Śledź nas

showbiz

Tajemnicza rozmowa Laury Samojłowicz wprawiła Sykut i Ibisza w osłupienie! Sprawdź, co się wydarzyło w “Halo tu Polsat”

Opublikowano

w dniu

W dzisiejszym „Halo tu Polsat” gościła Laura Samojłowicz, aktorka i piosenkarka, której obecność w mediach stała się coraz rzadsza w ostatnich latach. Choć jej życie zawodowe kiedyś obfitowało w liczne projekty, ostatnio wydaje się być w cieniu. W rozmowie nie zdradziła jednak wielu szczegółów, a jej tajemnicze wypowiedzi i niepokojące milczenia zaskoczyły nie tylko prowadzących, ale także widzów. Dowiedz się, co naprawdę wydarzyło się w jej życiu.

Laura Samojłowicz rozpoczęła swoją karierę jako aktorka i piosenkarka, zdobywając popularność w różnych produkcjach telewizyjnych i muzycznych. Jednak od kilku lat była obecna w mediach w coraz mniejszym stopniu, co intrygowało jej fanów. W 2010 roku trafiła do programu „Jak oni śpiewają?”, który wygrała, a potem zagrała w hitowym serialu „Hotel 52”. Kariera aktorska wydawała się rozkwitać, aż do momentu, gdy Samojłowicz zaskoczyła wszystkich decyzją o odejściu z produkcji. Oficjalnym powodem były problemy z reżyserem, Radosławem Piwowarskim, z którym aktorka nie mogła dojść do porozumienia. Według tabloidu, pojawiły się oskarżenia o nadużywanie alkoholu przez reżysera, jednak po badaniach alkomatem, które nie wykazały alkoholu, cała sprawa nabrała jeszcze bardziej tajemniczego charakteru.

Później, w trakcie rozmowy, Laura Samojłowicz otworzyła się na temat swojej przeszłości, opowiadając o trudach, z którymi zmagała się przez lata. Po udziale w „The Voice of Poland”, gdzie próbowała swoich sił w muzyce, Laura zniknęła z mediów na długi czas. Choć przez kilka lat pojawiała się sporadycznie w serialach i epizodach, jej obecność w branży zniknęła, a fani zaczęli się zastanawiać, co się stało z ich idolką.

Dziś jednak Samojłowicz postanowiła wrócić na antenę w programie „Halo tu Polsat”, gdzie opowiedziała o swojej przeszłości i zmaganiach z wizerunkiem, które przez lata były tematem licznych spekulacji. Podczas rozmowy Paulina Sykut-Jeżyna zapytała ją o oskarżenia, które wciąż krążą wokół niej, a zwłaszcza o to, czy media rzeczywiście próbowały zniszczyć jej karierę. Aktorka nie odpowiedziała wprost, lecz jej odpowiedź była na tyle tajemnicza, że wywołała niepokój zarówno wśród widzów, jak i prowadzących:

Wiesz co Paulino, prawda powinna zawsze się obronić, więc ja siedzę tutaj z Wami i rozmawiamy na tematy ważne też dla przyszłości. Dawania podprogowe odbiorcy, dawania podprogowo pojęcia, że człowiek nie może być asertywny w pracy, czy w jakimś stopniu stawiać granic zwłaszcza w takim polu, gdzie chce się czuć bezpiecznie i spotkanie się z ostracyzmem z zewnątrz sprawia, że człowiek się gubi – mówiła Samojłowicz.

Słowa te były niejednoznaczne i tajemnicze, a ich wymowa sprawiła, że atmosfera w studiu stała się napięta. Widać było, że Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, prowadzący program, mieli problem z dalszym prowadzeniem rozmowy. Niezręczność w powietrzu była niemal namacalna, a sami prowadzący starali się znaleźć odpowiednie pytania, by nie wprawić swojej gościni w jeszcze większą konsternację.

POLECAMY: Jacek Jelonek u Magdy Gessler – odważne wyznania i niespodziewana propozycja! Wiemy, co wydarzy się w nowym odcinku znanego show

Gdy Ibisz zapytał, jakie konsekwencje miało dla niej bycie osobą asertywną w zawodzie, Samojłowicz odpowiedziała w sposób, który wywołał kolejne wątpliwości:

Telefon nie dzwoni, nie ma propozycji pracy. Masz wrażenie, że wszyscy wiedzą więcej o Tobie, niż Ty sam – wyznała tajemniczo.

Laura Samojłowicz: Mogło mnie nie być

Wkrótce jednak, w wyraźnym kontraście do poprzednich słów, Samojłowicz oznajmiła, że mimo wszystkich trudności nie poddaje się: „Mogło mnie nie być na tej kanapie równie dobrze”, powiedziała, szokując tym stwierdzeniem media oraz internautów. To wyznanie wstrząsnęło opinią publiczną, a sama aktorka wywołała niemałą burzę, która jeszcze długo będzie tematem rozmów.

Na pytanie o to, jak jej doświadczenia wpłynęły na jej życie, Laura odpowiedziała: „To jest bardzo szeroki temat – tylko tyle powiedziała”. Jej niepokojąca reakcja, unikanie bezpośredniej odpowiedzi i rozbiegane spojrzenia, wywołały niejednoznaczne odczucia wśród widzów i prowadzących.

Na sam koniec, prowadzący wspomnieli o zbliżających się 40. urodzinach Samojłowicz, które aktorka będzie obchodzić 14 lutego. Zapytali ją, czy ma jakieś marzenia na tę specjalną okazję. „Najwięcej śpiewać” – zdradziła Laura, pozostawiając nieco nadziei na powrót do muzycznej kariery. Jednak jej słowa i cała rozmowa wciąż budzą kontrowersje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Maria Sieklucka wprost – influencerki kradną pracę aktorkom?

A Wy oglądaliście tę rozmowę? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

Laura Samojłowicz
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna
Laura Samojłowicz
Laura Samojłowicz, Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna
Krzysztof Ibisz, Paulina Sykut-Jeżyna

fot. Paweł Wrzecion/AKPA

SJ

showbiz

Kto odpadł w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”? Nie brakuje zaskoczeń

Opublikowano

w dniu

przez

W ubiegłym tygodniu w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami” z programem pożegnali się Kaeyra i Kacper Rutka. Do tej pory z tanecznej rywalizacji odpadli również Monika Borzym oraz Matteo Brunetti, a dziś uczestnicy ponownie stanęli na parkiecie, tym razem w wyjątkowym, rodzinnym wydaniu. W piątym odcinku gwiazdy wystąpiły ze swoimi bliskimi, tworząc na parkiecie wyjątkowe tria. Jak tym razem jury oceniło ich wspólne występy i czy rodzinne emocje wpłynęły na noty jurorów? Przeczytaj relację już teraz!

W ubiegłym tygodniu widzowie „Tańca z Gwiazdami” przenieśli się wraz z uczestnikami w podróż po ich wspomnieniach z różnych lat. W czwartym odcinku z programem pożegnali się Kaeyra i Kacper Rutka, którzy za swoją cha-chę otrzymali zaledwie 20 punktów i musieli zakończyć swoją przygodę z show.

Dziś na widzów „Tańca z Gwiazdami” czekał natomiast odcinek rodzinny, który co sezon wywołuje sporo emocji i dzieli publiczność. Uczestnicy wystąpili ze swoimi bliskimi, a tego typu odsłona programu tradycyjnie wywołała również dyskusje dotyczące ocen jurorów. Widzowie niejednokrotnie zwracali uwagę, że w rodzinnym odcinku jury bywa wyjątkowo łagodne i hojnie rozdaje 10 punktów, co część publiczności odbiera jako większą pobłażliwość wobec par.

Jak zawsze, poza fanami, publicznością oraz bliskimi uczestników, na widowni tanecznego hitu Polsatu nie zabrakło również znanych twarzy ze świata show-biznesu, mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości pojawili się m.in. Michał Wiśniewski, Bartek Wrona i Cleo.

POLECAMY: Tomasz Kammel ujawnił: „Zdiagnozowano mi raka”. Jak się czuje?

Poznaj punktację i opinie jurorów za piąty odcinek

  1. Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta + siostra Kalina
  • Taniec: Charleston
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora:“Przyjemność wielka jakbyśmy się przenieśli do Broadwayu […] Nabrałeś luzu” – zauważył Tomasz Wygoda.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

“Jasper to musi być super brat; Dla mnie jesteś odkryciem tego sezonu; Mnie się bardzo podobał ten występ” – pisali widzowie w social mediach stacji.

2. Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko + szwagier Krzysztof

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 33
  • Komentarz jurora:“Taki jive musi być, radosny, szalony, dużo energii […] Tak żeście tańczyli, że w pewnym momencie, że z Asią unieśliście się nad parkietem” – powiedział Rafał Maserak.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

“Znowu jakoś ciężko; Najfajniejszy to mały Ignaś; Szwagier lepiej od Asi XD; 33 punkty? Za dużo” – czytamy.

3. Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz + syn Xawier

  • Taniec: Funk
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Wprowadzacie świetne nastoje […] Czy więcej jest w tym przyjemności czy radości? […] Radość wynika z tego, że świetnie się bawicie” – mówił zachwycony Wygoda.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

“Ależ świetna energia; Nie wiem co to był za styl, ale mnie porwało; Mandaryna kwitnie przy Michale i świetny kontakt z dziećmi ma” – pisali widzowie.

4. Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka + partnerka Zofia

  • Taniec: Salsa
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Zosiu nie chciałabyś z nami zostać tutaj? Mało tego, ja nie wierzę, że Ty przez tydzień nauczyłaś się takiej salsy” – mówiła zachwycona Pavlović do partnerki Krzysztofa.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

“Pięknie; Krzysztof można powiedzieć, że udźwignąłeś to nie łatwe zadanie zatańczenia z dwoma pięknymi, utalentowanymi kobietami; Czy Zosia Nowakowska może być w kolejnej edycji?; Rewelacyjnie” – pisali fani

5. Dominik Smaruj i Magda Tarnowska + żona Ula

  • Taniec: Rumba
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora:“Ile my tutaj odkrywamy talentów? Ula jak Ty wspaniale tańczysz, jesteś naprawdę niesamowita. Zapraszamy Cię na parkiet w kolejnych sezonach” – mówiła Wieniawa do żony Dominika.

Wystarczyło kilka sekund, by po zakończeniu występu w internecie zrobiło się naprawdę głośno.

“Ula mnie tak niesamowicie zauroczyła swoją osobą! Widać, że to tak ciepła osóbka, a poza tym bije od Was samo szczęście i miłość; Taniec tańcem, ale ile w tym wszystkim było klasy! Brawo; Madzia jak bogini” – czytamy

6. Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz + córka Nadia

  • Taniec: Salsa
  • Punkty: 35
  • Komentarz jurora:“To była taka mieszanka wybuchowa. Dwie bomby atomowe weszły na parkiet […] Totalnie widać, że jesteście rodziną po Waszych uśmiechach” – zauważyła Wieniawa.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

“Bardzo poprawna salsa; Znowu się uśmiałam; Pamiątka piękna dla mamy i córki; To był chyba najlepszy taniec tego wieczoru” – pisali widzowie.

7. Dominik Rupiński i Estelle François + babcia Aldona

  • Taniec: Walc wiedeński
  • Punkty: 34
  • Komentarz jurora:“Czym więcej się daje miłości, tym więcej się jej ma” – stwierdził Wygoda, kierując te słowa do babci Dominika.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

“Cudowna babcia; Mieć taką babcię to największy skarb, a zatańczyć z Nią z taką gracją i klasą było miłe dla oka. Mnie tym walcem kupili” – napisali widzowie programu.

8. Piotr Gumulec i Julia Suryś + brat Bartosz

  • Taniec: Tango
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“W ogóle nie widać, że Twój brat jest starszy […] Cel osiągnięty, to było dobre tango” – skomentowała Pavlović.

Występ natychmiast stał się tematem rozmów w sieci, oto niektóre z komentarzy:

“Dla mnie występ wieczoru; Do tego tanga trzeba było trojga! Mega dobrze to wyszło; Chyba sobie żartujecie, że to było lepsze niż występ Dominika Rupińskiego. Kolejna faworyzowana przez jury para” – czytamy.

9. Helena Englert i Roman Osadchiy + tata Jan

  • Taniec: Walc wiedeński
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Widać po kim Helena ma charakterek. Panie Janie tutaj nastąpiła historyczna zamian ról […] To Helena opiekowała się Panem” – powiedziała Wieniawa.

Gdy tylko zakończył się występ, w sieci natychmiast zawrzało:

“Jak dobrze zobaczyć Pana Jana; Klasa sama w sobie; Świetnie się na to patrzyło; Najpiękniejszy występ wieczoru; Zazdroszczę formy Pana Jana” – czytamy.

POLECAMY: „Hitster” miał być hitem Polsatu. Widzowie szybko wydali werdykt

Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?

W piątym odcinku na samym dole tabeli jurorskiej znalazła się Joanna i Kamil (33 punkty) oraz Dominik i Estelle (34 punkty).

Finalnie, jak to zwykle bywa w odcinkach rodzinnych, tym razem żadna z par nie musiała pożegnać się z programem. Wszystkie punkty zdobyte zarówno od jury, jak i od widzów zostają więc przeniesione do kolejnego odcinka, gdzie ponownie będą miały wpływ na końcowy wynik rywalizacji. Tym samym uczestnicy mogą już myśleć o kolejnym tańcu i walce o pozostanie na parkiecie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominika Tajner stanęła w obronie Heleny Englert? Zwróciła uwagę na jedno

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mandaryna i Jan Englert (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna, Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski (fot. AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna (fot. AKPA)
Mandaryna (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Jury w 5 odcinku (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Jasper Sołtysiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna (fot. AKPA)
Michał Wiśniewski (fot. AKPA)
Cleo (fot. AKPA)
Jury w 5 odcinku (fot. AKPA)
Julia Wieniawa (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tomasz Kammel ujawnił: „Zdiagnozowano mi raka”. Jak się czuje?

Opublikowano

w dniu

przez

Tomasz Kammel przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej, prowadząc największe programy stacji. Teraz prezenter zdecydował się ujawnić historię, o której do tej pory nie mówił publicznie. Jego wyznanie może dać do myślenia wielu osobom. Dowiedz się więcej!

Przez lata Tomasz Kammel był związany z największymi produkcjami Telewizji Polskiej. Widzowie pamiętają go między innymi z „Pytania na śniadanie”, gdzie tworzył duet m.in. z Izabelą Krzan, a także z programów „The Voice of Poland”, „Dance Dance Dance” czy „Wiesz czy nie wiesz?”. Po zmianach, które zaszły w TVP, prezenter podobnie jak wiele innych dotychczasowych twarzy stacji przestał pojawiać się na jej antenie.

Tomasz Kammel nie zamierzał jednak znikać z przestrzeni publicznej. Swoje doświadczenie wykorzystał między innymi w internecie, dołączając do projektu Kanał Zero tworzonego przez Krzysztofa Stanowskiego. Prezenter prowadzi tam różnego rodzaju audycje, rozmowy i programy, pozostając aktywny zawodowo.

Teraz jednak Tomasz Kammel postanowił podzielić się z obserwatorami znacznie bardziej osobistą historią. Prezenter ujawnił, że w tym roku usłyszał diagnozę nowotworową. Jak wynika z jego wpisu, chodziło o raka pęcherza.

“W marcu tego roku zdiagnozowano mi raka. Namierzony w pęcherzu. Złośliwy. U mnie?! Abstynent, zero używek. Uprawiam sport, zdrowo się odżywiam i ogólnie nieźle się prowadzę” – napisał.

POLECAMY: „Hitster” miał być hitem Polsatu. Widzowie szybko wydali werdykt

Tomasz Kammel miał raka. Padły ważne słowa

Prezenter zwrócił uwagę, że w jego przypadku wiadomość była tym bardziej zaskakująca, że od lat stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Wspomniał również o historii swojej rodziny.

“Jaki rak? Wprawdzie u mojego ojca zdiagnozowano przed laty ten sam nowotwór. Ale on miał wtedy 70-tkę i przez kilkadziesiąt lat bardzo dużo palił. A rak pęcherza jest nawet nazywany rakiem palacza” – kontynuował.

Tomasz Kammel podkreślił jednocześnie, że sam nigdy nie palił papierosów. Jak wyznał, zdecydował się nawet na wykonanie badań genetycznych pod kątem predyspozycji do poważnych chorób. Ostatecznie jednak doszedł do bardzo ważnego wniosku.

„A więc jeszcze raz: jak? Ano tak, że rak się nie zastanawia. Po prostu nagle jest i już. Na szczęście ta historia ma szczęśliwy finał. W moim przypadku nowotwór został szybko wykryty i równie szybko wyproszony z organizmu” – napisał prezenter.

Wszystko zaczęło się od badań, na które Tomasz Kammel został namówiony. Początkowo nic nie wskazywało na tak poważną diagnozę. Podczas rezonansu lekarz zwrócił jednak uwagę na niewielką zmianę w obrębie pęcherza.

“Po wszystkim usłyszałem pochwały za formę i trening… i jedno nieoczekiwane zdanie na końcu: “Zastanawia mnie ten dwumilimetrowy punkt w pęcherzu. 2 mm! Naprawdę trzeba mieć oko, żeby coś takiego wypatrzeć. Dalej sprawy potoczyły się szybko. Kontrast, jeszcze jeden skan” – dodał.

Później przyszły kolejne badania i cystoskopia. Prezenter opisał moment, w którym lekarze zobaczyli zmianę na ekranie.

“Po dwóch miał cystoskopię. (…) To, co zobaczyliśmy na ekranie, rozwiało wszelkie wątpliwości. Zmiana nowotworowa. Najniższy stopień złośliwości. Nie minęły trzy kolejne dni, a ja już byłem po operacji” – wspomniał.

Na tym jednak historia się nie skończyła, ponieważ konieczna była dalsza kontrola.

“Czy brałem chemię? Nie. Tak wczesne stadium tego na szczęście nie wymagało. Usłyszałem, że muszę zgłosić się po trzech miesiącach, by przez cystoskop sprawdzić, czy nie ma wznowy. Zrobiłem to pod koniec czerwca. Jest czysto” – zadeklarował.

Prezenter zdecydował się opowiedzieć o swojej historii przede wszystkim po to, by zachęcić innych do wykonywania badań i niebagatelizowania kwestii własnego zdrowia. Jak podkreślił, nie wie, co wydarzyłoby się, gdyby zmiana została wykryta później.

„Nie wiem, co by było u mnie, gdybym nosił w sobie tego dziada przez trzy kolejne miesiące. Ale wiem, że jeśli choć jedna osoba pójdzie na badania po przeczytaniu tego posta i na czas wykryje u siebie niepożądane zmiany – to było warto się tym podzielić” – napisał.

Poruszający wpis Tomasza Kammela szybko spotkał się z reakcjami osób z branży. Wśród komentujących znaleźli się między innymi Maciej Musiał, Karolina Szostak, Joanna Kryńska oraz Iza Krzan, którzy zostawili prezenterowi ciepłe słowa wsparcia. Historia Kammela pokazuje przede wszystkim, jak ważne mogą być regularne badania i szybkie reagowanie na niepokojące sygnały.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominika Tajner stanęła w obronie Heleny Englert? Zwróciła uwagę na jedno

Brakuje Wam Tomasza Kammela w TV? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Tomasz Kammel (fot. screen YouTube Kanał Zero)
Tomasz Kammel (fot. Tomasz Urbanek/zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

„Hitster” miał być hitem Polsatu. Widzowie szybko wydali werdykt

Opublikowano

w dniu

przez

Nowy teleturniej Polsatu „Hitster. Muzyczna gra przebojów” właśnie zadebiutował na antenie i już wywołał sporo emocji. Widzowie szybko zabrali głos w sprawie nowości, a ich opinie są wyjątkowo podzielone. Jedni zachwycają się muzyczną formułą, inni nie zostawiają na programie suchej nitki. Dowiedz się więcej!

Wczoraj na antenie Polsatu zadebiutował nowy teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. Format powstał na podstawie popularnej na całym świecie gry planszowej, która zdobyła fanów w około 50 krajach i doczekała się już telewizyjnych wersji między innymi w Niemczech i Holandii. Polska wersja zachowuje podstawowe zasady pierwowzoru, ale przenosi muzyczną zabawę na telewizyjny ekran.

Zasady programu są stosunkowo proste, choć zadanie postawione przed uczestnikami wcale nie należy do łatwych. W każdym odcinku rywalizują ze sobą dwie dwuosobowe drużyny gwiazd. Ich zadaniem jest wysłuchanie fragmentów znanych piosenek, a następnie wskazanie, z którego roku lub przedziału czasowego pochodzi dany utwór. Kolejnym wyzwaniem jest właściwe ułożenie piosenek na osi czasu.

W „Hitsterze” liczy się więc nie tylko znajomość muzyki. Uczestnicy muszą wykazać się również dobrą pamięcią, intuicją i umiejętnością współpracy. Każdy odcinek ma także konkretną stawkę. Zwycięska drużyna może zdobyć pieniądze, które następnie przekazywane są na wybrany cel charytatywny. W pierwszym sezonie zaplanowano 22 odcinki, a gospodarzami programu zostali Ida Nowakowska i Piotr Kędzierski.

Premiera miała być dla Polsatu ważnym elementem weekendowej ramówki. „Hitster” pojawia się o godzinie 17:40 i został umieszczony przed „Wydarzeniami”, jako jedna z nowych propozycji na jesienne popołudnia. Twórcy liczą więc na to, że muzyczna formuła przyciągnie przed telewizory widzów szukających lekkiej rozrywki na weekend.

W pierwszym odcinku na muzycznej osi czasu zmierzyły się dwie gwiazdorskie pary. Po jednej stronie stanęli Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski, a po drugiej Lenka Kliment i Jan Kliment. Ostatecznie skuteczniejsi okazali się Klimentowie, którzy wygrali 21 tysięcy złotych i zdecydowali się przekazać pieniądze organizacji DIOZ.

POLECAMY: Dominika Tajner stanęła w obronie Heleny Englert? Zwróciła uwagę na jedno

Po premierze programu szybko pojawiły się pierwsze komentarze widzów. Część odbiorców bardzo pozytywnie oceniła nową propozycję Polsatu. W mediach społecznościowych stacji można znaleźć opinie osób, którym spodobała się przede wszystkim muzyczna formuła oraz prostota zasad. Niektórzy już po pierwszym odcinku deklarowali, że zamierzają oglądać kolejne.

„Podobało mi się. Bardzo fajny program; Bardzo mi się podoba program. Jak się dowiedziałem że jest związany z muzyką i piosenkami to już byłem zainteresowany ponieważ to jest coś dla mnie. Na pewno będę oglądać wszystkie odcinki; Fajnie sie oglądało; Bardzo fajny program, prawie jak “Jaka to melodia?” – pisali intenrauci na Facebooku stacji.

Entuzjazm nie był jednak powszechny. Pod wpisami dotyczącymi premiery pojawiło się również sporo zdecydowanie bardziej krytycznych głosów. Widzowie zwracali uwagę między innymi na chaos, sposób prowadzenia programu oraz zachowanie uczestników. Niektórzy przyznali wprost, że po kilku minutach zdecydowali się zmienić kanał.

„Kiepski program; Oglądałam parę minut, dopóki nie zaczęła się wydzierać prowadząca “gwiazda” każdego programu, wolę “Omnibus””; Szału nie ma, przekrzykiwania i podpowiadanie bez sensu; Prowadząca do kitu; Jak wyszła Doda od razu przełączyłam i jeszcze ta Nowakowska; Chaotyczny jest ten program; Nie będę już oglądać” – komentowali widzowie na Facebooku.

Tak mocno podzielone reakcje po pierwszym odcinku pokazują, że „Hitster” już na starcie wzbudził emocje. Z jednej strony pojawiają się osoby, które doceniają muzyczną zabawę i porównują ją nawet do znanych teleturniejów, z drugiej – część widzów nie przekonała się do formuły programu ani sposobu jego prowadzenia. Na ostateczną ocenę nowości Polsatu trzeba jednak jeszcze poczekać. Szczególnie istotne będą wyniki oglądalności kolejnych odcinków oraz to, czy widzowie, którzy byli sceptyczni po premierze, dadzą programowi kolejną szansę.

Tym bardziej że drugi odcinek przyniesie kolejne znane nazwiska. Tym razem w drużynach pojawią się Tomasz Karolak i Bartosz Miecznikowski oraz Darya i Sebastian Fabijański. Gościem specjalnym odcinka będzie natomiast Magdalena Narożna. Czy kolejna odsłona muzycznej rywalizacji przekona tych, którzy po premierze byli rozczarowani? A może krytycznych komentarzy będzie jeszcze więcej? Odpowiedź przyniosą kolejne emisje i reakcje publiczności.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska w jury „Tańca z Gwiazdami”? “Produkcja ma fajne pomysły”

Podoba Wam się nowy program Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Piotr Kędzierski, Ida Nowakowska (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Magda Narożna (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Piotr Kędzierski, Ida Nowakowska (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Piotr Kędzierski, Ida Nowakowska (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Piotr Gąsowski, Katarzyna Skrzynecka (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Piotr Gąsowski, Katarzyna Skrzynecka (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Ida Nowakowska, Piotr Kędzierski, Doda (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Jan Kliment, Lenka Kliment (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Piotr Kędzierski, Piotr Gąsowski, Katarzyna Skrzynecka (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Michał Wiśniewski (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Michał Wiśniewski (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Ida Nowakowska, Piotr Kędzierski (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Jan Kliment, Lenka Kliment (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat
Piotr Gąsowski, Katarzyna Skrzynecka (fot. Mirosław Sosnowski) – zdjęcie prasowe Polsat

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Dominika Tajner stanęła w obronie Heleny Englert? Zwróciła uwagę na jedno

Opublikowano

w dniu

przez

Helena Englert podczas jednego z ostatnich odcinków „Tańca z Gwiazdami” zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie. Aktorka opowiedziała o hejcie, presji związanej ze znanym nazwiskiem i sytuacjach, które mocno wpłynęły na jej życie. Teraz do jej słów odniosła się Dominika Tajner, która doskonale zna blaski i cienie dorastania w znanej rodzinie. Dowiedz się więcej!

Helena Englert podczas jednego z ostatnich odcinków „Tańca z Gwiazdami” otworzyła się na temat trudnych doświadczeń związanych z hejtem. Aktorka wróciła między innymi do afery wokół spektaklu „Hamlet”, w którym wcieliła się w Ofelię. Przedstawienie reżyserował jej ojciec, Jan Englert, a decyzja o obsadzeniu córki wywołała dyskusję dotyczącą tego, czy znane nazwisko może ułatwiać młodym osobom wejście do branży.

Dla Heleny Englert nie skończyło się to jednak wyłącznie na komentarzach w internecie. Aktorka opowiadała o tym, jak kolejne fale krytyki wpływały na jej codzienne funkcjonowanie. Wspominała również o późniejszej aferze związanej z jej występem na Open’erze. Jak sama ujawniła, od półtora roku pozostaje pod opieką lekarza i przyjmuje leki.

Jej szczere wyznanie odbiło się szerokim echem. O komentarz do sytuacji „Fakt” poprosił Filipa Chajzera, który również przez znaczną część swojej kariery mierzył się z zarzutami, że swoją pozycję zawdzięcza przede wszystkim znanemu ojcu, Zygmuntowi Chajzerowi. Prezenter podkreślał, że nawet po ponad dwóch dekadach pracy wciąż spotyka się z podobnymi opiniami.

“Pani Helenie mogę powiedzieć mniej więcej tyle, że ja w wieku prawie 42 lat, czyli pewnie dwa razy więcej, niż ma pani Helena. Do dzisiaj słyszę, że pracę załatwił mi ojciec. I to jest bardzo frustrujące. Bywa zabawne, bywa ciężkie, ale niestety takie jest życie i trzeba się nauczyć z tym żyć. To się nigdy nie skończy. Nazwisko staje się trochę stemplem, pieczątką na całe życie. Ono ma swoje dobre strony, bo to uwaga, zasięgi i większa lekkość w realizowaniu marzeń, ale w przyrodzie wszystko jest bilansem – ceną za te przywileje jest hejt” — powiedział “Faktowi” Filip Chajzer.

POLECAMY: Ida Nowakowska w jury „Tańca z Gwiazdami”? “Produkcja ma fajne pomysły”

Dominika Tajner WPROST o Helenie Englert. Miło?

Do słów Heleny Englert odniosła się również Dominika Tajner. Jej własne doświadczenia sprawiają, że doskonale zna temat życia w cieniu znanego nazwiska. Córka Apoloniusza Tajnera przez lata mierzyła się z opiniami, że jej droga zawodowa może być łatwiejsza właśnie ze względu na pochodzenie.

Dominika Tajner nie ukrywa jednak, że jest pod ogromnym wrażeniem tego, jak Helena Englert prezentuje się w „Tańcu z Gwiazdami”. Zwróciła uwagę nie tylko na jej umiejętności, ale również na przemianę, jaką obserwuje u młodej aktorki. Jej zdaniem udział w programie może być dla Heleny ważnym doświadczeniem także pod względem budowania wiary we własne możliwości.

“Jestem Heleną zachwycona. Też jej nie znałam. Na początku ona się wydaje taka “hej do przodu”, a tu się otwiera i przechodzi piękną przemianę. Jest potężnie uzdolniona. To jest po prostu aktorka, piosenkarka, tancerka. Nie wiem jeszcze, co o niej powiedzieć. Wszystko jest na najwyższym poziomie. Myślę, że ten program był jej potrzebny, żeby ona sama uwierzyła w to, że jest dobra. Nie znam jej, ale też jej bardzo kibicuję” – wyznała na łamach Plejady.pl.

Sama Dominika Tajner również wielokrotnie słyszała, że część jej sukcesów może wynikać z nazwiska. Jej ojciec, Apoloniusz Tajner, jest znaną postacią polskiego sportu, dlatego od najmłodszych lat musiała mierzyć się z zainteresowaniem, które nie zawsze dotyczyło wyłącznie jej własnych osiągnięć. Jak przyznała, postanowiła nawet wyjechać za granicę, aby sprawdzić samą siebie z dala od środowiska, w którym nazwisko Tajner było powszechnie rozpoznawalne.

“To nie tyle ciężar, bo ja zawsze byłam dumna z nazwiska. Ale przechodziłam to. Każdy ci mówi: “Masz to, bo jesteś córką Tajnera”, albo “jest ci w życiu łatwiej”. Wyjechałam za granicę na trzy lata, żeby, dzisiaj z perspektywy czasu wiem, żeby sobie udowodnić, że w kraju, w którym o skokach narciarskich nikt w ogóle nie słyszał, jestem w stanie budować szybko karierę i nie jest to zasługa mojego nazwiska” – dodała.

To doświadczenie sprawia, że Dominika Tajner patrzy na sytuację Heleny Englert z własnej perspektywy. Nie przedstawia znanego nazwiska wyłącznie jako problemu. Wręcz przeciwnie – podkreśla, że może ono dawać pewne możliwości, ale jednocześnie wiąże się z oczekiwaniami i koniecznością wielokrotnego udowadniania własnej wartości.

Mimo wszystkich doświadczeń Dominika Tajner nie zamierza jednak odcinać się od swojego pochodzenia. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że jest dumna zarówno ze swojego nazwiska, jak i z dokonań ojca oraz całej rodziny.

“Jestem dumna ze swojego nazwiska, osiągnięć mojego taty, całej mojej rodziny” – stwierdziła Dominika.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim obniżył ceny paliwa? Tyle zapłacimy na jego stacji

A Wy polubiliście Helenę Englert w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Helena Englert (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – odcinek 1 “TzG”
Roman Osadchiy, Helena Englert (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – odcinek 1 “TzG”
Helena Englert (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – odcinek 1 “TzG”
Dominika Tajner (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Dotykam Wygrywam – spotkanie prasowe”
Dominika Tajner (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Dotykam Wygrywam – spotkanie prasowe”
Dominika Tajner (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Dotykam Wygrywam – spotkanie prasowe”
Dominika Tajner (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Dotykam Wygrywam – spotkanie prasowe”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością