showbiz
Doda w rozmowie z Nosowską o brutalnym show-biznesie, porażkach w miłości i graniu “wariatki” w mediach
Doda była gościem podcastu „Bliskoznaczni”, który prowadzą Katarzyna Nosowska i jej syn Mikołaj Krajewski. W szczerej rozmowie wokalistka poruszyła trudne tematy – mówiła o swoich relacjach, trudach kariery oraz strategiach przetrwania w medialnym świecie. Nie zabrakło ostrych słów o byłych partnerach i mechanizmach rządzących show-biznesem. Jak wyglądała jej droga na szczyt? Dowiedz się więcej!
Doda to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Jej hity zna niemal każdy, a na scenie obecna jest od lat, budując swoją karierę z niebywałą determinacją. Oprócz muzyki zawsze wzbudza ogromne emocje – zarówno swoją osobowością, jak i życiem prywatnym. Ostatnio była gościem podcastu „Bliskoznaczni”, prowadzonego przez Katarzynę Nosowską i jej syna Mikołaja Krajewskiego. Tematem rozmowy były przede wszystkim relacje – miłosne, zawodowe oraz te, które wpływają na codzienne życie gwiazdy. Nie zabrakło mocnych słów o kulisach show-biznesu i trudach życia w świetle reflektorów.
Na początku rozmowy Doda została poproszona o krótkie przedstawienie się dla tych, którzy mogli jej nie znać.
Artystka, która zaczęła swoje życie sceniczne od 13 roku życia. Która uciekła z małego miasta, bez żadnych kontaktów, pieniędzy i wsparcia bogatych rodziców. Wszystko zawdzięcza swojemu butnemu charakterowi, talentowi i ciężkiej pracy, mierząc się z ciężkim brutalnym show-biznesem – opowiedziała o sobie Doda.
Doda przyznała, że osiągnęła przed lata wszystko, o czym marzyła, ale przyszło to z ogromnym kosztem.
Spełniłam absolutnie wszystkie swoje marzenia płacąc za to największą z możliwych cen. Brak bezinteresownej miłości – podkreśliła.
POLECAMY: Doda w “Halo tu Polsat”: o miłości do zwierząt, wyzwaniach życiowych i nowym projekcie! Sprawdź co wydarzyło się w programie
Doda o swoich miłosnych relacjach: “Mogłabym napisać doktorat na ten temat”
Mikołaj Krajewski zapytał ją, czy miała momenty, w których desperacko poszukiwała miłości. Doda odpowiedziała bez wahania:
Ja jestem żebrząca o miłość! – stanowczo oznajmiła.
Wokalistka otwarcie przyznała, że jej związki były dalekie od ideału. Przez lata szukała prawdziwej miłości, ale zamiast tego trafiała na mężczyzn, którzy przynosili jej więcej cierpienia niż szczęścia. W jej życiu pojawiali się partnerzy z poważnymi problemami, uzależnieniami i toksycznymi zachowaniami.
Miałam seksoholika, alkoholika, narkomana i takiego totalnego atencjusza, który jakby intencjonalnie wciągnął mnie w związek do budowania swojej kariery. Tutaj mogłabym napisać doktorat na ten temat – podsumowała artystka.
Kiedy Mikołaj Krajewski zapytał, czy czuje, że mężczyźni się jej boją, Doda nie unikała trudnej prawdy. Wokalistka przez lata budowała wizerunek silnej, niezależnej kobiety, która nie pozwala sobą manipulować. Jednak ta postawa miała swoje konsekwencje – wielu mężczyzn czuło się przy niej onieśmielonych, a ona sama często wybierała tych, którzy bardziej szukali adrenaliny niż prawdziwej relacji.
Tych, którzy się mnie nie boją, w ogóle nie wpuszczam na level drugi. I to też było złe, bo wybierałam sobie tylko takich, którzy lubili za bardzo adrenalinę. Dla których byłam jakimś trofeum i zdobyczą – wyjawiła wokalistka.
POLECAMY: DODA zdradza KULISY pogodzenia z Edytą GÓRNIAK: Zrobiło mi się jej SZKODA
Doda odsłania brutalne realia show-biznesu!
Doda nie unikała także tematu trudnych realiów show-biznesu sprzed lat. Wspomniała, że kiedy zaczynała swoją karierę, branża była znacznie bardziej brutalna niż dziś. Nie było mowy o wsparciu czy solidarności ze strony innych artystów, a każdy błąd czy chwila słabości mogły oznaczać zawodowy koniec.
Szybko się przekonałam, że ja nie mogę pokazywać żadnych słabości w tym biznesie. To jeszcze wtedy nie były takie czasy jak teraz, że jak powiesz, że coś jest nie to tak, to jest tyle osób, które już to samo przeszło, że duża większość w kontrze do tych hejterów da Ci wsparcie i będzie tą Twoją ostoją i będzie Cię bronić – mówiła Doda.
Katarzyna Nosowska zwróciła uwagę na zjawisko, które od lat jest codziennością w świecie show-biznesu – dziennikarze często celowo prowokują gwiazdy, licząc na kontrowersyjne wypowiedzi czy emocjonalne reakcje. W odpowiedzi Doda opowiedziała, jak przez lata radziła sobie z medialnymi zaczepkami i próbami wytrącenia jej z równowagi. Wokalistka nie ukrywała, że miała na to własną, nietypową strategię, dzięki której skutecznie odstraszała tych, którzy chcieli ją ośmieszyć.
Wpadłam na genialny pomysł, w cudzysłowie genialny, że będę psychopatką, wariatką, totalnie nieokiełznaną i nieobliczalną i oni się będą bać mnie zaczepiać, bo wtedy ja ich zaatakuję i wtedy lepiej jednak prowadzić tę rozmowę w miarę kulturalny sposób – powiedziała.
Podsumowując rozmowę, Doda nie ukrywała, że show-biznes to świat, który wymaga nie tylko talentu, ale i ogromnej odporności psychicznej. Artystka przyznała, że przez lata nauczyła się walczyć o siebie i nie pozwalać innym na manipulowanie jej wizerunkiem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda zapłaciła za mamę ogromny rachunek, a sprawa trafiła do sądu! Znamy zaskakującą historię Wandy Rabczewskiej








SJ
news
Takich scen w „Pytaniu na śniadanie” dawno nie było. Rogalska skradła show [WIDEO]
Poniedziałkowe wydanie „Pytania na śniadanie” przyniosło widzom ogromną niespodziankę. Wszystko z okazji urodzin Łukasza Nowickiego, dla którego ekipa programu przygotowała wyjątkowe powitanie. Jedna osoba skradła jednak całe show. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!
Łukasz Nowicki od lat należy do grona najbardziej lubianych prezenterów Telewizji Polskiej. Widzowie cenią go za poczucie humoru, naturalność oraz swobodę przed kamerą. Tym razem to jednak on znalazł się w centrum uwagi i musiał zmierzyć się z wyjątkową niespodzianką przygotowaną przez współpracowników.
Już od pierwszych minut programu było wiadomo, że wydarzy się coś nietypowego. Jubilat nie miał jednak pojęcia, jak spektakularny finał przygotowała dla niego ekipa „Pytania na śniadanie”.
Kulminacyjny moment nastąpił podczas wręczenia urodzinowego tortu. Zamiast tradycyjnego wejścia z wypiekiem do studia, na ekranie niespodziewanie pojawiła się Marzena Rogalska, która wjechała na ogromnym, dmuchanym różowym flamingu.
Dziennikarka trzymała w rękach efektowny tort z płonącą racą, a jej nietypowe wejście natychmiast wywołało śmiech i ogromne zaskoczenie zarówno wśród prowadzących, jak i zgromadzonych w studiu gości. Trudno było o bardziej oryginalny sposób uczczenia urodzin.
Nagranie z tej wyjątkowej chwili szybko trafiło do mediów społecznościowych. Oficjalny profil Telewizji Polskiej opublikował zdjęcia z wydarzenia i opatrzył je humorystycznym podpisem.
” Nie na białym rumaku, a na różowym flamingu wjechał tort urodzinowy. Łukaszu — jeszcze raz wielkie STO LAT!” – czytamy.
POLECAMY: Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa
Wyjątkowa niespodzianka dla Łukasza Nowickiego
Internauci błyskawicznie zareagowali na opublikowane materiały. W komentarzach nie brakowało życzeń dla Łukasza Nowickiego, ale również słów uznania dla pomysłowości całej ekipy programu.
Pod wpisem pojawiły się między innymi komentarze:
“Najlepszego dla pana Łukasza!”; “Świetny pomysł, uśmiałam się”; “Marzena skradła całe show”; “Takie niespodzianki to ja rozumiem”; “Fantastyczna energia o poranku”; “Sto lat dla Łukasza!”; “Najlepszy prezent urodzinowy, jaki można sobie wyobrazić”; “Uwielbiam takie spontaniczne momenty w telewizji na żywo” – pisali zachwyceni widzowie.
Choć w programach śniadaniowych nie brakuje niespodzianek i wyjątkowych chwil, tym razem redakcja „Pytania na śniadanie” postawiła na humor oraz sporą dawkę dystansu. Nietypowy wjazd Marzeny Rogalskiej na różowym flamingu z pewnością zapisze się jako jeden z najbardziej pamiętnych momentów tegorocznych wakacyjnych wydań programu.
Jedno jest pewne – Łukasz Nowicki z pewnością długo nie zapomni swoich 53. urodzin. A reakcje widzów pokazują, że pomysł ekipy okazał się strzałem w dziesiątkę i wywołał mnóstwo pozytywnych emocji zarówno w studiu, jak i przed telewizorami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?
Lubicie oglądać “Pytanie na śniadanie”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa
Choć wielu uważa, że Skolim jest dziś największą gwiazdą disco polo i muzyki tanecznej, Marcin Miller patrzy na jego sukces z zupełnie innej perspektywy. Lider zespołu Boys nie tylko ocenił karierę młodszego kolegi, ale także odniósł się do jego głośnych wypowiedzi. Dowiedz się więcej!
Marcin Miller od ponad trzech dekad pozostaje jedną z największych ikon disco polo. Lider zespołu Boys był świadkiem narodzin i rozwoju całego gatunku, dlatego trudno się dziwić, że często porównuje się jego karierę z osiągnięciami młodszych wykonawców. Ostatnio artysta udzielił obszernego wywiadu Tomaszowi “Szalonemu Reporterowi” Matysiakowi, w którym wrócił wspomnieniami do swojej zawodowej drogi.
Pod koniec rozmowy nie mogło zabraknąć pytania o Konrada “Skolima” Skolimowskiego, który w ostatnich latach stał się jedną z najgorętszych postaci polskiej sceny muzycznej. Wokalista nie tylko koncertuje w całym kraju, ale z powodzeniem rozwija także własne biznesy – prowadzi sklep z gadżetami, stację paliw, a ostatnio został również twarzą znanej marki kiełbas.
Prowadzący zapytał Marcina Millera, czy nie ma poczucia, że gdyby dziś rozpoczynał karierę, mógłby osiągnąć podobny sukces jak Skolim. Odpowiedź lidera Boys była bardzo stanowcza.
“Jak prześledzić moją karierę, to Skolim nie osiągnął niczego, czego ja bym nie osiągnął. Miałem swoje marki odzieżowe, grałem w reklamach, (…) ochrona na moich koncertach wynosiła omdlałe dziewczyny. (…) Śledząc moją karierę, to latino już dawno temu zacząłem [grać], tylko wtedy nie było to akurat modne, ale grałem takie utwory” – wyznał.
Jednocześnie Marcin Miller podkreślił, że między nim a młodszym artystą nie ma żadnego konfliktu. Wręcz przeciwnie – panowie od dłuższego czasu współpracują przy programie „Disco Star”, gdzie zasiadają w jury.
“Ze Skolimem mam bardzo dobre relacje, nawet siedzimy razem w jury [programu “Disco Star” – przyp. red.]. Gdybyśmy się nienawidzili, to byśmy się w ogóle nie odzywali do siebie. On robi to, co robi, ale ma łeb. W wielu kwestiach zgadzam się z nim. Może troszeczkę urósł i jego pozycja dodaje mu zbyt wiele odwagi, dlatego (…) niektóre jego zwroty są niefortunne, ale chłop głupi nie jest” – wtrącił.
POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?
Skolim rozpętał największą burzę medialną w 2026 roku?
Słowa Marcina Millera wielu fanów odebrało jako nawiązanie do jednej z najgłośniejszych afer ostatnich tygodni. Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Skolima dotyczącej pomysłu współfinansowania składek emerytalnych dla artystów. Nagranie błyskawicznie obiegło media społecznościowe i wywołało ogromne emocje.
Największe poruszenie wywołały słowa wokalisty, który bardzo ostro skomentował całą sprawę w maju.
“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił Skolim w maju.
Wówczas na odpowiedź innych przedstawicieli show-biznesu nie trzeba było długo czekać. Jedną z pierwszych osób, które publicznie odniosły się do tej wypowiedzi, była Doda. Wokalistka nie szczędziła uszczypliwości i w mocnych słowach skomentowała zarówno stanowisko Skolima, jak i sposób, w jaki buduje swoją karierę.
“Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze****ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli” – powiedziała.
Do dyskusji włączyła się wtedy również Ania Rusowicz, która zwróciła uwagę, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko gwiazdy największych scen. W swoim wpisie przypomniała o twórcach, którzy przez całe życie pracują na rzecz kultury, często nie osiągając spektakularnych dochodów.
“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.
Choć burza wokół wypowiedzi Skolima wciąż nie cichnie, Marcin Miller wyraźnie dał do zrozumienia, że mimo pewnych różnic w ocenach nie przekreśla młodszego kolegi. Wręcz przeciwnie – docenia jego przedsiębiorczość i sukces, jednocześnie zwracając uwagę, że popularność niesie ze sobą także większą odpowiedzialność za wypowiadane słowa. Czy temat jeszcze powróci? Patrząc na skalę dyskusji, wszystko wskazuje na to, że emocje wokół tej sprawy jeszcze długo nie opadną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]
A Wy lubicie Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]
Choć ma dopiero dziewięć lat, jej nazwisko coraz częściej pojawia się w świecie mody. Elsa Kołtyś ma już na swoim koncie pokazy w prestiżowych europejskich miastach i nie zamierza zwalniać tempa. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jej niezwykłej drogi. Dowiedz się więcej!
Elsa Kołtyś to 9-letnia modelka polskiego pochodzenia, która na co dzień mieszka w hiszpańskiej Marbelli. Mimo bardzo młodego wieku już teraz zwraca na siebie uwagę projektantów oraz przedstawicieli branży modowej. Jej historia pokazuje, że pasję można rozwijać od najmłodszych lat, jeśli towarzyszą jej determinacja i konsekwencja.
Moda dla Elsy Kołtyś to znacznie więcej niż efektowne stylizacje czy zdjęcia na wybiegach. Dziewięciolatka traktuje ją jako sposób wyrażania własnej osobowości i emocji. Każdy pokaz oraz każda sesja zdjęciowa są dla niej okazją do opowiedzenia własnej historii i zaprezentowania swojej energii.
W ostatnich sezonach młoda Polka miała okazję uczestniczyć w pokazach mody organizowanych między innymi w Monako, Cannes oraz Mediolanie. Szczególnym doświadczeniem był dla niej także udział w Pasarela Larios w Maladze – wydarzeniu organizowanym na najdłuższym wybiegu w Europie, które od lat promuje młode talenty.
Coraz większe doświadczenie sprawia, że Elsa Kołtyś jest zauważana również przez branżowe media. Jej wizerunek pojawił się między innymi w materiałach przygotowanych przez L’Officiel, Harper’s Bazaar Serbia, ELLE Baltic, Deutsch Fashion oraz Times Swiss, relacjonujących wydarzenia, w których brała udział.
Mimo sukcesów dziewięciolatka nie ukrywa, że zależy jej przede wszystkim na inspirowaniu innych dzieci. Chce pokazywać swoim rówieśnikom, że warto marzyć, wyznaczać sobie ambitne cele i konsekwentnie je realizować, niezależnie od wieku.
Dużą rolę odgrywają również media społecznościowe. Profil Elsy Kołtyś na Instagramie obserwuje już blisko 50 tysięcy osób. To właśnie tam młoda modelka dzieli się kulisami swojej codzienności, pokazując nie tylko modowe projekty, ale również swoje zainteresowania oraz życie poza wybiegami.
POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?
9-letnia Polka zachwyca na europejskich wybiegach. To dopiero początek!
Na co dzień Elsa Kołtyś uczęszcza do amerykańskiej szkoły w Marbelli. Swobodnie posługuje się językiem polskim, angielskim i hiszpańskim, a obecnie uczy się również francuskiego oraz rosyjskiego. Dzięki temu bez problemu odnajduje się w międzynarodowym środowisku.
Modeling nie jest jednak jej jedyną pasją. Dziewięciolatka regularnie trenuje również golf oraz boks. Jak podkreślają osoby z jej otoczenia, właśnie te dyscypliny pomagają rozwijać koncentrację, dyscyplinę i odporność psychiczną, które przydają się również podczas występów na wybiegu.
Choć Elsa Kołtyś mieszka obecnie w Hiszpanii, regularnie odwiedza Warszawę, z którą wciąż czuje silną więź. To właśnie Polska pozostaje dla niej ważnym miejscem i elementem budowania własnej tożsamości.
To dopiero początek jej kariery, jednak wszystko wskazuje na to, że o Elsie Kołtyś będzie w najbliższych latach coraz głośniej. Pokazy na europejskich wybiegach, rozpoznawalność w mediach branżowych i konsekwentne rozwijanie swoich pasji sprawiają, że młoda Polka już dziś stawia pierwsze kroki w świecie wielkiej mody, nie zapominając przy tym o swoim najważniejszym celu – inspirowaniu innych dzieci do odważnego spełniania marzeń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?
W wakacyjnej odsłonie „Dzień dobry TVN” widzów czeka kolejna niespodzianka. TVN postawił na zupełnie nowe połączenie prowadzących, którego jeszcze nie było. Dla jednego z bohaterów letniego cyklu będzie to telewizyjny debiut w roli gospodarza śniadaniówki. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w okresie wakacyjnym widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym roku stacja całkowicie zmieniła swoją strategię.
Dzięki tej decyzji program emitowany jest przez całe wakacje codziennie, a redakcja przygotowała dla widzów wiele nowych cykli oraz wyjątkowych gości. Jednym z najciekawszych projektów są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w których znane osoby wracają do miejsc swojego dzieciństwa i opowiadają o najważniejszych wspomnieniach.
Jako pierwsza bohaterką letniego cyklu była Tatiana Okupnik. Wokalistka przez tydzień zabierała widzów w sentymentalną podróż, a zwieńczeniem jej udziału było piątkowe wydanie programu, które współprowadziła z Ewą Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim.
Od poniedziałku pałeczkę przejął Norbi. To właśnie jego wspomnienia oraz podróż przez miejsca związane z dzieciństwem będą towarzyszyć widzom przez najbliższe dni.
Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, prowadzonego przez Izę Krzan i Jana Pirowskiego, doszło do specjalnego połączenia z Norbim. Wokalista opowiedział o swoim udziale w nowym projekcie oraz zdradził, czego widzowie mogą spodziewać się w najbliższych dniach.
POLECAMY: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia
Dorota Wellman stworzy NOWY DUET z Norbim!
Największa niespodzianka padła jednak dopiero pod koniec rozmowy. Prowadzący oficjalnie ogłosili, że już w nadchodzący czwartek, 9 lipca Norbi zadebiutuje w roli współprowadzącego „Dzień dobry TVN”.
Tego dnia stworzy zupełnie nowy duet z Dorotą Wellman, która na co dzień prowadzi program u boku Marcina Prokopa. Tym razem będzie jednak musiała odnaleźć się w nowej konfiguracji, ponieważ Prokop przebywa obecnie na około półtoramiesięcznej przerwie związanej z realizacją kolejnego sezonu programu „Niezwykłe Stany Prokopa”.
Dla Norbiego będzie to pierwsza okazja, aby poprowadzić całe wydanie najpopularniejszej śniadaniówki TVN. Widzowie od dawna podkreślają, że lubią wakacyjne eksperymenty z udziałem gości specjalnych, dlatego jego debiut zapowiada się niezwykle interesująco.
Nie brakuje jednak również głosów, że wielu fanów z chęcią zobaczyłoby ponownie duet Izy Krzan i Norbiego, którzy przez lata wspólnie prowadzili „Koło fortuny” w TVP i zdążyli zyskać sympatię telewidzów. Tym razem los zdecydował jednak inaczej i wokalista stworzy ekranowy duet z Dorotą Wellman.
To nie koniec wakacyjnych atrakcji przygotowanych przez TVN. W kolejnych tygodniach bohaterami „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” będą również Bracia Golec, Michał Pazdan oraz Ralph Kaminski. Każdy z nich nie tylko zabierze widzów do miejsc swojego dzieciństwa, ale także pojawi się w roli współprowadzącego poranny program. Wszystko wskazuje więc na to, że tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” upłyną pod znakiem wielu nowych telewizyjnych duetów i sporych niespodzianek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?
Cieszycie się, że Norbi poprowadzi “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDlaczego Dowbor odszedł z „Dzień dobry TVN”? Ewa Drzyzga zabrała głos
-
news4 dni temuEmilia Dankwa ODCHODZI z „Rodzinki.pl”? Fani nie kryją niepokoju
-
news2 dni temuNie żyje Grzegorz Miętus. Miał zaledwie 33 lata
-
news2 dni temuDawid Kwiatkowski PODRYWANY na koncercie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]
-
showbiz4 dni temuOficjalnie: kolejny uczestnik „TzG” ujawniony. Widzowie go uwielbiają
-
news2 dni temuKupił jagodziankę Gessler za 38 zł. Po pierwszym kęsie zaniemówił
-
news4 dni temuPolsat szykuje NOWY teleturniej. To on ma zostać jego prowadzącym
-
showbiz4 dni temuTen gwiazdor NIE ZATAŃCZY w „Tańcu z Gwiazdami”. Wyjawił prawdziwy powód

Dodaj komentarz