Śledź nas

showbiz

Nie zdał matury i nie żałuje! Jelly Frucik bez cenzury o porażce i swoich wynikach z egzaminu

Opublikowano

w dniu

Jelly Frucik, czyli Filip Nowak, to jeden z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych TikTokerów młodego pokolenia. Teraz głośno zrobiło się o nim ponownie – influencer wyznał, że nie zdał matury i absolutnie nie zamierza jej poprawiać. Co dokładnie powiedział i jak zareagowali fani? Poznaj szczegóły w poniższym artykułu!

Filip Nowak, znany jako Jelly Frucik, to jeden z tych młodych influencerów, którzy bez większego wysiłku zawładnęli sercami i ekranami tysięcy nastolatków. Dzięki swojej bezpośredniości, wulgarnej szczerości i często kontrowersyjnemu zachowaniu na TikToku stał się postacią rozpoznawalną niemal natychmiast. Transmisje na żywo, w których często przeklinał, robił dziwne rzeczy i testował granice dobrego smaku, przyniosły mu zarówno sławę, jak i falę krytyki. Choć ostatnio wyciszył swoje najbardziej radykalne występy, nie przestał wzbudzać emocji. Teraz znów jest na językach wszystkich – powodem są jego wyniki matury, które postanowił upublicznić.

Matura 2025 już za nami, a jej wyniki od wczorajszego poranka wywołują burzę w sieci. Tysiące uczniów logowało się o 8:30 na oficjalną platformę, by sprawdzić, czy udało im się przejść ten ważny etap w życiu. W przypadku Jelly Frucika sprawa jest jasna – nie zdał. Sam ogłosił to fanom na TikToku i zrobił to w swoim stylu – bez żenady i z totalnym luzem:

Kochani, słuchajcie, ja, Filipek Nowak, Jelly Frucik, nie zdałem matury z matematyki. Ale, jakby wiecie, nic się nie dzieje, jest wszystko okej, jakby żyjemy dalej, tak? Nie zdałem tylko z matmy. Ogólnie miałem 14% – powiedział do kamery z uśmiechem.

Przypomnijmy – matura w Polsce wymaga zdania trzech obowiązkowych przedmiotów pisemnych na poziomie podstawowym: języka polskiego, matematyki i języka obcego. Oprócz tego każdy uczeń musi zaliczyć egzaminy ustne z polskiego i języka nowożytnego oraz przystąpić do jednego egzaminu rozszerzonego, choć ten ostatni nie ma progu zaliczenia. Niezdanie choć jednego z przedmiotów podstawowych oznacza automatyczne oblanie matury. I właśnie taki los spotkał Filipa Nowaka.

W dalszej części nagrania influencer postanowił wyłożyć karty na stół i pokazać szczegółowe wyniki egzaminów. Z matematyki uzyskał zaledwie 14%, co oznacza niezdany egzamin. Pozostałe wyniki przedstawiają się tak: język angielski pisemny poziom rozszerzony – 17%, język angielski pisemny podstawowy – 68%, język angielski ustny – 43%, język polski pisemny podstawowy – 45%, język polski ustny – 30%.

W rozmowie ze swoimi fanami Jelly Frucik podsumował swoje wyniki i nie owijał w bawełnę – decyzję co do dalszych kroków miał już podjętą.

Ja na poprawkę nie będę szedł. Nie mam w ogóle takiej ochoty i chęci, żeby się uczyć matematyki. No, niestety. Ale uważam, że i tak dobrze, kochani– dodał z rozbrajającą szczerością.

POLECAMY: Malwina Wędzikowska obnaża prawdę o udziale w popularnym programie i relacji z mamą: „Wygrała moja głupota”

Nie tylko Jelly Frucik nie zdał matury!

Nie sposób nie zauważyć podobieństw między Frucikiem a innym popularnym TikTokerem – Buniek również ogłosił niedawno, że nie zdał matury. W jego przypadku zawiodły matematyka (24%) i angielski (20%). Buniek, który uczęszczał do szkoły zaocznej, także przyznał, że nie przygotowywał się do egzaminu, a do matury podszedł „z ciekawości” i z myślą, że w razie czego poprawi za rok. To pokazuje pewien trend – część młodych twórców internetowych traktuje maturę jako coś zbędnego, co można odłożyć na później albo w ogóle zignorować.

Ja do tej matury w ogóle się nie uczyłem, bo miałem jej nie pisać, ale zapisałem się, bo stwierdziłem, co mi szkoda spróbować i najwyżej się poprawi. Za rok poprawię sobie jeszcze raz – powiedział Buniek.

Oczywiście, matura to nie wszystko. Papier nie definiuje człowieka ani jego przyszłości – to fakt. Jelly Frucik udowadnia, że można mieć ogromne zasięgi, lojalną publiczność i realny wpływ bez formalnego wykształcenia. Dla wielu młodych ludzi jego postawa może być inspirująca – żyć po swojemu, mówić, co się myśli, i iść własną drogą. Problem pojawia się wtedy, gdy z tej historii wyciągane są złe wnioski: że nauka nie ma znaczenia, że „i tak się uda”, że szkoła to przeżytek. A to już może prowadzić na manowce.

W komentarzach pod jego nagraniem widać, jak bardzo podzielone są opinie fanów. Jedni gratulują mu luzu i odwagi: „Jesteś sobą, to się liczy!”, „Matura to nie wszystko!”, inni piszą z niepokojem: „Frucik, a co jak TikTok się skończy?”, „Fajnie teraz, ale co potem?”. W tej dyskusji nie chodzi tylko o Filipa Nowaka – chodzi o całe pokolenie, które dorasta w epoce internetu i które często stawia karierę online ponad tradycyjnym wykształceniem.

Mimo wszystko, szczerość Filipa jest odświeżająca. Nie udaje kogoś, kim nie jest. Nie kombinuje, nie koloryzuje, nie udaje, że mu zależy. Po prostu mówi, co myśli – czasem bezrefleksyjnie, czasem kontrowersyjnie, ale autentycznie. I właśnie za to pokochali go jego fani. Czy to wystarczy, by zbudować długofalową karierę?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TikToker „Buniek” oblany na maturze! Szokujące wyniki gwiazdy internetu – eksperci alarmują do maturzystów

Jak wspominacie swoje egzaminy maturalne? Dzielcie się śmiało swoimi wspomnieniami!

Jelly Frucik – Filip Nowak (fot. screen TikTok @szalinyjelly.mali)
Jelly Frucik – Filip Nowak (fot. screen TikTok @szalinyjelly.mali)
Jelly Frucik – Filip Nowak (fot. screen TikTok @szalinyjelly.mali)
Jelly Frucik – Filip Nowak (fot. screen TikTok @szalinyjelly.mali)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Aiden

    14 maja 2026 at 23:13

    Dziś będzie inny post w sprawie patostrimera jellusiekkaplan tym ktoś powinien się zająć bo za dużo sobie pozwala ten patus to co każą mu widzowie to to robi i wydzwaniać do szkół widzowie podpowiadają co ma mówić do sekretariatu szkoły a on to robi codziennie to robi z tego content i się śmieje obroża te dzieci od różnych ostatnio zaczął wmawiając że rozmawia z duchami poprzez aplikację strasząc ich że im wyślę ducha to było wszystko na transmisji na żywo na tiktoku ostatnio teraz przebiera się za panienkę i i udaje księżniczkę noemi wczoraj na transmisji na żywo obrożał obcokrajowców i się śmiał bo był przebrany za kobietę to wszystko było na transmisji na żywo a jeszcze jedno parę miesięcy temu ten patostreamer jelly fruit wydzwaniał do firmy kurierskiej i awanturował się przesyłkę po prostu jelly fruit żeruje na czyjejś krzywdzie to jest przykre jak on traktuje ludzi okłamując że się wygra nagrody a to nieprawda bo jak się bierze udział to blokuje i kontakt się urywa to już za długo trwa tak nie może być żeby ten patostreamer niszczył życie niewinnym ludziom i dzieciakom on to wszystko robi za pieniądze jaki ma kontent że nic mu nie zrobią ponieważ czuję się bez karny i tak się nauczył i tak to robi obrażając dzieci robi sobie z tego bekę na transmisjach live na tiktoku dlatego postanowiłem ujawnić prawdę co on robi bo też poszło mu o gifty że mało dostaje ja nie popieram patologii chamstwa hejtu dosyć dyskryminacji osób niepełnosprawnych i chorych na nowotwory bo to już jest przegięcie o wszystko się prosi jelly fruit tylko się maluje szczeka ryjem na każdego i rozkazuje innym osobom że mają iść do pracy żeby mu wysyłać gifty bo on tak każe głupoty gada że nie da się go słuchać a matka taka sama też też potrafi wyzywać od różnych ponieważ chodzi tylko o gifty i pieniądze o wszystko robi zadymę narzeka że ma mało wyświetleń mało widzów mało polubień i krytykuje innych że nic nie robią on jest uzależniony od giftów i na to się mówi gifto holizm bo inaczej tego nie nazwie bo tak się nauczył żeby tylko dawać i dawać po prostu wyłudza od innych ludzi nawet zabrał pieniądze od obcokrajowców parę miesięcy temu usłyszałem to na jego live na tiktoku jak mówi zakłada różne i tiktok blokuje i robi to za każdym jak prowadzi live tylko szczeka ryjem na widzòw na Tik toku prawda musi wyjść na jaw bo tak nie może być patologiczny jelly frucik robił takie rzeczy i nie popieram tego jelly fruity ponieważ jest chamski arogancki jest niewychowany nie potrafi normalnie rozmawiać tylko szczeka ryjem bo jemu nic nie wolno powiedzieć bo twierdzi że jest lepszy przykre to jest jak oszukuje ludzi jego wymyślone rozdania to oszustwo i chwilę temu jelly fruit na live tiktok obrażał kobietę zagranicy która miała zasłaniają twarz do ludzi krzyczy żeby się widzowie ogarnęli sam nie potrafi się ogarnąć a jemu nic nie wolno powiedzieć bo szczeka ryjem i tak codziennie krytykuje na tyle rasistowskim osoby zagranicy a te osoby nic złego nie robią a on wyzywa te osoby ja tego nie popieram to jest bezczelne za chowanie i takie treści nie powinny być na tiktoku jelly fruit powinien być zablokowany na stałe no przez takiego tiktokera cierpią ludzie myśli że jak przebierze się za panienkę to jest idealny nie popieram tiktokera żadnych giftów nie wysyłam bo ja nie wspieram patologii mimo wszystko przeszkadza ostatnio połączył się z widzami i niektórych obrażał często się zdarza że jak ktoś na wejdzie na okno to też potrafi obrazić jak do niego dzwonił na numer telefonu obroża te osoby tak nie może być jelly fruit prowadzi live na tiktoku przebrał się za panierkę i obraża osobę z zagranicy z Pakistanu wyśmiewuje się z niego a widzowie robią to samo co jelly fruit obrażają obcokrajowców na live u osoby z zagranicy widzowie jelly fruit obrażają tego człowieka od różnych na tle rasistowskim on nim tak kazał a potem dziwicie się że Polaków atakują uchodcy jak Polacy sami prowokują obrażając ich na live u jelly fruit jak się z kimś z zagranicy połączy tak nie może być nawet dzieci od różnych i wyśmiewa się i tak jelly fruit traktuje osoby na live i osób niepełnosprawnych też się wyśmieje obrażając ich od różnych obgaduje każdego kogo się da jelly fruit to oszust patus i żebrak daje zły przykład innym osobą a teraz jelly fruit planuję tworzyć live na aplikacji kik żeby obrażać ludzi teraz też osoby zagranicy na ome tv też obraża i robi patologię na każdej aplikacji się popisuję i pokazuję patologię obraża ludzi z Afryki w czasie live tik toku również również żebra paczki od widzów w czasie live bo gada że jest biedny a widzowie wierzą w głupoty jaki czas temu patostreamer jelly frucik podpalił śmieci w koszu w pokoju i robił z tego bekę również pokazywał jak użył dezodorantu i podpalił książkę na balkonie transmisji live i jak gotował mleko to wrzucił e-papierosa do garnka i też z tego się śmiał nawet w piekarniku pokazywał ogień jak się pali papier ale to wszystko pokazuje na live na tiktoku cały czas wyłudza gifty
    A widzowie pobierają jeszcze go finansują również wyzwania na ogłoszenia OLX opowiada głupoty i robiąc z tego bekę nawet wydzwaniał do pizzerii i robił żarty próbując zamówić jedzenie dla beki również próbował dzwonić do banku do bociana w czasie live na tiktok i chciał wziąć kredyt i podał nieważny dowód osobisty no transmisji live do orlena też dzwonił dla żartów do sióstr zakonnych też dzwonił opowiadając że chce dołączyć do klasztoru i służyć Bogu i takie kłamstwa odpowiada na tiktoku również dzwonił do świadków jehowych i robił awanturę bo chciał dołączyć do świadków Jehowy dla zabawy i wydzierał się przez telefon bo mu odmówili ten ten patostreamer jelly frucik nie powinien prowadzić transmisji live na tiktoku bo pokazuje patologię i wszyscy to oglądają i dużo osób go finansuje i żeruje na czyjeś krzywdzie również pokazywał na transmisji jakieś obrzydliwe rzeczy że tego nie da się oglądać to już trwa bardzo długo parę lat nawet najwyższy czas to zakończyć te patologię bo to jest za dużo tego wszystkiego trwa i trwa.
    A matka jelly frucika nie reaguje ponieważ zwracałem i jej uwagę ona na to nie zareagowała tylko jeszcze mu pogratulowała tego zachowania bo ona pobiera patologię nawet jelly frucik wyłudzał kosmetyki drogie na transmisji do tego teraz reklamuje jakieś rozdania żeby zaobserwować ludzi na Instagram potem ogłasza konkurs pisze że się wygrało a następnie blokuje i kontakt się używa i tak oszukuje manipuluje kłamie widzów ja tego patologicznego patostreamera nie popieram i żadnych giftów mu nie daje ani pieniędzy też mu nie daje bo na nie nie zasługuje wszystkich obraża nawet osoby za granicy ostatnio słyszałem jak się śmiał z osób za granicy obrażając na rasistowskim A te osoby nic mu nie robią a on robi swoje nawet obraża dzieci z Chin od bachorów również polskie dzieci tak mówi A te dzieci nic mi nie robią i tak cały czas się wyśmieniuje bo robi z tego kontent i wyświetlenia i zbiera gifty za to również dzwonił do firmy kurierskiej i też jakaś zadyma powstała w czasie live teraz robi kontent że przebiera się za panienkę na transmisji live i udaje panienkę i się kompromituje ostatnio słyszałem jak prowadził transmisje na żywo na tiktoku jak rzekomo wmawiał że rozmawia z duchami poprzez aplikację strasząc dzieci że wyślę im ducha to jest karygodne tak nie powinno być to trzeba w końcu zakończyć ten patostreamer niszczy życie każdemu A każdy ma prawo się wypowiedzieć zwrócić uwagę bo to już za dużo tego wszystkiego jest a ludzie za granicy też mają prawo prowadzić live bo to też są ludzie też zasługują na szacunek od innych ludzi nieważne jakie się ma pochodzenie ale trzeba się traktować jednakowo za dużo jest nienawiści pogardy i rasistowskich również jest za dużo nawet śmiał się z osób czarnoskórych i wyzywał w czasie transmisji a ten chłopak z Afryki był grzeczny nic mu nie zrobił ten z Afryki fajna pozytywna osoba i takie osoby też trzeba szanować bo oni też zasługują na szacunek i wsparcie a jelly frucik jak nie wie jak jest w Afryce to niech się nie wtrąca swoje sprawy w Afryce też jest ciężko i nie jest łatwo i ten patostreamer nie ma prawa oczerniać osób za granicy oni dzieci zasługują na szacunek i wsparcie dlatego ja tego patologicznego patostreamera nie popieram i mam go dosyć jak niszczy życie nikogo nie szanuje on tylko obraża śmieje się i śmieję się myśli że jak założy perukę to mu wszystko wolno bo tak twierdzi ale co za dużo też niezdrowo ponieważ on jest źle wychowany a matka za dużo mu pozwala na takie patologie w domu nigdy ten patostreamer nie dostanie żadnego gifta ani pieniędzy ode mnie bo nie pobieram i mam go dosyć zamiast jelly frucikowi to wolę wspomóc osobą z Afryki nawet w Syrii Palestyny bo już im wysyłałem parę giftów na tiktok a ja szanuję osoby za granicy i traktuje ich jednakowo a nie że jelly frucik będzie rozkazywał kogo ma się wspierać A kogo nie ma się wspierać na przykład te osoby co wspierali i co wspierają tego patusa jelly frucika powinni też odpowiedzieć za to co robi jelly frucik za te patologiczne zachowania bo niedawno u osoby z Pakistanu na live widzowie jelly frucika obrażali osobę z Pakistanu na transmisji live na czacie i to co to jelly frucik każe to oni to robią to wszystko to co jest napisane to jest prawda bo to jest oszust złodziej patos i hejter i żebrak bo tak się zachowuje jelly frucik teraz jak prowadzi live na tiktoku to zachowuje się ten patostreamer okropnie sam podał numer na live na Tik toku a teraz obwinia widzów o wszystko niekiedy potrafi szantażować bo kto się sprzeciwi to odrazu afera jest teraz prowadzi na innym koncie bo mu tiktok zablokował bo na wyzywał jakiegoś chłopaka bez powodu na tym 2 koncie szalinkowyfilipek i też robi to samo za każdym razem jak urochamia transmisje live na tiktoku się zaczyna do tego pokazuje jak się maluję i jak robi skinker kogo to obchodzi i odrazu się awanturuje za każdym razem gada z tymi rozdaniami i kłamie na każdym kroku tylko jęczy jęczy to ciężko powiedzieć tego się nie da słychać on też uczy powiększać usta ma tam jakąś gumę daję na usta i to robi też jęczy też są filmy jak cyrkuje z ustami nawet włosy podpalał w czasie live niektórzy widzowie z tego się śmieją jak on obraża ludzi jego widzowie mu za takie patologiczne zachowania wysyłają gifty jelly frucik nie ma prawa nikogo oczerniać i wyzywac ludzi na live że widzowie to popierają i finansują tego patusa nawet jest zachłanny na picollo tak się rzucił na live pił tak głośno że było słychać jak by tego nie pił to było na live parę miesięcy temu na stacji benzynowej jelly frucik rozlał paliwo jak prowadził live na tiktoku tam nie powinno być z tym jelly frucikiem jest co raz gorzej jest agresywny w czasie live sam prowokuje i szuka atencji po to żeby mieć więcej wyświetleń i polubień i nawet potrafi wszystko wypomnoć do jakiego czasu reklamuje jakieś rozdania na live na tiktoku pokazuję żeby za obserwować osoby to się wygra telefon iPhona 17 pro ciekawe skąd to bierze po konkursie nagle cisza kiedyś wziąłem na próbę udział w rozdaniu jelly frucika i napisał że wygrałem zaraz mnie zablokował i na szczęście nie podałem mu żadnych danych osobowych bo wiedziałem że coś kręci a na live się z tego śmiał i tak zauważyłem że jelly frucik oszukuje widzów zastanawia mnie dlaczego jego matka nie reaguje na to że się zwraca uwagę tylko odrazu blokuję za pisanie prawdy tak co dziennie jest on się zmienił na gorsze teraz tylko narzeka że ma mało widzów on gada jak będzie 6k widzów to będzie dzwonić do szkół a jak nie będzie to kończy live i tak się użala nad sobą co raz bardziej jest wulgarny jak ktoś na buntuję przeciwko innym osobom to on się wyrzywa na innych bo dziewczyny go ustawiają przeciwko innych widzów a on się mści i szantażuje bo on tylko patrzy na gify na ome TV też obrażał inne osoby zawsze jak jest transmisja na żywo na tiktoku to jest awantura to jest przykre jak on obraża te biedne dzieci nawet kiedyś wysmiewywał się z dzieci które są w domu dziecka da tego tego patusa nie popieram to widać że dużo jest patologii na tiktoku z tego robi się spirala tej patologii i chamstwo jest jeden drugiemu wszystko wypomina tak robi patostreamer jelly frucik to co tu piszę to jest prawda zachęcam do przeglądania filmików to się przekonacie co robi patostreamer Jelly frucik to wszystko z mojej strony

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Kolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Przygotowania do nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” nabierają tempa, ale nie obyło się bez niespodziewanych zmian. Gdy wydawało się, że lista uczestników jest już niemal kompletna, zza kulis napłynęły kolejne zaskakujące informacje. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a produkcja sukcesywnie odsłania kolejne nazwiska gwiazd, które już wkrótce rozpoczną walkę o Kryształową Kulę. Każde nowe ogłoszenie wywołuje ogromne emocje wśród fanów programu, którzy z niecierpliwością śledzą wszystkie doniesienia dotyczące uczestników i tanecznych par.

Do tej pory oficjalnie potwierdzono, że na parkiecie zobaczymy między innymi Mandarynę, Helenę Englert, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Joannę Jędrzejczyk, Izę Kunę, Piotra Gumulca oraz Matteo Brunettiego. Każde z tych nazwisk wzbudziło spore zainteresowanie, jednak produkcja najwyraźniej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

W ostatnich tygodniach nie brakowało także nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jak wcześniej ustalił Pudelek, udział w programie miał wziąć również Andrzej Rosiewicz. Artysta ostatecznie zrezygnował jednak z występu z powodów zdrowotnych. Wielogodzinne treningi okazały się zbyt dużym obciążeniem, dlatego zdecydował, że w tej chwili najważniejsze jest dla niego zdrowie.

“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka jakiś czas temu.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”

Kolejna gwiazda REZYGNUJE z “Tańca z Gwiazdami”

To jednak nie koniec zmian. Jak wynika z najnowszych ustaleń Pudelka, do grona uczestników nowej edycji dołączą również wokalistka Kaeyra, influencer Dominik Rupiński, aktor Jasper Sołtysiewicz oraz wokalistka Monika Borzym. Każde z tych nazwisk reprezentuje zupełnie inny świat show-biznesu, dlatego już teraz można przypuszczać, że na parkiecie nie zabraknie emocji i zaskakujących występów.

Największą niespodzianką okazały się jednak kulisy związane z kolejną rezygnacją. Jak podaje Pudelek, z programu w ostatniej chwili wycofał się również Żurnalista. Według ustaleń portalu problemy zdrowotne uniemożliwiły mu rozpoczęcie intensywnych treningów, które są nieodłącznym elementem przygotowań do tanecznego show.

“Żurnalista w ostatniej chwili się wycofał. Problemy zdrowotne nie pozwoliłyby mu tyle trenować. Zamiast niego będzie aktor Dominik Smaruj” – podaje źródło Pudelka.

Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo różnorodnie. Na parkiecie spotkają się aktorzy, wokaliści, sportowcy, internetowi twórcy i osobowości telewizyjne. Taka mieszanka charakterów sprawia, że już przed startem programu trudno wskazać faworyta do zdobycia Kryształowej Kuli.

Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie już od pierwszego odcinka. Premiera nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” została zaplanowana na 6 września. Wtedy widzowie po raz pierwszy zobaczą wszystkie taneczne pary i przekonają się, kto najlepiej poradzi sobie na słynnym parkiecie oraz kto już od pierwszego tańca stanie się jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy po wpisie Dariusza Kamysa z Kabaretu Hrabi

Żałujecie, że Żurnalista się wycofał? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Uczestnicy, jurorzy i prowadzący (szósty odcinek/wiosna 2025) – zdjęcie prasowe Polsat
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (szósty odcinek/wiosna 2025) – zdjęcie prasowe Polsat
Ewa Kasprzyk (piąty odcinek/wiosna 2025) – zdjęcie prasowe Polsat

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

TYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze się nie rozpoczęła, a wokół programu nie brakuje gorących informacji. Ujawniane są kolejne nazwiska uczestników, a teraz udało się ustalić, z kim na parkiecie ma pojawić się jeden z najbardziej wyczekiwanych uczestników. Dowiedz się więcej tylko u nas!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a produkcja sukcesywnie odsłania kolejne karty. Fani programu z niecierpliwością śledzą każde nowe ogłoszenie, ponieważ lista gwiazd i tancerzy wciąż nie została w pełni skompletowana. Każda kolejna informacja natychmiast wywołuje lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.

Do tej pory oficjalnie potwierdzono, że o Kryształową Kulę powalczą między innymi Mandaryna, Helena Englert, Krzysztof Kwiatkowski, Joanna Jędrzejczyk oraz Matteo Brunetti. To właśnie udział ostatniego z nich wzbudził ogromne zainteresowanie widzów, którzy od dawna zastanawiali się, z kim stworzy taneczny duet.

Nie zabrakło jednak również niespodziewanych zmian. Jak ustalił wcześniej Pudelek, w programie miał pojawić się także Andrzej Rosiewicz. Ostatecznie artysta zrezygnował z udziału z powodów zdrowotnych. Intensywne, wielogodzinne treningi okazały się zbyt dużym obciążeniem, a wokalista postanowił skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu.

“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka.

POLECAMY: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy

Z kim Matteo Brunetti stworzy parę w “TzG”?

Matteo Brunetti jest synem Polki i Włocha, dlatego od najmłodszych lat dorastał pomiędzy dwiema kulturami. Studiował ekonomię i zarządzanie, pracował jako pilot dronów, jednak to właśnie gotowanie okazało się jego największą pasją. Do Polski przyjechał początkowo jedynie na casting do programu „MasterChef Polska”, ale udział w kulinarnym show całkowicie odmienił jego życie. Został w naszym kraju na stałe, założył rodzinę i zbudował imponującą karierę.

Największą popularność przyniósł mu finał szóstej edycji „MasterChef Polska”. Od tamtej pory regularnie pojawia się w telewizji, prowadzi własne projekty internetowe i promuje włoską kuchnię. Jego profile w mediach społecznościowych obserwuje dziś ponad 1,8 miliona osób, a w 2024 roku wydał również książkę kulinarną „Włoska uczta”.

Równie duże doświadczenie w programie ma Izabela Skierska. W ostatniej edycji tańczyła z aktorem Kamilem Nożyńskim, natomiast rok wcześniej partnerowała Tomaszowi Karolakowi, z którym dotarła aż do półfinału. Nic więc dziwnego, że wielu fanów już teraz typuje ten duet jako jednego z faworytów nadchodzącej edycji.

Tymczasem nasz reporter Szymon Jedynak dotarł do kolejnych informacji zza kulis programu. Jak udało nam się ustalić, Matteo Brunetti ma stworzyć taneczną parę z Izabelą Skierską. To właśnie ona ma poprowadzić popularnego kucharza przez kolejne etapy rywalizacji o Kryształową Kulę.

Jak słyszymy od osoby związanej z produkcją, wybór tej pary nie był przypadkowy.

„Matteo ma ogromną energię, jest bardzo pracowity i otwarty na nowe wyzwania. Produkcja uznała, że z Izabelą stworzy duet, który ma szansę nie tylko dobrze tańczyć, ale również zdobyć sympatię widzów. Oboje mają świetny kontakt z ludźmi i mogą być jednym z największych zaskoczeń tej edycji” – przekazała nam osoba z produkcji.

Czy właśnie ta para okaże się czarnym koniem nowego sezonu? Odpowiedź poznamy już niebawem. Premiera nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” została zaplanowana na 6 września. To wtedy widzowie po raz pierwszy zobaczą wszystkie taneczne duety i przekonają się, kto zrobi najlepsze pierwsze wrażenie w walce o upragnioną Kryształową Kulę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański zamiast Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Będziecie kibicować Matteo w programie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Matteo Brunetti (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Izabela Skierska, Tomasz Karolak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy

Opublikowano

w dniu

przez

Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej, a emocje wśród jej bliskich wciąż są niezwykle silne. W rocznicę odejścia artystki Dariusz Kamys podzielił się wzruszającymi słowami i pokazał coś, czego przez wiele miesięcy nie był w stanie stworzyć. Dowiedz się więcej!

Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat po walce z chorobą nowotworową. Informacja o jej śmierci wstrząsnęła nie tylko fanami kabaretu, ale również całym środowiskiem artystycznym. Wieloletnia gwiazda Kabaretu Hrabi pozostawiła po sobie ogromną pustkę, której – jak podkreślają jej najbliżsi współpracownicy – nie da się wypełnić.

Od tamtego dnia minął już rok. Dla wielu osób czas nie zdołał jednak ukoić bólu po stracie jednej z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny kabaretowej. W rocznicę śmierci artystki głos zabrał jej wieloletni przyjaciel i sceniczny partner – Dariusz Kamys.

Artysta opublikował w mediach społecznościowych niezwykle osobisty wpis. Już pierwsze słowa pokazują, jak wielką stratą było odejście Joanny Kołaczkowskiej i jak bardzo wciąż jest obecna w myślach osób, które przez lata dzieliły z nią scenę.

“Rok. 17 lipca 2025 roku, o godzinie 0:18 Aśko wyszłaś z tego świata i przeszłaś tam, gdzie dla nas wszystko pozostaje jeszcze tajemnicą “- napisał.

POLECAMY: Sebastian Fabijański zamiast Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Rok bez Joanny Kołaczkowskiej. Dariusz Kamys opublikował wpis, który chwyta za serce

W dalszej części wpisu Dariusz Kamys przyznał, że choć wszyscy starają się żyć dalej i nadal występują przed publicznością, tęsknota za Joanną Kołaczkowską pozostaje niezmienna.

“Mija rok. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy. To przekonanie daje spokój. Ale są chwile, kiedy mimo tej wiary po prostu jest trudno. Bo tęsknota nie słucha rozumu ani kalendarza. Przez ten rok nauczyliśmy się wychodzić na scenę bez Ciebie. Gramy dalej, śmiejemy się dalej, ale każdy z nas wie, że jest na scenie miejsce, którego nikt nie zajmie” – kontynuował.

Do wpisu dołączył także wyjątkowy obraz przedstawiający Joannę Kołaczkowską. Jak wyznał, namalowanie portretu zajęło mu wiele miesięcy. Nie dlatego, że brakowało umiejętności, lecz dlatego, że przez długi czas nie potrafił zmierzyć się z emocjami po jej odejściu.

“Przez ostatnie pół roku próbowałem namalować Twój portret. Stawałem przed płótnem i odchodziłem. Nie byłem gotowy. Było za ciemno. Z tej ciemności udało mi się wydobyć tylko obraz mrocznego Jokera. Myślę, że właśnie tyle wtedy we mnie było. Dopiero teraz zrobiło się jaśniej. I mogłem Cię namalować” – czytamy.

Artysta zdradził również, że nie chciał stworzyć pomnikowego wizerunku swojej przyjaciółki. Zależało mu na uchwyceniu tej Joanny Kołaczkowskiej, którą najlepiej znali członkowie Kabaretu Hrabi – pełnej ironii, błyskotliwego humoru i charakterystycznych min poprzedzających kolejne żarty.

“Nie taką, jaką znali wszyscy. Nie pomnikową. Taką, jaką znaliśmy Cię my- hrAbi. Z tą charakterystyczną miną, która prawie zawsze poprzedzała jakiś żart. Najczęściej sarkastyczny. Patrzę na ten obraz i doskonale wiem, co za chwilę nastąpi. Po tylu wspólnych latach rozpoznawaliśmy tę minę natychmiast. Za moment miało paść jedno zdanie. Celne. Przewrotne. I za chwilę wszyscy mieliśmy się śmiać. Dlatego ten obraz nie jest dla mnie tylko portretem. Jest chwilą zatrzymaną tuż przed puentą” – napisał Kamys.

Słowa Dariusza Kamysa poruszyły internautów, którzy licznie wspominali Joannę Kołaczkowską w komentarzach. Wielu z nich przyznało, że mimo upływu czasu nadal trudno pogodzić się z jej odejściem i że jej występy na zawsze pozostaną symbolem wyjątkowego poczucia humoru oraz niezwykłego talentu.

Śmierć Joanny Kołaczkowskiej była jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w polskim świecie kabaretu. Choć od tamtych dramatycznych chwil minął już rok, pamięć o artystce pozostaje żywa zarówno wśród jej najbliższych, jak i milionów widzów. Wzruszający wpis oraz portret przygotowany przez Dariusza Kamysa pokazują, że są osoby, których obecności nie da się zastąpić – nawet po upływie wielu miesięcy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka

A Wy jak wspominacie Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Fabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Czy Sebastian Fabijański odnalazłby się w roli jurora jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce? Aktor został zapytany o możliwość oceniania uczestników „Tańca z Gwiazdami” i nie owijał w bawełnę. Jego szczera odpowiedź pokazuje, że nie każdy marzy o miejscu za jurorskim stołem. Dowiedz się więcej, co powiedział!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia. Widzowie doskonale znają go z takich produkcji jak „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Miasto 44”, „Legiony” czy „Grzechy sąsiadów”. Choć na ekranie odnosił liczne sukcesy, wielokrotnie podkreślał, że jego zawodowa droga nie zawsze była tak łatwa, jak mogło się wydawać.

Przez lata wokół aktora narosło wiele stereotypów. Część osób była przekonana, że udział w głośnych filmach i serialach automatycznie gwarantuje finansową stabilizację oraz spokojne życie. Sebastian Fabijański niejednokrotnie zaznaczał jednak, że rzeczywistość bywa znacznie bardziej skomplikowana, a za sukcesami często kryją się trudniejsze doświadczenia.

Ostatnie miesiące były dla aktora wyjątkowo intensywne. Wiosną pojawił się w finale „Tańca z Gwiazdami”, gdzie wystąpił w pokazowym tańcu z Julią Suryś. Niedługo później wystąpił również podczas 62. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, gdzie wraz z Daryą zaprezentował utwór „Nieidealna”. Piosenka zdobyła drugie miejsce w głosowaniu widzów podczas koncertu „Premier”.

POLECAMY: Pędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka

Sebastian Fabijański jurorem w “Tańcu z Gwiazdami”?

Niedawno Sebastian Fabijański był także gościem na planie nowego programu Polsatu „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. To właśnie tam reporter Plotka zapytał go o temat, który od kilku tygodni rozgrzewa fanów „Tańca z Gwiazdami” – czy widziałby siebie w roli jurora tanecznego show.

W momencie rozmowy produkcja nie ogłosiła jeszcze następcy Ewy Kasprzyk, dlatego pytanie wydawało się wyjątkowo aktualne. Dziś media donoszą już, że jej miejsce ma zająć Julia Wieniawa, jednak odpowiedź Sebastiana Fabijańskiego pozostaje niezwykle wymowna.

“Myślę, że chyba nie jestem na tyle bezczelny, żeby oceniać kolegów. Nie sądzę. To byłoby oczywiście bardzo miłe, gdybym taką propozycję dostał z jakiegokolwiek talent show, ale czułbym się z tym niedobrze. Nie wydaje mi się, że jestem w wieku, w którym jestem w jakikolwiek sposób predysponowany, żeby oceniać kolegów czy też ode mnie starszych ludzi” – powiedziała aktor.

Podczas rozmowy reporter wspomniał również o Julii Wieniawie, która przez ostatnie trzy sezony zasiadała w jury programu „Mam Talent!”. Aktor przyznał, że w jego przypadku ocenianie uczestników talent show wygląda zupełnie inaczej niż ocenianie znanych osób występujących w „Tańcu z Gwiazdami”.

“To są wybory jednostkowe. Ja osobiście nie czułbym się okej na fotelu jurorskim, oceniając kogoś, szczególnie w “Tańcu z gwiazdami”. W “Tańcu z gwiazdami’ jest wielu moich znajomych z tzw. szerokiego show-biznesu. Czułbym się jakoś nie do końca komfortowo. W przypadku “Mam talent!” jest zupełnie inaczej, ponieważ tam masz ludzi z zewnątrz. Nie znasz ich. Zupełnie co innego jesteś w stanie dać od siebie” – dodał Sebastian Fabijański.

Aktor podkreślił, że największym problemem byłaby dla niego konieczność oceniania osób, z którymi prywatnie utrzymuje dobre relacje. Jego zdaniem taka sytuacja mogłaby prowadzić do niepotrzebnych napięć i nieporozumień.

“W przypadku “Tańca z Gwiazdami” wydaje mi się, że nie chciałbym sobie kolekcjonować wrogów po prostu, musząc ich oceniać. Nie wydaje mi się, że mam w tym momencie mam legitymacje do tego, żeby to zrobić” – skomentował.

Słowa Sebastiana Fabijańskiego pokazują, że nie każda medialna propozycja jest dla niego atrakcyjna za wszelką cenę. Choć przyznaje, że możliwość zasiadania w jury byłaby wyróżnieniem, jednocześnie otwarcie mówi o swoich wątpliwościach i granicach, których nie chciałby przekraczać.

Na razie wszystko wskazuje na to, że aktor pozostanie po drugiej stronie sceny – jako artysta, a nie juror. Tymczasem fani „Tańca z Gwiazdami” czekają już na oficjalne potwierdzenie składu jury nowej edycji. Jeśli medialne doniesienia okażą się prawdziwe, miejsce Ewy Kasprzyk zajmie Julia Wieniawa, a Sebastian Fabijański najwyraźniej z ulgą pozostanie w roli obserwatora, a nie osoby wystawiającej oceny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat rozdziela Cichopek i Kurzajewskiego? Widzowie zobaczą nowe duety w “Halo tu Polsat”

Widzielibyście Sebastiana Fabijańskiego w roli jurora w jakimś programie typu talent-show? Dajcie znać w komentarzu!

Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)
Sebastian Fabijański (fot. zdjęcie prywatne przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością