Śledź nas

news

Młynarska komentuje wydarzenia z Sobolewa. Nagle wspomniała o Dodzie i Rozenek

Opublikowano

w dniu

Jeszcze kilka dni temu nikt nie mówił o Sobolewie. Dziś to miejsce stało się symbolem dramatu, który poruszył całą Polskę, a głos w sprawie zabrały największe nazwiska show-biznesu – w tym Agata Młynarska. Co naprawdę wydarzyło się za zamkniętymi bramami schroniska? Dowiedz się więcej już teraz!

Jeszcze kilka dni temu mało kto słyszał o schronisku w Sobolewie. Dziś mówi o nim cała Polska, a sprawa wstrząsnęła opinią publiczną. Wszystko zaczęło się od interwencji Doroty Rabczewskiej, która postanowiła osobiście sprawdzić, w jakich warunkach przebywają zwierzęta. Jej obecność na miejscu natychmiast przyciągnęła uwagę mediów i uruchomiła lawinę komentarzy w sieci. Od tej chwili Sobolewo przestało być anonimowym punktem na mapie, a stało się symbolem systemowego problemu.

W czwartek Doda pojawiła się na miejscu w Sobolewie. Jak relacjonowały media, nie doszło jednak do porozumienia z wójtem, a kierownik schroniska nie wpuścił na teren placówki ani mediów, ani menadżera, ani prawnika. Na teren mogła wejść wyłącznie Doda, co tylko spotęgowało podejrzenia i wzbudziło jeszcze większe zainteresowanie sprawą. Sytuacja ta została przez wielu odebrana jako próba ukrycia rzeczywistego stanu schroniska i wywołała falę oburzenia wśród internautów.

W sobotę miłośnicy zwierząt zebrali się przed urzędem gminy w Sobolewie, domagając się poprawy warunków życia dla psów przebywających w schronisku, z którym gmina miała podpisaną umowę. Protest szybko przerodził się w masową manifestację, a uczestnicy głośno domagali się natychmiastowych decyzji i kontroli. Dla wielu był to moment, w którym frustracja ustąpiła miejsca otwartej złości i determinacji.

Następnie protestujący przenieśli się pod bramy placówki, gdzie skandowali hasła w obronie zwierząt i domagali się natychmiastowej reakcji władz. Atmosfera była napięta, a emocje sięgały zenitu, ponieważ wciąż nie było oficjalnej decyzji co do losu schroniska. Ludzie trzymali transparenty, niektórzy płakali, inni krzyczeli, że nie pozwolą na dalsze cierpienie zwierząt. W powietrzu wisiało poczucie, że sprawa wymyka się spod kontroli lokalnych władz.

Przełom nastąpił popołudniu, gdy głos zabrał premier, informując o decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii o zamknięciu placówki.

Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru. Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął dziś to schronisko. Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie – napisał premier na X.

Deklaracja premiera potwierdziła, że sprawa osiągnęła najwyższy szczebel zainteresowania państwa i że władze uznały sytuację za na tyle poważną, by podjąć radykalne kroki. Zamknięcie schroniska nie było już tylko lokalnym problemem, ale decyzją o znaczeniu ogólnokrajowym. Wiele osób uznało to za przełomowy moment w walce o prawa zwierząt w Polsce.

POLECAMY: Po interwencji Dody i strajku schronisko w Sobolewie zamknięte. Donald Tusk wydał oświadczenie

Agata Młynarska komentuje wydarzenia z Sobolewa

Sprawa Sobolewa szybko stała się symbolem szerszego problemu, który dotyczy nie tylko jednego schroniska, ale całego systemu opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Polsce. Dzięki zaangażowaniu Doroty Rabczewskiej temat trafił na pierwsze strony mediów i do świadomości milionów Polaków. Wiele osób zaczęło zadawać pytania o inne placówki, warunki, kontrole i odpowiedzialność samorządów.

Sprawie bacznie przyglądała się i komentowała ją w mediach społecznościowych Agata Młynarska, która później zabrała głos również na łamach portalu Plotek.pl. Dziennikarka nie ukrywała, że to, co wydarzyło się w Sobolewie, jest dowodem na głębokie zaniedbania systemowe. Jej słowa były równie mocne jak reakcje opinii publicznej.

Zamknięcie schroniska w Sobolewie to nie powód do gratulacji, tylko dowód na to, jak bardzo zawiódł system. Przez lata psy były tam trzymane w warunkach, które nie mają nic wspólnego z opieką, a wszystko z okrucieństwem i obojętnością. To nie był “incydent”, to była codzienność – cierpienie zamknięte za płotem, z dala od kamer – wyjaśniła Młynarska na łamach serwisu Plotek.pl.

Młynarska podkreśliła, że dramat zwierząt w Polsce wciąż jest codziennością, a wiele z nich nadal żyje w skrajnie złych warunkach.

Bezdomne zwierzęta w całej Polsce nadal marzną, chorują i umierają, a urzędnicy rozkładają ręce i przeciągają sprawy latami – dodała.

Jednocześnie pochwaliła osoby publiczne, które zaangażowały się w całą akcję pomocy potrzebującym zwierzakom.

Gdyby nie determinacja aktywistów, wolontariuszy i odwaga osób publicznych, w tym Małgosi Rozenek czy przede wszystkim Dody, która jako jedna z nielicznych powiedziała wprost, co się tam dzieje, temat znów zostałby zamieciony pod dywan – stwierdziła Agata Młynarska.

Na zakończenie Młynarska zaapelowała do społeczeństwa o dalsze działania.

To nie może się skończyć na jednym schronisku. Jeśli teraz zapadnie cisza, to znaczy, że niczego się nie nauczyliśmy. Te zwierzęta nie mają głosu. My mamy. I najwyższy czas, żeby ktoś w końcu naprawdę ich posłuchał – powiedziała na łamach tabloidu.

Sprawa Sobolewa pokazała, że dziesiątki nagrań, zdjęć, relacji świadków i jedna odważna interwencja mogą uruchomić lawinę wydarzeń, której nie da się już zatrzymać. Teraz pytanie brzmi: czy ta fala dowodów i społecznego oburzenia doprowadzi do trwałych zmian w systemie opieki nad zwierzętami w Polsce, realnych kontroli i odpowiedzialności urzędników, czy też sprawa – jak wiele wcześniej – z czasem zniknie z nagłówków. Jedno jest pewne: tysiące ludzi już dziś nie chcą pozwolić, by ta historia została zapomniana.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Narożna zdradza prawdę o Zenonie Martyniuku. Nagle wspomniała o „Tańcu z Gwiazdami”

Zgadzacie się ze słowami Agaty Młynarskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda (fot. screen Instagram Doda)
Agata Młynarska (fot. screen Instagram Agata Młynarska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz

1 komentarz

  1. Sobolew i inne

    25 stycznia 2026 at 16:54

    Dokładnie, żaden powód do dumy. Czas działać dalej. I w końcu niech państwo się włączy, premier, rząd, ministrowie i instytucje do tego powołane. Bo przyzwalamy na zło. Jeszcze 200 schronisk, fundacji, osoby prywatne, nielegalne i legalne hodowle. Czipy, sterylizacja, kary w tys. euro i lata więzienia. I całkowity zakaz hodowli psów i kotów a za kilka lat mamy Holandię. Mam nadzieję. Pato zarabia na krzywdzie zwierząt, bo system nie działa, a zwykłych ludzi nikt nie słucha. Zwierzęta cierpią od dekad w tym kraju i dłużej. Sobolew – 8 lat? Typ z zarzutami za znęcanie się … zarządzał schroniskiem. Ludzie! Raporty przedstawiają brak uchybień , a na zdjęciach – średniowiecze, piekło. Standardy niegodne ludzi. Weterynarze – żart. Te ich kontrole – to działalność przestępcza. Bytom odrobił lekcje, Sobolew – nie. Wójt, policja, wet – do wymiany. Etc. Etc. Żyć się nie chce. Tak. Nie ma powodu do dumy, że zamknęliśmy schronisko. Pomyśleć, że Doda pojechała karmę zawieźć, sprawdzić czy kurteczki maluchom założyli … a jakby nie pojechała? Wolę nie myśleć . Niech teraz odpocznie. Czas na innych. A zwłaszcza na to państwo. Liczyłam na ten rząd …. serio.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Choć ma dopiero dziewięć lat, jej nazwisko coraz częściej pojawia się w świecie mody. Elsa Kołtyś ma już na swoim koncie pokazy w prestiżowych europejskich miastach i nie zamierza zwalniać tempa. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jej niezwykłej drogi. Dowiedz się więcej!

Elsa Kołtyś to 9-letnia modelka polskiego pochodzenia, która na co dzień mieszka w hiszpańskiej Marbelli. Mimo bardzo młodego wieku już teraz zwraca na siebie uwagę projektantów oraz przedstawicieli branży modowej. Jej historia pokazuje, że pasję można rozwijać od najmłodszych lat, jeśli towarzyszą jej determinacja i konsekwencja.

Moda dla Elsy Kołtyś to znacznie więcej niż efektowne stylizacje czy zdjęcia na wybiegach. Dziewięciolatka traktuje ją jako sposób wyrażania własnej osobowości i emocji. Każdy pokaz oraz każda sesja zdjęciowa są dla niej okazją do opowiedzenia własnej historii i zaprezentowania swojej energii.

W ostatnich sezonach młoda Polka miała okazję uczestniczyć w pokazach mody organizowanych między innymi w Monako, Cannes oraz Mediolanie. Szczególnym doświadczeniem był dla niej także udział w Pasarela Larios w Maladze – wydarzeniu organizowanym na najdłuższym wybiegu w Europie, które od lat promuje młode talenty.

Coraz większe doświadczenie sprawia, że Elsa Kołtyś jest zauważana również przez branżowe media. Jej wizerunek pojawił się między innymi w materiałach przygotowanych przez L’Officiel, Harper’s Bazaar Serbia, ELLE Baltic, Deutsch Fashion oraz Times Swiss, relacjonujących wydarzenia, w których brała udział.

Mimo sukcesów dziewięciolatka nie ukrywa, że zależy jej przede wszystkim na inspirowaniu innych dzieci. Chce pokazywać swoim rówieśnikom, że warto marzyć, wyznaczać sobie ambitne cele i konsekwentnie je realizować, niezależnie od wieku.

Dużą rolę odgrywają również media społecznościowe. Profil Elsy Kołtyś na Instagramie obserwuje już blisko 50 tysięcy osób. To właśnie tam młoda modelka dzieli się kulisami swojej codzienności, pokazując nie tylko modowe projekty, ale również swoje zainteresowania oraz życie poza wybiegami.

POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

9-letnia Polka zachwyca na europejskich wybiegach. To dopiero początek!

Na co dzień Elsa Kołtyś uczęszcza do amerykańskiej szkoły w Marbelli. Swobodnie posługuje się językiem polskim, angielskim i hiszpańskim, a obecnie uczy się również francuskiego oraz rosyjskiego. Dzięki temu bez problemu odnajduje się w międzynarodowym środowisku.

Modeling nie jest jednak jej jedyną pasją. Dziewięciolatka regularnie trenuje również golf oraz boks. Jak podkreślają osoby z jej otoczenia, właśnie te dyscypliny pomagają rozwijać koncentrację, dyscyplinę i odporność psychiczną, które przydają się również podczas występów na wybiegu.

Choć Elsa Kołtyś mieszka obecnie w Hiszpanii, regularnie odwiedza Warszawę, z którą wciąż czuje silną więź. To właśnie Polska pozostaje dla niej ważnym miejscem i elementem budowania własnej tożsamości.

To dopiero początek jej kariery, jednak wszystko wskazuje na to, że o Elsie Kołtyś będzie w najbliższych latach coraz głośniej. Pokazy na europejskich wybiegach, rozpoznawalność w mediach branżowych i konsekwentne rozwijanie swoich pasji sprawiają, że młoda Polka już dziś stawia pierwsze kroki w świecie wielkiej mody, nie zapominając przy tym o swoim najważniejszym celu – inspirowaniu innych dzieci do odważnego spełniania marzeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś
Elsa Kołtyś

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

Opublikowano

w dniu

przez

W wakacyjnej odsłonie „Dzień dobry TVN” widzów czeka kolejna niespodzianka. TVN postawił na zupełnie nowe połączenie prowadzących, którego jeszcze nie było. Dla jednego z bohaterów letniego cyklu będzie to telewizyjny debiut w roli gospodarza śniadaniówki. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w okresie wakacyjnym widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym roku stacja całkowicie zmieniła swoją strategię.

Dzięki tej decyzji program emitowany jest przez całe wakacje codziennie, a redakcja przygotowała dla widzów wiele nowych cykli oraz wyjątkowych gości. Jednym z najciekawszych projektów są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w których znane osoby wracają do miejsc swojego dzieciństwa i opowiadają o najważniejszych wspomnieniach.

Jako pierwsza bohaterką letniego cyklu była Tatiana Okupnik. Wokalistka przez tydzień zabierała widzów w sentymentalną podróż, a zwieńczeniem jej udziału było piątkowe wydanie programu, które współprowadziła z Ewą Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim.

Od poniedziałku pałeczkę przejął Norbi. To właśnie jego wspomnienia oraz podróż przez miejsca związane z dzieciństwem będą towarzyszyć widzom przez najbliższe dni.

Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, prowadzonego przez Izę Krzan i Jana Pirowskiego, doszło do specjalnego połączenia z Norbim. Wokalista opowiedział o swoim udziale w nowym projekcie oraz zdradził, czego widzowie mogą spodziewać się w najbliższych dniach.

POLECAMY: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Dorota Wellman stworzy NOWY DUET z Norbim!

Największa niespodzianka padła jednak dopiero pod koniec rozmowy. Prowadzący oficjalnie ogłosili, że już w nadchodzący czwartek, 9 lipca Norbi zadebiutuje w roli współprowadzącego „Dzień dobry TVN”.

Tego dnia stworzy zupełnie nowy duet z Dorotą Wellman, która na co dzień prowadzi program u boku Marcina Prokopa. Tym razem będzie jednak musiała odnaleźć się w nowej konfiguracji, ponieważ Prokop przebywa obecnie na około półtoramiesięcznej przerwie związanej z realizacją kolejnego sezonu programu „Niezwykłe Stany Prokopa”.

Dla Norbiego będzie to pierwsza okazja, aby poprowadzić całe wydanie najpopularniejszej śniadaniówki TVN. Widzowie od dawna podkreślają, że lubią wakacyjne eksperymenty z udziałem gości specjalnych, dlatego jego debiut zapowiada się niezwykle interesująco.

Nie brakuje jednak również głosów, że wielu fanów z chęcią zobaczyłoby ponownie duet Izy Krzan i Norbiego, którzy przez lata wspólnie prowadzili „Koło fortuny” w TVP i zdążyli zyskać sympatię telewidzów. Tym razem los zdecydował jednak inaczej i wokalista stworzy ekranowy duet z Dorotą Wellman.

To nie koniec wakacyjnych atrakcji przygotowanych przez TVN. W kolejnych tygodniach bohaterami „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” będą również Bracia Golec, Michał Pazdan oraz Ralph Kaminski. Każdy z nich nie tylko zabierze widzów do miejsc swojego dzieciństwa, ale także pojawi się w roli współprowadzącego poranny program. Wszystko wskazuje więc na to, że tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” upłyną pod znakiem wielu nowych telewizyjnych duetów i sporych niespodzianek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Cieszycie się, że Norbi poprowadzi “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Norbi (fot. Adam Burakowski/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. Michał Woźniak/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Ewa Drzyzga, Paulina Krupińska-Karpiel, Sandra Hajduk, Anna Senkara, Damian Michałowski, Krzysztof Skórzyński (fot. Ola Skowron/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Opublikowano

w dniu

przez

Choć nowy utwór Sebastiana Fabijańskiego i Daryi brzmi lekko i wakacyjnie, kryje w sobie znacznie głębszy przekaz. Aktor postanowił opowiedzieć o temacie, który dotyka coraz więcej osób i skierował do fanów ważne słowa. Dowiedz się więcej!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej charakterystycznych aktorów młodego pokolenia. Widzowie doskonale znają go z takich produkcji jak „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Miasto 44”, „Legiony” czy „Grzechy sąsiadów”. Choć na ekranie odnosił kolejne sukcesy, wielokrotnie podkreślał, że jego życie prywatne nie zawsze wyglądało tak kolorowo, jak mogło się wydawać.

Przez lata wokół aktora narosło wiele stereotypów. Część osób była przekonana, że udział w głośnych produkcjach filmowych gwarantuje finansową stabilizację i spokojne życie. Sebastian Fabijański niejednokrotnie przyznawał jednak, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej, a za zawodowymi sukcesami kryły się również trudniejsze momenty.

Ostatnie miesiące okazały się dla aktora wyjątkowo intensywne. Po udziale w finale „Tańca z Gwiazdami”, gdzie występował w parze z Julią Suryś, pojawił się także na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. To właśnie tam wraz z Daryą wykonał utwór „Nieidealna”, który zdobył drugie miejsce w głosowaniu widzów podczas koncertu „Premier”.

POLECAMY: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Sebastian Fabijański poruszył ważny temat. Internauci dziękują za te słowa

Teraz duet zaprezentował kolejną wspólną piosenkę zatytułowaną „Nie ma dnia”. Choć utwór utrzymany jest w letnim, pogodnym klimacie, jego autorzy nie ukrywają, że niesie ze sobą bardzo ważne przesłanie dotyczące zdrowia psychicznego.

Sebastian Fabijański postanowił opowiedzieć o kulisach powstania piosenki i zwrócił się bezpośrednio do osób, które zmagają się z depresją.

“Mimo że ‘Nie ma dnia’ to letni, wakacyjny, lekki numer, u źródła jest ból. Ból, który znają ci, którzy wiedzą, co znaczy depresja. Niech te słowa, które czasem tu wykrzykuję, będą dla was światłem, którego w momentach bardzo ciemnych praktycznie nie widzimy. Pamiętajcie – nadzieja zawsze się tli, choć może być niewidoczna” – napisał Sebastian Fabijański na Instagramie. 

Szczere słowa aktora spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem. Wielu fanów podkreślało, że właśnie takie utwory są dziś niezwykle potrzebne, ponieważ przypominają o problemach, z którymi każdego dnia mierzy się wiele osób.

Pod teledyskiem oraz w mediach społecznościowych szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci chwalili zarówno muzykę, jak i ukryty w niej przekaz.

“Super utwór nagraliście, jestem dumna i pełna podziwu”; “Kolejna petarda”; “Proszę tą drogą iść”; “Piękny, prosty utwór, ale z przekazem”; “To zdecydowanie jeden z najlepszych duetów ostatnich miesięcy”; “Piękna energia i ważne słowa”; “Taki utwór był nam wszystkim potrzebny”; “Słucham już kolejny raz i za każdym razem odkrywam w nim coś nowego” – pisali zachwyceni fani pod teledyskiem i w social-mediach.

Wielu obserwatorów zwróciło również uwagę, że Sebastian Fabijański coraz częściej pokazuje swoją bardziej wrażliwą stronę. Zdaniem internautów właśnie ta autentyczność sprawia, że jego muzyczne projekty trafiają do odbiorców równie mocno jak filmowe role.

O Sebastianie Fabijańskim w ostatnich miesiącach było głośno także za sprawą udziału w wiosennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktor dotarł aż do finału programu, zdobywając ogromną sympatię widzów. Wielu fanów przyznaje, że dzięki tanecznemu show mogli poznać go z zupełnie innej strony – spokojniejszej, bardziej otwartej i pełnej empatii. Wszystko wskazuje na to, że właśnie tę drogę artysta zamierza kontynuować również w swoich kolejnych muzycznych projektach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ciężarna Dominika Serowska pokazała się pod kroplówką. Wiemy, co się stało

Podobają Wam się piosenki Sebastiana Fabijańskiego? Dajcie znać w komentarzu!

Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube Onet Rano)
Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno Luka, mąż Andziaks, stanowczo odpowiedział na krążące w sieci spekulacje dotyczące jego orientacji seksualnej. Teraz ponownie wywołał lawinę komentarzy, publikując nagranie z popularnym filtrem. Internauci nie przeszli obok tego obojętnie. Dowiedz się więcej, co wyznał tym razem!

Luka, prywatnie Łukasz Trochowicz oraz Andziaks od lat należą do grona najpopularniejszych influencerów w Polsce. Para regularnie pokazuje fragmenty swojego życia prywatnego, a ich profile w mediach społecznościowych śledzą setki tysięcy internautów. Oprócz codziennych relacji nie brakuje również sesji pytań i odpowiedzi, podczas których odpowiadają na nurtujące fanów kwestie.

Jakiś czas temu podczas jednego z takich Q&A Luka postanowił odnieść się do plotek, które od dłuższego czasu krążą w mediach społecznościowych. Influencer przyznał, że regularnie otrzymuje pytania dotyczące swojej orientacji seksualnej, a także wiadomości nawiązujące do filmów publikowanych w sieci.

“Dziwnie się tłumaczyć z takich rzeczy oczywistych. (…) Nie, nie jestem, ale społecznie moja obserwacja jest taka, że bardzo mi się to nie podoba. Uważam, że jest to trochę cofanie się w rozwoju, bo wszystkie tik-toki czy komentarze są na tle homofobicznym, to jest żeby mi pocisnąć” – tłumaczył w ostatnim czasie.

W rozmowę włączyła się również Andziaks, która próbowała wyjaśnić, skąd – jej zdaniem – biorą się podobne komentarze. Zwróciła uwagę, że część internautów wskazuje między innymi na delikatniejszą urodę męża, sposób poruszania się, głos czy styl ubierania. Sam Luka podkreślił jednak, że nie zamierza niczego nikomu udowadniać.

Na zakończenie tamtego nagrania influencer wygłosił krótkie oświadczenie, rozwiewając wszelkie wątpliwości.

“Jestem trzydziestotrzyletnim, heteroseksualnym mężczyzną, który ma żonę i dwójkę dzieci. Nie zamierzam tego nigdy zmieniać. Nie wiem, co jeszcze mogę powiedzieć. Mamo, babciu, jeśli natkniesz się na takiego tik-toka, to oni kłamią. (…) Nie wyciekły żadne sytuacje, wszystkie tik-toki obarczające mnie tam nie ma żadnych konkretów, żadnych sytuacji, a jak są zdjęcia z Adrianem moim, to ja wstawiłem do internetu – wyjaśnił.

POLECAMY: Ciężarna Dominika Serowska pokazała się pod kroplówką. Wiemy, co się stało

Luka potwierdził krążące spekulacje nt. orientacji? [WIDEO]

Teraz Luka ponownie wrócił do tego tematu, jednak tym razem zrobił to z dużym dystansem do samego siebie. Na swoim profilu na Instagramie opublikował krótkie nagranie, w którym wykorzystał popularny filtr rozrywkowy o nazwie „gay meter”, czyli tzw. „gejowski licznik”.

Filtr – mający wyłącznie humorystyczny charakter i niemający żadnej wartości diagnostycznej – wskazał wynik 101%, co Luka potraktował z przymrużeniem oka. Nagranie błyskawicznie zaczęło krążyć w sieci i wywołało mnóstwo reakcji obserwatorów.

Większość internautów podeszła do całej sytuacji z humorem, doceniając przede wszystkim dystans influencera. W komentarzach nie brakowało żartów oraz pozytywnych reakcji.

“Gratki przystojniaku”; “Wiedziałam”; “Mega mocne”; “Widzisz wszystkie znaki na niebie Ci to mówią, a już tak zupełnie serio, szacun za dystans”; “Uff jak gorąco”; “Detektywi z TikToka znowu mieli rację” – pisali internauci.

Choć temat w przeszłości wywoływał wiele spekulacji, tym razem Luka pokazał, że potrafi spojrzeć na internetowe żarty z dużym poczuciem humoru. Opublikowane nagranie miało wyraźnie rozrywkowy charakter, a jego dystans do samego siebie został doceniony przez wielu obserwatorów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat ujawnił kolejną gwiazdę „Tańca z Gwiazdami”. Będzie jednym z faworytów?

Śledzicie vlogi Andziaks i Luki? Dajcie znać w komentarzu!

Łukasz “Luka” Trochonowicz (fot. screen Instagram Luka)
Łukasz “Luka” Trochonowicz (fot. screen Instagram Luka)
Łukasz “Luka” Trochonowicz (fot. screen Instagram Luka)
Andziaks, Franco, Charlie i Luka (fot. screen Instagram Luka)
Luka i Franco (fot. screen Instagram Luka)
Luka (fot. screen YouTube Luka)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością