Śledź nas

news

Viki Gabor nie wytrzymała po słowach Roksany Węgiel. Takiej odpowiedzi nikt się nie spodziewał

Opublikowano

w dniu

Życie prywatne Viki Gabor w jednej chwili znalazło się w centrum medialnego zamieszania. Romski ślub z Giovannim Trojankiem, publiczna wypowiedź Roksany Węgiel oraz lakoniczna reakcja młodej gwiazdy podgrzały emocje i wywołały falę komentarzy. Co naprawdę dzieje się wokół artystki i dlaczego jej zachowanie budzi tyle pytań? Dowiedz się więcej!

Dotychczas o Viki Gabor mówiło się przede wszystkim w kontekście jej muzyki, dynamicznej kariery i kolejnych sukcesów, które osiągała mimo młodego wieku. Zwycięstwa, nagrody, miliony odtworzeń w sieci – to one budowały jej wizerunek jako jednej z najzdolniejszych artystek młodego pokolenia. Nagle jednak punkt ciężkości przeniósł się z muzyki na życie prywatne piosenkarki, które stało się tematem numer jeden w mediach i internecie, prowokując komentarze zarówno fanów, jak i osób z branży.

Wieść o romskim ślubie, który Viki Gabor miała zawrzeć z Giovannim Trojankiem, rozeszła się błyskawicznie i wzbudziła ogromne emocje. Sama ceremonia była utrzymana w tradycji społeczności romskiej, z którą artystka od lat jest związana i z której nigdy nie ukrywała swojego pochodzenia. Choć uroczystość nie była ślubem cywilnym ani kościelnym, jej symboliczny charakter i kulturowe znaczenie sprawiły, że zainteresowanie mediów wzrosło wielokrotnie, a dyskusje na temat decyzji 18-letniej gwiazdy nie cichły.

Równocześnie pojawił się wątek relacji z inną znaną artystką młodego pokolenia. Roksana Węgiel została zapytana o całą sytuację i zdecydowała się na bardzo szczery, bezpośredni komentarz. Nie ukrywała, że jej zdaniem to niełatwy czas dla Viki Gabor, a po jej działaniach wyraźnie widać, że wiele rzeczy się zmieniło i że młoda piosenkarka mierzy się z wieloma emocjami. Wypowiedź wybrzmiała mocno, bo padła publicznie, podczas głośnego wydarzenia, jakim był „Sylwester z Dwójką”.

Nie jest to łatwe na pewno. Widać to nawet po ruchach, jakie zrobiła Viki. Co ja mogę powiedzieć? Z jednej strony jej współczuję, bo widać, że się pogubiła, a z drugiej gratuluję jej ślubu. Mam nadzieję, że jest szczęśliwa. Tylko tyle mogę powiedzieć – mówiła Roxie Węgiel w rozmowie z portalem Eska.pl.

POLECAMY: Alicja Majewska ma już dość pytań o swoją emeryturę. Tak zareagowała na dociekliwe pytanie

Viki Gabor reaguje na słowa Roxie Węgiel

Reakcja samej Viki Gabor tylko dolała oliwy do ognia. Pod nagraniem z wypowiedzią Roksany Węgiel, które opublikowano w mediach społecznościowych, pojawił się krótki, ale bardzo wymowny komentarz: „Xd”. Ta pozornie niewinna odpowiedź została natychmiast zauważona przez internautów i zaczęto ją interpretować na różne sposoby – jako kpina, dystans, irytacja lub sygnał, że między artystkami trwa cicha wojna. Jedno jest pewne: milczenie zastąpione pojedynczym skrótem rozpętało ogromną dyskusję.

Dodatkowo uwagę zwraca fakt, że Viki Gabor przed wybuchem całego zamieszania niespodziewanie zniknęła z sieci. Usunęła wszystkie publikacje ze swojego profilu na Instagramie, co natychmiast wywołało spekulacje i domysły. Fani zastanawiali się, czy to efekt ślubu, presji medialnej, czy prywatnych problemów. Gdy po kilku dniach ponownie się pojawiła, wszyscy czekali na wyjaśnienia, jednak artystka zachowała milczenie, co tylko spotęgowało ciekawość.

Warto podkreślić, że romskie zaślubiny, choć nie mają mocy prawnej, niosą za sobą duże znaczenie społeczne i emocjonalne w kulturze, z której pochodzi Viki Gabor. To właśnie ten wątek stał się przedmiotem ostrych sporów wśród internautów – jedni gratulowali i podziwiali wierność tradycji, inni krytykowali wiek piosenkarki i tempo podejmowanych przez nią decyzji. Debata szybko przeniosła się z tematów kulturowych na osobiste wybory artystki.

Jedno jest pewne – sprawa romskiego ślubu Viki Gabor, jej relacji z Giovannim Trojankiem oraz wymiany zdań z Roksaną Węgiel jeszcze długo będzie elektryzować opinię publiczną. Dopóki artystka nie zdecyduje się na szerszy komentarz, pytania i domysły będą narastać. Czy zdecyduje się przerwać milczenie, czy pozostanie przy oszczędnych odpowiedziach? Tego na razie nie wiadomo, ale zainteresowanie jej życiem nie słabnie ani na chwilę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andziaks została mamą po raz kolejny. Zdjęcie ze szpitala obiegło sieć – fani nie kryją wzruszenia

Co uważacie o całym tym medialnym zamieszaniu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Roxie Węgiel (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Viki Gabor (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Viki Gabor (fot. AKPA)
Viki Gabor (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Roxie Węgiel (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Roxie Węgiel (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Roxie Węgiel (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Viki Gabor (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Skolim sprzedaje BIELIZNĘ. Tyle kosztują jego majtki

Opublikowano

w dniu

przez

Skolim po raz kolejny udowodnił, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do kariery muzycznej. Artysta rozwija kolejne biznesy i właśnie zaprezentował produkt, którego mało kto się spodziewał. Co tym razem trafiło do sprzedaży i ile trzeba za to zapłacić? Dowiedz się więcej!

Skolim od dawna pokazuje, że doskonale odnajduje się nie tylko na scenie, ale również w świecie biznesu. Choć jego kalendarz koncertowy wypełniony jest niemal po brzegi, a na niektóre występy dociera nawet helikopterem, nie przeszkadza mu to w rozwijaniu kolejnych przedsięwzięć. Muzyk konsekwentnie buduje własną markę i coraz odważniej wchodzi na nowe rynki.

Artysta prowadzi już stację benzynową i otwarcie przyznaje, że w planach ma kolejne inwestycje. W ostatnim czasie nawiązał również współpracę z producentem wędlin i parówek, dzięki czemu do sprzedaży trafiła sygnowana jego nazwiskiem kiełbasa. Ten nietypowy pomysł odbił się szerokim echem w mediach i pokazał, że Skolim nie boi się odważnych decyzji biznesowych.

Na tym jednak nie koniec. W oficjalnym sklepie wokalisty, obok perfum, koszulek i innych gadżetów, pojawiły się właśnie kolejne produkty. Tym razem artysta postawił na bieliznę z własnym logo, która już wzbudziła spore zainteresowanie wśród fanów.

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” już nie będzie taki sam? Polsat szykuje REWOLUCJĘ

Ile kosztuje bielizna od SKOLIMA?

W ofercie znalazły się damskie stringi w czarnym kolorze z charakterystycznym białym napisem „SKOLIM” umieszczonym na gumie. Za taki element garderoby trzeba zapłacić 79 złotych. To propozycja skierowana przede wszystkim do fanek artysty, które chcą mieć w swojej kolekcji kolejny gadżet sygnowany jego marką.

Panowie również mogą znaleźć coś dla siebie. W sprzedaży pojawiły się bokserki z napisem „WEJDĘ WYJDĘ”, nawiązującym do jednego z rozpoznawalnych haseł kojarzonych z Skolimem. Ich cena wynosi 89 złotych, czyli o 10 zł więcej niż w przypadku damskich stringów.

To kolejny dowód na to, że Skolim konsekwentnie rozwija własne imperium biznesowe. Muzyk coraz częściej pokazuje, że jego działalność wykracza daleko poza koncerty i nagrywanie nowych utworów. Marka sygnowana jego pseudonimem obejmuje już nie tylko muzykę, ale także produkty spożywcze, kosmetyki, odzież i różnego rodzaju gadżety.

Mimo licznych przedsięwzięć biznesowych artysta podkreśla, że ogromne znaczenie ma dla niego Polska. Choć regularnie koncertuje poza granicami kraju i odwiedza wiele zakątków świata, to właśnie tutaj czuje się najlepiej i najchętniej spędza wolny czas.

“Często odpoczywamy na Mazurach, na Pojezierzu Wielkopolskim, na Podlasiu. My lubimy taki swojski klimat. Gramy co roku w Kanadzie, w Stanach Zjednoczonych, gramy w Londynie, w wielu miastach Europy, co jest niesamowite. Natomiast najbardziej lubimy tę polską ziemię, i przyznam się szczerze, że zawsze kochałem mój kraj, a po tych podróżach i po poznaniu świata, który jest niezwykle interesujący i piękny, i barwny, jeszcze bardziej doceniam nasz dom. Jesteśmy pięknymi ludźmi”- mówił Skolim w rozmowie z Telemagazynem.

Słowa artysty pokazują, że mimo rosnącej popularności i licznych zagranicznych koncertów nie zapomina o swoich korzeniach. Chętnie wraca do Polski i podkreśla, że to właśnie tutaj znajduje spokój oraz najlepsze miejsce do odpoczynku po intensywnych trasach koncertowych.

Jedno jest pewne – Skolim nie zamierza zwalniać tempa. Oprócz kolejnych koncertów i nowych utworów konsekwentnie rozwija własne przedsięwzięcia biznesowe, zaskakując fanów coraz bardziej nieoczywistymi produktami. Po własnej kiełbasie przyszedł czas na bieliznę, dlatego wielu zastanawia się już, czym artysta zaskoczy swoich sympatyków w następnej kolejności.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dowbor i Krupińska pochwalili się swoimi pociechami. Rzadki widok

Skusicie się na majtki od Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. screen TikTok)
Skolim (fot. screen TikTok)
Skolim (fot. screen TikTok)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dowbor i Krupińska pochwalili się swoimi pociechami. Rzadki widok

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata chronili je przed mediami i aparatami fotoreporterów, ale wszystko wskazuje na to, że sytuacja zaczyna się zmieniać. Nowe fotografie dzieci znanych polskich gwiazd błyskawicznie obiegły internet i nie przeszły bez echa. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Choć Joanna Koroniewska-Dowbor i Maciej Dowbor od lat należą do grona najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu, konsekwentnie starają się chronić prywatność swoich córek. Małżonkowie bardzo rzadko pokazują dziewczynki w mediach społecznościowych, a jeśli już to robią, najczęściej unikają publikowania ich pełnych wizerunków. Tym większe zainteresowanie wzbudziło najnowsze zdjęcie opublikowane przez prezentera.

Historia miłości Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora rozpoczęła się blisko dwadzieścia lat temu. Poznali się na planie serialu „M jak miłość”, gdzie aktorka wcielała się w postać Małgorzaty Mostowiak. Między młodymi wówczas gwiazdami szybko pojawiło się uczucie, które z czasem przerodziło się w trwały związek. W 2009 roku na świat przyszła ich pierwsza córka Janina, pięć lat później para stanęła na ślubnym kobiercu, a w 2018 roku rodzina powiększyła się o drugą córkę – Helenkę.

Przez długi czas Janina pozostawała z dala od medialnego świata. W ostatnich miesiącach można jednak odnieść wrażenie, że nastolatka coraz śmielej oswaja się z obecnością w przestrzeni publicznej. Niedawno po raz pierwszy pojawiła się u boku rodziców podczas jednego z wydarzeń, a internauci zwrócili uwagę, jak bardzo wyrosła i jak bardzo przypomina swoją słynną mamę.

17-latka prowadzi również własny profil w mediach społecznościowych. Choć publikuje tam zdjęcia stosunkowo rzadko, z jej wpisów można wywnioskować, że ogromną pasją Janiny jest muzyka. Nastolatka od lat rozwija się w grze na flecie, a jej zainteresowania wyraźnie wykraczają poza świat show-biznesu, z którym na co dzień kojarzeni są jej rodzice.

Tym razem to właśnie Janina opublikowała na Instastory wspólne zdjęcie z tatą. Fotografię opatrzyła krótkim, ale bardzo wymownym podpisem: „Z moim fanem”. Wpis błyskawicznie zwrócił uwagę Macieja Dowbora, który udostępnił relację córki na swoim profilu. Internauci nie kryli zachwytu rodzinną relacją i zgodnie przyznawali, że takie kadry należą do prawdziwej rzadkości.

POLECAMY: Mariusz Kałamaga uderzył w Skolima. Padły mocne słowa

Podobne do sławnych rodziców? Nowe zdjęcia dzieci Dowbora i Krupińskiej wywołały poruszenie [FOTO]

To jednak nie jedyny rodzinny kadr, który w ostatnich dniach przyciągnął uwagę fanów. Na podobny krok zdecydowała się również Paulina Krupińska-Karpiel, która wyjątkowo pokazała swoją córkę podczas rodzinnego wyjazdu. Takie publikacje należą do rzadkości, dlatego nic dziwnego, że zdjęcia szybko zaczęły krążyć po sieci.

39-letnia prezenterka TVN od dawna udowadnia, że podróże są jej wielką pasją. W ostatnich tygodniach odwiedziła między innymi Barcelonę, a następnie wypoczywała na Lazurowym Wybrzeżu w towarzystwie przyjaciółek. Tym razem postawiła jednak na polskie krajobrazy i pierwsze dni lipca spędziła na malowniczych Mazurach.

Na opublikowanej przez Paulinę Krupińską-Karpiel serii zdjęć pojawiła się także jej 10-letnia córka Antonina. Internauci błyskawicznie zauważyli, że dziewczynka rośnie jak na drożdżach i z roku na rok staje się coraz bardziej podobna do swojej znanej mamy. Pod postem nie zabrakło komplementów dotyczących zarówno urody, jak i rodzinnej atmosfery uchwyconej na fotografiach.

Choć zarówno Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor, jak i Paulina Krupińska-Karpiel od lat starają się chronić prywatność swoich dzieci, coraz częściej można zauważyć, że ich pociechy nie unikają już całkowicie medialnego świata. Wszystko wskazuje na to, że wraz z dorastaniem same decydują o tym, jak wiele chcą pokazywać swoim obserwatorom.

Jedno jest pewne – każde nowe zdjęcie dzieci znanych gwiazd wzbudza ogromne zainteresowanie internautów. Fani z zaciekawieniem obserwują, jak dorastają Janina i Antonina, zastanawiając się, czy w przyszłości pójdą śladami swoich sławnych rodziców, czy wybiorą zupełnie inną drogę. Na razie obie coraz śmielej pojawiają się w mediach społecznościowych, a ich wspólne fotografie z rodzicami należą do najbardziej komentowanych rodzinnych kadrów ostatnich dni.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zalia w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani będą zaskoczeni

Podobne córki do swoich rodziców? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Dowbor z córką (fot. screen Instagram Maciej Dowbor)
Maciej Dowbor z Joanną Koroniewska (fot. screen Instagram Maciej Dowbor)
Paulina Krupińska-Karpiel z córką (fot. screen Instagram Paulina Krupińska)
Paulina Krupińska-Karpiel (fot. screen Instagram Paulina Krupińska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mariusz Kałamaga uderzył w Skolima. Padły mocne słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Afera wokół wypowiedzi Skolima nabiera coraz większego rozpędu. Po fali komentarzy ze strony gwiazd show-biznesu do dyskusji dołączyła kolejna znana postać, która nie gryzła się w język. Czy to najmocniejszy głos w całej sprawie? Dowiedz się więcej!

Temat wsparcia socjalnego dla artystów od kilku tygodni pozostaje jednym z najgorętszych tematów w polskim show-biznesie. Wszystko rozpoczęło się od głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego ze swoich wystąpień postanowił odnieść się do pomysłu współfinansowania składek emerytalnych dla twórców. Nagranie błyskawicznie obiegło internet i wywołało lawinę komentarzy, dzieląc opinię publiczną niemal po równo.

Wokalista nie przebierał w słowach, a jego stanowisko wywołało ogromne emocje zarówno wśród internautów, jak i przedstawicieli środowiska artystycznego. Część osób przyznała mu rację, inni natomiast uznali, że jego słowa uderzają nie tylko w najbardziej rozpoznawalne gwiazdy, ale przede wszystkim w tysiące artystów, którzy od lat pracują poza światłem reflektorów.

Największe kontrowersje wywołała jednak sama wypowiedź Skolima, która w krótkim czasie stała się jednym z najczęściej komentowanych nagrań:

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił w maju.

Na odpowiedź środowiska artystycznego nie trzeba było długo czekać. Jedną z pierwszych osób, które publicznie odniosły się do tej wypowiedzi, była Doda. Wokalistka w ostrych słowach skomentowała zarówno stanowisko Skolima, jak i sposób, w jaki buduje swoją karierę.

“Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze****ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli” – powiedziała.

Do dyskusji włączyła się również Ania Rusowicz, która przypomniała, że określenie „artysta” obejmuje znacznie szerszą grupę zawodów niż tylko osoby występujące na największych scenach. W swoim wpisie zwróciła uwagę na twórców, którzy przez całe życie poświęcają się kulturze, często nie osiągając wysokich dochodów.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wówczas wokalistka.

Mocny głos zabrał także Krzysztof Skiba, lider zespołu Big Cyc. Artysta podkreślił, że jedynie niewielki odsetek twórców może liczyć na wysokie zarobki, podczas gdy ogromna część środowiska przez lata pracuje na niestabilnych umowach i bez gwarancji finansowego bezpieczeństwa.

“Może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale są artyści, którzy nie zarabiają milionów tak jak Ty. Dostać się do uczelni artystycznej jest bardzo trudno i czeka to, tylko tych najbardziej utalentowanych. Studiujesz tam potem pięć lat, a po studiach dostajesz dyplom i grasz w teatrze, czy filharmonii za grosze. A często latami grasz w offowych teatrach lub zespołach na bieda umowy o dzieło” – napisał kilka tygodni temu lider Big Cyc.

Swojego rozczarowania nie ukrywała również Margaret. W rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Plejady przyznała, że jeszcze przed wybuchem afery miała o Skolimie zupełnie inne zdanie. Jak sama podkreśliła, jego późniejsze słowa całkowicie zmieniły jej opinię.

“To zabawne, bo ostatnio jechałam busem z moim zespołem i rozmawialiśmy na temat Skolima. To było jeszcze przed aferą z artystami. Pamiętam, że powiedziałam wtedy, że co prawda robi on muzykę, której nie słucham, ale fajnie, że jest taki kulturalny i szarmancki […] “Wydawało mi się, że to spoko koleś, taki słodziak. No ale po tym, co powiedział o artystach, zmieniłam zdanie. Już wiele osób z artystycznego świata wypowiadało się na ten temat. Padło wiele słusznych słów, pod którymi się podpisuję” – powiedziała.

POLECAMY: Zalia w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani będą zaskoczeni

Mariusz Kałamaga skomentował aferę ze Skolimem. Tego nikt się nie spodziewał

Teraz do grona komentujących dołączył również Mariusz Kałamaga. Znany satyryk i prezenter podczas konferencji programu „LOL: Kto się śmieje ostatni”, którego premiera odbędzie się 10 lipca na Prime Video, w rozmowie z Plejadą odniósł się do całego zamieszania. Nie zabrakło ironii i uszczypliwości pod adresem wokalisty.

Najpierw Mariusz Kałamaga nawiązał do działalności Skolima, mówiąc:

„Wiejski stół zawsze ma, że tak powiem, duże oblężenie na weselach, więc każdy tam lubi ukroić trochę kiełbasy swojskiej, a cóż Skolim ma?” – powiedział.

Po chwili satyryk wrócił również do głośnej wypowiedzi wokalisty dotyczącej emerytur dla artystów, przypominając jedno z jego zdań i dodając krótki komentarz.

“Mnie pozostaje się k***a mieć na narkotyki”. To nie moje słowa, to jego, to pana Skolima” – dodał Kałamaga w rozmowie z Plejadą.

Jedno jest pewne – burza wokół słów Skolima wciąż nie słabnie. Wręcz przeciwnie, do dyskusji dołączają kolejne znane nazwiska, a temat wsparcia dla artystów nadal wywołuje ogromne emocje. Wszystko wskazuje na to, że spór o przyszłość środowiska artystycznego jeszcze długo będzie jednym z najgłośniejszych tematów polskiego show-biznesu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Takich scen w „Pytaniu na śniadanie” dawno nie było. Rogalska skradła show [WIDEO]

Czy Skolim słusznie oberwał od tak dużej ilości celebrytów i gwiazd? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)
Mariusz Kałamaga (fot. screen YouTube RMF FM)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kto wystąpi na „Magicznym Zakończeniu Wakacji”? Poznaj line-up festiwalu

Opublikowano

w dniu

przez

Już pod koniec sierpnia oczy wszystkich fanów muzyki zwrócą się na Kielce. Organizatorzy przygotowali wydarzenie, które może przejść do historii jako jedno z najmocniejszych muzycznych zakończeń wakacji w Polsce. Kto pojawi się na scenie i dlaczego tegoroczny koncert zapowiada się wyjątkowo? Dowiedz się więcej i poznaj szczegóły!

Tegoroczny „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu” zapowiada się niezwykle imponująco. 30 sierpnia Amfiteatr Kadzielnia w Kielcach stanie się miejscem spotkania trzech światowych gwiazd, które od lat cieszą się ogromną popularnością na różnych kontynentach. Na jednej scenie wystąpią największe światowe gwiazdy, gwarantując publiczności wieczór pełen największych przebojów, emocji i spektakularnych występów. Wydarzenie będzie jednocześnie wielkim finałem tegorocznego Magicznego Zakończenia Wakacji.

Największą gwiazdą koncertu będzie legendarny brytyjski zespół Take That, który od ponad trzech dekad pozostaje jedną z ikon światowej muzyki pop. Formacja sprzedała miliony płyt, zdobyła liczne nagrody i stworzyła przeboje, które do dziś śpiewają kolejne pokolenia fanów. „Back for Good”, „Patience”, „Shine” czy „Rule the World” na stałe zapisały się w historii muzyki i niezmiennie rozbrzmiewają podczas koncertów na całym świecie.

Obecny skład zespołu tworzą Gary Barlow, Mark Owen oraz Howard Donald, którzy udowadniają, że mimo upływu lat wciąż potrafią zaskakiwać swoich słuchaczy. Artyści nie zwalniają tempa i konsekwentnie otwierają nowy rozdział swojej kariery, czego najlepszym dowodem jest najnowszy singiel „You’re A Superstar”. Zaledwie kilka tygodni temu premierę miał również utwór „Sweet July”, który od 3 lipca dostępny jest we wszystkich serwisach streamingowych.

To właśnie podczas koncertu w Kielcach polscy fani będą mieli okazję usłyszeć Take That na żywo. Dla wielu będzie to wyjątkowa okazja, by ponownie spotkać się z zespołem, który od lat pozostaje symbolem brytyjskiego popu i niezmiennie przyciąga tłumy na największych światowych scenach.

POLECAMY: Takich scen w „Pytaniu na śniadanie” dawno nie było. Rogalska skradła show [WIDEO]

Kto jeszcze wystąpi na kieleckiej Kadzielni?

Na scenie pojawi się również Garou, jeden z najbardziej charakterystycznych francuskojęzycznych artystów ostatnich dekad. Kanadyjski wokalista zdobył międzynarodową sławę dzięki roli Quasimodo w musicalu „Notre-Dame de Paris”. To właśnie niezwykła barwa głosu, sceniczna charyzma oraz umiejętność przekazywania emocji sprawiły, że zyskał miliony fanów na całym świecie.

Publiczność doskonale zna największe przeboje Garou, takie jak „Seul”, „Gitan”, „Je n’attendais que vous” czy kultowy duet z Céline Dion„Sous le vent”. Organizatorzy zapowiadają, że podczas koncertu w Kielcach artysta przypomni swoje najbardziej znane utwory i stworzy jeden z najbardziej klimatycznych momentów całego wydarzenia.

Nie zabraknie także gorących, tanecznych rytmów. O muzyczną energię zadba Lucenzo, francusko-portugalski wokalista i producent, który zdobył światową popularność dzięki połączeniu latino, reggaetonu oraz muzyki dance. Jego występy od lat kojarzą się z wakacyjną atmosferą, pozytywną energią i niekończącą się zabawą.

Największym hitem w dorobku Lucenzo pozostaje oczywiście „Danza Kuduro”. Utwór błyskawicznie stał się światowym fenomenem, podbijając listy przebojów w wielu krajach i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych tanecznych przebojów. 30 sierpnia właśnie te gorące rytmy rozgrzeją publiczność zgromadzoną w Amfiteatrze Kadzielnia podczas finału wakacyjnego święta.

Tegoroczne Magiczne Zakończenie Wakacji potrwa aż trzy dni. W dniach od 28 do 30 sierpnia 2026 roku Amfiteatr Kadzielnia będzie gościł wydarzenia przygotowane z myślą o fanach muzyki i kabaretu. W programie znalazły się obchody dwudziestolecia Kabaretu Skeczów Męczących pod hasłem „Jeszcze nigdy nie było tak dobrze”, pełna premier Świętokrzyska Gala Kabaretowa oraz wspomniany wielki finał, czyli „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu 2026″. Wszystko wskazuje na to, że Kielce ponownie staną się pod koniec sierpnia stolicą największych muzycznych i rozrywkowych emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa

Odwiedziliście kiedyś Kielce? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Garou (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Lucenzo (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Take That (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością