, jak szczelne są korytarze u nas. Dzień wcześniej zadzwoniła do nas szefowa i mówi: “Słuchaj, Damian, nie wiem, czy już wiesz, ale…”. Opowiada historię, czyli nikt się nie wygadał i jest szczelny team. I to też pokazuje podejście innych, że wszyscy chcieli to załatwić po dżentelmeńsku, z klasą” – ujawnił.
Prezenter przyznał również, że z ogromnym zainteresowaniem oglądał ostatnie wydanie programu z udziałem Macieja Dowbora. Nie ukrywał, że sposób, w jaki przygotowano pożegnanie, zrobił na nim ogromne wrażenie.
” “Dzień dobry TVN” i Maciek chcieli to zrobić na swoich zasadach. (…). I było wzruszenie, i było zaskoczenie, nie było żadnej złej krwi. To był uśmiech przez łzy. Fajne to były emocje, sam oglądałem tego dnia “DDTVN”. (…). To było pożegnanie z klasą, takie, jakie każdemu bym życzył. Bo dobrze się na to patrzyło, bez awantur, kontrowersji. A różnie bywało, nie tylko tu, ale w innych programach” – dodał.
Na koniec Damian Michałowski zwrócił uwagę, że każda zmiana prowadzącego jest ważnym wydarzeniem zarówno dla redakcji, jak i dla wiernych widzów programu. Jego zdaniem sposób, w jaki zakończono współpracę z Maciejem Dowborem, może być wzorem dla całej branży telewizyjnej.
” Odejście prowadzącego to nie jest trzęsienie ziemi, ale bardzo duża zmiana. Dla widzów, dla nas (…). Zmiana prowadzącego jest czymś zaskakującym. Jeśli to robić, to robić tak: kurczę, fajnie było” – wspomniał.
Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie zajmie miejsce Macieja Dowbora w porannym paśmie TVN. W ostatnich dniach stacja ogłosiła dołączenie nowego duetu prowadzących – Izabelli Krzan i Jana Pirowskiego, jednak przyszłość Sandry Hajduk oraz nazwisko jej nowego ekranowego partnera wciąż pozostają tajemnicą. Jedno jest pewne – odejście Macieja Dowbora będzie jeszcze długo jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń w polskiej telewizji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
Będzie Wam brakować Macieja Dowbora w śniadaniówce TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?
Niecodzienna podróż Ralpha Kaminskiego zamieniła się w serię wyjątkowo nieprzyjemnych sytuacji. Artysta postanowił opowiedzieć o wszystkim publicznie, a jego relacja błyskawicznie obiegła internet i wywołała ogromne poruszenie. Dowiedz się więcej!
Ralph Kaminski od lat uchodzi za jednego z najbardziej charakterystycznych artystów polskiej sceny muzycznej. Wokalista z Jasła zdobył ogromną popularność nie tylko dzięki wyjątkowej barwie głosu i oryginalnym kompozycjom, ale również za sprawą swojej bezkompromisowości oraz szczerości. Gdy coś mu się nie podoba, nie boi się powiedzieć tego głośno.
34-letni artysta wielokrotnie udowadniał, że nie zamierza podporządkowywać się oczekiwaniom innych. Jego sceniczne metamorfozy, odważne stylizacje i nietuzinkowe wypowiedzi regularnie wywołują dyskusje w mediach oraz wśród fanów. Tym razem jednak nie chodziło o muzykę, lecz o sytuację, która spotkała go podczas podróży przez Kraków.
Publiczność doskonale zna Ralpha Kaminskiego z takich utworów jak „Bal u Rafała”, „Autobusy”, „Kosmiczne energie” czy „Pies”. Artysta ma opinię osoby niezwykle wrażliwej i uważnej na otaczającą rzeczywistość. Nic więc dziwnego, że postanowił opisać wydarzenia, które – jak sam przyznał – mocno go zaskoczyły.
POLECAMY: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
Ralph Kaminski ujawnił, co przeżył w Krakowie: “Ja w szoku”
W mediach społecznościowych wokalista opublikował obszerny wpis, w którym krok po kroku opisał swoją podróż. Wszystko zaczęło się już na dworcu w Krakowie, gdzie – jak relacjonował – miał problem z rozmianą pieniędzy potrzebnych do skorzystania z przechowalni bagażu.
“Lato, poniedziałek, Kraków – na dworcu w Krakowie nie można rozmienić 20 złotych na drobne a przechowalnie bagażu są tylko na monety. W okienku starsi, pan i pani niemiło mówią, że nie wolno im wymieniać. Co mam zrobić pytam? Nie dostaję odpowiedzi. Odpowiedź jest milczeniem. (Dziękuję cudownej dziewczynie która wymieniła mi gotówkę na drobniaki w kawiarni obok” – zaczął.
Na tym jednak nie zakończyły się problemy. Po opuszczeniu dworca Ralph Kaminski chciał szybko dostać się do centrum miasta i skorzystać z postoju taksówek. Jak twierdzi, właśnie tam doszło do najbardziej szokującej sytuacji.
Artysta opisał, że zapytał kierowców o możliwość zapłaty kartą. Odpowiedź miała go całkowicie zaskoczyć.
“Próbuje złapać taksówkę z postoju do Rynku by szybko załatwić sprawę w okolicy „Piwnicy Pod Baranami” – postój przy Galerii – pytam – czy można kartą? Wszędzie tylko gotówka, – mówię panowie jest 21 wiek. Jeden z kierowców mówi – bo zaraz dostaniesz w pysk!” – kontynuował.
W dalszej części wpisu wokalista przyznał, że cała sytuacja wprawiła go w ogromne zdziwienie. Dodał również, że jego zdaniem część kierowców nie korzysta z liczników i próbuje indywidualnie ustalać ceny przejazdów.
“Ja w szoku, ale i tak nie wożą na licznik tylko się targują, chcą zedrzeć ile się da. Sami nie znoszą Uberów czy innych Boltów, ale nie da się inaczej jeździć …. przynajmniej w Krakowie” – dodał.
To jednak nie był koniec pechowej podróży. Ralph Kaminski wspomniał również o warunkach panujących w pociągu, którym kontynuował swoją trasę. Jak relacjonował, wysokie temperatury oraz brak odpowiedniej klimatyzacji sprawiły, że podróż była wyjątkowo uciążliwa.
“Pociąg przepełniony, klimatyzacja tylko „naturalna” otworzone okna to i tak mało co daje … leje się ze mnie, nie tylko ze mnie, obyśmy cało dojechali. Chyba od tego gorąca wszyscy powariowaliśmy … a niektórzy co tak głośnio krzyczą i uśmiechają się jak to się zwykło mówić „po polsku” nadal mentalnie w Rzeczpospolitej Ludowej” – zakończył.
Wpis artysty bardzo szybko zaczął zdobywać popularność w mediach społecznościowych. Internauci masowo udostępniali jego relację, a cała historia wywołała szeroką dyskusję na temat jakości obsługi, komunikacji oraz codziennych problemów, z jakimi mierzą się podróżujący. Jedno jest pewne – wpis Ralpha Kaminskiego nie przeszedł w sieci bez echa i w krótkim czasie zgromadził ogromną liczbę reakcji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał
Spotkaliście się kiedyś z podobnym problemem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Oto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?
Widzowie „Dzień dobry TVN” nie mogą narzekać na brak zmian. Po głośnym odejściu jednej z największych gwiazd programu stacja właśnie ogłosiła kolejną niespodziankę, która może wywołać spore emocje. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez większość roku emitowany jest codziennie, natomiast w wakacje przez lata widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”. W tym roku stacja postanowiła jednak zrezygnować z letniej przerwy.
Dzięki temu także podczas wakacji widzowie każdego ranka mogą śledzić swoich ulubionych prowadzących oraz kolejne niespodzianki przygotowane przez redakcję. TVN zapowiada, że tegoroczne lato będzie wyjątkowo bogate w nowe pomysły i specjalne cykle.
Jednym z nich są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Jak poinformowała stacja, przez osiem kolejnych tygodni znane gwiazdy będą wracały do miejsc, które odegrały ważną rolę w ich dzieciństwie. Widzowie poznają ich wspomnienia, rodzinne historie oraz mniej znane zakątki Polski. W gronie bohaterów nowego cyklu znaleźli się między innymi Tatiana Okupnik oraz Norbi. To właśnie ich podróże jako pierwsze zobaczą widzowie programu.
POLECAMY: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
Tatiana Okupnik POPROWADZI „Dzień dobry TVN”!
Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, które prowadzili Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński, doszło do wyjątkowego połączenia z Tatianą Okupnik. Wokalistka opowiedziała o swoim udziale w nowym projekcie i zdradziła, że w tym tygodniu widzowie będą mogli śledzić jej podróż przez Polskę.
Największa niespodzianka padła jednak chwilę później. Ogłoszono bowiem, że już w piątek, 3 lipca Tatiana Okupnik zadebiutuje w roli współprowadzącej „Dzień dobry TVN”. Na antenie stworzy duet z Krzysztofem Skórzyńskim, a dla wielu fanów będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć wokalistkę w takiej roli.
To niewątpliwie jedna z największych atrakcji przygotowanych przez TVN na tegoroczne wakacje. Widzowie od dawna podkreślali, że lubią odcinki z udziałem gości specjalnych, a tym razem Tatiana Okupnik będzie miała okazję poprowadzić cały program.
W ostatnich tygodniach wokół „Dzień dobry TVN” dzieje się zresztą wyjątkowo dużo. Niedawno oficjalnie ogłoszono, że od 1 lipca do grona prowadzących dołączy piąta para gospodarzy. Będą nią Izabella Krzan oraz Jan Pirowski, którzy po raz pierwszy wspólnie poprowadzą poranny program.
Z kolei zaledwie kilka dni temu ogromnym zaskoczeniem dla widzów okazała się decyzja Macieja Dowbora, który poinformował o swoim odejściu z programu. Tym samym Sandra Hajduk-Popińska została bez ekranowego partnera, a stacja wciąż nie ujawniła, kto zajmie jego miejsce.
Na razie TVN nie zdradza dalszych planów dotyczących zmian w składzie prowadzących. Pewne jest jednak jedno – najbliższe tygodnie zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych zaskoczeń i nowych twarzy na antenie „Dzień dobry TVN”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał
Jesteście ciekawi, jak poradzi sobie Tatiana Okupnik w nowej roli? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz5 dni temuJest akt oskarżenia przeciwko Dodzie. Gwieździe grozi nawet 5 lat więzienia?
-
showbiz3 dni temuOlga Frycz WYŚMIAWA udział Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
-
news1 dzień temuOto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?
-
news4 dni temuSandra Hajduk skomentowała odejście Dowbora z „DDTVN”. Fani mają wiele pytań
-
news3 dni temuPrzełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
-
news2 dni temuLawina komentarzy po występie Viki Gabor. Nie wszyscy byli zachwyceni
-
showbiz4 dni temuEwa Kasprzyk ujawniła prawdę o “Tańcu z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
showbiz4 dni temuTYLKO U NAS: Polsat chce ją w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani TikToka będą zachwyceni

Dodaj komentarz