Śledź nas

lifestyle

Polecamy: Margaret w programie Wojtka Jagielskiego!

Opublikowano

w dniu

Margaret gościła w autorskim programie dziennikarza Radia Zet – Wojciecha Jagielskiego. Zapraszamy do obejrzenia całego wywiadu.

Małgosia Jamroży opowiedziała Jagielskiemu min. o swoim podejściu do przyjaźni, która jest dla niej motorem do działania i czynnikiem, który ją uszczęśliwia.

,,- W życiu najważniejsi są dla mnie przyjaciele i rodzina. Jeżeli miałabym stopniować relacje, które najbardziej cenie to jest przyjaźń. Mam wrażenie, że przyjaźń jest w stanie przetrwać, a miłość się wypala(…) później jest nowa miłość”.

Nie zabrakło krótkiej rozmowy na temat studiów Margaret. Co skłoniło wokalistkę do wyboru pierwszych studiów na kierunku anglistyki ?

,,- W liceum są zawsze testy na język angielski i ja nie wiedziałam co znaczy ,have’, bo nigdy nie miałam angielskiego. Przez trzy lata uczyłam się języka w liceum, stwierdziłam, że chciałabym się tego angielskiego nauczyć, dlatego poszłam  na tę anglistykę”.

Małgosia wyznała również sekret o ,,torebce, która śmierdzi koniem”. Co miała na myśli?

,,- Historia jest taka. Pojechałam kiedyś na wakacje do Hiszpanii i tam był taki targ i tam kupiłam torebkę, która była piękna,a potem okazało się, że śmierdzi koniem do tej pory. Przez trzy lata trzymałam ją w piwnicy(…) Teraz już się przyzwyczaiłam”.

Jesteście ciekawi co jeszcze Margaret zdradziła w programie? Polecamy całą rozmowę!

 

[wzslider autoplay=”true” height=”600″]

 

lifestyle

Imany już ZA NIECAŁY MIESIĄC w Polsce! 🔥 „Women Deserve Rage Tour” tylko w Gdańsku i Warszawie!

Opublikowano

w dniu

przez

Imany wraca do Polski z nową płytą i potężną energią – i to już naprawdę niedługo! Artystka o jednym z najbardziej charakterystycznych głosów na świecie przyjedzie z trasą „Women Deserve Rage Tour” i wystąpi tylko w dwóch miastach: Gdańsku i Warszawie. To będzie eksplozja emocji, wolności i prawdziwej muzycznej siły!

„Women Deserve Rage” – manifest, który wybuchnie na żywo

Nowy album „Women Deserve Rage” (premiera 24 października 2025) to jej najbardziej osobiste i odważne dzieło. Imany otwarcie mówi o gniewie, który kobiety mają prawo czuć. To nie jest tylko płyta – to krzyk wolności, odrodzenie i głośne „dość” dla świata, który ciągle próbuje je uciszać. Już pierwszy singiel „When it Comes” pokazał, że wraca w absolutnie najlepszej formie.

Imany – głos, który rozpoznajesz od pierwszego dźwięku

Pochodząca z Komorów wokalistka (imię „Imany” znaczy w suahili „wiara”) od ponad dekady hipnotyzuje publiczność swoim głębokim, promiennym głosem. Platynowe albumy, diamentowy hit „Don’t Be So Shy” (setki milionów streamów!), projekt Voodoo Cello z ponad 100 koncertami na całym świecie – to wszystko tylko rozgrzewka przed tym, co dzieje się teraz.

Polskie koncerty – już za niecały miesiąc!

Zapiszcie daty, bo czas leci błyskawicznie:

  • 20 kwietnia 2026 – Stary Maneż, Gdańsk
  • 21 kwietnia 2026 – Teatr Muzyczny ROMA, Warszawa

To wszystko na razie – tylko te dwa miasta. Im więcej osób kupi bilety teraz, tym większa szansa, że trasa wróci do Polski jeszcze w tym roku!

Bilety już w sprzedaży! Dostępne na TicketClub Polska → www.ticketclub.pl oraz w kasie klubu Stodoła.

Informacje praktyczne

  • Wstęp od 10. roku życia
  • Osoby poniżej 16 lat tylko z opiekunem
  • Osoby 16–18 lat muszą mieć oświadczenie podpisane przez rodzica/opiekuna
  • Godziny koncertów mogą ulec zmianie (orientacyjne)
  • Pytania o dostępność dla osób z ograniczoną mobilnością: kontakt@ticketclub.pl

Imany na scenie to nie koncert – to przeżycie. Głos, który wbija się w serce, teksty, które zostają w głowie na długo i energia, która nie pozwala usiedzieć w miejscu. Za niecały miesiąc Polska będzie głośno krzyczeć razem z nią. Będziesz tam?

Kontynuuj czytanie

lifestyle

 Hit z Korei maseczki w płachcie zamiast botoksu. Poznaj efekt liftingu bez skalpela! 

Opublikowano

w dniu

przez

Coraz więcej kobiet mówi dziś jasno: chcę wyglądać młodziej, ale bez bólu, igieł i drastycznych ingerencji. Botoks czy skalpel przestają być jedyną opcją — zamiast tego rośnie zainteresowanie rozwiązaniami, które są skuteczne, ale jednocześnie delikatne dla skóry. Liczy się naturalny efekt, zdrowa, promienna cera i pielęgnacja, która wspiera skórę, a nie ją zamraża.

I właśnie tutaj pojawia się koreańska odpowiedź na potrzeby współczesnych kobiet — hydrożelowe patche LABTTACH. To nie są zwykłe maseczki w płachcie. To precyzyjna, celowana pielęgnacja anti-aging, która działa dokładnie tam, gdzie najbardziej tego potrzebujesz — na czole, podbródku czy linii żuchwy. Bez wizyt u kosmetologa, bez bólu, bez ryzyka. Po prostu przyklejasz… i dajesz skórze działać. 

Dlaczego LABTTACH robią taką furorę? Sekret tkwi w technologii. Dzięki niej plastry idealnie przylegają do skóry, tworząc efekt lekkiej okluzji. Co to oznacza w praktyce? Składniki aktywne wchłaniają się intensywniej i działają szybciej. A efekty?

  • natychmiastowe napięcie skóry
  • wygładzenie zmarszczek
  • subtelny, ale widoczny lifting
  • poprawa konturu twarzy

I to wszystko już po jednym użyciu. 
Jak ich używać? Całość jest banalnie prosta — i właśnie to kobiety pokochały najbardziej:

1. Oczyszczasz i osuszasz skórę

2. Naklejasz maseczkę na wybraną strefę (np. czoło lub podbródek)

3. Zostawiasz na skórze na całą noc, a jeśli stosujesz w dzień to najlepsze efekty są po minimum 4 godzinach.

4. Po zdjęciu delikatnie wklepujesz resztę serum

Bez komplikacji. Bez stresu. Bez bólu. 

Czoło – szybki sposób na „lwią zmarszczkę” To właśnie tutaj najczęściej pojawiają się pierwsze oznaki starzenia. Mimika, stres, brak snu — wszystko zostawia ślad. Maseczka na strefę To działa jak ekspresowe wygładzenie: 

  • redukuje poprzeczne zmarszczki na czole 
  • łagodzi zmarszczkę między brwiami 
  • delikatnie unosi okolice brwi 

Efekt? Twarz wygląda na bardziej wypoczętą i spokojniejszą. 

Podbródek i szyja – domowy efekt V-line Opadający owal twarzy to zmora wielu kobiet. I właśnie tutaj płachty od LABTTACH pokazują swoją moc. Specjalnie wyprofilowane plastry:

  • unoszą podbródek
  • modelują linię żuchwy
  • poprawiają napięcie skóry na szyi

Już po jednym wieczorze możesz zauważyć wyraźniej zarysowany kontur twarzy. 

Jak to działa — bez skalpela? Formuła oparta jest na składnikach, które skóra zna i lubi:

  • kolagen
  • kwas hialuronowy
  • peptydy
  • ekstrakty roślinne 

Maseczki działają jak intensywny kompres — nawilżają, poprawiają elastyczność i pobudzają mikrokrążenie. Skóra staje się bardziej napięta, ale zachowuje naturalną mimikę. To ogromna różnica w porównaniu do inwazyjnych metod. 

Czy to naprawdę działa? Najlepsze efekty widać przy regularnym stosowaniu — 2–3 razy w tygodniu. Po kilku tygodniach:

  • skóra jest wyraźnie gładsza
  • kontur twarzy bardziej zdefiniowany
  • zmarszczki mniej widoczne 

I co najważniejsze — efekt wygląda naturalnie. 

Botoks czy zaawansowane technologicznie maseczki? Jeśli zależy Ci na młodszym wyglądzie, ale nie chcesz ingerować w swoją twarz — odpowiedź jest prostsza, niż myślisz. Czasem wystarczy mała maseczka, żeby zobaczyć dużą zmianę. K-beauty nie bez powodu podbija świat — bo pokazuje, że skuteczna pielęgnacja może być jednocześnie przyjemna, bezpieczna i naprawdę widoczna. 

maseczki dostępne TUTAJ!

Kontynuuj czytanie

lifestyle

To się dzieje naprawdę! Skolim i InPost łączą siły – paczkomaty wchodzą w nową erę

Opublikowano

w dniu

przez

To może być jedna z najbardziej zaskakujących współprac tego roku. Skolim, niekwestionowany król latino najwyraźniej dogadał się z biznesowym gigantem, jakim jest InPost. A za kulisami tej współpracy stoi nie kto inny jak Rafał Brzoska, twórca paczkomatowego imperium.

Brzmi jak żart? Nic bardziej mylnego. Pierwszy ruch już wykonany. Wszystko wskazuje na to, że projekt ruszył pełną parą. W Mińsku Mazowieckim pojawił się pierwszy paczkomat InPostu sygnowany logo Skolima. To nie jest zwykła maszyna do odbioru przesyłek, to symbol czegoś większego. Połączenia świata muzyki i biznesu w zupełnie nowym stylu. Charakterystyczna estetyka artysty, kojarzona z energetycznym latino i imprezowym klimatem, wkracza do przestrzeni miejskiej. I robi to z przytupem.

Kolaboracja, która może zmienić zasady gry!

Skolim to już nie tylko aktor i wokalista, to człowiek instytucja i prawdziwy biznesmen. Na pierwszy rzut oka to duet z dwóch różnych światów. Z jednej strony Skolim to idol sceny tanecznej, którego utwory rozkręcają każdą imprezę. Z drugiej Rafał Brzoska i jego InPost – technologiczny gigant, który zrewolucjonizował sposób odbierania przesyłek w Polsce. Obaj budują swoje imperia na popularności, dostępności i bliskości z ludźmi. Teraz łączą siły i to może oznaczać tylko jedno: coś dużego właśnie się zaczyna!

Na Instagramie pojawił się wspólny post Skolima i InPostu. Na zdjęciach widnieje gwiazdor na tle różowego paczkomatu, a wszystko opatrzone nieco sparafrazowanym cytatem ze słynnego hitu muzyka, który odnosi się do czynności charakterystycznej dla maszyny: „Dla mnie. Otworzysz skrytkę dla mnie. Wyglądasz idealnie”.

Internet momentalnie zareagował. Pojawiają się pytania: Czy to początek większej kampanii? Czy doczekamy się limitowanej serii paczkomatów w całej Polsce? A może nawet specjalnych akcji, koncertów lub… paczek-niespodzianek od Skolima? Jedno jest pewne, ten ruch nie przeszedł bez echa.

To dopiero początek?

Na razie oficjalnych szczegółów jest niewiele, ale jeśli pierwszy paczkomat to zapowiedź większego projektu, możemy być świadkami jednej z najbardziej nietypowych i jednocześnie najbardziej chwytliwych kolaboracji ostatnich lat. Bo umówmy się, kto by pomyślał, że świat disco latino i logistyki spotkają się… przy paczkomacie? Jedno jest pewne: jeśli Skolim i InPost naprawdę rozkręcą tę współpracę na większą skalę, będzie o tym głośno. I to bardzo! Życzymy powodzenia!

Tekst SM
Fot. archiwum prywatne Skolim

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Retinol latem – czy naprawdę trzeba go odstawić?

Opublikowano

w dniu

przez

W świecie pielęgnacji niewiele jest składników tak skutecznych, a jednocześnie budzących tyle kontrowersji, co retinol. Gdy dni stają się coraz dłuższe, a słońce zaczyna operować silniej, na forach urodowych i w gabinetach dermatologicznych jak bumerang powraca pytanie: „Czy muszę odstawić retinol na lato?”. Odpowiedź nie jest jednowymiarowa, ale nauka rozwiewa większość obaw. Okazuje się, że letnia przerwa od „witaminy młodości” nie zawsze jest konieczna, a czasem wręcz nieuzasadniona – pod warunkiem, że znamy zasady bezpieczeństwa, które nie podlegają negocjacjom.

Skąd wziął się „wakacyjny ban” na retinol?

Przekonanie o całkowitym zakazie stosowania retinolu latem wywodzi się z dwóch faktów. Po pierwsze, retinol sam w sobie jest substancją wrażliwą na światło – pod wpływem promieni UV traci swoją stabilność i skuteczność, dlatego od zawsze zaleca się jego aplikację wyłącznie wieczorem.

Po drugie, i najważniejsze: retinol przyspiesza odnowę komórkową. Poprzez usuwanie martwych warstw naskórka, odsłania „nowe”, świeże komórki, które są znacznie bardziej wrażliwe na działanie promieni słonecznych. Warstwa rogowa staje się czasowo cieńsza, co sprawia, że naturalna ochrona skóry przed UV maleje. Właśnie ten mechanizm rodzi ryzyko poparzeń i przebarwień, jeśli nie podejdziemy do tematu z odpowiednią wiedzą.

Debiut pod palącym słońcem? Eksperci mówią: nie

Choć kontynuowanie kuracji jest możliwe, istnieje jeden scenariusz, w którym specjaliści są kategoryczni: nie należy wprowadzać retinolu do pielęgnacji po raz pierwszy tuż przed lub w trakcie planowanego urlopu w słonecznym miejscu.

Proces adaptacji skóry do retinoidów, zwany retinizacją, wiąże się z przejściowym podrażnieniem, przesuszeniem i łuszczeniem naskórka. Skóra w tym stanie jest w fazie „przebudowy” i jej bariera ochronna jest nieszczelna. Połączenie aktywnego procesu retinizacji z intensywną ekspozycją na słońce (np. podczas wakacji w Grecji czy Hiszpanii) to prosta droga do silnego fotopodrażnienia, a w konsekwencji do powstania trudnych do usunięcia przebarwień posłonecznych. Jeśli nie zbudowałaś tolerancji na retinol do maja, bezpieczniej będzie poczekać z jego wprowadzeniem do jesieni.

Kontynuacja kuracji: Pakt z filtrem SPF 50

Dla osób, których skóra jest już przyzwyczajona do retinolu (przeszły proces retinizacji zimą lub wiosną), letnia przerwa nie jest konieczna.

Warunkiem absolutnym jest jednak „pakt bezpieczeństwa”: retinol na twarz wieczorem = restrykcyjna ochrona przeciwsłoneczna rano.

Dobry krem do twarzy SPF 50 to w tym przypadku jedyna skuteczna tarcza. Nie wystarczy jednak jakikolwiek filtr. W trakcie kuracji retinoidami latem należy szukać produktów o najwyższym współczynniku ochrony przed UVA (oznaczonym jako PA++++ lub PPD powyżej 30). To właśnie promienie UVA, obecne przez cały rok, są głównym sprawcą fotostarzenia i uszkodzeń głębokich struktur skóry.

Jak zmodyfikować letnią rutynę z retinolem?

Jeśli decydujesz się na kontynuację kuracji, warto wprowadzić kilka zmian, które zminimalizują ryzyko uwrażliwienia skóry:

  1. Zmniejsz częstotliwość: Jeśli zimą stosowałaś retinol codziennie, latem możesz przejść na tryb „podtrzymujący” (np. 2-3 razy w tygodniu). To pozwoli utrzymać aktywność receptorów w skórze bez nadmiernego jej złuszczania.
  2. Postaw na regenerację: Latem bariera hydrolipidowa potrzebuje wsparcia. W dni, w które nie stosujesz retinolu, skup się na ceramidach, ektoinie i kwasie hialuronowym. Zdrowa, „uszczelniona” skóra lepiej znosi słońce.
  3. Wybierz odpowiednią formę: Retinal (pochodna retinolu) jest często lepiej tolerowany i wymaga mniejszej ilości „przemian” w skórze, co może być korzystne dla osób obawiających się podrażnień w okresie letnim.
  4. Nie zapominaj o antyoksydacji: Poranne serum z witaminą C lub ergotioneiną działa synergicznie z wieczornym retinolem. Antyoksydanty neutralizują wolne rodniki, dodatkowo chroniąc komórki przed uszkodzeniami.

Podsumowanie: Czy można stosować retinol latem?

Tak, ale pod dwoma twardymi warunkami. Po pierwsze: Twoja skóra musi być już do niego przyzwyczajona. Po drugie: ochrona SPF 50+ jest nakładany codziennie – bez względu na to, czy spędzasz dzień w biurze, czy na spacerze.

Pamiętajmy, że retinol to narzędzie do długofalowej poprawy jakości skóry. Jeśli planujesz beztroski wypoczynek na plaży, podczas którego nie będziesz pamiętać o reaplikacji filtra co 2-3 godziny, lepiej odstaw retinol na tydzień przed i tydzień po wyjeździe. Bezpieczeństwo i zdrowie bariery ochronnej skóry zawsze powinny stać na pierwszym miejscu – tylko wtedy pielęgnacja przyniesie efekty, o jakich marzymy.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością