Śledź nas

showbiz

„Taniec z Gwiazdami”: płacz jurorów, wielkie emocje i zacięta rywalizacja – sprawdź, kto odpadł w piątym odcinku

Opublikowano

w dniu

Wielkie emocje w nowym odcinku „Tańca z Gwiazdami”! Piąty epizod 30. edycji dostarczył widzom wzruszeń, łez i prawdziwych rodzinnych historii. Gwiazdy po raz pierwszy w historii programu zatańczyły ze swoimi bliskimi, co sprawiło, że atmosfera na parkiecie stała się wyjątkowo intymna i poruszająca. Nie zabrakło też kontrowersji – jedni wzruszali jurorów do łez, inni wzbudzili gorące dyskusje w sieci. Kto zachwycił, a kto rozczarował? Dowiedz się więcej, kto odpadł w nowym odcinku!

Trwa wielki jubileusz „Tańca z Gwiazdami” – to już 30. edycja programu w Polsce oraz 20-lecie formatu nad Wisłą. Od samego początku wiadomo było, że ta odsłona będzie wyjątkowa i pełna niespodzianek. Producenci postawili na spektakularne powroty i emocje – w ostatnich tygodniach na parkiecie ponownie pojawili się Magda Mołek, Hubert Urbański, Katarzyna Skrzynecka oraz Piotr Gąsowski, którzy gościnnie współprowadzili program.

W poprzednim odcinku rolę jurorki specjalnej przejęła Beata Kozidrak, a uczestnicy tańczyli w rytm jej największych przebojów. Z kolei dziś, w piątym odcinku pary zaprezentowały się w wyjątkowych choreografiach z udziałem swoich bliskich, a na scenie wystąpiła Roxie Węgiel, która rok temu dotarła aż do finału programu.

Jak zawsze, oprócz fanów, publiczności i bliskich uczestników, na widowni nie zabrakło również znanych postaci ze świata mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości pojawili się się Darek Wardziak, znany jako “Darek Stolarz”, znany duet tancerzy Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke, a także influencer Stuknięty Mikka, Sonia Bohosiewicz i partner Roxie Węgiel – Kevin Mglej.

POLECAMY: „Ostre Cięcie” zadebiutowało w TVN Style – widzowie nie mieli litości po pierwszym odcinku

Poznaj punktację i opinie jurorów za piąty odcinek

  1. Aleksander Sikora z kuzynką Eweliną i Daria Syta
  • Taniec: Cha-cha do piosenki “Nie musisz się bać” z repertuaru Oskara Cymsa
  • Punkty: 32
  • Komentarz jurora:“Niech rodzina będzie normalna i będzie naszą podporą” – zaapelował Tomasz Wygoda. Zaś Rafał Maserak skierował słowa do kuzynki Sikory: “Jesteśmy dumni, że jesteś dzisiaj z nami”.

Widzowie nie kryli emocji i żywo komentowali ich taniec w social mediach:

Rodzina pełna talentów; Pięknie zatańczone; Ładnie się zaprezentowała kuzynka Aleksandra; Mogliby im dać w końcu trochę więcej punktów; Był ogień; Ten taniec mnie nie porwał – komentowali widzowie.

2. Wiktoria Gorodecka z bratem Konstantym i Kamil Kuroczko

  • Taniec: Jive do piosenki “Płonie stodoła” Czesława Niemena
  • Punkty: 40 (najwyższa nota odcinków)
  • Komentarz jurora:“Dobrze, że nie ma upałów, bo po Waszym jivi’e każda stodoła mogłaby spłonąć […] Przyciągasz jak magnes każdego widza” – skomentował Rafał Maserak.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

To było fenomenalne. Co za wspaniały pomysł i wykonanie; Wreszcie zasłużona 40stka; Parkiet płonął i miał płonąć; Ta kobieta jest niesamowita; Brat za dużo nie potańczył, lepiej kuzynka Olka – pisali fani programu.

3. Tomasz Karolak z córką Leną i Izabela Skierska

  • Taniec: Broadway Jazz do “Muppet Show”
  • Punkty: 31
  • Komentarz jurora:“To jest chyba Twój najlepszy taniec, więc idziesz do góry” – powiedział Wygoda. Z kolei Ewa Kasprzyk pocałowała Karolaka i powiedziała:“Zrobiłeś krok milowy”.

Widzowie nie kryli emocji i natychmiast zaczęli komentować występ na Instagramie.

Uwielbiam go; Tomasz Karolak to fenomen tej edycji; Jak rozrywka to rozrywka; Jest duży postęp; On mnie zaskakuje co odcinek; Świetnie sobie poradzili i jaką piękną córkę ma Karolak – zauważyli widzowie.

4. Barbara Bursztynowicz z mężem Jackiem i Michał Kassin

  • Taniec: Walc wiedeński
  • Punkty: 30 (najniższa nota odcinka)
  • Komentarz jurora:“Łączy Was coś tak wyjątkowego, pięknego, że nawet nie trzeba omawiać Waszego tańca, bo widać, że się przyjaźnicie, jesteście partnerami. Kroków nie było za dużo, ale były takie słodkie” – oceniłą Iwona Pavlović.

Fani programu od razu zabrali się do komentowania i dzielenia się wrażeniami.

Dawno mnie żaden taniec nie wzruszył; Przecudowny taniec z klasą i wielką miłością; Przepiękne się to oglądało; Było magicznie; Kwintesencja życia, miłości i przyjaźń – komentowali wzruszeni widzowie show.

5. Maja Bohosiewicz z córką Leonią i Albert Kosiński

  • Taniec: Broadway Jazz do utworu “New York, New York” Franka Sinatry
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:“Było wystąpienie z sercem, emocjami i dużym urokiem. Ja jestem wzruszony, bo mam syna w podobnym wieku” – skomentował Maserak. Z kolei Kasprzyk dodała: “Każda scena na Broadwayu jest dla Was otwarta, daliście takie show […] Maja miałaś jaja, wreszcie to było to!”.

Występ wywołał lawinę reakcji wśród internautów na Facebooku i Instagramie:

To było przepiękne!; Prawdziwe damy; Ślicznotka z tej córeczki; Super było; Bardzo słodki występ; W końcu mi się spodobał taniec tej pary; Sonia ma głos jak dzwon; Oddałam głos – pisali fani.

6. Maurycy Popiel z mamą Lidią i Sara Janicka

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 40 (druga najwyższa nota odcinka)
  • Komentarz jurora:“Lidio widzę łzy w Twoich oczach, w moich również, bo ja też mam cudowny kontakt z mamą […] Ja trochę Maurycy nie mogłam się potem skupić na technicznych stronach, może dzięki Bogu, bo ja uważam, że to była prawdziwa sztuka na tym parkiecie” – mówiła zalana łzami Pavlović.

Internet zalała fala komentarzy od widzów tuż po zakończeniu występu.

Zdecydowanie za krótki taniec; Mama po prostu profesjonalistka; Wzrusz na maksa; Zasłużona 40; Było pięknie, matczyna miłość to coś niesamowitego; Mój faworyt; Niesamowite jest to jak taniec potrafi wyciskać z oczu łzy – komentowali telewidzowie.

7. Katarzyna Zillmann z mamą Ludwiką i Janja Lesar

  • Taniec: Charleston
  • Punkty: 40 (trzecia najwyższa nota odcinka)
  • Komentarz jurora:“Jestem Twoją fanką Ludwiko” – powiedziała krótko Kasprzyk, a Maserak wtrącił “Pani Ludwika jest najlepszą barmanką na tym parkiecie”.

Media społecznościowe zaroiły się od komentarzy widzów po występie:

Ależ było energicznie; Majstersztyk; Kasia jest niesamowitym wulkanem energii; Nie wiem, ale Kasi ta energia to za dużo i trochę mnie to denerwuje; Wasz charleston był jak powiew starego Broadwayu – czytamy w sekcji komentarzy.

8. Marcin Rogacewicz z mama Ewą i Agnieszka Kaczorowska

  • Taniec: Walc wiedeński
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“Mamo Ewo, rzeczywiście syn to największy skarb […] Świetnie słyszysz muzykę, masz świetną koordynację ruchową” – oceniła Pavlović. Z kolei Kasprzyk dodała: “Dajcie nam więcej tego magicznego pyłu”.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami w social mediach tuż po występie:

Piękne to i wzruszające; Najpiękniejszy taniec wieczoru, magiczny i wzruszający; Wióry lecą; Zatańczyli lepiej od Wiktorii a dostali mniej punktów, niesprawiedliwe bardzo – pisali widzowie.

9. Mikołaj “Bagi” Bagiński z siostrą Matyldą i Magda Tarnowska

  • Taniec: Salsa do piosenki “Santa Cruz” Ekipy
  • Punkty: 40 (czwarta najwyższa nota odcinka)
  • Komentarz jurora:“Matylda, my Cię podziwiamy!” – wykrzyczał Wygoda. Z kolei Pavlović dodała: “Matyldko kochana, Ty jesteś aniołem Bagiego. Bagi, czy Twoja siostra nie tańczy lepiej od Ciebie?”.

Występ wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych – widzowie nie potrafili przejść obok niego obojętnie.

Popłakałem się; Najlepsi na koniec; To było tak wzruszające; Najlepszy taniec w tym odcinku; Matylda to królowa; Żadna edycja nie wzruszała jak tak; Taki brat to skarb; Matysia skradła show – komentowali widzowie na żywo.

POLECAMY: Marcin Rogacewicz ujawnia prawdę o relacji z matką: 12 lat bez kontaktu. Co na to Agnieszka Kaczorowska?

Kto pożegnał się z walką o kryształową kulę?

Piąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” był prawdziwą emocjonalną huśtawką. Choć taneczne występy z udziałem bliskich uczestników wprowadziły do programu ciepło i wzruszenie, finał wieczoru okazał się zaskakująco dramatyczny. Widzowie spodziewali się raczej luźniejszego, pełnego rodzinnych momentów odcinka – wielu z nich było przekonanych, że tym razem nikt nie pożegna się z programem. Producenci jednak nie oszczędzili emocji, a decyzja jurorów i głosy publiczności sprawiły, że atmosfera pod koniec programu była niezwykle napięta.

Kiedy nadszedł moment ogłoszenia wyników, na scenie zapadła cisza. Blask reflektorów przygasł, a charakterystyczne niebieskie światło i dramatyczna muzyka wprowadziły atmosferę jak przed wielkim finałem. Kamery pokazywały zaniepokojone twarze uczestników, a prowadzący budowali napięcie z każdą sekundą.

Najmniej punktów w tym odcinku zdobyli Barbara Bursztynowicz (30) i Tomasz Karolak (31) – to już kolejny raz, gdy ta dwójka uczestników znalazła się na dole tabeli. Gdy emocje sięgnęły zenitu, a wszyscy widzowie w napięciu czekali na ogłoszenie wyników, Krzysztof Ibisz niespodziewanie zapowiedział przerwę reklamową. Dopiero po niej poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcie – z programem nie pożegnała się żadna para, a głosy widzów i jurorów przechodzą na kolejny odcinek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 79-letnia Diane Keaton nie żyje. Rodzina aktorki apeluje do fanów na całym świecie

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Barbara i Jacek Bursztynowicz oraz Michał Kassin (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Bagi, Matylda Bagińska, Magdalena Tarnowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Krzysztof Ibisz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Albert Kosiński i Maja Bohosiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maja Bohosiewicz, Albert Kosiński, Sonia Bohosiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Lidia Bogaczówna, Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Izabela Skierska, Tomasz Karolak, Lena Karolak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Tomasz Wygoda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Katarzyna Zillmann, Janja Lesar (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Daria Syta, Aleksander Sikora (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Kamil Kuroczko i Wiktoria Gorodecka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Izabela Skierska oraz Tomasz Karolak z córką (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Izabela Skierska oraz Tomasz Karolak z córką (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Barbara Bursztynowicz, Jacek Bursztynowicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Bursztynowicz, Barbara Bursztynowicz, Michał Kassin (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Olek Sikora z kuzynką oraz Daria Syta (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Bagi, Matylda Bagińska, Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Matylda Bagińska, Bagi (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Tarnowska i Bagi (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Albert Kosiński i Maja Bohosiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Albert Kosiński i Maja Bohosiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Albert Kosiński i Maja Bohosiewicz z córką (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Maurycy Popiel z mamą (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Maurycy Popiel z córką i Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Maurycy Popiel i Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Katarzyna Zillmann, Janja Lesar, Ludwika ZIllmann (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Marcin Rogacewicz z mamą, Agnieszka Kaczorowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, Ewa Rogacewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Michał Wiśniewski w tarapatach? Pola wbija mu bolesną szpilę

Opublikowano

w dniu

przez

To nie są kolejne plotki ani medialne domysły – tym razem wszystko padło wprost. Michał Wiśniewski postanowił sam uprzedzić spekulacje i ujawnić prawdę o swoim związku, zanim zrobią to tabloidy. Jego szczere oświadczenie pokazuje, że czasami nawet w show-biznesie można próbować zachować kontrolę nad własną narracją. Ale to nie koniec emocji – głos drugiej strony okazał się równie wymowny i może jeszcze podgrzać atmosferę. Dowiedz się więcej!

Michał Wiśniewski od lat pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego show-biznesu. Jego działalność muzyczna, sceniczna charyzma i wyrazisty wizerunek sprawiły, że stał się ikoną dla wielu pokoleń, a jego nazwisko niemal zawsze przyciągało uwagę mediów. Równolegle do kariery rozwijało się jego życie prywatne, które od lat wzbudza emocje i budzi ciekawość opinii publicznej. Trudno wskazać drugą postać w polskim show-biznesie, której relacje uczuciowe byłyby tak skrupulatnie komentowane i analizowane.

Historia związków Michała Wiśniewskiego wielokrotnie przypominała scenariusz dramatycznego serialu. Intensywne emocje, szybkie zmiany nastrojów i decyzje podejmowane w ogniu chwili sprawiały, że każdy kolejny etap jego życia prywatnego przyciągał uwagę fanów i mediów. Artysta stawał na ślubnym kobiercu aż osiem razy, z czego pięć razy składał przysięgę „aż po grób”. Każde z tych wydarzeń było szeroko relacjonowane, a kolejne rozstania wywoływały lawinę komentarzy, spekulacji i opinii, które tylko potęgowały zainteresowanie jego osobą.

Tym razem jednak Michał Wiśniewski postanowił przejąć kontrolę nad narracją. W opublikowanym oświadczeniu jasno zaznaczył, że jego małżeństwo z Polą dobiega końca. W jego słowach nie było miejsca na sensację, szukanie winnych ani publiczne konflikty – dominowała próba zamknięcia pewnego etapu i ograniczenia spekulacji, które niemal zawsze pojawiają się w takich momentach w mediach.

Artysta wyjaśnił:

“Oświadczenia są po to, by uciąć spekulacje na przyszłość. To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam” – powiedział lider Ich Troje.

W swoim wystąpieniu Michał Wiśniewski nie zapomniał o najważniejszym aspekcie całej sytuacji – swoich dzieciach. Wyraźnie poprosił media i obserwatorów o wstrzemięźliwość w publikowaniu komentarzy, aby chronić młodszych członków rodziny przed niepotrzebnym stresem i publicznym roztrząsaniem prywatnych spraw.

“To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować, ale bardzo serdecznie, gorąco państwa proszę ze względu na dwójkę moich małoletnich dzieci o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Z całego serca dziękuję i co mogę powiedzieć? Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni. Dziękuję bardzo” – zakończył wypowiedź.

POLECAMY: Sylwia Bomba odsłoniła brzuch na Instagramie. Fani nie dowierzają

Wymowny wpis Poli Wiśniewskiej. Uderza w Michała?

Ale teraz na scenę wkracza druga strona historii. Pola, żona Michała Wiśniewskiego, również nie pozostaje bierna w mediach społecznościowych. Regularnie publikuje motywacyjne cytaty i przemyślenia, ale tym razem jej przekaz był szczególnie wymowny. Na Instagramie pokazała wiadomość, którą otrzymała od obserwującej ją osoby.

W treści wiadomości można przeczytać:

“Ty potrafisz uszanować prywatność dzieci i nie prać brudów publicznie, a ojciec twoich synów daje relacje z podtekstami, jaki to był nieszczęśliwy. Przykre, że dorosły mężczyzna nie rozumie, jak krzywdzi w ten sposób swoich bliskich. Tulę cię mocno, bo przechodziłam przez rozwód i na szczęście oboje byliśmy na tyle dojrzali, żeby nie wylewać swoich żalów w social mediach. Jesteś silną kobietą i matką i podziwiam cię, jak sama wszystko ogarniasz. Jeszcze masz siłę na studia i pracę. Masz cudowne dzieciaczki i za parę lat one będą widziały, ile dla nich robisz” – brzmi treść wiadomości.

Cała sytuacja pokazuje również szerszy problem w polskich mediach: jak bardzo życie prywatne celebrytów jest wystawiane na publiczne komentarze, a równocześnie, jak ważne jest zachowanie prywatności dzieci. Zarówno Michał Wiśniewski, jak i Pola pokazują różne podejścia do tego samego kryzysu – jeden decyduje się na jasne oświadczenie, druga stawia na milczenie i refleksję w mediach społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?

Co uważacie o tym wpisie Poli Wiśniewskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Michał Wiśniewski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 21 marca 2026
Pola Wiśniewska (fot. screen Instagram Stories Pola Wiśniewska) – 30 marca 2026
Pola Wiśniewska (fot. screen Instagram Pola Wiśniewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sylwia Bomba odsłoniła brzuch na Instagramie. Fani nie dowierzają

Opublikowano

w dniu

przez

Sylwia Bomba znów znalazła się w centrum uwagi, ale tym razem nie chodzi o telewizyjny projekt czy kolejną stylizację. Celebrytka postanowiła pokazać coś, czego zwykle gwiazdy unikają i wywołała prawdziwą burzę w sieci. Jej szczere słowa zaskoczyły fanów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Sylwia Bomba to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Największą popularność przyniósł jej udział w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, gdzie jej naturalność i bezpośrednie komentarze szybko stały się znakiem rozpoznawczym formatu. Z czasem pojawiła się także w „Nasi w mundurach”, „Orzeł czy reszka” oraz „99 gra o wszystko. VIP”, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w różnych telewizyjnych konwencjach i nie boi się nowych wyzwań.

Jej obecność w mediach nie była przypadkowa ani krótkotrwała. Kolejnym ważnym krokiem w karierze był udział w „Tańcu z Gwiazdami”, który znacząco wpłynął na jej wizerunek. To właśnie wtedy Sylwia Bomba przestała być postrzegana wyłącznie jako uczestniczka programu rozrywkowego, a zaczęła funkcjonować jako pełnoprawna celebrytka.

Z biegiem czasu gwiazda bardzo świadomie przeniosła swoją aktywność do internetu. Media społecznościowe stały się dla niej miejscem, w którym nie tylko utrzymuje relację z fanami, ale także konsekwentnie buduje swoją markę. Publikuje tam fragmenty życia prywatnego, relacje z podróży i codzienne chwile, które dla wielu obserwatorów wyglądają jak idealna rzeczywistość.

POLECAMY: Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?

Sylwia Bomba pokazała brzuch na Instagramie

Obecnie Sylwia Bomba przebywa na zagranicznych wakacjach, gdzie – jak sama przyznaje – stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Jednak nawet tam nie wszystko poszło zgodnie z planem. Okazuje się, że lokalna kuchnia, mimo że uznawana za zdrową, okazała się dla niej zbyt ciężka.

Celebrytka postanowiła pokazać fanom coś bardzo osobistego – swój brzuch po kilku dniach jedzenia. W relacji na Instagramie nie ukrywała zaskoczenia tym, jak jej organizm zareagował na zmianę diety. To szczere wyznanie szybko przyciągnęło uwagę internautów i wywołało lawinę komentarzy.

Jak sama przyznała:

“Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia” – mówiła na InstaStories.

Na tym jednak nie poprzestała. Na nagraniu dodała również:

„Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują” – czytamy.

To wyznanie odbiło się szerokim echem, bo Sylwia Bomba pokazała coś, czego wiele gwiazd unika – naturalność i brak idealizacji własnego ciała. W świecie filtrów i perfekcyjnych zdjęć takie podejście wciąż budzi ogromne emocje.

Warto przypomnieć, że celebrytka już wcześniej przeszła ogromną przemianę. W przeszłości zmagała się z kompleksami dotyczącymi sylwetki, które wynikały z trudnych doświadczeń z młodości. Zdecydowała się jednak na zmianę stylu życia, przeszła na dietę i schudła, osiągając wagę około 60 kilogramów.

Dzisiejsza Sylwia Bomba to osoba świadoma swojego ciała i otwarcie mówiąca o jego reakcjach. Jej ostatnie wyznanie pokazuje, że nawet osoby dbające o dietę mogą zmagać się z problemami, które dla wielu są codziennością, ale rzadko pojawiają się w przestrzeni publicznej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają

Śledzicie Sylwię Bombę w social mediach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 30 marca 2026
Sylwia Bomba (fot. screen YouTube TTV)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

W ostatnim odcinku „Tańca z Gwiazdami” emocje sięgnęły zenitu – nikt nie mógł czuć się bezpiecznie, a widzowie od początku wiedzieli, że z programem pożegnają się aż dwie pary. Rywalizacja była ostrzejsza niż kiedykolwiek, a parkiet zamienił się w prawdziwe pole walki o przetrwanie. Ale to nie wszystko, bo gwiazdy odsłoniły też swoje najbardziej zaskakujące sekrety. Dowiedz się więcej!

To był jeden z tych odcinków, które widzowie zapamiętają na długo. Podwójna eliminacja od początku budziła napięcie, a uczestnicy musieli dać z siebie absolutnie wszystko. Presja była ogromna, bo każdy wiedział, że nawet najmniejszy błąd może kosztować miejsce w programie. W efekcie na parkiecie zobaczyliśmy występy pełne emocji, ryzyka i walki o każdy punkt.

Największymi zwycięzcami wieczoru okazali się Gamou Fall, Hania Żudziewicz, Paulina Gałązka, Michał Bartkiewicz, Iza Miko oraz Albert Kosiński, którzy zdobyli maksymalne noty – komplet 40 punktów. Ich występy były dopracowane w najmniejszym detalu, a jurorzy nie szczędzili pochwał za technikę, energię i sceniczną charyzmę. Widzowie również nie kryli zachwytu, uznając te tańce za jedne z najlepszych w tej edycji.

Tuż za nimi znaleźli się Sebastian Fabijański i Julia Suryś, którzy zdobyli 38 punktów, oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke z wynikiem 37 punktów. Choć ich występy były bardzo dobre, jurorzy zwracali uwagę na drobne niedociągnięcia – brakowało momentami większej energii i wyrazistości, które mogłyby wynieść ich na sam szczyt tabeli.

Solidne występy zaprezentowali również Kamil Nożyński i Izabela Skierska oraz Kasper Porębski i Daria Syta. W ich przypadku szczególnie widoczny był rozwój i postęp, który z odcinka na odcinek przyciąga coraz większą uwagę widzów. Choć nie zdobyli najwyższych not, udowodnili, że wciąż mają potencjał, by namieszać w rywalizacji.

Nie dla wszystkich ten wieczór był jednak udany. Najwięcej problemów mieli Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, którzy zdobyli zaledwie 18 punktów. Jurorzy byli bezlitośni, wskazując na brak techniki i podstawowe błędy, które nie powinny się już pojawiać na tym etapie programu.

Nisko ocenieni zostali także Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba, którzy zdobyli po 27 punktów. Choć w ich występach pojawiały się efektowne elementy, zabrakło rytmu, napięcia i precyzji, co ostatecznie miało ogromny wpływ na ich dalszy los w programie.

Decyzja była bezlitosna – z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnały się aż dwie pary: Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba. Dla nich była to definitywna końcówka przygody z programem, która przyszła szybciej, niż mogli się spodziewać.

To jednak nie koniec emocji. Produkcja przygotowała kolejne zaskoczenie – specjalną „dogrywkę”, w której zmierzą się Iza Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. To właśnie ten pojedynek zdecyduje, która z par odpadnie już na samym początku kolejnego odcinka, co tylko podkręca napięcie przed dalszą rywalizacją.

POLECAMY: Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń

Ujawniono największe sekrety gwiazd. Zaskoczeni?

Ogromnym zaskoczeniem okazał się także motyw odcinka, czyli tzw. „guilty pleasures”. Gwiazdy zaczęły odsłaniać swoje sekretne słabości, co wywołało lawinę emocji i szczerych wyznań. Widzowie dowiedzieli się, że Gamou Fall jest fanem twórczości muzycznej Dody, a Mateusz Pawłowski skrycie pasjonuje się światem „Gwiezdnych wojen”. Z kolei Magdalena Boczarska uwielbia szybką jazdę – oczywiście nie na publicznych drogach, lecz w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach.

Największą sensację wzbudziły jednak wyznania jurorów. Rafał Maserak przyznał się do słabości do czekoladowych pianek, Ewa Kasprzyk opowiedziała o relaksującym gadżecie używanym podczas kąpieli, ale to Iwona Pavlović skradła całe show. Słynna „Czarna Mamba” wyznała, że uwielbia oglądać kolumbijskie seriale, co dla wielu widzów było ogromnym zaskoczeniem.

Ten odcinek pokazał, że „Taniec z Gwiazdami” to już nie tylko rywalizacja na parkiecie, ale także przestrzeń do poznawania gwiazd z zupełnie innej strony. To właśnie te momenty sprawiają, że widzowie wracają przed telewizory – nie tylko dla tańca, ale też dla emocji, historii i zaskakujących wyznań swoich ulubionych uczestników.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kamery przyłapały Magdę Tarnowską. Tak wygląda jej prawdziwe oblicze

A Wy jakie macie ukryte „guilty pleasures”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Iwona Pavlović i Tomasz Wygoda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ewa Kasprzyk, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ewa Kasprzyk, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Rafał Maserak, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Młody artysta, wielkie serce. WonerS na gali Boxing Challenge w szczytnym celu

Opublikowano

w dniu

przez

W świecie zdominowanym przez szybkie zasięgi, kontrowersje i chwilową popularność, coraz rzadziej mówi się o młodych ludziach, którzy swoją postawą realnie inspirują innych. Jednym z takich wyjątków jest Szymon Woner, szerzej znany jako WonerS. Zaledwie 17-letni artysta, który wylansował taki hity jak „Baby”, „Daj mi serce” czy „Góralski Weekend” udowadnia, że sukces muzyczny można łączyć z wrażliwością społeczną i autentycznym zaangażowaniem w pomoc innym.

Mimo napiętego grafiku i licznych koncertów, WonerS znalazł czas, by wziąć udział w charytatywnej gali boksu organizowanej przez Fundację Cancer Fighters. Wydarzenie, które odbyło się we Wrocławiu, rodzinnym mieście artysty i miało na celu wsparcie osób zmagających się z chorobami nowotworowymi. Tegoroczna edycja gali Boxing Challenge zgromadziła wielu uczestników i widzów, ale obecność młodego artysty  była szczególnie zauważalna. Nie pojawił się tam jedynie jako gość – aktywnie wsparł inicjatywę, dokładając swoją własną „cegiełkę”. Jak sam podkreślił w mediach społecznościowych:

„Wczoraj zameldowałem się na gali @boxing.challenge @fundacja_cancerfighters. A ja wraz ze sklepem WONERS.PL i albumem CIEPŁO ZIMNO byłem sponsorem @trenerka.medyczna Piękna walka i gratki wygranej”.

Do wpisu dołączył zdjęcie z zawodniczką Klaudią Lampą, której kibicował podczas walki. Gest wsparcia, zarówno finansowego, jak i medialnego, pokazuje, że młody artysta doskonale rozumie siłę swojej popularności. W czasach, gdy wielu młodych ludzi szuka wzorców wśród tzw. „patocelebrytów”, postawa WonerS-a wyróżnia się na tle współczesnej popkultury. Zamiast skupiać się wyłącznie na własnej karierze, angażuje się w akcje charytatywne i realnie wspiera potrzebujących. Wcześniej wspierał, m.in. wrocławski „Przylądek Nadziei”. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę jego wiek.

POLECAMY: WonerS i legendy FC Barcelona odwiedzili Przylądek Nadziei – nie zabrakło wielkich emocji

WonerS przykładem dla młodzieży!

Historia Szymona Wonera to dowód na to, że młode pokolenie ma ogromny potencjał, by zmieniać świat na lepsze. Jego działania pokazują, że sukces i empatia mogą iść w parze, a nawet najmniejszy gest może mieć wielkie znaczenie.

WonerS dynamicznie rozwija swoją karierę muzyczną, która w ostatnich miesiącach nabrała imponującego tempa. Gwiazdor regularnie wydaje nowe single i teledyski, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony odsłon w sieci. Utwory takie jak „Choć dam Ci znak” czy jego wspólny projekt z Kordianem – „Góralski weekend” szybko zyskały dużą popularność wśród słuchaczy, bijąc rekordy wyświetleń i umacniając jego pozycję na polskiej scenie muzycznej.

ZOBACZ TAKŻE: WonerS wraca z emocjonalnym uderzeniem! Nowy klip do „Zanim odejdziesz” porusza do głębi, a to dopiero początek

WonerS ma na koncie także debiutancki album „MELOPOP”, który ukazał się w 2025 roku, a jego koncertowy grafik wciąż się zapełnia. Artysta gra występ za występem, przyciągając coraz większą publiczność. Co więcej, jego najnowsze produkcje, jak emocjonalny teledysk „Zanim odejdziesz”, pokazują, że nie boi się rozwijać stylistycznie i sięgać po bardziej dojrzałe brzmienia i emocje. WonerS zapowiada również swój kolejny album, pt. „Ciepło Zimno”, który można nabyć w przedsprzedaży na stronie www.woners.pl

Tekst: SM
Fot. Archiwum prywatne WonerS

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością