Gwiazda nie uniknie konsekwencji. 

1 września popularna aktorka, Joanna Liszowska mając 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, spowodowała wypadek samochodowy.  Nie trzeba było długo czekać, aby w sprawie Joanny zaczęły wypowiadać się osoby z branży, które z jednej strony broniły aktorkę, z drugiej zaś potwierdzały haniebność czynu. Sama zainteresowana, dzień po wypadku wydała do mediów oficjaljne oświadczenie, w którym przyznała się do winy:

(…) Ja ten straszny błąd popełniłam. Nie szukam żadnych usprawiedliwień, bo w takiej sytuacji ich po prostu nie ma. To, co się wydarzyło jest naganne. Nie znajduję słów, aby wyrazić, jak bardzo jest mi przykro, i jak bardzo przepraszam. To moja lekcja na całe życie, której z pokorą poniosę konsekwencje i wyciągnę wnioski. 

Prokuratura wydała akt okarżenia przeciw Joannie Liszowskiej. Gwiazda serialu ,,Przyjaciółki” przyznała, że w pełni podda się konsekwencjom. Co zatem grozi jej ze strony sądu?

Do aktu oskarżenia dołączony jest wniosek o wymierzenie oskarżonej kary pięciu miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, w wymiarze 30 godzin miesięcznie, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata, wpłaty 7 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz pokrycie kosztów postępowaniapowiedział Paweł Wierzchołowski, prokurator.

 


Nie ma więcej wpisów