Śledź nas

news

Dlaczego Doda przestała wspierać WOŚP? Poznaj kulisy konfliktu z Jurkiem Owsiakiem

Opublikowano

w dniu

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy co roku jednoczy miliony Polaków, ale za kulisami jednej z najbardziej znanych akcji charytatywnych od lat tli się głośny konflikt. W centrum tej historii znajdują się Doda i Jerzy Owsiak, a sprawa wraca przy każdej edycji WOŚP. Co tak naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami i dlaczego artystka od lat trzyma się z dala od finału? Dowiedz się więcej!

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy od ponad trzech dekad przyciąga uwagę milionów osób w całej Polsce. Inicjatywa Jerzego Owsiaka niezmiennie mobilizuje społeczeństwo, gwiazdy i media do wspólnego działania na rzecz najbardziej potrzebujących. W tym roku odbywa się już 34. edycja, podczas której zbierane są pieniądze na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. To właśnie ten cel sprawia, że wiele osób – zarówno prywatnie, jak i zawodowo – angażuje się w akcję z jeszcze większym zaangażowaniem niż dotychczas.

Tradycyjnie ogromne zainteresowanie wzbudzają aukcje gwiazd, które od lat są jednym z filarów WOŚP. Wśród tegorocznych ofert znalazły się m.in. nocowanka u Julii Wieniawy, taniec poloneza z Maciejem Musiałem, możliwość zagrania epizodu w serialu „Szpital św. Anny”, zwiedzanie planu „Mam Talent!”, rakieta Igi Świątek, odwiedziny w studiu „Dzień dobry TVN”, suknia Sandry Hajduk-Popińskiej czy gotowanie z dziennikarzami TVN24. Każda z tych propozycji wywołuje lawinę licytacji i potwierdza, jak wielką siłę ma wspólne pomaganie.

Przez lata Doda należała do grona najbardziej rozpoznawalnych gwiazd wspierających WOŚP, a jej udział w aukcjach zawsze przyciągał ogromne zainteresowanie. Regularnie angażowała się w finały, oferując swoje występy i wyjątkowe przedmioty, co przynosiło imponujące kwoty. Tym większym szokiem była jej decyzja sprzed siedmiu lat, gdy niespodziewanie wycofała się z Orkiestry, zaskakując zarówno fanów, jak i środowisko medialne.

Jak podkreśla sama Doda, decyzja ta była efektem głębokiego rozczarowania postawą organizatora WOŚP oraz sytuacją, która miała miejsce w 2018 roku. Wokalistka twierdzi, że wówczas została zaproszona do studia, by wziąć udział w programie na żywo i pomóc w licytacjach, jednak ostatecznie nie została wpuszczona do siedziby TVN. To zdarzenie, według niej, było momentem przełomowym i sprawiło, że poczuła się upokorzona oraz zdradzona przez osoby, którym wcześniej bezgranicznie ufała.

Od 13. roku życia wspierałam WOŚP przez ponad 20 lat: co roku grałam koncerty, oddawałam wszystkie swoje najważniejsze nagrody, a moje licytacje zawsze cieszyły się największym zainteresowaniem, dlatego byłam zapraszana do studia, żeby podkręcić jeszcze ich sprzedaż. Tak samo było tym razem, kiedy zaproszono mnie z ramienia WOŚP. […] I z nadzieją, że na żywo podkręcimy pomóc dla potrzebujących, dostałam ostentacyjnie niewpuszczona do studia przez TVN. Upokorzyli mnie i zamknęli mi drzwi przed nosem, twierdząc że nie jestem tam mile widziana. Trwał ban na mnie ze względu na prywatne potyczki z Agnieszką Szulim, ale nie sądziłam, że ten personalny ban również przełoży się na pomoc dla potrzebujących i że Owsiak nie zainterweniuje – pisała wówczas artystka na Facebooku.

Jeszcze ostrzejsze słowa padły z ust Dody podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim, gdzie bez ogródek opisała swoje emocje związane z całą sytuacją. Artystka nie ukrywała rozgoryczenia i podkreślała, że zachowanie Jerzego Owsiaka odebrała jako wyjątkowo bolesne i niesprawiedliwe, zwłaszcza w kontekście jej wieloletniego zaangażowania w pomoc potrzebującym.

Moja sukienka była licytowana za jakąś kolosalną sumę, a on, jak zwykle, zaprosił mnie na antenę do studia. Jak zawsze, k***a. Czy ty sobie wyobrażasz, że ja pocałowałam klamkę? Nie wpuścili mnie do tego TVN-u. Na program charytatywny. I Jurek się za mną nie wstawił. Bardzo niehonorowe i nieprzyjacielskie. Od tamtej pory powiedziałam: “no, nigdy więcej” – stwierdziła Doda.

POLECAMY: Młynarska komentuje wydarzenia z Sobolewa. Nagle wspomniała o Dodzie i Rozenek

Jurek Owsiak zabrał głos po aferze z Dodą

Po wybuchu afery w 2018 roku głos w sprawie zabrał sam Jerzy Owsiak, który publicznie przeprosił artystkę i wyraził nadzieję na dalszą współpracę. Jego oświadczenie miało ton pojednawczy i sugerowało, że cała sytuacja była wynikiem nieporozumienia oraz natłoku obowiązków, a nie złej woli czy osobistych uprzedzeń.

Droga Doroto, jeśli zaszła taka sytuacja to bardzo przepraszam, nie miałem o tym pojęcia i wydaje mi się, że mogła wyniknąć tylko z nieporozumienia, z natłoku różnych zdarzeń, na pewno nie było w tym złośliwości, niechęci, bo nigdy jej do ciebie nie miałem i nie mam. Od tej pory będę bardziej wysuwał głowę przed siebie, aby dojrzeć wszystkie twoje gesty przyjacielskie skierowane w naszą stronę. Ściskam i myślę, że nie będziemy nosili żadnej urazy – tłumaczył wówczas Owsiak na łamach Plejady.pl.

Mimo tych słów, przeprosiny nie okazały się dla Dody wystarczające. Wokalistka nie tylko nie wróciła do współpracy z WOŚP, ale także konsekwentnie unika jakichkolwiek wzmianek o finałach akcji w swoich mediach społecznościowych. Jej milczenie w tym temacie od lat budzi pytania i wywołuje kolejne spekulacje, zwłaszcza że artystka aktywnie angażuje się w inne inicjatywy społeczne i charytatywne.

W lutym ubiegłego roku rozżalona gwiazda ujawniła również treść prywatnej wiadomości, jaką miała otrzymać od Jerzego Owsiaka po incydencie z 2018 roku. To wyznanie ponownie rozpaliło emocje wśród fanów i opinii publicznej, pokazując, jak głęboko zakorzenione są jej żale i jak bardzo tamta sytuacja wpłynęła na jej decyzje.

Nie dość, że nie zainterweniował, to jeszcze odpisał mi na wiadomość, żebym brała to na miękko i trudno. Aha, no to niech wszyscy inni też biorą na miękko moją decyzję po tym. Pamiętajcie, że możesz pomagać przez 20 lat i nikt tego nie doceni, a odmówisz raz i mówić będą o tym wszyscy. Ale biorę to na miękko – dodała wówczas Doda.

Warto przy tym przypomnieć, że Doda nie ma obecnie żadnego „bana” w żadnej ze stacji telewizyjnych. Regularnie pojawia się w Polsacie, ostatnio wystąpiła na „Sylwestrze z Dwójką” w TVP, a także często gości w studiu „Dzień dobry TVN”, gdzie porusza ważne tematy społeczne i osobiste. Tym bardziej jej konsekwentny brak zaangażowania w WOŚP pozostaje dla wielu obserwatorów zagadką i źródłem kontrowersji.

Sprawa konfliktu między Dodą a Jerzym Owsiakiem pokazuje, jak cienka bywa granica między wieloletnią współpracą a trwałym rozczarowaniem. Choć WOŚP wciąż cieszy się ogromnym poparciem społecznym i rekordowymi wynikami zbiórek, to historia tej relacji przypomina, że za kulisami wielkich inicjatyw kryją się często ludzkie emocje, urazy i niedopowiedzenia. Czy kiedyś dojdzie do pojednania i powrotu artystki do Orkiestry?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Blanka ujawnia mroczne kulisy „Tańca z Gwiazdami”. O tym widzowie nie mieli pojęcia

Jak myślicie, czy Doda i Owsiak kiedyś się pojednają? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Sylwester z Dwójką”
Jurek Owsiak (fot. screen YouTube Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Anonim

    25 stycznia 2026 at 20:32

    Doda angażuje się w tyle akcji charytatywnych że ta jedna może sobie odpuścić. Jednak to prawda że zwierzęta nie zranią tak jak ludzie.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Choć wielu uważa, że Skolim jest dziś największą gwiazdą disco polo i muzyki tanecznej, Marcin Miller patrzy na jego sukces z zupełnie innej perspektywy. Lider zespołu Boys nie tylko ocenił karierę młodszego kolegi, ale także odniósł się do jego głośnych wypowiedzi. Dowiedz się więcej!

Marcin Miller od ponad trzech dekad pozostaje jedną z największych ikon disco polo. Lider zespołu Boys był świadkiem narodzin i rozwoju całego gatunku, dlatego trudno się dziwić, że często porównuje się jego karierę z osiągnięciami młodszych wykonawców. Ostatnio artysta udzielił obszernego wywiadu Tomaszowi “Szalonemu Reporterowi” Matysiakowi, w którym wrócił wspomnieniami do swojej zawodowej drogi.

Pod koniec rozmowy nie mogło zabraknąć pytania o Konrada “Skolima” Skolimowskiego, który w ostatnich latach stał się jedną z najgorętszych postaci polskiej sceny muzycznej. Wokalista nie tylko koncertuje w całym kraju, ale z powodzeniem rozwija także własne biznesy – prowadzi sklep z gadżetami, stację paliw, a ostatnio został również twarzą znanej marki kiełbas.

Prowadzący zapytał Marcina Millera, czy nie ma poczucia, że gdyby dziś rozpoczynał karierę, mógłby osiągnąć podobny sukces jak Skolim. Odpowiedź lidera Boys była bardzo stanowcza.

“Jak prześledzić moją karierę, to Skolim nie osiągnął niczego, czego ja bym nie osiągnął. Miałem swoje marki odzieżowe, grałem w reklamach, (…) ochrona na moich koncertach wynosiła omdlałe dziewczyny. (…) Śledząc moją karierę, to latino już dawno temu zacząłem [grać], tylko wtedy nie było to akurat modne, ale grałem takie utwory” – wyznał.

Jednocześnie Marcin Miller podkreślił, że między nim a młodszym artystą nie ma żadnego konfliktu. Wręcz przeciwnie – panowie od dłuższego czasu współpracują przy programie „Disco Star”, gdzie zasiadają w jury.

“Ze Skolimem mam bardzo dobre relacje, nawet siedzimy razem w jury [programu “Disco Star” – przyp. red.]. Gdybyśmy się nienawidzili, to byśmy się w ogóle nie odzywali do siebie. On robi to, co robi, ale ma łeb. W wielu kwestiach zgadzam się z nim. Może troszeczkę urósł i jego pozycja dodaje mu zbyt wiele odwagi, dlatego (…) niektóre jego zwroty są niefortunne, ale chłop głupi nie jest” – wtrącił.

POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

Skolim rozpętał największą burzę medialną w 2026 roku?

Słowa Marcina Millera wielu fanów odebrało jako nawiązanie do jednej z najgłośniejszych afer ostatnich tygodni. Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Skolima dotyczącej pomysłu współfinansowania składek emerytalnych dla artystów. Nagranie błyskawicznie obiegło media społecznościowe i wywołało ogromne emocje.

Największe poruszenie wywołały słowa wokalisty, który bardzo ostro skomentował całą sprawę w maju.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił Skolim w maju.

Wówczas na odpowiedź innych przedstawicieli show-biznesu nie trzeba było długo czekać. Jedną z pierwszych osób, które publicznie odniosły się do tej wypowiedzi, była Doda. Wokalistka nie szczędziła uszczypliwości i w mocnych słowach skomentowała zarówno stanowisko Skolima, jak i sposób, w jaki buduje swoją karierę.

“Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze****ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli” – powiedziała.

Do dyskusji włączyła się wtedy również Ania Rusowicz, która zwróciła uwagę, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko gwiazdy największych scen. W swoim wpisie przypomniała o twórcach, którzy przez całe życie pracują na rzecz kultury, często nie osiągając spektakularnych dochodów.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Choć burza wokół wypowiedzi Skolima wciąż nie cichnie, Marcin Miller wyraźnie dał do zrozumienia, że mimo pewnych różnic w ocenach nie przekreśla młodszego kolegi. Wręcz przeciwnie – docenia jego przedsiębiorczość i sukces, jednocześnie zwracając uwagę, że popularność niesie ze sobą także większą odpowiedzialność za wypowiadane słowa. Czy temat jeszcze powróci? Patrząc na skalę dyskusji, wszystko wskazuje na to, że emocje wokół tej sprawy jeszcze długo nie opadną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]

A Wy lubicie Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)
Skolim (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)
Marcin Miller (fot. screen YouTube Szalony Reporter)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Choć ma dopiero dziewięć lat, jej nazwisko coraz częściej pojawia się w świecie mody. Elsa Kołtyś ma już na swoim koncie pokazy w prestiżowych europejskich miastach i nie zamierza zwalniać tempa. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jej niezwykłej drogi. Dowiedz się więcej!

Elsa Kołtyś to 9-letnia modelka polskiego pochodzenia, która na co dzień mieszka w hiszpańskiej Marbelli. Mimo bardzo młodego wieku już teraz zwraca na siebie uwagę projektantów oraz przedstawicieli branży modowej. Jej historia pokazuje, że pasję można rozwijać od najmłodszych lat, jeśli towarzyszą jej determinacja i konsekwencja.

Moda dla Elsy Kołtyś to znacznie więcej niż efektowne stylizacje czy zdjęcia na wybiegach. Dziewięciolatka traktuje ją jako sposób wyrażania własnej osobowości i emocji. Każdy pokaz oraz każda sesja zdjęciowa są dla niej okazją do opowiedzenia własnej historii i zaprezentowania swojej energii.

W ostatnich sezonach młoda Polka miała okazję uczestniczyć w pokazach mody organizowanych między innymi w Monako, Cannes oraz Mediolanie. Szczególnym doświadczeniem był dla niej także udział w Pasarela Larios w Maladze – wydarzeniu organizowanym na najdłuższym wybiegu w Europie, które od lat promuje młode talenty.

Coraz większe doświadczenie sprawia, że Elsa Kołtyś jest zauważana również przez branżowe media. Jej wizerunek pojawił się między innymi w materiałach przygotowanych przez L’Officiel, Harper’s Bazaar Serbia, ELLE Baltic, Deutsch Fashion oraz Times Swiss, relacjonujących wydarzenia, w których brała udział.

Mimo sukcesów dziewięciolatka nie ukrywa, że zależy jej przede wszystkim na inspirowaniu innych dzieci. Chce pokazywać swoim rówieśnikom, że warto marzyć, wyznaczać sobie ambitne cele i konsekwentnie je realizować, niezależnie od wieku.

Dużą rolę odgrywają również media społecznościowe. Profil Elsy Kołtyś na Instagramie obserwuje już blisko 50 tysięcy osób. To właśnie tam młoda modelka dzieli się kulisami swojej codzienności, pokazując nie tylko modowe projekty, ale również swoje zainteresowania oraz życie poza wybiegami.

POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

9-letnia Polka zachwyca na europejskich wybiegach. To dopiero początek!

Na co dzień Elsa Kołtyś uczęszcza do amerykańskiej szkoły w Marbelli. Swobodnie posługuje się językiem polskim, angielskim i hiszpańskim, a obecnie uczy się również francuskiego oraz rosyjskiego. Dzięki temu bez problemu odnajduje się w międzynarodowym środowisku.

Modeling nie jest jednak jej jedyną pasją. Dziewięciolatka regularnie trenuje również golf oraz boks. Jak podkreślają osoby z jej otoczenia, właśnie te dyscypliny pomagają rozwijać koncentrację, dyscyplinę i odporność psychiczną, które przydają się również podczas występów na wybiegu.

Choć Elsa Kołtyś mieszka obecnie w Hiszpanii, regularnie odwiedza Warszawę, z którą wciąż czuje silną więź. To właśnie Polska pozostaje dla niej ważnym miejscem i elementem budowania własnej tożsamości.

To dopiero początek jej kariery, jednak wszystko wskazuje na to, że o Elsie Kołtyś będzie w najbliższych latach coraz głośniej. Pokazy na europejskich wybiegach, rozpoznawalność w mediach branżowych i konsekwentne rozwijanie swoich pasji sprawiają, że młoda Polka już dziś stawia pierwsze kroki w świecie wielkiej mody, nie zapominając przy tym o swoim najważniejszym celu – inspirowaniu innych dzieci do odważnego spełniania marzeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

Opublikowano

w dniu

przez

W wakacyjnej odsłonie „Dzień dobry TVN” widzów czeka kolejna niespodzianka. TVN postawił na zupełnie nowe połączenie prowadzących, którego jeszcze nie było. Dla jednego z bohaterów letniego cyklu będzie to telewizyjny debiut w roli gospodarza śniadaniówki. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w okresie wakacyjnym widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym roku stacja całkowicie zmieniła swoją strategię.

Dzięki tej decyzji program emitowany jest przez całe wakacje codziennie, a redakcja przygotowała dla widzów wiele nowych cykli oraz wyjątkowych gości. Jednym z najciekawszych projektów są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w których znane osoby wracają do miejsc swojego dzieciństwa i opowiadają o najważniejszych wspomnieniach.

Jako pierwsza bohaterką letniego cyklu była Tatiana Okupnik. Wokalistka przez tydzień zabierała widzów w sentymentalną podróż, a zwieńczeniem jej udziału było piątkowe wydanie programu, które współprowadziła z Ewą Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim.

Od poniedziałku pałeczkę przejął Norbi. To właśnie jego wspomnienia oraz podróż przez miejsca związane z dzieciństwem będą towarzyszyć widzom przez najbliższe dni.

Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, prowadzonego przez Izę Krzan i Jana Pirowskiego, doszło do specjalnego połączenia z Norbim. Wokalista opowiedział o swoim udziale w nowym projekcie oraz zdradził, czego widzowie mogą spodziewać się w najbliższych dniach.

POLECAMY: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Dorota Wellman stworzy NOWY DUET z Norbim!

Największa niespodzianka padła jednak dopiero pod koniec rozmowy. Prowadzący oficjalnie ogłosili, że już w nadchodzący czwartek, 9 lipca Norbi zadebiutuje w roli współprowadzącego „Dzień dobry TVN”.

Tego dnia stworzy zupełnie nowy duet z Dorotą Wellman, która na co dzień prowadzi program u boku Marcina Prokopa. Tym razem będzie jednak musiała odnaleźć się w nowej konfiguracji, ponieważ Prokop przebywa obecnie na około półtoramiesięcznej przerwie związanej z realizacją kolejnego sezonu programu „Niezwykłe Stany Prokopa”.

Dla Norbiego będzie to pierwsza okazja, aby poprowadzić całe wydanie najpopularniejszej śniadaniówki TVN. Widzowie od dawna podkreślają, że lubią wakacyjne eksperymenty z udziałem gości specjalnych, dlatego jego debiut zapowiada się niezwykle interesująco.

Nie brakuje jednak również głosów, że wielu fanów z chęcią zobaczyłoby ponownie duet Izy Krzan i Norbiego, którzy przez lata wspólnie prowadzili „Koło fortuny” w TVP i zdążyli zyskać sympatię telewidzów. Tym razem los zdecydował jednak inaczej i wokalista stworzy ekranowy duet z Dorotą Wellman.

To nie koniec wakacyjnych atrakcji przygotowanych przez TVN. W kolejnych tygodniach bohaterami „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” będą również Bracia Golec, Michał Pazdan oraz Ralph Kaminski. Każdy z nich nie tylko zabierze widzów do miejsc swojego dzieciństwa, ale także pojawi się w roli współprowadzącego poranny program. Wszystko wskazuje więc na to, że tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” upłyną pod znakiem wielu nowych telewizyjnych duetów i sporych niespodzianek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Cieszycie się, że Norbi poprowadzi “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Norbi (fot. Adam Burakowski/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. Michał Woźniak/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Ewa Drzyzga, Paulina Krupińska-Karpiel, Sandra Hajduk, Anna Senkara, Damian Michałowski, Krzysztof Skórzyński (fot. Ola Skowron/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Opublikowano

w dniu

przez

Choć nowy utwór Sebastiana Fabijańskiego i Daryi brzmi lekko i wakacyjnie, kryje w sobie znacznie głębszy przekaz. Aktor postanowił opowiedzieć o temacie, który dotyka coraz więcej osób i skierował do fanów ważne słowa. Dowiedz się więcej!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej charakterystycznych aktorów młodego pokolenia. Widzowie doskonale znają go z takich produkcji jak „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Miasto 44”, „Legiony” czy „Grzechy sąsiadów”. Choć na ekranie odnosił kolejne sukcesy, wielokrotnie podkreślał, że jego życie prywatne nie zawsze wyglądało tak kolorowo, jak mogło się wydawać.

Przez lata wokół aktora narosło wiele stereotypów. Część osób była przekonana, że udział w głośnych produkcjach filmowych gwarantuje finansową stabilizację i spokojne życie. Sebastian Fabijański niejednokrotnie przyznawał jednak, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, a za zawodowymi sukcesami kryły się również trudniejsze momenty.

Ostatnie miesiące okazały się dla aktora wyjątkowo intensywne. Po udziale w finale „Tańca z Gwiazdami”, gdzie występował w parze z Julią Suryś, pojawił się także na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. To właśnie tam wraz z Daryą wykonał utwór „Nieidealna”, który zdobył drugie miejsce w głosowaniu widzów podczas koncertu „Premier”.

POLECAMY: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Sebastian Fabijański poruszył ważny temat. Internauci dziękują za te słowa

Teraz duet zaprezentował kolejną wspólną piosenkę zatytułowaną „Nie ma dnia”. Choć utwór utrzymany jest w letnim, pogodnym klimacie, jego autorzy nie ukrywają, że niesie ze sobą bardzo ważne przesłanie dotyczące zdrowia psychicznego.

Sebastian Fabijański postanowił opowiedzieć o kulisach powstania piosenki i zwrócił się bezpośrednio do osób, które zmagają się z depresją.

“Mimo że ‘Nie ma dnia’ to letni, wakacyjny, lekki numer, u źródła jest ból. Ból, który znają ci, którzy wiedzą, co znaczy depresja. Niech te słowa, które czasem tu wykrzykuję, będą dla was światłem, którego w momentach bardzo ciemnych praktycznie nie widzimy. Pamiętajcie – nadzieja zawsze się tli, choć może być niewidoczna” – napisał Sebastian Fabijański na Instagramie. 

Szczere słowa aktora spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem. Wielu fanów podkreślało, że właśnie takie utwory są dziś niezwykle potrzebne, ponieważ przypominają o problemach, z którymi każdego dnia mierzy się wiele osób.

Pod teledyskiem oraz w mediach społecznościowych szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci chwalili zarówno muzykę, jak i ukryty w niej przekaz.

“Super utwór nagraliście, jestem dumna i pełna podziwu”; “Kolejna petarda”; “Proszę tą drogą iść”; “Piękny, prosty utwór, ale z przekazem”; “To zdecydowanie jeden z najlepszych duetów ostatnich miesięcy”; “Piękna energia i ważne słowa”; “Taki utwór był nam wszystkim potrzebny”; “Słucham już kolejny raz i za każdym razem odkrywam w nim coś nowego” – pisali zachwyceni fani pod teledyskiem i w social-mediach.

Wielu obserwatorów zwróciło również uwagę, że Sebastian Fabijański coraz częściej pokazuje swoją bardziej wrażliwą stronę. Zdaniem internautów właśnie ta autentyczność sprawia, że jego muzyczne projekty trafiają do odbiorców równie mocno jak filmowe role.

O Sebastianie Fabijańskim w ostatnich miesiącach było głośno także za sprawą udziału w wiosennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktor dotarł aż do finału programu, zdobywając ogromną sympatię widzów. Wielu fanów przyznaje, że dzięki tanecznemu show mogli poznać go z zupełnie innej strony – spokojniejszej, bardziej otwartej i pełnej empatii. Wszystko wskazuje na to, że właśnie tę drogę artysta zamierza kontynuować również w swoich kolejnych muzycznych projektach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ciężarna Dominika Serowska pokazała się pod kroplówką. Wiemy, co się stało

Podobają Wam się piosenki Sebastiana Fabijańskiego? Dajcie znać w komentarzu!

Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube Onet Rano)
Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością