Śledź nas

showbiz

Rozwścieczony Piotr Mróz zrobił to po finale „Tańca z Gwiazdami”. W tle afera z Kaczorowską i Rogacewiczem

Opublikowano

w dniu

Emocje wokół „Tańca z Gwiazdami” wydawały się sięgać zenitu już po odejściu jednej z najbardziej komentowanych par, ale sytuacja radykalnie eksplodowała na nowo, gdy kilka dni przed finałem Marcin Rogacewicz zabrał głos i oskarżył uczestników programu o jawny hejt. W centrum ognia znalazła się Agnieszka Kaczorowska, a publiczność zaczęła domagać się odpowiedzi na pytanie: co naprawdę działo się za kulisami? Sprawa nabrała jeszcze większego tempa, gdy do gry wkroczył Piotr Mróz, który nie tylko zajął stanowisko, ale i ostro skrytykował ataki na parę. Dowiedz się więcej, co powiedział aktor “Gliniarzy”.

Już od premiery tej edycji stało się jasne, że Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz nie będą parą, obok której widzowie przejdą obojętnie. Od pierwszego wejścia na parkiet emanowali intensywną energią, namiętnością i tak silną chemią, że dyskusje o nich eksplodowały już po kilku minutach emisji. W sieci pojawiały się komentarze zachwytu, ale równie szybko narastała fala krytyki. Widzowie jednocześnie ich podziwiali i oceniali, przy czym obydwa zjawiska przyjmowały coraz bardziej skrajne formy.

Z każdym odcinkiem rosło zainteresowanie tym, co się między nimi dzieje — zarówno na parkiecie, jak i według internautów „poza kamerami”, choć nikt tak naprawdę nie miał dostępu do ich życia prywatnego. To jednak nie przeszkadzało setkom komentujących w snuciu teorii, ocenach i emocjonalnych osądach, które zamiast słabnąć, rosły z tygodnia na tydzień.

Jednym z najbardziej przełomowych momentów była scena z pierwszego odcinka, kiedy po pytaniu Pauliny Sykut-Jeżyny o ich relację poza programem, Marcin Rogacewicz pocałował partnerkę na wizji. W ciągu sekund materiał stał się wiralowy, a w sieci rozpętała się burza, jakiej produkcja dawno nie widziała. Jedni uznali gest za szczery, symboliczny, pełen emocji i odwagi w okazywaniu uczuć. Inni zaczęli oskarżać duet o „przesadę”, „nadmierną intymność” czy wręcz „granie romansem na potrzeby show”.

W tym momencie ich historia przestała być tylko taneczną przygodą — stała się jednym z najbardziej obserwowanych wątków całego sezonu, wywołując skrajne reakcje, nakręcając medialny szum i prowokując do coraz bardziej agresywnych komentarzy.

Z odcinka na odcinek para prezentowała coraz bardziej emocjonalne i intymne choreografie. Ich bliskość na parkiecie była widoczna także w relacjach z treningów — pełnych uśmiechów, czułych gestów i nieuchwytnego napięcia, które sprawiało, że trudno było oderwać od nich wzrok. Jednak im więcej naturalnych emocji pokazywali, tym głośniejsza stawała się grupa krytyków zarzucających im „brak umiaru” oraz „mieszanie życia prywatnego ze sceną”.

Punktem zwrotnym był ich występ w 7. odcinku, podczas którego zatańczyli taniec współczesny do utworu „Una meravigliosa creatura”. Był to jeden z najbardziej poruszających układów tej edycji — pełen emocji, napięć, gwałtownych zmian dynamiki i wzruszających momentów, w których chemia między tancerzami była niemal namacalna. Publiczność w studiu nagrodziła ich owacjami, a fani w sieci publikowali fragmenty choreografii, uznając ją za „najbardziej autentyczny występ sezonu”. Jednak jurorzy byli niewzruszeni: 33 punkty okazały się druzgocącą, dla wielu niesprawiedliwie niską oceną, która w praktyce przesądziła o losie pary.

Gdy głosy widzów nie wystarczyły, aby utrzymać ich w programie, w studiu zapadła wyjątkowo ciężka atmosfera. Agnieszka Kaczorowska, żegnając się z „Tańcem z Gwiazdami”, nie kryła wzruszenia ani zmęczenia ciągłą falą oceny i ataków. Jej słowa zapadły widzom w pamięć:

Możemy schować się wreszcie przed całym tym hejtem, którego doświadczaliśmy i cholernie bolał. Ludzie, bądźcie dla siebie dobrzy, życzliwi. Mówcie dobrze o innych, zwłaszcza że nie macie o nas zielonego pojęcia […] Można żyć szczęśliwie, można żyć po swojemu. Można tańczyć według własnej melodii, a nie cudzej, na własnych zasadach […] Możemy teraz tańczyć tylko dla siebie, kocham cię, skarbie – mówiła po eliminacji z programu, Agnieszka Kaczorowska.

Jak każdy uczestnik, który odpadł przed finałem, duet musiał wrócić na plan kilka dni przed jego emisją, by przygotować wspólny układ. W sieci pojawiały się spekulacje, że po tak ogromnej burzy w ogóle nie pojawią się na próbach, lecz zarówno Agnieszka Kaczorowska, jak i Marcin Rogacewicz przyjechali i profesjonalnie wykonali swoje zadanie. Jednak atmosfera za kulisami, jak później ujawnił Rogacewicz — była daleka od normalności. Para, zamiast oddechu i spokoju, miała spotkać się z zachowaniami, które aktor określił później jako „nieprawdopodobne”.

W czwartek, 13 listopada, kilka dni przed finałem, po godzinie 22, Marcin Rogacewicz opublikował na Instagramie obszerny, emocjonalny wpis, który dosłownie zatrząsł internetem. Aktor napisał:

Kochani. Bardzo długo milczałem patrząc na to wszystko co się dzieje „od środka”. Obserwując i doświadczając ogromnego hejtu milczałem dalej i robiłem swoje, jak to ja. Jestem twardy. Ponieważ wiem, że prawda zawsze się obroni sama i prędzej czy później wyjdzie na jaw. Tak się właśnie stało. Jesteście świadkami nieprawdopodobnego – jawnego już hejtu z imienia i nazwiska przeciwko nam, hejtu wśród uczestników i tancerzy tej „wyjątkowej, jubileuszowej” edycji. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć co zobaczyłem i usłyszałem! Poza tym co zostało wypowiedziane, mowa ciała mówi już wszystko – czytamy na Instagramie.

POLECAMY: Oskar Cyms znowu to zrobił. Fani pytają: “Czy to jest dozwolone?”

Internet eksploduje, a wtedy do akcji wkracza Piotr Mróz

Kilka godzin po ujawnieniu wpisu Rogacewicza sieć wrzała. Jedni dawali mu pełne wsparcie, inni oskarżali o wywołanie sensacji. I właśnie wtedy, w samym środku chaosu, głos zabrał Piotr Mróz — zwycięzca jednej z poprzednich edycji programu i aktor znany z „Gliniarzy”. Co ważne, Mróz pojawił się osobiście na wielkim finale, a tuż po zakończeniu odcinka udzielił obszernego komentarza reporterowi portalu Kozaczek.pl. Jego słowa były jednoznaczne i natychmiast dolały oliwy do ognia:

Mnie tam nie było, więc co mogę komentować. Dajmy im spokój. Kochają się, więc dlaczego mamy ich rozliczać za to, że się kochają. Okej, Agnieszka rozstała się ze swoim mężem, ale nie byliśmy ich materacem, żeby powiedzieć, kto zawinił naprawdę. To, co powie w mediach, to jest dalekie od prawdy – powiedział.

W dalszej części rozmowy z dziennikarzem portalu Kozaczek.pl Piotr Mróz poszedł jeszcze dalej, ostro krytykując internautów i klimat napastliwej nagonki, jaki narósł wokół duetu.

Dzisiaj obserwowałem ich, jak razem tańczyli. Są w siebie wpatrzeni. Widać, że realnie się kochają. Uszanujmy to. Naprawdę. Nie wiem, nie byłem tam, więc nie wiem, co się działo. Tylko mogę tutaj wystosować apel: „Dajmy im żyć!”. Czym oni zawinili? Że się kochają? Nie potrafię tego zrozumieć – dodał Piotr Mróz.

W kolejnych wypowiedziach Piotr Mróz odniósł się również do artystycznych planów pary, w tym powstającego spektaklu „Siedem”. Zamiast krytykować, aktor ocenił pomysł jako wartościowy i normalny:

Czemu mają się nie rozwijać? Jeżeli to pokaże ich ekspresję i kawałek życia. Może być z korzyścią dla widza, to czego mają tego nie zrobić? Nie widzę w tym nic złego. Co teraz? Świat będzie ich rozliczał za każdy ruch, za każdy krok? I będzie tylko hejt, hejt, hejt. Ja też doświadczyłem hejtu – zakończył Piotr Mróz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agata Kulesza przetrwała lata przemocy. Po czasie ujawnia kulisy dramatu: “To jest wielki wstyd”

Zgadzacie się ze słowami Piotra Mroza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – zdjęcie prasowe Telewizja Polsat (odcinek 1)
Piotr Mróz (fot. screen Instagram Piotr Mróz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Kto odpadł w 7. odcinku “Tańca z Gwiazdami”? Widzowie już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł sporo emocji i zupełnie nowe taneczne wyzwania. Tym razem produkcja zdecydowała się na mieszanie par, dzięki czemu uczestnicy występowali z innymi partnerami niż dotychczas, co wprowadziło dodatkową dawkę niepewności. Jurorzy z uwagą oceniali każdy występ, a rywalizacja stała się coraz bardziej zacięta, bo w grze pozostali już tylko najlepsi. Sprawdź, komu tym razem nie udało się przekonać do siebie jurorów i widzów!

W zeszłym tygodniu na parkiecie nie brakowało emocji. Szósty odcinek rozpoczął się od ekscytującej dogrywki między Izabelą Miko i Albertem Kosińskim a Kamilem Nożyńskim i Izą Skierską. Oba duety musiały zatańczyć foxtrota, a o tym, kto przejdzie dalej, zdecydowali jurorzy. Głosy rozłożyły się po równo – 2:2 – dlatego decydujący głos należał do Iwony Pavlović, która podziękowała za udział Kamilowi i jego tanecznej partnerce.

Najlepsze występy należały wówczas do Gamou Falla oraz Sebastiana Fabijańskiego, którzy zdobyli komplet punktów. Z kolei na dole tabeli znaleźli się Kacper „Jasper” Porębski oraz Piotr Kędzierski. Ostatecznie, po zsumowaniu punktów jury i głosów widzów, z programem musiała pożegnać się Izabela Miko wraz z Albertem Kosińskim. Decyzja ta wywołała w sieci falę komentarzy.

„Ja nie wierzę w to; Chyba przestaję oglądać już, bo to są jaja; Cyrk na kółkach; Iza odpada, a nieumiejący Kędzior jest dalej, hit; A drewno nadal zostało w grze; Żenada; Wielkie show, w którym nie chodzi o taniec.; Bardzo niesprawiedliwe; Nie widzę już sensu w dalszym oglądaniu; Ostatni raz to oglądałam” – pisali widzowie w social mediach stacji.

Z kolei dzisiejszy odcinek już od samego początku wzbudzał emocje, ponieważ produkcja zdecydowała się na spore urozmaicenie – przemieszanie par. Gwiazdy tańczyły z innymi partnerami niż dotychczas, co miało wprowadzić powiew świeżości, nowe wyzwania oraz sprawdzić, jak uczestnicy poradzą sobie w zupełnie zmienionych warunkach na parkiecie. Taka zmiana nie tylko dodała rywalizacji pikanterii, ale też pozwoliła zobaczyć uczestników w zupełnie nowym świetle, często poza ich dotychczasową strefą komfortu.

Jeszcze przed rozpoczęciem programu na ściance pojawiło się wiele gwiazd, celebrytów oraz influencerów niezwiązanych z tegoroczną edycją show. Przyszli oni jednak, aby kibicować swoim znajomym i wspierać ich w tanecznych zmaganiach. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Dominika Tajner, Dariusz Michalczewski, Aneta Zając, Ilona Krawczyńska, Jacek Jelonek i Allan Krupa.

POLECAMY: Widownia „Tańca z Gwiazdami” wypełniona gwiazdami. Kto zwrócił uwagę?

Poznaj punktację i opinie jurorów za pierwsze występy

  1. Kacper “Jasper” Porębski i Julia Suryś
  • Taniec: Quickstep
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:“Zabijmy tancerzom brawo. Natomiast Kacper wiesz nowa kobieta, nowe wyzwanie […] Absolutnie piękna praca nóg […] Oczy mi wychodzą” – skomentowała Iwona Pavlović.

W mediach społecznościowych szybko zaroiło się od reakcji widzów.

Jasperowi służy zamiana tancerki. To był jego zdecydowanie najlepszy taniec; Za wysokie noty; Był ogień; Najpiękniejszy jive tej edycji; Zbyt wysokie noty; Był ogień – pisali widzowie.

2. Piotr Kędzierski i Hania Żudziewicz

  • Taniec: Charleston
  • Punkty: 25
  • Komentarz jurora:“Jak dobrze Wam robią te zmiany […] Piotrze Ty nas bawisz, w tym charlestonie miałeś dużo, krzyżujących się ruchów” – zauważył Tomasz Wygoda. Z kolei Ewa Kasprzyk wtrąciła: “To było absolutnie wstrząsające”.

W sieci błyskawicznie wybuchła dyskusja na temat tego występu.

Pani Iwona jest trochę bezczelna w stosunku do Piotra; Czego, jak czego, ale Piotrowi nie można odmówić zaangażowania; Piotr zdecydowanie jest mistrzem komedii, ale mistrzem tańca nie będzie; Pani Iwona znowu za ostra – czytamy na Instagramie stacji.

3. Sebastian Fabijański i Daria Syta

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 37
  • Komentarz jurora:“Wszyscy widzą Twoją zmianę […] Techniczna sprawa, było dynamicznie, wesoło, było szybko, zwinnie” – ocenił Rafał Maserak.

W mediach społecznościowych rozpętała się gorąca debata po występie.

Jak dobrze widzieć ten luz i pełną swobodę u Sebastiana; Najlepsza para zdecydowanie; Sztos jak zawsze! Seba po wygraną; Sebastian zaskakuje z tygodnia na tydzień; Znowu bardzo wymagająca choreografia – Sebastian musi być w finale – pisali widzowie programu w czasie emisji.

4. Magdalena Boczarska i Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Broadway Jazz
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“O mój Boże […] Dzięki Wam ja zobaczyłam też muzykę, a to jest bardzo duży komplement” – wyznała Pavlović.

Internauci licznie dzielili się swoimi opiniami w komentarzach.

A dla mnie to było niesmaczne; Pani Magda to klasa sama w sobie; Hipnotyzujący występ; No, takiego tańca to tu chyba jeszcze nie było; Seksualny, mocny taniec. Piękny spektakl – komentowali widzowie.

5. Gamou Fall i Magdalena Tarnowska

  • Taniec: Pasodoble
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Madziu bardzo się cieszę, że mogłaś zatańczyć w tej edycji z Gamou […] Gamou musiałabym mówić 30 minut […] To był najpiękniejszy pasadoblowy spektakl tańca” – wyznała Pavlović.

Zaraz po występie internet dosłownie eksplodował komentarzami widzów:

Jaki on jest przystojny; Dawno nie było tak dobrego występu; To był spektakl; Szczęka opada. A Magda? Rewelacja!; Najlepszy występ od początku programu; Zbieram szczękę z podłogi; Magda się marnuje przy Kędzierskim – pisali fani.

6. Paulina Gałązka i Jacek Jeschke

  • Taniec: Foxtrot
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Wielkie brawa Paulino dla Ciebie […] Idealnie trafiłaś, tańczysz z mistrzem tańców standardowych […] Te zmiany są fenomenalne, wspaniale, że produkcja to wymyśliła. Nabieracie nowej jakości” – stwierdził Maserak.

W sieci w krótkim czasie pojawiło się mnóstwo reakcji i ocen.

Było bosko; Jak zwykle wspaniale; Ależ to było wybitne; Oni są cudowni; To było takie sensualne, miękkie, płynne – zauważyli widzowie.

POLECAMY: Paulina Gałązka wyznała TO tuż przed nowym odcinkiem „Tańca z Gwiazdami”

Poznaj punktację i opinie jurorów za występy w trio

  1. Sebastian Fabijański i Julia Suryś + Daria Syta
  • Taniec: Tango
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Wy tańczycie naprawdę coraz lepiej. Ja zamiast się wypowiadać to wstanę i złożę Ci pokłon” – wyznała Pavlović.

Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:

Sebastian musi być w finale; Tango samo w sobie jest widowiskowe, ale Wy wynieśliście je na zupełnie inny poziom; Chciałoby się więcej, bo zdecydowanie za krótki był ten rewelacyjny taniec – czytamy na Instagramie stacji.

2. Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska + Hania Żudziewicz

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 32
  • Komentarz jurora:“Bardzo mi było przykro, że powiedziałeś, że nie będziesz podążać tą samą drogą co ja. Podążaj chociaż tą taneczną […] Może w życiu tego nie rób, ale w tańcu zmieniaj partnerki” – powiedziała z uśmiechem Pavlović.

Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:

Piotr wygra tę edycję, zobaczycie, Szacun dla Piotrka, Mnie się nie podobał ten walc; To był jak na razie pierwszy taniec Piotra, który mi się podobał; Bez szału jak zwykle; Czas się pożegnać z programem – pisali fani programu.

3. Kasper “Jasper” Porębski i Daria Syta + Julia Suryś

  • Taniec: Jive
  • Punkty: 33
  • Komentarz jurora:“Ale przemiana, dziewczyny Cię wzięły w dwa ognie […] Jak się chce, jak się poświęci uwagę i Ty rośniesz. Energia podążą za uwagą” – powiedział Wygoda.

Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:

Jasperina do finału; Świetny taniec, choć uważam, że Jasper tańczy znacznie słabiej od pozostałych uczestników; Powinno być 40 punktów; Ciężko się napatrzeć na Julkę; Głosujemy na nich – pisali fani.

4. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke + Michał Bartkiewicz

  • Taniec: Walc angielski
  • Punkty: 40
  • Komentarz jurora:“Pozamiataliście nam całkowicie w głowie” – zauważył Tomasz Wygoda.

Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:

200% tańca w tańcu; Przepięknie; Czysta i prawdziwa magia; Bajecznie się Was oglądało; Nie rozumiem zachwytów; Przepięknie zatańczyliście – czytamy pod fragmentem występu.

5. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz + Magda Tarnowska

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 38
  • Komentarz jurora:“Bardzo dobrze się czułeś w tym tańcu. Nawet w pewnym momencie wyrwało Ci się śpiewanie” – stwierdził Maserak.

Po emisji występu w sieci natychmiast pojawiła się fala komentarzy i opinii.

Gamou do finału, to co facet robi w tym programie to jest kosmos; Gamou potrafi w taniec; Gamou to hit dzisiejszego programu; Przerzućcie już tą parę do finału – pisali fani.

6. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz + Jacek Jeschke

  • Taniec: Cha-cha
  • Punkty: 36
  • Komentarz jurora:Uważam, że Michał tutaj dużo pracował nad wszystkim, nie Ty, ale wyglądało to przyjemnie” – stwierdziła Pavlović.

Po emisji występu w sieci pojawiła się lawina reakcji:

Piękna cha-cha u boku dwóch przystojniaków; Jakoś ja do tej pani nie jestem przekonana; Kocham jej śmiech; Paulina, to jest klasa i styl – czytamy w social-mediach.

POLECAMY: Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?

W siódmym odcinku emocje sięgnęły zenitu, ponieważ rywalizacja stała się jeszcze bardziej zacięta, a każdy występ miał realny wpływ na dalszy los uczestników. Choć na parkiecie nie brakowało energii i widowiskowych choreografii, zawodnicy doskonale wiedzieli, że ten wieczór przyniesie poważne rozstrzygnięcia i może całkowicie zmienić układ sił w programie.

Pod koniec odcinka napięcie sięgnęło zenitu – światła przybrały tradycyjnie niebieską barwę, a dramatyczna muzyka potęgowała atmosferę oczekiwania na werdykt. Najmniej punktów od jurorów zdobyli Piotr Kędzierski (57) oraz Kacper Porębski (69).

Ostatecznie, ze względu na wyjątkowy charakter odcinka i występy w mieszanych parach, produkcja zdecydowała się na niestandardowe rozwiązanie. Decyzją Telewizji Polsat tym razem żadna para nie musiała pożegnać się z programem. Prowadzący ogłosili, że zarówno punkty przyznane przez jurorów, jak i głosy widzów zostają przeniesione na kolejny odcinek. Wiadomość ta zdenerwowała wielu widzów:

“Po co było oglądać; Straciłem prawie 3 godziny; Jak ja nie lubię takich odcinków; Zamieszaliście i wyszła totalna nuda; Powinna odpaść jedna para, przecież za tydzień ćwierćfinał” – czytamy w social mediach stacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Julia Suryś i Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz i Magda Boczarska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Paulina Gałązka, Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś, Gamou Fall, Magdalena Tarnowska, Piotr Kędzierski, Hanna Żudziewicz, Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Tarnowska i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall i Jasper (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Magda Boczarska i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Juia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska, Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Na zdj.: Gamou Fall, Magdalena Boczarska, Jacek Jeschke, Paulina Gałązka, Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś, Sebastian Fabijański, Daria Syta, Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Gamou Fall, Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Kędzierski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Juia Suryś i Jasper (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jeschke, Paulina Gałązka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Kacper JASPER Porębski, Julia Suryś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Piotr Kędzierski, Hanna Żudziewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz, Magdalena Boczarska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Gamou Fall, Magdalena Tarnowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Daria Syta, Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Katarzyna Cichopek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański, Daria Syta (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ewa Kasprzyk (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Tomasz Wygoda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Rafał Maserak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

Widownia „Tańca z Gwiazdami” wypełniona gwiazdami. Kto zwrócił uwagę?

Opublikowano

w dniu

przez

Za nami już sześć odcinków nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”, które dostarczyły widzom sporej dawki emocji i kilku naprawdę zaskakujących zwrotów akcji. Z programem pożegnało się już sześć par, co wywołało żywe reakcje i gorące dyskusje w mediach społecznościowych. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejszy odcinek również nie pozwoli widzom na chwilę wytchnienia i może przynieść kolejne niespodzianki. Zobacz, kto tym razem pojawił się w studiu i przyciągnął uwagę fotoreporterów!

Zeszłotygodniowy odcinek programu dostarczył widzom prawdziwego emocjonalnego rollercoastera już od pierwszych minut. Produkcja postawiła na mocne otwarcie, organizując dogrywkę między Izabelą Miko a Kamilem Nożyńskim, co natychmiast podniosło poziom napięcia. Oboje stanęli przed trudnym zadaniem, prezentując foxtrota, który miał zadecydować o ich dalszym losie w programie.

Choć obie pary dały z siebie wszystko, ostateczna decyzja należała do jurorów. Ku zaskoczeniu części widzów, z programem na tym etapie pożegnał się Kamil Nożyński, co oznaczało, że Izabela Miko i jej partner Albert Kosiński otrzymali jeszcze jedną szansę. 

Po dogrywce para wróciła na parkiet, by zaprezentować tango do utworu „Training Season” Dua Lipy. Był to występ pełen emocji i napięcia, który – zdaniem wielu widzów – wyróżniał się na tle innych. Widać było ogromne zaangażowanie i determinację, zwłaszcza biorąc pod uwagę presję, jaka ciążyła na uczestnikach po wcześniejszej dogrywce.

Po występie jurorzy nie szczędzili komentarzy, choć nie wszystkie były jednoznacznie pozytywne. Tomasz Wygoda podkreślił ogrom wysiłku, jaki para włożyła w oba tańce: „Pomyślałem ile cię to kosztuje energetycznie. Ta para dziś psychicznie przeszła K2 i Mount Everest. Jak szliście razem odrobinę zabrakło ci siły w nogach”.

Jednak prawdziwa eksplozja emocji nastąpiła dopiero pod koniec odcinka, gdy ogłoszono, kto ostatecznie żegna się z programem. Ku ogromnemu zaskoczeniu widzów, padło na Izabelę Miko i Alberta Kosińskiego, co wywołało jeszcze większą falę oburzenia niż sama punktacja.

W sieci natychmiast pojawiły się kolejne komentarze:

„Ja nie wierzę w to; Chyba przestaję oglądać już, bo to są jaja; Cyrk na kółkach; Iza odpada, a nieumiejący Kędzior jest dalej, hit; A drewno nadal zostało w grze; Żenada; Wielkie show, w którym nie chodzi o taniec.; Bardzo niesprawiedliwe; Nie widzę już sensu w dalszym oglądaniu; Ostatni raz to oglądałam” – pisali fani wsocial mediach.

POLECAMY: Paulina Gałązka wyznała TO tuż przed nowym odcinkiem „Tańca z Gwiazdami”

Plejada gwiazd w studiu “Tańca z Gwiazdami” [FOTO]

Dzisiejszy odcinek zapowiada się jeszcze bardziej intensywnie niż dotychczasowe, a produkcja przygotowała dla widzów dodatkowe emocje. Gwiazdy staną dziś przed wyjątkowo wymagającym wyzwaniem, ponieważ każda z par zaprezentuje aż dwa występy.

Pierwszy z nich odbędzie się w zupełnie nowym zestawieniu – uczestnicy zatańczą z innymi tancerzami niż dotychczas, co oznacza konieczność szybkiego odnalezienia się w nowej dynamice i stylu pracy. Drugi występ będzie natomiast formą tercetu, w którym do oryginalnej pary dołączy dodatkowy tancerz lub tancerka, co jeszcze bardziej podniesie poziom trudności i może znacząco wpłynąć na ocenę jurorów.

Jeszcze przed rozpoczęciem odcinka na żywo studio zaczęło zapełniać się znanymi osobami ze świata show-biznesu. Jak co tydzień nie zabrakło gwiazd, które przyszły kibicować swoim bliskim i znajomym walczącym o pozostanie w programie. Zanim zajęli miejsca na widowni, chętnie pozowali fotoreporterom na ściance.

Dominika Tajner postawiła dziś na odważną i bardzo kobiecą stylizację w czerni. Wybrała koronkowy komplet składający się z dopasowanych spodni z wysokim stanem oraz krótkiego topu, który subtelnie odsłania brzuch. Na wierzch zarzuciła lekką, transparentną narzutkę z bufiastymi rękawami, co dodaje całości lekkości i zmysłowego charakteru. Koronka wprowadza nutę elegancji, a jednocześnie podkreśla nowoczesny, nieco drapieżny styl. Długie, proste włosy i delikatny makijaż równoważą wyrazistość stylizacji, tworząc spójny i efektowny look.

Na zdj.: Dominika Tajner, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Ilona Krawczyńska, która wygrała program w 2023 roku, postawiła dziś na dopasowaną, czarną, elegancką suknię bez ramiączek. Minimalistyczny krój podkreśla sylwetkę, a całość uzupełnia naturalny, bardzo świeży look oraz delikatna biżuteria, dzięki czemu stylizacja jest kobieca i nowoczesna.

Z kolei Jacek Jelonek, z którym rywalizowała w programie, postawił na elegancki, klasyczny garnitur w odcieniu szarości. Dwurzędowa marynarka zestawiona z czarną koszulą i muszką nadaje całości wieczorowy, bardzo dopracowany charakter, łącząc szyk z lekkim, eventowym luzem.

Ilona Krawczyńska i Jacek Jelonek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Aneta Zając postawiła dziś na efektowną, wieczorową stylizację w odcieniach ognistej czerwieni. Ma na sobie dopasowaną, błyszczącą spódnicę z cekinami, która pięknie podkreśla sylwetkę i przyciąga światło. Górę kreacji stanowi asymetryczna, drapowana bluzka bez ramiączek w nieco bardziej stonowanym, matowym odcieniu czerwieni, z dekoracyjnymi falbanami dodającymi lekkości i elegancji. Całość uzupełniają subtelne dodatki – delikatna biżuteria i klasyczne kolczyki – które nie przytłaczają stylizacji, lecz ją harmonijnie dopełniają.

Aneta Zając (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Allan Krupa postawił dziś na ponadczasową klasykę w eleganckim wydaniu. Wybrał idealnie skrojony, czarny garnitur zestawiony z czarną koszulą i dopasowanym krawatem w tym samym kolorze, tworząc spójny, monochromatyczny look. Minimalizm stylizacji przełamują subtelne detale, takie jak cienkie okulary oraz starannie ułożona fryzura, które dodają całości nowoczesnego charakteru.

Allan Krupa (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Komu najbardziej kibicujecie w dzisiejszym odcinku? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Mateusz Kościukiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Dariusz Michalczewski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Edzio Rap (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Kasia Grabowska i Damian Kulec (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Jacek Jelonek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ilona Krawczyńska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ada Fijał (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Paulina Gałązka wyznała TO tuż przed nowym odcinkiem „Tańca z Gwiazdami”

Opublikowano

w dniu

przez

Widzowie przyzwyczaili się, że „Taniec z Gwiazdami” to głównie spektakularne choreografie i walka o punkty jurorów. Tym razem jednak emocje zeszły z parkietu i przeniosły się w zupełnie inną stronę. Jedna z uczestniczek opowiedziała o zmianach, które wywołały spore poruszenie wśród fanów programu. Dowiedz się więcej!

Paulina Gałązka w obecnej edycji „Tańca z Gwiazdami” występuje w parze z tancerzem Michałem Bartkiewiczem i od początku przyciąga uwagę zarówno jurorów, jak i widzów. Ich występy są regularnie komentowane w sieci, a aktorka konsekwentnie pokazuje, że taniec nie jest dla niej jedynie telewizyjną przygodą, ale intensywnym procesem, w który angażuje się w pełni.

W ubiegłym odcinku para zaprezentowała sambę, za którą zdobyła 33 punkty. Występ spotkał się z mieszanymi reakcjami publiczności – część widzów była zachwycona, inni wskazywali na brak energii lub nierówny poziom choreografii. Internet szybko wypełnił się komentarzami.

Super Wam wyszło; Paulina świetnie tańczy; Zero energii według mnie; Słabe to było; Bywały lepsze tańce; Mnie się bardzo podobało; Paula do finału; Nadrobiła uśmiechem – komentowali widzowie tydzień temu na Instagramie stacji.

Równolegle do tanecznej rywalizacji Paulina Gałązka zaskoczyła jednak zupełnie innym wyznaniem. Okazało się, że w trakcie udziału w programie nie schudła – jak wielu innych uczestników – ale wręcz przeciwnie, przybrała na wadze. Sama aktorka podkreśla, że ta zmiana ma dla niej wyjątkowe znaczenie.

POLECAMY: Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Paulina Gałązka wprost o swojej fizyczności

W materiale przygotowanym przez Polsat Paulina Gałązka opowiedziała o swoim podejściu do ciała i presji, z jaką mierzyła się przez lata. Jak przyznała, od dzieciństwa była bardzo szczupła, co nie zawsze było dla niej powodem do dumy, a często wręcz przeciwnie – źródłem nieprzyjemnych komentarzy.

“Zaskakujące jest dla mnie to, że mogę wyglądać na pewną siebie. W procesie dorastania nauczyłam się dużo wstydu. Za siebie, za swoje naturalne odruchy. Dziewczynka nie może krzyczeć, nie może głośno mówić, powinna ładnie się ruszać, nie powinna buzi trzymać otwartej” – powiedziała otwarcie.

Aktorka dodała również, że udział w programie przyniósł jej nie tylko fizyczne zmiany, ale też większy komfort psychiczny. Jak sama podkreśliła, cieszy ją fakt, że wreszcie przestała słyszeć komentarze dotyczące jej szczupłej sylwetki, które przez lata były dla niej obciążające.

“Bardzo się cieszę, że w tym programie troszeczkę przybrałam na wadze, bo w końcu przynajmniej nie słyszę uwag o tym, jaka jestem chuda. Ja nie wiem — tak źle i tak niedobrze, zawsze jest się niewystarczającym. Musiałam walczyć o pewność siebie. W środku czuję się oczywiście wciąż tym patyczakiem małym, ale jestem dumna z tego patyczaka” – dodała.

W najbliższym odcinku „Tańca z Gwiazdami” dojdzie do kolejnej zmiany – uczestnicy zatańczą z innymi partnerami. Paulina Gałązka wystąpi tym razem z Jackiem Jeschke, który na co dzień tańczy w parze z Magdaleną Boczarską. Emisja programu już dziś o 19:55 w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Kibicujecie Paulinie Gałązce w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być wieczór pełen zachwytów i wielkich emocji, jednak po ogłoszeniu wyników w sieci rozpętała się prawdziwa dyskusja. Widzowie nie tylko ocenili decyzje jury, ale też zaczęli zadawać niewygodne pytania o granice programu. Jedno jest pewne – ten półfinał wywołał znacznie więcej niż tylko chwilowe emocje. Przeczytaj całośc już teraz!

Półfinały „Mam Talent!” od lat stanowią najbardziej wymagający etap całego show, w którym nie ma już miejsca na przypadek. Uczestnicy wychodzą na scenę z dopracowanymi występami, często będącymi efektem wielu miesięcy pracy, a każda sekunda ich prezentacji może przesądzić o dalszym losie w programie. To właśnie tutaj napięcie osiąga najwyższy poziom.

Wraz z kolejnymi występami na żywo rośnie również zaangażowanie widzów, którzy coraz uważniej przyglądają się nie tylko talentom uczestników, ale także decyzjom podejmowanym przez jury. W tym sezonie nie jest inaczej – każda werdykt wzbudza ogromne emocje i natychmiast trafia pod ocenę internautów.

W ostatnim półfinale do finału awansowały duet Liza i Dina oraz Milena Tesarska, co dla części publiczności było zaskakującym rozstrzygnięciem. Szczególnie dużo uwagi skupił występ z udziałem psa, który stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru.

W rywalizacji o miejsce w finale udział brali także Maciej Pałatyński, prezentujący swoje umiejętności z jojo oraz Milena Tesarska, specjalizująca się w akrobatyce powietrznej. Ostateczna decyzja należała do jury w składzie: Julia Wieniawa, Agustin Egurrola, Marcin Prokop oraz Agnieszka Chylińska, którzy po naradzie wskazali, kto powinien przejść dalej.

Wybór Mileny Tesarskiej został przyjęty stosunkowo spokojnie, jednak to nie on stał się głównym tematem dyskusji. Najwięcej emocji wzbudził drugi finałowy występ, który błyskawicznie podzielił widzów na dwa obozy.

POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”

Widzowie podzieleni występem psa w “Mam Talent”

Część internautów otwarcie skrytykowała udział zwierząt w programie, podnosząc argumenty dotyczące ich komfortu i etyczności takich występów. W komentarzach nie brakowało ostrych opinii, które szybko zaczęły dominować w sieci.

“Serio ludzie? Już nie było na kogo głosować? Myślałam, że to program dla ludzi, a nie dla skaczącego pieska. Rozumiem gdyby jeszcze wykonał coś niesamowitego, ale takie rzeczy były od dawna w tym programie. Nigdy nie zrozumiem dlaczego oceniacie słodkie zwierzęta i to że właścicielka go kocha i trenuje zamiast skupić się na prawdziwych talentach i umiejętnościach” – napisała jedna z internautek.

“Żaden talent tylko tresura; Porażka. Kto tu ma talent. Pies czy człowiek?; Beznadziejne i coś przekombinowane; Nie zasługiwali na finał” – pisali inni widzowie.

Z drugiej strony pojawiło się również bardzo dużo głosów broniących występu. Widzowie zwracali uwagę, że pokaz był dopracowany, a relacja między właścicielką a psem opierała się na zaufaniu i dobrej komunikacji, co było widoczne na scenie.

“To było cudowne; Oby dziewczyny wygrały; Cudowna relacja jest między nimi; Ten piesek jest przeszczęśliwy; Nie rozumiem hejtu na zwierzęta; Ten występ był lepszy niż te wszystkie dzieciaki; Popłakałam się; Też bym chciała tak nauczyć mojego psiaka; Cudowny pies i niezwykła jego Pani; Obyście wygrały” – czytamy na Facebooku.

Cały półfinał „Mam Talent!” stał się jednym z najgłośniej komentowanych odcinków tej edycji, pokazując, jak bardzo program potrafi dzielić opinię publiczną. Granica między rozrywką a kontrowersją znów okazała się niezwykle cienka. Przed widzami kolejne emocjonujące odcinki, ponieważ półfinały emitowane są w każdą sobotę o 19:45 w TVN. Wielki finał zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że emocje będą tylko rosły.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?

A Wam jak się podobał występ Lizy i Diny? Zasługiwały na finał? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Paulina Krupińska oraz Liza i Dina (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Agnieszka Chylińska (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Julia Wieniawa (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”
Marcin Prokop (fot. screen Player.pl) – drugi półfinał “Mam Talent”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością