Śledź nas

news

Kultowy serial po 10 latach znika z anteny TVP! Co dalej z aktorami?

Opublikowano

w dniu

Mamy smutną wiadomość dla wszystkich fanów seriali telewizyjnych. Otóż jeden z ulubionych seriali Polaków po 10 latach na antenie Telewizji Polskiej przestaje istnieć. Który to serial, sprawdź poniżej.

Seriale od lat przyciągają przed telewizory miliony widzów złaknionych dużej dawki emocji, pościgów, namiętności czy poczucia humoru. Polacy z zainteresowaniem śledzą dalsze losy swoich serialowych ulubieńców na ekranach telewizorów, niejednokrotnie dopingując im w życiowych wyborach i rozterkach. Często bywa tak, że sympatia okazywana danemu bohaterowi w serialu, przenosi się do rzeczywistości, dzięki czemu aktorzy mogą liczyć na grono wiernych fanów. Zaś wśród aktorów grających w jednej produkcji rodzą się przyjaźnie, które z czasem przenoszą się do życia prywatnego, zwłaszcza jak się gra w serialu, który jest emitowany w telewizji od kilku dobrych lat. Tym trudniej jest się pogodzić aktorom z wiadomościom o zakończeniu produkcji oraz rozstaniem z “serialową rodziną”.

POLECAMY – Małgorzata Kożuchowska jak prawdziwa diva w koronkowej kreacji, zobacz

Niestety czarne chmury zawisły nad serialem komediowym Rodzinka.pl, bo oto dzisiaj aktorka Małgorzata Kożuchowska za pośrednictwem Instagrama obwieściła swoim fanom, że dalsze losy “rodzinki Boskich” nie będą kontynuowane:

Kochani! Mówi się, że nie ma przypadków, a nawet jeśli są to nie są one przypadkowe. TVP poinformowała aktorów i ekipe o zakończeniu projektu pt. „Rodzinka.pl”

Małgorzata Kożuchowska była związana z produkcją od samego początku. Pierwszy odcinek Rodzinki.pl na antenie TVP2 wyemitowano 2 marca 2011 roku. Aktorka wcielała się w Natalię Boską – serialową mamę trójki dzieci, których grali: Maciej Musiał, Adam Zdrójkowski i Mateusz Pawłowski, zaś jej serialowym mężem był Tomasz Karolak. W pozostałych rolach występowali: Agata Kulesza, Jacek Braciak, Magdalena Stużyńska-Brauer, Olga Kalicka, Wiktoria Gąsiewska, Julia Wieniawa, Emilia Dankwa, Adam Sikora oraz fantastyczni w roli dziadków śp. Halina Skoczyńska i Michał Grudziński. 

Rodzinka.pl w zabawny sposób opowiadała o codziennych perypetiach polskiej rodziny, w której nie brakowało kłótni, rozczarowań, wrzasków, ale też dowodów miłości, przyjaźni oraz wybuchów śmiechu. Każdy odcinek składał się z kilku historyjek, nie łączących się bezpośrednio ze sobą. Głównym miejscem, gdzie rozgrywała się akcja serialu był dom państwa Boskich na przedmieściach Warszawy, który niejednokrotnie stanowił inspiracje dla dekoratorów wnętrz, bądź osób chcących zmienić coś w wystroju swoich mieszkań. Podobnie było ze stylizacjami. Ubrania, które nosili na sobie bohaterowie serialu szybko znajdowały swoich odbiorców w realu. Nie dziwi zatem fakt, że wielu reklamodawców chciało zareklamować swój produkt w tymże serialu, na co producenci z chęcią się zgadzali.

A oto wideo, które wrzuciła do sieci wzruszona Małgorzata Kożuchowska, żegnając się z widzami Rodzinki.pl.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Kochani! Mówi się, że nie ma przypadków, a nawet jeśli są to nie są one przypadkowe. TVP poinformowała aktorów i ekipe o zakończeniu projektu pt. „Rodzinka.pl” @rodzinkapl_official Czas więc się pożegnać! Dzięki temu, że pokochaliście rodzinkę Boskich przeżyłam tutaj piękne lata swojego aktorskiego życia, poznałam wspaniałych ludzi, doświadczyłam wielu wzruszeń, ale i zabawnych historii, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Polubiliście nas, identyfikowaliście się z odgrywanymi przez nas postaciami i sytuacjami. Chciałabym Wam podziękować za to że z nami byliście i chcieliście nas oglądać! Za pozytywne słowa, za wszystkie miłe i ciepłe reakcje, z którymi spotykaliśmy się przez cały ten okres, w kraju i za granicą. Wszyscy odczuwaliśmy bijącą od Was serdeczność i pozytywne emocje! To nas napędzało i motywowało do kolejnych sezonów. @rodzinkapl_official tę znaną z ekranu, tworzyła rodzinka z planu zdjęciowego. Znaliśmy się prywatnie, chodziliśmy do siebie na śluby, chrzciny, pogrzeby, bo wspieraliśmy się również w trudnych chwilach. Tworzyliśmy super team co mam nadzieję, było to widać na ekranach telewizorów. Wierzę, że jeszcze długo pozostaniemy w Waszej pamięci, że Rodzinka.pl będzie żyła swoim własnym życiem (widziałam ostatnio kilka odgrywanych przez Was na TikToku haha!). To był super czas, za który jeszcze raz z całego serca dziękuję! Czas na nowe projekty, już nie tylko na ekranach telewizorów i kin! DZIĘKUJE!???❤❤❤ @rodzinkapl_official @tomasz_karolak_official @maciejmusial_official @adam_zdrojkowski @mateopawlowski @olgakalicka @juliawieniawa @wiktoria_gasiewska @emiliadankwa_official @magdalenastuzynska @agnieszkawosinska Agata Kulesza Jacek Braciak

Post udostępniony przez Małgorzata Kożuchowska (@malgorzatakozuchowska_)

Smutku i łez nie potrafił też ukryć serialowy Kuba Boski, czyli Adam Zdrójkowski:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Takich nas zapamiętajcie! Uśmiechniętych i zwariowanych! @rodzinkapl_official dzięki….. #theendofthestory reszta video na instastory .??

Post udostępniony przez Adam Zdrójkowski (@adam_zdrojkowski)

Nie da się ukryć, że dla aktorów jest to bardzo przykra wiadomość, zważywszy że na planie spędzili ostatnich 10 lat i zdążyli się ze sobą zaprzyjaźnić. Na pocieszenie pozostaje fakt, że produkcja nie została przerwana z dnia na dzień i widzowie będą mogli tej wiosny zobaczyć kolejne odcinki. Premiera ostatniego 16 sezonu nastąpi 1 marca o 16:20, kolejne epizody będą pokazywane co tydzień o tej samej porze.

Co dalej z aktorami?

Otóż Małgorzatę Kożuchowską już 2 marca zobaczymy w nowym serialu telewizji TVN pt. “Motyw”. Osią wydarzeń rozgrywających się w “Motywie” jest śledztwo w sprawie morderstwa. Jeśli produkcja przypadnie do gustu widzom, zapewne będzie kontynuowana.

Wiadomo, że Tomasz Karolak ponownie przywdzieje strój św. Mikołaja w filmie “Listy do M 4”, którego premiera nastąpi zapewne w okolicach świąt Bożego Narodzenia.

Macieja Musiała na jesieni zobaczymy jako prowadzącego kolejną edycję The Voice of Poland oraz w nowym serialu kryminalnym stacji Canal+ pt. “Klangor”.

Adama Zdrójkowskiego w maju czeka matura, a potem bardzo możliwe, że egzaminy do szkoły aktorskiej. Jeśli wszystko się mu powiedzie, to od października rozpocznie nowy etap w swoim życiu jako student akademii teatralnej. W spełnianiu marzenia o zostaniu aktorem może liczyć na wsparcie swojej dziewczyny Wiktorii Gąsiewskiej, która według medialnych doniesień również zamierza w tym roku zdawać do szkoły aktorskiej.

No i Mateusz Pawłowski, czyli serialowy Kacperek – jego zawodowe losy po zakończeniu serialu Rodzinka.pl nie są sprecyzowane. Mamy jednak nadzieję, że jeszcze gdzieś go zobaczymy, póki co życzymy mu owocnej nauki w szkole. 

Czy będziecie tęsknić za rodzinką Boskich? Który serialowy bohater był Waszym ulubionym?

ZOBACZ RÓWNIEŻ – Listy do M. powracają po raz 4! Znamy szczegóły

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Takie powroty uwielbiam…? #prague

Post udostępniony przez ?Wiktoria Gąsiewska? (@wiktoria_gasiewska)


 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

gęgsta

Post udostępniony przez Maciej Musiał (@maciejmusial_official)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

@tvn.pl #mel #again #?

Post udostępniony przez Tomasz Karolak (@tomasz_karolak_official)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

#movie @mateopawlowski @rodzinkapl_official #actors #?

Post udostępniony przez Tomasz Karolak (@tomasz_karolak_official)

Fot. screen z Instagram

DB
 

news

Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być wieczór pełen zachwytów i wielkich emocji, jednak po ogłoszeniu wyników w sieci rozpętała się prawdziwa dyskusja. Widzowie nie tylko ocenili decyzje jury, ale też zaczęli zadawać niewygodne pytania o granice programu. Jedno jest pewne – ten półfinał wywołał znacznie więcej niż tylko chwilowe emocje. Przeczytaj całośc już teraz!

Półfinały „Mam Talent!” od lat stanowią najbardziej wymagający etap całego show, w którym nie ma już miejsca na przypadek. Uczestnicy wychodzą na scenę z dopracowanymi występami, często będącymi efektem wielu miesięcy pracy, a każda sekunda ich prezentacji może przesądzić o dalszym losie w programie. To właśnie tutaj napięcie osiąga najwyższy poziom.

Wraz z kolejnymi występami na żywo rośnie również zaangażowanie widzów, którzy coraz uważniej przyglądają się nie tylko talentom uczestników, ale także decyzjom podejmowanym przez jury. W tym sezonie nie jest inaczej – każda werdykt wzbudza ogromne emocje i natychmiast trafia pod ocenę internautów.

W ostatnim półfinale do finału awansowały duet Liza i Dina oraz Milena Tesarska, co dla części publiczności było zaskakującym rozstrzygnięciem. Szczególnie dużo uwagi skupił występ z udziałem psa, który stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru.

W rywalizacji o miejsce w finale udział brali także Maciej Pałatyński, prezentujący swoje umiejętności z jojo oraz Milena Tesarska, specjalizująca się w akrobatyce powietrznej. Ostateczna decyzja należała do jury w składzie: Julia Wieniawa, Agustin Egurrola, Marcin Prokop oraz Agnieszka Chylińska, którzy po naradzie wskazali, kto powinien przejść dalej.

Wybór Mileny Tesarskiej został przyjęty stosunkowo spokojnie, jednak to nie on stał się głównym tematem dyskusji. Najwięcej emocji wzbudził drugi finałowy występ, który błyskawicznie podzielił widzów na dwa obozy.

POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Widzowie podzieleni występem psa w “Mam Talent”

Część internautów otwarcie skrytykowała udział zwierząt w programie, podnosząc argumenty dotyczące ich komfortu i etyczności takich występów. W komentarzach nie brakowało ostrych opinii, które szybko zaczęły dominować w sieci.

“Serio ludzie? Już nie było na kogo głosować? Myślałam, że to program dla ludzi, a nie dla skaczącego pieska. Rozumiem gdyby jeszcze wykonał coś niesamowitego, ale takie rzeczy były od dawna w tym programie. Nigdy nie zrozumiem dlaczego oceniacie słodkie zwierzęta i to że właścicielka go kocha i trenuje zamiast skupić się na prawdziwych talentach i umiejętnościach” – napisała jedna z internautek.

“Żaden talent tylko tresura; Porażka. Kto tu ma talent. Pies czy człowiek?; Beznadziejne i coś przekombinowane; Nie zasługiwali na finał” – pisali inni widzowie.

Z drugiej strony pojawiło się również bardzo dużo głosów broniących występu. Widzowie zwracali uwagę, że pokaz był dopracowany, a relacja między właścicielką a psem opierała się na zaufaniu i dobrej komunikacji, co było widoczne na scenie.

“To było cudowne; Oby dziewczyny wygrały; Cudowna relacja jest między nimi; Ten piesek jest przeszczęśliwy; Nie rozumiem hejtu na zwierzęta; Ten występ był lepszy niż te wszystkie dzieciaki; Popłakałam się; Też bym chciała tak nauczyć mojego psiaka; Cudowny pies i niezwykła jego Pani; Obyście wygrały” – czytamy na Facebooku.

Cały półfinał „Mam Talent!” stał się jednym z najgłośniej komentowanych odcinków tej edycji, pokazując, jak bardzo program potrafi dzielić opinię publiczną. Granica między rozrywką a kontrowersją znów okazała się niezwykle cienka. Przed widzami kolejne emocjonujące odcinki, ponieważ półfinały emitowane są w każdą sobotę o 19:45 w TVN. Wielki finał zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że emocje będą tylko rosły.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?

A Wam jak się podobał występ Lizy i Diny? Zasługiwały na finał? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Agnieszka Chylińska (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Julia Wieniawa (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Marcin Prokop (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Monika Jarosińska OSTRO o historii FANA DODY u Szalonego Reportera: TRUPÓW w SZAFIE jest WIĘCEJ!?

Opublikowano

w dniu

przez

Monika Jarosińska OSTRO o historii FANA DODY pod Szalonego Reportera: TRUPÓW w SZAFIE jest WIĘCEJ!?

POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Kontynuuj czytanie

news

Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?

Opublikowano

w dniu

przez

Nagranie, które pojawiło się w sieci, natychmiast wywołało ogromne poruszenie i lawinę komentarzy. Widzowie byli przekonani, że wydarzyło się coś poważnego, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Sama zainteresowana postanowiła wszystko wyjaśnić. O co chodzi? Przeczytaj, aby poznać szczegóły!

Julia Wieniawa od kilku lat znajduje się na szczycie popularności i nie zwalnia tempa nawet na moment. Jej kariera rozwija się w imponującym kierunku, a ona sama udowadnia, że można z powodzeniem łączyć wiele ról jednocześnie – od aktorki, przez wokalistkę, aż po osobowość telewizyjną. Taka intensywność pracy sprawia jednak, że emocje często kumulują się w najmniej spodziewanych momentach.

Nie jest tajemnicą, że Julia Wieniawa należy do grona najbardziej zapracowanych artystek młodego pokolenia. Jej grafik wypełniony jest po brzegi, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania i zobowiązania. Mimo to gwiazda stara się zachować autentyczność i bliskość z fanami, regularnie dzieląc się z nimi fragmentami swojego życia.

W ostatnich dniach to właśnie media społecznościowe stały się miejscem, gdzie Julia Wieniawa pokazała swoją bardziej emocjonalną stronę. W sobotę opublikowała relację, na której widać, jak płacze, co natychmiast zaniepokoiło jej obserwatorów i wywołało falę spekulacji.

Widok zapłakanej Julii Wieniawy był dla wielu zaskoczeniem, szczególnie że na co dzień prezentuje się jako osoba pełna energii i pozytywnego nastawienia.Sama zainteresowana szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Julia Wieniawa wyjaśniła, że jej łzy nie mają nic wspólnego ze smutkiem, a wręcz przeciwnie – są efektem ogromnej radości i wzruszenia, które przyszły niespodziewanie.

“To są łzy szczęścia, jak coś. Yoga uwolniła moje wszystkie emocje i właśnie je do siebie przytulam, dopiero dochodzi do mnie, jak wspaniale było na ostatnich koncertach i jak się cieszę, że mam dla kogo tworzyć “- napisała.

Jak się okazuje, ogromny wpływ na jej stan emocjonalny miała praktyka jogi. To właśnie ona pozwoliła Julii Wieniawie na chwilę zatrzymania i głębsze przeżycie wszystkiego, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Dopiero wtedy dotarło do niej, jak ważne są dla niej reakcje fanów i atmosfera koncertów.

POLECAMY: “Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język

Julia Wieniawa podbija serca fanów

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ostatnie miesiące były dla Julii Wieniawy wyjątkowo intensywne. Artystka jest w trakcie trasy koncertowej „Światłocienie ReLove Tour”, która spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności. Każdy występ to dla niej ogromny ładunek emocji, który – jak widać – nie zawsze daje się łatwo opanować.

Równolegle Julia Wieniawa nie znika z telewizji, regularnie pojawiając się na żywo w programie „Mam Talent!”. Półfinały emitowane na żywo wymagają od niej pełnego zaangażowania i skupienia, co dodatkowo potęguje presję i zmęczenie.

Warto również przypomnieć, że drugi album studyjny Julii Wieniawy odniósł duży sukces, trafiając na szczyt zestawienia OLiS i zdobywając status złotej płyty. To tylko potwierdza, że jej muzyczna droga rozwija się równie dynamicznie, co pozostałe aspekty kariery.

Mimo ogromu obowiązków Julia Wieniawa znajduje czas, by dzielić się kulisami swojej pracy z fanami. Publikuje nagrania z przygotowań do koncertów, fragmenty występów oraz materiały od słuchaczy, co dodatkowo wzmacnia więź z jej odbiorcami.

Nagranie ze łzami pokazało jednak coś jeszcze – że nawet osoby przyzwyczajone do życia na świeczniku potrzebują momentu zatrzymania i przestrzeni na emocje. W przypadku Julii Wieniawy była to chwila szczerości, która tylko utwierdziła fanów w przekonaniu, że mają do czynienia z autentyczną artystką.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Podobają Wam się piosenki Julii Wieniawy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Stories Julia Wieniawa) – 18 kwietnia 2026
Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

“Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być jeden z pewniaków do finału, a jednak wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. Decyzja uczestników wywołała burzę wśród widzów, którzy nie kryją rozczarowania i złości. Sam zainteresowany nie milczy i odsłania kulisy tego, co naprawdę wydarzyło się na planie. Sprawdź, co wyznał Janosik z “Farmy”.

Reality-show „Farma” od dłuższego czasu utrzymuje stabilną i wysoką oglądalność, przyciągając przed ekrany widzów spragnionych autentycznych emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Formuła programu oparta na odcięciu uczestników od świata i przeniesieniu ich do wymagających warunków sprawia, że każda decyzja nabiera szczególnego znaczenia, a napięcia szybko eskalują.

Właśnie ta surowa rzeczywistość powoduje, że relacje między uczestnikami zmieniają się dynamicznie. Sojusze, które jednego dnia wydają się trwałe, następnego potrafią się rozsypać, a decyzje podejmowane pod presją mają realny wpływ na dalszy przebieg gry. Widzowie z kolei z ogromnym zaangażowaniem analizują każdy ruch uczestników.

Na tle pozostałych wyróżniał się Łukasz „Janosik” Januszczak, który od początku budował swój wizerunek jako osoba spokojna, konkretna i lojalna wobec innych. W świecie pełnym napięć i konfliktów jego postawa była czymś wyjątkowym, co szybko przełożyło się na sympatię widzów.

To właśnie dlatego jego eliminacja okazała się dla wielu ogromnym zaskoczeniem. Łukasz „Janosik” Januszczak był typowany jako jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa, a jego silna pozycja była dostrzegana nie tylko przez widzów, ale również przez innych uczestników programu.

W momencie, gdy przegrał pojedynek, sytuacja diametralnie się zmieniła. Pozostali farmerzy wykorzystali okazję, by wyeliminować potencjalne zagrożenie, co tylko potwierdziło, jak bardzo strategiczna potrafi być gra w tym formacie.

Po emisji odcinka Łukasz „Janosik” Januszczak zdecydował się zabrać głos i podczas transmisji na Instagramie podzielił się swoimi emocjami z widzami. Nie ukrywał, że powrót do tych wydarzeń po czasie był dla niego trudnym doświadczeniem.

“Uczucia wróciły po tym czasie. Po tym odcinku czuję te emocje, to wszystko wraca na nowo. Co Paulina czuje, no jest tak… Wcześniej tego nie widziałam, więc mocniej mnie uderzyło na nowo. Jeszcze bardziej mi smutno teraz” – wyznała.

Nie pominął również wątku swojej porażki w pojedynku, który przesądził o jego dalszym losie w programie. Jak podkreślił, choć sytuacja była trudna, stara się ją zaakceptować.

“Niby tylko minuta albo aż minuta, ale trzeba to wziąć na klatę. Stało się, jak stało” – dodał.

POLECAMY: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja

Janosik ujawnia kulisy “Farmy”. Tego nikt nie wiedział

Duże emocje wzbudził także temat sojuszy, które – jak się okazało – nie przetrwały próby czasu. Łukasz „Janosik” Januszczak odniósł się do tego wprost, wskazując, że decyzje uczestników były podyktowane strategią.

“Jak widać w ostatnich odcinkach, sojusz się unieważnił i jednak jest nieaktualny. Jednak wszyscy postawili na mnie, żeby mnie wyeliminować. Taka gra. […] Z tego, co widziałam, jednak byłem większym zagrożeniem niż pozostali do nominacji. Była okazja, żeby się mnie pozbyć to się pozbyli”- wyznał.

Szczególne kontrowersje wywołała relacja z Agnieszką, która po emisji odcinka znalazła się w centrum krytyki. Widzowie zarzucali jej złamanie wcześniejszych ustaleń, co tylko podgrzało atmosferę wokół całej sytuacji.

“Z Agnieszką nie wszystko było widać, ale mieliśmy naprawdę dobre relacje, trzymaliśmy się ze sobą, dlatego też tak poniekąd ”zdrada” mnie zabolała, bo cały czas czułem, że Agnieszka jest ze mną i z Akselem tutaj. Ale jak mówię… ja w pewnym czasie zapomniałem, że jesteśmy w programie, czułem się jak na jakimś obozie harcerskim, a tutaj każdy myśli o taktyce, więc stało się jak się stało” – stwierdził.

Mimo wszystko uczestnik podkreśla, że nie żywi urazy do pozostałych i zdaje sobie sprawę z realiów programu. Dla niego granica między relacjami a grą okazała się jednak trudniejsza do utrzymania, niż początkowo zakładał.

“Nie mam do nikogo urazy, ja się trochę zatraciłem w tym wszystkim. […] Wyszło jak wyszło. Program to program, a relacje to relacje i tyle w temacie” – dodał.

Dodatkowo Łukasz „Janosik” Januszczak pojawił się dziś w porannym programie „Halo tu Polsat”, gdzie miał okazję szerzej opowiedzieć o swoich doświadczeniach z udziału w show. W rozmowie wrócił do najtrudniejszych momentów na „Farmie”, zdradzając, jak z jego perspektywy wyglądały relacje z innymi uczestnikami oraz emocje towarzyszące eliminacji.

“Kocham klimat „Farmy”, taki kolonialny, więc naprawdę zaangażowałem się emocjonalnie. Będę kibicował młodym wilkom i mojej Paulince” – wspomniał o poranku.

Przyznał również, że dopiero po czasie w pełni uświadomił sobie, jak intensywnym przeżyciem był udział w programie i jak bardzo wpłynął on na jego podejście do ludzi i samego siebie.

“Pozostaną piękne wspomnienia, fajne chwile i super ludzie. Połączyła nas natura. Tylko ci, którzy byli w środku potrafią to poczuć” – dodał w “Halo tu Polsat”.

Nie ulega wątpliwości, że jego odejście jeszcze długo będzie tematem dyskusji wśród fanów „Farmy”. Program wciąż można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55, a wielki finał zaplanowano już na 7 maja, co oznacza, że emocje wchodzą w decydującą fazę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów

Przykro Wam, że Janosik odpadł z programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Uczestnicy 5 edycji (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Maciej Rock i Agnieszka Hyży (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026
Łukasz “Janosik” Januszczak (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 18.04.2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością