news
Doda zapłaciła za mamę ogromny rachunek, a sprawa trafiła do sądu! Znamy zaskakującą historię Wandy Rabczewskiej
Doda, uwielbiana gwiazda polskiej sceny muzycznej, była dziś gościem w programie „Halo tu Polsat” w towarzystwie swojej mamy, Wandy Rabczewskiej. W trakcie rozmowy obie panie opowiedziały o trudnej sytuacji finansowej seniorki, która zmuszona była poprosić córkę o pomoc przy uregulowaniu gigantycznego rachunku za ogrzewanie domu. Poznaj szczegóły wstrząsającej sprawy seniorki!
Doda, czyli Dorota Rabczewska, od lat podkreśla, jak ważną rolę w jej życiu odgrywają rodzice. Piosenkarka wielokrotnie mówiła, że to właśnie dzięki nim osiągnęła sukces, a pewność siebie i determinację zawdzięcza wychowaniu. Obecnie role się odwróciły – to ona wspiera finansowo swoich rodziców, szczególnie w trudnych chwilach. Jak przyznała w programie, niedawno opłaciła rachunek za ogrzewanie domu swojej mamy, który wyniósł aż 24 tysiące złotych.
Wanda Rabczewska w rozmowie z Agnieszką Hyży i Maćkiem Rockiem wyjaśniła, jak doszło do naliczenia tak ogromnej kwoty. Seniorka korzysta z pieca elektrycznego i fotowoltaiki, licząc na oszczędności dzięki nadprodukcji energii w lecie. Niestety, przez pół roku nie otrzymała żadnych faktur, a gdy w końcu je otrzymała, okazało się, że nie tylko wykorzystała całą nadprodukcję, ale musi dopłacić horrendalną sumę.
Faktury nie przyszły po 2 miesiącach, nie przyszły po 3, 4, 5… Na koniec 6. miesiąca wreszcie ta faktura przyszła i na niej się okazało, że nie dosyć zużyłam całą tę nadprodukcję z fotowoltaiki, z lata to jeszcze po prostu muszę zapłacić ogromną kwotę, 24 tysiące za cztery miesięcy – mówiła Wanda Rabczewska, mama Dody w porannym programie “Halo tu Polsat”.
Gdyby to przyszło po dwóch miesiącach to ja bym miała możliwość zareagowania, wyłączenia tego pieca elektrycznego i przejścia na piec gazowy – dodała Pani Wanda.
Wysoki rachunek nie tylko zszokował seniorkę, ale także stał się przedmiotem postępowania sądowego. Niestety, jak przyznała Doda, wyrok sądu nie był dla jej mamy korzystny.
Sprawa trafiła do sądu. Mama sprawę przegrała, ponieważ sąd uznał, że mogła sprawdzić to na czytniku i liczniku, ale to jest niemożliwe, nikt nie może sprawdzić na liczniku, gdyż to jest nowej generacji licznik, wysyłane do systemu. Sam pan elektryk stwierdził, że oni dostają specjalne kody […] Więc jak ma seniorka ma coś takiego mieć, więc później sąd stwierdził, to mogła Pani sobie sprawdzić w infolinii – opowiedziała Doda.
Historia Wandy Rabczewskiej skłania do refleksji nad trudną sytuacją finansową emerytów w Polsce, zwłaszcza w okresie zimowym. Koszty ogrzewania, rosnące ceny energii i niskie emerytury sprawiają, że wielu seniorów nie radzi sobie bez wsparcia bliskich. Na koniec rozmowy Wanda Rabczewska dodała, że w starciu z dużymi korporacjami seniorzy są niemal bezradni.
Mam poczucie takiej niesprawiedliwości, żalu, bo uważam, że taki przeciętny Kowalski, a szczególnie senior, naprawdę nie ma żadnych szans z takim dużym gigantem – mówiła rozgoryczona Wanda Rabczewska.
POLECAMY: Marianna Schreiber o samotnym macierzyństwie, nowym rozdziale życia, kontakcie z mamą i planach na nowy rok
Sylwester z Dodą w Polsacie – artystka ujawniła szczegóły!
Choć temat dzisiejszej rozmowy był poważny, program „Halo tu Polsat” nie mógł zakończyć się bez pytania o sylwestrowe plany Dody. Artystka zapowiedziała, że jej występ podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów Polsatu będzie niezapomniany. Gwiazda zdradziła, że otworzy ten wyjątkowy wieczór na toruńskim rynku i przygotowuje się do niego w naprawdę spektakularny sposób. Artystka podkreśla, że chce zaskoczyć swoich fanów zarówno muzyką, jak i choreografią.
Ja również będę tańczyć latynoskie tańce, słuchajcie, bo nie powiedziałam tego. Ja się uczę w szkole. Ja specjalnie zamówiłam sobie frędzle z cekinami, by bardziej podkreślały ruchy pośladków oraz bioder – wyznała z uśmiechem Doda w programie „Halo tu Polsat”.
Gwiazda od kilku tygodni ciężko pracuje nad przygotowaniem do tego wyjątkowego występu, w tym regularnie uczęszcza na zajęcia tańca. Jak sama przyznaje, jej celem jest wprowadzenie widzów w osłupienie.
Nie, bo ja muszę zostawić to na tę godzinę 20:00 w Sylwestra, żeby ludzie byli w ciężkim szoku – odpowiedziała, gdy prowadzący zaproponowali, by zaprezentowała choć fragment choreografii w programie na żywo.
“Sylwestrowa Moc Przebojów” wystartuje punktualnie o 20:00 w Polsacie, a wieczór poprowadzą Aleksander Sikora, Paulina Sykut-Jeżyna, Julia Żugaj, Adam Zdrójkowski, Maciej Rock i Ilona Krawczyńska.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maria Jeleniewska kolejną uczestniczką „Tańca z Gwiazdami” – czy podbije parkiet podobnie jak Julia Żugaj?
Będziecie oglądać “Sylwestrową Moc Przebojów” z Dodą w Polsacie?










fot. Dariusz Gałązka/AKPA
SJ
news
Uczestnicy pokazów „Gwiazdy Dzieciom” po raz kolejny udowodnili, że dobro nigdy nie wychodzi z mody. Kto pojawił się na wybiegu?
W restauracji Blueberry Duck w Milanówku już po raz osiemnasty odbył się charytatywny pokaz mody z cyklu „Gwiazdy Dzieciom”. Na wybiegu pojawiły się znane aktorki, dziennikarki, aktorki i osobistości telewizyjne. oraz właściciele polskich marek modowych, ale najważniejszymi bohaterami tego dnia były dzieci. To było popołudnie pełne emocji, uśmiechu i wspólnego pomagania. Dzieci otrzymały nie tylko potrzebne wsparcie, ale także piękne wspomnienia i poczucie, że nie są same.
„Gwiazdy Dzieciom” to wyjątkowe wydarzenie charytatywne, które od lat łączy świat mody, kultury i mediów wokół pomagania dzieciom oraz tworzenia dla nich wyjątkowych chwil. Podczas pokazu gwiazdy wspólnie z dziećmi wychodzą na wybieg, promując ideę wsparcia, integracji i niesienia radości najmłodszym. Ten wyjątkowy event poprowadzili Eliza Gwiazda i Jakub Sporek. W role modelek i modeli wcielili się:W restauracji Blueberry Duck w Milanówku już po raz 18 odbył się wyjątkowy charytatywny pokaz mody „Gwiazdy Dzieciom”. Na wybiegu pojawiły się znane aktorki, dziennikarki, aktorki i osobistości telewizyjne. oraz właściciele polskich marek modowych, ale najważniejszymi bohaterami tego dnia były dzieci. To było popołudnie pełne emocji, uśmiechu i wspólnego pomagania. Dzieci otrzymały nie tylko potrzebne wsparcie, ale także piękne wspomnienia i poczucie, że nie są same.
„Gwiazdy Dzieciom” to wyjątkowe wydarzenie charytatywne, które od lat łączy świat mody, kultury i mediów wokół pomagania dzieciom oraz tworzenia dla nich wyjątkowych chwil. Podczas pokazu gwiazdy wspólnie z dziećmi wychodzą na wybieg, promując ideę wsparcia, integracji i niesienia radości najmłodszym. Event poprowadzili Eliza Gwiazda i Jakub Sporek. W role modelek i modeli wcielili się: Małgorzata Opczowska-Łęska, Katarzyna Kołeczek, Joanna Majstrak, Martyna Rokita, Paulina Mabiala-Czarkowska, Kamilia Ścibiorek, Tomasz Ciachorowski, Piotr Mróz, Jakub Sporek, Nadia Smyczek, Hanna Głowacka, Iwona Oleksiewicz, Katarzyna Słaby i Karolina Motylewska. Wśród gości pojawił się również Damian Krysztofik – wokalista znany jako Po Prostu Damian.
– Od wielu lat współpracuję z Hanią i głęboko wierzę, że to, co robi, ma ogromny sens. Przede wszystkim uśmiech na twarzach dzieci jest bezcenny i to jest chyba główny powód, dla którego wszyscy się tu jednoczymy. Dzięki temu te chwile mają tak wyjątkowy charakter. Hania to prawdziwy tytan pracy i kobieta o niespożytych pokładach energii, co sprawia, że potrafi zjednać sobie ludzi i poruszyć serca. Byłem, jestem i zawsze będę jej wielkim fanem. Z radością wezmę udział w każdym pokazie i wydarzeniu, które zorganizuje – powiedział Jakub Sporek. – Bardzo cieszę się, że zostałam zaproszona w tym roku do akcji „Gwiazdy Dzieciom”. Uważam, że jako twórcy, artyści i osoby publiczne, najcenniejsze, co możemy dać dzieciom, to nasza obecność. Chcę wspierać takie projekty swoją osobą, nagłaśniać je i zachęcać innych do działania. To piękna inicjatywa, która nas jednoczy, by zrobić coś fajnego dla i z dzieciakami. A my dorośli, mamy okazję się spotkać, spędzić ze sobą dobry czas i przy okazji pielęgnować swoje wewnętrzne dziecko. Organizatorka, Hania, fantastycznie dba o atmosferę i pyszne jedzenie. Dodatkowo mogłyśmy same wybrać kreacje polskich producentów. To dla mnie bardzo ważne, bo zawsze staram się promować nasze rodzime marki, które robią fantastyczne rzeczy. Wychodzę stąd z pięknymi rzeczami dla siebie, ale pamiętam, że nadrzędną ideą całego tego wydarzenia jest po prostu pomaganie – opowiadała Katarzyna Kołeczek.
Gwiazdą muzyczną wydarzenia był zespół SPOROLECI, który wykonał premierowo piosenkę „Sporoleci mi”. O podkreślenie urody gwiazd i stylizację fryzur zadbała znakomita wizażystka Domi Rzymyszkiewicz, właścicielka Glow District, agencji wizażystek i stylistek fryzur.


















Fot. Akpa – materiały prasowe
Tekst: SM
news
Do sieci trafiło NOWE nagranie z Bagim i Tarnowską. Wszystko stało się jasne
Ich relacja od miesięcy rozgrzewała fanów „Tańca z Gwiazdami”, a w sieci nie brakowało spekulacji na temat początku ich uczucia. Teraz para postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i zdradziła szczegół, którego wcześniej pilnie strzegła. Dowiedz się więcej!
Miłość Bagiego i Magdaleny Tarnowskiej narodziła się dzięki programowi „Taniec z Gwiazdami”, jednak oficjalne potwierdzenie ich związku nastąpiło dopiero na początku czerwca. Para przez długi czas nie komentowała plotek na swój temat, choć internauci od miesięcy podejrzewali, że między nimi jest coś więcej niż przyjaźń.
Ubiegłoroczna jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” okazała się dla Bagiego i Magdaleny Tarnowskiej wyjątkowa. Para nie tylko sięgnęła po Kryształową Kulę i główne nagrody, ale zyskała także coś znacznie cenniejszego. To właśnie na parkiecie narodziła się wyjątkowa relacja, która z czasem przerodziła się w miłość.
Choć o ich bliskości mówiło się od wielu miesięcy, oboje konsekwentnie unikali jednoznacznych deklaracji. Nie ukrywali jednak, że po zakończeniu programu nadal spędzają razem dużo czasu i utrzymują bliski kontakt, co tylko podsycało kolejne spekulacje.
Przełom nastąpił 1 czerwca podczas koncertu Kaśki Sochackiej. To właśnie wtedy Bagi i Magdalena Tarnowska po raz pierwszy publicznie pokazali, że są parą. Nie szczędzili sobie czułości, a nagrania z wydarzenia błyskawicznie obiegły media społecznościowe, rozwiewając wszelkie wątpliwości.
POLECAMY: Nowe ustalenia ws. męża Sylwii Peretti. Kiedy może opuścić areszt?
Od kiedy Bagi spotyka się z Magdaleną Tarnowską?
Jak się jednak okazuje, ich związek trwał już znacznie dłużej. Oboje zdecydowali się zachować tę informację tylko dla siebie, dzięki czemu mogli spokojnie budować relację z dala od medialnego szumu i nieustannego zainteresowania fanów.
Magdalena Tarnowska, która dzięki udziałowi w programie i popularności Bagiego stała się również jedną z rozpoznawalnych influencerek, regularnie pozostaje w kontakcie ze swoimi obserwatorami. Na Instagramie śledzi ją już ponad pół miliona osób, a fani chętnie zadają jej pytania dotyczące zarówno kariery, jak i życia prywatnego.
Podczas wtorkowej transmisji na TikToku padło pytanie, na które wielu sympatyków pary czekało od dawna. Jeden z internautów zapytał wprost:
“Od kiedy jesteś z Bagim?” – zapytał jeden z internautów.
Wyraźnie zaskoczona Magdalena Tarnowska najpierw spojrzała na siedzącego obok Bagiego, pytając go, czy może zdradzić tę informację. Gdy otrzymała jego zgodę, bez wahania ujawniła datę, która zaskoczyła wielu obserwatorów.
Okazało się, że para jest razem od… walentynek. Oznacza to, że ich związek rozpoczął się 14 lutego i trwa już od kilku miesięcy. Tym samym zakończono spekulacje dotyczące tego, czy uczucie narodziło się jeszcze podczas rywalizacji w „Tańcu z Gwiazdami”.
Jedno jest pewne – historia Bagiego i Magdaleny Tarnowskiej pokazuje, że „Taniec z Gwiazdami” potrafi połączyć ludzi nie tylko na parkiecie. Choć podczas programu łączyła ich – jak wynika z ich słów – wyłącznie przyjaźń, z czasem przerodziła się ona w prawdziwe uczucie. Dziś para nie ukrywa już swojego szczęścia i coraz chętniej dzieli się wspólnymi chwilami z fanami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To nazwisko wraca do „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie będą zachwyceni
Kibicujecie relacji tej uroczej dwójki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@bagi.magi_ Mega sie ciesze ze powiedzieliscie kocham live Damiana haha @Damian Glinka @Bagi @Magdalena Tarnowska @jula ♬ Our Love Was Beautiful – Instrumental Version – Straight White Teeth


Autor: Szymon Jedynak
news
Nowe ustalenia ws. męża Sylwii Peretti. Kiedy może opuścić areszt?
Sprawa zatrzymania męża Sylwii Peretti wciąż budzi ogromne zainteresowanie. Teraz pojawiły się kolejne informacje dotyczące przebiegu postępowania oraz decyzji sądu w sprawie tymczasowego aresztowania. Co dokładnie wydarzyło się po zatrzymaniu? Dowiedz się więcej!
Mąż Sylwii Peretti, Łukasz P., znalazł się w gronie pięciu osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy realizacji projektu finansowanego z funduszy Unii Europejskiej. Sprawa dotyczy opracowania technologii umożliwiającej lokalizację, wydobycie i neutralizację zatopionej w Morzu Bałtyckim amunicji chemicznej.
Jak ustalił Pudelek, Łukasz P. usłyszał zarzuty związane z wyłudzeniem 7,5 miliona złotych, a także dotyczące oszustw podatkowych oraz posługiwania się nierzetelnymi fakturami. Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu. Za zarzucane czyny grozi mu kara nawet 25 lat pozbawienia wolności.
Do sprawy odniosła się również Sylwia Peretti, która potwierdziła, że jej mąż został zatrzymany w związku z rozliczeniem dotacji otrzymanej przed laty. Celebrytka podkreśliła jednocześnie, że według jej wiedzy środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem i wyraziła nadzieję na szybkie wyjaśnienie całej sprawy.
“Od 3 lat niemal każdego dnia wracałam z cmentarza do domu, w którym czekał na mnie jeszcze mój mąż. Dziś wracam do pustego domu. Trudno opisać słowami ciężar, który noszę od dnia, w którym straciłam syna. Teraz, tuż przed kolejną rocznicą jego śmierci, przyszło mi zmierzyć się z kolejnym dramatem. Nie proszę o współczucie. Proszę jedynie o szacunek, cierpliwość i pozwolenie, by o tej sprawie zadecydowały fakty, a nie emocje czy medialne spekulacje. Dziękuję wszystkim, którzy w tym niezwykle trudnym czasie okazują mi wsparcie i życzliwość” – zaapelowała Sylwia Peretti.
Kilka godzin później Sylwia Peretti opublikowała na swoim profilu na Instagramie obszerne oświadczenie. Zaapelowała w nim o powstrzymanie się od przedwczesnych ocen i zwróciła uwagę na ogromne zainteresowanie mediów. Jak podkreśliła, po raz kolejny to właśnie ona stała się „twarzą” całej sprawy, mimo że postępowanie dotyczy jej męża.
“Jest jeszcze jedna kwestia, o której chcę powiedzieć. Kiedy media informowały o śmierci mojego syna, bardzo często nie pisały o Patryku. W nagłówkach pojawiał się przede wszystkim “syn Sylwii Peretti”. Dziś widzę dokładnie ten sam mechanizm. Po raz kolejny głównym elementem medialnych nagłówków stają się moja twarz i moje nazwisko. Są także publikacje, w których nie ma nawet zdjęcia mojego męża, jest wyłącznie moja twarz i nagłówek: “mąż Sylwii Peretti”. To wystarczy, by zrozumieć, na kogo w rzeczywistości kierowana jest uwaga opinii publicznej. W praktyce oznacza to jedno – to nie tylko moje nazwisko trafia do nagłówków. To ja staję się twarzą tych historii i to do mnie trafiają wszystkie emocje, które te publikacje wywołują. Rozumiem, że rozpoznawalne nazwisko przyciąga uwagę. Rozumiem też, jak działają media. Ale trudno pogodzić się z tym, że po raz drugi w życiu twarzą historii dotyczącej mojej rodziny staję się ja. Najpierw jako matki, która straciła syna. Dziś jako żony. I po raz drugi to właśnie na mnie spada fala komentarzy, ocen i hejtu, mimo że nie ja jestem osobą, której dotyczą opisywane wydarzenia. Nie proszę o ciszę. Proszę jedynie o odrobinę refleksji. Bo za zdjęciem, które ma przyciągać uwagę, stoi prawdziwy człowiek, a nie tylko nazwisko, które dobrze wygląda w nagłówku” – dodała.
POLECAMY: To nazwisko wraca do „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie będą zachwyceni
Do kiedy mąż Sylwii Peretti pozostanie w areszcie? Są nowe informacje
W międzyczasie Pudelek skontaktował się z rzecznikiem prasowym Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, Mariuszem Marciniakiem, aby uzyskać informacje dotyczące czynności procesowych przeprowadzonych wobec Łukasza P. Prokurator szczegółowo przedstawił przebieg działań podjętych przez śledczych po zatrzymaniu podejrzanego.
“Został zatrzymany w dniu 30 czerwca 2026 r. w Krakowie. Po zatrzymaniu został przewieziony do Gdańska i osadzony w Policyjnej Izbie Zatrzymań. W dniu 1 lipca 2026 r. został doprowadzony do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, gdzie prokurator ogłosił mu zarzuty popełnienia trzech przestępstw i przesłuchał go w charakterze podejrzanego” – wyznał Mariusz Marciniak na łamach Pudelka.
Jak przekazał rzecznik prokuratury, dzień później Łukasz P. został doprowadzony do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku. To właśnie podczas tego posiedzenia sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
“Nazajutrz, w dniu 2 lipca 2026 r., został doprowadzony do Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe w Gdańsku, gdzie ponownie został przesłuchany, tym razem przez sędziego, podczas posiedzenia w przedmiocie stosowania tymczasowego aresztowania. Po posiedzeniu Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie do dnia 28 września 2026 roku. Postanowienie nie jest prawomocne, podejrzany lub jego obrońca mogą je zaskarżyć w terminie 7 dni od daty jego wydania, to jest do dnia 9 lipca 2026 roku. Prokurator dotychczas nie otrzymał informacji, czy zostało złożone zażalenie w tej sprawie” – dodał.
Pudelek zapytał również prokuraturę o to, czy Łukasz P. przyznał się do zarzucanych mu czynów. W tej kwestii śledczy nie zdecydowali się jednak przekazać żadnych szczegółów, powołując się na dobro prowadzonego postępowania.
“Nie informujemy o treści wyjaśnień złożonych przez podejrzanego, ani o tym, czy przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów” – wspomniano.
Jedno jest pewne – sprawa męża Sylwii Peretti pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej. Śledztwo nadal trwa, a kolejne decyzje procesowe mogą zapaść w najbliższym czasie. Do tego momentu Łukasz P. pozostanie w areszcie przynajmniej do 28 września 2026 roku, chyba że sąd podejmie wcześniej inną decyzję lub uwzględni ewentualne zażalenie obrony.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Majka Jeżowska OSTRO oceniła Skolima. Nie szczędziła gorzkich słów


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Marieta Żukowska o HEJCIE na rodzinę NAWROCKICH. “To największy demon”
Marieta Żukowska zdradziła, co sądzi na temat hejtu. Czy ważna jest dla niej miłość?
POLECAMY: Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa
-
news5 dni temuDawid Kwiatkowski PODRYWANY na koncercie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]
-
news4 dni temuKupił jagodziankę Gessler za 38 zł. Po pierwszym kęsie zaniemówił
-
news4 dni temuNie żyje Grzegorz Miętus. Miał zaledwie 33 lata
-
news5 dni temuNOWY duet w „Dzień Dobry TVN”. To następca Dowbora?
-
news4 dni temuDowbor zakpił z odejścia z „DDTVN”. Koroniewska pokazała wszystko w sieci
-
news4 dni temuDrożdżówka z poziomkami za 60 zł? Rozkoszny pokazał rozwiązanie [PRZEPIS]
-
news4 dni temuMichał Koterski ODRZUCIŁ fortunę? Wszystko przez najbliższą osobę
-
news4 dni temu„Lato z Radiem i TVP” w Zakopanem. Kto skradł show tego wieczoru?

Dodaj komentarz