Śledź nas

showbiz

Doda nie gryzła się w język. Tak oceniła talent Wersow

Opublikowano

w dniu

Kariera muzyczna Wersow nabiera tempa, a jej kolejne projekty przyciągają uwagę fanów i mediów. Tym razem głos zabrała jedna z największych gwiazd polskiej sceny, która nie gryzła się w język. Jej opinia może zaskoczyć wielu. Dowiedz się więcej!

Wersow, czyli Weronika Sowa, od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych influencerek w Polsce. Jej działalność w sieci przyciąga miliony odbiorców, a każdy kolejny krok – zarówno prywatny, jak i zawodowy – natychmiast staje się tematem szerokich dyskusji. Obecnie influencerka przygotowuje się do narodzin drugiego dziecka, jednocześnie nie zwalniając tempa w swojej karierze.

Życie prywatne Weroniki Sowy od początku budziło ogromne zainteresowanie, szczególnie ze względu na jej związek z Karolem Wiśniewskim, znanym szerzej jako Friz. Para przez lata uchodziła za jeden z najbardziej zgranych duetów w polskim internecie, budując wspólnie swoją markę i zdobywając sympatię młodych odbiorców.

Ich relacja była dla wielu fanów symbolem idealnego partnerstwa, opartego na zaufaniu, wspólnych celach i konsekwentnej pracy nad rozwojem kariery. Weronika Sowa nie pozostawała jednak w cieniu swojego partnera – z czasem zaczęła coraz mocniej zaznaczać swoją obecność jako niezależna twórczyni.

Przełomem okazał się rozwój jej kariery muzycznej. Wersow coraz śmielej wchodziła na rynek, a współpraca z Oskarem Cymsem przy utworze „Chcesz pobyć sam” pokazała, że ma ambicje wykraczające poza działalność influencerską. Dzięki temu zaczęła być postrzegana jako artystka budująca własną tożsamość.

POLECAMY: TVN, TVP czy Polsat? Sprawdzamy wyniki oglądalności porannych programów

Doda bez ogródek o talencie Wersow

Drugi solowy album Wersow niedawno trafił do słuchaczy i wyraźnie pokazuje, że influencerka coraz poważniej podchodzi do swojej muzycznej drogi. Jej rozwój uważnie obserwują fani, ale jednocześnie pojawiają się pytania, jak jej umiejętności oceniają artyści z dużo większym doświadczeniem scenicznym.

Głos w tej sprawie zabrała Doda, jedna z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny muzycznej, która od ponad dwóch dekad utrzymuje się na szczycie i nie boi się mówić wprost tego, co myśli. Jej komentarze niejednokrotnie wywoływały szerokie dyskusje i tym razem nie było inaczej.

Podczas gali Jupiterów Plotka artystka przyciągnęła spojrzenia wszystkich obecnych, pojawiając się w efektownej, białej stylizacji z długim trenem. Wieczór był dla niej wyjątkowo udany – nie tylko odebrała statuetkę, ale również jej wystąpienie sceniczne stało się jednym z najbardziej komentowanych momentów wydarzenia.

Po zakończeniu części oficjalnej przyszedł czas na rozmowy z dziennikarzami. W jednej z nich Doda, a dokładnie na łamach magazynu Party.pl została zapytana o wokalne możliwości Wersow, z którą miała okazję współpracować przy projektach wideo. Jej odpowiedź była szczera i bezpośrednia:

“Ja mam zupełnie inny gust. Ja lubię głosy rockowe, mocne, otwarte i z bardzo dużym pazurem” – stwierdziła.

Słowa Dody natychmiast odbiły się szerokim echem w sieci. Internauci zaczęli dyskutować, czy była to subtelna krytyka stylu Wersow, czy jedynie wyrażenie własnych preferencji muzycznych. Jedno jest pewne – opinia tak doświadczonej artystki nie przechodzi bez echa.

Mimo różnych opinii Weronika Sowa konsekwentnie rozwija swoją karierę i udowadnia, że potrafi łączyć życie prywatne z zawodowym. Jej determinacja oraz rosnące doświadczenie sprawiają, że pozostaje jedną z najciekawszych postaci młodego pokolenia w polskim show-biznesie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Dominika Piotrzkowska z „Farmy” ujawnia kulisy programu

Słuchacie muzyki Wersow? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Wersow (fot. screen Instagram Wersow)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Rodzina Łukasza Litewki przerwała milczenie. Padły gorzkie słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Po śmierci Łukasza Litewki tysiące osób deklarowały wsparcie dla jego fundacji i dalszego kontynuowania dzieła, które stworzył. Teraz najbliżsi zmarłego opublikowali poruszający list otwarty i ujawnili, że wokół fundacji zaczęło dochodzić do poważnych nieporozumień. W sieci zawrzało, a internauci nie kryją zaskoczenia. Dowiedz się więcej!

Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i tysiącami osób, które śledziły jego działalność społeczną. Poseł i społecznik zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej w tragicznym wypadku drogowym. Jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód marki Mitsubishi. Okoliczności zdarzenia nadal są wyjaśniane przez służby.

Przez lata Łukasz Litewka stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci działalności charytatywnej w Polsce. To właśnie on stworzył fundację #TeamLitewka, która organizowała zbiórki na leczenie dzieci, pomagała osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej oraz angażowała się w ratowanie zwierząt. Wokół jego inicjatyw szybko powstała ogromna społeczność ludzi gotowych pomagać innym.

Po śmierci społecznika współpracownicy zapewniali, że fundacja nadal będzie działała i kontynuowała misję, którą przez lata budował Łukasz Litewka. W mediach społecznościowych pojawiały się deklaracje dotyczące wspólnego podejmowania decyzji razem z rodziną zmarłego. Wiele osób wierzyło, że projekt pozostanie dokładnie taki, jakim stworzył go poseł.

POLECAMY: Polsat przerwał festiwal dla Joanny Kołaczkowskiej. Widzowie nie kryli łez

Burza wokół fundacji Łukasza Litewki. Rodzina przerwała milczenie

Teraz jednak sytuacja niespodziewanie się skomplikowała. We wtorek na oficjalnym facebookowym profilu Łukasza Litewki opublikowano emocjonalny list otwarty przygotowany przez jego najbliższych. Już pierwsze słowa wpisu pokazały, że rodzina zdecydowała się przerwać milczenie w bardzo trudnym dla siebie momencie.

“Pisanie tych słów nie przychodzi nam z łatwością, jednak wierzymy, że czasem trzeba zrobić krok w tył, aby później móc iść dalej — w zgodzie z prawdą i z podniesioną głową. Team Litewka to społeczność, która zgromadziła się wokół Łukasza, ponieważ podzielała wartości i zasady, jakimi kierował się w życiu. Team Litewka to społeczność, która wzrastała z każdym kolejnym gestem dobra, stając się fenomenem społecznym, kojarzonym z niezwykłą mocą, i za to jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni, ale też właśnie dlatego czujemy, że jesteśmy Wam winni informację o obecnej sytuacji” – napisali bliscy zmarłego.

W dalszej części oświadczenia rodzina przyznała, że zaczęły pojawiać się napięcia pomiędzy nimi a członkami Rady Fundacji. Jak podkreślono, najbliższym zależało przede wszystkim na zachowaniu wartości i zasad, które od początku przyświecały działalności Łukasza Litewki.

“Zależało nam, aby dzieło naszego syna, brata, partnera, przyjaciela — Fundacja Team Litewka – było kontynuowane w niezmienionej formie, z jasno określonymi celami oraz z ludźmi, z którymi na co dzień ją tworzył, ufał i którym my również ufamy. Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą” – przekazano w dalszej części wpisu.

Słowa rodziny wywołały ogromne poruszenie wśród internautów. W komentarzach wiele osób zaczęło wyrażać zaniepokojenie przyszłością fundacji oraz losem projektu, który przez lata był symbolem społecznego zaangażowania i realnej pomocy potrzebującym. Nie zabrakło także głosów wsparcia dla najbliższych zmarłego posła.

Najbliżsi Łukasza Litewki podkreślili również, że do czasu wyjaśnienia sytuacji zdecydowali się wstrzymać komunikację dotyczącą działań fundacji na oficjalnym profilu społecznościowym. To właśnie ta decyzja najbardziej zaskoczyła część obserwatorów, którzy wcześniej regularnie śledzili kolejne akcje organizowane przez #TeamLitewka.

“W związku z tym, do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu komunikacji związanej z działaniami Fundacji na tym profilu. Dajcie nam proszę czas, wykażcie się cierpliwością i mimo tej niezręcznej ciszy, która nie była intencjonalna, zostańcie tutaj z nami” – podsumowali.

Choć wokół fundacji pojawiło się wiele pytań i emocji, internauci zgodnie podkreślają jedno – działalność Łukasza Litewki przez lata zmieniła życie wielu osób i pozostawiła po sobie ogromne społeczne poruszenie. W komentarzach nie brakuje głosów, że niezależnie od obecnych problemów idea pomocy, którą stworzył poseł, nadal pozostaje niezwykle ważna dla tysięcy ludzi w całej Polsce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To dlatego Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”? Ibisz ujawnił kulisy

Łukasz Litewka (fot. screen Instagram Łukasz Litewka)
Łukasz Litewka (fot. screen YouTube Żurnalista)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Polsat przerwał festiwal dla Joanny Kołaczkowskiej. Widzowie nie kryli łez

Opublikowano

w dniu

przez

Tego momentu widzowie Polsat Hit Festiwalu długo nie zapomną. Zanim scena Opery Leśnej ponownie wypełniła się śmiechem i kabaretowymi skeczami, Polsat zdecydował się na niezwykle poruszający gest wobec zmarłej Joanny Kołaczkowskiej. Emocjonalny materiał wspomnieniowy sprawił, że wielu widzów nie kryło wzruszenia. Dowiedz się więcej!

Trzeci dzień Polsat Hit Festiwalu od lat kojarzy się przede wszystkim z humorem, kabaretami i lekką atmosferą. W tym roku organizatorzy postanowili jednak rozpocząć „Sopocki Hit Kabaretowy” w zupełnie inny sposób. Zanim na scenie pojawili się artyści kabaretowi, widzowie dostali chwilę refleksji i wzruszenia poświęconą jednej z najbardziej uwielbianych postaci polskiej sceny kabaretowej.

Na ekranach Opery Leśnej wyemitowano specjalny materiał zatytułowany „Niepożegnalna Joanna Kołaczkowska”. Był to wyjątkowy hołd przygotowany przez Polsat dla zmarłej artystki, która przez lata rozbawiała miliony Polaków swoim charakterystycznym poczuciem humoru, sceniczną energią i niezwykłą charyzmą. Już od pierwszych sekund było wiadomo, że ten moment będzie miał wyjątkowy charakter.

Dla wielu widzów był to szczególnie trudny i emocjonalny wieczór, ponieważ tegoroczna edycja festiwalu była pierwszą sopocką imprezą po śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Artystka zmarła 22 czerwca 2025 roku po ciężkiej walce z chorobą, a mianowicie z nowotworem. Informacja o jej odejściu wstrząsnęła zarówno środowiskiem artystycznym, jak i fanami, którzy przez lata śledzili jej występy i kultowe skecze.

POLECAMY: To dlatego Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”? Ibisz ujawnił kulisy

Tak Polsat uczcił pamięć po śmierci Kołaczkowskiej

W materiale wspomnieniowym Polsat przypomniał najważniejsze momenty z kariery artystki. Widzowie mogli zobaczyć archiwalne nagrania, fragmenty skeczów i sceniczne sytuacje, które przez lata rozśmieszały publiczność do łez. Nie zabrakło także charakterystycznych ripost i scen, które na stałe zapisały się w historii polskiego kabaretu.

Twórcy materiału zadbali jednak o to, by wspomnienie nie ograniczało się wyłącznie do archiwalnych występów. W „Niepożegnalnej…” pojawiły się również głosy osób, które znały Joannę Kołaczkowską prywatnie i zawodowo. O swojej relacji z artystką opowiadali między innymi Maciej Stuhr, Artur Andrus oraz przedstawiciele środowiska kabaretowego.

Szczególne emocje wzbudziły wypowiedzi osób związanych z kabaretami, które przez lata współpracowały z artystką na scenie. W materiale pojawili się także przedstawiciele kabaretu Ani Mru-Mru, którzy wspominali jej profesjonalizm, ogromne poczucie humoru i niezwykłą energię, którą wnosiła do każdego projektu.

W sieci niemal natychmiast pojawiły się komentarze widzów, którzy przyznawali, że nie spodziewali się tak wzruszającego początku kabaretowego wieczoru. Internauci pisali, że przez chwilę cała festiwalowa atmosfera całkowicie się zatrzymała, a wspomnienie o Joannie Kołaczkowskiej było jednym z najmocniejszych momentów całego Polsat Hit Festiwalu.

Wielu fanów podkreślało również, że mimo upływu czasu wciąż trudno pogodzić się z odejściem artystki. Dla ogromnej części widzów była ona symbolem inteligentnego humoru, naturalności i scenicznej autentyczności. Jej występy od lat cieszyły się ogromną popularnością, a skecze z jej udziałem do dziś regularnie krążą po internecie.

Wyemitowany materiał sprawił, że na chwilę Operę Leśną wypełniły nie śmiech i muzyka, lecz cisza i ogromne emocje. Widzowie oglądający koncert zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, zgodnie przyznawali, że był to piękny i bardzo potrzebny gest ze strony Polsatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]

Za co najbardziej ceniliście Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad w “Dzień dobry TVN”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

To dlatego Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”? Ibisz ujawnił kulisy

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno wielu widzów nie wiedziało, kim dokładnie jest Gamou Fall. Dziś jego nazwisko pojawia się niemal wszędzie, a po zwycięstwie w „Tańcu z Gwiazdami” zainteresowanie aktorem wyraźnie eksplodowało. Teraz o fenomenie zwycięzcy programu postanowił opowiedzieć sam Krzysztof Ibisz, który zdradził, jaki naprawdę jest Gamou poza kamerami. Dowiedz się więcej!

18. edycja „Tańca z Gwiazdami” od początku była określana mianem jednej z najmocniejszych odsłon show od wielu lat. Produkcja zdecydowała się na historyczny krok i po raz pierwszy do wielkiego finału dopuściła aż cztery pary, co tylko dodatkowo podgrzało emocje wśród widzów. W mediach społecznościowych od tygodni trwały dyskusje o tym, kto zasługuje na Kryształową Kulę, a internauci byli wyjątkowo podzieleni. Wielu fanów podkreślało, że dawno nie było sezonu, w którym poziom uczestników był aż tak wyrównany.

W finałowym odcinku na parkiecie pojawili się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, a także Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Każda z par zaprezentowała niezwykle dopracowane choreografie i próbowała dać z siebie absolutnie wszystko w ostatnim odcinku sezonu. Emocje były ogromne nie tylko na parkiecie, ale również wśród publiczności obecnej w studiu i widzów śledzących finał przed telewizorami.

Od samego początku finału jurorzy zwracali uwagę, że dawno nie oglądali tak wyrównanej rywalizacji. W komentarzach po kolejnych tańcach podkreślano zarówno wysoki poziom techniczny uczestników, jak i ich ogromne zaangażowanie emocjonalne. W sieci co chwilę pojawiały się nowe komentarze fanów, którzy przekonywali, że to właśnie ich ulubieńcy powinni wygrać program. Atmosfera wokół finału była tak gorąca, że wiele osób porównywało tę edycję do najlepszych sezonów w historii polskiej wersji show.

Ostatecznie największy triumf należał do Gamou Falla i Hanny Żudziewicz. Para od kilku tygodni była wymieniana w gronie ścisłych faworytów, ale mimo to zwycięstwo wywołało ogromne emocje. Ich finałowe występy zostały bardzo wysoko ocenione zarówno przez jurorów, jak i widzów. Kiedy ogłoszono wyniki, sam Gamou Fall nie ukrywał wzruszenia, a w studiu pojawiły się łzy, owacje i ogromna radość.

W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiła się fala komentarzy od widzów zachwyconych wynikiem programu. „Brawo; Od początku Wam kibicowałam; Zasłużony wynik; Na takie rozstrzygnięcie czekałam od marca; Wiedziałam, że tak będzie; Ależ się cieszę” – pisali internauci pod postami opublikowanymi przez stację. Wiele osób podkreślało również, że zwycięstwo Gamou Falla było jednym z najbardziej autentycznych i naturalnych triumfów ostatnich lat.

Poza Kryształową Kulą zwycięzcy mogli liczyć także na wysokie nagrody finansowe. Gamou Fall otrzymał 200 tysięcy złotych, natomiast jego partnerka taneczna Hanna Żudziewicz wzbogaciła się o 100 tysięcy złotych. Dla wielu widzów dużo ważniejsze okazało się jednak coś zupełnie innego – ogromna popularność, jaką aktor zdobył dzięki programowi. Jeszcze kilka miesięcy temu był kojarzony głównie przez część widzów serialowych, dziś stał się jednym z najgłośniejszych nazwisk ostatnich tygodni.

Zaledwie chwilę po zakończeniu finału media obiegła kolejna sensacyjna wiadomość dotycząca zwycięzcy show. Produkcja serialu „Barwy szczęścia” oficjalnie ogłosiła, że Gamou Fall dołącza do obsady jednej z najpopularniejszych produkcji TVP2. Informacja błyskawicznie rozeszła się po sieci i wywołała ogromne poruszenie wśród fanów serialu. „Witamy w obsadzie Gamou Fall” – przekazano na oficjalnym instagramowym profilu produkcji, a internauci natychmiast zaczęli gratulować aktorowi kolejnego zawodowego sukcesu.

POLECAMY: Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]

Krzysztof Ibisz wprost o Gamou Fall: “Polska się zmienia”

Teraz głos na temat zwycięzcy programu postanowił zabrać także Krzysztof Ibisz. Prowadzący „Taniec z Gwiazdami” podczas konferencji prasowej Polsat Hit Festiwal w rozmowie z Party.pl nie krył, że prywatnie bardzo polubił aktora i od początku widział w nim ogromny potencjał. Jak podkreślił, za sukcesem Gamou Falla stoi nie tylko talent, ale przede wszystkim jego charakter i podejście do ludzi.

„Jest niezwykle ciepłą, serdeczną osobą, niezwykle elegancką, my byśmy powiedzieli, dobrze ułożoną. On przyjeżdża się bawić, przyjeżdża się rozwijać, on tańczy, on się uczy. On mówił, że dla niego jakby taką misją tego tańca jest to, że w aktorstwie mu to potem pomoże, taka umiejętność. I on był w tym szczery. I wydaje mi się, że ten też, ten brak ciśnienia na zwycięstwo zadziałał na naszych widzów tak, że oni głosowali. Oprócz tego, że jest no mega przystojny, świetnie tańczy, wiadomo. Więc bardzo fajnie, no to też gdzieś pokazuje, że Polska się zmienia” – wyznał Krzysztof Ibisz.

Wielu fanów zwraca dziś uwagę, że jeszcze przed programem Gamou Fall nie należał do najbardziej medialnych czy najgłośniejszych nazwisk polskiego show-biznesu. Dopiero udział w „Tańcu z Gwiazdami” sprawił, że widzowie mogli zobaczyć go z zupełnie innej strony – jako osobę naturalną, skromną i niezwykle autentyczną. Wszystko wskazuje więc na to, że zwycięstwo w show było dla niego nie tylko telewizyjnym sukcesem, ale także początkiem zupełnie nowego etapu kariery.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wyszkoni, Mlynkova i Szemplińska pokazały swoje mamy. Podobne? [FOTO]

A Wy polubiliście Gamou Fall? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Iwona Pavlović i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Dziś wieczorem odbywa się Gala Muzyki Rozrywkowej Fryderyki 2026 – jedno z najważniejszych wydarzeń polskiej sceny muzycznej. W Warszawie pojawiły się największe gwiazdy, a jeszcze przed startem transmisji czerwony dywan przyciągnął uwagę fanów i mediów. Zobacz relację prosto ze ścianki oraz galerię zdjęć z tegorocznych Fryderyków!

Dziś o godzinie 20:30 rozpocznie się Gala Muzyki Rozrywkowej Fryderyki 2026 – jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych w Polsce. W Studiu Transcolor w Warszawie pojawią się największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej, a organizatorzy zapowiadają widowisko pełne wyjątkowych występów i niezapomnianych emocji. Już na godzinę przed transmisją na czerwonym dywanie zaczęły pojawiać się pierwsze znane twarze.

Za organizację wydarzenia odpowiada Związek Producentów Audio Video (ZPAV), który zadbał o to, by tegoroczna edycja była prawdziwym świętem muzyki. Fryderyki 2026 zgromadzą artystów reprezentujących najróżniejsze gatunki – od popu i hip-hopu po rock, metal i muzykę alternatywną. To właśnie oni w ostatnich miesiącach wyznaczali trendy na polskiej scenie muzycznej.

Podczas gali wręczone zostaną statuetki w 14 kategoriach, m.in. Album Roku Rock & Blues, Album Roku Pop, Album Roku Hip Hop, Singiel Roku Pop, Fonograficzny Debiut Roku czy Teledysk Roku. W trakcie wieczoru poznamy także laureata Złotego Fryderyka – wyjątkowej nagrody przyznawanej za całokształt twórczości artystycznej.

Na scenie zaplanowano liczne muzyczne występy przygotowane specjalnie na tę okazję. Publiczność zobaczy m.in. Annę Marię Jopek, Krzysztofa Zalewskiego, Darię ze Śląska, Kasię Lins, Pezeta oraz Zalię. Organizatorzy zapowiadają, że tegoroczna gala będzie pełna premierowych wykonań i wyjątkowych duetów, które mają na długo zapisać się w pamięci widzów.

POLECAMY: Anna Wyszkoni, Halina Mlynkova i Alicja Szemplińska pokazały swoje mamy. Podobne? [FOTO]

Oto przegląd stylizacji gwiazd na Fryderykach [FOTO]

Duże zainteresowanie wzbudzały również stylizacje gwiazd, które pojawiły się zarówno na scenie, jak i na czerwonym dywanie tegorocznych Fryderyków. Internauci chętnie komentowali w mediach społecznościowych nie tylko muzyczne występy, ale także modowe wybory artystów, porównując je do największych światowych gal show-biznesowych. To właśnie efektowne kreacje i niepowtarzalny klimat wydarzenia dodatkowo podgrzewały atmosferę całego wieczoru.

Czesław Mozil (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Wiktor Dyduła (fot. AKPA)
Ralph Kaminski (fot. AKPA)
Wiktor Waligóra (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Trzaskowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Mateusz Jędraś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Trzaskowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Aleksandra Kwaśniewska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
IGO (fot. AKPA)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Po miesiącach ciszy Ewelina Lisowska powiedziała TO wprost. Zaskoczeni?

Oglądacie Fryderyki w tym roku w TVP1?? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Fryderyki (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Aleksandra Kwaśniewska (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością