Anna Przybylska opuściła nas w niedzielę, 5 października 2014 roku. Osierociła 3 dzieci i zostawiła męża – Jarosława Bieniuka.

Przegrała długą i ciężką walkę z nowotworem i choć wiedziała, że jej stan jest ciężki walczyła do końca i nigdy się nie poddawała.

Znajomi ją uwielbiali, współpracownicy szanowali i doceniali jej talent, a fani po prostu podziwiali jak piękną i zdolną jest aktorką.

Dzisiaj w trójmieście odbył się pogrzeb gwiazdy – kobiety, której śmierć poruszyła ludzi na całym świecie. Nad jej grobem list pożegnalny przeczytała jej mama, pojawił się on też na profilu zmarłej aktorki.

“Trzpiotka, żywiołowa to tylko kilka określeń Anny. Ona do samego końca była z przyjaciółmi. Dziękuję pielęgniarkom, lekarzom i sąsiadom. Dziękuję Jolancie Pieńkowskiej i Leszkowi Czarneckiemu. Dziękuję firmom, które wspierały Annę w walce. Dziękuję Radosławowi Piwowarskiemu za pomoc na starcie. Kasi Figurze za pomoc w początkach kariery. Dziękuję Jarkowi Bieniukowi za 13 lat wsparcia. Okazał się być godnym córki”

Poruszająca wypowiedź, w której zawarte jest wszystko.

Jeszcze raz składamy kondolencje rodzinie i przyjaciołom oraz wyrażamy smutek z powodu utraty tak znakomitej aktorki.


Nie ma więcej wpisów