news
AMAZONKI I WIKINGOWIE W TEATRZE ROMA! PREMIERA ROCK OPERY MACIEJA PAWŁOWSKIEGO
W środę, 22 czerwca w warszawskim Teatrze ROMA odbędzie się uroczysta premiera długo wyczekiwanej rock opery „Amazonki i Wikingowie”, którą zaprezentuje publiczności Autorska Szkoła Musicalowa Macieja Pawłowskiego (ASM).
“Amazonki i Wikingowie” to kolejna po Szambalii (pierwszym polskim musicalu wystawionym w Londynie) rock opera autorstwa Macieja Pawłowskiego (scenariusz i muzyka). Słowa napisała Liwia Pawłowska, a choreografię stworzył Bartosz Figurski. W spektaklu wystąpią młodzi artyści z warszawskiego oddziału ASM, m.in. Maciej Tomaszewski (Dalebor), Aleksandra Hulecka (Dziewanna), Jan Marczuk (Łysiec), Aleksander Raczek (Lel), Jakub Ochal (Polel), Małgorzata Gradkowska (Dobrochoczy), Daria Kobierecka (Witosława), Weronika Bębnowska (Dobrosława). W rolę królowej Amazonek – Maneopy – wciela się Krystyna Zajkowska, której głos bardzo pozytywnie ocenia gwiazda polskiej sceny musicalowej – Edyta Krzemień (Upiór w operze, Les Miserables).
O premierze “Amazonek i Wikingów” wypowiedziała się także Ida Nowakowska, aktorka, tancerka i jurorka programu You Can Dance, dla której Maciej Pawłowski skomponował balet Lamaila:
– Każdy, kto widział fragmenty Amazonek i Wikingów wie, że Maciej Pawłowski po raz kolejny stworzył wyjątkowy spektakl. Z niecierpliwością oczekuję premiery i wiem, że publiczność obejrzy i usłyszy dzieło na światowym poziomie. Jednocześnie cieszę się, że pod okiem wybitnych specjalistów, młodzi artyści mają możliwość doskonalenia swoich umiejętności i tworzenia takich spektakli – mówi Ida Nowakowska.
Spektakl przenosi publiczność do IX wieku. Nad rzeką Vistulą (nazwaną później Wisłą) przez wieki żyło plemię słowiańskich Amazonek. Ich największymi wrogami byli Wikingowie. Przypływali rzekami i zapuszczali się w głąb lądu w poszukiwaniu łupów. Mieszkający w spokojnej, słowiańskiej wiosce u podnóża Wielkiej Góry (Łyśca) Dalebor, syn królowej Amazonek, nie jest świadomy swojego pochodzenia. Kiedy się o nim dowiaduje, to na jego barki spada wielka odpowiedzialność – uratowanie Amazonek przed zagładą. Czy podoła wyzwaniu? Kto mu pomoże? Bogowie Lel i Polel, strażnik rudy Łysogór – Łysiec, a może jego piękna ukochana, strażniczka przyrody i patronka myśliwych – Dziewanna? Publiczność przekona się o tym już 22 czerwca podczas premiery w Teatrze ROMA.
– “Amazonki i Wikingowie” to dla mnie bardzo ważny spektakl. Przygotowywałem się do niego kilka lat. Zanim napisałem scenariusz, przestudiowałem dziesiątki książek i publikacji na temat legend dotyczących ziemi świętokrzyskiej. Zjechałem ten region wzdłuż i wszerz poszukując miejsc i rzeczy, które by mnie zainspirowały. Muzykę postanowiłem skomponować w stylistyce szeroko pojętego tzw. „rocka symfonicznego” – jednak z zachowaniem wszystkich cech charakterystycznych dla gatunku musicalu. Niektóre partie wokalne są dla młodych artystów naprawdę wielkim wyzwaniem! Bardzo się cieszę, że premiera odbędzie się na deskach warszawskiego Teatru ROMA z którym współpracuję od 17 lat. Na rock operę zapraszam wszystkich mieszkańców Warszawy, oraz całej Polski – także młodzież ze szkół – by choć na chwilę móc razem przenieść się w czasy, gdy na naszych ziemiach mieszkały słowiańskie Amazonki, lasy były przepełnione duchami i rusałkami, na Wielkiej Górze (Łysej Górze) mieszkali bogowie, a nasze ziemie przemierzali groźni Wikingowie… – mówi Maciej Pawłowski, kompozytor i autor scenariusza.
Twórcy i realizatorzy adresują to przedstawienie do osób kochających teatr, nowe wyzwania muzyczne, oraz do tych, którzy interesują się historią obejmującą czasy starosłowiańskie i genezę początków państwa polskiego. Libretto wykorzystuje skąpe dane faktograficzne, jakie oferują nam odkrycia archeologiczne i zachowane informacje w najstarszych europejskich kronikach historycznych, oraz bazuje na wiedzy, wnioskach i… wyobraźni autorów. Wartka akcja z udziałem wielu postaci o starosłowiańskich i skandynawskich rodowodach, baśniowość, mistycyzm i tajemniczość z pewnością pobudzą wyobraźnię widza w każdym wieku. Poddaj się magii – przecież to wszystko mogło się zdarzyć naprawdę!
Bilety na przedpremierowy spektakl 21.06 w Teatrze Roma wyprzedano już dwa miesiące temu. Teraz publiczność ma jedyną okazję podziwiać artystów podczas uroczystej premiery 22.06 o godzinie 19:00. Bilety są dostępne w kasach Teatru ROMA oraz na stronie internetowej teatru.
AMAZONKI I WIKINGOWIE – TWÓRCY:
Maciej Pawłowski – muzyka, scenariusz, reżyseria i kierownictwo muzyczne
Liwia Pawłowska – teksty i przygotowanie wokalne
Bartosz Figurski – choreografia
Tomasz Filipiak – reżyseria świateł
PREMIERA SPEKTAKLU AMAZONKI I WIKINGOWIE
22.06 – środa, godz. 19.00
Bilety: https://bilety.teatrroma.pl/numerowane.html?id=1536&d=5
Profil na Facebooku: www.facebook.com/amazonkiwinkingowie
Autorska Szkoła Musicalowa Macieja Pawłowskiego ma za zadanie kształcenie profesjonalnych kadr aktorów, wokalistów i tancerzy dla potrzeb teatrów muzycznych i filmu. Szkoła przyjmuje zapisy dzieci i młodzieży do nstp. grup wiekowych: 4-6, 7-9, 10-12, 13-15 i od 16 wzwyż. www.chcebycwasm.pl
Wśród absolwentów szkoły jest szereg gwiazd polskiego musicalu, a także kina, teatru i telewizji m. in. Olga Kalicka, Julia Wieniawa-Narkiewicz, Eliza Rycembel, Katarzyna Sawczuk, Justyna Bojczuk, Paulina Janczak, Jeremi i Artur Sikorscy. W lipcu 2014r. warszawska filia ASM jako pierwszy w historii polski zespół została zaproszona na największy na świecie młodzieżowy festiwal artystyczny do Kingston w Londynie, gdzie odniosła spektakularny sukces londyńską premierą rock opery „Szambalia” autorstwa Macieja Pawłowskiego. Szkoła działa pod patronatem honorowym Teatru Muzycznego ROMA w Warszawie, oraz Kabaretu Piwnica pod Baranami.
Maciej Pawłowski – kompozytor, dyrygent, reżyser, aranżer, producent muzyczny i pedagog. Absolwent sekcji dyrygenckiej przy Wydziale Teorii Muzyki, Kompozycji, Rytmiki i Wychowania Muzycznego w Akademii Muzycznej w Łodzi klasy prof. Henryka Blachy, dyrektor naczelny i artystyczny Autorskiej Szkoły Musicalowej Macieja Pawłowskiego (ASM), oraz prezes Fundacji Artland. Od 1998 roku współpracuje z Teatrem Muzycznym ROMA w Warszawie jako kierownik muzyczny i dyrygent polskich prapremier musicali: „Les Misérables” (2010), „Upiór w operze” (2008), „Akademia Pana Kleksa” (2007), „Taniec wampirów” (2005), „Koty” (2004), „Grease” (2002), „Miss Saigon” (2000), „Crazy For You” (1999) i „Aladyn Jr.” (2011). W latach 1996-98 wraz z reżyserem Wojciechem Kępczyńskim w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu zrealizował polskie prapremiery musicali „Fame“ i „Joseph And The Amazing Technicolor Dreamcoat”. Był również kierownikiem muzycznym musicalu „Promises, Promises” (Opera Nova w Bydgoszczy, Teatr Powszechny w Łodzi) i dyrygentem musicalu „The Wizard of Oz“ (Teatr Muzyczny w Łodzi). Aktualnie jest kierownikiem muzycznym i dyrygentem musicalu “Upiór w operze” w Operze i Filharmonii Podlaskiej – oryginalnej produkcji Teatru Muzycznego ROMA. Jako kompozytor jest autorem muzyki do baletów „Lamaila” i „Sen nocy letniej”, musicali „Art Factory”, i „Legenda Łysej Góry”, rock opery „Szambalia” (która jako pierwszy w historii musical polskich twórców miała swoją premierę w Londynie), oratorium fabularyzowanego „Bitwy Szambalii” oraz kilkudziesięciu przedstawień teatralnych. Jako reżyser ma na swoim koncie musicale „Art Factory”, „Czarodziej z Krainy Oz”, „Taniec Wampirów – mroczna legenda”, „Wicked” oraz „Grease – powrót legendy”. Jest autorem aranżacji do wielu musicali wystawianych w Polsce i na świecie. Ma na swoim koncie liczne edycje fonograficzne – w tym sześć płyt orkiestrowych zrealizowanych z Teatrem Muzycznym „Roma”: musical „Crazy For You”, musical „Koty” (Złota Płyta), musical „Taniec Wampirów” (Platynowa Płyta), musical „Akademia Pana Kleksa” (Złota Płyta), musical „Upiór w operze” (potrójna Platynowa Płyta) oraz musical „Les Miserables“ (Złota Płyta).
fot. materiały prasowe
news
Rafał Maserak POUCZA Julię WIENIAWĘ: Nie powinna przepraszać?
Rafał Maserak POUCZA Julię WIENIAWĘ: Nie powinna przepraszać?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Szczepkowska grzmi po aferze w TK. Czy Nawrocki powinien ustąpić?
news
Tomasz Wygoda OSTRO podsumował Edytę GÓRNIAK – poszło o Karola NAWROCKIEGO w Trybunale Konstytucyjnym!
Tomasz Wygoda OSTRO podsumował Edytę GÓRNIAK – poszło o Karola NAWROCKIEGO w Trybunale Konstytucyjnym!
POLECAMY: Wpadka w „Tańcu z Gwiazdami”. Wszystko działo się na oczach widzów
news
Joanna Szczepkowska grzmi po aferze w TK. Czy Nawrocki powinien ustąpić?
Afera wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołała ogromne emocje i kolejną falę politycznych komentarzy. Tym razem głos zabrała Joanna Szczepkowska, która zdecydowała się przedstawić własną relację z nocnych wydarzeń i odpowiedzieć na słowa prezydenta. Aktorka nie zamierzała łagodzić swojego stanowiska. Dowiedz się więcej!
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.
W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.
Następnie później siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.
Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.
Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Do sprawy odniósł się również Karol Nawrocki, który opisał zajście jako próbę siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. W swoim oświadczeniu napisał: „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Słowa prezydenta nie pozostały bez odpowiedzi. Wśród osób, które zdecydowały się publicznie zabrać głos, znalazła się Joanna Szczepkowska.
POLECAMY: Daniel Martyniuk urządził AWANTURĘ pod sklepem: „Otwórz to, ku*wa” [WIDEO]
Joanna Szczepkowska uderza w Nawrockiego. Słusznie?
Aktorka opublikowała na Facebooku wpis, w którym przedstawiła własną wersję nocnych wydarzeń. Wymieniła Zbigniewa Kapińskiego, Stefana Boguckiego, Karola Nawrockiego i Bartłomieja Sochańskiego jako osoby, które miały wejść do budynku. Według jej relacji podczas wejścia doszło do użycia siły, a potrącona miała zostać sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Joanna Szczepkowska opisała również, co miało wydarzyć się już po przekroczeniu progu Trybunału. Jej słowa były wyjątkowo stanowcze i z pewnością zwróciły uwagę osób śledzących polityczny konflikt.
“Wczoraj w nocy kilku mężczyzn wdarło się do Trybunału Konstytucyjnego. Ich nazwiska są znane: Zbigniew Kapiński, Stefan Bogucki, Karol Nawrocki, Bartłomiej Sochański. Napastnicy użyli siły, potrącając przy tym kobietę, sędzię Korwin Piotrowską. Po wejściu do budynku stwierdzili, że sędziowie nie są sędziami, potem udali się na piętro do jednego z reprezentacyjnych pomieszczeń. Następnie napastnicy usiedli na kanapie i w fotelach, zrobili sobie zdjęcie i wyszli” – napisała.
Aktorka zakwestionowała również określenie nocnego zajścia mianem siłowego przejęcia. Jej zdaniem do naruszenia porządku konstytucyjnego doszło znacznie wcześniej, kiedy Andrzej Duda powierzył kierowanie Trybunałem Julii Przyłębskiej.
“Do naruszenia porządku konstytucyjnego RP doszło nocą z 19 na 20 grudnia, kiedy Andrzej Duda powierzył kierowanie TK Julii Przyłębskiej i w ten sposób PiS zagarnął politycznie Trybunał. Musiał to zrobić, bo wiedział, że jego władza działa wbrew konstytucji. Nawrocki broni Trybunału z tego samego powodu” – czytamy.
Joanna Szczepkowska nie zgodziła się również z twierdzeniem prezydenta, że za obecność policji przed gmachem odpowiada rząd. Karol Nawrocki wezwał do opuszczenia terenu Trybunału przez funkcjonariuszy skierowanych tam przez władze. W swoim oświadczeniu napisał: „Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd”. Aktorka odpowiedziała na te słowa wyjątkowo krótko i dosadnie: „Policję wezwali sędziowie. Sędziowie, nie rząd”.
Na tym jednak Joanna Szczepkowska nie zakończyła swojego wpisu. Na koniec zaapelowała o przywrócenie porządku prawnego i wskazała, czego jej zdaniem powinien dokonać prezydent. Aktorka uważa, że Karol Nawrocki powinien wypełnić konstytucyjne obowiązki i zorganizować uroczystość ślubowania legalnie wybranych sędziów. Nie zabrakło również kolejnych mocnych słów pod adresem głowy państwa.
“Trzeba przywrócić. Porządek, a raczej spokój prawny będzie przywrócony przez takiego prezydenta, który spełni konstytucyjne obowiązki. Zorganizuje uroczystość ślubowania legalnie wybranych sędziów i nie będzie używał siły w stosunku do kobiet na oczach całego świata. Batyr najwyraźniej w swoim oświadczeniu wzywa Karola N. do ustąpienia ze stanowiska. Najwyższy czas” – stwierdziła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: 2026 rok przyniósł bolesne pożegnania. Tych znanych osób nie ma już z nami
Co uważacie o słowach Joanny Szczepkowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



news
Daniel Martyniuk urządził AWANTURĘ pod sklepem: „Otwórz to, ku*wa” [WIDEO]
Daniel Martyniuk ponownie znalazł się w centrum internetowej burzy. Tym razem uwagę zwróciło nagranie opublikowane w mediach społecznościowych, na którym syn Zenka Martyniuka nie kryje emocji i kieruje pretensje pod adresem pracowników popularnej sieci sklepów. Okoliczności całego zajścia mogą zaskakiwać. Dowiedz się więcej!
Daniel Martyniuk od dawna wzbudza zainteresowanie mediów, a jego nazwisko regularnie powraca w kontekście kolejnych kontrowersji. Syn gwiazdora disco polo Zenona Martyniuka wielokrotnie trafiał na nagłówki za sprawą burzliwego życia prywatnego, rodzinnych napięć i problemów z prawem. Ostatnio ponownie zrobiło się o nim głośno również z powodu udziału w programie „Nasi w mundurach”, w którym uczestnicy muszą zmierzyć się z wymagającymi zadaniami i sprawdzić swoje możliwości w nietypowych warunkach. Wydawało się, że ostatnie miesiące przyniosły w jego życiu nieco więcej spokoju, ale najnowsza publikacja w mediach społecznościowych znów skierowała na niego uwagę internautów.
Tym razem do zdarzenia doszło 1 listopada, czyli w dzień Wszystkich Świętych. Podczas gdy wiele osób odwiedzało groby bliskich i spędzało czas na wspominaniu zmarłych, Daniel Martyniuk postanowił wybrać się na spacer do sklepu. Wyprawa zakończyła się jednak nieoczekiwaną sytuacją, którą sam uwiecznił telefonem. Nagranie szybko stało się przedmiotem zainteresowania użytkowników sieci, a zachowanie celebryty wywołało kolejną falę komentarzy.
Syn Zenona i Danuty Martyniuków pojawił się przed jedną z placówek popularnej sieci Żabka w podlaskim Wasilkowie. Na miejscu zastał jednak zamknięte drzwi i wygaszone światła. Dla wielu osób nie byłoby to niczym niezwykłym, biorąc pod uwagę, że 1 listopada jest dniem ustawowo wolnym od pracy i wiele sklepów pozostaje wówczas nieczynnych. Daniel najwyraźniej nie zamierzał jednak zaakceptować takiego obrotu spraw. Zamiast poszukać innego rozwiązania, sięgnął po telefon i zaczął nagrywać swoją reakcję.
POLECAMY: 2026 rok przyniósł bolesne pożegnania. Tych znanych osób nie ma już z nami
Daniel Martyniuk MAMROCZE przed zamkniętym sklepem. Tak zachował się 1 listopada [WIDEO]
Na opublikowanym materiale widać, że mężczyzna jest wyraźnie wzburzony. Jego wypowiedź jest chaotyczna, pojawiają się w niej wulgaryzmy, a kolejne zdania trudno ze sobą połączyć. Sposób mówienia Daniela Martyniuka może zwrócić uwagę odbiorców, jednak na podstawie samego nagrania nie da się jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną jego zachowania ani czy znajdował się pod wpływem jakichkolwiek substancji. Nie zmienia to faktu, że opublikowany film ponownie dostarczył internautom tematu do dyskusji.
Największe emocje wywołała jednak sama treść monologu. Daniel nie krył zdziwienia, że sklep, który kojarzy mu się z placówkami otwartymi przez większą część tygodnia, tym razem nie prowadził sprzedaży. Zaczął zastanawiać się na głos, dlaczego akurat w Wasilkowie nie może zrobić zakupów. Jego wypowiedź szybko przerodziła się w serię pretensji, a frustracja związana z zamkniętymi drzwiami stała się głównym tematem nagrania.
„Wszystkie ku*wa, Żabki w Polsce są otwarte zawsze od 8 czy od 9? Jedyna Żabka w Polsce, gdzie jesteśmy – w Wasilkowie – jest zamknięta. Jakim cudem może być Żabka zamknięta? Co? Szukają pracownika. Ja ci, k*wa, znajdę, ku*wa. Otwórz to, ku*wa” – mówił Daniel na InstaStories.
Nagranie szybko zaczęło krążyć w internecie, a internauci ponownie zwrócili uwagę na zachowanie syna gwiazdora disco polo. Nie jest to zresztą pierwszy raz, kiedy aktywność Daniela Martyniuka w mediach społecznościowych wywołuje duże poruszenie. Jego publikacje regularnie stają się przedmiotem komentarzy, a każda kolejna kontrowersyjna sytuacja sprawia, że zainteresowanie jego osobą nie słabnie. Tym razem powodem zamieszania okazała się pozornie błaha sprawa – zamknięty sklep w dzień świąteczny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Dymna wspomina zmarłego Jana Frycza. Jej słowa chwytają za serce
Co uważacie o zachowaniu Daniela? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Dodaj komentarz
-
showbiz5 dni temuPiotr Mróz OCENIŁ Julię Wieniawę w „TzG”. Na to zwrócił szczególną uwagę
-
news3 dni temuAnna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz
-
news4 dni temuTarnowska i Bagi wygrali milion w „Milionerach”? Zobacz, kiedy oglądać [WIDEO]
-
news3 dni temuTak Polsat uczci pamięć Joanny Kołaczkowskiej. Warto przygotować chusteczki
-
news5 dni temuMargareta i Mohamed robią furorę w TTV? Wyniki programu dają do myślenia
-
news4 dni temuEstelle François zdradziła prawdę o „Tańcu z Gwiazdami”. Nie każdy dałby sobie radę?
-
news3 dni temuMichał Szpak ROZCZAROWANY występem w „Voice of Poland” [PRZED PREMIERĄ]
-
news2 dni temu„Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki










Dodaj komentarz