Śledź nas

news

Co szykuje Polsat na wiosnę? Sprawdź daty premier programów i seriali

Opublikowano

w dniu

Wiosna w Telewizji Polsat zapowiada się wyjątkowo gorąco. Na widzów czekają premiery pełne emocji – od widowiskowych programów rozrywkowych i kultowych teleturniejów, po nowe seriale, które wciągną od pierwszego odcinka. Sprawdź, co stacja przygotowała na nadchodzące miesiące i poznaj szczegóły nowej ramówki już teraz!

Dziś odbyła się prezentacja oferty programowej Telewizji Polsat, podczas której zaprezentowano wszystkie najważniejsze projekty stacji na najbliższe miesiące. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli mediów, twórców oraz gwiazdy związane z Polsatem, a jego celem było pokazanie szerokiego wachlarza propozycji – od nowych formatów rozrywkowych, przez seriale i programy informacyjne, aż po wydarzenia sportowe.

Jedną z prawdziwych pereł Telewizji Polsat pozostaje „Taniec z Gwiazdami”, który od dwóch lat przeżywa prawdziwy renesans i niezmiennie cieszy się ogromną popularnością wśród widzów. Wiosenna edycja zapowiada się wyjątkowo emocjonująco, głównie za sprawą niezwykle interesującego składu uczestników, którzy już wkrótce zmierzą się z wymagającymi choreografiami i własnymi słabościami na parkiecie.

W tym sezonie zobaczymy aktorki: Małgorzatę Potocką, Emilię Komarnicką, Magdalenę Boczarską, Izabellę Miko oraz Paulinę Gałązkę, a także aktorów: Sebastiana Fabijańskiego, Mateusza Pawłowskiego, Kamila Nożyńskiego i Gamou Falla. Do rywalizacji dołączą również influencerzy – Natalia „Natsu” Karczmarczyk oraz Kacper „Jasper” Porębski, a także dziennikarz radiowy Piotr Kędzierski, co gwarantuje różnorodność osobowości i stylów na parkiecie.

Jurorzy programu (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2/jesień 2025)

Zmiany szykują się także w gronie tancerzy – obok znanych z poprzednich edycji m.in. Izabeli Skierskiej, Darii Sytej, Magdaleny Tarnowskiej, Michała Bartkiewicza, Alberta Kosińskiego i Mieszka Masłowskiego, po dłuższej przerwie powrócą Stefano Terrazzino, Klaudia Rąba, Hania Żudziewicz oraz Jacek Jeschke.

Taneczne zmagania jak zawsze ocenią jurorzy: Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda, a program poprowadzą niezawodni Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz. Przed widzami i uczestnikami 10 intensywnych tygodni pełnych emocji, wzruszeń, potu, kontrowersji i przede wszystkim zaskakujących eliminacji.

  • Emisja: w każdą niedzielę od 1 marca o 19:55 w Polsacie.

POLECAMY: Robert Stockinger ujawnił, co działo się za kulisami jego debiutu w „Pytaniu na śniadanie”

Poszukiwanie talentów muzycznych czas zacząć!

Kolejną wiosenną pozycją w ramówce Polsatu jest „Must Be The Music”, który powrócił na antenę już rok temu i od razu zdobył ogromną sympatię widzów. Program znów stał się ważnym miejscem odkrywania muzycznych talentów, a dzięki niemu ogólnopolską karierę zyskali m.in. Alien i Majtis oraz Kuba i Kuba. Format ponownie udowadnia, że potrafi kreować artystów, którzy szybko zdobywają serca fanów w całej Polsce.

Za stołem jurorskim ponownie zasiądą niekwestionowane gwiazdy polskiej sceny muzycznej, reprezentujące różne style: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski oraz Miuosh. W rolach prowadzących, wspierających uczestników zarówno na scenie, jak i za kulissami, zobaczymy Patricię Kazadi, Macieja Rocka oraz Adama Zdrójkowskiego.

Sebastian Karpiel-Bułecka, Natalia Szroeder, Mioush, Dawid Kwiatkowski (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

„Must Be The Music” to program, w którym liczy się przede wszystkim muzyka, autentyczne emocje i wyjątkowe historie uczestników. Widzowie mogą spodziewać się wzruszeń, gorących dyskusji jurorów, ostrych ocen oraz ogromnej dawki dobrej muzyki. To także jedyny talent show, w którym uczestnicy prezentują własne, autorskie kompozycje, a główną nagrodą jest 250 tysięcy złotych oraz występ na Polsat Hit Festiwal.

  • Emisja: w każdy piątek o 20:55 od 6 marca w Polsacie.

POLECAMY: Michel Moran wylądował w szpitalu. Wiemy, co się stało

Kolejna dawka “Milionerów” w Polsacie

„Milionerzy” zaliczyli udany transfer z TVN do Polsatu już jesienią ubiegłego roku i od razu spotkali się z bardzo ciepłym przyjęciem widzów. Kultowy teleturniej, obecny w Polsce od 26 lat, niezmiennie przyciąga przed ekrany miliony fanów dzięki emocjonującej formule i charyzmatycznemu prowadzeniu Huberta Urbańskiego, który również przeszedł do Polsatu razem z programem. Stacja kontynuuje emisję formatu, oferując widzom dokładnie to, co kochają – a nawet więcej.

Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Wraz z przejściem do Polsatu wprowadzono kilka istotnych zmian, które podniosły stawkę gry. Wzrosły kwoty gwarantowane, zmodyfikowano zasady korzystania z kół ratunkowych, a uczestnicy mogą teraz wybierać spośród trzech przyjaciół, do których zadzwonią po pomoc. Zmieniono również sposób wyboru graczy – zamiast eliminacyjnej rozgrywki decyduje casting. Do wygrania, jak zawsze, pozostaje milion złotych, a emocje towarzyszące każdemu pytaniu są gwarantowane.

  • Emisja: od poniedziałku do czwartku o 19:30 od 16 lutego w Polsacie.

Jeszcze więcej “Farmy”, jeszcze więcej zwierząt

Kolejną pozycją w ramówce Polsatu jest „Farma”, która od lat przyciąga widzów surową formułą, odcięciem od świata i bezpośrednią konfrontacją z wiejską rzeczywistością. Brak internetu, proste warunki życia i codzienna walka o podstawowe potrzeby sprawiły, że program stał się jednym z najmocniejszych reality-show stacji. Widzowie pokochali nie tylko rywalizację, ale także emocje, konflikty i wewnętrzne przemiany uczestników, które często okazują się ważniejsze niż sama wygrana.

Ostatnia edycja udowodniła, że popularność „Farmy” wcale nie słabnie. Zwycięstwo Bronisława Bandyjka „Bandiego” stało się symbolem sezonu, a jego determinacja i spryt zdobyły ogromną sympatię widzów. Według danych Wirtualnych Mediów poprzedni sezon osiągnął średnią oglądalność na poziomie 1,14 miliona widzów, co oznaczało wzrost o 187 tysięcy. To wyraźny sygnał, że format nie tylko utrzymuje swoją pozycję, ale systematycznie ją umacnia.

Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Dużym zaskoczeniem dla fanów była decyzja Polsatu o zmianie terminu emisji. Zamiast tradycyjnego stycznia, piąta edycja zadebiutuje wiosną. Przez długi czas stacja nie ujawniała szczegółów, co tylko podsycało spekulacje i emocje wśród widzów. Gdy w końcu potwierdzono nową datę, internet zalała fala komentarzy. Na ekran powraca sprawdzone trio prowadzących – program ponownie poprowadzą siostry Ilona i Milena Krawczyńskie oraz Marcelina Zawadzka.

Nie zabraknie również dobrze znanych postaci odpowiedzialnych za codzienne funkcjonowanie Farmy. Beata Oleszek, niezastąpiona mleczarka, ponownie wprowadzi uczestników w tajniki tradycyjnych prac i przygotowywania posiłków, a Szymon Karaś zadba o autentyczność zadań i wymagający charakter rywalizacji. Twórcy zapowiadają najbardziej rozbudowaną edycję w historii programu – z nowymi wyzwaniami, większą liczbą zwierząt, dłuższym pobytem uczestników i jeszcze większą ilością odcinków, a co za tym idzie: dawką emocji i zwrotów akcji.

  • Emisja od poniedziałku do czwartku o 20:30, w piątki o 19:55 od 16 lutego w Polsacie.

POLECAMY: Doda wywołała poruszenie w sieci. Tym razem stawką jest życie dzieci

Co jeszcze wiosną w Polsacie?

Kolejną pozycją w ramówce Polsatu jest nowa edycja „Ninja vs Ninja”, która po raz kolejny zyskała międzynarodowy charakter. Choć to kolejna odsłona widowiskowej rywalizacji, na torze ponownie zmierzą się nie tylko Polacy, ale także reprezentanci innych krajów, znani z zagranicznych wersji formatu. Kilka dynamicznych etapów eliminacji wyłoni najlepszych zawodników, którzy zawalczą o główną nagrodę w wysokości 200 tysięcy złotych.

Na torze nie zabraknie czołowych polskich Ninja, doświadczonych weteranów, ambitnych debiutantów oraz znanych gwiazd, które podejmą próbę w ekstremalnych warunkach. Jesienią doszło także do istotnej zmiany w gronie prowadzących – nową gospodynią programu została Marta Ćwiertniewicz z Polsatu Sport, która zastąpiła Karolinę Gilon. Ta roszada była jedną z najgłośniej komentowanych zmian w ramówce stacji w ubiegłym sezonie.

  • Emisja: w każdy wtorek o 21:30 od 3 marca w Polsacie i Polsat Box Go.

Polsat kontynuuje emisję swojego popularnego programu „Nasz nowy dom”, który od lat realnie zmienia życie potrzebujących rodzin, oferując im nie tylko remonty domów, ale przede wszystkim nadzieję na lepsze jutro. Format od początku wzrusza, porusza i pokazuje, jak ogromną siłę ma bezinteresowna pomoc oraz solidarność ludzi.

Program niezmiennie poprowadzi Elżbieta Romanowska, która z empatią, ciepłem i ogromnym zaangażowaniem towarzyszy bohaterom w ich trudnych historiach oraz radości z nowego początku. Dzięki jej obecności oraz pracy całego zespołu „Nasz nowy dom” pozostaje jednym z najbardziej poruszających i wartościowych programów w ramówce Polsatu.

  • Emisja: w każdy czwartek o 21:30 od 5 marca w Polsacie.
Ekipa “Nasz nowy dom” (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Po ogromnym sukcesie trzech poprzednich edycji reaktywacji „Awantury o kasę” program wraca na antenę Polsatu z nowymi, jeszcze bardziej emocjonującymi odcinkami. Do castingu zgłosiły się tysiące drużyn z całej Polski, gotowych na rywalizację pełną napięcia, błyskotliwych starć i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Każdy odcinek to prawdziwe wyzwanie dla uczestników, którzy muszą wykazać się sprytem, refleksami i stalowymi nerwami.

W wiosennej edycji ponownie zobaczymy Mistrzów z poprzedniego sezonu – każda drużyna ma szansę ich pokonać, ale o zwycięstwie zdecydują szybkie decyzje i zimna krew. Na graczy czekają zaskakujące pytania, nieprzewidywalne licytacje oraz legendarne nagrody, od sztabek złota po słynne kiszone ogórki w złotych skrzynkach, które już od lat stały się znakiem rozpoznawczym programu.

  • Emisja: w każdą sobotę i niedzielę o 17:30 od 1 marca w Polsacie.
Krzysztof Ibisz (fot. źródło – informacja prasowa Telewizja Polsat)

POLECAMY: Honorata Skarbek trafiła do szpitala i wystosowała dramatyczny apel

Serialowe premiery wiosną w Polsacie

Kolejnym pewniakiem w ramówce Polsatu jest serial „Gliniarze” – paradokument kryminalny, który od lat przyciąga wiernych widzów. Produkcja zabiera fanów w świat pełen emocji, dynamicznych akcji i autentycznych historii inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami. W nowych odcinkach tytułowi gliniarze zmierzą się z jeszcze bardziej wymagającymi sprawami, stawiając czoła sprytnym przestępcom i rozwiązując zawiłe kryminalne zagadki.

  • Emisja: od poniedziałku do piątku o 17:00 od 2 marca w Polsacie.

Serial „Sortownia” po raz pierwszy zadebiutował w 2023 roku na platformach Polsat Box Go i Canal+, a teraz nadszedł czas na premierę na głównej antenie Polsatu. To jedyna nowość serialowa stacji tej wiosny. Historia opowiada o lekarzu, który zamiast bezwarunkowo ratować każde życie, w uzasadnionych przypadkach postanawia je odbierać – działając w imię sprawiedliwości dla poszkodowanych. Zło popełniane w imię dobra, zbrodnia bez kary i moralne dylematy tworzą napięcie, które towarzyszy widzom od pierwszego odcinka.

W głównej roli występuje Andrzej Chyra, który wciela się w doktora Jacka Wolińskiego – lekarza SOR-u całkowicie oddanego pracy, będącej dla niego zarówno życiową misją, jak i sposobem na ucieczkę od demonów przeszłości. Partnerują mu: Olga Goldys, Jaśmina Polak, Natalia Jędruś, a w serialu pojawiają się także Artur Barciś, Ilona Ostrowska, Marcin Czarnik i Mariusz Bonaszewski. „Sortownia” to nie tylko dramatyczne historie pacjentów i zmagania lekarzy z trudnymi realiami polskiej służby zdrowia, ale także opowieść o wyborach, konsekwencjach i cienkiej granicy między dobrem a złem.

  • Emisja: w każdy czwartek o 22:40 od 5 marca w Polsacie i Polsat Box Go.

Wiosenna ramówka Polsatu pokazuje, że stacja nie zwalnia tempa i umiejętnie łączy sprawdzone formaty z nowymi propozycjami, które przyciągną widzów przed ekrany. Od widowiskowych programów rozrywkowych, przez kultowe teleturnieje, aż po emocjonujące seriale i reality-show – każdy znajdzie coś dla siebie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pamela i Mateusz z Fit Lovers ujawniają kulisy programu „Ameryka Express”. Mają żal do produkcji?

Na którą propozycję Polsatu czekacie najbardziej tej wiosny? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski, Miuosh, Patricia Kazadi, Maciej Rock, Adam Zdrójkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Szymon Karaś i Beata Oleszek (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

„Farma 5”: Co wydarzyło się w premierowym odcinku? Te zmiany zaskoczyły widzów

Opublikowano

w dniu

przez

Nowy sezon wystartował i już w pierwszym odcinku nie było miejsca na sentymenty. Uczestnicy szybko przekonali się, że to nie wakacyjny obóz, a brutalna gra o przetrwanie i realne pieniądze. Czy piąta odsłona okaże się najbardziej bezwzględna w historii? Dowiedz się więcej, co wydarzyło się w premierowym odcinku!

„Farma” od czterech lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych reality-show Polsatu. Format, w którym uczestnicy rezygnują z wygód cywilizacji i trafiają do surowego gospodarstwa bez internetu, kontaktu z bliskimi i codziennych udogodnień, konsekwentnie przyciąga setki tysięcy widzów. To właśnie odcięcie od świata i konieczność funkcjonowania w prymitywnych warunkach sprawiły, że program stał się telewizyjnym fenomenem.

Ostatnia edycja tylko potwierdziła, że widzowie wciąż łakną tej formy rozrywki. Zwycięstwo Bronisława Bandyjka, znanego jako „Bandi”, stało się symbolem czwartej odsłony show. Jego determinacja, spryt i umiejętność odnalezienia się w trudnych warunkach podbiły media społecznościowe. Według danych przytaczanych przez Wirtualne Media średnia oglądalność wyniosła 1,14 miliona widzów, co oznacza wzrost o 187 tysięcy. To wyraźny sygnał, że „Farma” nie słabnie – wręcz przeciwnie, rośnie w siłę.

Tym razem jednak widzowie musieli uzbroić się w cierpliwość. Choć nagrania odbyły się latem zeszłego roku, program nie wystartował jak zwykle – na początku stycznia. Piąty sezon stał się flagowym show wiosennej ramówki i zadebiutował dziś, 16 lutego o 20:30. Oczekiwania były ogromne, a apetyt fanów wyraźnie podsycony zapowiedziami większej stawki i jeszcze trudniejszych warunków.

POLECAMY: Taka prywatnie jest Sanah. Alicja Majewska nie gryzła się w język

Co wydarzyło się w pierwszym odcinku?

Już pierwszy odcinek pokazał, że producenci nie zamierzają oszczędzać uczestników. Widzowie poznali nowych śmiałków, którzy dobrowolnie zamienili wygodne łóżka na słomiane posłania, a poranną pielęgnację – na miskę zimnej wody i zapach obory o świcie. Pierwsze rozmowy ujawniły ambicje, strategie i ukryte napięcia, które zaczęły buzować niemal od progu gospodarstwa.

Nowi Farmerzy szybko zderzyli się z rzeczywistością. Teoria okazała się czymś zupełnie innym niż życie w rytmie zwierząt i codziennych obowiązków. Już w premierowym epizodzie pojawiły się pierwsze zadania, podział pracy oraz pierwsze zgrzyty. Kontakt ze zwierzętami, karmienie, sprzątanie i organizacja dnia obnażyły, kto faktycznie ma doświadczenie, a kto liczył wyłącznie na spryt i dobrą autoprezentację.

W pierwszym odcinku uczestnicy stanęli przed wyzwaniem i pojedynkiem, który choć z pozoru techniczny – w rzeczywistości odsłonił ich strategie oraz ambicje. Nieświadomie zdradzili swoje podejście do gry, pokazując, kto chce budować autorytet, a kto zamierza działać po cichu. Już na starcie było widać, że waluta w tej edycji nie będzie opierać się wyłącznie na sile fizycznej czy pracowitości, lecz na zdolności budowania wpływu.

Tym razem zmienił się również jeden z kluczowych elementów gry – czas spędzony na gospodarstwie został wydłużony. To oznacza większe zmęczenie, więcej konfliktów i większą presję psychiczną. W takich warunkach nawet najlepiej funkcjonująca grupa może zacząć się rozpadać, a drobne nieporozumienia szybko urosnąć do rangi poważnych sporów. O tym, jak bardzo ta zmiana wpłynie na relacje i strategie uczestników, widzowie zapewne przekonają się w kolejnych odcinkach, gdy zmęczenie zacznie zbierać swoje żniwo, a emocje wezmą górę nad rozsądkiem.

Motywacja jest również potężniejsza niż zwykle. W grze znajdują się Złote Widły, tytuł Farmera Roku oraz 100 tysięcy złotych – z możliwością podwojenia tej kwoty. „Farma zarabia!” – to hasło wybrzmiało wyjątkowo mocno w zapowiedziach. Pieniądze stały się realnym czynnikiem napędzającym rywalizację, a wizja wyższej wygranej może okazać się zapalnikiem dla jeszcze ostrzejszej walki między uczestnikami.

Piąty sezon rozpoczął się z przytupem i już teraz widać, że emocje będą tylko rosnąć. Wydłużony czas pobytu oraz większa stawka finansowa sprawiają, że gra od samego początku nabiera zupełnie innego ciężaru. Choć w pierwszym odcinku uczestnicy dopiero się poznawali i starali się odnaleźć w nowej rzeczywistości, nad farmą od początku unosiło się napięcie związane z tym, jak wymagająca okaże się ta edycja.

Jeśli premierowy epizod był jedynie wstępem do tego, co czeka Farmerów w najbliższych tygodniach, widzowie powinni przygotować się na sezon pełen presji, trudnych decyzji i zwrotów akcji, które pokażą, kto naprawdę potrafi przetrwać w surowych warunkach i zawalczyć o najwyższą stawkę w historii programu. Warto więc oglądać kolejne odcinki programu od poniedziałku do czwartku o 20:30, a także w piątki “Finały tygodnia” o 19:55.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andżelika Wójcik oskarża kadrę o brak wsparcia. Prezes PZŁS odpowiada na zarzuty

Oglądaliście premierowy odcinek “Farmy”? Jeśli tak, to jakie są Wasze pierwsze wrażenia? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Taka prywatnie jest Sanah. Alicja Majewska nie gryzła się w język

Opublikowano

w dniu

przez

Plotki krążyły od dawna, a w branży szeptano różne scenariusze. Czy między divą z ogromnym dorobkiem a współczesną królową stadionów mogło dojść do napięcia? Teraz wszystko stało się jasne, a słowa, które padły zaskoczyły nawet największych sceptyków. Dowiedz się więcej, jaka naprawdę jest Sanah!

Sanah, czyli Zuzanna Grabowska, w ciągu zaledwie kilku lat przeszła drogę, na którą inni artyści pracują całe dekady. Od spektakularnego debiutu w 2020 roku konsekwentnie buduje swoją markę, łącząc popową przebojowość z literacką wrażliwością i charakterystyczną estetyką. Jej utwory momentalnie wspinają się na szczyty list przebojów, a kolejne albumy rozchodzą się w imponującym tempie. Dziś trudno wskazać drugą artystkę młodego pokolenia, która równie skutecznie połączyłaby mainstream z ambitniejszym repertuarem.

Najlepszym dowodem jej fenomenu są koncerty na PGE Narodowym. Ponad 65 tysięcy osób zgromadzonych na stadionie, wspólny śpiew od pierwszych minut i atmosfera niemal muzycznego misterium – to obrazy, które na stałe zapisały się w historii polskiej sceny. Wydarzenia te pokazały, że Sanah nie jest jedynie gwiazdą internetu czy radia, ale artystką zdolną porwać tłumy w skali porównywalnej z największymi światowymi nazwiskami.

Jednak jej ambicje wykraczają daleko poza tworzenie chwytliwych singli. Jednym z ostatnich projektów była niecodzienna kolekcja poezji śpiewanej w duetach z ikonami polskiej muzyki. Na albumie znalazły się interpretacje tekstów Tadeusza Różewicza, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Adama Mickiewicza czy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. To odważny ruch, który dla jednych był artystycznym objawieniem, dla innych ryzykowną próbą zmierzenia się z klasyką.

Do współpracy zaprosiła prawdziwe legendy – wśród nich znalazła się Alicja Majewska, a także inne uznane nazwiska sceny w tym m.in. Michał Bajor, Kasia Kowalska czy Kasia Nosowska. Szczególne emocje wzbudził utwór „Oczyszczenie”, czyli wokalna wersja wiersza Tadeusza Różewicza nagrana właśnie z Alicją Majewską. Spotkanie dwóch pokoleń artystek zostało odebrane jako symboliczny dialog tradycji z nowoczesnością, doświadczenia z młodzieńczą wrażliwością.

POLECAMY: Andżelika Wójcik oskarża kadrę o brak wsparcia. Prezes PZŁS odpowiada na zarzuty

Alicja Majewska ujawnia prawdę o Sanah

Wielu zastanawiało się jednak, co naprawdę myśli o niej 77-letnia legenda. Czy w branży, gdzie konkurencja bywa bezwzględna, mogło pojawić się napięcie? W rozmowie z reporterem Pomponika podczas finału „The Voice Senior” Alicja Majewska rozwiała wszelkie wątpliwości i nie zostawiła miejsca na niedomówienia.

Urocza dziewczyna, bardzo kulturalna, dobrze wychowana. I to, czego gratuluję jej czy jej otoczeniu, jej rodzinie, to że mimo osiągnięcia takiego sukcesu, bo ona osiągnęła ogromny sukces, te wyprzedawane stadiony i tak dalej, wydaje mi się w kontakcie z nią, że nie zmieniło to jej osobowości, jej hierarchii wartości – wyznała.

Te słowa wybrzmiały szczególnie mocno, bo w świecie show-biznesu komplementy między artystkami z różnych pokoleń nie zawsze przychodzą łatwo. Alicja Majewska nie tylko doceniła sukces Sanah, ale też podkreśliła jej skromność i stabilność wartości mimo ogromnej popularności. To rzadkość w czasach, gdy błyskawiczna kariera potrafi zmienić nawet najbardziej poukładane osobowości. Legenda sceny spróbowała także odpowiedzieć na pytanie, skąd bierze się fenomen młodej gwiazdy.

Nie wiadomo, co sprawia, że ktoś robi karierę, bo to kariera ogromna. Podstawa jest taka, że Sanah jest bardzo muzykalną osobą, jest muzykiem. […] Sama sobie komponuje bardzo zgrabne melodie. Mnie się wydaje, […] że ona się wyróżniła stylem, zewnętrznością również wśród dużego grona świetnie śpiewających młodych piosenkarek. Wyróżniła się jakąś taką prostotą, skromnością – dodała.

Nie zabrakło również oceny wokalnych umiejętności młodszej artystki.

Ona ma skalę, dużą skalę. Jest muzykalna, nie popisuje się jakimiś melizmatami […] wyszukanymi. Śpiewa dosyć prosto. Ma specyficzną barwę głosu, która jak to u każdego z nas – jednego może zachwycić, a drugiego w ogóle nie pociągnąć i odrzucać. To jest zjawisko rzeczywiście, na temat którego myślę, że powstaną prace – wyjaśniła.

Co istotne, Alicja Majewska odniosła się także do plotek o rzekomo trudnym charakterze Sanah za kulisami. W jej opinii profesjonalizm i wymagania wobec współpracowników nie są niczym złym, o ile towarzyszy im kultura osobista.

Ona się okazuje taką zosią samosią trochę. […] Może na etapie pracy jest rygorystyczna i ma opinię wymagającej. Natomiast właśnie o czym powiedziałam – to się nazywa dobre wychowanie: w stosunku do nas, kolegów, i […] myślę, że rówieśników również, absolutnie żadnego cienia zastrzeżenia nie mogłabym zgłosić – dodała.

W świecie pełnym medialnych spięć i domniemanych konfliktów taka wypowiedź ma ogromną wagę. Dwie divy – jedna z wieloletnim dorobkiem i statusem legendy, druga będąca symbolem nowego pokolenia – pokazały, że możliwy jest dialog oparty na szacunku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Steczkowska chwyciła za telefon. Tak wyglądała jej ostra rozmowa z Wojewódzkim

Którą artystkę cenicie bardziej – Alicję Majewską czy Sanah? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Alicja Majewska (zdjęcie prasowe Telewizja Polska) – “The Voice Senior 7”
Sanah (fot. screen YouTube Empik)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tomasz Wygoda odpowiada Sebastianowi Fabijańskiemu – pokaże siebie w „Tańcu z Gwiazdami”?

Opublikowano

w dniu

przez

Tomasz Wygoda odpowiada Sebastianowi Fabijańskiemu – pokaże siebie w „Tańcu z Gwiazdami”?

POLECAMY: Taka prywatnie jest Sanah. Alicja Majewska nie gryzła się w język

Kontynuuj czytanie

news

Piotr Mróz ANALIZUJE działania DODY – to przez DEFRAUDACJE?

Opublikowano

w dniu

przez

Piotr Mróz ANALIZUJE działania DODY – to przez DEFRAUDACJE?

POLECAMY: Andżelika Wójcik oskarża kadrę o brak wsparcia. Prezes PZŁS odpowiada na zarzuty

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością