news
Alicja Majewska ma już dość pytań o swoją emeryturę. Tak zareagowała na dociekliwe pytanie
Choć od lat podkreśla, że aktywnie koncertuje, media wciąż wracają do jej niskiej emerytury. Alicja Majewska postanowiła przerwać milczenie i jasno wyjaśnić, co naprawdę myśli o całej sytuacji. Dowiedz się więcej, co powiedziała!
Alicja Majewska od dekad należy do grona najbardziej cenionych polskich wokalistek. Jej dorobek artystyczny, setki koncertów i współpraca z legendarnym Sewerynem Krajewskim zapewniły jej trwałe miejsce w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Mimo to od kilku lat uwagę mediów częściej przyciąga nie jej twórczość, lecz wysokość emerytury, którą otrzymuje. Ta kwestia wraca jak bumerang przy każdej rozmowie z artystką, a sama Majewska przyznaje, że czuje się znużona nieustannym powracaniem do tematu, który nigdy nie był dla niej powodem do narzekania.
W wywiadzie dla „Super Expressu” kilka lat temu Alicja Majewska ujawniła, że jej świadczenie z ZUS jest symboliczne.
Od wielu lat noszę w portfelu zieloną legitymację, ale na moje konto wpływa niewiele ponad 1000 zł emerytury – mówiła przed laty.
Informacja ta natychmiast obiegła media, które zaczęły porównywać ją z innymi gwiazdami i wyciągać wnioski o systemie emerytalnym dla artystów. Dla samej wokalistki takie podejście było nieco krzywdzące, ponieważ nigdy nie chciała przedstawiać swojej sytuacji jako dramatycznej ani rościć sobie praw do wyjątkowego traktowania.
W rozmowie z portalem shownews.pl Alicja Majewska podkreśliła, że mimo niewielkiej kwoty świadczenia nadal aktywnie koncertuje, a praca sceniczna daje jej zarówno satysfakcję, jak i dochód pozwalający na komfortowe życie.
Wałkujecie państwo tę moją wypowiedź sprzed wielu lat […] Jakbym narzekała na to. Ja nie mam prawa narzekać, bo ja ciągle czynnie pracuję i dużo zarabiam, naprawdę – tłumaczyła.
Podkreśliła przy tym, że skupianie się wyłącznie na kwocie emerytury wypacza sens jej wcześniejszych słów i nie oddaje pełnego obrazu jej sytuacji zawodowej.
POLECAMY: Andziaks została mamą po raz kolejny. Zdjęcie ze szpitala obiegło sieć – fani nie kryją wzruszenia
Alicja Majewska wprost o emeryturach
Alicja Majewska nie kryje współczucia wobec tych osób, dla których niska emerytura jest realnym problemem. Wokalistka zaznacza, że temat emerytur powinien być dyskutowany w kontekście systemowym, a nie na przykładach jednostkowych, które łatwo nagłośnić w mediach.
Takie są te emerytury i takie mają moi starsi koledzy czy moi rówieśnicy, którzy nie pracują niestety i muszą się z tego utrzymywać, tak jak jakaś część społeczeństwa, która ma małe emerytury. Ja współczuję i moim kolegom z branży, i wszystkim państwu, którzy mają niskie emerytury. Bardzo współczuję, bo przecież wiem, jakie jest życie – podkreślała.
Gwiazda zwraca uwagę, że jej aktywność sceniczna jest jednocześnie źródłem dochodu i energii życiowej. Dla Alicji Majewskiej praca na scenie to nie tylko obowiązek czy sposób na zarobek, ale także sposób na realizację artystycznych pasji i pozostanie w kontakcie z publicznością. W rozmowie z dziennikarzami przyznała, że to właśnie dzięki występom czuje się wciąż młoda duchem i pełna sił do dalszej pracy.
Ostatnie miesiące były dla wokalistki pełne wydarzeń artystycznych. Alicja Majewska świętowała jubileusz wielkim koncertem w TVP, gdzie przypomniała widzom swoje największe przeboje i osiągnięcia. Jednocześnie pojawiła się podczas „Sylwestrowej Mocy Przebojów” w Toruniu, gdzie zachwyciła publiczność interpretacjami klasycznych hitów. Te występy pokazały, że wiek emerytalny nie ogranicza jej kreatywności ani możliwości scenicznych.
Pomimo medialnego zainteresowania jej świadczeniem, sama artystka podkreśla, że wolałaby, aby oceniać ją przede wszystkim przez pryzmat dorobku i wkładu w polską muzykę, a nie kwoty wpływającej na konto. Majewska wielokrotnie powtarzała, że życie artysty nie kończy się wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego, a aktywność zawodowa daje poczucie spełnienia i możliwość dalszego rozwoju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert wystąpi w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”? Jej komentarz nie pozostawia złudzeń
Co uważacie o systemie emerytalnym w Polsce? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!








Autor: Szymon Jedynak
news
Baron właśnie zasugerował powrót do „The Voice Kids”? [KULISY]
Fani od miesięcy zastanawiają się, czy Baron i Tomson ponownie pojawią się w obrotowych fotelach „The Voice Kids”. Teraz muzyk niespodziewanie opublikował nagranie, które wielu odebrało jako jasny sygnał dotyczący jego przyszłości w programie. Dowiedz się więcej!
Aleksander Milwiw-Baron i Tomasz Lach, znany wszystkim jako Tomson, od lat należą do grona najbardziej rozpoznawalnych trenerów polskiej edycji „The Voice”. Muzycy zespołu Afromental przez lata budowali markę programu, zdobywając sympatię uczestników i widzów. Ich charakterystyczny duet stał się jednym z symboli muzycznego show TVP.
Przez lata Tomson i Baron zasiadali również w podwójnym fotelu trenerskim programu „The Voice Kids”. Od pierwszej edycji byli jednymi z najważniejszych postaci dziecięcej odsłony formatu, wspierając młodych wokalistów i prowadząc ich do kolejnych sukcesów. Ich odejście po ośmiu sezonach było dużym zaskoczeniem dla wiernych fanów programu.
W ostatniej edycji „The Voice Kids” miejsce duetu zajęli Blanka oraz Tribbs, którzy dołączyli do Cleo. To właśnie drużyna Tribbsa triumfowała w finale dzięki zwycięstwu Wiktora Sasa, który będzie reprezentował Polskę podczas tegorocznej Eurowizji Junior.
Choć Telewizja Polska nie ogłosiła jeszcze oficjalnych składów trenerów kolejnych edycji „The Voice of Poland”, „The Voice Kids” i „The Voice Senior”, w ostatnich dniach wokół programu ponownie zrobiło się bardzo głośno. Wszystko za sprawą aktywności Barona w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
Tomson i Baron powrócą do “The Voice Kids”?
Muzyk opublikował na Instagramie krótkie nagranie przedstawiające jego syna Leonarda, który miał na głowie charakterystyczną czapkę z logo „The Voice Kids”. Sam filmik nie zdradzał zbyt wiele, jednak podpis pod nagraniem natychmiast przyciągnął uwagę internautów i wywołał falę spekulacji.
„Gdybym miał wracać do „The Voice Kids”, to nic bym nie powiedział, ale byłyby znaki…” – podpisał wideo.
To właśnie te słowa sprawiły, że wielu fanów zaczęło doszukiwać się ukrytego przekazu. Niektórzy są przekonani, że Baron celowo pozostawił swoim obserwatorom subtelną wskazówkę dotyczącą przyszłości w programie. Inni uważają, że muzyk jedynie bawi się domysłami internautów.
Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, kiedy charakterystyczna czapka z logo „The Voice Kids” pojawia się na instagramowych relacjach Barona. Uważni obserwatorzy zauważyli, że podobne akcenty przewijały się już wcześniej, co tylko podsyca kolejne teorie dotyczące możliwego powrotu trenera.
Jedno jest jednak pewne – jedno krótkie nagranie wystarczyło, by ponownie rozpalić emocje wokół „The Voice Kids”. Jeśli publikacja Barona rzeczywiście okazała się zapowiedzią jego powrotu, oficjalne ogłoszenie może być już tylko kwestią czasu. Do momentu przedstawienia przez TVP pełnego składu trenerów widzom pozostaje jedynie czekać i obserwować kolejne „znaki”, które – jak sam zasugerował muzyk – mogą mówić więcej niż oficjalne komunikaty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Andrzeja Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Chcielibyście powrotu Barona i Tomsona do “The Voice Kids”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!








Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
Sprawa, która od lat budzi ogromne emocje, właśnie wkroczyła w kolejny etap. Po skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko Dodzie i innym osobom pojawiły się nowe informacje prosto z Sądu Okręgowego w Warszawie. Co czeka artystkę i kiedy może rozpocząć się proces? Dowiedz się więcej!
Nazwiska Doroty Rabczewskiej i Emila S. od kilku lat regularnie pojawiają się w kontekście śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Teraz sprawa oficjalnie trafiła do sądu, co oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu jednego z najgłośniejszych postępowań dotyczących polskiego show-biznesu.
Według ustaleń śledczych głównym oskarżonym pozostaje Emil S., który jako prezes spółki miał pozyskiwać od inwestorów środki na realizację projektów filmowych. Inwestorom obiecywano udział w przyszłych zyskach, jednak – jak twierdzi prokuratura – filmy nie zostały zrealizowane zgodnie z założeniami, a pieniądze nie wróciły do osób finansujących przedsięwzięcia.
Prokuratura już wcześniej informowała o wynikach prowadzonego śledztwa. W jednym z komunikatów przekazano:
“Z ustaleń śledztwa wynika, że Emil S., działając jako prezes spółki, pomimo zawartych umów inwestycyjnych o finansowanie produkcji filmowej oraz upływu zawartych w umowach terminów, nie wyprodukował i nie wprowadził do dystrybucji dzieła filmowego, a środków pieniężnych nie zwrócił” – brzmiał komunikat prokuratury w 2023 roku na łamach Plejady.
Śledczy twierdzą również, że gdy wierzyciele zaczęli domagać się zwrotu swoich pieniędzy, powołano nową spółkę na Malcie. Jej współwłaścicielką była wówczas Dorota Rabczewska, pozostająca jeszcze w związku małżeńskim z Emilem S. Zdaniem prokuratury właśnie do tego podmiotu miała trafić część środków wyprowadzonych wcześniej z Polski.
19 czerwca 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko Emilowi S., Dorocie Rabczewskiej oraz dwóm innym osobom. Jak przekazano, były mąż piosenkarki odpowiada za łącznie 198 czynów, natomiast wobec wszystkich oskarżonych przedstawiono odrębne zarzuty.
Prokuratura poinformowała również o możliwych konsekwencjach prawnych.
“Czyny zarzucane Emilowi S. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10, czyny zarzucane Dorocie R. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 5, zaś Annie S. i Agnieszce C.-D. do lat 10” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie dwa dni temu.
W toku postępowania zabezpieczono także majątek o znacznej wartości. Jak podają śledczy, zabezpieczenia objęły gotówkę, nieruchomości, pojazdy, roszczenia cywilne oraz luksusowe zegarki. Łączna wartość zabezpieczonego mienia przekracza 12 milionów złotych oraz blisko 60 tysięcy euro.
POLECAMY: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Sąd przerywa milczenie ws. Dody. Są nowe informacje
Teraz pojawiły się kolejne informacje dotyczące sprawy. W komentarzu przesłanym Plejadzie rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie potwierdził, że dokumenty wpłynęły już do sądu, jednak na razie nie wyznaczono jeszcze pierwszego terminu rozprawy.
„Sprawa wpłynęła 22 czerwca 2026 r. W sprawie nie są stosowane żadne środki zapobiegawcze. Sędzia referent wyznaczy sprawę na rozprawę zgodnie z kolejnością wpływu” – przekazała Anna Ptaszek.
Dodała również:
“Nie ma jeszcze terminu rozprawy. Sprawa nie korzysta z pierwszeństwa w wyznaczeniu na rozprawę (nie jest aresztowa, zagrożona przedawnieniem etc.)” – dodała w piśmie dla Plejady.pl.
Ponadto w czwartek po publikacji komunikatu prokuratury głos zabrała sama Dorota Rabczewska. Artystka, która obecnie przebywa na wakacjach, opublikowała obszerne InstaStories, w którym podkreśliła, że skierowanie sprawy do sądu odbiera jako szansę na przedstawienie swojej wersji wydarzeń.
“W końcu mogę, chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie. Ponad 5 lat na to czekałam, odkąd prokuratura weszła mi do domu, zabrała mi moje oszczędności na poczet długów mojego byłego męża, który miał wtedy ponad 200 zarzutów i został zatrzymany oraz tymczasowo aresztowany. Zostałam obarczona abstrakcyjnymi rzeczami, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego. Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz, i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas” – wyznała Doda.
Piosenkarka podkreśliła również, że od początku nie zgadzała się z zarzutami kierowanymi pod jej adresem i zamierza walczyć o oczyszczenie swojego imienia.
“Mimo że Urząd Skarbowy po dwóch latach śledztwa stwierdził, że moje pieniądze są moje i nie pochodzą z żadnego przestępstwa, prokuratura i tak utrzymywała swoje stanowisko. Jakieś abstrakcyjne rzeczy, łącznie z tym, że chcę uciec z Polski, jak zaczynałam program “12 kroków do miłości”, oraz że kupiłam dom na Malcie. Nigdy nie miałam żadnego domu na Malcie i nie chcę mieć. To był jakiś koszmar, więc cieszę się, że w końcu sprawa trafia do sądu, że ten akt oskarżenia po paru latach w końcu trafia tam, gdzie powinien trafić dużo, dużo wcześniej, i że w końcu jest ten czas, żebym mogła zacząć przedstawiać moją wersję wydarzeń w sądzie” – dodała.
Na koniec swojej wypowiedzi dodała:
“Trzymajcie za mnie kciuki i pamiętajcie, tak jak w przypadku Michała Wiśniewskiego, że nic nie jest takie czarno-białe, jak się wydaje, i naprawdę oskarżanie i ocenianie ludzi tylko i wyłącznie przez pryzmat jednej strony forsowanej w mediach jest bardzo niesprawiedliwe. Najważniejsze jest czekać do końca, a uwierzcie mi, że będą mocne zwroty akcji” – słyszymy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe bohaterki w kontynuacji „Rancza”. Kiedy premiera NOWEGO sezonu?
Co uważacie o tej sprawie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Łukasz Nowicki z NOWĄ fuchą w TVP. Co dalej z „Pytaniem na śniadanie”?
Telewizja Polska ruszyła ze zdjęciami do zupełnie nowej produkcji, która już teraz zapowiada się jako jedna z największych premier jesieni. Twórcy podejmują temat, którego do tej pory polskie seriale praktycznie nie poruszały, a obsada pełna znanych nazwisk tylko podgrzewa emocje. Dowiedz się więcej już teraz!
Telewizja Polska oficjalnie rozpoczęła zdjęcia do nowego serialu „Słoneczna. Poza ciszą”, który będzie kolejną autorską produkcją TVP VOD Original. Już od pierwszych zapowiedzi projekt wzbudza ogromne zainteresowanie, ponieważ twórcy postanowili skoncentrować się na temacie zdrowia psychicznego i psychoterapii – zagadnieniach, które wciąż pozostają dla wielu Polaków trudne i pełne społecznych stereotypów.
Akcja serialu rozgrywa się w niewielkim miasteczku, gdzie mieszkańcy od lat żyją według niepisanych zasad, a rozmowa o problemach psychicznych często spotyka się z niezrozumieniem lub obawą przed oceną. Właśnie tam trafia główna bohaterka – młoda psychoterapeutka Lena Majewska, która zamierza rozpocząć zupełnie nowy rozdział swojego życia.
Po osobistej tragedii bohaterka decyduje się zostać w rodzinnej miejscowości swojego narzeczonego i otworzyć pierwszą w okolicy poradnię psychologiczną. Bardzo szybko okazuje się jednak, że zdobycie zaufania mieszkańców będzie znacznie trudniejsze, niż mogła przypuszczać. W miejscu, gdzie psychoterapia wciąż budzi lęk i nieufność, każda rozmowa staje się prawdziwym wyzwaniem.
Twórcy zapowiadają, że każda historia pacjentów będzie odrębną opowieścią o kryzysie, samotności, stracie czy walce z własnymi emocjami. Z czasem problemy pojedynczych bohaterów mają przełożyć się na przemianę całej lokalnej społeczności, pokazując, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości.
Jak podkreśla reżyser Jarosław Banaszek, produkcja ma być czymś znacznie więcej niż klasycznym serialem obyczajowym.
„Słoneczna. Poza ciszą” będzie jednym z pierwszych polskich seriali codziennych, w których psychoterapia i zdrowie psychiczne stanowią nie tylko tło wydarzeń, ale centralny temat opowieści. Chcemy pokazać zarówno indywidualne historie bohaterów, jak i społeczne mechanizmy, które utrudniają szukanie pomocy psychologicznej, szczególnie poza dużymi miastami” – mówi reżyser Jarosław Banaszek.
POLECAMY: Przełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
Czy nowy serial okaże się hitem? [SZCZEGÓŁY]
Do projektu odniósł się również Tomasz Sygut, Dyrektor Generalny TVP. Jak zaznaczył, właśnie takie produkcje wpisują się w misję mediów publicznych i mają szansę realnie wpływać na społeczną świadomość.
“Jednym z podstawowych zadań mediów publicznych jest podejmowanie tematów ważnych społecznie i tworzenie przestrzeni do rozmowy o wyzwaniach, z którymi mierzą się Polacy. Zdrowie psychiczne należy dziś do najistotniejszych z nich, a jednocześnie w wielu środowiskach nadal pozostaje obszarem obciążonym stereotypami i nieufnością. „Słoneczna. Poza ciszą” to serial – pierwszy w historii TVP VOD Original – który poprzez angażującą historię może pomóc oswajać ten temat, zachęcać do szukania wsparcia i budować większą społeczną wrażliwość. Właśnie takie projekty wpisują się w misję Telewizji Polskiej jako nadawcy publicznego” – dodaje Tomasz Sygut, Dyrektor Generalny TVP.
Równie imponująco prezentuje się obsada nowej produkcji. Na ekranie pojawią się między innymi Barbara Liberek, Filip Gurłacz, Jacek Knap, Agnieszka Suchora, Waleria Gorobets, Magdalena Walach, Andrzej Nejman, Łukasz Lewandowski, Wojciech Żołądkiewicz, Monika Krzywkowska oraz Łukasz Nowicki. Twórcy liczą, że właśnie połączenie mocnego scenariusza i znanych aktorów pozwoli dotrzeć do bardzo szerokiego grona widzów.
Premiera serialu została zaplanowana na jesień i odbędzie się wyłącznie w TVP VOD. Produkcja będzie jedną z najważniejszych nowości przygotowywanych przez Telewizję Polską na nadchodzący sezon, a już dziś mówi się, że może stać się jedną z najbardziej dyskutowanych premier ostatnich miesięcy.
Jesienna ramówka TVP zapowiada się wyjątkowo bogato. Oprócz „Słonecznej. Poza ciszą” widzowie zobaczą również kolejne odcinki takich hitów jak „Barwy szczęścia”, „Na sygnale”, „Na dobre i na złe”, „M jak miłość” czy „Klan”. W planach jest także premiera nowego serialu „Feliczita”, a także długo wyczekiwany powrót kultowego „Rancza”. Wszystko wskazuje na to, że Telewizja Polska zamierza tej jesieni mocno zawalczyć o uwagę widzów, stawiając zarówno na sprawdzone hity, jak i zupełnie nowe, odważne produkcje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Olga Frycz WYŚMIAWA udział Andrzeja Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
Który serial TVP lubicie oglądać najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Nowe bohaterki w kontynuacji „Rancza”. Kiedy premiera NOWEGO sezonu?
Fani „Rancza” od miesięcy czekają na nowe informacje dotyczące powrotu kultowego serialu. Teraz twórcy odsłonili kolejne karty i ujawnili nazwiska aktorek, które dołączą do obsady „Rancza. Zemsty wiedźm”. Ich bohaterki mają wywołać prawdziwe zamieszanie w Wilkowyjach. Dowiedz się więcej!
Powrót „Rancza” to bez wątpienia jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w polskiej telewizji ostatnich lat. Choć od emisji ostatnich odcinków minęło już sporo czasu, serial wciąż cieszy się ogromną popularnością, a kolejne powtórki przyciągają przed telewizory miliony widzów. Nic więc dziwnego, że każda nowa informacja dotycząca produkcji błyskawicznie rozchodzi się po internecie.
Twórcy oficjalnie potwierdzili właśnie kolejne nazwiska, które pojawią się w serialu „Ranczo. Zemsta wiedźm”. Wiadomo już, że do obsady dołączają nowe bohaterki, których pojawienie się całkowicie odmieni życie mieszkańców Wilkowyj.
W role tajemniczych wiedźm wcielą się między innymi Dorota Stalińska, Katarzyna Maciąg oraz siostry Karolina Chapko i Paulina Chapko. To jednak nie koniec niespodzianek przygotowanych przez produkcję.
Na ekranie zobaczymy również Annę Srokę-Hryń, Joannę Stanecką, Magdalenę Wróbel, Karolinę Poks oraz Monikę Pawlicką. Na razie twórcy nie zdradzają szczegółów dotyczących ich postaci, ale zapewniają, że nowe bohaterki odegrają bardzo ważną rolę w fabule i mocno wpłyną na losy mieszkańców Wilkowyj.
Ogromnych emocji nie kryje także Dorota Stalińska, która przyznała, że propozycja udziału w kultowym serialu była dla niej wielkim wyróżnieniem. Aktorka nie ukrywa, że nawet przez chwilę nie zastanawiała się nad przyjęciem tej roli.
“Niezwykle ucieszyłam się z propozycji zagrania w „Ranczu” – nawet nie pytałam kogo mam zagrać! Za mojej młodości mieliśmy takie trwające latami seriale jak „Czterej pancerni i pies” czy Hans Kloss. Dla mnie „Ranczo” właśnie jest takim pierwszym od kilkudziesięciu lat tytułem, który jest oglądany i kochany przez całą Polskę, niezależnie od wieku, pochodzenia czy stopnia wrażliwości. A na dodatek jest niezwykły dlatego, że często okazywał się proroczy. Najwięksi mistrzowie pióra uważali, że z pewnymi informacjami najlepiej dotrzeć do społeczeństwa przez satyrę – i to dokładnie robi „Ranczo” – mówi aktorka Dorota Stalińska.
POLECAMY: Ewa Kasprzyk ujawniła prawdę o “Tańcu z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
Kiedy widzowie zobaczą nowy sezon hitu TVP?
Oczywiście w nowych odcinkach nie zabraknie także doskonale znanych i uwielbianych bohaterów. Do swoich ról powrócą między innymi Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Artur Barciś, Marta Chodorowska, Grażyna Zielińska, Sylwester Maciejewski, Bogdan Kalus, Piotr Pręgowski, Violetta Arlak, Magdalena Kuta, Marta Lipińska, Katarzyna Żak, Grzegorz Wons, Dorota Chotecka oraz Magda Waligórska.
Za reżyserię wszystkich odcinków ponownie odpowiada Wojciech Adamczyk, natomiast scenariusz przygotował Andrzej Grembowicz. To właśnie ten duet przez lata odpowiadał za sukces serialu, dlatego widzowie liczą, że nowe odcinki zachowają charakter i humor, z którego słynęło „Ranczo”.
Produkcją serialu zajmuje się Agencja Kreacji Filmu i Serialu Telewizji Polskiej, która od początku podkreśla, że kontynuacja ma być jednocześnie ukłonem w stronę wiernych fanów i propozycją dla nowego pokolenia widzów. Twórcy zapowiadają, że nie zabraknie zarówno humoru, jak i zaskakujących zwrotów akcji.
Choć szczegóły fabuły nadal owiane są tajemnicą, już teraz wiadomo, że nowe wiedźmy mocno namieszają w Wilkowyjach. To właśnie wokół nich ma koncentrować się jedna z najważniejszych osi fabularnych nadchodzącej odsłony serialu.
Według nieoficjalnych informacji nowe odcinki „Rancza. Zemsty wiedźm” mają trafić do zimowej ramówki TVP1. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, widzowie jeszcze w tym roku ponownie odwiedzą Wilkowyje i przekonają się, jakie tajemnice skrywają nowe bohaterki oraz jak potoczą się dalsze losy mieszkańców jednej z najsłynniejszych serialowych miejscowości w Polsce.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sandra Hajduk-Popińska skomentowała odejście Dowbora z „DDTVN”. Fani mają wiele pytań
Będziecie oglądać nowy sezon “Rancza”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuOto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję
-
news2 dni temuDlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]
-
showbiz4 dni temuTo on dołączy do „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie pokochali go dzięki hitowi TVP
-
news3 dni temuDramat w domu Laluny. Gwiazda opublikowała poruszające pożegnanie
-
showbiz4 dni temuWspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?
-
news3 dni temuHistoryczny ruch w „Tańcu z Gwiazdami”? Tego nie było od lat
-
showbiz4 dni temuMagda Tarnowska poza „Tańcem z Gwiazdami” przez Bagiego? [KULISY]
-
news3 dni temuTyle Doda bierze za 15 minut na scenie. Kwota zwala z nóg

Dodaj komentarz